StoryEditor
Producenci
02.05.2019 00:00

Witamina C w kosmetykach

Witamina C uznawana jest za witaminę młodości i cieszy się niezwykłą popularnością wśród półproduktów dodawanych do kosmetyków. Jej skuteczność uzależniona jest przede wszystkim od stężenia w danym produkcie. Jak stosować preparaty z witaminą C i w jaki sposób wzmacniać jej działanie innymi składnikami, aby uzyskać spektakularne efekty w pielęgnacji skóry?

Witamina C to jeden z najskuteczniejszych i najlepiej przebadanych naturalnych antyoksydantów. Efektywnie zwalcza wolne rodniki i działa przeciwzmarszczkowo. Pod jej wpływem skóra staje się wyraźnie gładsza i bardziej elastyczna. Regularne stosowanie preparatów z zawartością witaminy C zapewnia wyrównanie kolorytu i rozjaśnienie przebarwień.

Witamina C i jej pochodne 

Podstawową formą witaminy C jest kwas L-askorbinowy (w składach INCI: Ascorbic Acid) – czyli aktywna forma tej witaminy. Szczególnie polecana jest dla skóry tłustej z nadmiernym łojotokiem. Charakteryzuje się wysoką skutecznością działania, szybko przynosi efekty rozjaśnienia i poprawy kolorytu zszarzałej cery. Wykazuje ona jednak wysoką niestabilność.

Oznacza to, że ulega rozpadowi pod wpływem czynników zewnętrznych (np. temperatury), co skutkuje utratą cennych właściwości. W formulacjach kosmetycznych wykorzystywany jest jednak kwas L-askorbinowy w formie liposomalnej, która zapewnia skuteczność witaminy C. 

- Na utratę stabilności i właściwości wpływa również obecność jonów metali ciężkich, głównie miedzi i żelaza. Dlatego, oprócz formy liposomalnej witaminy C, firmy kosmetyczne w swoich produktach zamiast kwasu L-askorbinowego wykorzystują jego pochodne – mówi Monika Stankiewicz, wizażystka sklepu internetowego Cosibella.pl.

Jedną z pochodnych witaminy C jest glukozyd askorbylu (w składach INCI: Ascorbyl Glucoside), który pod wpływem enzymów powoli uwalnia witaminę C, dzięki czemu może ona wniknąć w głębsze partie skóry. Podobnie jak kwas L-askorbinowy rozpuszcza się w wodzie, jednak cząstka glukozy, która występuje w tej pochodnej powoduje, że na dłużej zachowuje swój potencjał aktywności biologicznej w skórze. Glukozyd askorbylu polecany jest dla skóry wrażliwej.

Inną formą jest sól magnezowa fosforanu askorbylu (w składach INCI: Magnesium Ascorbyl Phosphate (MAP)), podobnie jak czynna forma witaminy C, jest rozpuszczalna w wodzie, co utrudnia jej przenikanie do głębszych warstw naskórka. Sól ta wykazuje słabsze działanie antyoksydacyjne od czystej witaminy C o tym samym stężeniu, dlatego w produktach należy stosować wysokie stężenie MAP – co najmniej 15 proc.

- MAP polecany jest dla kobiet w ciąży i w okresie karmienia oraz dla osób, których skóra wykazuje słabą tolerancję na substancje drażniące. W przypadku takich osób sprawdzi się Krem z 10% Witaminą C marki The Ordinary, który zadziała delikatnie przeciwzmarszczkowo i rozjaśniająco – zaznacza wizażystka Cosibella.pl.

Tetraizopalmitynian askorbylu (w składach INCI: Tetrahexyldecyl Ascorbate) spośród wszystkich pochodnych witaminy C cechuje się najskuteczniejszym działaniem, a także najlepszą przyswajalnością oraz tolerancją przez skórę. Występuje w formie olejku, dzięki czemu wykazuje dobre powinowactwo do warstwy lipidowej skóry. Produkty zawierające tą pochodną są doskonałe w zwalczaniu przebarwień. 

3-O Etylowy kwas askorbinowy (w składach INCI: 3-0-Ethyl Ascorbic Acid) jest najnowszą pochodną kwasu L-askorbinowego. Podobnie jak tetraizopalmitynian askorbylu, cechuje się wysoką stabilnością. Wykazuje odporność na działanie światła i temperatury, a także w wysokim stopniu przenika w głąb skóry. Ponadto hamuje rozwój bakterii i minimalizuje stan zapalny. Pochodna ta jako jedyna jest rozpuszczalna zarówno w tłuszczach, jak i w wodzie, dzięki czemu z łatwością można ją dodawać do wszystkich formulacji kosmetycznych. 

