StoryEditor
Biznes
13.05.2020 00:00

L‘Oréal wspiera branżę fryzjerską w bezpiecznym otwarciu salonów

L‘Oréal uruchamia pakiet działań, które pomagają salonom fryzjerskim w ponownym otwarciu. Poza przekazaniem materiałów ochronnych, firma udostępnia salonom rozwiązania wspierające powrót do pracy oraz zapewnienie bezpieczeństwa klientom i pracownikom salonów. Wsparła też Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego w tworzeniu wytycznych bezpiecznej pracy salonów fryzjerskich po ponownym otwarciu i uczestniczyła w konsultacjach finalnego tekstu dokumentu z rządem.

W ostatnich tygodniach L‘Oréal Polska aktywnie wspierał Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego w tworzeniu wytycznych bezpiecznej pracy salonów fryzjerskich po ponownym otwarciu i uczestniczył w konsultacjach finalnego tekstu dokumentu z rządem. W Polsce działa około 28 tys. salonów fryzjerskich, z czego ok. 7 tys. współpracuje z L’Oréal Polska.

– Jako wieloletni partner, od początku pandemii aktywnie i z pełnym zaangażowaniem włączyliśmy się w tworzenie rozwiązań dla branży fryzjerskiej, dostępnych nie tylko dla naszych salonów partnerskich, ale dla szerokiego grona fryzjerów w całym kraju – mówi Agata Patkowska, dyrektor generalna Działu Produktów Profesjonalnych.

Firma, we współpracy z Polskim Związkiem Przemysłu Kosmetycznego, włączyła się się w tworzenie pakietu wytycznych związanych z odmrażaniem działania branży beauty.

– Dzięki wieloletnim, silnym relacjom z właścicielami salonów, mogliśmy w tych konsultacjach reprezentować ich głos, dbając o to, by ich postulaty i potrzeby zostały  uwzględnione. Umożliwienie tej grupie usługodawców szybkiego powrotu do pracy jest jedyną szansą na ocalenie ich biznesu oraz wielu tysięcy miejsc pracy. Dla wszystkich nas priorytetem jest oczywiście bezpieczeństwo i ochrona zdrowia – zarówno klientów salonów, jak i ich pracowników – dodaje Agata Patkowska.

Aby ułatwić i przyspieszyć bezpieczne korzystanie z usług fryzjerskich, L‘Oréal dostarczy 220 tys. masek ochronnych salonom fryzjerskim w całym kraju oraz 6 tys. butelek żelu do sanityzacji rąk wyprodukowanego w fabryce L’Oréal. Po wznowieniu działalności salonów, produkty te, a w późniejszym terminie maseczki, będzie można zamówić za pośrednictwem działu obsługi klienta L‘Oréal oraz partnerów handlowych.

L‘Oréal opracował również pakiet materiałów informacyjnych dotyczących prowadzenia działalności salonów po ich ponownym otwarciu, które ułatwią organizację pracy fryzjerów zgodnie z zasadami bezpieczeństwa. Odnoszą się one do dezynfekcji rąk i narzędzi, zachowania społecznego dystansu, wyznaczania szlaków komunikacyjnych w salonie, systemu rezerwacji wstępnych, organizacji pracy ułatwiających zachowanie odstępów czasowych między wizytami klientów i płatności elektronicznych.

Materiały przekazywane są właścicielom salonów, którzy odbyli szkolenie „7 kroków higieny i bezpieczeństwa w salonie”, aby mieć pewność, że pracownicy salonu są przeszkoleni i gotowi do działania zgodnie z nowymi zasadami.

