StoryEditor
Eksport
02.10.2018 00:00

Ekspert z PAiH: na wiele sposobów wspieramy eksport kosmetyków z Polski

Dysponujemy wieloma formami wsparcia i promocji polskich producentów kosmetyków na rynkach zagranicznych – przekonywał Robert Zawadzki, zastępca dyrektora Departamentu Promocji Gospodarczej Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) podczas wystąpienia na VI Forum Branży Kosmetycznej.

Robert Zawadzki, jeden z prelegentów VI Forum Branży Kosmetycznej, opowiadał, jak licznie zgromadzeni na widowni producenci i dystrybutorzy polskich kosmetyków mogą wykorzystać działania reprezentowanej przez niego Agencji do swojej działalności eksportowej. – Nasze główne zadania to promocja Polski i polskich firm na stoiskach informacyjno-promocyjnych w ramach najważniejszych targów oraz innych ważnych wydarzeń branżowych – mówił Robert Zawadzki. Wymienił targi, na których Agencja prowadzi stoiska narodowe. Są to Cosmoprof w Bolonii, Beauty World Middle East w Dubaju oraz Cosmoprof Asia, które odbywają się w Hong Kongu.

- Stoiska narodowe cieszą się dużym powodzeniem, cały czas są tam przedsiębiorcy, odbywają się spotkania. Stoiska efektownie się prezentują i są dobrze wyposażone, dysponujemy m.in. okularami VR i innymi innowacjami technologicznymi, wyświetlamy filmy promocyjne – wymieniał Zawadzki podczas Forum Branży Kosmetycznej, które odbyło się 2 października w Hotelu Marriott w Warszawie.

- Nie możemy też faworyzować żadnego z producentów, ale każda firma może przed targami zgłosić nam inicjatywy, które chciałaby podjąć na stoisku narodowym – dodał ekspert.

Najbliższe wydarzenie branżowe, w którym weźmie udział PAiH to targi Cosmoprof Asia w Hong Kongu. – Organizujemy tam m.in. briefing prasowy, spotkanie z przedstawicielami firmy Alibaba, a także kontakt z ekspertami z Indonezji, którzy opowiedzą polskim przedsiębiorcom o tym, jak uzyskać certyfikat hallal. Uzyskanie tego certyfikatu toruje drogę na rynki azjatyckie, choćby indonezyjski – podkreślił Robert Zawadzki.

Dodał, że w ramach Agencji do końca tego roku w różnych krajach działać będzie ponad 60 biur handlowych zatrudniających 2-3 pracowników oddelegowanych do wspierania polskich przedsiębiorców chcących eksportować kosmetyki na dany rynek. – Pomagają oni w pierwszych krokach ekspansji zagranicznej, m.in. aranżują spotkania, uczestniczą w spotkaniach z kontrahentami, wspierają firmy w prezentacji produktów.

Ekspert przypomniał, że także w kraju nie brakuje inicjatyw cennych dla firm stawiających na eksport. – Najbliższa okazja to Pierwsze Forum Wsparcia Polskiego Biznesu za Granicą, które odbędzie się 25 października. I tam będą eksperci służący poradami – zapewnił dyrektor PaiH.

wiadomoscihandlowe.pl
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
13.01.2026 10:32
Sąd Najwyższy USA może unieważnić cła Trumpa. Stawką nawet 150 mld dolarów zwrotów dla importerów
Gage Skidmore from Peoria, AZ, United States of America, CC BY-SA 2.0, via Wikimedia Commons

Amerykańskie firmy, brokerzy celni i prawnicy handlowi oczekują na decyzję Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych w sprawie legalności globalnych ceł wprowadzonych przez prezydenta Donald Trump na podstawie ustawy International Emergency Economic Powers Act (IEEPA) z 1977 r. Według szacunków, jeśli sąd uzna cła za niezgodne z prawem, importerzy mogą domagać się nawet około 150 mld dolarów zwrotów należności już zapłaconych do budżetu federalnego.

Oczekiwania, że sąd zakwestionuje te taryfy, wzrosły po listopadowych przesłuchaniach, podczas których zarówno konserwatywni, jak i liberalni sędziowie wyrażali wątpliwości, czy IEEPA daje prezydentowi prawo do nakładania ceł. Cła wprowadzone na podstawie IEEPA wygenerowały – według danych U.S. Customs and Border Protection – około 133,5 mld dolarów wpływów między 4 lutego a 14 grudnia, czyli do momentu publikacji najnowszych statystyk. Na podstawie średnich dziennych wpływów z okresu od końca września do połowy grudnia Reuters szacuje, że łączna kwota zbliża się obecnie do 150 mld dolarów. Byłby to bezprecedensowy poziom potencjalnych zwrotów w historii amerykańskiej administracji celnej.

Dodatkowym elementem jest techniczna zmiana ogłoszona przez CBP 2 stycznia, zgodnie z którą od 6 lutego wszystkie zwroty ceł mają być realizowane wyłącznie drogą elektroniczną, bez papierowych czeków. Agencja argumentuje, że nowy system w portalu ACE ma przyspieszyć wypłaty oraz ograniczyć liczbę błędów i nadużyć. CBP nie odniosła się jednak do pytania, w jaki sposób obsłuży ewentualne masowe zwroty w przypadku niekorzystnego dla administracji wyroku.

image

USA obniżają dodatkowe cła na import kosmetyków ze Szwajcarii do 15 proc.

