StoryEditor
Innowacje
25.09.2025 14:04

Rusza centrum innowacji Biedronka LAB – wspólny projekt Jeronimo Martins i SGGW. Jakie ma cele?

Sieć handlowa Biedronka wraz ze Szkołą Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie podpisały umowę, zakładającą unikatową współpracę na rzecz konsumentów w Polsce. W ramach nowo powstającego Innowacyjnego Centrum Nauk Żywieniowych SGGW otwarte zostanie centrum innowacji „Biedronka LAB. Produkty przyszłości w Twoich rękach!”.

Jest to pierwszy tego typu projekt nie tylko w Grupie Jeronimo Martins, ale też i na polskim rynku. Inicjatywa wystartuje w pierwszej połowie 2026 roku, a premierowe produkty będą gotowe do końca przyszłego roku. 

Synergia nauki i biznesu

Wypracowane wspólnie z klientami produkty będą odpowiadać na zmieniające się potrzeby i oczekiwania konsumentów. „Biedronka LAB. Produkty przyszłości w Twoich rękach” będzie miejscem, gdzie biznes spotyka się z nauką i wspólnie znajdują odpowiedzi na oczekiwania konsumentów w zakresie smaku, składu, funkcjonalności, a także opakowań i wygody użytkowania produktów spożywczych i przemysłowych. Będzie to również nowoczesna i potrzebna przestrzeń do tworzenia rozwiązań w obliczu wyzwań żywieniowych, w tym między innymi wspierających walkę z chorobami dietozależnymi zarówno wśród dzieci, dorosłych i osób starszych. 

Wieloletnia umowa została podpisana przez Rektora SGGW Prof. dr. hab. Michała Zasadę, oraz członka zarządu Jeronimo Martins Polska – Jarosława Sobczyka.

– W roku 30-lecia Biedronki w Polsce tworzymy centrum innowacji „Biedronka LAB. Produkty przyszłości w Twoich rękach”, którego misją jest koncentracja na konsumencie i jego realnych potrzebach. Ze Szkołą Główną Gospodarstwa Wiejskiego łączą nas cele odpowiedzialności społecznej oraz możliwości pozytywnego oddziaływania na zdrowie konsumentów w Polsce. Teraz będziemy tę misję realizować wspólnie: największa sieć handlowa w Polsce oraz wiodąca uczelnia w obszarze żywienia i żywności. Jestem przekonany, że efektem tej współpracy będzie realny, pozytywny wpływ na zdrowie społeczeństwa i wspieranie właściwych nawyków żywieniowych – komentuje Jarosław Sobczyk, Dyrektor Personalny i Członek Zarządu Jeronimo Martins Polska.

Konsument w centrum uwagi

Wspólna inicjatywa będzie koncentrować się na tworzeniu innowacyjnych, wysokiej jakości produktów, dostosowanych do indywidualnych potrzeb różnych grup wiekowych i społecznych, a także na edukacji żywieniowej i działaniach profilaktycznych. Dzięki sieci ponad 3,8 tys. sklepów Biedronka w całej Polsce, opracowane  nowe receptury produktów będą dostępne dla wszystkich klientów w Polsce.

Co ważne, to konsument ma znaleźć się w centrum uwagi, bo to z nim będą tworzone koncepcje nowych produktów i wzbogacane o nowe elementy te już istniejące. Współpraca ta wpisuje się również w długofalowe strategie odpowiedzialności społecznej obu instytucji.

image

Rossmann oraz Politechnika Śląska łączą siły. Co zakłada współpraca świata nauki z biznesem?

Fokus na produkty marki własnej 

– W Biedronce od 30 lat koncentrujemy się na potrzebach klientów. „Biedronka Lab. Produkty przyszłości w Twoich rękach” to unikalne miejsce, w którym będziemy testować i rozwijać innowacyjne produkty marki własnej – wysokiej jakości, smaczne, funkcjonalne i odpowiadające na potrzeby zdrowotne różnych grup konsumentów. Połączenie kompetencji badawczych SGGW z naszą wiedzą o rynku to gwarancja skutecznych i wartościowych rozwiązań dla klientów w całej Polsce – podkreśla dr inż. Justyna Szymani, Dyrektor Działu Rozwoju Jakości i Kontroli Marki Własnej w sieci Biedronka

Inicjatywa powstania centrum innowacji to jednak nie tylko kwestia badań i tworzenia receptur, ale też równie ważna edukacja i kształcenie przyszłych kadr.