– Fryzjerzy, ale nie tylko – również cała branża beauty – w wyniku epidemii została całkowicie zamknięta, a właściciele salonów zostali bez żadnych dochodów, za to z rachunkami do opłacenia i zatrudnionymi pracownikami. Jesteśmy ważnym segmentem wśród pracodawców, ale większość z nas to niewielkie firmy, które zmagają się z olbrzymim kryzysem finansowym. Bardzo czekamy na jak najszybsze wznowienie usług. Każda pomoc na tym etapie jest dla nas bardzo ważna, bo te pierwsze dni po ponownym otwarciu będą wymagać dużego wysiłku w organizacji pracy. Będziemy musieli zachować szczególną troskę o bezpieczeństwo naszych klientów i pracowników i uwzględnić wszystkie wytyczne dotyczące naszej pracy. W tej sytuacji obecność naszych partnerów biznesowych i ich ciągłe wsparcie jest dla nas bardzo ważne i pomoże nam w szybkim powrocie do pracy – mówi Wojciech Wajda, właściciel salonu fryzjerskiego w Katowicach.

Działania podjęte w ostatnich dniach przez L’Oréal w Polsce są częścią szerszego programu solidarnościowego wspierającego walkę z koronawirusem wdrożonego przez Grupę L’Oréal. Od początku kryzysu związanego z Covid-19 firma L‘Oréal wprowadziła szereg działań mających na celu wsparcie fryzjerów:

  • Zamrożenie płatności: Od 17 marca L‘Oréal zamroził płatności należne od wszystkich niezależnych salonów i fryzjerów współpracujących z markami w Polsce oraz dla dystrybutorów. W Polsce około 1 tys. klientów skorzystało z tej inicjatywy. W Europie pomoc otrzymało  65 tys. salonów, a na całym świecie — prawie 100 tys.
  • Platforma dedykowana branży fryzjerskiej: Dział Produktów Profesjonalnych wraz ze wszystkimi markami profesjonalnymi grupy, takimi jak: L’Oréal Professionnel,  Kérastase,  Matrix, Biolage oraz  Redken już pod koniec marca stworzył w mediach społecznościowych platformę dedykowaną branży fryzjerskiej, do której dostęp mają wszyscy zainteresowani, nie tylko partnerzy biznesowi L’Oreal. Jej celem jest integracja i wsparcie polskich fryzjerów i stylistów poprzez przekazywanie merytorycznej wiedzy m.in. z zakresu prawa, księgowości oraz finansów, która wspiera ich w podejmowaniu codziennych decyzji biznesowych oraz pokazuje jak skorzystać ze wsparcia zaproponowanego przez państwo. Obecnie na platformie jest już zarejestrowanych ponad 4 tys. 200 fryzjerów i stylistów z całego kraju.
  • L’Oréal Access: To największa na świecie platforma e-learningowa przeznaczona dla profesjonalistów branży fryzjerskiej. Jest dostępna w 20 krajach, w tym od 5 maja w Polsce. Oferuje tutoriale, webinary i internetowe moduły szkoleniowe, dające fryzjerom możliwość podnoszenia kwalifikacji zawodowych w czasie przymusowego, tymczasowego zamknięcia zakładów. W ciągu niespełna dwóch tygodni, na platformie zarejestrowało się już ponad 500 użytkowników z Polski i liczba ta stale rośnie.
  • Szkolenia online: Już w pierwszych tygodniach od zamknięcia salonów wszystkie marki profesjonalne L’Oréal wprowadziły szkolenia online, ułatwiając możliwość zdobycia lub odświeżenia  wiedzy w temacie profesjonalnych usług fryzjerskich oraz informacje jak przeprowadzać konsultacje online, które zoptymalizują zarządzanie pracą salonu po jego ponownym otwarciu.
  • Dostawy: Centrum Dystrybucyjne L’Oréal Polska pracuje w zakresie dostosowanym do potrzeb klientów, z zastosowaniem koniecznych środków prewencji, niezbędnych dla ochrony zdrowia pracowników i przez cały czas realizuje zamówienia klientów.
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
09.10.2026 20:06
Sport i beauty w jednej lidze: P&G i L’Oréal wychodzą poza półki na stadiony
Oba przypadki pokazują przesunięcie aktywności koncernów kosmetycznych poza klasyczne kanały komunikacji – reklamę, drogerie, perfumerie czy platformy e-commerce.L‘Oréal Groupe/McLaren Racing

Procter & Gamble wykorzystuje rosnącą popularność Formuły 1 w Azji i Pacyfiku, a L’Oréal łączy kosmetyki z piłką nożną oraz wydarzeniami muzycznymi. Obie grupy rozwijają partnerstwa, które mają zwiększać zaangażowanie konsumentów, ale także wspierać sprzedaż kategorii i współpracę z detalistami. Skala tych działań pokazuje, że sport i rozrywka stają się dla globalnych koncernów beauty kolejnymi kanałami budowania relacji z konsumentami.

