StoryEditor
Eksport
26.09.2019 00:00

The Body Shop wraca do korzeni

The Body Shop, pozycjonowana przed laty jako żarliwa marka ekologiczna, wraca do swoich korzeni i ideałów, jakie przyświecały jej twórczyni – Anicie Roddick. W Londynie marka otworzyła nowy sklep, w którym można napełniać wielorazowe opakowania kosmetykami, kupić myjkę z marchwi, odkroić próbkę masła shea i zabrać do domu, a w strefie aktywizmu przystąpić do społecznej kampanii.

The Body Shop, pozycjonowana przed laty jako żarliwa marka ekologiczna, wraca do swoich korzeni i ideałów, jakie przyświecały jej twórczyni – Anicie Roddick. W Londynie marka otworzyła nowy sklep, w którym można napełniać wielorazowe opakowania kosmetykami, kupić myjkę z marchwi, odkroić próbkę masła shea i zabrać do domu, a w strefie aktywizmu przystąpić do społecznej kampanii.

U podstaw marki The Body Shop było życie w zgodzie z naturą. Można powiedzieć, że jej twórczyni  Anita Roddick wyprzedziła epokę. To, co dla niej było oczywiste, przez lata było niszowe i dziwaczne, a dopiero dziś jawi się jako masowy trend.

Firma The Body Shop International została założona przez Brytyjkę, Anitę Roddick. Pierwszy sklep firmy otwarto w 1976 r. w Brighton, na południowym wybrzeżu Anglii. Miał w swojej ofercie jedynie 25 ręcznie wykonywanych produktów toaletowych. Twórczyni marki była zaangażowaną aktywistką na rzecz ochrony środowiska. Od samego początku jej celem była etyka: kupowała składniki od plemion amazońskich i spółdzielni afrykańskich kobiet na długo przed tym, jak fairtrade stało się modne. Każdy jej krem miał być głosem za poszanowaniem natury i praw człowieka. Twierdziła, że nienawidzi koncernów. Wydała książkę: „Biznes inny niż zwykle", w której udowadniała, że możliwy jest kapitalizm z ludzką twarzą. W 1990 r. jako czwarta na liście najbogatszych kobiet w Wielkiej Brytanii przyłączyła się do protestów przeciwko globalizacji.

W 1997  r. The Body Shop znalazł się na 28. miejscu wśród światowych top brandów. W 1998 – „The Financial Times” umieścił markę na 27. miejscu listy najbardziej szanowanych firm na świecie, a w 1999 r. Consumers Association uznał The Body Shop za drugą najbardziej zaufaną markę w Wielkiej Brytanii. W 2003 r.  Anita Roddick otrzymała z rąk brytyjskiej królowej szlachecki tytuł dame w uznaniu za działalność na rzecz ochrony środowiska i działalność charytatywną.

Anita Roddick wprowadziła jednak swoją firmę na giełdę. Pod presją inwestorów Body Shop przyjmuje biznesplan nastawiony na zwiększenie wydajności, a Anita Roddick, która nie może porozumieć się z zarządem spółki zrzeka się funkcji prezesa i traci kontrolę nad firmą. 17 marca 2006 r. The Body Shop zostaje przedany za 652 mln funtów brytyjskich koncernowi L‘Oréal, dla którego ważniejsze od ideałów Anity Roddick było pomnażanie zysków. The Body Shop prowadzi wówczas ok.2 tys. sklepów w 50 krajach świata. W 2007 r. Anitę Roddick umiera, a jej majątek - ok. 50 mln funtów - ma być rozdzielony między organizacje walczące o prawa człowieka, ekologiczne, feministyczne i charytatywne.

W czerwcu 2017 r. L’Oréal sprzedaje markę i sieć sklepów The Body Shop brazylijskiej sieci Natura Cosméticos za ok. 880 mln funtów, w przeliczeniu na euro mniej więcej za tyle samo, za ile kupił ją 11 lat wcześniej. Powód? Słabe wyniki marki na tle całej grupy. Sieć Natura Cosméticos to brazylijski gigant  ekologicznych kosmetyków, z obrotem w wysokości 2,17 mld euro, który jest właścicielem naturalnej australijskiej marki Aēsop. Firma ogłasza, że  ma nadzieję, że jej integracja z The Body Shop doprowadzi do powstania „światowej zielonej firmy kosmetycznej" o obrotach o wartości 3,1 mld euro. I najwyraźniej konsekwentnie dąży do tego celu.

