StoryEditor
Biznes
09.09.2025 13:40

Jak wykorzystać do maksimum wizytę na targach branżowych?

Wizyta na targach to zawsze okazja do poszerzenia bazy kontaktów. / Shootit Photography

Targi branżowe od lat pozostają jednym z najważniejszych narzędzi w budowaniu kontaktów biznesowych, obserwowaniu trendów i pozyskiwaniu nowych kontrahentów. Niezależnie od tego, czy jesteśmy producentem, dystrybutorem czy właścicielem salonu, dobrze zaplanowana wizyta na tego typu wydarzeniu pozwala nie tylko zdobyć wiedzę, ale też realnie zwiększyć sprzedaż i widoczność firmy. Kluczem do sukcesu jest jednak przygotowanie – zarówno merytoryczne, jak i logistyczne.

Pierwszym krokiem powinno być dokładne zapoznanie się z programem targów. Wydarzenia tego typu to nie tylko stoiska wystawców, ale też konferencje, warsztaty, prezentacje trendów i debaty. Sprawdzenie harmonogramu z wyprzedzeniem pozwala wybrać te punkty, które są najbardziej istotne dla naszej działalności. Zamiast krążyć bez celu po halach wystawowych, lepiej opracować plan: gdzie chcemy zajrzeć, jakie tematy są kluczowe i których ekspertów chcemy posłuchać.

Równie istotne jest przygotowanie wizytówek i materiałów promocyjnych. Nawet w dobie LinkedIn i cyfrowych narzędzi networkingowych tradycyjna wizytówka wciąż bywa skuteczna – szczególnie podczas krótkiej rozmowy przy stoisku czy w trakcie kuluarowych spotkań. Warto mieć też przygotowane krótkie materiały o firmie – ulotkę, katalog lub prezentację na tablecie. Im bardziej przejrzyste i konkretne informacje, tym większa szansa, że potencjalny partner zapamięta naszą ofertę.

Networking to jeden z głównych powodów, dla których warto pojawić się na targach. Aby wykorzystać tę możliwość, nie wystarczy rozdawać wizytówki – trzeba umieć nawiązać kontakt. Krótka, rzeczowa rozmowa, pytania o potrzeby partnera i gotowość do dalszej dyskusji to fundamenty skutecznego budowania relacji. Dobrą praktyką jest także umawianie się na spotkania jeszcze przed rozpoczęciem targów – wielu wystawców chętnie zarezerwuje czas na indywidualne rozmowy.

image

Forum Branży Kosmetycznej 2025: Czas Piękna, Czas zmian

Podczas targów nie wolno zapominać o obserwacji konkurencji. Wystawy to doskonała okazja, aby zobaczyć, jak prezentują się inne firmy z branży – jakie rozwiązania technologiczne wdrażają, jakie trendy podkreślają, jak wygląda ich komunikacja z klientami. Analiza stoisk i przekazów konkurencji pozwala później wyciągnąć wnioski i dostosować własną strategię marketingową. To także źródło inspiracji do innowacji w produktach i usługach.

Wizyta na targach to również okazja do poszerzenia wiedzy. Prezentacje ekspertów i debaty branżowe często dostarczają unikalnych informacji o trendach rynkowych, prognozach czy regulacjach prawnych. Nawet jeśli nie wszystkie wystąpienia mają bezpośredni wpływ na naszą działalność, warto z nich korzystać – poszerzają horyzonty i mogą wskazać kierunki rozwoju. Notowanie najciekawszych informacji i ich późniejsze omawianie w zespole wzmacnia efekt edukacyjny.

Po zakończeniu targów niezwykle ważne jest odpowiednie podsumowanie udziału. Zebrane wizytówki, kontakty i notatki powinny zostać jak najszybciej uporządkowane. Krótki mail z podziękowaniem za rozmowę, wysłany w ciągu kilku dni, to prosty gest, który wzmacnia relacje i zwiększa szansę na dalszą współpracę. Warto także przeanalizować, które działania okazały się najbardziej efektywne – które spotkania przyniosły realne szanse biznesowe, jakie wydarzenia były najbardziej wartościowe, a co można poprawić przy kolejnej edycji.

Na koniec nie można zapominać o roli całego zespołu. Jeśli w targach uczestniczy więcej niż jedna osoba z firmy, warto podzielić obowiązki – ktoś może zająć się rozmowami z potencjalnymi partnerami, ktoś inny zbieraniem informacji o trendach, a jeszcze ktoś dokumentowaniem wydarzenia w social mediach. Dzięki temu wizyta staje się bardziej wszechstronna, a firma zyskuje pełniejszy obraz sytuacji rynkowej. Dobrze zorganizowana obecność na targach to inwestycja, która – przy właściwym podejściu – szybko się zwraca.

