StoryEditor
Eksport
13.05.2021 00:00

Wystawa Światowa Expo 2020 w Dubaju. Szansa na promocję polskich firm

Na początku grudnia rozpocznie się największe wydarzenie promocyjno-gospodarcze na świecie – Expo 2020 w Dubaju. Wystawa Światowa została przełożona o rok ze względu na pandemię koronawirusa, lecz odbędzie się stacjonarnie. Polska wkracza w kluczową fazę przygotowań, za które odpowiada Polska Agencja Inwestycji i Handlu. Przedstawiamy ich szczegóły.

Pawilon Polski jest już prawie gotowy. Trwa rekrutacja 150 studentów do jego obsługi. Hasło przewodnie polskiej prezentacji brzmi: „Poland. Creativity inspired by nature”. Przedsiębiorcy mogą korzystać z kilkunastu inicjatyw specjalnie przygotowanego programu gospodarczego. Dzień Polski na Expo 2020 Dubai odbędzie się 7 grudnia 2021 roku. Poprzedzi go Polsko-Arabskie Forum Gospodarcze, zaplanowane na 6 grudnia 2021 roku.

- Po okresie spowolnienia gospodarczego spowodowanego pandemią COVID-19 nadszedł już najwyższy czas na działania probiznesowe i proinnowacyjne służące wzmocnieniu rozpoznawalności polskich produktów i usług oraz budowania pozytywnego wizerunku Polski i polskiej gospodarki na świecie - komentuje Jarosław Gowin, wiceprezes Rady Ministrów, minister rozwoju, pracy i technologii.

- Expo 2020 w Dubaju będzie pierwszym od ponad roku tak dużym wydarzeniem promocyjnym o zasięgu globalnym, podczas którego zaprezentujemy potencjał polskich przedsiębiorstw i przedsiębiorców. Nasza obecność na Expo będzie także doskonałą okazją do nawiązywania i  rozwoju bilateralnej i wielostronnej współpracy gospodarczej i handlowej z partnerami z zagranicy – dodaje.

Jak wskazuje Grzegorz Piechowiak, wiceminister rozwoju, pracy i technologii, już dziś możemy podać przykłady polskich firm, które doskonale radzą sobie na rynku emirackim. - Chcielibyśmy, aby przygotowane dla przedsiębiorców wydarzenia gospodarcze i programy promocyjne realizowane w związku z naszym udziałem w Expo 2020 w Dubaju, przyczyniły się do rozwijania istniejącej już współpracy oraz do budowania nowych relacji z partnerami biznesowymi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i całej Zatoce Perskiej – podkreśla.

Areną opowiadania o Polsce będzie Pawilon Polski, zaprojektowany przez warszawską pracownię WXCA. Architektura Pawilonu odnosi się do hasła mobilności: tworzy otwartą, rozrastającą się ku górze, modułową konstrukcję, która zaprasza odwiedzających do odpoczynku w cieniu rozłożystego zadaszenia i kontemplacji unoszącej się ponad głowami gości instalacji – rzeźby kinetycznej wyobrażającej lecące stado ptaków.

Ekspozycja wewnętrzna będzie uniwersalnym przekazem o Polsce – zbiorem opowieści wyróżniających Polskę i Polaków – gospodarkę, kulturę i wybitne osobistości. Na opowieść o Polsce składa się pięć rozdziałów, odpowiadających pięciu strefom Pawilonu Polski, które tworzą serię wynikających z  siebie doświadczeń i treści. W każdej z nich przewija się zaproponowany przez organizatora Wystawy motyw mobilności – w odniesieniu do ludzi, idei, kultury czy technologii.

Najbardziej spektakularnym elementem ekspozycji będzie instalacja „Polski Stół”, która stanie się miejscem międzykulturowego spotkania oraz powitania gości Pawilonu, a jednocześnie, poprzez interaktywną, świetlną projekcję, miejscem kontaktu z językiem polskim. Instalacja „Polski stół” będzie unikalnym obiektem artystycznym, stworzonym z charakterystycznych dla naszego kraju surowców, takich jak miedź, szkło, drewno, ceramika czy włókna węglowe, przy wspólnym wysiłku polskich rzemieślników, artystów i inżynierów.

Polska ekspozycja została dostosowana do aktualnych warunków epidemiologicznych i niemal w całości będzie miała charakter bezdotykowy.

