StoryEditor
Biznes
22.07.2024 12:54

IAB Polska i IAA Polska współpracują nad określeniem standardów influencer marketingu

Nowe standardy działania mają poprawić jakość contentu reklamowego tworzonego przez influencerów. / Shutterstock

IAB Polska i IAA Polska rozpoczęły współpracę nad opracowaniem standardów influencer marketingu, mających na celu stworzenie etycznych i profesjonalnych zasad dla tego dynamicznie rozwijającego się sektora. Wspólne działania obejmują m.in. stworzenie „Kodeksu Etyki Reklamy Influencera” oraz standardów oceny naruszeń. Do prac dołączyły również inne branżowe organizacje, co ma na celu szeroką konsultację i implementację nowych standardów.

IAB Polska oraz IAA Polska podjęły się wspólnej inicjatywy, której celem jest opracowanie standardów dotyczących influencer marketingu. W ramach współpracy, Grupa Robocza Influencer Marketingu IAB Polska zajmie się stworzeniem „Kodeksu Etyki Reklamy Influencera”, podczas gdy IAA Polska będzie odpowiedzialna za opracowanie standardów oceny naruszeń oraz reakcji na naruszenia. W planach jest także certyfikacja influencerów, co ma na celu zwiększenie profesjonalizmu w branży.

Do prac nad nowymi standardami dołączyła również SKM SAR. Prace nad „Kodeksem Dobrych Praktyk Influencer Marketingu IAB Polska” rozpoczęły się pod koniec ubiegłego roku, a udział w nich brały także inne organizacje, takie jak UOKiK i Rada Reklamy. Inicjatywa ta ma na celu stworzenie zasad, które umożliwią zrównoważony rozwój tego sektora. W podobnym czasie, IAA Polska zorganizowało „Okrągły Stół Influencer Marketingu”, na który zaproszono przedstawicieli największych platform społecznościowych oraz grup reklamowych, aby omówić biznesowe aspekty współpracy między twórcami a markami.

Czytaj także: Beauty coLAB – aplikacja i platforma L’Oréal dla influencerów ruszyła

Efektem wspólnych działań ma być dokument zatytułowany “Influencer Marketing - Zasady Współpracy I Dobre Praktyki”, który będzie zawierał standardy oceny naruszeń, zasady certyfikacji oraz reprezentacji środowiska profesjonalistów rynku influencerskiego. Podczas pierwszych spotkań organizacje podzieliły między sobą zadania, a wspólna grupa robocza, kierowana przez Marka Myślickiego, zajmie się rozpoznaniem możliwości powołania reprezentacji tego środowiska.

Marek Myślicki podkreśla, że certyfikacja influencerów jest istotna zarówno dla marek, jak i twórców, jako gwarant działań zgodnych z prawem i standardami. Po opracowaniu rozwiązań i konsultacjach z szerokim gronem influencerów oraz podmiotów współpracujących, rozpocznie się proces edukacji i promocji wypracowanych standardów. Celem jest, aby polski influencer marketing stał się skutecznym i bezpiecznym narzędziem dla wszystkich uczestników procesu komunikacji marketingowej.

Czytaj także: Eveline zorganizowało pierwszy event influencerski w Niemczech

Interactive Advertising Bureau (IAB) to założona w USA w 1996 roku, działająca obecnie w kilkudziesięciu krajach, organizacja zrzeszająca podmioty rynku interaktywnego. Głównym zadaniem IAB jest wspieranie działalności uczestników rynku reklamy interaktywnej. Na polskim rynku IAB istnieje od 1999 r. Od 2007 r. działa jako Związek Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska. Wśród około 230 członków Związku znajdują się m.in. największe portale internetowe, sieci reklamowe, domy mediowe, agencje interaktywne i reklamodawcy. IAB Polska jest czwartym pod względem wielkości IAB na świecie biorąc pod uwagę liczbę członków.

International Advertising Association (IAA) to  globalne stowarzyszenie, zrzeszające firmy i ekspertów z obszaru komunikacji marketingowej, które istnieje od 1938 roku. 

