StoryEditor

Natura&Co, właściciel Avon i The Body Shop, inwestuje w technologie przyszłości

Zrównoważony rozwój i cyfryzacja, to jedne z największych wyzwań stojących przed firmami działającymi w sektorze beauty. Firma Natura&Co, właściciel The Body Shop, Aesop i Avon zainwestowała w nowoczesne technologie, aby dotrzymać kroku globalnej ekspansji oraz zapewnić wielokanałową obsługę klientów w sklepach stacjonarnych, kanałach online i za pośrednictwem konsultantów.

Do końca 2027 roku globalny rynek kosmetyków do pielęgnacji skóry osiągnie wartość 89 550 mln USD, rosnąc średniorocznie 7,1 proc. w latach 2021-2027 – wylicza firma badawcza Industry Research. Piękno to potężny biznes, w którym coraz większą rolę odgrywają zrównoważony rozwój i cyfryzacja – największe wyzwania współczesności. W odpowiedzi na nie, potentat kosmetyczny Natura&Co wdrożył rozwiązania z oferty SAP Business Technology Platform, wspierające globalny ekosystem firmy, który składa się obecnie z 35 tys. pracowników i współpracowników w ponad 100 krajach oraz około 200 milionów klientów.

Tendencjom wzrostowym w branży cosmetic skin care towarzyszy coraz większa świadomość konsumentów w zakresie produktów przyjaznych środowisku. Według danych Research and Markets światowy rynek kosmetyków naturalnych zwiększy się w latach 2022-2026 o 56,06 mld USD osiągając, w okresie objętym prognozą, średnioroczną stopę wzrostu na poziomie 14,65 proc. Realizacja obietnicy dotyczącej zrównoważonego pozyskiwania składników przy jednoczesnym zaspokojeniu popytu na produkty upiększające to wyzwanie, przed którym stanęła Natura&Co. Po przejęciu firm The Body Shop, Aesop i Avon firma potrzebowała odpowiedniej technologii, aby dotrzymać kroku globalnej ekspansji oraz zapewnić wielokanałową obsługę klientów w sklepach stacjonarnych, kanałach online i za pośrednictwem konsultantów.

Natura&Co, obecna na rynku od ponad 50 lat, stosująca naturalne składniki pozyskiwane w sposób etyczny i ochraniająca (stan na 2021) 2 mln hektarów brazylijskich lasów deszczowych, zaczynała jako gracz regionalny. Przejmując kolejne marki kosmetyczne szukała narzędzi, które scalą wszystkie spółki w ramach jednej ogólnoświatowej grupy, przy jednoczesnym poszanowaniu i zaspokojeniu indywidualnych potrzeb każdej z nich.

W ramach oferty SAP Business Technology Platform ujednolicono oraz zautomatyzowano zarządzanie danymi, a także uzyskano pełną przejrzystość działań operacyjnych. Cyfrowa technologia wsparła także społeczno-środowiskową transformację marki.

– W miarę, jak Natura&Co przekształca się w globalną firmę kosmetyczną, SAP pomagał nam stać się inteligentnym przedsiębiorstwem, łącząc nasze firmy, klientów i dostawców w odpowiedzialny społecznie sposób, mówi João Paulo Ferreira, CEO, Natura&Co, Latin America.

Inteligentna modernizacja opierała się na kilku filarach. Jednym z nich było wsparcie zrównoważonego łańcucha dostaw. Wszystkie dane związane z pozyskiwaniem surowców są gromadzone i analizowane w czasie rzeczywistym. W ten sposób rozwiązanie SAP S/4HANA pomaga skuteczniej przewidywać poziom popytu. Z kolei SAP Ariba – platforma chmurowa do zarządzania procesem zakupowym – umożliwiła firmie Natura zaangażowanie tysięcy autoryzowanych partnerów i pozyskiwanie najbardziej naturalnych produktów w sposób uczciwy wobec lokalnych społeczności. Z siecią Natura&Co współpracuje 5 tys. rodzin żyjących na terenie brazylijskich lasów deszczowych (dane za 2020).

