StoryEditor
Biznes
10.01.2025 10:35

Marta Wojciechowska po 15 latach współpracy z Douglas postawiła na zmiany

Marta Wojciechowska po 15 latach współpracy z Douglas zapowiedziała, że czas na zmianę / fot. archiwum własne Marty Wojciechowskiej

O zakończeniu blisko 15-letniej współpracy z siecią perfumerii Douglas poinformowała Marta Wojciechowska – ekspertka w zakresie marketingu i strategii komunikacji premium & luxury. Marta Wojciechowska współpracowała m.in. z naszym portalem.

Jak precyzyjnie podsumowała we wpisie na platformie LinkedIn Marta Wojciechowska, na jej kończącą się niebawem 15-letnią współpracę z siecią Douglas złożyło się: 4500 akcji rocznie, 900 marek, 4 kategorie, działania online oraz offline. “Bywało, że działo się to równolegle z pracą z dziewięcioma rynkami” – dodała.

Czy podjęcie tej decyzji było trudne? Na pewno było naturalną konsekwencją osobistych planów, projektów, ambicji, wartości i marzeń – wyjaśniła Marta Wojciechowska

Jeśli chodzi o plany zawodowe na przyszłość, zapowiedziała, że będzie to “czas na optymalne wykorzystanie 15-letniego doświadczenia w marketingu i strategii komunikacji premium & luxury”. 

Już niebawem podzielę się fascynującymi efektami! Nie mogę się doczekać! – dodała.

Marta Wojciechowska podziękowała za wieloletnią współpracę zarządowi Douglasa, a także koleżankom i kolegom z Warszawy, Dusseldorfu i wszystkich pozostałych rynków, z którymi przez minione lata miała szansę współpracować. 

“Serdecznie pozdrawiam Perfumerie i cieszę się, że przez ostatnich kilkanaście lat miałam bezpośredni wpływ na to, co pojawi się na każdej witrynie Douglas w Polsce. Osobne podziękowania kieruję też do moich Partnerów Biznesowych. Dzięki Wam świat marek kosmetycznych zawsze pozostanie moją pasją i inspiracją. Stworzyliśmy fantastyczne projekty i kampanie, które były nie tylko efektowne, ale realnie wpłynęły na rozwój wspólnego biznesu. Na pewno jeszcze się spotkamy!” - napisała Marta Wojciechowska.

Marta Wojciechowska to ekspertka marek luksusowych, od 15 lat związana z marketingiem i branżą kosmetyczną. Karierę zawodową rozpoczynała jako dziennikarka i researcherka, przez kilka lat współpracując z różnymi wydawnictwami.

W Douglas jako omnichannel senior business manager odpowiadała za rozwój biznesu oraz strategię i koordynację działań marketingowych marek online i w perfumeriach stacjonarnych. Planowała m.in. skuteczne biznesowo rozwiązania dla wszystkich kategorii produktowych, rekomendując najbardziej efektywne kanały komunikacji. 

Marta Wojciechowska swoje doświadczenie dziennikarskie i wiedzę ekspercką wykorzystuje regularnie, publikując materiały z obszaru marketingu marek luksusowych, branży kosmetycznej oraz najnowszych trendów.

Analiza Marty Wojciechowskiej, przygotowa specjalnie dla naszego portalu: Jak i do kogo mówią luksusowe kosmetyczne marki? Trendy 2024: Gwiazdy, które świecą najjaśniej

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
02.01.2026 15:27
Nova Poshta testuje pełną samoobsługę w oddziałach i zapowiada skalowanie formatu
Na zdj. oddział Nova Post (fot. mat. prasowe)mat. prasowe

Nova Poshta uruchomiła w Kijowie drugi w pełni samoobsługowy oddział, w którym klienci mogą nadawać i odbierać przesyłki bez udziału operatorów i bez kolejek. Obecnie w stolicy Ukrainy działają dwa takie punkty – nr 256 oraz nr 26. Z danych spółki wynika, że zainteresowanie nowym formatem okazało się wyraźnie wyższe od oczekiwań: już pierwszego dnia funkcjonowania oddziału nr 256 aż 27 proc. wszystkich paczek zostało odebranych w trybie samoobsługowym.

Zarząd zapowiada dalszą ekspansję rozwiązania. Od lutego samoobsługowe oddziały mają pojawić się w pięciu kolejnych miastach Ukrainy, a do 2026 r. planowane jest uruchomienie łącznie 20 placówek nowego typu. Równolegle w kraju działa już około 350 stref samoobsługowych wyposażonych w cyfrowego asystenta Sandy, co wskazuje na stopniowe przesuwanie obsługi klienta w stronę rozwiązań automatycznych i skalowalnych.