IAA Global skupia ponad 4 tys. indywidualnych i korporacyjnych członków z sektorów marketingu, reklamy, mediów, komunikacji, IT, a także członków z ośrodków akademickich i podmioty wspierające branżę komunikacji marketingowej. IAA jest obecna na większości rynków poprzez lokalne oddziały, a także poprzez prowadzone działania edukacyjne – aż w 56 krajach reprezentując wspólne interesy branży. Komitet Organizacyjny polskiego oddziału Międzynarodowego Stowarzyszenia Reklamy powołano w 1991 r., w 1993 r. zarejestrowano stowarzyszenie. Obecnie do IAA Polska należy blisko 200 członków reprezentujących większość najbardziej znanych marek z branż korzystających z reklamy.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Surowce
08.10.2026 08:17
L’Oréal pod presją pozwów w USA. W tle talk i ryzyko zanieczyszczenia azbestem
Największą zmianą dla rynku może być więc nie natychmiastowe wycofanie talku, ale wzrost kosztów i ryzyka związanego z jego stosowaniem.Shutterstock

L’Oréal powołał doradców ds. restrukturyzacji, którzy mają przeanalizować możliwości rozwiązania problemu rosnących zobowiązań prawnych w USA związanych z talkiem i innymi składnikami chemicznymi stosowanymi w części produktów kosmetycznych firmy.

W tym artykule przeczytasz:

  • Talk i azbest. Skąd wzięły się kontrowersje?
  • Sąd uchyla 950 mln dolarów odszkodowania
  • Spory o talk obejmują dziesiątki tysięcy pozwów
  • Talk w kosmetykach: zastosowanie i ryzyko
  • Co rosnąca presja oznacza dla rynku kosmetycznego?

Jak podaje “The Wall Street Journal”, amerykańska spółka zależna L’Oréal współpracuje z kancelarią prawną specjalizującą się w restrukturyzacji Weil, Gotshal & Manges oraz bankiem inwestycyjnym Ducera Partners. Doradcy mają pomóc w zmierzeniu się z masowymi pozwami składanymi przez osoby twierdzące, że zachorowały w związku ze stosowaniem produktów zawierających talk. Jak czytamy w “The Wall Street Journal”, informacje te pochodzą od osób zaznajomionych ze sprawą.

Grupa kosmetyczna mierzy się również z odrębnymi zarzutami dotyczącymi produktów do chemicznego prostowania włosów. Ich użytkownicy twierdzą, że produkty te przyczyniły się do rozwoju nowotworów. Gazeta nie precyzuje, jakie rozwiązania restrukturyzacyjne rozważa L’Oréal.

Zaangażowanie wyspecjalizowanych doradców może wskazywać, że L’Oréal analizuje sposoby zarządzania ryzykiem związanym z postępowaniami dotyczącymi odpowiedzialności za produkty w USA. W przypadku talku problem dotyczy nie tylko bezpieczeństwa samego składnika, lecz także potencjalnego zanieczyszczenia go azbestem.

image

Johnson & Johnson zawiera ugodę za 5,5 mld dol. To może zakończyć spór o talk

Talk i azbest. Skąd wzięły się kontrowersje?

Kontrowersje wokół talku sięgają kilkudziesięciu lat. Już w latach 60. XX wieku pojawiły się badania sugerujące możliwy związek stosowania talku w okolicach intymnych ze zwiększonym ryzykiem raka jajnika. Temat powracał w kolejnych dekadach wraz z następnymi badaniami oraz procesami sądowymi. W 2016 roku w USA zapadł jeden z głośnych wyroków w sprawie kobiety chorej na raka jajnika, która pozwała producenta talku.

Drugim ważnym wątkiem stało się ryzyko zanieczyszczenia talku azbestem. Oba minerały mogą występować w tych samych formacjach geologicznych, a azbest jest uznanym czynnikiem rakotwórczym. W przeszłości w kosmetykach zawierających talk wykrywano azbest, co stało się jednym z powodów wzrostu kontroli nad bezpieczeństwem tego surowca.