Jak stosować preparaty z witaminą C? 

Dla osiągnięcia pożądanych efektów i uniknięcia ewentualnych podrażnień, stężenie witaminy C w preparacie powinno wynosić około 15 proc.Takie kosmetyki można stosować zarówno rano, jak i wieczorem. Należy jednak pamiętać o jednoczesnym używaniu kremów z wysokim filtrem przeciwsłonecznym, ponieważ witamina C uwrażliwia skórę na działanie promieni słonecznych.

Preparaty o wyższej zawartości kwasu L-askorbinowego, ze względu na ewentualne podrażnienia skóry, powinny być stosowane jedynie wieczorem.

Propozycje kosmetyków z witaminą C 

Obecnie na rynku znajduje się szeroki wachlarz kosmetyków z witaminą C, często wzbogaconych różnymi składnikami odżywczymi.

Wśród nich są produkty kanadyjskiej marki The Ordinary. Bardzo często do takich kosmetyków dodawany jest kwas hialuronowy, jak np. w przypadku Serum z 23 proc. witaminą C i 2 proc. kwasem Hialuronowym The Ordinary. Zapewnia on dogłębne nawilżenie skóry, wzmacniając działanie produktu.

Marka Alpha H ma w ofercie serum z witaminą C, które dostarcza skórze skoncentrowaną dawkę kwasu etylo askorbinowego o szybkim działaniu hamującym produkcję tyrozynazy - enzymu odpowiedzialnego za wydzielanie melaniny. Kosmetyk przeciwdziała pojawianiu się przebarwień i stymuluje produkcję kolagenu.

Z kolei Alkemie proponuje WAKE-UP SHOT! Serum z potrójną witaminą C, które rozjaśnia przebarwienia, odżywia i energetyzuje skórę twarzy oraz niweluje oznaki zmęczenia.

BasicLab oferuje specjalistyczne serum przeciwzmarszczkowe w formie lekkiego olejku z nowoczesną pochodną witaminy C - Ascorbyl Tetraisopalmitate w stężeniu 5%, naturalną wit. E i kwasem ferulowym, które przywraca elastyczność skóry, maksymalnie odżywia i skutecznie spowalnia proces starzenia się skóry.

W serum AVON ANEW witaminy C jest tyle, ile w 30 pomarańczach. Dzięki opatentowanej formule, 10-proc. witamina C pozostaje stabilna, czyli zachowuje swoje cenne właściwości. 

Institut Esthederm odpowiedział na ten trend INTENSIVE VITAMINE C, zaawansowanym kremem z witaminą C, o działaniu rozjaśniającym przebarwienia, wygładzającym i wyrównującym powierzchnię skóry.

Sesderma oferuje C-VIT nawilżający krem do twarzy zawierający innowację w postaci stabilnej formy witaminy C (3-O-etylowy kwas askorbinowy). Zwalcza ona wolne rodniki i zapobiega fotostarzeniu skóry. 

Serum Vitamin C marki The Inkey List również pomaga zwalczać wpływ czynników środowiskowych, takich jak zanieczyszczenie powietrza i ekspozycja na słońce,.

Odpowiednie stosowanie witaminy C w pielęgnacji twarzy może przynieść spektakularne efekty. W przypadku zwiększenia stężenia czy łączenia jej z innym składnikiem należy pamiętać o wykonaniu próby na niewielkiej powierzchni skóry, aby upewnić się, że stworzony preparat nie wywołuje uczulenia lub podrażnienia.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
13.03.2026 15:01
Hebe stawia na polskie kosmetyki. Czy P-beauty stanie się nowym standardem pielęgnacji?
Eksperci podkreślają, że przewaga P-beauty nad globalnymi koncernami tkwi w tzw. agility – niezwykłej zwinności w reagowaniu na potrzeby konsumentówai

W świecie zdominowanym przez K-beauty i J-beauty na horyzoncie pojawia się nowy, solidny gracz: P-beauty. Sieć drogerii Hebe w swojej najnowszej kampanii stawia na rodzime marki, udowadniając, że polski sektor kosmetyczny nie tylko nadąża za światowymi trendami, ale w wielu obszarach – od biotechnologii po pielęgnację mikrobiomu – może stać się wyznacznikiem innowacji.

