StoryEditor
Prawo
24.06.2025 11:06

Kosmetyki bio, eco czy natural? Zielone oznaczenia w branży beauty

Prace nad unijną Dyrektywą o Zielonych Oświadczeniach (Green Claims Directive) zostały tymczasowo wstrzymane 23 czerwca 2025 roku  / shutterstock

W ostatnich latach wzrasta znaczenie wartości ekologicznych w codziennych decyzjach zakupowych, a zwroty takie jak „eko”, „bio”, „naturalny”, „organiczny” czy „przyjazny dla środowiska” kształtują wybory konsumenckie. Jednak zanim przedsiębiorca wybierze nazwę i logo dla swojej marki, serii produktów lub konkretnych towarów i zdecyduje się na ich ochronę jako znaki towarowe, powinien uwzględnić ograniczenia prawne oraz potencjalne ryzyka wynikające z prawa własności przemysłowej, przepisów dotyczących ochrony konsumentów i zasad uczciwej konkurencji – pisze Natalia Basałaj, radca prawny w Kancelarii Hansberry Tomkiel.

W ostatnich latach można zaobserwować zmiany w świadomości kupujących kosmetyki. Coraz więcej osób – szczególnie z młodszego pokolenia – przy ich wyborze kieruje się nie tylko ceną czy jakością, ale również wpływem produktu na środowisko.

W obliczu drastycznych skutków zmian klimatycznych – od rekordowych huraganów i tsunami, przez fale upałów, po susze i powodzie – wzrasta znaczenie wartości ekologicznych w codziennych decyzjach zakupowych. Zwroty takie jak „eko”, „bio”, „naturalny”, „organiczny” czy „przyjazny dla środowiska” przyciągają uwagę i kształtują wybory konsumenckie, stając się elementem stylu życia i wyrazem osobistych przekonań.

Producenci kosmetyków, dostrzegając potencjał marketingowy tej tendencji, coraz częściej sięgają po oznaczenia kojarzące się z ekologią. Przykładem może być marka OnlyBio, rozpoznawalna m.in. dzięki prostemu logo, ale także charakterystycznej szacie graficznej - intensywnym kolorom opakowań oraz błyszczącym, srebrnym napisom na neonowym tle. Produkty tej marki są dostępne m.in. w drogeriach Rossmann. Na rynku kosmetycznym funkcjonują również inne marki kojarzone z naturą, takie jak Make Me Bio, Earth Mama, Biotique czy BIOnly Men.

Jednak zanim przedsiębiorca wybierze nazwę i logo dla swojej marki, serii produktów lub konkretnych towarów i zdecyduje się na ich ochronę jako znaki towarowe, powinien uwzględnić ograniczenia prawne oraz potencjalne ryzyka wynikające z prawa własności przemysłowej, przepisów dotyczących ochrony konsumentów i zasad uczciwej konkurencji.

Brak jednolitej definicji i regulacji „zielonych kosmetyków”

W przeciwieństwie do produktów żywnościowych, w Unii Europejskiej nie ma jednej oficjalnej definicji kosmetyków „naturalnych” czy „organicznych”, ani obowiązkowego systemu ich certyfikacji. Przedsiębiorcy mają więc sporą swobodę w wyborze nazw i oznaczeń, ale jednocześnie spoczywa na nich duża odpowiedzialność za to, co obiecują konsumentom.

Certyfikaty zamiast haseł

Z uwagi na brak jednolitych przepisów dotyczących deklaracji środowiskowych dotyczących produktów kosmetycznych, branża beauty opracowała własne standardy. Ryzyko zarzutu stosowania czynów nieuczciwej konkurencji czy niedozwolonych praktyk rynkowych ograniczają certyfikaty jakości, takie jak ECOCERT, COSMOS Organic, Fairtrade czy Green Brand, które potwierdzają zgodność produktów z określonymi kryteriami składu i produkcji, zweryfikowanymi przez niezależne jednostki.

Przykładowo, marka OnlyBio posiada certyfikaty EcoCert i Vegan Society.