W Dubaju zaprezentujemy Polskę jako kraj, którego głównym zasobem są ludzie - kreatywni, gościnni, pracowici, wykształceni, pełni energii, umiejący stawiać czoła nowym wyzwaniom, wyznaczający trendy. Kreatywność prezentujemy jako polską cechę - wartość, będącą źródłem sukcesu na każdej płaszczyźnie: gospodarczej, naukowej, kulturalnej, społecznej.  Najważniejszą areną prezentacji naszego kraju będzie Pawilon Polski o powierzchni ponad 2000m2, którego budowa zakończy się latem. Obsługa Pawilonu rekrutowana jest spośród studentów pięciu polskich uczelni.

Expo 2020 w Dubaju wsparciem dla polskich przedsiębiorców

Expo 2020 Dubai jest ważnym elementem promocji gospodarczej Polski, dlatego Polska Agencja Inwestycji i Handlu we współpracy z Partnerami stworzyła program gospodarczy złożony z 13 inicjatyw. Mają one wspierać przedsiębiorców w ekspansji na region Zatoki Perskiej, a także na Afrykę. Program ma na celu pokazać polskim firmom potencjał tych rynków, wskazać na możliwości, ale też ewentualne ryzyka i sposoby ich mitygacji.

Oferta, która ma stać się impulsem do realizacji aspiracji eksportowych, skierowana jest zarówno do małych i średnich przedsiębiorstw, jak i dużych korporacji.

- Udział w Wystawie Światowej Expo 2020 w Dubaju ma dla nas znaczenie przede wszystkim gospodarcze. To wyjątkowa szansa na prezentację potencjału naszego kraju na Bliskim Wschodzie, który jest światowym centrum wymiany handlowej. Co więcej, chcemy, by polscy przedsiębiorcy wykorzystali nie tylko popyt wewnętrzny rynków Zatoki Perskiej, ale również całego kontynentu afrykańskiego. Już teraz obserwujemy bardzo duże zainteresowanie firm przygotowaną przez nas ofertą, a do większości inicjatyw wciąż można się zgłaszać – zachęca Krzysztof Drynda, prezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu.

Za koncepcję kreatywną i narrację ścieżki zwiedzania Pawilonu Polski, realizowaną w ramach kluczowych doświadczeń i treści materiałów multimedialnych odpowiada konsorcjum Science Now, Stellar Fireworks i Tellart.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
12.02.2026 07:29
Justyna Żerańska, PZPK: Przed nami 12 pracowitych miesięcy, w tym m.in. wyzwania regulacyjne
Dr inż. Justyna Żerańska, dyrektor generalna, Polski Związek Przemysłu KosmetycznegoMarcin Kontraktewicz

W 2026 roku mój zespół – wspólnie z rosnącym systematycznie gronem firm członkowskich Polskiego Związek Przemysłu Kosmetycznego – planuje koncentrować swoje wysiłki wokół trzech kluczowych obszarów, odzwierciedlających zarówno największe wyzwania regulacyjne, jak długofalowe potrzeby branży – zapowiada Justyna Żerańska, dyrektor generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego.

Na poziomie europejskim naszym absolutnym priorytetem będzie agenda uproszczeniowa. Deregulacja i racjonalizacja obowiązujących przepisów są dziś jeszcze pilniejsze niż kilka lat temu. Europa, a więc również i Polska, funkcjonuje w zmiennym i wymagającym otoczeniu geopolitycznym. Obserwujemy jednocześnie rosnącą konkurencję ze strony takich dynamicznych rynków jak Chiny, Korea Południowa czy inne państwa, w których koszty pracy są istotnie niższe niż na Starym Kontynencie. Bez bardziej proporcjonalnych i przewidywalnych regulacji nasz przemysł kosmetyczny nie dogoni obecnego lidera, a wręcz straci pozycję względem tych, którzy dotychczas utrzymywali się w stawce za nami. Zatem praca związana z Omnibusem VI i Omnibusem Środowiskowym będzie naszym oczkiem w głowie przez najbliższe miesiące.

Z powyższego wynika między innymi drugi ważny filar naszych działań, czyli sprawne rozpoczęcie etapu wdrażania regulacji wynikających z zielonego ładu. Mam na myśli np. PPWR. Aktualnie Komisja Europejska pracuje nad przewodnikiem (Commission Notice) zawierającym wytyczne interpretacyjne do PPWR. Choć nie będą one prawnie wiążące, w praktyce mogą kształtować sposób stosowania rozporządzenia przez organy krajowe, wpływać na interpretacje przy kontrolach i egzekwowaniu przepisów i stać się punktem odniesienia dla sądów i administracji. Będziemy zatem pilnować tego i innych ważnych dla sektora tematów.

image

Przyjęcie PPWR – co oznacza dla branży kosmetycznej

Za trzeci ważny cel stawiamy sobie dalsze pogłębianie współpracy z instytucjami nadzoru nad rynkiem kosmetycznym w Polsce. Zależy nam na budowaniu partnerskich relacji, które z jednej strony będą wspierać przedsiębiorców, a z drugiej – realnie pomagać urzędnikom w interpretacji przepisów i ich egzekwowaniu. Dialog i wymiana wiedzy są kluczem do tworzenia stabilnego i bezpiecznego otoczenia regulacyjnego, dlatego jeszcze w lutym zapraszamy wszystkich zainteresowanych do udziału w Okrągłym Stole Przemysłu i Nadzoru.