– Naszym celem i misją jest przekładanie wiedzy naukowej na konkretne rozwiązania, które mają pozytywny wpływ na zdrowie społeczeństwa. Współpraca z Biedronką, liderem rynku detalicznego, to ogromna szansa, by wspólnie tworzyć realne innowacje w skali kraju. Centrum innowacji będzie miejscem, w którym spotkają się kompetencje badawcze, możliwości wdrożeniowe i wiedza o konsumentach. Ważny jest także element edukacyjny, czyli kształcenie nowych kadr naukowych, które będą w stanie skutecznie stawiać czoła wyzwaniom społecznym. Edukacja i dzielenie się wiedzą to kolejny ważny element naszej współpracy – uważa prof. dr hab. Krystyna Gutkowska, Dyrektor Instytutu Nauk o Żywieniu Człowieka, Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

image

Pieluszki... motywacyjne? Dada aktywizuje rodziców w specjalnej akcji

Zdaniem Jeronimo Martins, powstające „Biedronka LAB. Produkty przyszłości w Twoich rękach” ma szansę uzyskania  statusu centralnego hubu innowacji produktowych, łączącego konsumenckie potrzeby, nowoczesne zaplecze technologiczne, „know-how” naukowe oraz możliwości implementacyjne rozwiązań na dużą skalę. 

Ta pionierska inicjatywa na polskim rynku, pokazuje, jak odpowiedzialna współpraca biznesu i nauki może kształtować przyszłość polskiego rynku żywności, tym samym przyczyniając się do poprawy poziomu życia i zdrowia społeczeństwa.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
09.10.2026 20:01
Korniki jako źródło chitozanu. Polski naukowiec chce wykorzystać leśne szkodniki w kosmetyce
Chitozan to polimer.Kaboompics

Korniki i inne owady odławiane w polskich lasach mogą stać się źródłem chityny, a następnie chitozanu wykorzystywanego m.in. w kosmetykach, medycynie i opakowaniach. Naukowiec z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie opracowuje technologię pozyskiwania biopolimeru z owadów, które obecnie traktowane są jako odpad. Projekt otrzymał wsparcie Narodowego Centrum Nauki, a AGH dokonała już zgłoszenia patentowego.

Chityna jest jednym z najpowszechniej występujących biopolimerów w przyrodzie. Wykorzystuje się ją do produkcji chitozanu – materiału o właściwościach, które pozwalają zastosować go m.in. w kosmetyce, medycynie, rolnictwie czy produkcji materiałów opakowaniowych.

Obecnie podstawowym źródłem chityny są pancerze skorupiaków, przede wszystkim krewetek i krabów. Surowiec ten powstaje jako produkt uboczny przetwórstwa owoców morza. Produkcja chitozanu koncentruje się przede wszystkim w Azji, m.in. w Chinach, Indiach i Tajlandii, a także w Ameryce Południowej. Europa, ze względu na mniejszą skalę przetwórstwa skorupiaków, pozostaje w dużej mierze zależna od importu.

Alternatywne, lokalne źródło surowca mogłoby więc ograniczyć zależność od azjatyckich dostawców. Jednym z potencjalnych rozwiązań jest wykorzystanie owadów odławianych w ramach ochrony lasów.

image

Chitozan w kosmetykach – czy czeka go sukces na miarę kwasu hialuronowego?

Pomysł rozwija Eugeniusz Świstun z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Badacz wykorzystuje owady zbierane przez leśników w pułapkach feromonowych. Zamiast kierować je do utylizacji, odzyskuje z nich chitynę, a następnie przekształca ją w chitozan.

Skala dostępnej biomasy może być znacząca. Jak wynika z szacunków badacza opartych na badaniach terenowych, w pojedynczej pułapce feromonowej może zgromadzić się nawet 1,5 kg owadów. Przy założeniu powierzchni 10 tys. ha lasu i dwóch pułapek na hektar oznaczałoby to około 30 ton odłowionych owadów.