Po złożeniu zamówienia możliwości geoprzestrzenne platformy SAP Cloud Platform pozwalają kontrolować drogę produktów z fabryki pod drzwi konsumenta, dodatkowo wspierając obszar customer experience. Innym, równie istotnym elementem procesu zmian było podniesienie doświadczeń pracowników. Rozwiązanie SAP SuccessFactors Performance & Goals umożliwiło ich ścisłą współpracę z menedżerami w zakresie bieżącego wyznaczania i śledzenia celów sprzedażowych oraz indywidualnych ścieżek sukcesu.

– Zwiększenie integracji przedsiębiorstw jest dziś priorytetem o krytycznym znaczeniu. Łącząc zarządzanie danymi, analitykę, sztuczną inteligencję i automatyzację w jednym, ujednoliconym środowisku chmurowym firmy mają szansę uwolnić swój potencjał biznesowy oraz przyspieszyć wprowadzanie kolejnych innowacji. W przypadku marki Natura&Co standaryzacja procesów i pełna przejrzystość wszystkich operacji przyniosły korzyści w zakresie zrównoważonego planowania produkcji, zarządzania dostawami oraz sprzedaży – wyjaśnia Piotr Ferszka, wiceprezes zarządu SAP Polska.

Według raportu Enterprise Strategy Group 83 proc. ankietowanych specjalistów z branży IT na całym świecie twierdzi, że poprawa integracji systemów w przedsiębiorstwie jest priorytetowym zadaniem do wykonania w ciągu maksymalnie dwóch najbliższych lat.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Trendy formulacyjne w kolorowej kosmetyce proszkowej: vegan & clean w praktyce produkcyjnej
Jednym z największych wyzwań w trendzie clean jest utrzymanie wysokiej pigmentacjiDela Cosmetics

Segment kosmetyków kolorowych przechodzi obecnie jedną z najbardziej wymagających transformacji w swojej historii. Z jednej strony konsumenci oczekują coraz wyższej jakości: intensywnej pigmentacji, trwałości, komfortu aplikacji i efektu „soft focus”. Z drugiej – rośnie presja na transparentność składu, ograniczenie surowców uznawanych za kontrowersyjne oraz dostosowanie produktów do standardów vegan i clean beauty. W przypadku kosmetyków proszkowych te dwa światy – technologii i marketingu – muszą się spotkać w bardzo precyzyjny sposób – pisze Karolina Starmach, export manager w Dela Cosmetics.

Clean beauty w kosmetykach proszkowych – co to realnie oznacza?

Pojęcie „clean beauty” funkcjonuje dziś równolegle w komunikacji marketingowej, strategiach zakupowych sieci handlowych oraz w wymaganiach klientów B2B. Mimo braku jednej, ustawowej definicji, termin ten przestał być wyłącznie hasłem wizerunkowym – stał się realnym czynnikiem wpływającym na proces projektowania produktu już na etapie koncepcji receptury.

W przypadku kosmetyków proszkowych clean beauty oznacza przede wszystkim: 

  • świadomy dobór surowców, 
  • ograniczenie składników postrzeganych jako kontrowersyjne,
  • maksymalną transparentność deklaracji. 

Co istotne, w tej kategorii produktowej „czystość” formuły nie sprowadza się wyłącznie do skracania listy INCI. Kluczowe staje się zrozumienie funkcji technologicznej każdego komponentu oraz jego wpływu na końcowe parametry użytkowe.

Kosmetyki proszkowe – takie jak cienie do powiek, róże, bronzery czy pudry – opierają się na bardzo precyzyjnie dobranych proporcjach pigmentów, wypełniaczy, substancji wiążących i dodatków poprawiających sensorykę. Każdy z tych elementów odpowiada za konkretne właściwości: przyczepność do skóry, intensywność koloru, łatwość blendowania, odporność na kruszenie czy stabilność prasowanej struktury. Eliminacja jednego surowca – nawet jeśli wynika z trendów konsumenckich – wymaga często przebudowania całego układu formulacyjnego.

W praktyce clean beauty w kosmetykach proszkowych oznacza:

•    rezygnację z wybranych barwników syntetycznych lub ich ograniczenie,

•    eliminację surowców pochodzenia zwierzęcego,

•    poszukiwanie alternatyw dla składników objętych debatą regulacyjną,

•    zwiększoną kontrolę nad czystością surowców i ich pochodzeniem,

•    gotowość do udokumentowania deklaracji „vegan”, „talc-free” czy „mineral”.