W USA sprawy dotyczące talku zaczęły przeradzać się w masowe postępowania przeciwko producentom. Jednym z najgłośniejszych przykładów jest Johnson & Johnson. Koncern mierzy się z dziesiątkami tysięcy roszczeń. Podejmowane przez niego próby zakończenia sporów poprzez postępowanie upadłościowe były odrzucane przez sądy.

Problem z talkiem nie jest nowy. W 2020 roku “Wiadomości Kosmetyczne” informowały, że Chanel usunął talk z pudru do twarzy i zakończył produkcję pachnącego pudru do ciała, a Revlon usunął talk z produktów do ciała. L’Oréal miał wówczas szukać alternatywy dla tego składnika. Oznacza to, że kwestia ograniczenia stosowania talku przez producentów kosmetyków pojawiała się już wcześniej.

image

Marka OnlyBio wchodzi na rynek wydawniczy z kompendium wiedzy o trychologii

Sąd uchyla 950 mln dolarów odszkodowania

Sąd w Kalifornii uchylił odszkodowanie karne w wysokości 950 mln dolarów zasądzone wobec Johnson & Johnson w sprawie dotyczącej międzybłoniaka. Sprawa dotyczyła użytkowniczki kosmetycznego talku, u której rozwinęła się choroba powiązana z ekspozycją na azbest.

Sędzia uznała, że nie przedstawiono wystarczających dowodów na to, iż firma świadomie ukrywała ryzyko lub działała ze złą wolą. Jednocześnie utrzymano w mocy odszkodowanie kompensacyjne w wysokości 16 mln dolarów, uznając, że istnieją podstawy do powiązania produktu z chorobą.

Spory o talk obejmują dziesiątki tysięcy pozwów

Sprawa jest częścią znacznie większej liczby postępowań. Johnson & Johnson mierzy się obecnie z ok. 67 tys. pozwów związanych z produktami zawierającymi talk, w których powodowie wskazują na potencjalny związek produktów z nowotworami. Dotychczasowe próby zakończenia sporów poprzez postępowania upadłościowe były odrzucane przez sądy.

image

Kontrowersje wokół talku wracają. Johnson & Johnson na celowniku

Równolegle "The Lancet” wycofał komentarz naukowy z 1977 roku dotyczący bezpieczeństwa talku kosmetycznego. Powodem była ujawniona po latach współpraca autora z przemysłem kosmetycznym, która nie została wcześniej zadeklarowana. Publikacja ta była przez lata wykorzystywana jako argument wspierający bezpieczeństwo talku w sporach sądowych. Jej wycofanie ponownie zwróciło uwagę na jakość i niezależność części dowodów naukowych wykorzystywanych w sporach dotyczących bezpieczeństwa talku.

Johnson & Johnson kwestionuje zarówno zasadność wycofania artykułu, jak i argumenty przeciwników, określając je jako element strategii procesowej. Firma podkreśla, że jej produkty są bezpieczne, nie zawierają azbestu i nie powodują nowotworów. Jednocześnie część badań i opinii ekspertów wskazuje na możliwy związek między stosowaniem talku a niektórymi nowotworami, co pozostaje przedmiotem debaty naukowej i prawnej.

Talk w kosmetykach: zastosowanie i ryzyko

Talk to naturalny minerał wykorzystywany w wielu gałęziach przemysłu. W kosmetykach stosuje się go m.in. w pudrach, zasypkach i innych produktach do pielęgnacji osobistej. Odpowiada za pochłanianie wilgoci, ograniczanie tarcia i efekt matowienia. Jednym z głównych problemów związanych z talkiem jest fakt, że talk może występować w złożach znajdujących się w pobliżu minerałów zawierających azbest.

Azbest jest substancją o dobrze udokumentowanym działaniu rakotwórczym. Może powodować m.in. międzybłoniaka oraz raka płuc, krtani i jajnika, a także choroby nienowotworowe, takie jak azbestoza. Dawniej komercyjny talk był zanieczyszczony azbestem. W latach 70. XX wieku podjęto działania mające na celu zapewnienie, że talk stosowany w przemyśle – w tym w kosmetykach i farmacji – będzie wolny od azbestu.

