StoryEditor
Prawo
16.01.2023 00:00

Amarte pozywa Marca Jacobsa za naruszenie znaku towarowego

Firma Amarte złożyła pozew, twierdząc, że palety kosmetyczne Marc Jacobs Eye-conic naruszają jej zarejestrowany znak towarowy Eyeconic, zgodnie z raportem opublikowanym przez News Law. Inkubator LVMH (Louis Vuitton Moët Hennessy), Kendo Holdings wraz z Sephora, Walmart, Neiman Marcus Group i Nordstrom zostali wymienieni obok Marca Jacobsa jako oskarżeni.

Amarte jest właścicielem zarejestrowanego znaku towarowego lub terminu „Eyeconic” oraz od ponad dekady nieprzerwanie używa i promuje znak towarowy Eyeconic w swoim przeciwstarzeniowym kremie pod oczy o tej samej nazwie. Zgodnie z pozwem złożonym w sądzie federalnym w Kalifornii w zeszłym miesiącu, Amarte USA Holdings twierdzi, że Marc Jacobs oferował produkty do makijażu oznaczone jako Eye-Conic, które były produkowane przez Kendo Holdings LVMH (Louis Vuitton Moët Hennessy), a także promowane i sprzedawane przez Sephora, Walmart, Neiman Marcus Group i Nordstrom, z których wszyscy są wymienieni jako oskarżeni w pozwie. Problem polega na tym, że Amarte zachowuje prawa do znaku towarowego (i rejestrację) znaku Eyeconic do użytku tylko w „kosmetykach do oczu [i] kremach pod oczy”.

Siedmioodcieniowa paleta cieni do powiek Eye-Conic Multi-Finish marki Marc Jacobs została wprowadzona do sprzedaży w 2017 roku. W międzyczasie, Eyeconic Eye Cream firmy Amarte został wprowadzony na rynek amerykański w 2013 roku i jest przeznaczony do zwalczania zmarszczek za pomocą retinolu o zwiększonej stabilności. Amarte twierdzi, że od ponad dekady „w zasadzie wyłącznie i stale używa i promuje” znak towarowy Eyeconic w związku ze swoimi towarami. W wyniku używania i promowania Eyeconic w związku ze swoimi produktami, Amarte twierdzi, że konsumenci zaczęli kojarzyć z nim znak Eyeconic. Ponadto Amarte sugeruje, że Kendo Holdings „reklamuje, promuje, dystrybuuje, sprzedaje i w inny sposób oferuje [...] paletę cieni do powiek pod identycznym lub zasadniczo podobnym znakiem towarowym Eye-Conic” wskutek czego również zostało pozwane.

Amarte twierdzi, że działania związane z oferowaniem i sprzedażą cieni do powiek Marc Jacobs rzekomo naruszających prawo były „podjęte przez każdego [z] pozwanych indywidualnie i zbiorowo” oraz że każdy z pozwanych „spowodował, autoryzował, kontrolował, kierował lub miał możliwość autoryzowania, kontrolowania lub kierowania i/lub podjęcia działań, w których każdy z pozwanych pomagał, uczestniczył lub w inny sposób do nich zachęcał, oraz są działaniami, za które każdy z pozwanych odpowiada solidarnie i pojedynczo.” Zdaniem The Fashion Law, oskarżeni prawie na pewno będą argumentować, między innymi, że nazwa EYE-CONIC nie jest używana jako wskaźnik pochodzenia palety (tj. Marc Jacobs), ale jako określenie przeznaczenia, oraz że prawdopodobieństwo pomylenia cienia do powiek z kremem pod oczy powoda jest niskie.

Czytaj także: Sąd przyznał Hailey Bieber prawo do posługiwania się marką Rhode

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
12.01.2026 12:49
Szwajcaria wprowadza limit 1 ppm furanokumaryn w kosmetykach leave-on
Shutterstock

Szwajcaria przyjęła jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących obecności furanokumaryn w kosmetykach. Od 1 stycznia br. obowiązuje limit 1 ppm dla kosmetyków typu leave-on, które podczas normalnego użytkowania mogą być narażone na działanie promieni słonecznych. Regulacja obejmuje zarówno produkty wytwarzane lokalnie, jak i importowane, a jej celem jest ograniczenie ekspozycji konsumentów na związki uznawane za potencjalnie fototoksyczne, genotoksyczne i kancerogenne.

Furanokumaryny to naturalnie występujące związki organiczne obecne m.in. w skórkach owoców cytrusowych i innych roślinach. Choć nie są celowo dodawane do receptur kosmetycznych, mogą pojawiać się w produktach takich jak balsamy do ciała, olejki, kosmetyki ochrony przeciwsłonecznej czy produkty do makijażu w wyniku zanieczyszczeń surowców lub procesów produkcyjnych. W kontakcie ze światłem UV związki te mogą wchodzić w reakcje z białkami i DNA skóry, prowadząc do podrażnień, zaczerwienienia i obrzęków, a przy długotrwałej ekspozycji – zwiększać ryzyko zmian genotoksycznych.

Zgodnie z analizami przedstawianymi przez cytowaną na ramach Personal Care Insights firmę doradczą Obelis Group, nowe przepisy mają istotne znaczenie operacyjne dla producentów i dystrybutorów. Brak okresu przejściowego oznacza, że od 1 stycznia na rynek szwajcarski nie mogą być wprowadzane produkty niespełniające limitu 1 ppm. Jednocześnie władze dopuściły tzw. wyczerpanie zapasów – kosmetyki wprowadzone do obrotu przed 31 grudnia 2025 r. mogą być sprzedawane do momentu ich całkowitego wyprzedania.