Jeśli dodać do tego długą listę wewnętrznych zadań, na której znajduje się m.in. przygotowanie naszej organizacji i całej branży do okrągłego jubileuszu związku w 2027 roku, widać wyraźnie, że zapowiada się kolejne pracowite 12 miesięcy – podsumowuje Justyna Żerańska.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
11.02.2026 09:27
Cła i K-beauty uderzają w eksport francuskich kosmetyków do USA
Francja zaczyna boleśnie odczuwać skutki wojen celnych.NadianB/Getty Images

Po raz pierwszy od 2008 roku – z wyłączeniem okresu pandemii – francuski eksport kosmetyków do Stanów Zjednoczonych zanotował wyraźny spadek. Jak wynika z danych francuskiego Ministerstwa Ceł, na sytuację wpłynęło jednoczesne nałożenie nowych ceł przez USA oraz rosnąca popularność kosmetyków z Korei Południowej, które skutecznie przejęły część popytu amerykańskich konsumentek i konsumentów.

Między IV kwartałem 2024 r. a IV kwartałem 2025 r. wartość eksportu francuskich perfum i kosmetyków do USA obniżyła się o 25 proc. Spadek wyraźnie przyspieszył po sierpniu 2025 r., kiedy Stany Zjednoczone wprowadziły nowe taryfy celne na wybrane kategorie produktów kosmetycznych importowanych z Europy. Równolegle Francja odnotowała wzrost importu kosmetyków. Według danych celnych wartość importu produktów beauty zwiększyła się o około 6 proc., głównie za sprawą zakupów internetowych realizowanych z Chin oraz Korei Południowej. Trend ten odzwierciedla rosnącą konkurencyjność azjatyckich marek w segmencie cenowym i produktowym.

Aby ograniczyć skutki ceł, francuskie firmy zdecydowały się na obniżenie cen eksportowych na rynek amerykański średnio o 20 proc. Strategia ta była selektywna – ceny tych samych produktów wysyłanych do innych regionów świata pozostały zasadniczo bez zmian, co miało chronić marże na pozostałych rynkach. Działania cenowe nie przyniosły jednak oczekiwanych rezultatów. Ministerstwo Ceł wskazuje, że mimo obniżek popyt w USA nadal malał, a zainteresowanie amerykańskiego rynku koncentrowało się na produktach K-beauty. Konsumentki i konsumenci wybierali azjatyckie marki, postrzegane jako bardziej innowacyjne i konkurencyjne cenowo.

image

Francuskie kosmetyki notują pierwszy spadek eksportu od dwóch dekad: czy winne są cła?

Skala zmiany jest widoczna w danych eksportowych Korei Południowej. Według południowokoreańskiego Ministerstwa Bezpieczeństwa Żywności i Leków (MFDS) Stany Zjednoczone były w 2025 r. największym rynkiem zbytu dla tamtejszych kosmetyków. Wartość eksportu do USA wzrosła o 15,1 proc., osiągając około 2,2 mld dolarów. Francuskie statystyki pokazują przeciwstawną dynamikę. W 2025 r. wartość eksportu kosmetyków z Francji do USA była niższa o 541 mln euro (około 644 mln dolarów) w porównaniu z rokiem poprzednim. Spadek ten istotnie obciążył bilans handlowy sektora kosmetycznego.

Negatywny trend znalazł odzwierciedlenie także w wynikach finansowych firm. Koncern L’Oréal odnotował w I kwartale 2025 r. spadek sprzedaży w Ameryce Północnej o 3,8 proc., po okresach wcześniejszego wzrostu. Spółka wskazała na słabnący popyt na makijaż oraz wpływ ceł jako kluczowe czynniki, a jej prezes Nicolas Hieronimus określił rynek USA jako „trudniejszy, niż oczekiwano”. W tym kontekście część branży zaczyna poszukiwać alternatywnych kierunków ekspansji. Zawarta niedawno umowa o wolnym handlu między Indiami a Unią Europejską jest postrzegana jako potencjalna szansa dla francuskiego sektora beauty. FEBEA wskazuje, że nowe porozumienie może w średnim terminie częściowo zrekompensować straty poniesione na rynku amerykańskim.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
16. luty 2026 02:13