Procter & Gamble ogłosił partnerstwo z zespołem McLaren Mastercard Formula 1 Team, którego celem jest zwiększenie zaangażowania konsumentów w regionie Azji i Pacyfiku oraz wsparcie wzrostu kategorii. Współpraca została ogłoszona 8 października, przed Grand Prix Singapuru. W ramach projektu marki P&G, w tym Head & Shoulders i Oral-B, będą łączone z platformą McLaren Racing poprzez produkty co-brandingowe oraz aktywacje konsumenckie.  

Dla P&G Formuła 1 ma być nie tylko przestrzenią ekspozycji logotypów podczas wyścigów. Koncern zapowiada wykorzystanie kanałów cyfrowych, mediów społecznościowych oraz społeczności fanowskich, tak aby kontakt z markami wykraczał poza same weekendy Grand Prix. Partnerstwo ma również tworzyć nowe możliwości komercyjne i wspierać wzrost kategorii we współpracy z detalistami w regionie.

image

Clear wchodzi do Formuły 1 jako partner Oracle Red Bull Racing

Wybór Formuły 1 odpowiada zmianom w strukturze jej publiczności. Według danych F1 globalna baza fanów osiągnęła w 2025 r. 827 mln osób, co oznacza wzrost o 12 proc. rok do roku i o 63 proc. względem 2018 r. 43 proc. fanów ma mniej niż 35 lat, a udział kobiet wzrósł do 42 proc., wobec 37 proc. w 2018 r. W 2025 r. aż 57 proc. nowych fanów F1 stanowiły osoby poniżej 35. roku życia.  

Rosną także znaczenie i zasięg kanałów cyfrowych. Łączna liczba obserwujących Formułę 1 w mediach społecznościowych wynosiła w 2025 r. 106 mln, wobec 18 mln w 2018 r.   To właśnie połączenie sportu, treści cyfrowych i społeczności internetowych jest istotne z punktu widzenia marek FMCG, które chcą docierać do młodszych grup konsumentów.

Działania P&G wpisują się w skalę biznesu koncernu. W roku fiskalnym 2026 jego sprzedaż netto wyniosła 87,0 mld dolarów, o 3 proc. więcej niż rok wcześniej. Sprzedaż organiczna segmentu Beauty wzrosła w tym okresie w średnim jednocyfrowym tempie, a cały region Azji i Pacyfiku odpowiadał za 7 proc. sprzedaży P&G, podobnie jak Chiny kontynentalne.  

L’Oréal łączy beauty ze sportem

Podobny kierunek obrał L’Oréal Groupe. Koncern zawarł strategiczne partnerstwo z Paris Saint-Germain, które potrwa do 2028 r. Jest to pierwsza współpraca grupy z klubem piłkarskim. Jej częścią jest marka Vichy Laboratoires, która została oficjalnym partnerem PSG w zakresie pielęgnacji skóry i włosów męskiej pierwszej drużyny.  

Produkty Vichy – obejmujące m.in. pielęgnację skóry, ochronę przeciwsłoneczną i produkty do włosów – będą dostępne na terenie PSG Campus oraz Parc des Princes. Partnerstwo ma również komponent badawczo-rozwojowy. Zespoły naukowe Vichy i PSG mają prowadzić badania obserwacyjne dotyczące zdrowia skóry, skóry głowy, dobrostanu oraz wydolności sportowej. Wyniki mają być wykorzystywane także w komunikacji edukacyjnej.