Darmowa checklista dla gości i gościń targów:

✅ PRZED TARGAMI

  • Sprawdź program targów i zaznacz najważniejsze punkty (konferencje, debaty, stoiska).
  • Ustal cele udziału: networking, analiza konkurencji, pozyskanie partnerów, edukacja.
  • Przygotuj listę firm/osób, z którymi chcesz się spotkać i umów spotkania z wyprzedzeniem.
  • Zamów/odśwież wizytówki i materiały promocyjne (ulotki, katalogi, prezentacja na tablecie).
  • Opracuj krótki „elevator pitch” o firmie i ofercie (30–60 sekund).
  • Ustal plan logistyczny (bilety, noclegi, dojazd na teren targów).
  • Podziel obowiązki w zespole: kto odpowiada za rozmowy, kto za notatki, kto za social media.

 

✅ W TRAKCIE TARGÓW

  • Odwiedź zaplanowane stoiska i uczestnicz w wybranych wystąpieniach.
  • Prowadź krótkie, konkretne rozmowy – pytaj o potrzeby, proponuj dalszy kontakt.
  • Rozdawaj wizytówki i zbieraj kontakty, zapisując krótkie notatki (np. czego dotyczyła rozmowa).
  • Obserwuj konkurencję – zanotuj ich nowe produkty, formy promocji, wygląd stoiska.
  • Zbieraj materiały edukacyjne (broszury, raporty, prezentacje).
  • Rób zdjęcia i relacje do wykorzystania w social mediach firmowych.
  • Angażuj się w networking nie tylko na stoiskach, ale też w kuluarach i strefach wspólnych.

 

✅ PO TARGACH

  • Posegreguj wizytówki i kontakty (CRM/Excel/zeszyt).
  • Wyślij follow-up maile w ciągu 2–3 dni – podziękuj za rozmowę, zaproponuj dalszy krok.
  • Przeanalizuj notatki i podziel się najważniejszymi wnioskami z zespołem.
  • Oceń, które cele udało się zrealizować, a które wymagają poprawy przy kolejnej edycji.
  • Zaktualizuj bazę wiedzy o konkurencji i trendach.
  • Podsumuj efektywność udziału – np. liczba nowych kontaktów, potencjalnych leadów, zdobytych inspiracji.
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
15.09.2026 18:13
GetResponse: Marki wciąż bardziej inwestują w pozyskanie niż utrzymanie klienta
Agata Grysiak

98 proc. firm z sektora Health, Beauty & Wellness uważa, że lojalność klientów będzie kluczowa dla ich biznesu w perspektywie najbliższych 2–3 lat. Jednocześnie tylko 23 proc. badanych wskazuje utrzymanie obecnych klientów jako najważniejszy priorytet rozwoju, podczas gdy 53 proc. koncentruje się przede wszystkim na pozyskiwaniu nowych. Dane pochodzą z raportu GetResponse „Lojalność klientów w Polsce’26”, przygotowanego na podstawie badania 600 konsumentów i 131 przedstawicieli marek e-commerce działających w sektorze Health, Beauty & Wellness.

Lojalność ważna w deklaracjach, mniej w budżetach

Badanie przeprowadzone w październiku 2025 r. pokazuje wyraźną różnicę między deklarowanym znaczeniem lojalności a sposobem, w jaki firmy alokują swoje działania i budżety marketingowe. Aż 98 proc. przedstawicieli marek uważa, że lojalność będzie kluczowa dla biznesu w ciągu najbliższych 2–3 lat. Jednocześnie 53 proc. firm wskazuje pozyskiwanie nowych klientów jako najważniejszy priorytet rozwoju, a tylko 23 proc. – utrzymanie obecnych.

Podobną dysproporcję widać w wydatkach marketingowych. 31 proc. firm przeznacza ponad 70 proc. budżetu marketingowego na akwizycję nowych klientów. W przypadku retencji tak wysoki poziom inwestycji deklaruje zaledwie 14 proc. przedsiębiorstw. Z perspektywy konsumentów obraz jest spójny z tymi danymi: 67 proc. badanych ma poczucie, że marki bardziej koncentrują się na zdobywaniu nowych klientów niż na utrzymywaniu obecnych.

Tymczasem dla klientów sektora Health, Beauty & Wellness powtarzalność zakupów jest naturalnym elementem relacji z marką. 59 proc. uczestników badania kupuje produkty z tych kategorii co miesiąc, a kolejne 41 proc. – co tydzień. Oznacza to, że w przypadku wielu produktów beauty możliwość ponownego zakupu pojawia się relatywnie często, a wartość klienta może być budowana w dłuższym okresie, nie tylko podczas pierwszej transakcji.

