StoryEditor
Marketing i media
21.11.2023 10:00

Marta Grzesik,TERRITORY Influence Polska: Zapewnienie autentyczności w kampaniach influencer marketingowych to priorytet dla marek kosmetycznych

Marta Grzesik, jako Senior Business Development Team Lead w TERRITORY Influence Polska, zajmuje się wsparciem klientów w realizacji kampanii influencer marketingowych, obejmujących wszystkie typy influencerów: nano, mikro, makro i star / Bind up Photo
Współpraca z płatnymi makro influencerami z pewnością może rozszerzyć zasięg marek kosmetycznych na polskim rynku. Jednak takie kooperacje stwarzają specyficzne wyzwania. Obecnie coraz bardziej popularne stają się partnerstwa z influencerami nano i mikro, którzy mają zdolność do budowania autentycznych relacji z własną publicznością. Również rośnie znaczenie treści generowanych przez użytkowników, gdzie sami konsumenci stają się wpływowymi osobami.

W kontekście dynamicznego otoczenia branży kosmetycznej, czy mogłabyś rozwinąć definicję “influencera szczególnie w kontekście szybko rosnącej branży kosmetycznej w Polsce?

 

 

Pojęcie “influencer” zdecydowanie przeszło istotną ewolucję w ramach branży kosmetycznej. W dzisiejszej erze cyfrowej influencerzy reprezentują szerokie spektrum osobowości, któreuż nie ogranicza się  wyłącznie do tradycyjnych blogerów zajmujących się tematyką urody. Ta różnorodność podkreśla konieczność rozróżniania influencerów na poziomie makro, mikro i nano. Każda z tych kategorii ma swoje unikalne oddziaływanie, dlatego marki kosmetyczne powinny dostosować swoje strategie, aby jak najlepiej wykorzystać ich potencjał.

 

 

Czy mogłabyś przedstawić korzyści wynikające z nawiązywania długoterminowych partnerstw ambasadorskich między markami kosmetycznymi a influencerami, szczególnie w kontekście polskiego rynku kosmetycznego?

 

 

Na polskim rynku obserwujemy wyraźne zmiany, ponieważ marki kosmetyczne coraz częściej budują trwałe relacje z influencerami, którzy stają się ich ambasadorami. Długotrwałe współprace przynoszą szereg strategicznych korzyści: ułatwiają utrzymanie spójnej i wiarygodnej komunikacji, a przede wszystkim sprzyjają kształtowaniu lojalnej bazy klientów. Choć nawiązywanie długoterminowych partnerstw może wymagać większych nakładów początkowych, to przynosi solidne zaangażowanie klientów i budowę autentycznych relacji z odbiorcami.

 

 

Jak marki kosmetyczne w Polsce radzą sobie z wyzwaniem promocji doświadczeń w sklepach stacjonarnych, skoro zmysłowa natura produktów urodowych sprawia, że promocja online jest utrudniona?

 

 

Rynek kosmetyczny, ze względu na zmysłową naturę produktów urodowych, stawia przed markami wyjątkowe wyzwania w promocji doświadczeń, zwłaszcza w kontekście sklepów stacjonarnych w erze cyfrowej. W odpowiedzi na to, marki coraz częściej decydują się na współpracę z influencerami, aby przyciągnąć konsumentów do sklepów stacjonarnych. Mimo trudności w monitorowaniu efektów kampanii, promowanie doświadczeń w sklepach nabiera znaczenia. Zapewnienie konsumentom możliwości osobistego doświadczania i testowania produktów przed zakupem staje się coraz bardziej istotnym elementem tych działań.

 

 

image
@sweetladyollipop, kampania dla Eucerin
TERRITORY Influence Polska

 

Zarządzanie ryzykiem związanym z influencerami w branży kosmetycznej ma fundamentalne znaczenie. Czy mogłabyś przedstawić strategie, jakie marki kosmetyczne mogą wdrożyć w celu minimalizacji tych ryzyk, zwłaszcza w kontekście potencjalnych kontrowersji i skandali?

 

 

W celu zminimalizowania inherentnych ryzyk związanych ze współpracą z influencerami, marki kosmetyczne powinny wdrożyć wszechstronną strategię. Fundamentalnym elementem tego podejścia jest rygorystyczna weryfikacja i dokładna ocena potencjalnych influencerów-ambasadorów marki przed nawiązaniem współpracy z nimi. Konieczne jest również ciągłe monitorowanie ich działań, a współpraca z profesjonalistami ds. PR jest zdecydowanie zalecana, aby efektywnie zarządzać i reagować na ewentualne kryzysy.

 

 

Kluczowym elementem minimalizacji tych wyzwań są klarowne i dokładnie określone wytyczne współpracy, połączone z solidnymi strategiami komunikacji. Marki muszą zachować proaktywne podejście, aby przewidywać i sprawnie radzić sobie z potencjalnymi kontrowersjami lub skandalami.

 

 

Pomimo głównego nacisku na młodszych konsumentów, jak marki kosmetyczne mogą strategicznie dostosować swoje wysiłki w zakresie influencer marketingu, aby dotrzeć do szerszego zakresu grup wiekowych, w tym do starszych grup demograficznych?