Certyfikat EcoCert potwierdza, że co najmniej 95 proc. surowców użytych do produkcji kosmetyków jest naturalnych (czyli występujących w naturze, np. olej tłoczony na zimno) lub pochodzenia naturalnego (czyli przetworzonych, ale wywodzących się z natury, np. gliceryna z olejów roślinnych). Dodatkowo, minimum 5% wszystkich składników i co najmniej 50% składników roślinnych musi być certyfikowane jako organiczne.

Certyfikat Vegan Society gwarantuje, że produkt nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego, nie był testowany na zwierzętach i został wyprodukowany z poszanowaniem środowiska.

Czym są zielone znaki towarowe?

Znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które odróżnia towary danego przedsiębiorcy od towarów konkurencji. Zarejestrowany znak towarowy daje uprawnionemu wyłączne prawo do jego używania w obrocie dla określonych towarów lub usług na wskazanym terytorium. Natomiast tzw. zielone znaki towarowe to takie oznaczenia, które zawierają hasła związane ze środowiskiem (np. „eko”, „zielony”, „neutralny klimatycznie”, „organic”), czy też grafiki i symbole kojarzące się z naturą (np. liście, planetę, krajobrazy, zwierzęta czy rośliny). Mogą to być też inne elementy, które sugerują, że produkt jest ekologiczny lub powstał zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju.

Przedsiębiorcy wykorzystują takie znaki do podkreślenia proekologicznych właściwości produktów, linii kosmetycznych, a niekiedy również całej prowadzonej działalności.

W Polsce i na terenie UE znak towarowy, aby mógł być zarejestrowany:

  • nie może składać się tylko z opisowych słów – np. „naturalne kosmetyki” nie zostanie zarejestrowane, bo opisuje rodzaj produktu, a nie wyróżnia go od innych;
  • nie może wprowadzać w błąd – np. nie można sugerować, że produkt jest „eko”, jeśli nie ma odpowiednich certyfikatów;
  • musi mieć zdolność odróżniającą – czyli pozwalać klientom rozpoznać, kto jest producentem, a nie udawać certyfikat jakości.

Dla przykładu, Sąd Unii Europejskiej uznał, że oznaczenia [Natural Beauty] i [Bio Organic] zawierające w warstwie słownej wyłącznie takie elementy jak „natural” czy „bio”, w połączeniu z równie opisowymi zwrotami jak „beauty” czy „organic” (lub ich odpowiednikami, np. „organiczny” czy „naturalny”) oraz prostą grafiką, są zbyt ogólne i deskryptywne, by mogły zostać zarejestrowane jako znaki towarowe słowno-graficzne, zwłaszcza do oznaczania produktów kosmetycznych.

W innym orzeczeniu, dotyczącym znaku słownego „Biolatte”, zgłoszonego m.in. dla suplementów diety, Sąd UE stwierdził, że oznaczenie to sugeruje konkretne cechy produktu (np. „ekologiczne mleko”), przez co jest czysto opisowe i pozbawione zdolności odróżniającej, a więc nie może zostać zarejestrowane.

Natomiast Urząd Patentowy RP odmówił rejestracji m.in. oznaczeń słowno-graficznych [Naturia Organic] (Z.425296), czy [Pure]  (Z.507975).

Jednak prawo własności przemysłowej nie wymaga, żeby znak towarowy, jak utwór w prawie autorskim, posiadał szczególnie wysoki poziomu twórczego – wystarczy, że oznaczenie posiada minimalną zdolność odróżniającą przedsiębiorcę czy też jego towary lub usługi.

Zwracam uwagę, że spółce Onlybio.Life S.A. nie udało się zarejestrować słownego znaku towarowego „Only Bio” (czyli „tylko bio”). Ochroną objęto natomiast liczne znaki słowno-graficzne, oparte na prostym logo – przykładem może być unijny znak towarowy [OnlyBio]  (EUTM 016502585). Choć zapewniają one pewien poziom ochrony, warto pamiętać, że znak słowno-graficzny co do zasady daje słabszą ochronę niż znak słowny. Chroniona jest bowiem całość oznaczenia w konkretnej formie graficznej, a nie sama nazwa. W praktyce oznacza to, że właściciel znaków OnlyBio nie może zakazać konkurentom używania opisowych określeń takich jak „only” czy „bio”, a jedynie posługiwania się oznaczeniami podobnymi do jego zarejestrowanych znaków towarowych, jeśli będzie istniało ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia tych oznaczanych towarów.