Proces odbioru przesyłki w takim oddziale został skrócony do kilku kroków: klient skanuje kod kreskowy w aplikacji mobilnej lub wpisuje numer telefonu na terminalu, opłaca usługę i odbiera paczkę z automatycznie podświetlonej skrytki. Całość wspiera cyfrowy asystent, który prowadzi użytkownika krok po kroku. Nadanie paczki również odbywa się bez operatora – przesyłkę można utworzyć na terminalu lub wcześniej w aplikacji, a następnie zostawić zapakowaną paczkę w dedykowanym boksie; kontakt z pracownikiem jest możliwy jedynie w wyjątkowych sytuacjach, np. przy dodatkowym pakowaniu.

image

InPost zawiązał sojusz z Novą Poshtą. Od teraz paczki z Polski można będzie łatwo wysłać do Ukrainy

Według danych działu R&D spółki nowy format szybko buduje bazę stałych użytkowników. Co trzeci klient po pierwszym skorzystaniu z samoobsługi wybiera ją ponownie, a w dłuższym horyzoncie firma zakłada, że nawet do 50 proc. wszystkich przesyłek będzie obsługiwanych przez strefy i oddziały nowego typu. Skala operacji Nova Poshta pozostaje wysoka także w tradycyjnym modelu: 22 grudnia, w szczycie sezonu świątecznego, operator przetworzył 2,4 mln paczek, czyli o 200 tys. więcej niż rok wcześniej, z największym wolumenem w kategoriach odzieży, artykułów gospodarstwa domowego i kosmetyków.

Transformacja modelu obsługi wpisuje się w szerszą ekspansję międzynarodową grupy. Nova Group działa już w 16 krajach europejskich, a w Polsce obecna jest od października 2022 r. Dzięki partnerstwu z InPost sieć punktów odbioru Nova Post w Polsce liczy ponad 34 tys. lokalizacji, w tym 6,5 tys. paczkomatów, oraz dwa terminale sortujące w Warszawie i Głogowie Małopolskim. Od kwietnia 2025 r. testowana jest usługa fulfillmentu, która ma wzmocnić pozycję Nova Post Poland w europejskiej strukturze grupy. Dodatkowo w sierpniu 2025 r. stanowisko szefa polskiego oddziału objął Jakub Karoń – pierwszy lokalny menedżer na poziomie C-level w historii firmy, co ma przyspieszyć wdrażanie nowych technologii i rozwój zaplecza logistycznego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
02.01.2026 14:49
Bułgaria wchodzi do strefy euro. Co to oznacza dla eksportu kosmetyków?
Kolejny rynek eksportowy przeszedł na euro.DALL-E

Bułgaria stała się 1 stycznia 2026 r. 21. państwem strefy euro, rezygnując z lewa – waluty używanej od końca XIX wieku. Kraj liczy ok. 6,4 mln mieszkańców i jest najbiedniejszym członkiem Unia Europejska, do której należy od 2007 r. Rząd argumentuje, że przyjęcie euro ma wzmocnić integrację gospodarczą, poprawić stabilność finansową oraz ułatwić handel zagraniczny. Jednocześnie inflacja konsumencka w Bułgarii wynosi obecnie ok. 3,6 proc., co podsyca obawy społeczne związane z możliwym wzrostem cen po zmianie waluty.

Nastroje społeczne wokół euro są podzielone. Według najnowszego badania Eurobarometru 49 proc. Bułgarów sprzeciwia się przyjęciu wspólnej waluty. Obawy nie są bezpodstawne: ceny żywności w listopadzie wzrosły o 5 proc. rok do roku, czyli ponad dwukrotnie więcej niż średnia w strefie euro, jak podaje bułgarski Narodowy Instytut Statystyczny. W praktyce już teraz część sprzedawców raportuje nieformalną „konwersję cen”, w której kwoty w lewach są zaokrąglane w górę po przeliczeniu na euro.

Z perspektywy handlu zagranicznego Komisja Europejska wskazuje jednak na konkretne korzyści. Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen podkreśliła, że wejście do strefy euro zwiększy przejrzystość rynku, konkurencyjność oraz ułatwi wymianę handlową. Dla eksporterów oznacza to eliminację ryzyka kursowego pomiędzy lewem a euro, brak kosztów przewalutowania oraz uproszczenie rozliczeń finansowych z bułgarskimi kontrahentami.

W kontekście eksportu kosmetyków do Bułgarii zmiana waluty może mieć wymierny, choć niejednoznaczny wpływ. Z jednej strony rozliczenia w euro obniżą koszty transakcyjne i bariery administracyjne dla producentów z innych krajów UE, w tym z Polski. Ułatwione może być także planowanie cen i marż w długim terminie. Z drugiej strony, jeśli obawy inflacyjne się zmaterializują, realna siła nabywcza bułgarskich konsumentów może krótkoterminowo osłabnąć, co szczególnie dotknie segment kosmetyków średniopółkowych i premium.

Dodatkowym czynnikiem ryzyka pozostaje niestabilność polityczna. Bułgaria stoi u progu ósmych wyborów parlamentarnych w ciągu pięciu lat, a problemy organizacyjne – takie jak niedobory euro w obiegu czy czasowe zakłócenia w bankomatach – już są sygnalizowane przez sektor handlowy. W średnim i długim horyzoncie przyjęcie euro powinno jednak sprzyjać integracji Bułgarii z jednolitym rynkiem UE. Dla eksporterów kosmetyków oznacza to rynek bardziej przewidywalny regulacyjnie i finansowo, choć wymagający ostrożności cenowej w pierwszych miesiącach po zmianie waluty.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. styczeń 2026 06:50