Jak podaje brytyjski dziennik „Daily Mail”, nowy sklep The Body Shop, który został otwarty w miniony weekend na londyńskiej Oxford Street, jest powrotem do ideałów, które przyświecały Anicie Roddick. Na półkach – masło do ciała z mango (15 funtów za 200 ml) i olejek z białego piżma (16 funtów), myjka z marchwi (8,50 funtów) i nawilżający krem ​​(14 funtów) z marchewek zbyt dziwacznych, aby sprzedawać w supermarketach. I wiele innych produktów, za które konsumenci kochali ideę The Body Shop.

 „Czujemy, że musieliśmy przywrócić The Body Shop do korzeni, aby wrócić do tego, co Anita rozpoczęła w The Body Shop w 1976 roku: zrównoważony rozwój, dawanie ludziom głosu i zwracanie się do społeczności” - mówi Linda Campbell, dyrektor zarządzająca The Body Shop, cytowana przez „Daily Mail”, która przyznaje, że była i jest wielką fanką idei głoszonych przez Anitę Roddick.

Całe wyposażenie sklepu zostało wykonane z materiałów nadających się do ponownego przetworzenia. Osprzęt i wyposażenie są na kołach, dzięki czemu można je odsunąć na bok podczas rozmów i warsztatów, które się tu odbywają. Kosmetyki można nalewać do wielorazowych opakowań. Klienci kupują butelkę ze szczotkowanego aluminium o pojemności 250 ml za 6 funtów, a następnie napełniają ją żelem pod prysznic. Następnym razem płacą za napełnienie 4 funty. Obecnie oferowane są cztery zapachy żeli pod prysznic: migdałowy, mleczny i miodowy oraz róża brytyjska, a kolejne dwa zostaną dodane (będą się zmieniać wraz z porami roku) - soczysta gruszka i bogata śliwka. To również powrót do pomysłów Anity Roddick. Wcześniej jednak nie przyjął się, konsumenci nie byli gotowi na taką rewolucję.

W londyńskim sklepie, podobnie jak już w 80. innych, stanął kartonowy kosz, do którego można wkładać produkty higieniczne. Są one wysyłane do kobiet, które nie mogą sobie pozwolić na ich zakup. Cytowana przez „Daili Mail” Linda Campbell mówi, że akcja cieszy się ogromną popularnością: „Nawet mężczyźni zauważają pudełko, wychodzą żeby kupić podpaski i wracają, żeby przekazać darowiznę”.  

The Body Shop chce by do 2030 r. wszystkie jej opakowania były poddawane recyklingowi. W tym celu uruchomiła program zwrotów w sklepach: przynieś pięć czystych, zużytych opakowań Body Shop do recyklingu i otrzymaj kupon o wartości 5 funtów.

Cele, które stawia przed sobą The Body Shop są poważne i ambitne. Marka nie zapomina jednak o tym, że kosmetyki to przede wszystkim przyjemność i chce, by ich kupowanie było zabawą, zwłaszcza że w ten sposób, podsuwając produkty do testowania i rozwiązania znane z przestrzeni online,  można dotrzeć do młodych konsumentów.

W sklepie pojawiła się więc strefa aktywizmu, gdzie można dowiedzieć się o najnowszych kampaniach społecznych i przystąpić do nich. Na ścianie jest rolka szarego papieru, do tego markery i ołówki. Można robić notatki, zapisywać cele. Informacje o kampaniach wyświetlane są na ekranie, można robić sobie selfie i ruchome gify z rekwizytami (np. megafonem, oczywiście z recyklingu).

Pośrodku sklepu znajduje się strefa masła do ciała: doniczki z terakoty wypełnione różnymi masłami, obok szpatułki i puste pojemniki, które można wypełnić dowolną mieszanką. Jest też ogromny blok masła shea, z którego można wyciąć bezpłatną próbkę, owinąć ją w papier i zabrać do domu.

Natura Cosméticos ma misję powrotu do pierwotnej wizji Anity Roddick. Planuje utworzenie w przyszłym roku ośmiu sklepów koncepcyjnych na całym świecie, a następnie wybranie najlepszych pomysłów i wprowadzenie ich na szerszą skalę w  241 sklepach w Wielkiej Brytanii.

„Niektórzy powiedzieliby, że to bardzo odważne otwierać takie sklepy w czasach kryzysu w handlu. Ale my przełamujemy ten trend w Wielkiej Brytanii, a sprzedaż w naszych sklepach wzrosła o 4 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. Myślę, że Anita byłaby bardzo dumna z tego, co staramy się osiągnąć – powiedziała Linda Campbell dla „Daily Mail”.