 

 

Chociaż młodsi konsumenci często są głównym celem działań influencer marketingowych, ważne jest zrozumienie, że branża kosmetyczna przyciąga szeroką gamę grup wiekowych. Coraz więcej osób ze starszych segmentów konsumenckich wykazuje zainteresowanie pielęgnacją skóry i makijażem. Dlatego dla marek kosmetycznych sensowne jest dostosowanie swoich strategii, aby sprostać zróżnicowanym potrzebom i preferencjom tych różnych grup demograficznych. Spersonalizowane treści, oferty produktów i strategie komunikacyjne mogą pomóc zniwelować różnice pokoleniowe i poszerzyć zasięg kampanii influencer marketingowych.

 

 

W kontekście współpracy z mniejszymi influencerami, takimi jak nano i mikro, jakie taktyki mogą być stosowane przez marki kosmetyczne, aby efektywnie wykorzystać zalety mniejszych influencerów?

 

 

Współpraca z nano i mikro influencerami wymaga spersonalizowanego podejścia, uwzględniającego ich specyficzne cechy i ich odbiorców. Marki mogą dostarczać produkty do recenzji i zachęcać influencerów do dzielenia się autentycznymi opiniami i doświadczeniami. Współpraca z mniejszymi influencerami może wymagać większej liczby pojedynczych współprac-wysyłek, aby osiągnąć podobne rezultaty, jakie widoczne są w przypadku większych influencerów. Niemniej jednak taka strategia jest opłacalna i często przynosi duże  zaangażowanie ze strony odbiorców. 

 

 

Rozróżnienie między nano, mikro a makro influencerami staje się coraz istotniejsze na polskim rynku kosmetycznym. Czy mogłabyś przybliżyć unikalne cechy i zalety współpracy z mniejszymi influencerami, zwłaszcza z nano i mikro influencerami?

 

 

Nano influencerzy, zazwyczaj określani jako ci, którzy mają mniej niż 1 000 obserwujących, oraz mikro influencerzy, którzy mają średnio 10 000 obserwujących, zyskują na znaczeniu na polskim rynku kosmetycznym. Mniejsza liczba obserwujących przekłada się na kampanie, które wyróżniają się autentycznością i możliwością zidentyfikowania się z influencerem, a to są cechy często poszukiwane przez konsumentów. W przeciwieństwie do większych influencerów nano i mikro influencerzy często współpracują bezpłatnie lub za niższe wynagrodzenie, co sprawia, że stanowią bardziej opłacalny wybór dla marek.

 

 

Co więcej, mniejsi influencerzy posiadają węższą, lecz bardziej zaangażowaną publiczność, często charakteryzującą się specyficznymi zainteresowaniami i niszami, co zwiększa głębokość i jakość zaangażowania. Ich zdolność do generowania rekomendacji w ramach ustnej promocji oraz budowania poczucia wspólnoty jest nieoceniona dla zaangażowania marki. Poprzez wykorzystanie autentyczności i zdolności do budowania społeczności mniejszych influencerów, marki mogą tworzyć bardzo skuteczne i dostosowane strategie influencer marketingowe, które rezonują z ich odbiorcami, co ostatecznie przekłada się na większe zaangażowanie i większą lojalność wobec marki.

 

image
@martatamedel, kampania marki Estee Lauder
TERRITORY Influence Polska

 

 

Wpływ płatnych makro influencerów na branżę kosmetyczną w Polsce jest zauważalny, ale związane z takimi współpracami wyzwania są znaczące. Czy możesz szerzej omówić te wyzwania, uwzględniając kwestie takie jak obecność fałszywych obserwujących i rygorystyczne wytyczne kampanii?

 

 

Współpraca z płatnymi makro influencerami bez wątpienia może poszerzyć zasięg marek kosmetycznych na polskim rynku. Niemniej jednak takie partnerstwa niosą ze sobą unikalny zestaw wyzwań. Po pierwsze, koszty związane z makro influencerami są znacząco wyższe niż w przypadku mniejszych partnerów, co może stanowić barierę finansową dla niektórych marek.

 

 

Dodatkowo obecność fałszywych lub nieaktywnych obserwujących wśród makro influencerów budzi obawy co do autentyczności i zasięgu kampanii. Marki muszą dostosować się do rygorystycznych wytycznych kampanii ustalanych przez makro influencerów, co może ograniczać ich swobodę tworzenia. Ponadto potencjał negatywnego rozgłosu wynikającego z tych szeroko zakrojonych współprac wymaga dokładnej oceny i zarządzania ryzykiem.

 

 

 

Autentyczność w influencer marketingu staje się coraz bardziej istotna. Jak marki kosmetyczne w Polsce mogą zapewnić, że ich kampanie pozostaną autentyczne, zwłaszcza w przypadku współpracy z influencerami o różnej liczbie obserwujących?

 

 

Zapewnienie autentyczności w kampaniach influencer marketingowych to priorytet dla marek kosmetycznych, niezależnie od liczby obserwujących influencera. Marki mogą promować autentyczność, kładąc nacisk na transparentność i szczerość w swoich współpracach. Kluczowe jest współpracowanie z influencerami, którzy rzeczywiście współgrają z wartościami marki i jej produktami, dbając o to, aby ich rekomendacje były szczere.