Ówczesne metody analityczne miały jednak ograniczoną czułość i mogły nie wykrywać niewielkich ilości azbestu. Rozwój bardziej zaawansowanych technik, takich jak transmisyjna i skaningowa mikroskopia elektronowa, pozwolił na wykrywanie znacznie mniejszych ilości włókien.

Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) zwraca uwagę, że problem zanieczyszczenia talku azbestem w produktach kosmetycznych jest znany od wielu lat. Mimo działań regulacyjnych, jeszcze w 2019 roku w niektórych produktach kosmetycznych można było wykryć włókna azbestowe.

image

Iwona Białas, Cosmetosafe Consulting: Potrzebna będzie elastyczność i zdolność adaptacji do nowych realiów regulacyjnych [SONDA: Prognozy 2025]

Co rosnąca presja oznacza dla rynku kosmetycznego?

Rosnąca presja prawna i regulacyjna wokół talku może skłonić producentów do przyspieszenia prac nad jego zamiennikami. Składnik jest wykorzystywany m.in. w pudrach do twarzy i ciała, zasypkach dla niemowląt i dorosłych, dezodorantach, antyperspirantach oraz suchych szamponach.

W kosmetykach talk odpowiada m.in. za pochłanianie wilgoci, ograniczanie tarcia i efekt matowienia, dlatego jego zastąpienie może wymagać zmiany właściwości gotowego produktu. Talk znajduje zastosowanie także w farmacji, gdzie może pełnić funkcję substancji pomocniczej, czyli składnika wykorzystywanego przy produkcji leku, który nie jest substancją czynną.

Dla rynku oznaczałoby to przede wszystkim przyspieszenie reformulacji, czyli zmiany receptur produktów. Firmy musiałyby znaleźć surowce, które pozwolą zachować właściwości produktów, a następnie przeprowadzić odpowiednie testy i dostosować dokumentację. W przypadku dużych marek może to dotyczyć całych linii produktowych, natomiast dla mniejszych producentów dodatkowe koszty prac nad recepturami mogą być bardziej odczuwalne.

image

„Twilight” wraca w zapachu. Dlaczego beauty tak chętnie sięga po popkulturę?

Zmiany mogą być szczególnie widoczne w kategorii makijażu, zasypek i produktów w proszku. To właśnie w nich właściwości talku mają duże znaczenie dla konsystencji, aplikacji i pochłaniania wilgoci. Możliwe jest więc stopniowe zwiększanie udziału produktów oznaczanych jako „talc-free”, czyli niezawierających talku, zwłaszcza jeśli obawy konsumentów będą się nasilać.

Kluczowe pozostaje jednak rozróżnienie między samym talkiem a ryzykiem jego zanieczyszczenia azbestem. Historycznie zdarzało się wykrywanie włókien azbestowych w produktach zawierających talk.

Jednocześnie nie oznacza to, że każdy współczesny kosmetyk z talkiem jest zanieczyszczony azbestem. W 2023 roku amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) badała próbki kosmetyków zawierających talk, w tym produkty marek L’Oréal, i nie wykryła w nich azbestu.

Największą zmianą dla rynku może być więc nie natychmiastowe wycofanie talku, ale wzrost kosztów i ryzyka związanego z jego stosowaniem. Producenci mogą coraz częściej wybierać alternatywne składniki, aby ograniczyć ryzyko regulacyjne, prawne i reputacyjne. Jeśli presja ze strony sądów, regulatorów i konsumentów będzie się zwiększać, producenci mogą częściej sięgać po alternatywne składniki.

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
07.10.2026 14:58
Gdyby wewnętrzne działy marketingu działały tak szybko jak my, rynek beauty wyglądałby inaczej
My pracujemy inaczej: w pełni zdalnie, w rytmie 24/7, bez blokad, bez łańcuchów decyzyjnych, bez czekania na akceptację „do poniedziałku”. Tu liczy się szybkość działania i ciągła obecność, którą trudno utrzymać w tradycyjnym modelu.Materiał Partnera

Rozmowa z zespołem Meet Strategy, który łączy strategię, social media i produkt w jedną maszynę wzrostu marek.