Kosmetyki jednym z zastosowań

Projekt ma znaczenie również dla przemysłu kosmetycznego. Chitozan jest wykorzystywany jako składnik formulacji kosmetycznych ze względu na swoje właściwości filmotwórcze, a także możliwość zastosowania w produktach do pielęgnacji skóry i włosów. Biopolimer może być również wykorzystywany w materiałach stosowanych przy opatrywaniu ran, maściach czy innych rozwiązaniach biomedycznych.

W przypadku technologii opracowywanej przez AGH potencjalną zaletą jest wykorzystanie lokalnego odpadu biologicznego. Surowcem nie byłyby hodowane specjalnie w tym celu owady, lecz szkodniki już odławiane w ramach ochrony lasów.

Badaniom poddawanych jest pięć gatunków owadów: kornik drukarz, chrabąszcz majowy, rytownik pospolity, brudnica mniszka oraz kornik ostrozębny. Ich pancerze zawierają chitynę, którą można następnie przetworzyć do postaci chitozanu.

Technologia obejmuje kilka etapów. Wysuszone owady są mielone, a następnie z materiału usuwane są białka i minerały. Kolejny etap polega na przekształceniu chityny w rozpuszczalny chitozan oraz jego dekoloryzacji.

Badacz zoptymalizował proces m.in. poprzez obniżenie temperatury reakcji do poniżej 70°C oraz ograniczenie zużycia odczynników. Ma to zmniejszać zapotrzebowanie na energię i koszty procesu, co może mieć znaczenie dla jego późniejszej skalowalności przemysłowej.

Od laboratorium do półtechniki

Projekt znajduje się jednak nadal na etapie badań. Na podstawie analiz laboratoryjnych Świstun chce wytypować jeden najbardziej perspektywiczny gatunek, który zostanie wykorzystany w dalszym rozwoju technologii.

Kolejnym krokiem ma być przejście do skali półtechnicznej, czyli etapu pośredniego pomiędzy eksperymentem laboratoryjnym a pełną produkcją przemysłową. W tym celu naukowiec rozpoczął współpracę z zewnętrzną firmą.

Istotnym elementem komercjalizacji technologii jest również ochrona własności intelektualnej. Akademia Górniczo-Hutnicza dokonała już zgłoszenia patentowego w Urzędzie Patentowym RP, dotyczącego pozyskiwania chityny i chitozanu ze szkodników leśnych.

Jeżeli dalsze testy potwierdzą możliwość efektywnego pozyskiwania surowca na większą skalę, technologia mogłaby stworzyć nowe zastosowanie dla biomasy, która obecnie jest odpadem z gospodarki leśnej. Z punktu widzenia przemysłu kosmetycznego oznaczałoby to potencjalnie pojawienie się europejskiego, a w przyszłości także polskiego źródła chitozanu – surowca obecnie pozyskiwanego przede wszystkim z odpadów przemysłu skorupiaków.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
13.09.2026 00:43
Kolmar Korea odpowiada na fale upałów. Trzy technologie chłodzące w produktach sun care
olmar Korea rozwija K-sun care: składniki chłodzące bez mentolu, technologię water-drop i silnie nawilżający sztyft Jelly Sun Stickmateriały prasowe

Koreański gigant kontraktowej produkcji kosmetyków rozwija technologie sun care, które nie tylko chronią przed promieniowaniem UV, ale także realnie obniżają temperaturę skóry. To odpowiedź na rosnący globalny popyt na tzw. cooling SPF – trend, w który coraz śmielej wchodzą również zachodnie marki masowe.

Kolmar Korea rozwija technologie chłodzące do kosmetyków przeciwsłonecznych, odpowiadając na skutki coraz częstszych fal upałów i rosnące zainteresowanie produktami, które poza ochroną przed promieniowaniem UV zapewniają także efekt obniżenia temperatury skóry. Firma koncentruje się przy tym na rozwiązaniach eliminujących dotychczas stosowane substancje chłodzące – m.in. lotne składniki dające krótkotrwały efekt i mogące zwiększać ryzyko przesuszenia oraz mentol, który aktywuje receptor zimna TRPM8, ale u części konsumentów może powodować podrażnienia.

Kolmar Korea opracował trzy technologie zamiast mentolu w sun care

Nowe rozwiązania bez mentolu, oparte m.in. na mieszance ekstraktów roślinnych, mają zapewniać szybki i długotrwały efekt chłodzący przy ograniczonym ryzyku podrażnień. Jednocześnie mają wspierać ochronę skóry przed negatywnymi skutkami ekspozycji zarówno na promieniowanie UV, jak i wysoką temperaturę.