Źródło: dailymail.co.uk  ("Body Shop goes back to the future", 2019 r.); wyborcza.pl (K. Bosacka, "Dama z zielonymi", 2017 r.)

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
20.10.2026 11:15
Allegro uruchamia dostawy do Ukrainy. Szansa dla polskich marek
Allegro uruchamia dostawy do Ukrainy (fot. Shutterstock)Shutterstock

Allegro rozszerza sprzedaż transgraniczną i umożliwia dostawy zamówień z polskiej platformy do Ukrainy. Na razie firma nie planuje uruchomienia osobnego marketplace’u dla tego kraju, lecz chce wykorzystać istniejącą infrastrukturę serwisu. Nowy kierunek ekspansji ma znaczenie także w kontekście trwającej wojny i zagrożeń dla ukraińskiej infrastruktury logistycznej.

W tym artykule przeczytasz:

  • Allegro otwiera korytarz eksportowy do Ukrainy
  • Wojna stawia logistykę w centrum uwagi
  • Szansa dla polskich sprzedawców, także z branży beauty
  • Czy powstanie Allegro.ua?

Allegro otwiera korytarz eksportowy do Ukrainy

Podczas wydarzenia Retail Media Powerhouse organizowanego przez Allegro Grzegorz Czapski, Chief Ventures Officer spółki, zapowiedział rozszerzenie działalności o dostawy do Ukrainy.

– Otwieramy korytarz eksportowy do Ukrainy – ogłosił.

Firma na razie nie zamierza uruchamiać odrębnego serwisu dla ukraińskich klientów, tak jak zrobiła to na niektórych innych rynkach Europy Środkowej. Zamówienia mają być składane za pośrednictwem polskiej platformy allegro.pl, a sprzedawcy zyskają możliwość kierowania oferty do odbiorców za wschodnią granicą.

Podstawy formalne nowej usługi znalazły się już w zaktualizowanym regulaminie Allegro. Zmiany określają zasady dostaw na Ukrainę, a także zakazują odsprzedaży zakupionych towarów do Rosji, Białorusi oraz na terytoria kontrolowane przez Rosję.

image

Klientki beauty uciekają z chińskich platform? Allegro zgarnia 88 proc. zamówień

Wojna stawia logistykę w centrum uwagi

Rozszerzenie dostaw do Ukrainy następuje w czasie trwającej od lat rosyjskiej inwazji, która wpływa na funkcjonowanie ukraińskiej gospodarki i łańcuchów dostaw. Rosja intensyfikuje ataki na ukraińskie miasta i infrastrukturę, w tym obiekty związane z transportem, magazynowaniem i logistyką. W takich warunkach szczególnego znaczenia nabierają kwestie bezpieczeństwa, ciągłości dostaw i organizacji transportu transgranicznego.

Allegro nie ujawniło szczegółów operacyjnych dotyczących realizacji przesyłek, w tym sposobu organizacji transportu, lokalnych partnerów logistycznych ani przewidywanych terminów dostaw. To właśnie te elementy będą istotne dla oceny, jak nowa usługa sprawdzi się w praktyce.

Wprowadzenie dostaw do Ukrainy może otworzyć polskim sprzedawcom dostęp do nowych klientów bez konieczności budowania własnej infrastruktury sprzedażowej na tamtejszym rynku. Jednocześnie skuteczność rozwiązania będzie zależeć od sprawnej organizacji całego procesu.

Szansa dla polskich sprzedawców, także z branży beauty

Nowa opcja wpisuje się w rozwój handlu transgranicznego, czyli sprzedaży prowadzonej między różnymi krajami za pośrednictwem platform internetowych. Grzegorz Czapski wskazał, że około 80 proc. zagranicznego biznesu Allegro stanowi działalność cross-border. Spółka zapowiada również zainteresowanie kolejnymi rynkami.

Dla polskich przedsiębiorców obecnych na platformie dostawy do Ukrainy mogą oznaczać możliwość poszerzenia zasięgu sprzedaży bez konieczności uruchamiania osobnego sklepu internetowego w tym kraju. Dotyczy to również sprzedawców kosmetyków i produktów do pielęgnacji, którzy mogą w ten sposób testować zainteresowanie swoją ofertą wśród nowych odbiorców.