Dla Vichy jest to sposób na połączenie pozycji marki dermokosmetycznej z obszarem profesjonalnego sportu. Według PSG marka jest rekomendowana przez ponad 80 tys. dermatologów na świecie.  

image

P&G zostaje Oficjalnym Partnerem Tour de France do 2028 roku

Drugim kierunkiem ekspansji L’Oréal jest rynek wydarzeń muzycznych i rozrywki na żywo. Grupa została wyłącznym partnerem beauty Plénitude Arena w Paryżu, wcześniej funkcjonującej jako Paris La Défense Arena. Umowa została zawarta na dwa lata z możliwością odnowienia. Obiekt może pomieścić do 45 tys. osób i jest określany przez L’Oréal jako największa hala widowiskowa w Europie.  

W ramach współpracy grupa ma tworzyć w arenie przestrzenie beauty oraz Beauty Bary, dzięki którym konsumenci będą mogli zetknąć się z markami L’Oréal podczas koncertów i innych wydarzeń. Partnerstwo obejmuje portfolio 40 międzynarodowych marek grupy.  

Marketing jako narzędzie wzrostu kategorii

Oba przypadki pokazują przesunięcie aktywności koncernów kosmetycznych poza klasyczne kanały komunikacji – reklamę, drogerie, perfumerie czy platformy e-commerce. Sport i wydarzenia na żywo są wykorzystywane jako środowiska, w których marki mogą łączyć ekspozycję, doświadczenie konsumenckie, content cyfrowy oraz sprzedaż.

Skala L’Oréal pokazuje znaczenie tego kierunku dla największego gracza globalnego rynku beauty. W 2025 r. grupa osiągnęła 44,05 mld euro sprzedaży, zwiększając ją o 4 proc. like-for-like. E-commerce odpowiadał za ponad 30 proc. sprzedaży, a sprzedaż kategorii pielęgnacji włosów stanowiła 18 proc. przychodów grupy, pielęgnacji skóry 37 proc., makijażu 19 proc., a zapachów 15 proc.  

image

Nivea Men i Real Madrid przedłużają współpracę do 2030 roku

W przypadku obu koncernów sport nie jest więc wyłącznie narzędziem wizerunkowym. P&G wprost wskazuje na możliwość wspierania wzrostu kategorii i współpracy z detalistami, natomiast L’Oréal wykorzystuje partnerstwa do demonstracji produktów, badań, aktywacji fanów i tworzenia doświadczeń zakupowych. Granica między marketingiem, rozrywką, sprzedażą detaliczną i doświadczeniem marki staje się coraz mniej wyraźna, a globalne firmy beauty wykorzystują rosnące społeczności sportowe i kulturalne do budowania kontaktu z konsumentami poza tradycyjnym środowiskiem kosmetycznym.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
09.10.2026 20:01
Korniki jako źródło chitozanu. Polski naukowiec chce wykorzystać leśne szkodniki w kosmetyce
Chitozan to polimer.Kaboompics

Korniki i inne owady odławiane w polskich lasach mogą stać się źródłem chityny, a następnie chitozanu wykorzystywanego m.in. w kosmetykach, medycynie i opakowaniach. Naukowiec z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie opracowuje technologię pozyskiwania biopolimeru z owadów, które obecnie traktowane są jako odpad. Projekt otrzymał wsparcie Narodowego Centrum Nauki, a AGH dokonała już zgłoszenia patentowego.

Chityna jest jednym z najpowszechniej występujących biopolimerów w przyrodzie. Wykorzystuje się ją do produkcji chitozanu – materiału o właściwościach, które pozwalają zastosować go m.in. w kosmetyce, medycynie, rolnictwie czy produkcji materiałów opakowaniowych.

Obecnie podstawowym źródłem chityny są pancerze skorupiaków, przede wszystkim krewetek i krabów. Surowiec ten powstaje jako produkt uboczny przetwórstwa owoców morza. Produkcja chitozanu koncentruje się przede wszystkim w Azji, m.in. w Chinach, Indiach i Tajlandii, a także w Ameryce Południowej. Europa, ze względu na mniejszą skalę przetwórstwa skorupiaków, pozostaje w dużej mierze zależna od importu.