 

 

Dodatkowo promowanie treści nieretuszowanych, prezentujących realne zastosowanie produktów kosmetycznych, dodatkowo podkreśla autentyczność kampanii influencer marketingowych. Otwarta komunikacja i utrzymanie spójnej narracji marki we wszystkich współpracach z influencerami przyczyniają się do autentycznego wizerunku marki. Co więcej, współpraca z nano i mikro influencerami, którzy zazwyczaj prezentują bardziej autentyczny i przyziemny sposób bycia, może naturalnie wzmocnić autentyczność kampanii.

 

image
@malaan_ajang, kampania marki L’Oréal
TERRITORY Influence Polska

 

Jak polskie marki kosmetyczne łączą odpowiedzialność społeczną z inicjatywami marketingowymi, w których biorą udział influencerzy?

 

Odnalezienie harmonii pomiędzy odpowiedzialnością społeczną a strategiami influencer marketingowymi stanowi ewoluujący trend w polskim sektorze kosmetycznym. Marki zdają sobie coraz bardziej sprawę z potrzeby odzwierciedlenia wartości związanych z działaniami CSR w swoich kampaniach. Na przykład niektóre z nich nawiązały współpracę z influencerami, którzy aktywnie wspierają kosmetyki ekologiczne i nieprzetestowane na zwierzętach. Tacy influencerzy są zgodni z celami CSR marki i pomagają promować jej zobowiązania w zakresie etycznych i zrównoważonych praktyk.

 

 

Inną strategią jest współpraca z influencerami zaangażowanymi w działalność charytatywną lub współpracującymi z potrzebującymi grupami społecznymi. Marki mogą wesprzeć te inicjatywy, a influencerzy wykorzystać swoje platformy do wzmocnienia przekazu. Poprzez włączenie celów CSR w kampanie z influencerami, marki mogą wyrazić swoje zaangażowanie w tworzenie pozytywnego wpływu na społeczeństwo, jednocześnie budując świadomość swojej marki.

 

 

Jak oceniasz przyszłość influencer marketingu w polskim sektorze kosmetycznym? Czy dostrzegasz nowe trendy lub technologie, które mogą kształtować ten obszar w nadchodzących latach?

 

 

Perspektywy influencer marketingu w polskim przemyśle kosmetycznym są obiecujące, skoncentrowane na kontynuacji rozwoju i ewolucji. Wskazują na nowe trendy, które przykładają wagę do autentyczności i transparentności. Coraz częściej możemy spodziewać się, że marki będą nawiązywać współpracę z influencerami nano i mikro, zdolnymi do budowania prawdziwych relacji z własną publicznością. Coraz większe znaczenie przywiązuje się również do wpływu treści generowanych przez użytkowników, w których sami konsumenci przeobrażają się w influencerów.

 

 

Co więcej, technologia odgrywa znaczącą rolę w tej dziedzinie, szczególnie za sprawą rozszerzonej rzeczywistości (AR) oraz wirtualnych przymiarek, które stają się coraz bardziej powszechne. Te technologie pozwalają konsumentom na wirtualne testowanie produktów, łącząc doświadczenia sensoryczne znane z tradycyjnych sklepów stacjonarnych z wygodą zakupów online. Integracja sztucznej inteligencji (AI) oraz analizy danych staje się kluczowym elementem, umożliwiając bardziej ukierunkowane kampanie i precyzyjne monitorowanie wyników.

 

 

 

image
Przykład kampanii influencer marketingowej z wykorzystaniem (AR)
TERRITORY Influence Polska

 

W jaki sposób marki kosmetyczne mogą efektywnie mierzyć zwrot z inwestycji (ROI) w kampaniach influencer marketingowych w przemyśle kosmetycznym?

 

 

Precyzyjny pomiar ROI w kampaniach influencer marketingowych stanowi kluczowy element strategii marek kosmetycznych. To osiągalne poprzez monitorowanie kluczowych wskaźników wydajności (KPI), takich jak wskaźniki zaangażowania, wskaźniki klikalności, wskaźniki konwersji oraz ogólny poziom sprzedaży generowany dzięki promocji influencera. Dodatkowo marki mogą korzystać z unikalnych linków śledzenia lub kodów promocyjnych dostarczanych przez influencerów, umożliwiając przypisanie sprzedaży bezpośrednio do danej kampanii. Te dane dostarczają wartościowych informacji, pozwalając markom zrozumieć wpływ i efektywność współpracy z influencerami, co umożliwia podejmowanie świadomych decyzji w przyszłych kampaniach.

 

 

Jaką rolę odgrywają dane i analizy w procesie optymalizacji kampanii influencer marketingowych dla marek kosmetycznych?

 

 

Dane i analizy stanowią bezcenne narzędzia w doskonaleniu kampanii influencer marketingowych. Pozwalają firmom monitorować wyniki każdej kampanii, analizować kluczowe wskaźniki, takie jak wskaźniki zaangażowania, konwersji i zwrotu z inwestycji. Analiza danych umożliwia firmom zidentyfikowanie najskuteczniejszych influencerów, treści i platform, co pozwala na doskonalenie strategii. Na tej podstawie marki mogą efektywniej alokować zasoby i podejmować decyzje oparte na danych w kolejnych kampaniach. Dane umożliwiają również firmom udowodnienie wpływu współpracy z influencerami przed interesariuszami oraz uzasadnienie swoich inwestycji.

