StoryEditor
Prawo
13.02.2019 00:00

Nowoczesna złożyła projekt ustawy uchylającej zakaz handlu w niedziele

Posłowie Nowoczesnej złożyli we wtorek w Sejmie nowy projekt ustawy przywracającej handel w niedziele. Dokument nie został jeszcze opublikowany na stronach sejmowych, jednak portal wiadomoscihandlowe.pl dotarł do jego kopii.

Nowoczesna proponuje praktycznie to samo, co w październiku 2017 r., gdy złożyła w Sejmie poprzedni projekt mający uregulować niedzielny handel. Do tamtego projektu dodano tylko jeden artykuł, uchylający w całości wprowadzoną w międzyczasie i obowiązującą do dzisiaj ustawę z 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. W innym miejscu usunięto jeden ustęp; dokonano też korekty redakcyjnej i zaktualizowano uzasadnienie.

Nowoczesna postuluje przywrócenie sprzedaży w sklepach w niedziele, choć nie na zasadach sprzed marca 2018 r. (wtedy pierwsze ograniczenia weszły w życie). Zamiast tego pracownikom handlu na każde cztery kolejne niedziele przysługiwałyby minimum dwie niedziele wolnego.

Co istotne, z dwóch wolnych niedziel korzystać mogłyby nie tylko osoby zatrudnione na umowę o pracę, ale także świadczące pracę na podstawie umowy prawa cywilnego. Podobnie byłoby z osobami skierowanymi do wykonywania pracy w sklepie na podstawie przepisów o zatrudnianiu pracowników tymczasowych. Wolne w niedziele nie przysługiwałoby natomiast pracownikom świadczącym pracę wyłącznie w piątki, soboty, niedziele i święta, czyli zatrudnionym w tzw. systemie czasu pracy.

W stosunku do projektu Nowoczesnej z jesieni 2017 r., zlikwidowano ustęp sprowadzający się do braku gwarancji dwóch wolnych niedziel dla wykonawców pracy w sklepie, którzy na piśmie zawnioskowaliby o możliwość wykonywania pracy w soboty, niedziele i święta oraz w inny wskazany przez siebie dzień w tygodniu.

Zgodnie z propozycjami Nowoczesnej, to pracownik pracujący w niedziele w placówce handlowej "powinien korzystać" co najmniej dwa razy na cztery tygodnie z niedzieli wolnej od handlu. W kolejnym artykule zapisano, że kto wbrew wspomnianemu "obowiązkowi" nie udzieli wolnego w niedziele, podlega karze grzywny w wysokości od 1 tys. do 30 tys. zł.

W uzasadnieniu projektu ustawy możemy przeczytać, że proponowane przepisy mają na celu usunięcie "wszystkich negatywnych skutków gospodarczych, które zakaz [handlu w niedziele - red.] przyniósł". O jakie skutki chodzi? - Masowe bankructwa i znikanie małych sklepów, upadek krajowej przedsiębiorczości na rzecz dużych, z reguły zagranicznych sieci handlowych oraz spadek dochodów podatkowych - czytamy w uzasadnieniu.

Zdaniem autorów projektu, proponowane rozwiązania miałyby "bardzo korzystny" wpływ na działalność mikroprzedsiębiorców oraz sektora MSP. - Małe sklepy przestaną upadać ze względu na ukształtowanie rynku i zwyczajów konsumenckich w sposób skrajnie niekorzystny dla nich. Konsumenci będą mogli znów robić zakupy wtedy, kiedy jest to dla nich wygodnie, co również przyniesie korzyści w branżach powiązanych z handlem, np. restauracyjnej - napisano. Zmiany, zdaniem Nowoczesnej, miałyby także przynieść dodatkowe dochody podatkowe związane ze wzrostem obrotów małych sklepów.

W uzasadnieniu projektu ustawy przedstawiciele Nowoczesnej powołują się na dokument przygotowany przez Biuro Analiz Sejmowych, z którego ma wynikać, że zakaz handlu w niedziele, wbrew deklarowanym intencjom, nie poprawił kondycji drobnych sklepów. Przywołano też dane pokazujące wzrost sprzedaży w dyskontach i na stacjach benzynowych, a spadek w małych sklepach.

Przedstawiciele Nowoczesnej cytują też informacje rozpowszechniane przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców dotyczące fali likwidacji małych sklepów. - W roku 2018, wskutek wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę, mogło upaść nawet ponad 15 tysięcy małych sklepów. Jest to spowodowane strategią marketingową dużych sieci handlowych, które w piątek i sobotę oferują ogromne promocje, a skuszeni nimi konsumenci robią zakupy na zapas, przez co w niedzielę nie odwiedzają małych sklepów - napisano w uzasadnieniu. Podkreślono także, powołując się na dane Euromonitora, że w 2019 r. z rynku może zniknąć 5,2 tys. kolejnych małych sklepów, a przybędzie ok. 2 tys. supermarketów.