Moim zdaniem przykład marki OnlyBio pokazuje, że rejestracja nazw zawierających słowa takie jak „bio” czy „eko” może być trudna. Takie określenia są uznawane za opisowe, czyli zbyt ogólne, by mogły zostać zastrzeżone na wyłączność. Dlatego tworząc nazwę lub logo z ekologicznym przesłaniem, warto być kreatywnym - dodać wymyślone słowo, ciekawe zestawienie wyrazów albo oryginalną grafikę. Im bardziej wyjątkowe oznaczenie, tym większa szansa na jego skuteczną rejestrację i ochronę przed kopiowaniem przez konkurencję.

Uwaga na greenwashing

Wspomniany greenwashing, czyli pseudoekologiczny marketing, to praktyka polegająca na tworzeniu fałszywego wrażenia dotyczącego wpływu produktu na środowisko lub jego proekologicznych zalet, co może wprowadzać konsumentów w błąd.

Aktualnie oświadczenia kosmetyczne muszą być uczciwe, jasne i wiarygodne, a w szczególności muszą być poparte odpowiednimi dowodami lub opinią ekspertów, nie mogą wprowadzać konsumenta w błąd oraz muszą być zrozumiałe dla przeciętnego odbiorcy. Zakazane są też wprowadzające w błąd działania reklamowe, w tym bazujące na mylących ekologicznych stwierdzeniach.

Stosowanie greenwashingu może naruszać zbiorowe interesy konsumentów. W takim przypadku Prezes UOKiK ma prawo wszcząć postępowanie i nałożyć na przedsiębiorcę karę sięgającą do 10 proc. rocznego obrotu, i to bez konieczności wykazywania szkody. Jak UOKiK walczy z greenwashingiem?  

Zwracam uwagę, że 27 września 2026 r. wejdą w życie unijne przepisy i znacznie ograniczające stosowanie twierdzeń ekologicznych oraz wprowadzające jednolite, ogólnoeuropejskie standardy informacyjne. Wprost zabronione będą m.in. ogólne hasła typu „eko” bez poparcia dowodami naukowymi dostępnymi dla konsumentów, deklaracje oparte wyłącznie na wymogach prawnych, wprowadzające w błąd informacje o składnikach czy reklama neutralności klimatycznej oparta wyłącznie na kompensacji emisji. Polska ma czas do 27 marca 2026 r. na wdrożenie tych regulacji.

Równocześnie trwają prace nad unijną Dyrektywą o Zielonych Oświadczeniach (Green Claims Directive), która ma wprowadzić obowiązek niezależnej weryfikacji oraz ujednolicony sposób prezentowania ekologicznych deklaracji (np. na produkcie lub jego opakowaniu w formie linku czy kodu QR). Jednak 23 czerwca 2025 r. prace nad tą dyrektywą zostały tymczasowo wstrzymane. Komisja Europejska uznała, że objęcie przepisami aż 30 milionów mikrofirm w całej UE mogłoby zbyt mocno je obciążyć.

Ponownie podkreślam jednak, że przedsiębiorcy, nawet na gruncie obowiązujących obecnie przepisów, powinni liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi za greenwashing. Mogą to być m.in. odmowa rejestracji lub unieważnienie znaku towarowego, nałożenie kar finansowych przez UOKiK sięgających nawet 10% rocznego obrotu, a także roszczenia cywilne, takie jak żądanie zaniechania naruszeń, usunięcia skutków naruszenia, odszkodowanie czy zwrot bezprawnie uzyskanych korzyści. Dodatkowo przedsiębiorca może być zobowiązany do publikacji stosownego oświadczenia lub naprawienia szkody.