W polskiej branży beauty nie brakuje historii „nagłych wzrostów”. Pojawia się marka, na początku wygląda jak każda inna, po chwili zaczyna być widoczna, a po kilku latach ustawia kategorię. Tyle że w rzeczywistości takie wzrosty nie biorą się z przypadku. Stoją za nimi konkretne decyzje, konsekwencja, tempo działania i zespół, który potrafi połączyć produkt, komunikację i dane w jeden wspólny rytm.

Jeden z przykładów? Marka, która pięć lat temu miała skalę małego gracza, dziś jest większa o ponad 10 000 proc., ma pozycję numeru 1 w swojej kategorii i… zerową rotację. Z półek nic nie znika, na półki dochodzą kolejne produkty, i to w naprawdę dużym tempie. Ale to tylko jedna z historii, które pokazują, jak działa Meet Strategy.

To butikowy team oparty na trzech kluczowych rolach, które pełnią Dominika, Natalia i Marta. To one nadają kierunek, tempo i sens wszystkim projektom – łącząc myślenie strategiczne, decyzje marketingowe i operacyjne działanie w jednym, zwartym procesie. Taki model pracy pozwala im działać elastycznie i z prędkością, której nie ma w klasycznych strukturach agencyjnych.

image
W naszej pracy wygląda to tak: zanim produkt powstanie, my już mamy gotowy sposób, w jaki konsument o nim opowie. To jest przewaga, której nie da się skopiować.
materiał partnera

Spotykamy się z:
Dominiką Hachułą, CEO i założycielką Meet Strategy, odpowiedzialną za strategię, produkt i kierunek rozwoju marek,
Natalią Grodecką-Jany, Head of Social Media & Influencer Marketing, która zamienia komunikację w sprzedaż, a twórców w realny kanał wzrostu,
Martą Brancewicz, Content & Social Media Manager, która codziennie prowadzi rozmowę marki ze społecznością i nadaje jej „ludzki” rytm.

Skąd biorą się marki beauty, które rosną szybciej niż rynek?

Dominika Hachuła: Z odrobiny bezczelności i dużej dyscypliny. Niedawno analizowałam jeden z naszych projektów, markę, która urosła o ponad 10 000 proc. Największe zdziwienie? To nie był jeden viral, jeden produkt, jedno “wow”. To była seria setek dobrych decyzji podejmowanych konsekwentnie w tym samym kierunku.

Marki, które szybko rosną mają jedną wspólną cechę: są ekstremalnie blisko konsumenta. Nie robią produktów „bo fajnie brzmią”. Robią produkty, bo konsument powiedział wcześniej, że tego potrzebuje. W pewnym momencie trzeba porzucić myślenie “bądźmy wszędzie”.
Trzeba zacząć myśleć: “bądźmy dokładnie tam, gdzie klient podejmuje decyzję”

Czyli tam, gdzie konsument scrolluje?

Natalia Grodecka-Jany: Dokładnie tak. Social media nie są już dodatkiem. Social media są dziś największym ekranem zakupowym. Jeszcze do niedawna TikTok kreował trendy i inspirował do zakupu. Dziś, dzięki TikTok Shop, skraca całą ścieżkę zakupową do kilku sekund. Konsument widzi produkt, ogląda jego działanie, słucha rekomendacji twórcy i kupuje bez opuszczania aplikacji. Granica między contentem a sprzedażą praktycznie znika. Dlatego marki muszą być tam, gdzie decyzje zakupowe zapadają w czasie rzeczywistym.

image
Jeśli tworzysz content bez strategii, to on wygląda jak… content bez strategii. Ładny, poprawny, bezpieczny… i zupełnie nieskuteczny. Konsument beauty nie potrzebuje ładnych obrazków. Konsument beauty chce wiedzieć, czy to działa i jak działa. 
materiał partnera

Wiele marek mówi, że “robi social media”, a mimo to nie rosną w sprzedaży. Gdzie leży różnica?