W przypadku branży beauty znaczenie ma jednak nie tylko dostępność produktów, lecz także warunki ich transportu, czas doręczenia i przewidywalność obsługi zamówień. Kosmetyki kupowane przez internet muszą docierać do klientów w odpowiednim stanie, a sprawna logistyka wpływa na doświadczenie zakupowe i skłonność do ponownych zakupów.

image

Inglot x Allegro? Nadchodzi nowa era współprac beauty: z marketplace‘ami.

Czy powstanie Allegro.ua?

Uruchomienie dostaw do Ukrainy może być pierwszym etapem szerszej ekspansji. Wcześniej, od czerwca 2026 roku, Allegro prowadziło program pilotażowy, do którego zaprosiło ograniczoną grupę polskich partnerów.

Według wcześniejszych nieoficjalnych informacji, na które powoływała się redakcja Wiadomości Handlowych, spółka rozważała uruchomienie osobnego marketplace’u pod adresem Allegro.ua, potencjalnie w 2027 roku. Sama domena została wykupiona przez firmę, ale na obecnym etapie nie oznacza to potwierdzenia terminu uruchomienia ukraińskiej wersji platformy.

Na razie Allegro stawia na wykorzystanie istniejącego serwisu i rozwój dostaw transgranicznych. Dalsze decyzje będą zależeć m.in. od zainteresowania klientów, możliwości logistycznych oraz warunków prowadzenia działalności na rynku ukraińskim.

Więcej o planach Allegro można przeczytać na portalu Wiadomości Handlowe

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
13.10.2026 12:47
K-beauty rośnie w siłę. Eksport kosmetyków z Korei sięgnął 7 mld dolarów
Eksport kosmetyków z Korei Południowej wzrósł o 27,3% do 7 mld dolarów materiały prasowe Skin Snap

Eksport kosmetyków z Korei Południowej wzrósł o 27,3% w pierwszej połowie 2026 roku, osiągając wartość 7 mld dolarów. Największym rynkiem zbytu zostały Stany Zjednoczone, gdzie sprzedaż zwiększyła się o 41,5% rok do roku. Koreańskie marki rozwijają również dystrybucję za granicą, m.in. dzięki współpracy Olive Young z Sephorą.

W tym artykule przeczytasz: 

  • Eksport kosmetyków z Korei Południowej rośnie. USA wyprzedzają Chiny
  • USA zwiększają import koreańskich kosmetyków
  • Pielęgnacja skóry dominuje w eksporcie koreańskich kosmetyków
  • Rząd Korei Południowej wspiera branżę kosmetyczną
  • Korea Południowa umacnia pozycję w światowym eksporcie kosmetyków
  • Od czego rozpoczął się trend K-beauty?
  • Olive Young rozwija działalność w USA
  • Czy boom na K-beauty utrzyma się w kolejnych latach?

Eksport kosmetyków z Korei Południowej rośnie. USA wyprzedzają Chiny

Eksport kosmetyków z Korei Południowej osiągnął 7 miliardów dolarów w pierwszej połowie 2026 roku, co oznacza wzrost o 27,3% rok do roku, według Ministerstwa Bezpieczeństwa Żywności i Leków. Stany Zjednoczone wyprzedziły Chiny i stały się największym rynkiem eksportowym dla południowokoreańskich kosmetyków.

Stany Zjednoczone odpowiadały za 1,45 mld USD, czyli 20,7% całkowitego południowokoreańskiego eksportu kosmetyków, odnotowując wzrost o 41,5% rok do roku. Tymczasem eksport koreańskich kosmetyków do Chin spadł o 6,6% do 1,01 mld USD w porównaniu z pierwszym półroczem 2025 roku. Chiny nadal odpowiadają za 14,4% eksportu koreańskich kosmetyków i zajmują drugie miejsce. Japonia zajęła trzecie miejsce z 580 mln USD, a wartość eksportu koreańskich kosmetyków na ten rynek wzrosła o 5,9%.

Szybki wzrost eksportu kosmetyków koreańskich utrzymał się również w drugim kwartale 2026 r. Wartość eksportu wzrosła z 3,1 mld USD w pierwszym kwartale do 3,9 mld USD w drugim kwartale. Południowokoreański rynek kosmetyków osiągnął w 2025 roku rekordowy roczny eksport na poziomie 11,4 miliarda dolarów. Wynik z pierwszej połowy 2026 r. odpowiada już 61,4% wartości eksportu z całego 2025 r. Eksport koreańskich kosmetyków wzrósł z 1,07 miliarda dolarów w 2012 roku, do 11,4 mld dolarów w 2025 roku.

image

e.l.f. wchodzi w zapachy i pielęgnację ciała. Czy ma szansę przebić liderów?