Podsumowanie

  • Zielone oznaczenia, w tym znaki towarowe, slogany reklamowe oraz inne symbole i oświadczenia sugerujące proekologiczność, muszą być zgodne z prawdą i nie mogą zawierać żadnych fałszywych informacji.
  • Od 2026 roku zaczną obowiązywać nowe unijne regulacje przeciwdziałające greenwashingowi, które zaostrzą wymogi dotyczące wiarygodności i weryfikowalności zielonych oznaczeń. Moim zdaniem, zwłaszcza w branży kosmetycznej i modowej, wzrośnie ryzyko sporów, zarówno z konkurentami, jak i częstszego wszczynania postępowań przez Prezesa UOKiK w związku z praktykami wprowadzającymi konsumentów w błąd.
  • Obecnie najlepszą ochroną pozostają certyfikaty wydawane przez niezależne jednostki, potwierdzające wiarygodność ekologicznych deklaracji. Zachęcam też przedsiębiorców do jak najszybszej weryfikacji, czy ich działania marketingowe spełniają nowe wymogi, aby uniknąć sporów prawnych, interwencji Prezesa UOKiK oraz problemów z uzyskaniem lub utrzymaniem ochrony znaków towarowych.

Autor: Natalia Basałaj, radca prawny, Kancelaria Hansberry Tomkiel

 

Podstawa prawna:

  • Ustawa z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U.2023.1540);
  • Ustawa z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U.2022.1233);
  • Ustawa z 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U.2023.544);
  • Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/1001 z 14 czerwca 2017 r. w sprawie unijnego znaku towarowego (Dz.Urz.UE L154 z 16.06.2017);
  • Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 655/2013 z 10 lipca 2013 r. określające wspólne kryteria dotyczące uzasadniania oświadczeń stosowanych w związku z produktami kosmetycznymi (Dz.Urz.UE L190 z 11.07.2013);
  • Rozporządzenie (WE) 1223/2009 Parlamentu Europejskiego i Rady z 30 listopada 2009 r. dotyczące produktów kosmetycznych (Dz.Urz.UE L342 z 22.12.2009);
  • Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/848 z 30 maja 2018 r. w sprawie produkcji ekologicznej i znakowania produktów ekologicznych (Dz.Urz.UE L150 z 14.06.2018);
  • Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/825 z 28 lutego 2024 r. (Dz.Urz.UE L134 z 28.03.2024)
  • Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/2161 z 27 listopada 2019 r. w sprawie lepszego egzekwowania i unowocześnienia przepisów unijnych w
  • dziedzinie ochrony konsumentów (Dz.Urz.UE L328 z 18.12.2019);
  • Dyrektywa 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 maja 2005 r. dotycząca nieuczciwych praktyk handlowych między przedsiębiorstwami a konsumentami na rynku wewnętrznym (Dz.Urz.UE L149 z 11.06.2005).
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
16.10.2026 09:20
PPWR już obowiązuje. Kto może kontrolować wykonanie nowych obowiązków? [OKIEM PRAWNIKA]
Obecnego stanu prawnego, w którym brakuje krajowej regulacji procedury kontroli i nadzoru PPWR nie należy rozumieć jako stanu pełnej egzekwowalności PPWR, ani jako stanu całkowitego braku kontroli.Agata Grysiak

Od 12 sierpnia 2026 r. przedsiębiorców wiąże zasadnicza część przepisów Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40 z dnia 19 grudnia 2024 r. w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych, zmiany rozporządzenia (UE) 2019/1020 i dyrektywy (UE) 2019/904 oraz uchylenia dyrektywy 94/62/WE (Dz. U. UE. L. z 2025 r. poz. 40) [dalej jako: PPWR] ustanawiających nowe obowiązki przedsiębiorców w zakresie całego cyklu życia opakowań i ich wprowadzania do obrotu.

Samo bezpośrednie stosowanie rozporządzenia unijnego nie rozstrzyga jednak, który organ krajowy może skontrolować ich wykonanie, wydać decyzję nakazującą określone działania albo nałożyć karę. Z punktu widzenia prawa administracyjnego trzeba rozdzielić obowiązywanie normy materialnej, kompetencję organu oraz podstawę zastosowania sankcji.