Marta Brancewicz: W intencji. Marki, które rosną szybko, robią social media po coś. Marki, które nie rosną, robią je żeby były.

Jeśli tworzysz content bez strategii, to on wygląda jak… content bez strategii. Ładny, poprawny, bezpieczny… i zupełnie nieskuteczny. Konsument beauty nie potrzebuje ładnych obrazków. Konsument beauty chce wiedzieć, czy to działa i jak działa. 

A jak powstają produkty, które są bestsellerami jeszcze zanim pojawią się w sklepach?

Dominika Hachuła: To jest pytanie, które nas zawsze bawi, bo odpowiedź jest tak prosta, że aż nieprawdopodobna: bestseller nie powstaje w laboratorium, bestseller powstaje w dialogu ze społecznością. Jeśli marka ma sprawny system feedbacku, analizę pytań, moderację, insighty z realnych potrzeb, to produkt praktycznie „pisze się sam”.

W naszej pracy wygląda to tak: zanim produkt powstanie, my już mamy gotowy sposób, w jaki konsument o nim opowie. To jest przewaga, której nie da się skopiować.

image
Marki, które szybko rosną mają jedną wspólną cechę: są ekstremalnie blisko konsumenta. Nie robią produktów „bo fajnie brzmią”. Robią produkty, bo konsument powiedział wcześniej, że tego potrzebuje. W pewnym momencie trzeba porzucić myślenie “bądźmy wszędzie”.
materiał partnera

Wasz zespół często działa szybciej niż duże agencje. Jak to możliwe?

Natalia Grodecka-Jany: Bo nie działamy jak klasyczna agencja. Działamy jak zewnętrzny, wyspecjalizowany dział marketingu. U nas decyzje zapadają tam, gdzie powinny – w gronie osób, które naprawdę znają markę, produkt i konsumenta. 

Nasze tempo nie wynika z bezmyślnego gonienia trendów, tylko z odpowiedzialności. Każda z nas prowadzi swój obszar end-to-end i bierze za niego pełną odpowiedzialność. Dzięki temu zamiast pięciu etapów akceptacji jest jedna decyzja, podjęta szybko i świadomie. I może dlatego jesteśmy szybsi: nie ma u nas rotacji ani przypadkowych rąk do pracy, tylko zespół, który od lat gra do jednej bramki.

image
Marka powinna oddać marketing na zewnątrz w momencie, kiedy zaczyna oczekiwać realnych wyników, a nie tylko „obecności”. Rynek beauty porusza się w tempie, którego wewnętrzne struktury po prostu nie są w stanie utrzymać.
materiał partnera

Kiedy marka powinna oddać promocję na zewnątrz?

Marta Brancewicz: Marka powinna oddać marketing na zewnątrz w momencie, kiedy zaczyna oczekiwać realnych wyników, a nie tylko „obecności”. Rynek beauty porusza się w tempie, którego wewnętrzne struktury po prostu nie są w stanie utrzymać.

My pracujemy inaczej: w pełni zdalnie, w rytmie 24/7, bez blokad, bez łańcuchów decyzyjnych, bez czekania na akceptację „do poniedziałku”. Tu liczy się szybkość działania i ciągła obecność, którą trudno utrzymać w tradycyjnym modelu.

Jest jeszcze coś ważnego, co widzimy w środku wielu organizacji: wewnętrzne tarcia, rywalizacja między działami, walka o projekty, o budżety, o awanse. Każdy gra do swojej bramki, a nie do bramki marki. To zabija kreatywność i tempo, bo energia idzie w utrzymanie struktury, a nie w rozwój produktu.

My jesteśmy poza tym. Dzięki temu możemy skupić się wyłącznie na tym, co najważniejsze: na wyniku, marce, produkcie i konsumentach.

Czy da się zbudować markę numer 1 bez influencerów?

Natalia Grodecka-Jany: Nie. Da się zbudować markę widoczną, ale nie markę wybieraną.
To przez twórców konsument uczy się używać produktów, porównuje efekty, ocenia wiarygodność i podejmuje decyzję zakupową.

