StoryEditor
Biznes
05.03.2025 09:32

Inga Songin z nowym stanowiskiem w Reckitt

Inga Songin objęła od stycznia 2025 stanowisko Regional Marketing Director & Board of Directors Member Eastern Europe w Reckitt / Reckitt mat.pras.

Inga Songin objęła od stycznia 2025 stanowisko Regional Marketing Director & Board of Directors Member Eastern Europe w Reckitt. Firma działa w zakresie higieny, zdrowia i żywienia. Songin ma odpowiadać za wszystkie działania marketingowe, wzmacniające pozycję marek Reckitt w kategoriach self-care, intimate wellness, household care i germ protection.

Awans jest rozszerzeniem dotychczasowych kompetencji Songin na nowe kategorie oraz na szerszy obszar geograficzny. 

Kluczowym elementem mojej pracy będzie wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań marketingowych, wzmacnianie relacji z partnerami biznesowymi oraz dostosowywanie portfolio do zmieniających się potrzeb konsumentów – wyjaśnia Inga Songin.

Jest ona związana z koncernem od maja 2020 roku, wcześniej pracowała na stanowiskach Regional Marketing Director PLEE, Board of Directors Member, Reckitt Health and Nutrition. 

Reckitt podkreśla, że pod kierownictwem Ingi Songin region PLEE (Polska i Europa Wschodnia) osiągnął wyraźny wzrost wskaźników biznesowych i marketingowych, a marki Reckitt (m.in. Durex, Strepsils, Nurofen) zwiększyły swoją rozpoznawalność i obecność na rynku. Ponadto wdrożone zostały programy społeczne, a realizowane projekty marketingowe zostały docenione nagrodami branżowymi.

Songin ma 20-letnie doświadczenie zawodowe, obejmujące stanowiska marketingowe i odpowiedzialność za rozwój kategorii w czołowych międzynarodowych korporacjach. Przed dołączeniem do Reckitt przez niemal dziesięć lat była związana z Danone, gdzie jako Regional Marketing Director odpowiadała za portfolio marek Żywiec Zdrój, Activia, Actimel, Danio, Danonki, Alpro. Wcześniej pracowała także w Nivea, Kimberly-Clark (Velvet, Huggies) i Unilever.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
02.03.2026 16:27
6 błędów przy tworzeniu planogramu dla Twojej sieci – gdzie uciekają metry, marża i sprzedaż?
Agata Grysiak

Źle zaprojektowany planogram potrafi kosztować sieć handlową więcej niż podwyżka czynszu czy spadek ruchu klientów. Niewłaściwy przydział facingu, nadmiar SKU lub brak aktualizacji ekspozycji mogą obniżyć sprzedaż kategorii nawet o kilkanaście–kilkadziesiąt procent, mimo niezmienionej liczby odwiedzających. W praktyce to właśnie sposób ułożenia produktów na półce decyduje o tym, czy metr regału generuje maksymalną marżę, czy staje się niewykorzystanym kosztem.

Planogram jest jednym z najbardziej mierzalnych narzędzi zarządzania sprzedażą w sklepach stacjonarnych. Odpowiada bezpośrednio za wykorzystanie 100 proc. dostępnej powierzchni półki, rotację SKU, poziom zapasów oraz marżę na metr bieżący regału. W sieciach drogeryjnych i beauty, gdzie pojedyncza placówka może mieć od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy indeksów, nawet 1–2 proc. spadku efektywności ekspozycji przekłada się na setki tysięcy złotych utraconego obrotu rocznie. Mimo to wiele organizacji wciąż popełnia powtarzalne błędy konstrukcyjne przy projektowaniu planogramów.

Błąd 1: planowanie „na oko”, bez danych sell-out i rotacji 

Najczęstszym problemem jest budowanie układu półki na podstawie intuicji lub oczekiwań dostawców zamiast twardych danych POS. W praktyce oznacza to, że produkty o niskiej rotacji zajmują tyle samo miejsca co bestsellery. Jeśli SKU generuje 5 proc. sprzedaży kategorii, a otrzymuje 15 proc. szerokości półki, efektywność metra spada trzykrotnie. Brak analizy wskaźników takich jak sprzedaż na facing, GMROI czy rotacja zapasu prowadzi do nadmiernych stanów magazynowych i zamrożenia kapitału.