Jakość ważniejsza niż rabat

Dane pokazują również, że lojalność konsumentów nie sprowadza się do systemu rabatowego. 74 proc. badanych wskazuje wysoką jakość produktów lub usług jako ważniejszy czynnik niż promocje i rabaty, które wskazuje 67 proc. respondentów. W przypadku ulubionych marek znaczenie jakości jest jeszcze bardziej widoczne: 69 proc. konsumentów wymienia stałą, wysoką jakość jako czynnik wpływający na lojalność, a 67 proc. – dobry stosunek jakości do ceny lub atrakcyjne zniżki.

image

Drogerie mają już 5 proc. rynku FMCG. Zyskują klientów, rośnie wartość koszyka

Po stronie firm najpopularniejszym narzędziem lojalizacyjnym pozostają jednak właśnie rabaty i promocje – stosuje je 71 proc. marek. 68 proc. wykorzystuje spersonalizowane oferty, natomiast 42 proc. programy punktowe lub poziomowe. Spersonalizowane rekomendacje jako czynnik lojalności wskazuje natomiast 18 proc. konsumentów.

Jednocześnie konsumenci deklarują gotowość do bardziej angażującej relacji z markami. 86 proc. badanych chętnie wzięłoby udział w wydarzeniach lub specjalnych akcjach organizowanych przez ulubione marki dla lojalnych klientów. Tego rodzaju programy społecznościowe, VIP lub oparte na doświadczeniach oferuje jednak tylko 31 proc. marek. Powstaje tym samym 55-punktowa luka pomiędzy zainteresowaniem konsumentów a ofertą firm.

Automatyzacja jest, ale nadal nie działa regularnie

Jednym z narzędzi, które mogą wspierać retencję w e-commerce beauty, jest automatyzacja komunikacji. 79 proc. badanych marek korzysta z automatycznych kampanii retencyjnych lub lojalnościowych, takich jak komunikacja po zakupie, działania reaktywacyjne czy programy VIP. Jednak tylko 35 proc. firm wykorzystuje takie rozwiązania regularnie. Kolejne 44 proc. sięga po nie jedynie od czasu do czasu.

Dane wskazują więc na niewykorzystany potencjał automatyzacji scenariuszy opartych na zachowaniu konsumenta. W sektorze beauty mogą one obejmować m.in. przypomnienia o ponownym zakupie, rekomendacje, komunikację po transakcji czy reaktywację klientów, którzy przestali kupować.

image

Od „Sephora Kids” do smart beauty. Gen Alpha już kupuje. Marki i drogerie muszą mówić „tego produktu nie potrzebujesz”

Rozbieżność między oczekiwaniami klientów a działaniami marek widać także w kanałach komunikacji. Konsumenci najczęściej preferują powiadomienia z aplikacji mobilnej – wskazuje je 52 proc. badanych. Email wybiera 32 proc., social media 28 proc., a SMS 24 proc. Tymczasem firmy za najskuteczniejszy kanał budowania lojalności uznają przede wszystkim social media – wskazuje je 53 proc. respondentów biznesowych. Aplikacje mobilne wymienia 49 proc.

W przypadku email marketingu pojawia się dodatkowo problem częstotliwości kontaktu. Choć 32 proc. konsumentów wskazuje email jako preferowaną formę komunikacji, 24 proc. deklaruje frustrację z powodu zbyt dużej liczby wiadomości promocyjnych.

Retencja nadal słabiej mierzona niż akwizycja

Jedną z barier w rozwoju strategii lojalnościowych pozostaje pomiar ich efektywności. 64 proc. firm śledzi liczbę ponownych zakupów lub reaktywacji klientów, ale tylko 18 proc. porównuje ROI kampanii retencyjnych z wynikami kampanii akwizycyjnych. 41 proc. mierzy LTV, a 34 proc. oblicza CAC osobno dla nowych i powracających klientów.

W praktyce oznacza to, że większość firm nie zestawia wprost kosztu pozyskania nowego klienta z nakładami potrzebnymi do skłonienia istniejącego klienta do kolejnego zakupu. Raport wskazuje w tym kontekście na potrzebę szerszego wykorzystania takich wskaźników jak LTV, time-to-2nd-order, replenishment rate, cohort retention oraz ROI działań retencyjnych.

image

Europejski e-commerce beauty rośnie. Notino, Douglas i Oriflame w czołówce transgranicznej sprzedaży

Jednocześnie firmy deklarują, że chcą zwiększać znaczenie lojalności w swoich strategiach. 56 proc. badanych marek planuje zwiększyć wydatki na ten obszar w ciągu najbliższych 12 miesięcy. 42 proc. zamierza utrzymać je na obecnym poziomie, a tylko 2 proc. planuje ograniczenie inwestycji.