PPWR podlega systemowi nadzoru rynku

Stwierdzenie, że do czasu uchwalenia polskiej ustawy PPWR w ogóle nie podlega kontroli jest nieprawidłowe. Art. 66 PPWR włącza rozporządzenie 2025/40 do załącznika I rozporządzenia (UE) 2019/1020 w sprawie nadzoru rynku i zgodności produktów. Oznacza to objęcie opakowań dotychczas obowiązującym horyzontalnym unijnym systemem nadzoru rynku, jednak tylko w zakresie rozporządzenia 2019/1020.

Art. 14 obowiązującego już rozporządzenia 2019/1020 tym samym pozwala organom m.in. żądać dokumentacji, prowadzić kontrole, pobierać próbki, badać produkty i żądać działań naprawczych. PPWR uzupełnia ten mechanizm w art. 58–62. W razie stwierdzenia niezgodności możliwe jest także ograniczenie lub zakazanie udostępniania opakowania, jego wycofanie albo odzyskanie. Na poziomie prawa Unii instrumentarium kontrolne zatem istnieje.

Problem właściwości organu pozostaje jednak krajowy

Zgodnie z art. 10 rozporządzenia 2019/1020 państwo członkowskie wyznacza organy nadzoru rynku

i określa zakres ich kompetencji. Sam fakt, że organy wyznaczone na podstawie tego rozporządzenia np. Inspekcja Handlowa albo Inspekcja Ochrony Środowiska należą do krajowego systemu kontroli, nie daje im generalnej kompetencji do egzekwowania całego PPWR. W prawie administracyjnym kompetencji organu nie można domniemywać.

image

PPWR od 12 sierpnia 2026 r. – jakie obowiązki już znajdują zastosowanie? [OKIEM PRAWNIKA]

Polskie prawo nie jest jednak całkowitą pustką. Ustawa z dnia 13 kwietnia 2016 r. o systemach oceny zgodności i nadzoru rynku (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 568) tworzy krajowy system nadzoru rynku,

a Ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o Inspekcji Handlowej (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 656) pozwala kontrolować wyroby przeznaczone dla konsumentów w zakresie spełniania przez nie wymagań wynikających z unijnego prawodawstwa harmonizacyjnego. Zatem, może to stanowić argument

za możliwością weryfikowania części wymagań PPWR odnoszących się do opakowań przeznaczonych dla konsumentów, w tym dokumentacji technicznej, deklaracji zgodności czy parametrów materiałowych, już teraz, czyli przed uregulowaniem kwestii nadzoru PPWR na szczeblu krajowym. Jednakże należy podkreślić, że jest to kwestia wątpliwa, a w przypadku podjęcia działań nadzorczych przez organy przy pozostającym braku odpowiedniej regulacji krajowej, ich prawidłowość będzie rozstrzygana przez sądy administracyjne.

Działają też mechanizmy szczególne. Krajowa Administracja Skarbowa kontroluje na granicach zewnętrznych UE produkty wprowadzane na rynek na podstawie art. 25 rozporządzenia 2019/1020. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że kontrola może obejmować opakowania podlegające PPWR, zastrzegając jednak, że organy celne nie są samodzielnym organem nadzoru PPWR. 

Luka instytucjonalna nadal istnieje

Problem braku odpowiedniej regulacji krajowej w zakresie egzekwowania PPWR najlepiej widać na przykładzie art. 15–21 PPWR. Próbując odpowiedzieć na pytanie - „który organ może dziś przyjść do producenta kosmetyków, zażądać dokumentacji technicznej i deklaracji zgodności, a następnie zakazać dalszego udostępniania opakowania?” - na dzień dzisiejszy odpowiedź nie jest całkowicie jednoznaczna. Istnieją podstawy do stosowania mechanizmów nadzoru rynku, lecz nadal brakuje krajowej regulacji, która generalnie i wyraźnie przypisywałaby właściwość organów dla wszystkich kategorii opakowań i obowiązków PPWR.