Sekretarz skarbu USA Scott Bessent przyznał, że decyzja sądu może być „niejednoznaczna”, ale zaznaczył, że w razie unieważnienia ceł opartych na IEEPA administracja mogłaby próbować zastąpić utracone dochody, korzystając z innych podstaw prawnych do nakładania taryf. Według Bessenta negatywny wyrok oznaczałby ograniczenie elastyczności prezydenta w używaniu ceł jako narzędzia bezpieczeństwa narodowego lub dźwigni negocjacyjnej. Warto podkreślić, że Trump był pierwszym prezydentem USA, który użył IEEPA do wprowadzenia ceł, podczas gdy wcześniej ustawa ta służyła głównie do nakładania sankcji i zamrażania aktywów.

Niepewność dotyczy również samej procedury zwrotów. Jak wskazuje w rozmowie z agencją Reuters prawnik celny Joseph Spraragen, kluczowe będzie to, czy Sąd Najwyższy nakaże bezpośrednio zwrot ceł, czy też przekaże sprawę do sądu niższej instancji, najpewniej Court of International Trade. Standardowy termin na korekty zgłoszeń importowych wynosi 314 dni, po czym należności są „likwidowane” i nie podlegają zwrotowi – termin ten już minął dla części importu z Chin objętego cłami w lutym 2025 r. Z tego powodu m.in. Costco oraz Revlon złożyły prewencyjne pozwy przeciwko CBP, aby zabezpieczyć swoje prawa do ewentualnych zwrotów, argumentując, że nawet uznanie ceł za nielegalne nie gwarantuje automatycznie odzyskania zapłaconych kwot.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
02.01.2026 14:49
Bułgaria wchodzi do strefy euro. Co to oznacza dla eksportu kosmetyków?
Kolejny rynek eksportowy przeszedł na euro.DALL-E

Bułgaria stała się 1 stycznia 2026 r. 21. państwem strefy euro, rezygnując z lewa – waluty używanej od końca XIX wieku. Kraj liczy ok. 6,4 mln mieszkańców i jest najbiedniejszym członkiem Unia Europejska, do której należy od 2007 r. Rząd argumentuje, że przyjęcie euro ma wzmocnić integrację gospodarczą, poprawić stabilność finansową oraz ułatwić handel zagraniczny. Jednocześnie inflacja konsumencka w Bułgarii wynosi obecnie ok. 3,6 proc., co podsyca obawy społeczne związane z możliwym wzrostem cen po zmianie waluty.

Nastroje społeczne wokół euro są podzielone. Według najnowszego badania Eurobarometru 49 proc. Bułgarów sprzeciwia się przyjęciu wspólnej waluty. Obawy nie są bezpodstawne: ceny żywności w listopadzie wzrosły o 5 proc. rok do roku, czyli ponad dwukrotnie więcej niż średnia w strefie euro, jak podaje bułgarski Narodowy Instytut Statystyczny. W praktyce już teraz część sprzedawców raportuje nieformalną „konwersję cen”, w której kwoty w lewach są zaokrąglane w górę po przeliczeniu na euro.

Z perspektywy handlu zagranicznego Komisja Europejska wskazuje jednak na konkretne korzyści. Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen podkreśliła, że wejście do strefy euro zwiększy przejrzystość rynku, konkurencyjność oraz ułatwi wymianę handlową. Dla eksporterów oznacza to eliminację ryzyka kursowego pomiędzy lewem a euro, brak kosztów przewalutowania oraz uproszczenie rozliczeń finansowych z bułgarskimi kontrahentami.

W kontekście eksportu kosmetyków do Bułgarii zmiana waluty może mieć wymierny, choć niejednoznaczny wpływ. Z jednej strony rozliczenia w euro obniżą koszty transakcyjne i bariery administracyjne dla producentów z innych krajów UE, w tym z Polski. Ułatwione może być także planowanie cen i marż w długim terminie. Z drugiej strony, jeśli obawy inflacyjne się zmaterializują, realna siła nabywcza bułgarskich konsumentów może krótkoterminowo osłabnąć, co szczególnie dotknie segment kosmetyków średniopółkowych i premium.

Dodatkowym czynnikiem ryzyka pozostaje niestabilność polityczna. Bułgaria stoi u progu ósmych wyborów parlamentarnych w ciągu pięciu lat, a problemy organizacyjne – takie jak niedobory euro w obiegu czy czasowe zakłócenia w bankomatach – już są sygnalizowane przez sektor handlowy. W średnim i długim horyzoncie przyjęcie euro powinno jednak sprzyjać integracji Bułgarii z jednolitym rynkiem UE. Dla eksporterów kosmetyków oznacza to rynek bardziej przewidywalny regulacyjnie i finansowo, choć wymagający ostrożności cenowej w pierwszych miesiącach po zmianie waluty.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
13. styczeń 2026 14:17