 

 

Jak marki mogą skutecznie dbać o zgodność treści promowanych przez influencerów z ich wartościami oraz zapewnić, że te treści efektywnie oddziałują na grupę docelową?

 

 

Dbanie o spójność między treściami tworzonymi przez influencerów a wartościami marki to kluczowy element udanej kampanii. Ten proces rozpoczyna się od szczegółowej fazy przygotowań, w której marka i influencer wspólnie wypracowują klarowne oczekiwania i wytyczne. Planowanie treści w taki sposób zapewnia, że pomysły influencera są zgodne z przekazem marki. Stała komunikacja i zbieranie opinii odgrywają istotną rolę w utrzymywaniu spójności, a procesy zatwierdzania treści mogą pomóc w zachowaniu integralności wartości marki. Ostatecznym kluczem do osiągnięcia autentycznych i efektywnych treści jest selekcja influencerów, którzy naturalnie współgrają z grupą docelową i wyznają wartości marki.

 

 

Jak widzisz rozwijającą się rolę influencerów w kształtowaniu trendów w branży kosmetycznej w nadchodzących latach?

 

 

Influencerzy odgrywają kluczową rolę w kształtowaniu trendów w branży kosmetycznej, a ta rola stale ewoluuje. Influencerzy przekształcają się w znacznie więcej niż tylko promotorów produktów; są teraz współtwórcami i prekursorami trendów. Marki coraz częściej angażują influencerów w proces tworzenia produktów, szukając ich opinii w celu dostosowania oferty do konkretnych potrzeb i pragnień konsumentów. W miarę jak influencerzy kontynuują promowanie inkluzji i różnorodności, możemy oczekiwać, że przyczynią się do zmian w branży, promując szerszy zakres standardów piękna i dotarcie do bardziej zróżnicowanych odbiorców.

 

 

 

Jak marki kosmetyczne mogą znaleźć równowagę między swobodą twórczą dla influencerów a przestrzeganiem wytycznych marki?

 

 

Znalezienie właściwej równowagi wymaga precyzyjnej komunikacji i efektywnej współpracy. Marki mogą zacząć od ustalenia wytycznych marki oraz oczekiwań w trakcie procesu włączania influencera do współpracy. Następnie powinny zapewnić influencerom swobodę twórczą w ramach tych wytycznych, umożliwiając im kreowanie autentycznych treści. Regularna wymiana informacji, analiza treści oraz cykle feedbacku są kluczowe, aby zagwarantować, że praca influencera jest zgodna z wizją marki. Transparentność i wzajemny szacunek w ramach partnerstwa sprzyjają harmonijnemu związkowi, w którym zarówno kreatywność, jak i tożsamość marki mogą się rozwijać.

 

 

Na które platformy czy trendy powinny zwrócić uwagę marki kosmetyczne w kontekście przyszłych działań z zakresu influencer marketingu?

 

 

Dla marek kosmetycznych kluczowe jest utrzymanie przewagi nad pojawiającymi się platformami i trendami w obszarze influencer marketingu. Platformy, takie jak TikTok, nadal się rozwijają, oferując unikalne możliwości dla kreatywnych i angażujących treści. Rzeczywistość wirtualna i rozszerzona stają się także coraz bardziej popularne w doświadczeniach z testowaniem kosmetyków, zwłaszcza w kontekście makijażu. Dodatkowo rosnące znaczenie zrównoważonego rozwoju i świadomości ekologicznej tworzy trend, który marki powinny brać pod uwagę, współpracując z influencerami promującymi ekologiczne i zrównoważone produkty. Zachowanie elastyczności i bieżące monitorowanie zmieniających się preferencji konsumentów będzie kluczowe dla przyszłego sukcesu działań z zakresu influencer marketingu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
01.09.2026 12:13
Kosmetyki największym reklamodawcą w influencer marketingu. Branża wydała 215 mln zł w pół roku
Shutterstock

Polski rynek influencer marketingu osiągnął w pierwszej połowie 2026 roku szacunkową wartość blisko 958 mln zł – wynika z analizy platformy Influ360. Największym reklamodawcą okazał się sektor kosmetyczny, który przeznaczył na współpracę z twórcami 215 mln zł. To ponad jedna piąta wartości całego analizowanego rynku. Jednocześnie budżety kosmetyczne wzrosły rok do roku o 54 proc., choć rosnącemu zainteresowaniu tym kanałem towarzyszy coraz większa inflacja mediowa.

Influencer marketing staje się jednym z największych segmentów polskiego rynku reklamowego. W pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku z tego kanału skorzystało 4138 marek, które zrealizowały łącznie 6236 kampanii – wynika z analizy Influ360. Reklamy publikowało 17 971 profili twórców działających na Instagramie, TikToku i YouTube.