Dotyczy to zwłaszcza opakowań stosowanych wyłącznie w obrocie b2b oraz obowiązków wykraczających poza klasyczne wymagania produktowe. Sam art. 40 PPWR zakłada konieczność wyznaczenia przez państwa członkowskie właściwych organów do wykonywania i egzekwowania wskazanych obowiązków.

Projekt Ustawy UC100 ma tę lukę uporządkować

Projektowana ustawa o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (UC100) ma być m.in. odpowiedzią na aktualny brak regulacji krajowej w zakresie kontroli i nadzoru PPWR. Według stanu prawnego na dzień 7 października 2026 r. projekt ustawy znajduje się nadal w Rządowym Centrum Legislacji. W dniu 9 września br. projekt został przyjęty przez Komitet do Spraw Europejskich w trybie obiegowym, który zarekomendował jego rozpatrzenie przez Stały Komitet Rady Ministrów wraz z protokołem rozbieżności.

Dostępny projekt wskazuje jednak kierunek regulacji modelu kontroli. Zgodnie z art. 7 ust. 1 projektowanej ustawy organem nadzoru rynku w sprawach objętych PPWR ma być właściwy wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej. Art. 189 projektu przypisuje temu organowi kompetencje do wymierzania zasadniczej części kar związanych z wymaganiami produktowymi, pozostawiając określone kompetencje także Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, marszałkom województw i wojewódzkim inspektorom ochrony środowiska.

image

Jerzy Szyda, Pol-Hun/General Fresh: Okres przejściowy rozwiązałby wiele problemów z PPWR

Projekt przewiduje również, że wytwórca wprowadzający opakowanie niezgodne z mającymi zastosowanie wymaganiami art. 5–12 PPWR albo bez prawidłowej oceny zgodności, dokumentacji technicznej lub deklaracji zgodności UE ma wycofać je z obrotu na własny koszt i podlega karze od 10 000 do 2 000 000 zł. Za część naruszeń formalnych przewidziano kary w granicach od 5 000 do 50 000 zł. Natomiast art. 190 ust. 4 projektu ma chronić podmiot, który wykaże dochowanie należytej staranności i podjęcie wszystkiego, czego można było od niego rozsądnie oczekiwać, aby naruszeniu zapobiec.

Nie można jednak traktować tych sankcji tak, jakby już obowiązywały. Są one dopiero rozwiązaniami projektowanymi. Dotyczy to również art. 239 projektu, który jako zasadniczą datę wejścia ustawy w życie wskazuje 12 sierpnia 2026 r., mimo że data ta już upłynęła. Podkreślenia wymaga, że dopóki ustawa nie zostanie uchwalona i ogłoszona, projekt nie może stanowić podstawy nałożenia kary ani rozszerzenia kompetencji organu.

Wnioski

Obecnego stanu prawnego, w którym brakuje krajowej regulacji procedury kontroli i nadzoru PPWR nie należy rozumieć jako stanu pełnej egzekwowalności PPWR, ani jako stanu całkowitego braku kontroli. Egzekwowanie PPWR jest aktualnie niepełne i rozproszone. Obowiązują dotychczasowe unijne mechanizmy nadzoru rynku, kontrola graniczna, regulacje sektorowe oraz istniejące kompetencje krajowych organów. Natomiast brakuje w szczególności bezpośredniego przypisania właściwości konkretnym organom oraz pełnego systemu sankcji dostosowanego do PPWR.

Dla przedsiębiorcy nie oznacza to jednak zwolnienia z obowiązków przewidzianych w PPWR, jako że obowiązuje ono w zasadniczej części bezpośrednio od 12 sierpnia 2026 r. Jednak obecny stan prawny oznacza dla organów administracji  konieczność szczególnie starannego wskazania podstawy kompetencyjnej każdego działania w zakresie nadzoru PPWR. UC100 ma ten stan uporządkować, ale dopóki pozostaje projektem, przewidziane w nim rozstrzygnięcia nie mogą być utożsamianie z obowiązującą normą kompetencyjną ani sankcyjną.