USA zwiększają import koreańskich kosmetyków

Eksport koreańskich kosmetyków do Stanów Zjednoczonych wzrósł mimo wprowadzenia w poprzednim roku 15-procentowych ceł na import z Korei Południowej, obejmujących część kosmetyków. Według "Seoul Economic Daily” analitycy twierdzą, że konsumenci robili zapasy przed spodziewanymi podwyżkami cen wynikającymi z wprowadzenia ceł wzajemnych.

- Wraz z dywersyfikacją eksportu wokół marek niezależnych, zależność od jednego kraju lub dużej firmy spadła.  Globalna pozycja koreańskich kosmetyków rośnie strukturalnie – twierdzi ministerstwo, według Seoul Economic Daily.

Produkty do pielęgnacji skóry były liderem eksportu kosmetyków z Korei Południowej, osiągając wartość 5,48 miliarda dolarów i stanowiąc 78% całkowitego eksportu, według Ministerstwa Bezpieczeństwa Żywności i Leków. Oznacza to wzrost o 25% w porównaniu z rokiem poprzednim.

image

Sprawdź jak zasada 6-2-7 porządkuje wybór w świecie K-beauty

Pielęgnacja skóry dominuje w eksporcie koreańskich kosmetyków

Według Ministerstwa Bezpieczeństwa Żywności i Leków, w USA odnotowano wzrost sprzedaży kosmetyków podstawowych o 360 mln USD (+48,6%) w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, a także wzrost sprzedaży produktów do mycia ciała o 20 mln USD (+36,4%), podczas gdy sprzedaż kosmetyków kolorowych spadła o 1 mln USD (-0,7%).

Inaczej wyglądała sytuacja na rynku chińskim. „Kosmetyki podstawowe” spadły o 60 milionów dolarów (-7,2%) w ujęciu rok do roku, kosmetyki kolorowe o 4 miliardy dolarów (-0,3%), a produkty do mycia ciała o 18 milionów dolarów (-25,0%).

Rząd Korei Południowej wspiera branżę kosmetyczną

 W zeszłym miesiącu kraj uchwalił przepisy mające na celu przekształcenie przemysłu kosmetycznego w główny motor wzrostu gospodarczego kraju. To pierwszy w historii Korei Południowej akt prawny poświęcony bezpośrednio wspieraniu rozwoju tego sektora.

Ustawa o promocji przemysłu kosmetycznego stworzy podstawę prawną wspierającą cały sektor kosmetyczny i przyzna Ministerstwu Zdrowia i Opieki Społecznej formalne uprawnienia do wspierania marek kosmetycznych, producentów i podmiotów zajmujących się badaniami i rozwojem, a także rozwoju surowców, składników, opakowań i dystrybucji.

image

Hebe i Paese z kampanią na Różowy Październik. Powstała specjalna kolekcja Pink October

W czerwcu magazyn Personal Care Insights poinformował o deklaracji ministra finansów Korei Południowej, który zapowiedział aktywne wsparcie rządu dla przemysłu kosmetycznego jako jednego z motorów wzrostu eksportu. Decyzja ta zapadła po tym, jak kraj przekroczył w pierwszym kwartale poziom eksportu na poziomie 3,1 miliarda dolarów,  wobec rosnącego globalnego popytu na koreańskie kosmetyki.

Korea Południowa umacnia pozycję w światowym eksporcie kosmetyków

W 2025 r. Korea Południowa zajęła drugie miejsce wśród światowych eksporterów kosmetyków, wyprzedzając Stany Zjednoczone, których eksport wyniósł 10,8 mld dolarów. Wyżej w zestawieniu znajduje się Francja, której eksport kosmetyków wynosi około 24 mld dolarów. Francja prowadzi z wyraźną przewagą, mając ponad dwukrotnie większy eksport niż Korea Południowa, m.in. dzięki silnej pozycji na rynku kosmetyków luksusowych.

 Ulta umieściła koreańskie marki kosmetyczne Medicube, Anua i Peach & Lily w centrum swojej kategorii premium. Tymczasem na Amazonie Medicube stanowiło 14,1% sprzedaży kosmetyków w pierwszym kwartale 2026 roku, a krem przeciwsłoneczny Beauty of Joseon stał się jednym z najchętniej kupowanych produktów.

image

Era pustych zasięgów mija. Plebiscyt "Rzetelny Influencer 2025" pokaże, komu ufają eksperci i konsumenci beauty. Ostatni dzień głosowania

Od czego rozpoczął się trend K-beauty?