Błąd 2: ignorowanie roli „eye level” i stref gorących

Badania merchandisingowe pokazują, że produkty umieszczone na wysokości wzroku potrafią sprzedawać się o 20–40 proc. lepiej niż te w dolnych strefach. Tymczasem wiele planogramów rozdysponowuje tę przestrzeń równomiernie lub oddaje ją markom o najniższej marży. W efekcie potencjał najbardziej rentownych SKU nie jest wykorzystywany. Strefy wejścia do alejek i końcówki regałów (endcapy) często pozostają niedosprzedane, mimo że generują najwyższy ruch klientów.

image

Magdalena Pająk, Ipsos Poland: K-beauty, czyli co nas czeka na koreańskiej półce?

Błąd 3: zbyt duża liczba SKU w jednej kategorii 

Nadmierna fragmentacja asortymentu obniża czytelność półki i komplikuje decyzję zakupową. W kategoriach kosmetycznych przekroczenie 30–40 wariantów w jednym segmencie (np. podkłady, lakiery, maskary) powoduje spadek konwersji i wydłużenie czasu wyboru. Jednocześnie rośnie koszt operacyjny: więcej indeksów to więcej dostaw, korekt cen, braków i przeterminowań. Redukcja 10–20 proc. najsłabszych SKU często poprawia sprzedaż całej półki, zamiast ją zmniejszać.

Błąd 4: brak standaryzacji między sklepami 

Sieci posiadające kilkadziesiąt lub kilkaset lokalizacji często dopuszczają lokalne modyfikacje planogramów bez kontroli centrali. W rezultacie ta sama kategoria może wyglądać inaczej w każdym sklepie, co utrudnia analizę wyników i negocjacje z dostawcami. Standaryzacja pozwala porównywać sprzedaż „jabłko do jabłka”, upraszcza logistykę oraz skraca czas wdrożeń – różnice w ułożeniu półek o kilka facingów potrafią zaburzyć prognozy popytu o kilkanaście procent.

Błąd 5: brak aktualizacji planogramu wraz ze zmianą sezonu i trendów 

Planogram tworzony raz w roku szybko przestaje odzwierciedlać realną sprzedaż. W branży beauty rotacja trendów (np. SPF latem, zestawy prezentowe w IV kwartale, dermokosmetyki zimą) powoduje, że udział poszczególnych segmentów może zmieniać się o kilkadziesiąt procent między sezonami. Brak kwartalnych lub półrocznych rewizji skutkuje niedoborami bestsellerów i nadwyżkami produktów sezonowo słabych, co bezpośrednio obniża cash flow.

image

Drogerie i apteki ze spadkiem liczby promocji. Eksperci: sieci nie zrezygnują z promocji, lecz będą je sprytniej konstruować

Błąd 6: brak egzekucji w sklepie

Nawet najlepiej zaprojektowany planogram nie działa, jeśli nie jest poprawnie wdrożony. Audyty pokazują, że zgodność ekspozycji z projektem (planogram compliance) w wielu sieciach spada poniżej 70–80 proc.. Oznacza to, że co piąta półka wygląda inaczej niż zakładano. Przyczyną są braki towaru, zastępowanie SKU innymi produktami lub presja promocyjna. Bez regularnych kontroli, zdjęć półek i wskaźników compliance trudno utrzymać zakładany poziom sprzedaży na metr.

Co pozostawić sobie w pamięci, jeśli masz zapomnieć całą resztę? Skuteczny planogram powinien opierać się na danych sprzedażowych, optymalnym przydziale facingu, ograniczonej liczbie SKU, standaryzacji między sklepami, regularnych aktualizacjach i ścisłej egzekucji operacyjnej. Każdy z tych elementów ma wymierny wpływ finansowy: od kilku do kilkudziesięciu procent różnicy w sprzedaży kategorii. W realiach rosnących kosztów pracy i najmu to właśnie zarządzanie półką – a nie zwiększanie metrażu – staje się jednym z najtańszych sposobów na poprawę rentowności sieci.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Surowce
02.03.2026 14:45
Ammonium vanadate – intencja klasyfikacji
Shutterstock

11 grudnia 2025 roku Francja zgłosiła do weryfikacji wniosek dotyczący zharmonizowanej klasyfikacji substancji ammonium vanadate jako substancji o działaniu reprotoksycznym, mutagennym oraz rakotwórczym, tj. należącej do grupy substancji CMR.