image
Autor: Apl. Radc. Kamil Tychmanowicz
Kancelaria Prawna Kruś
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
12.10.2026 12:15
PPWR od 12 sierpnia 2026 r. – jakie obowiązki już znajdują zastosowanie? [OKIEM PRAWNIKA]
PPWR obowiązuje już od sierpnia 2026.Agata Grysiak

Od 12 sierpnia 2026 r. przedsiębiorcy mają obowiązek stosowania się do zasadniczej części nowych wymogów wynikających z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (dalej jako: PPWR). Co prawda PPWR weszło w życie 11 lutego 2025 r., to jednak dopiero od 12 sierpnia 2026 r. co do zasady jest ono stosowane bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich.

Nie oznacza to jednak, że od tej daty zaczęły obowiązywać wszystkie przewidziane w nim wymagania. Ustawodawca unijny rozłożył obowiązek ich stosowania w czasie, dlatego każdorazowo konieczne jest ustalenie, czy konkretny przepis już znajduje zastosowanie. Poniżej przedstawiono wybrane wymogi określone przepisami PPWR obowiązujące od dnia 12 sierpnia 2026 r.

Wymagania dotyczące substancji w opakowaniach

Pierwszą grupę obowiązków stanowią wymogi dotyczące substancji obecnych w opakowaniach (art. 5 PPWR). Rozporządzenie utrzymuje dotychczasowy limit 100 mg/kg dla łącznego stężenia ołowiu, kadmu, rtęci i chromu sześciowartościowego w opakowaniach i ich częściach składowych (art. 5 ust. 4 PPWR). Natomiast nowym obowiązkiem, stosowanym od 12 sierpnia 2026 r., jest zakaz wprowadzania do obrotu opakowań przeznaczonych do kontaktu z żywnością, jeżeli zawierają one substancje per- i polifluoroalkilowe (PFAS) w stężeniu przekraczającym progi określone w art. 5 ust. 5 PPWR.

Jak już wskazano, nie wszystkie wymagania z art. 5–12 PPWR zaczęły obowiązywać równocześnie. Inne wymogi tj. m.in. szczegółowe kryteria projektowania opakowań pod kątem recyklingu, minimalna zawartość materiału z recyklingu czy część nowych wymogów oznakowania obowiązywać będą dopiero w terminach późniejszych. 

Obowiązki wytwórcy

Najistotniejsza zmiana organizacyjna dotyczy obowiązków wytwórców określonych w art. 15 PPWR. Mianowicie, od dnia 12 sierpnia 2026 r. wytwórca może wprowadzać do obrotu wyłącznie opakowania zgodne z tymi wymaganiami PPWR, które w danym momencie znajdują zastosowanie. Przed wprowadzeniem opakowania do obrotu powinien przeprowadzić (lub zlecić jej przeprowadzenie) ocenę zgodności opakowań z wymogami ustanowionymi w art. 5-12 PPWR oraz sporządzić dokumentację techniczną określoną w załączniku VII do PPWR. W przypadku gdy procedura oceny zgodności wykaże, że opakowanie jest zgodne z wymogami, wytwórca sporządza deklarację zgodności UE. Wytwórca ma również obowiązek wprowadzenia procedur mających na celu zapewnienie zgodności produkcji seryjnej opakowania z przepisami PPWR.

image

„Unia zabiła mój biznes”: PPWR może zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów

Obowiązki te nie sprowadzają się do jednorazowego sporządzenia dokumentów. Wytwórca powinien reagować na zmiany konstrukcji opakowania, materiałów, procesu produkcyjnego oraz wymagań prawnych mogących wpływać na zgodność. PPWR wprowadza ponadto obowiązki identyfikacyjne. Opakowanie powinno być możliwe do zidentyfikowania za pomocą typu, partii, numeru seryjnego albo innego oznaczenia. Wytwórca powinien również podać swoją nazwę, zarejestrowaną nazwę handlową albo znak towarowy oraz dane kontaktowe.