Alternatywne, lokalne źródło surowca mogłoby więc ograniczyć zależność od azjatyckich dostawców. Jednym z potencjalnych rozwiązań jest wykorzystanie owadów odławianych w ramach ochrony lasów.

image

Chitozan w kosmetykach – czy czeka go sukces na miarę kwasu hialuronowego?

Pomysł rozwija Eugeniusz Świstun z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Badacz wykorzystuje owady zbierane przez leśników w pułapkach feromonowych. Zamiast kierować je do utylizacji, odzyskuje z nich chitynę, a następnie przekształca ją w chitozan.

Skala dostępnej biomasy może być znacząca. Jak wynika z szacunków badacza opartych na badaniach terenowych, w pojedynczej pułapce feromonowej może zgromadzić się nawet 1,5 kg owadów. Przy założeniu powierzchni 10 tys. ha lasu i dwóch pułapek na hektar oznaczałoby to około 30 ton odłowionych owadów.

Kosmetyki jednym z zastosowań

Projekt ma znaczenie również dla przemysłu kosmetycznego. Chitozan jest wykorzystywany jako składnik formulacji kosmetycznych ze względu na swoje właściwości filmotwórcze, a także możliwość zastosowania w produktach do pielęgnacji skóry i włosów. Biopolimer może być również wykorzystywany w materiałach stosowanych przy opatrywaniu ran, maściach czy innych rozwiązaniach biomedycznych.

W przypadku technologii opracowywanej przez AGH potencjalną zaletą jest wykorzystanie lokalnego odpadu biologicznego. Surowcem nie byłyby hodowane specjalnie w tym celu owady, lecz szkodniki już odławiane w ramach ochrony lasów.

Badaniom poddawanych jest pięć gatunków owadów: kornik drukarz, chrabąszcz majowy, rytownik pospolity, brudnica mniszka oraz kornik ostrozębny. Ich pancerze zawierają chitynę, którą można następnie przetworzyć do postaci chitozanu.

Technologia obejmuje kilka etapów. Wysuszone owady są mielone, a następnie z materiału usuwane są białka i minerały. Kolejny etap polega na przekształceniu chityny w rozpuszczalny chitozan oraz jego dekoloryzacji.

Badacz zoptymalizował proces m.in. poprzez obniżenie temperatury reakcji do poniżej 70°C oraz ograniczenie zużycia odczynników. Ma to zmniejszać zapotrzebowanie na energię i koszty procesu, co może mieć znaczenie dla jego późniejszej skalowalności przemysłowej.

Od laboratorium do półtechniki

Projekt znajduje się jednak nadal na etapie badań. Na podstawie analiz laboratoryjnych Świstun chce wytypować jeden najbardziej perspektywiczny gatunek, który zostanie wykorzystany w dalszym rozwoju technologii.

Kolejnym krokiem ma być przejście do skali półtechnicznej, czyli etapu pośredniego pomiędzy eksperymentem laboratoryjnym a pełną produkcją przemysłową. W tym celu naukowiec rozpoczął współpracę z zewnętrzną firmą.

Istotnym elementem komercjalizacji technologii jest również ochrona własności intelektualnej. Akademia Górniczo-Hutnicza dokonała już zgłoszenia patentowego w Urzędzie Patentowym RP, dotyczącego pozyskiwania chityny i chitozanu ze szkodników leśnych.

Jeżeli dalsze testy potwierdzą możliwość efektywnego pozyskiwania surowca na większą skalę, technologia mogłaby stworzyć nowe zastosowanie dla biomasy, która obecnie jest odpadem z gospodarki leśnej. Z punktu widzenia przemysłu kosmetycznego oznaczałoby to potencjalnie pojawienie się europejskiego, a w przyszłości także polskiego źródła chitozanu – surowca obecnie pozyskiwanego przede wszystkim z odpadów przemysłu skorupiaków.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
10. październik 2026 16:42