Nowoczesna chce wejścia w życie nowych proponowanych przez siebie przepisów 1 marca 2019 r., czyli dokładnie rok po tym, jak zaczęła obowiązywać aktualna ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
09.04.2026 17:51
Zatory płatnicze w branży beauty i farmacji: UOKiK nakłada kary na rynkowych liderów
WK

Walka z zatorami płatniczymi nabiera tempa. Jak wynika z najnowszego komunikatu UOKiK z 9 kwietnia 2026 roku, od początku roku Prezes Urzędu nałożył już ponad 2,6 mln zł kar na spółki, które opóźniały się z płatnościami dla swoich kontrahentów. Wśród ukaranych oraz podmiotów objętych nowymi postępowaniami znalazły się również marki z sektora kosmetycznego i farmaceutycznego, w tym Nivea Polska, Teva Pharmaceuticals oraz Roche Polska.

Łączna kwota zatorów spowodowanych przez osiem ukaranych dotychczas w 2026 roku spółek przekroczyła 200 mln zł. Dla porównania, w całym 2025 roku UOKiK wydał 29 decyzji o karach, co pokazuje dużą intensyfikację działań Urzędu już w pierwszym kwartale bieżącego roku.

Kary i postępowania: kto trafił na listę?

W ramach wydanych w 2026 roku decyzji, kary finansowe dotknęły m.in. gigantów branży farmaceutycznej i kosmetycznej. Na liście ukaranych spółek znalazły się:

  • Nivea Polska (branża kosmetyczna),
  • Teva Pharmaceuticals Polska (branża farmaceutyczna),
  • Delpharm Poznań (produkcja kontraktowa leków).

To jednak nie koniec działań dyscyplinujących. W marcu 2026 roku Prezes UOKiK wszczął siedem nowych postępowań wobec przedsiębiorców podejrzewanych o nadmierne opóźnianie płatności. W tym gronie ponownie silnie reprezentowany jest sektor farmaceutyczny i dystrybucyjny przez spółki:

  • Roche Polska
  • Bialmed

„Miękkie” ostrzeżenia dla 69 przedsiębiorców

Poza surowymi karami finansowymi, Urząd stosuje tzw. wystąpienia dyscyplinujące. Od początku 2026 roku otrzymało je 69 przedsiębiorców, u których zauważono nieprawidłowości w terminowości regulowania faktur. Jest to działanie prewencyjne, które daje firmom szansę na dobrowolną poprawę kultury płatniczej bez nakładania sankcji.

Wystąpienia miękkie to ważne i skuteczne narzędzie w zwalczaniu zatorów. Około połowa przedsiębiorców, do których wysyłamy wezwania, natychmiast poprawia swoją kulturę płatniczą. Dodatkowo zdecydowana większość z nich składa wyjaśnienia co do swojej sytuacji, okoliczności oraz przyczyn powstania zatorów. Natomiast w przypadku braku wyraźnej poprawy w terminowym regulowaniu zobowiązań wszczynamy postępowania administracyjne – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Finansowanie działalności kosztem dostawców

Problem zatorów płatniczych uderza przede wszystkim w sektor MŚP, pozbawiając mniejsze firmy płynności finansowej i hamując ich możliwości inwestycyjne.

Według Prezesa UOKiK, okres spowolnienia gospodarczego bywa wykorzystywany przez dużych graczy do kredytowania własnej działalności pieniędzmi należnymi dostawcom.

Zatory w łańcuchu dostaw beauty i farmacji są szczególnie niebezpieczne, ponieważ mogą prowadzić do wzrostu cen produktów końcowych oraz osłabienia innowacyjności całego sektora. UOKiK przypomina, że postępowania są wszczynane z urzędu, ale sygnałem do działania mogą być zawiadomienia od samych poszkodowanych kontrahentów.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Surowce
01.04.2026 09:02
SCCS: jest opinia w sprawie stosowania analogów prostaglandyn w produktach do rzęs i brwi
W niedalekiej przyszłości stosowanie analogów prostaglandyn w kosmetykach do pielęgnacji brwi i rzęs może zostać ograniczone lub zakazane.adobe stock

Na początku lutego Komitet ds. Bezpieczeństwa Konsumentów (SCCS) opublikował finalną, niestety negatywną opinię numer SCCS/1680/25 dotyczącą bezpieczeństwa stosowania trzech analogów prostaglandyn: Dechloro Dihydroxy Difluoro Ethylcloprostenolamide (DDDE), Methylamido-Dihydro-Noralfaprostal (MDN) oraz Isopropyl Cloprostenate (IPCP) w produktach przeznaczonych do pielęgnacji rzęs i brwi.