Dla sektora kosmetycznego oznacza to potencjalne przesunięcie akcentu z samego pozyskiwania klientów na zarządzanie całym cyklem ich relacji z marką. Przy częstych zakupach produktów beauty znaczenie mogą mieć nie tylko pierwszy zakup i koszt jego pozyskania, ale również częstotliwość kolejnych transakcji, jakość doświadczenia, personalizacja oraz wartość klienta w całym cyklu życia.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Ogłoszenia
15.09.2026 00:00
Bernard Arnault wypada z TOP 10 najbogatszych. LVMH mierzy się ze spowolnieniem
Bernard Arnault wypadł z TOP 10 najbogatszych ludzi świata (fot. Shutterstock)Shutterstock

Bernard Arnault, prezes i dyrektor generalny LVMH (Louis Vuitton Moët Hennesy), wypadł z pierwszej dziesiątki najbogatszych ludzi świata. Jego majątek zmniejszył się od początku 2026 roku o 65 mld dolarów, do około 143 mld dolarów, w czasie spowolnienia na rynku dóbr luksusowych. To pierwszy raz od 2017 roku, gdy Arnault znalazł się poza pierwszą dziesiątką.

Bernard Arnault spadł na 11. miejsce

Według Bloomberg Billionaires Index, codziennego rankingu najbogatszych ludzi świata, Arnault spadł w ubiegłym tygodniu na 11. miejsce, za inwestora Warrena Buffetta. To pierwszy raz od 2017 roku, gdy szef LVMH znalazł się poza pierwszą dziesiątką rankingu. Przez krótki okres w 2022 roku biznesmen zajmował pierwsze miejsce w rankingu, wyprzedzając magnata technologicznego Elona Muska.

Zmiana pozycji Arnaulta w tym roku nastąpiła w związku ze spadkiem jego majątku o 65 mld dolarów od początku 2026 roku. Według Bloomberg Billionaires Index jego majątek wynosi obecnie około 143 mld dolarów.

Arnault został głównym udziałowcem grupy LVMH w 1989 roku i od tego samego roku pełni funkcję prezesa i dyrektora generalnego.

image

LVMH sprzedaje kolejną markę. Patou wraca do poprzedniego właściciela

Arnault i jego rodzina posiadają 50,01% udziałów w grupie dóbr luksusowych, do której należą m.in. marki kosmetyczne takie jak Guerlain, Benefit Cosmetics oraz Fenty Beauty piosenkarki Rihanny.

Co wpłyneło na spadek ?

Na spadek majątku Arnaulta wpłynęła słabsza kondycja rynku dóbr luksusowych i spadek wartości LVMH. Wśród czynników obciążających wyniki grupy wymieniano, między innymi, ostrożne prognozy dotyczące odbicia popytu, amerykańskie cła oraz słabszy kurs dolara.

Francuska grupa poinformowała, że jej sprzedaż w Chinach – wzrosła w tym kwartale. Inwestorzy spodziewali się jednak większego wzrostu po optymistycznych informacjach na temat Chin ze strony Richemont i Burberry z początku stycznia.

Chociaż LVMH nie udostępnia danych dotyczących Chin jako rynku indywidualnego, to Azja (z wyłączeniem Japonii) odpowiadała za 26 proc. przychodów grupy w 2025 roku. Sprzedaż w regionie wzrosła jednak w czwartym kwartale zaledwie o 1 proc. po uwzględnieniu różnic kursowych.

image

Globalne marki luksusowe zmieniają plany. Warszawa wciąż na celowniku

LVMH to największa grupa dóbr luksusowych

Koncern LVMH największa na świecie grupa dóbr luksusowych, od dekad pozostaje pod silnym wpływem jednej osoby – Bernarda Arnaulta, prezesa i dyrektora generalnego (CEO). 

W najgorszym momencie akcje LVMH spadły o 8,2%., a kapitalizacja rynkowa spółki zmniejszyła się chwilowo o 24 mld euro.

Największy na świecie konglomerat luksusowy – właściciel takich marek jak m.in. Louis Vuitton, Tiffany czy szampan Moët & Chandon – zanotował spadek akcji, a ruch ten wpłynął również na notowania innych potentatów dóbr luksusowych, m.in. spółek Kering, Moncler czy Hermes.

image

Zmiana w LVMH Beauty. Yann Musquin obejmuje stery LVMH Fragrance Brands

Marki beauty należące do LVMH

Do portfolio kosmetyczno-perfumeryjnego LVMH należy tszereg marek beauty premium i luxury, w tym:

  • Parfums Christian Dior
  • Guerlain
  • Givenchy Beauty
  • Kenzo Parfums
  • Benefit Cosmetics
  • Make Up For Ever
  • Fresh
  • Acqua di Parma
  • Fenty Beauty
  • Maison Francis Kurkdjian
  • sieć perfumerii Sephora.
Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. wrzesień 2026 22:59