StoryEditor
Eksport
26.09.2017 00:00

Bandi uruchomi produkcję w Stanach Zjednoczonych

Producent kosmetyków profesjonalnych z podwarszawskiego Czosnowa postawi fabrykę w Stanach Zjednoczonych. Ma nadzieję, że to ułatwi wejście na tamtejszy rynek i późniejszą z nim współpracę. 

Firma Bandi, po 30 latach działalności w kraju, szykuje się do otwarcia zagranicznego oddziału – zarówno biura sprzedaży jak i fabryki – donosi „Puls Biznesu”. Gazeta informuje także, że obecna zagraniczna sprzedaż firmy stanowi około 5 proc. produkcji. Główne rynki to Emiraty Arabskie, Kuwejt, Ukraina, Rumunia i Bułgaria. Kosmetyki Bandi trafiają do salonów kosmetycznych, ale także do sprzedaży detalicznej.

W Polsce kosmetyki Bandi poza salonami obecne są w drogeriach Hebe. — Przed czterema laty mieliśmy pewne obawy, czy sprzedaż poza salonami nie zepsuje przekazu. Chcieliśmy jednak zwiększyć dostępność produktów. Dziś oceniamy, że była to dobra decyzja. W podobny sposób chcemy postępować na rynkach zagranicznych. Szerokiej dystrybucji w wielu sieciach natomiast nie planujemy — powiedziała „Pulsowi Biznesu” Joanna Draniak-Kicińska, prezes Bandi.

W Stanach Zjednoczonych firma chce zacząć sprzedaż od salonów kosmetycznych, gdyż za oceanem jest to potężny rynek. – Chodzenie do kosmetyczki dla wielu amerykanek jest rutynową, obowiązkową pozycją w tygodniu – komentuje Joanna Draniak-Kicińska. Dodaje również, że ze względu na wysokie koszty administracyjne, wprowadzenie produktów do USA to trudne zadanie. W lepszej sytuacji prawnej i kosztowej są miejscowi producenci. Stąd pomysł, by na miejscu powstał zakład. Jego uruchomienie ma zająć dwa lata. Będzie się w nim odbywało konfekcjonowanie mas kosmetycznych, które przypłyną z Polski.

Blanka Chmurzyńska-Brown, dyrektor generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego potwierdziła gazecie, że sprzedaż na rynek Stanów Zjednoczonych wiąże się z wieloma problemami — kosmetyki zawierające substancje aktywne wymagają rozszerzonych badań klinicznych i podlegają złożonemu procesowi regulacji, bo są traktowane jak produkty apteczne. Produkcja na miejscu znosi tę barierę.

W eksportowych planach Bandi są tez Indie. Dział badań i rozwoju firmy pracuje właśnie nad specjalnymi formułami,  które będą odpowiedzią na potrzeby tamtejszych konsumentów.

Ubiegłoroczne przychody spółki wynoszą 16 mln zł. Bandi współpracuje z 3,2 tys. salonów kosmetycznych. Poza produkcją pod własną marką tworzy kosmetyki dla innych kosmetycznych graczy.

Przegląd prasy
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
26.02.2026 13:20
Miliardy dolarów do odzyskania: L‘Oréal, Bausch + Lomb i Sol de Janeiro walczą z USA o zwrot ceł
ai

Firmy z sektora health & beauty stają na czele batalii prawnej o odzyskanie miliardów dolarów z budżetu USA. Po przełomowym wyroku Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych giganci tacy jak L‘Oréal, Bausch + Lomb oraz dynamicznie rosnąca marka Sol de Janeiro złożyli pozwy o zwrot ceł nałożonych w ramach nadzwyczajnych środków handlowych administracji Donalda Trumpa.

Przełomowy wyrok: Trump przekroczył uprawnienia

Sąd Najwyższy USA orzekł (stosunkiem głosów 6 do 3), że nakładanie ceł importowych na podstawie ustawy o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA) było niezgodne z prawem. Sędziowie uznali, że prezydent nadużył przepisów dotyczących sankcji do celów polityki celnej. Według szacunków ekspertów gra toczy się o gigantyczną stawkę – potencjalny zwrot może objąć nawet 175 mld dolarów wpływów budżetowych.

Kto walczy o zwrot środków w branży Beauty i Med-Tech?