Trend K-beauty zyskał międzynarodową popularność wraz z rozwojem tzw. koreańskiej fali, czyli rosnącym zainteresowaniem koreańską muzyką, filmem i kulturą. Kosmetyki stały się jednym z elementów tego zjawiska. Popularność zyskały m.in. wieloetapowa pielęgnacja skóry, maski w płachcie oraz produkty mające zapewniać efekt gładkiej, rozświetlonej cery, określany jako "glass skin”. Media społecznościowe pomogły rozpowszechnić te trendy poza Azją, a handel internetowy ułatwił dostęp do koreańskich marek na kolejnych rynkach.

K-beauty coraz mocniej zaznacza swoją obecność również w globalnym handlu kosmetykami. Według danych NielsenIQ wartość sprzedaży koreańskich kosmetyków wzrosła o 53% rok do roku i o 131% w ciągu dwóch lat. Dla detalistów rosnące zainteresowanie tą kategorią oznacza możliwość poszerzania asortymentu o koreańskie marki i rozwijania ich sprzedaży zarówno w internecie, jak i w sklepach stacjonarnych.

image

Beauty wchodzi w erę rezultatów. Sześć trendów, które zmienią rynek kosmetyczny do 2030 roku [RAPORT Huge Thing i DOUGLAS Polska]

Olive Young rozwija działalność w USA

Koreańskie kosmetyki zyskują również nowe kanały sprzedaży w Stanach Zjednoczonych. Olive Young zadebiutowało w tym kraju ze swoim pierwszym sklepem stacjonarnym w maju 2026 roku. Sklep w Pasadenie przyciągnął setki osób, które ustawiły się przed nim dzień przed oficjalnym otwarciem.

Według sprzedawcy, sklep odwiedza średnio ponad 1500 osób dziennie. Placówka o powierzchni 803 metrów kwadratowych oferuje 400 marek i około 5000 produktów. Asia Business Daily podaje, że ponad 90% marek pochodzi z Korei Południowej.

W zeszłym miesiącu CJ, spółka matka Olive Young, wyznaczyła cel osiągnięcia 12 bilionów (8,7 miliarda USD) przychodów sprzedaży w Ameryce Północnej do 2028 roku. Grupa planuje połączyć swoje biznesy związane z żywnością, treściami i kosmetykami w ramach szerszej strategii rozwoju w segmencie K-lifestyle, a Olive Young odegra kluczową rolę w ekspansji kosmetycznej. 

Rozwój sprzedaży koreańskich kosmetyków w USA wspiera również współpraca handlowa. Sephora i Olive Young nawiązały współpracę mającą na celu udostępnienie koreańskich kosmetyków klientom Sephora na całym świecie w ponad 500 sklepach.

image

Pro aging – świadoma pielęgnacja skóry zamiast walki z wiekiem

Czy boom na K-beauty utrzyma się w kolejnych latach?

Współpraca Sephory i Olive Young pokazuje, że koreańskie marki zyskują dostęp do kolejnych kanałów dystrybucji poza rynkiem azjatyckim. Włączenie ich do oferty międzynarodowej sieci perfumeryjnej może zwiększyć ich widoczność wśród klientów oraz ułatwić im dotarcie do nowych grup odbiorców. Partnerstwo wpisuje się w szerszy trend rozszerzania obecności K-beauty w handlu stacjonarnym i internetowym.

Jednocześnie rosnąca popularność koreańskich kosmetyków rodzi pytania o dalszy kierunek rozwoju rynku. Można zakładać, że w kolejnych latach konkurencja między markami K-beauty będzie się zaostrzać, a sama popularność koreańskiego pochodzenia produktów może przestać wystarczać do utrzymania wysokiej dynamiki sprzedaży. Istotne będzie to, czy producenci zdołają utrzymać zainteresowanie konsumentów, rozwijać dystrybucję poza Azją i konkurować z globalnymi koncernami kosmetycznymi. 

Możliwy jest również scenariusz, w którym po okresie szybkiego wzrostu rynek zacznie się konsolidować, a największe korzyści z ekspansji odniosą marki dysponujące rozpoznawalnością i dostępem do międzynarodowych sieci sprzedaży. Na razie trudno przesądzić, czy K-beauty utrzyma dotychczasowe tempo wzrostu, czy część obecnego zainteresowania okaże się przejściowym trendem.

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. październik 2026 22:25