Łącznie w analizowanym okresie opublikowano 155 784 oznaczone treści reklamowe. Wygenerowały one 17,8 mld wyświetleń oraz 335 mln interakcji. Według szacunków Influ360 wartość rynku, wyliczona na podstawie uśrednionych realnych stawek transakcyjnych, wyniosła blisko 958 mln zł.

image

Za błąd influencera zapłaci marka. Kosmetyczny biznes u progu EmpCo

To wartość znacznie wyższa niż wcześniejsze szacunki dotyczące polskiego influencer marketingu. „Raport strategiczny IAB Polska” wyceniał dotychczas cały rynek na 280–320 mln zł rocznie. Różnica wynika przede wszystkim z metodologii – analiza Influ360 obejmuje również mniejsze marki i kampanie, a rynek liczony jest reklama po reklamie, na podstawie faktycznie opublikowanych i oznaczonych treści.

Kosmetyki z największym budżetem

Najwięcej na influencer marketing wydały w pierwszym półroczu marki kosmetyczne. Budżet tego sektora został oszacowany na 215 mln zł, co oznacza, że kosmetyki odpowiadały za ponad 22 proc. całej wartości analizowanego rynku.

Na kolejnych miejscach znalazły się handel i e-commerce z budżetem 120 mln zł, żywność – 91 mln zł, rozrywka i kultura – 79 mln zł oraz moda – 78 mln zł.

Pozycja branży kosmetycznej jest szczególnie istotna także ze względu na dynamikę wzrostu. Wartość budżetów przeznaczanych przez sektor kosmetyczny na influencer marketing zwiększyła się rok do roku o 54 proc. Głównym czynnikiem wzrostu była rosnąca liczba marek korzystających z tego kanału – ich liczba wzrosła o 51 proc.

Rosnący popyt ma jednak swoją cenę. Jak wskazuje analiza, w kosmetykach inflacja mediowa sięgnęła 21 proc. Oznacza to, że wraz z napływem kolejnych reklamodawców rośnie również presja na stawki i dostępność twórców.

Prawie 1 mld zł w pół roku

Wartość rynku rosła również z kwartału na kwartał. W pierwszym kwartale 2026 roku Influ360 oszacowało ją na 422 mln zł, natomiast w drugim już na 536 mln zł.

Zdecydowana większość wydatków trafia bezpośrednio do twórców. Ich wynagrodzenia stanowiły około 900 mln zł, czyli 94 proc. wartości całego rynku. Pozostałe 58 mln zł, odpowiadające 6 proc. budżetu, przeznaczono na tzw. dopalanie treści, czyli płatne promowanie materiałów opublikowanych przez influencerów.

image

Nawet milion funtów za kampanię. Marki beauty coraz więcej inwestują w influencerów

Na tle całego rynku reklamowego influencer marketing urasta już do jednej z największych kategorii mediowych w Polsce. Według szacunków za pierwszy kwartał 2026 roku odpowiadał za około 11,6 proc. wartości rynku reklamy. Dla porównania, według danych Publicis Groupe cały rynek reklamowy w tym okresie był wart 3,21 mld zł. Influencer marketing jest obecnie trzecią największą kategorią mediową – po telewizji i internecie, a przed radiem i reklamą zewnętrzną.

Instagram bierze budżety, TikTok generuje wyświetlenia

Największa część budżetów reklamodawców trafia na Instagram. W pierwszym półroczu platforma odpowiadała za około 443 mln zł inwestycji, czyli 46 proc. całego rynku influencer marketingu. Na TikToka przypadło 268 mln zł, czyli 28 proc., a na YouTube – 247 mln zł, odpowiadających 26 proc.

Inaczej wygląda jednak podział wyświetleń. TikTok wygenerował 53 proc. wszystkich odsłon reklam, Instagram 33 proc., a YouTube 14 proc. Oznacza to wyraźną różnicę między miejscem koncentracji budżetów a platformą zapewniającą największą skalę zasięgu.

Na wyniki TikToka istotny wpływ ma jednak płatne wsparcie treści. Choć dopalanie odpowiadało jedynie za 6 proc. wartości budżetów i 7 proc. wszystkich reklam, wygenerowało aż 59 proc. wszystkich wyświetleń.

Różnica widoczna jest również w poziomie zaangażowania. Średni wskaźnik ER dla reklam publikowanych organicznie wynosił 4,4 proc., podczas gdy w przypadku treści wspieranych płatnie było to zaledwie 0,54 proc. – ponad osiem razy mniej.

Tani TikTok? Tylko pozornie

Skala płatnego wsparcia wpływa również na wskaźniki kosztowe. Łączny CPM, czyli koszt dotarcia do tysiąca odbiorców, wyniósł na TikToku 28 zł, wobec 76 zł na Instagramie i 98 zł na YouTube. Nie oznacza to jednak, że TikTok zapewnia najtańsze dotarcie organiczne.

image

Firmy kosmetyczne w sieci zasięgów. Jak zaufać twórcy internetowemu?

Aż 82 proc. wyświetleń reklamowych na TikToku pochodziło z dopalania. Na Instagramie udział płatnie pozyskanych odsłon wyniósł 48 proc. Po wyłączeniu płatnego wsparcia kolejność się odwraca: organiczny CPM na TikToku wyniósł 156 zł, na Instagramie 148 zł, a na YouTube 98 zł.