Regulacja precyzyjnie wskazuje osiem furanokumaryn objętych limitem, w tym m.in. 5-metoksypsoralen (5-MOP), 8-metoksypsoralen (8-MOP), psoralen czy epoxybergamottyna. Ograniczenia dotyczą szerokiej grupy produktów: kremów i balsamów do skóry, żeli i olejków, kosmetyków do ust i makijażu, filtrów przeciwsłonecznych, samoopalaczy oraz produktów po goleniu. Z obowiązku wyłączono natomiast m.in. dezodoranty, produkty do paznokci i włosów, higieny jamy ustnej, kosmetyki nocne, produkty spłukiwane oraz perfumy i wody kolońskie.

Nowe przepisy obowiązują na terenie Szwajcaria bez względu na pochodzenie produktu, co oznacza konieczność dostosowania się zarówno dla firm krajowych, jak i zagranicznych. Eksperci zwracają uwagę, że przedsiębiorstwa wprowadzające kosmetyki leave-on na rynek szwajcarski powinny niezwłocznie zweryfikować składy i wyniki badań surowców, aby potwierdzić zgodność z limitem 1 ppm i uniknąć przerw w dostępności produktów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Surowce
12.01.2026 11:25
Opublikowano korektę w sprawie nazwy składnika BHT
.BHT (Butylated Hydroxytoluene) jest stosowany w produktach kosmetycznych jako przeciwutleniaczshutterstock

Na początku listopada 2025 opublikowano sprostowanie do Rozporządzenia Komisji (UE) 2022/2195, które zmienia rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 dotyczące produktów kosmetycznych. Sprostowanie to miało charakter redakcyjno-merytoryczny i dotyczyło korekty nazwy składnika BHT (Numer CAS: 128-37-0, Numer EC: 204-881-4).

Pomyłka w dokumencie Komisji Europejskiej dotycząca nazwy w słowniku wspólnych nazw składników

W dniu 6 listopada 2025 roku na stronie internetowej Komisji Europejskiej opublikowano sprostowanie, które wprowadzało korekty do Rozporządzenia Komisji (UE) 2022/2195 z dnia 10 listopada 2022 r. Dokument ten zmienił Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 w odniesieniu do stosowania substancji Butylated Hydroxytoluene (BHT), Acid Yellow 3, Homosalate oraz HAA299 w produktach kosmetycznych, a także zawierało sprostowanie dotyczące stosowania substancji Resorcinol w kosmetykach.

Opublikowane sprostowanie dotyczy zmiany wprowadzonej na stronie 36, w punkcie 1 załącznika III „Wykaz substancji, które mogą być zawarte w produktach kosmetycznych wyłącznie z zastrzeżeniem określonych ograniczeń” do Rozporządzenia (WE) nr 1223/2009. W pozycji 325, w kolumnie c „Nazwa w słowniku wspólnych nazw składników”, dokonano korekty nazwy substancji – zamiast dotychczasowego określenia „Butylated Hydroxytoluene” wskazano prawidłową nazwę zgodną ze słownikiem wspólnych nazw składników (INCI) „BHT”.

Warto mieć na uwadzę, że sprostowanie ma charakter wyłącznie formalno-redakcyjny i nie wpływa na warunki stosowania tej substancji w produktach kosmetycznych.

Ograniczenia dotyczące maksymalnego dopuszczalnego stężenia BHT w gotowym produkcie kosmetycznym pozostają bez zmian. Aktualnie obowiązujące limity wynoszą:

  • płyn do płukania jamy ustnej – 0,001 proc.,
  • pasta do zębów – 0,1 proc.,
  • pozostałe produkty niespłukiwane i spłukiwane – 0,8  proc..

BHT jest powszechnie stosowany w produktach kosmetycznych jako przeciwutleniacz. Jego główną funkcją jest zapobieganie oraz ograniczanie szybkości procesów utleniania lipidów obecnych w formulacjach kosmetycznych, w szczególności olejów roślinnych, a także innych surowców podatnych na degradację oksydacyjną.

Zastosowanie antyoksydantów, takich jak BHT, przyczynia się do zwiększenia trwałości produktów, wydłużenia ich przydatności do użycia oraz zabezpiecza przed niekorzystnymi zmianami organoleptycznymi, takimi jak powstawanie nieprzyjemnego zapachu, zmianami barwy czy konsystencji produktu gotowego. Dodatkowo BHT świetnie współdziała z innymi przeciwutleniaczami, dzięki temu skuteczniej chronione są surowce, stabilność oraz jakość końcowego produktu kosmetycznego.

Wpływ pomyłki w rozporządzeniu na branżę kosmetyczną

W wyniku powstałej nieścisłości w treści rozporządzenia na rynku kosmetycznym pojawiło się szereg wątpliwości interpretacyjnych, w szczególności w zakresie prawidłowego oznaczania składnika BHT na etykietach produktów kosmetycznych. Producenci stanęli przed pytaniem, czy w wykazie składników należy posługiwać się nazwą „Butylated Hydroxytoluene”, czy też może skróconą nazwą „BHT”, zgodną ze słownikiem wspólnych nazw składników (INCI).

Opublikowanie sprostowania przez Komisję Europejską jednoznacznie wyjaśnia wątpliwości i przywraca spójność regulacyjną w zakresie nazewnictwa składników kosmetycznych. Korekta ta eliminuje ryzyko dalszej dezinformacji oraz potwierdza obowiązek stosowania nazw zgodnych ze słownikiem wspólnych nazw składników (INCI) w wykazie składników na opakowaniach produktów kosmetycznych.

Aleksandra Kondrusik

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
13. styczeń 2026 22:53