Na tej technologii oparto już Cooling Sun Essence, esencję przeciwsłoneczną opracowaną z myślą o przeciwdziałaniu zarówno fotostarzeniu, jak i starzeniu skóry wywołanemu wysoką temperaturą.

image

5 trendów, które zmieniają rynek SPF. Filtry przeciwsłoneczne wchodzą w nową erę

Kolejnym rozwiązaniem jest technologia water-drop. Woda zostaje zamknięta w strukturach opartych na glinkach zbudowanych z nakładających się na siebie warstw. Struktury rozpadają się dopiero pod wpływem tarcia podczas aplikacji, uwalniając mikrokropelki wilgoci.

Technologia ma rozwiązywać jeden z typowych problemów formulacji water-drop w produktach przeciwsłonecznych: trudności ze stabilnością formuły, prowadzące m.in. do rozwarstwiania się składników czy powstawania mikropęknięć w warstwie ochronnej. Według Kolmar Korea rozwiązanie pozwala obniżyć temperaturę skóry o około 4°C oraz ograniczyć o około 90 proc. wzrost jej temperatury pod wpływem ciepła.

Jelly Sun Stick to z kolei odpowiedź na ograniczenia klasycznych sztyftów przeciwsłonecznych. Dzięki zwiększonej zawartości wody oraz wykorzystaniu składnika pochodzącego z wodorostów produkt uzyskał żelową, sprężystą strukturę i wodne, odświeżające wykończenie. Bezpośrednio po aplikacji ma obniżać temperaturę powierzchni skóry nawet o 6°C.

image

K-beauty opuszcza niszę. Masowa ekspansja zmieni reguły gry na polskim rynku kosmetycznym

„Ekstremalne upały stają się globalną normą, dlatego szybko rośnie zapotrzebowanie na produkty łączące ochronę przed promieniowaniem UV z efektem chłodzącym” – komentuje przedstawiciel Kolmar Korea. Firma zapowiada dalszy rozwój tej kategorii.

Cooling SPF: kategoria, która rośnie nie tylko w Korei

Zainteresowanie filtrami przeciwsłonecznymi o działaniu chłodzącym wykracza już poza rynek koreański. Z danych Google Trends wynika, że zainteresowanie frazą „cooling sunscreen” w Wielkiej Brytanii wzrosło o 30 proc. w maju 2026 r., natomiast wyszukiwania hasła „cooling K-beauty SPF” wzrosły o ponad 60 proc. po premierze kolekcji Aquatica marki Cell Fusion C.

image

K-Beauty w formule „mini mart”. Pureseoul wprowadza ekskluzywną ofertę do Primark

W segment chłodzących produktów SPF wchodzą również marki obecne na rynku masowym, takie jak Garnier i Nivea. To pokazuje, że trend wykracza poza niszę K-beauty i może stawać się jednym z kierunków rozwoju całej kategorii pielęgnacji przeciwsłonecznej.

Branżowe media zwracają uwagę, że „chłodzenie” coraz częściej pojawia się także w innych kategoriach kosmetycznych. Trend obejmuje nie tylko produkty SPF, ale również tonery, spraye do skóry głowy czy maski. Jego rozwój napędzają coraz częstsze fale upałów oraz potrzeba stosowania kosmetyków komfortowych w wysokiej temperaturze i przy dużej wilgotności powietrza.

image

Koreańska pielęgnacja w Biedronce. Sieć rozwija ofertę kosmetyczną

Co to oznacza dla rynku kosmetycznego?

Technologie chłodzące mogą w kolejnych sezonach trafiać do coraz szerszej gamy kosmetyków – nie tylko produktów premium i marek K-beauty, ale również oferty marek masowych rozwijających swoje linie przeciwsłoneczne i pielęgnacyjne.

To także kolejny kierunek innowacji w kategorii sun care: ochrona przed UV przestaje być jedyną funkcją produktu, a marki coraz częściej łączą ją z dodatkowymi benefitami odpowiadającymi na zmiany klimatu i nowe potrzeby konsumentów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
22. październik 2026 09:40