Lista firm domagających się sprawiedliwości finansowej szybko rośnie. Wśród liderów branży zdrowia i urody, którzy złożyli pozwy w Sądzie Handlu Międzynarodowego USA, znajdują się:

L‘Oréal (L‘Oréal Travel Retail Americas): Francuski gigant złożył pozew za pośrednictwem swojego kluczowego oddziału odpowiedzialnego za sektor wolnocłowy i Travel Retail. Choć kwota roszczenia nie została ujawniona, skala operacji grupy sugeruje znaczące sumy.

Bausch + Lomb: Lider branży okulistycznej i producent soczewek kontaktowych walczy o odzyskanie kosztów poniesionych w wyniku taryf IEEPA, co bezpośrednio wpłynie na rentowność ich operacji globalnych.

Sol de Janeiro: brazylijska marka kosmetyczna i perfumeryjna, znana z wiralowych produktów typu Bum Bum Cream, dołączyła do pozwu, podkreślając determinację tzw. indie brands w walce o stabilność finansową.

image

Cła Trumpa jednak niezgodne z prawem? Jak postanowienie Sądu Najwyższego wpłynie na branżę kosmetyczną?

Co to oznacza dla branży health & beauty?

Dla firm z sektora kosmetycznego i medycznego, które polegają na złożonych łańcuchach dostaw i eksporcie komponentów lub produktów gotowych, odzyskanie tych środków może oznaczać:

- zastrzyk kapitału na innowacje: miliardy dolarów z ceł mogą zostać reinwestowane w R&D oraz nowe technologie produkcyjne.

- korektę strategii cenowej: odzyskanie kosztów importowych pozwala na większą elastyczność marżową w obliczu globalnej inflacji.

- precedens prawny: wyrok osłabia możliwość nagłego wprowadzania barier handlowych w przyszłości, co stabilizuje planowanie długoterminowe.

Prawnicy specjalizujący się w handlu międzynarodowym mogą spodziewać się w obecnej sytuacji fali kolejnych pozwów (składa go m.in. brytyjski Dyson). Obecnie ponad 1400 importerów (w tym globalni giganci tacy jak Costco czy Goodyear) już podjęło kroki prawne. Mimo entuzjazmu rynkowego eksperci ostrzegają: procesy odzyskiwania należności mogą potrwać od kilku miesięcy do nawet kilku lat.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
23.02.2026 11:05
Brazylia zyska lepszy dostęp do kosmetyków z Korei Płd. – obydwa kraje podpisały umowę handlową
Brazylia jest jednym z największych partnerów handlowych Korei Południowej w Ameryce PołudniowejRimma Bondarenko

Brazylijscy konsumenci będą mogli łatwiej zdobyć pożądane produkty K-beauty dzięki umowie, zawartej podczas wizyty państwowej prezydenta Brazylii Luiza Inacio Luli da Silvy w Korei Południowej. Prezydent Lula i południowokoreański przywódca Lee Jae Myung podpisali w Seulu szereg umów gospodarczych, dotyczących współpracy handlowej i biznesowej.

Jedna z umów dotyczyła wzmocnienia współpracy regulacyjnej w sektorze zdrowia, co może spowodować złagodzenie barier dla produktów do pielęgnacji skóry, wysyłanych do Brazyli z Korei Południowej.

Produkty K-beauty „staną się jeszcze bardziej dostępne dla brazylijskich konsumentów” – podkreślił Lee. Korea Południowa jest obecnie kluczowym graczem w przemyśle kosmetycznym, eksportując globalnie produkty do pielęgnacji skóry warte miliardy dolarów rocznie. Brazylia z kolei jest jednym z największych rynków zbytu dla produktów kosmetycznych na świecie. Roczna wymiana handlowa między tymi dwoma krajami przekracza 10 mld dolarów. Brazylia i Korea Południowa określiły swoje stosunki dwustronne jako strategiczne partnerstwo. 

image

Mapa niszy perfumeryjnej. Cz.4 Ameryka Południowa i Brazylia jako lider regionu

Obydwaj przywódcy porozumieli się w jeszcze jednej sprawie – wskazali, że podobniej doszli do władzy pomimo trudnych początków i niezbyt łatwego dzieciństwa: Lee pracował w fabryce, aby utrzymać rodzinę, a Lula rzucił szkołę, aby sprzedawać orzeszki ziemne i zarabiać jako czyściciel butów.

Brazylia jest jednym z największych partnerów handlowych Korei Południowej w Ameryce Południowej.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. marzec 2026 18:18