Szczególnie istotne jest to, że jeżeli wytwórca ma podstawy uważać, że wprowadzone przez niego opakowanie nie jest zgodne z PPWR, powinien podjąć działania naprawcze, a jeżeli okaże się to konieczne – doprowadzić do jego wycofania z obrotu albo odzyskania. Wytwórca, na uzasadnione żądanie właściwego organu, powinien również przekazać informacje i dokumentację potrzebne do wykazania zgodności opakowań z PPWR.

Importerzy, dystrybutorzy i dostawcy

Omawiane rozporządzenie obejmuje cały łańcuch dostaw. Art. 16 PPWR zobowiązuje dostawców opakowań i materiałów opakowaniowych do przekazywania wytwórcy informacji i dokumentacji potrzebnych do wykazania zgodności opakowań i materiałów opakowaniowych z PPWR.

W praktyce oznacza to konieczność uporządkowania relacji z dostawcami oraz określenia zakresu dokumentów, które powinny być udostępniane na potrzeby oceny zgodności.

Szczególne obowiązki dotyczą również importerów. Zgodnie z art. 18 PPWR importer nie może wprowadzić do obrotu opakowania niezgodnego z mającymi zastosowanie wymaganiami. Przed wprowadzeniem powinien zweryfikować m.in., czy wytwórca przeprowadził ocenę zgodności, przygotował dokumentację techniczną i deklarację zgodności UE oraz wykonał wymagane obowiązki identyfikacyjne.

image

Prawo się rzekło, PPWR u płota. Nowe obowiązki, koszty starych stocków i problem fragmentacji

Obowiązki dystrybutorów określone zostały natomiast w art. 19 PPWR. Mają oni przede wszystkim obowiązek działać z należytą starannością. Jeżeli dystrybutor wie lub ma podstawy uważać, że opakowanie jest niezgodne z przepisami PPWR, nie powinien go dalej udostępniać do czasu doprowadzenia do zgodności. Nie oznacza to, że przejmuje on obowiązki wytwórcy, natomiast nie może pozostać bierny wobec znanej mu niezgodności.

Należy również zwrócić uwagę na treść art. 21 PPWR, zgodnie z którym jeżeli importer albo dystrybutor wprowadza opakowanie pod własną nazwą lub znakiem towarowym albo modyfikuje je w sposób mogący wpłynąć na zgodność, to może zostać uznany za wytwórcę. W takim przypadku zakres jego obowiązków ulega zasadniczemu rozszerzeniu.

Opakowania wielokrotnego użytku i oświadczenia środowiskowe

Od 12 sierpnia 2026 r. znaczenie mają także przepisy dotyczące opakowań wielokrotnego użytku. Jeżeli opakowanie jest przedstawiane jako wielokrotnego użytku, powinno spełniać kryteria przewidziane w art. 11 PPWR. Nie jest więc wystarczające samo marketingowe posługiwanie się takim określeniem. Obowiązuje również art. 14 PPWR dotyczący oświadczeń środowiskowych odnoszących się do właściwości opakowania. Przedsiębiorca powinien być w stanie wykazać, że formułowane przez niego twierdzenia odpowiadają rzeczywistym właściwościom opakowania i warunkom określonym w PPWR.

Co dalej?

12 sierpnia 2026 r. nie był datą rozpoczęcia stosowania wszystkich obowiązków PPWR, ale był momentem, od którego przedsiębiorcy powinni mieć uporządkowany podstawowy system zgodności opakowań z przepisami PPWR. W praktyce oznacza to konieczność ustalenia swojej roli w łańcuchu dostaw, zweryfikowania wymagań mających już zastosowanie, zapewnienia dokumentacji technicznej i deklaracji zgodności, uporządkowania informacji pozyskiwanych od dostawców oraz wdrożenia procedur reagowania na stwierdzone niezgodności.

Część obowiązków już obecnie wiąże przedsiębiorców i powinna być uwzględniana zarówno w dokumentacji, jak i w bieżących decyzjach dotyczących wprowadzania opakowań do obrotu.

image
Autor: Apl. Radc. Kamil Tychmanowicz
Kancelaria Prawna Kruś
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. październik 2026 20:15