Tyle że skuteczny influencer marketing nie polega na tym, że ktoś piękny trzyma produkt i mówi „kocham”. Zanim zaczniemy współpracę, prosimy twórców o realne przetestowanie produktów i dajemy im wolną rękę w pokazaniu tego, co rzeczywiście u nich działa, bo wiemy jedno: w beauty autentyczność jest walutą, a odbiorca widzi fałsz w trzy sekundy.

image
(...)skuteczny influencer marketing nie polega na tym, że ktoś piękny trzyma produkt i mówi „kocham”.
materiał partnera

Jakie błędy najczęściej popełniają marki beauty, zanim do Was trafią?

Dominika Hachuła: Najczęstsze błędy są powtarzalne i bardzo kosztowne.

Pierwszy to robienie contentu pod algorytm zamiast pod człowieka. Marki kopiują trendy, dźwięki i formaty, zamiast odpowiadać na realne pytania swojej społeczności. Drugi błąd to wprowadzanie produktów bez strategii i liczenie, że viral załatwi resztę. Viral daje rozgłos przez kilka dni. Strategia przez całe lata. Trzeci błąd to mówienie do wszystkich naraz. Rynek beauty rośnie nierówno, jeśli marka nie zna swojego odbiorcy, to mówi w pustkę. A pustka nie kupuje kosmetyków.

A największy błąd? Działać „jak wszyscy”.

I ostatnie: gdybyście miały wskazać jedną rzecz, która sprawia, że marka rośnie szybciej niż inni, co by to było?

Dominika Hachuła:
Konsekwencja. Nudna, nieromantyczna konsekwencja. Tak wygląda prawdziwy wzrost.

Natalia Grodecka-Jany:
Autentyczność. Jeśli produkt działa, content działa, influencer działa, sprzedaż nie ma wyboru, też działa.

Marta Brancewicz:
Bliskość. Jeśli jesteś blisko konsumenta, jesteś przed konkurencją. Zawsze.

I być może właśnie dlatego marki, które rosną najszybciej, wybierają zewnętrzne zespoły, które pracują szybko, konsekwentnie i blisko konsumenta.

Więcej: http://www.meetstrategy.pl

image
(...)bestseller nie powstaje w laboratorium, bestseller powstaje w dialogu ze społecznością.
materiał partnera

Dominika Hachuła

Dominika Hachuła – CEO & Founder Meet Strategy

Strateżka marek beauty i FMCG z blisko 20-letnim doświadczeniem. W jej dorobku strategicznym znajdują się takie marki jak: Eveline Cosmetics, OnlyBio, Neboa, Apart, Bobini, Floslek, Dermedic Laboratorium, Skin Up, Petal Fresh oraz Tri.hee, a lista projektów jest stale rozwijana. Jako założycielka Meet Strategy prowadzi marki end-to-end: od insightu i strategii produktu, przez wdrożenie i sprzedaż, po komunikację w digitalu. Specjalizuje się w projektach wymagających tempa, intuicji rynkowej oraz spójnego połączenia produktu z social mediami.

Natalia Grodecka-Jany

Natalia Grodecka-Jany – Head of Social Media & Influencer Marketing

Ekspertka social mediów i influencer marketingu z ponad 10-letnim doświadczeniem. Współpracowała z markami takimi jak Coca-Cola, PLAY, Garnier, Rimmel, Foreo, NeoNail, Neboa i Sessio. W Meet Strategy odpowiada za strategie digitalowe i współpracę z twórcami, koncentrując się na autentyczności, dopasowaniu społeczności i realnym wpływie działań na sprzedaż.

Marta Brancewicz

Marta Brancewicz – Content & Social Media Manager

Specjalistka od treści i dialogu marek ze społecznościami. Współpracowała m.in. z markami Neboa, tołpa., Your KAYA, Plantule i Art Hotel Wrocław. W Meet Strategy odpowiada za content, storytelling i moderację, łącząc strategiczne podejście z wyczuciem języka i potrzeb odbiorców. Dba o to, by marki mówiły ludzkim głosem, reagowały w czasie rzeczywistym i budowały relacje oparte na zaufaniu.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
09. październik 2026 01:20