P-beauty jako odpowiedź na lokalne wyzwania rynkowe

Termin P-beauty (Polish Beauty) przestał być jedynie patriotycznym hasłem, a stał się konkretnym modelem biznesowym. W najnowszym odcinku formatu edukacyjnego „Urodomaniaczki by Hebe”, eksperci branżowi wskazują na kluczowy wyróżnik polskich marek: adaptację do specyficznych warunków klimatycznych Europy Środkowej.

Z perspektywy b2b to posunięcie strategiczne. Polscy producenci tworzą formuły z myślą o skórze narażonej na smog, zanieczyszczenia powietrza oraz drastyczne skoki temperatur. To podejście „uszyte na miarę” buduje u konsumentów wyższe zaufanie niż uniwersalne produkty globalnych koncernów, które nie zawsze uwzględniają lokalną specyfikę środowiskową.

Technologiczny skok polskich laboratoriów

Analiza oferty dostępnej w Hebe pokazuje, że polskie marki (m.in. BasicLab, Resibo, Moliv) przeszły długą drogę – od prostych składów naturalnych do zaawansowanych technologicznie preparatów.

Współczesne P-beauty opiera się na trzech filarach:

  • Nowoczesne formy retinoidów
  • Ochrona mikrobiomu
  • Patenty i unikalne ekstrakty

Synergia nauki i natury: model P-beauty w 2026 roku

Zjawisko P-beauty, promowane obecnie przez Hebe, redefiniuje również segment kosmetyków naturalnych. Polska branża kosmetyczna umiejętnie łączy tradycję z nauką. Produkty polskich to odpowiedź na rosnącą grupę świadomych konsumentów oraz osób z ukierunkowanymi problemami dermatologicznymi.

Z punktu widzenia detalisty, promocja P-beauty to ruch optymalizujący łańcuch dostaw i wspierający lokalną gospodarkę, co w dobie dbałości o standardy ESG (Environmental, Social, and Governance) ma niebagatelne znaczenie.

Hebe poprzez format „Urodomaniaczki" nie tylko edukuje, ale buduje autorytet polskiej kosmetologii. Dla dystrybutorów i partnerów biznesowych wniosek jest jasny: inwestycja w polskie marki to inwestycja w stabilność, innowację i rosnący popyt. P-beauty przestaje być lokalną ciekawostką – staje się solidną alternatywą dla marek azjatyckich, oferując zbliżoną zaawansowaną technologię, ale lepiej dopasowaną do potrzeb europejskiego konsumenta. W 2026 roku polskie marki w Hebe to już nie „tania alternatywa”, ale jakościowy i zaawansowany technologicznie wybór pierwszego kontaktu.

Polska jako europejski hub produkcji

Zjawisko P-beauty nie wzięło się znikąd i ma silne oparcie w liczbach. Polski sektor kosmetyczny to obecnie jedna z najbardziej dynamicznych gałęzi gospodarki, plasująca nasz kraj w ścisłej europejskiej czołówce (5. miejsce pod względem wartości rynku w UE). Polska stała się potężnym hubem produkcyjnym, a wartość eksportu polskich kosmetyków przekroczyła barierę 4,5 mld euro.

To właśnie to gigantyczne zaplecze produkcyjne pozwala rodzimym markom na inwestycje w R&D, które poziomem dorównują globalnym liderom, przy zachowaniu znacznie większej elastyczności cenowej.

image

P-beauty Made in Poland może osiągnąć sukces [ROCZNIK WK 2025/26]

Agility: przewaga operacyjna polskich marek

Eksperci podkreślają, że przewaga P-beauty nad globalnymi koncernami tkwi w tzw. agility – niezwykłej zwinności w reagowaniu na potrzeby konsumentów. Podczas gdy wielkie korporacje potrzebują lat na wdrożenie nowych formuł, polskie firmy potrafią wprowadzić zaawansowane innowacje (jak adapinoid czy żywe probiotyki) w zaledwie kilka miesięcy. Ta bliskość rynku i krótki „time-to-market” sprawiają, że polska pielęgnacja jest zawsze o krok przed masowymi trendami, oferując rozwiązania skincare, które realnie odpowiadają na bieżące problemy skórne, a nie tylko na globalne założenia marketingowe.