Największe budżety trafiają przy tym nie do największych gwiazd internetu, ale przede wszystkim do twórców średniej wielkości. Makroinfluencerzy, posiadający od 200 tys. do 1 mln obserwujących, otrzymali łącznie 314 mln zł. Do twórców z kategorii midi, mających od 50 tys. do 200 tys. obserwujących, trafiło 282 mln zł.

Największe profile, przekraczające 1 mln obserwujących, stanowiły jedynie 390 aktywnych reklamowo kont, choć przypadało na nie 180 mln zł budżetów. Najliczniejszą grupą pozostają mikroinfluencerzy – twórców posiadających od 5 tys. do 50 tys. obserwujących było 8397.

– Influencer marketing imponuje skalą. Za tymi wynikami stoi ogromny wysiłek rynku: reklamodawców i agencji marketingowych, którzy zrealizowali ponad 6 tys. kampanii dla ponad 4 tys. marek. Powstało w ten sposób ponad 150 tys. reklam – komentuje Jarosław Roszkowski, analityk influencer marketingu i współzałożyciel Influ360.

Dane pokazują, że szczególnie dla branży kosmetycznej influencer marketing przestał być uzupełniającym kanałem komunikacji. Przy budżecie sięgającym 215 mln zł w ciągu zaledwie sześciu miesięcy oraz 54-proc. dynamice wzrostu rok do roku staje się jednym z kluczowych obszarów inwestycji marketingowych. Jednocześnie 21-procentowa inflacja mediowa sygnalizuje, że rosnąca konkurencja o uwagę odbiorców i dostęp do najbardziej skutecznych twórców będzie coraz mocniej wpływać na koszty kampanii.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
16.08.2026 14:15
Branża beauty wychodzi na miasto. Gdzie reklamować kosmetyki? [Analiza case study dla WK]
Rossmann

Działy marketingu marek kosmetycznych mają dziś do dyspozycji wiele kanałów dotarcia do klientów. Gdzie powinna pojawić się reklama kosmetyków, żeby nie tylko przyciągała uwagę, ale też realnie wspierała sprzedaż? Możliwości jest więcej, niż mogłoby się wydawać. Pokazujemy je na konkretnych przykładach z analizy lokalizacji dostępnych w bazie agencji ZnajdźReklamę.pl przygotowana specjalnie dla Wiadomości Kosmetycznych przez jej ekspertów.

Social media, kampanie digitalowe, współprace z influencerami czy działania w punktach sprzedaży odgrywają ważną rolę i trudno wyobrazić sobie komunikację marki bez ich wykorzystania.

Uzupełnieniem tych działań może być reklama zewnętrzna. To kanał, który od lat utrzymuje silną pozycję na rynku, a mimo to wciąż bywa niedoceniany. Według badania Mediapanel w czerwcu 2026 roku outdoor dotarł do 89,3% mieszkańców Polski w wieku od 7 do 75 lat, czyli do około 29 mln osób. Odpowiednio zaplanowana kampania może więc łączyć szeroki zasięg z obecnością w miejscach związanych z zakupem konkretnej kategorii produktów.

Jak marki i firmy z branży beauty mogą docierać do klientów w odpowiednim miejscu i momencie? 

Dlaczego branża kosmetyczna wymaga innego podejścia do reklamy?

- Przy wyborze kosmetyków liczą się nie tylko cena i dostępność. Duże znaczenie mają także estetyka, rekomendacje, obietnica efektu oraz możliwość zobaczenia lub przetestowania produktu. Klienci chcą sprawdzić odcień, zapach czy konsystencję, dlatego kontakt z marką może mieć znaczenie nawet na późnym etapie decyzji zakupowej — mówi Natalia Wojtyła, Marketing specialist.

image

Od „Sephora Kids” do smart beauty. Gen Alpha już kupuje. Marki i drogerie muszą mówić „tego produktu nie potrzebujesz”

Potwierdzają to dane Criteo z raportu „Health & Beauty Pulse 2026”. Tylko 34% badanych deklaruje, że rzadko zmienia swoje ulubione marki kosmetyczne, a w analizowanych kategoriach aż 53% zakupów dotyczyło marek, po które dana osoba nie sięgała w ciągu poprzednich 12 miesięcy. Oznacza to, że przywiązanie klientów do dotychczasowych wyborów nie jest tak silne, jak mogłoby się wydawać, a nowe marki mają realną szansę zwrócić ich uwagę. W tym kontekście istotną rolę może odgrywać reklama zewnętrzna, która wprowadza produkt do świadomości konsumenta i może wpłynąć na jego późniejszą decyzję. W amerykańskim badaniu OAAA i The Harris Poll 41% osób pamiętających reklamę outdoorową produktów z kategorii personal care deklarowało, że następnie kupiło reklamowany produkt. 

Dane z rynku amerykańskiego warto oczywiście traktować przede wszystkim jako ciekawostkę, a nie bezpośrednie odzwierciedlenie zachowań polskich klientów. Pokazują jednak szerszy mechanizm – w przypadku produktów kosmetycznych i pielęgnacyjnych outdoor może nie tylko budować rozpoznawalność, ale również zachęcać do zainteresowania się produktem i wykonania kolejnego kroku.