Nieudane próby obrony analagów prostaglandyn

Już w 2018 roku Komisja Europejska została poinformowana przez Niemiecki Federalny Instytut Oceny Ryzyka (BfR) o rosnącym zainteresowaniu kosmetykami stymulującymi wzrost rzęs, zawierającymi prostaglandyny i ich analogi, które mogą stanowić zagrożenie dla konsumentów. W kolejnych latach przeprowadzono działania mające na celu zebranie danych dotyczących ich bezpieczeństwa, w tym również ankietę w 2019 roku oraz w 2020 roku procedurę „Call for data”.

W opinii numer SCCS/1635/21 Komitet nie był w stanie wyciągnąć jednoznacznych wniosków dotyczących bezpieczeństwa Isopropyl Cloprostenate i Ethyl Tafluprostamide ze względu na niewystarczające dane. Już wtedy Komitet SCCS wyraził istotne obawy dotyczące stosowania analogów prostaglandyn w kosmetykach aplikowanych w okolicach oka.

W styczniu 2024 roku przemysł przedłożył dodatkowe dane mające wykazać bezpieczeństwo stosowania trzech substancji: DDDE, MDN oraz IPCP. Na tej podstawie Komitet SCCS przeprowadził ponowną ocenę. Na początku 2026 roku, na wniosek DG GROW (Directorate-General for Internal Market, Industry, Entrepreneurship and SMEs), wstrzymano publikację finalnej opinii, aby umożliwić przeprowadzenie wysłuchania technicznego z udziałem wnioskodawców. Podczas spotkania omówiono przedstawione dane oraz ich interpretację.

Negatywna ocena analogów prostaglandyn przez Komitet SCCS

Po analizie dostępnych dowodów Komitet SCCS uznał, że żadna z ocenianych substancji nie może zostać uznana za bezpieczną do stosowania w produktach kosmetycznych przeznaczonych do stymulowania wzrostu rzęs i brwi.

Stanowisko Komitetu opiera się przede wszystkim na silnej aktywności farmakologicznej analogów prostaglandyn, obserwowanej nawet przy bardzo niskich stężeniach oraz na braku dostępności wiarygodnych danych pozwalających wykluczyć potencjalne działanie toksyczne w zakresie toksyczności rozwojowej i reprodukcyjnej (DART) – jest to szczególnie ważne, ponieważ główną grupę użytkowników tych produktów stanowią kobiety w wieku rozrodczym.

Komitet SCCS wskazał również, że mimo iż dostępne dane nie wykazują potencjału genotoksycznego badanych substancji, to ze względu na brak danych eksperymentalnych nie możliwe jest wykluczenie ryzyka rakotwórczości nieendotoksycznej.

Analizowane składniki nie są obecnie ujęte w załącznikach do rozporządzenia kosmetycznego (WE) numer 1223/2009.

Komitet podkreślił także, że na etapie zgłaszania uwag nie jest możliwe przedstawianie nowych danych – proces ten służy wyłącznie omówieniu materiałów już ocenionych w opinii wstępnej. W przypadku posiadania nowych danych konieczne jest ich formalne złożenie w ramach nowego dossier bezpieczeństwa, co wymaga odrębnego mandatu Komisji Europejskiej.

W trakcie dyskusji Komitet SCCS doprecyzował również, że na etapie zgłaszania uwag nie jest możliwe przedstawianie nowych danych – proces ten służy wyłącznie omówieniu materiałów już ocenionych w opinii wstępnej. W przypadku posiadania nowych danych konieczne jest ich formalne złożenie w ramach nowego dossier bezpieczeństwa, co wymaga odrębnego mandatu Komisji Europejskiej.

Branżę kosmetyczną czeka legislacyjna niepewność

Wieloletnia dyskusja wokół bezpieczeństwa analogów prostaglandyn pokazuje wyraźne różnice między podejściem przemysłu, a stanowiskiem Komitetu SCCS. Wnioskodawcy wskazują na brak dowodów klinicznych potwierdzających ryzyko toksyczności rozwojowej i reprodukcyjnej oraz podkreślają znaczenie oceny narażenia. Z kolei Komitet SCCS zwraca uwagę na brak bezpośrednich danych dla ocenianych substancji oraz konieczność zachowania ostrożności w przypadku składników o silnym działaniu farmakologicznym.

Wciąż wyzwaniem pozostaje jakość dostępnych danych oraz sposób ich interpretacji. Dalsze decyzje regulacyjne będą uzależnione od przedstawienia nowych, wiarygodnych dowodów. Na obecnym etapie branża powinna uważnie monitorować rozwój sytuacji, mając na uwadze, że w niedalekiej przyszłości stosowanie analogów prostaglandyn w kosmetykach może zostać ograniczone lub zakazane.

Aleksandra Kondrusik

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
10. kwiecień 2026 07:32