Ammonium vanadate w procedurze CLH: propozycja klasyfikacji CMR zgłoszona przez Francję

Pod koniec 2025 roku Francja przedłożyła do weryfikacji wniosek dotyczący zharmonizowanej klasyfikacji substancji ammonium vanadate (Numer CAS: 7783-90-6, Numer EC: 232-261-3) zgodnie z rozporządzeniem dotyczącym klasyfikacji, oznakowania i pakowania substancji i mieszanin chemicznych (CLP). Wniosek zakłada zaklasyfikowanie substancji jako stwarzającej poważne zagrożenie dla zdrowia człowieka, w tym jako substancji należącej do grupy CMR (Carcinogenic, Mutagenic, Reprotoxic).

Substancje klasyfikowane jako CMR reprezentują najwyższą kategorię zagrożeń zdrowotnych w systemie klasyfikacji substancji niebezpiecznych obowiązującym w Unii Europejskiej. Substancje rakotwórcze mogą powodować lub sprzyjać rozwojowi nowotworów, związki mutagenne mogą wywoływać zmiany genetyczne, natomiast substancje reprotoksyczne mogą negatywnie wpływać na płodność oraz rozwój potomstwa. 

Zaproponowana klasyfikacja przez Francję  obejmuje następujące klasy zagrożeń:

·       działanie reprotoksyczne — Repr. 2,

·       działanie mutagenne na komórki rozrodcze — Muta. 2,

·       działanie rakotwórcze — Carc. 1B.

Przedłożony wniosek stanowi element procedury harmonizacji klasyfikacji i oznakowania substancji chemicznych na poziomie Unii Europejskiej, której celem jest zapewnienie spójnej oceny zagrożeń oraz jednolitego poziomu ochrony zdrowia ludzi i środowiska we wszystkich państwach członkowskich. 

Proces oceny obejmuje analizę dokumentacji przez Komitet ds. Oceny Ryzyka (RAC) działający przy Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA), a następnie publiczne konsultacje umożliwiające zainteresowanym stronom przedstawienie danych naukowych i uwag dotyczących proponowanej klasyfikacji.

Ammonium vanadate jest substancją pełniącą w recepturach kosmetyków funkcję buforu – reguluje pH. Aktualnie nie jest on regulowany załącznikami do rozporządzenia kosmetycznego 1223/2009/WE. 

Dalsze etapy prac oraz aktualny status procedury harmonizacyjnej dla substancji ammonium vanadate można śledzić w rejestrze zamiarów i wniosków CLH dostępnym na stronie internetowej Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA).

image

Adaptogeny, egzosomy, PDRN i inne trendy kosmetyczne. Cz.1 [ROCZNIK WK 2025/26]

Konsekwencje przyjęcia klasyfikacji CMR dla ammonium vanadate w kosmetykach

Wskutek przyjęcia klasyfikacji CMR składnik zostanie zakazany do stosowania w produktach kosmetycznych zgodnie z art. 15 rozporządzenia 1223/2009/WE, chyba że zostaną spełnione wymagania umożliwiające wyłączenie składnika do dalszego stosowania. Na ten moment branża nie zakłada działań obronnych dla tego składnika. 

W przypadku przyjęcia zharmonizowanej klasyfikacji CMR substancja ammonium vanadate zostanie objęta zakazem stosowania w produktach kosmetycznych zgodnie z art. 15 Rozporządzenia (WE) nr 1223/2009 w sprawie produktów kosmetycznych.

Zakaz stosowania oznacza, że substancja nie będzie mogła być wykorzystywana w kosmetykach wprowadzanych do obrotu na terenie Unii Europejskiej, chyba że zostaną spełnione szczegółowe warunki umożliwiające uzyskanie wyłączenia od zakazu i dalsze stosowanie składnika.

image

Opublikowano Omnibus VIII. Jak wpłynie to na branżę kosmetyczną?

Na obecnym etapie branża kosmetyczna nie planuje podejmowania działań obronnych ani starań o wyjątki dla tego składnika. W związku z tym należy spodziewać się, że w przypadku ostatecznego przyjęcia klasyfikacji CMR ammonium vanadate zostanie wycofany z formulacji kosmetyków.

Aleksandra Kondrusik

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
02. marzec 2026 19:08