- Inaczej należy więc planować promocję kosmetyku dostępnego w popularnych drogeriach, inaczej komunikację marki premium, a jeszcze inaczej kampanię produktu sezonowego, takiego jak krem z filtrem czy kosmetyk chroniący skórę zimą. Znaczenie mają zarówno format i kreacja, jak i miejsce oraz moment, w którym klient ma kontakt z reklamą — wyjaśnia Wojtyła.

Reklama dokładnie tam, gdzie klienci kupują kosmetyki

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, jak precyzyjnie można dziś planować lokalizacje reklamy zewnętrznej. Kampania nie musi obejmować całego miasta ani koncentrować się wyłącznie na najbardziej ruchliwych ulicach. Nośniki można dobierać również w pobliżu konkretnych miejsc, w których klienci robią zakupy, spędzają czas lub podejmują decyzje dotyczące wyboru produktu.

Z analizy agencji ZnajdźReklamę.pl, przygotowanej specjalnie dla "Wiadomości Kosmetycznych" na podstawie wybranych case study wynika, że kampanię można planować nie tylko na poziomie miasta czy dzielnicy, ale także wokół konkretnych punktów POI, takich jak drogerie, galerie handlowe czy kluby fitness. Dzięki temu reklama pojawia się tam, gdzie może naturalnie towarzyszyć klientowi w drodze do zakupu.

W przypadku marek kosmetycznych naturalnym wyborem są okolice sklepów takich jak Rossmann, Hebe, Sephora czy Douglas. Znaczenie takich lokalizacji potwierdzają dane dotyczące sposobu kupowania kosmetyków. Z raportu „Cosmetic Poland”, opublikowanego w 2026 roku, wynika, że sprzedaż offline odpowiadała za 82,7% wartości polskiego rynku kosmetycznego w 2024 roku. Same drogerie generowały 28,8% całej sprzedaży, a ich udział był jeszcze większy w kategoriach, w których istotne są możliwość przetestowania produktu lub uzyskania porady. Obejmował 37% sprzedaży produktów do makijażu i 35% kosmetyków do pielęgnacji skóry.

Reklama w pobliżu drogerii pojawia się więc nie tylko blisko miejsca sprzedaży, ale także tam, gdzie klienci mogą od razu zobaczyć produkt, sprawdzić jego odcień czy konsystencję i porównać go z innymi propozycjami. To szczególnie dobre rozwiązanie dla marek, których kosmetyki są dostępne w asortymencie danej sieci. Kampania może wtedy jednocześnie budować rozpoznawalność i kierować klientów do punktu, w którym produkt można kupić niemal od razu.

Jak podkreśla Angelika Żołyńska, Sales Team Leader w ZnajdźReklamę.pl

W przypadku marek kosmetycznych punktem wyjścia powinna być mapa dystrybucji produktu. Dopiero na jej podstawie warto budować sieć nośników, która z jednej strony zapewni kampanii odpowiednią skalę, a z drugiej pojawi się blisko miejsc, w których kosmetyk rzeczywiście można kupić”.

Na polskim rynku przykładem takiego podejścia jest kampania Geek & Gorgeous w Warszawie. Reklamy kosmetyków pojawiły się na citylightach zlokalizowanych w pobliżu drogerii Super-Pharm, w których produkty marki są dostępne. Dzięki temu komunikacja budowała rozpoznawalność, ale jednocześnie pojawiała się w miejscu, z którego do znalezienia reklamowanego produktu na półce pozostawał już niewielki krok.

image
Przykład reklamy zewnętrznej przygotowanej dla marki Geek & Gorgeou
Anita Leowska-Skiba

Podobną strategię, ale na większą skalę, wykorzystała marka Rizos Curls w Los Angeles. Cyfrowe billboardy dobierano w promieniu jednej mili od sklepów Target, w których można było kupić produkty marki. Sama kreacja informowała również o ich dostępności w tej sieci. Według danych Adomni kampania wygenerowała ponad 3,3 mln kontaktów z reklamą w ciągu miesiąca, a wśród osób, które miały z nią kontakt, odnotowano 39% wyższy poziom wizyt w sklepach.

Reklama produktów i sieci drogerii już na ostatnim etapie zakupów

Jednak zdaniem ekspertki komunikacja marki wcale nie musi kończyć się przed wejściem do galerii handlowej. Do osób, które są już nastawione na zakupy, porównują oferty i często podejmują spontaniczne decyzje pozwalają dotrzeć ekrany DOOH. W tym przypadku reklama może pojawić się bezpośrednio przy drogerii, perfumerii lub salonie firmowym marki, czyli w miejscu, w którym zainteresowanie produktem może szybko przełożyć się na zakup.

- Cyfrowe nośniki dają przy tym większą elastyczność niż reklama statyczna. Kreacja nie wymaga druku, można ją szybciej zmienić oraz dopasować do aktualnej promocji, premiery produktu czy pory dnia. Ruchomy obraz dobrze sprawdza się również przy prezentowaniu sposobu aplikacji, konsystencji lub efektu działania kosmetyku — podkreśla Angelika Żołyńska.

Dobrym przykładem wykorzystania DOOH blisko miejsca zakupu jest kampania holenderskiej marki Drs Leenarts z 2026 roku. Produkty do pielęgnacji i ochrony przeciwsłonecznej promowano na pełnoekranowych nośnikach digital i cyfrowych totemach w siedmiu centrach handlowych w Holandii. Marka docierała więc do klientów już w środowisku zakupowym, gdzie kontakt z reklamą może szybko przełożyć się na zainteresowanie produktem.