Równocześnie konsumenci nie akceptują kompromisu jakościowego. Oczekują, że produkt clean będzie równie trwały i napigmentowany jak jego tradycyjny odpowiednik. Oznacza to, że formulacja musi być nie tylko „czystsza”, ale technologicznie bardziej dopracowana.

image

Kosmetyki bio, eco czy natural? Zielone oznaczenia w branży beauty

Warto podkreślić, że w kosmetykach proszkowych trend clean nie polega na prostym „usunięciu” składnika, lecz na świadomym przeprojektowaniu receptury. To proces wymagający ścisłej współpracy działów R&D, zakupów surowcowych oraz zespołów odpowiedzialnych za zgodność regulacyjną.

Clean beauty w tym segmencie staje się więc nie tyle modą, ile nowym standardem projektowania produktu – standardem, który łączy bezpieczeństwo, transparentność i wysoką jakość sensoryczną.

Formuły wegańskie: wyzwania technologiczne

W kosmetykach kolorowych przez lata stosowano surowce pochodzenia zwierzęcego, takie jak karmin (CI 75470). Zastąpienie go alternatywnymi pigmentami wymaga nie tylko zmiany surowca, ale często całej koncepcji formulacyjnej. Dotyczy to także składników wiążących i emolientów, które wpływają na strukturę produktu. 

Kluczowe staje się znalezienie równowagi pomiędzy trwałością produktu, łatwością aplikacji, odpowiednim „slipem” podczas rozprowadzania oraz stabilnością w czasie.

image

Karolina Starmach, Dela Cosmetics: Unijne regulacje są impulsem do innowacji kosmetycznych, a nie barierą rozwoju

Talk – aspekt regulacyjny i przyszłość formulacji

Talk od dekad był jednym z podstawowych surowców w kosmetykach proszkowych ze względu na swoje właściwości poprawiające prasowalność i sensorykę produktu. Jednak w ostatnich latach surowiec ten znajduje się pod zwiększoną uwagą organów regulacyjnych oraz opinii publicznej.

W związku z tym wielu producentów już dziś opracowuje alternatywne formulacje, które minimalizują lub całkowicie eliminują talk, przygotowując się na przyszłe ograniczenia prawne. Wymaga to zastosowania innych wypełniaczy, takich jak mika, krzemionka czy skrobie modyfikowane, a także dostosowania parametrów produkcyjnych i procesu prasowania.

Naturalność vs. intensywność pigmentacji

Jednym z największych wyzwań w trendzie clean jest utrzymanie wysokiej pigmentacji. Rozwiązaniem bywa optymalizacja wielkości cząstek pigmentu, łączenie pigmentów mineralnych z syntetycznymi odpowiednikami dopuszczonymi w standardach clean oraz modyfikacja systemu wiążącego.

Transparentność jako element strategii eksportowej

Trendy vegan i clean są szczególnie istotne w kontekście rynków eksportowych. Klienci coraz częściej pytają nie tylko o listę INCI, ale także o pochodzenie surowców i deklaracje dotyczące braku składników odzwierzęcych. Oznacza to konieczność ścisłej współpracy z dostawcami surowców i monitorowania zmian legislacyjnych.

Współczesne formulacje vegan i clean nie są już kompromisem jakościowym. Są efektem świadomego projektowania produktu, łączącego wiedzę technologiczną z rozumieniem globalnych trendów rynkowych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
16.02.2026 09:02
Sander van der Laan z wizytą w Polsce – odwiedził największy magazyn Douglas w regionie
Douglas mat.pras.

Sander van der Laan, CEO Grupy Douglas, odwiedził na początku lutego Polskę na zaproszenie Agnieszki Mosurek-Zava, kierującej strukturami Douglas w Polsce i regionie CEE. Gość odwiedził m.in. nowe, działający zaledwie od roku, główne centrum dystrybucyjne Douglas w Polsce (i trzeci co do wielkości magazyn firmy na świecie).

Przypomnijmy, że Douglas uruchomił swoje centrum dystrybucyjne w styczniu 2025 roku w CTPark Warsaw South w Mszczonowie, oddalonym ok. 50 km od stolicy. Firma zajęła cały budynek WARS 01, w którym mieści się biuro o pow. 1 317 mkw. oraz przestrzeń magazynowa o pow. 44 940 mkw. To w sumie ponad 46 200 mkw. w lokalizacji strategicznej z punktu widzenia zarządzania łańcuchem dostaw. 

image
Douglas mat.pras.