Globalny potencjał ekspansji: P-beauty nowym towarem eksportowym

Sukces P-beauty w sieciach takich jak Hebe to dopiero początek drogi. Strategiczne połączenie biotechnologii z transparentnością składów sprawia, że polskie kosmetyki mają realną szansę powtórzyć światowy sukces K-beauty. Już teraz polskie brandy są postrzegane na rynkach zachodnich oraz azjatyckich jako synonim wysokiej jakości i innowacyjności (tzw. quality for money). 

Inwestycja w P-beauty to zatem nie tylko wsparcie lokalnego rynku, ale udział w budowie nowej, globalnej kategorii luksusu, która redefiniuje pojęcie skutecznej pielęgnacji w XXI wieku.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
13.03.2026 12:36
Polska strategicznym priorytetem dla Dr. Beckmann – firma powołuje spółkę w Warszawie
Dr. Beckmann

Dr. Beckmann Group notuje wzrosty, o których większość konkurentów może tylko pomarzyć. Decyzja o powołaniu samodzielnej spółki nad Wisłą to wyraźny sygnał: dla globalnych graczy Polska nie jest już tylko „rynkiem eksportowym”, ale strategicznym priorytetem. W marcu 2niemiecki gigant, zarządzany przez czwarte pokolenie rodziny Beckmann, oficjalnie zakończył etap współpracy typu joint venture z Werner & Mertz w Polsce. Powstanie Dr. Beckmann Group Poland to naturalna konsekwencja wyników, które rozbiły bank w ubiegłym roku.

Liczby, które robią wrażenie

W 2025 roku rynek w kluczowych kategoriach prania i sprzątania w Polsce urósł o skromne 0,7 proc. W tym samym czasie marka Dr. Beckmann zwiększyła sprzedaż do konsumentów o ponad 63 proc.

– Polska jest dla nas jednym z najbardziej perspektywicznych i dynamicznych rynków w Europie. Tak wysoki wzrost osiągnięty w praktycznie nierosnącym otoczeniu wyraźnie potwierdza siłę naszej marki – podkreśla Nils Beckmann, CEO Dr. Beckmann Group.

Dlaczego Polska? Trzy filary sukcesu

Transformacja z modelu dystrybucyjnego na własną spółkę zależną wynika z trzech kluczowych czynników:

  • Innowacje produktowe: technologia Magic Leaves (listki do prania) okazała się strzałem w dziesiątkę. W samej kategorii detergentów firma odnotowała wzrost o 136 proc. To dowód na to, że polski konsument jest gotowy zapłacić więcej za wygodę i nowoczesną formę produktu.
  • Dominacja w kanale drogeryjnym: Dr. Beckmann stał się najdynamiczniej rozwijającą się marką w sekcji „pranie i czyszczenie” w drogeriach, co jest kluczowe na polskim rynku, gdzie ten kanał sprzedaży ma ogromną siłę przebicia.
  • Szybkość reakcji: własna spółka w Warszawie pozwala na ominięcie pośredników w procesach decyzyjnych. Jak zaznacza Maciej Świątek, general manager polskiego oddziału, rok 2026 przyniesie jeszcze mocniejszą ofensywę w telewizji i mediach cyfrowych.

Globalna strategia: Singapur, Dubaj i Warszawa

Polska nie jest odosobnionym przypadkiem, ale częścią szerszego planu. Dr. Beckmann Group w ostatnim roku uruchomiło również huby w Singapurze (region APAC) oraz w Dubaju (region MEA).

Jednak to warszawska spółka jest symbolem wiary w dojrzałość i potencjał europejskiego klienta, który coraz częściej szuka produktów specjalistycznych, a nie tylko uniwersalnych.

Co to oznacza dla branży b2b w Polsce?

  • Wzrost konkurencyjności: wejście bezpośrednie tak silnego gracza zmusi lokalnych i międzynarodowych producentów do rewizji swoich strategii innowacyjnych.
  • Nowe standardy dystrybucji: większy nacisk na bezpośrednią współpracę z sieciami handlowymi i optymalizację łańcucha dostaw.
  • Inwestycje w talent: powstanie lokalnego zespołu menedżerskiego w Warszawie to szansa na rozwój dla specjalistów z branży chemii gospodarczej.

Dr. Beckmann udowadnia, że nawet w nasyconej i „nudnej” kategorii chemii domowej można wygenerować dwucyfrowe wzrosty, jeśli tylko postawi się na innowację (jak listki do prania) i lokalną sprawczość. Polska stała się dla niemieckiego giganta ważnym graczem w obszarze nowoczesnego retailu.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
16. marzec 2026 11:23