Po kampanii Ocean Outdoor przebadał ponad 2800 osób, porównując odwiedzających centra objęte działaniami z osobami, które ich nie odwiedzały. Według case study sprzedaż kosmetyków do twarzy wzrosła o 53%, a produktów przeciwsłonecznych o 70%. Co ciekawe, osoby częściej odwiedzające galerie lepiej pamiętały kampanię, co pokazuje znaczenie powtarzalnego kontaktu z marką w miejscu, w którym konsumenci są już nastawieni na zakupy.

Klasyczny nośnik w mniej klasycznej odsłonie

Billboardy i citylighty? To klasyka, którą znamy aż za dobrze. A jednak wciąż potrafi zaskoczyć. Nawet jeśli są to jedne z najbardziej rozpoznawalnych formatów reklamy zewnętrznej, ich skala oddziaływania nadal może robić wrażenie. Co więcej, klasyczny nośnik wcale nie musi oznaczać klasycznej kreacji.

Dobrym przykładem jest druk soczewkowy, który wciąż stosunkowo rzadko pojawia się w outdoorze. Obraz zmienia się w zależności od kąta patrzenia, dzięki czemu można pokazać dwa kontrastowe scenariusze lub stworzyć efekt przestrzenny. W przypadku marek kosmetycznych może to być porównanie skóry chronionej i niechronionej kremem z filtrem SPF, dwóch wariantów makijażu albo rezultatów stosowania produktu. Kreacja zmieniająca się wraz z ruchem przechodnia przyciąga uwagę i pozwala w prosty sposób pokazać działanie kosmetyku.

Innym rozwiązaniem jest wykorzystanie powierzchni przypominającej lustro. Zamiast jedynie oglądać modelkę czy opakowanie, przechodzień widzi własne odbicie i automatycznie staje się częścią reklamy. Marka może wykorzystać ten moment, aby zwrócić uwagę na pielęgnację skóry, włosy lub makijaż. Najlepiej sprawdzi się przy tym pozytywny, angażujący komunikat, który zachęca do interakcji, ale nie ocenia wyglądu odbiorcy.

Beauty poza schematem. Gdzie jeszcze może pojawić się marka?

Reklama kosmetyków nie musi ograniczać się do okolic drogerii i galerii handlowych. Dobrym miejscem kontaktu z marką mogą być także przestrzenie, w których pielęgnacja i dbanie o wygląd naturalnie wpisują się w codzienne czynności.

Przykładem są kluby fitness, a szczególnie szatnie, w których reklama może pojawić się na szafkach lub lustrach. Kampanię można zaplanować wyłącznie w szatniach damskich, co pozwala lepiej dopasować komunikat do reklamowanego produktu. To dobre miejsce dla kosmetyków do ciała i włosów, dezodorantów, środków higienicznych czy produktów przeznaczonych do stosowania po treningu. Reklama pojawia się wtedy w momencie, w którym odbiorczynie rzeczywiście myślą o odświeżeniu i pielęgnacji.

Innym rozwiązaniem jest sampling w przesyłkach odbieranych z automatów Paczkomat. Próbka zostaje dołączona do zamówienia, dzięki czemu produkt trafia bezpośrednio do rąk odbiorcy i może zostać od razu przetestowany.

 - W takim przypadku nie zawsze można dokładnie określić, kto otrzyma kosmetyk, dlatego ważny jest uniwersalny pomysł komunikacyjny. Hasło w stylu „podaruj sobie, podaruj mamie, podaruj dziewczynie” może zachęcać do samodzielnego wypróbowania produktu albo przekazania go komuś bliskiemu. W ten sposób ograniczone możliwości targetowania stają się częścią kampanii opartej na dzieleniu się produktem — wyjaśniają nam eksperci.

KOMENTARZ

Angelika Żołyńska, Sales Team Leader w ZnajdźReklamę.pl

Reklama kosmetyków: Bo nie chodzi o to, by pojawić się wszędzie

Reklama zewnętrzna może pełnić w kampaniach marek kosmetycznych różne funkcje. W zależności od celu może budować zasięg, pojawiać się w pobliżu punktów sprzedaży, wykorzystywać kontekst konkretnych miejsc albo prezentować produkt za pomocą niestandardowej kreacji.

Może również uzupełniać działania prowadzone w innych kanałach, na przykład wspierać premierę produktu, sampling, komunikację w social mediach czy współpracę z influencerami. Nie zastępuje tych działań, ale może zwiększać liczbę kontaktów z marką i pojawiać się na kolejnych etapach drogi do zakupu.

Ostateczny wybór lokalizacji, liczby nośników i formatu powinien wynikać z celu kampanii, dostępności produktu oraz tego, w jakiej sytuacji marka chce dotrzeć do klientów.

Naszym celem jest ułatwianie przeprowadzania zarówno prostych, jak i złożonych kampanii reklamowych. Chcemy skatalogować większą część nośników reklamowych w Polsce i umożliwić ich wynajem w łatwy sposób.

 

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
02. wrzesień 2026 17:19