Ten gigantyczny magazyn umożliwia Douglasowi przechowywanie do 8 mln produktów jednocześnie. Taka ilość asortymentu pozwala na zaopatrzenie 350 perfumerii stacjonarnych. Centrum dystrybucji zaopatruje nie tylko perfumerie i sklep internetowy Douglas na terenie Polski, ale docelowo ma obsłużyć sprzedaż w krajach Europy Centralnej oraz krajach bałtyckich (Łotwa, Litwa, Estonia). 

Nasze produkty mogą być wysyłane w małych pudełkach, ale ich podróż rozpoczyna się w jednym z największych i najnowocześniejszych centrów logistycznych w Europie – skomentował Sander van der Laan swoją pierwszą wizytę w omnichannelowym magazynie Grupy Douglas w Polsce, pełniącym bardzo ważną rolę w łańcuchu dostaw firmy.

image

Douglas: Wybór sklepu e-commerce i trendy w decyzjach zakupowych klientów [BADANIE]

W przeszłości polegaliśmy na rozproszonej strukturze jednokanałowych łańcuchów dostaw do zlecania i wysyłki paczek, a sklepy i e-commerce miały własne magazyny. Dziś konsolidujemy to – w tym również zwroty – w sieci siedmiu omnichannelowych magazynów, które nazywamy OWAC (One Warehouse, All Channels).

image
Douglas mat.pras.
Model OWAC przynosi wiele korzyści, takich jak szybsze dostawy do klientów i sklepów, lepsza dostępność produktów, oszczędności kosztów oraz łączone przesyłki, które zmniejszają emisję CO2 i przyczyniają się do czystszego środowiska – podkreśla szef Douglasa w komentarzu na LinkedIn. Jak przyznaje, spacer długimi korytarzami naszego najnowszego OWAC w Polsce, wypełnionego tysiącami paczek i produktów, był naprawdę niezwykłym, robiącym wielkie wrażenie doświadczeniem.

Dla nas OWAC to ważna inwestycja w nasz rozwój w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i w naszą gotowość na przyszłość. Wyniki już w pierwszym szczycie sezonu były bardzo obiecujące. Obiekt obsługuje wszystkie operacje w Polsce, ale to dopiero początek: w tym roku rozszerzymy zakres na Europę Środkową, a w 2027 roku dołączymy kraje bałtyckie – zapowiada van der Laan. – Dla mnie widok funkcjonującego magazynu był nie tylko przypomnieniem, jak bardzo innowacyjność i praca zespołowa napędzają nasz łańcuch dostaw, ale także niezwykłym dowodem precyzji i skali, które stoją za każdym zamówieniem – podsumował CEO Douglas, gratulując zespołowi Douglasa sprawnego rozwoju inwestycji i dziękując Agnieszce Mosurek-Zava za zaproszenie do Polski.

image

Agnieszka Mosurek-Zava, Douglas: Omnichannelowa strategia sprzedaży daje większą niezależność od krótkoterminowych trendów

Jak wyjaśniał przy okazji otwarcia inwestycji rok temu Michał Niechaj, supply chain director corporate brands & CEE Region w Douglas, nowy centralny magazyn dla regionu Europy Środkowo-Wschodniej stanowi kamień milowy w realizacji celów strategicznych Douglas w zakresie łańcucha dostaw. 

Obiekt będzie służył dwóm celom: wspieraniu całego rynku europejskiego poprzez dystrybucję ekskluzywnych marek oraz zaspokajaniu potrzeb w zakresie dostaw omnichannel we wszystkich krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Takie podejście wzmacnia zaangażowanie Douglas w doskonałość operacyjną i satysfakcję klientów w całym regionie – mówił Michał Niechaj.

image

Douglas wynajmuje 46 tys. mkw. przestrzeni magazynowej – obiekt pomieści 8 mln produktów

W tym roku Douglas będzie świętował 25-lecie wejście na polski rynek. Przez te lata Douglas sukcesywnie wzmacnia swoją pozycję nie tylko przez inwestycje w otwarcia czy modernizacje perfumerii stacjonarnych, ale również rozwój platformy e-commerce z dużym wyborem marek premium i rozwijaniem marki własnej – Douglas Collection.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
16. luty 2026 20:53