StoryEditor
Prawo
16.05.2019 00:00

Podatek handlowy. Polska wygrała w Sądzie Unii Europejskiej z Komisją Europejską!

Sąd Unii Europejskiej stwierdził nieważność decyzji KE dotyczących podatku od sprzedaży detalicznej w Polsce! Sąd uznał, że Komisja popełniła błąd, uznając sporny środek za pomoc państwa.

Uwaga! Pracujemy nad przygotowaniem artykułu na ten temat. W międzyczasie publikujemy pełny komunikat służb prasowych Sądu Unii Europejskiej.

(Aktualizacja: kliknij i przeczytaj naszą analizę tego, co się wydarzyło: "Niespodziewane zwycięstwo Polski z KE w sprawie podatku handlowego").

W dniu 1 września 2016 r. w Polsce weszła w życie ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej, którego podatnikami są wszyscy sprzedawcy detaliczni bez względu na ich status prawny. Podstawą opodatkowania w tym podatku był przychód spółek objętych zakresem stosowania tej ustawy i podatek ten miał charakter progresywny. Podstawę opodatkowania stanowiła osiągnięta w danym miesiącu nadwyżka przychodów ponad kwotę 17 milionów złotych polskich (PLN), czyli około 4 mln EUR. Stawki podatku wynosiły 0,8% w odniesieniu do miesięcznego przychodu w przedziale od 17 do 170 mln PLN oraz 1,4% w odniesieniu do miesięcznego przychodu w przedziale przekraczającym kwotę 170 mln PLN.

Po wymianie pism między władzami polskimi a Komisją w przedmiocie tej ustawy, instytucja ta wszczęła postępowanie w odniesieniu do wspomnianego środka krajowego, który uznała za stanowiący pomoc państwa. W decyzji z dnia 19 września 2016 r. Komisja nie tylko wezwała zainteresowane strony do przedstawienia uwag, ale również nakazała władzom polskim niezwłoczne zawieszenie „stosowania progresywnych stawek w przedmiotowym podatku do czasu podjęcia przez Komisję decyzji w sprawie [jego] zgodności […] z rynkiem wewnętrznym”. Rząd polski zawiesił stosowanie tejże ustawy.

W decyzji z dnia 30 czerwca 2017 r. Komisja stwierdziła, że rozpatrywany podatek stanowi pomoc państwa niezgodną z rynkiem wewnętrznym i że został on wprowadzony w życie w sposób niezgodny z prawem. Zgodnie z tą decyzją władze polskie miały definitywnie anulować wszystkie wypłaty zawieszone na podstawie decyzji o wszczęciu postępowania. Jako że rozpatrywany środek nie został wprowadzony w życie, Komisja uznała, iż nie zachodzi potrzeba odzyskania pomocy od beneficjentów.

Polska uważa, że Komisja niesłusznie uznała, iż podatek od sprzedaży detalicznej stanowi środek selektywny z korzyścią dla niektórych przedsiębiorstw z uwagi na progresywny charakter jego stawek stosowanych do podstawy opodatkowania przychodu. W związku z tym wniosła ona1 do Sądu Unii Europejskiej o stwierdzenie nieważności decyzji o wszczęciu postępowania (sprawa T-836/16) oraz decyzji końcowej (sprawa T-624/17).

W ogłoszonym dzisiaj wyroku Sąd podkreślił przede wszystkim, że środek, za pomocą którego władze publiczne traktują korzystnie pod względem podatkowym niektóre przedsiębiorstwa, który, mimo że nie wiąże się z przeniesieniem zasobów państwowych, stawia beneficjentów w korzystniejszej sytuacji finansowej niż innych podatników, stanowi pomoc państwa. Wykazanie istnienia korzystnego pod względem podatkowym traktowania niektórych przedsiębiorstw wymaga ustalenia, czy w ramach danego systemu prawnego środek ten może sprzyjać niektórym przedsiębiorstwom w porównaniu z innymi, które w świetle celu przyświecającego temu systemowi znajdują się w porównywalnej sytuacji faktycznej i prawnej. A zatem uznanie korzystnego środka podatkowego za „selektywny” wymaga w pierwszej kolejności uprzedniego zidentyfikowania i zbadania obowiązującego powszechnego lub „normalnego” systemu podatkowego. To właśnie na tle tego systemu podatkowego należy w drugiej kolejności ocenić i w stosownym przypadku ustalić ewentualny selektywny charakter korzyści przysparzanych przez rozpatrywany środek podatkowy, wykazując, że ustanawia on odstępstwo od owego „normalnego” systemu poprzez wprowadzenie zróżnicowania wśród podmiotów gospodarczych znajdujących się, w świetle celu wyznaczonego obowiązującemu powszechnemu lub „normalnemu” systemowi podatkowemu, w porównywalnej sytuacji faktycznej i prawnej.

Sąd zauważył w tym kontekście, że stawki opodatkowania nie mogą zostać wyłączone z treści systemu podatkowego, jak uczyniła to Komisja. Bez względu na to, czy opodatkowanie ma miejsce według stawki jednolitej lub progresywnej, wysokość obciążenia – tak jak podstawa, zdarzenie podatkowe i krąg podatników – należy do podstawowych cech charakterystycznych systemu prawnego obciążenia podatkowego. Z zaskarżonych decyzji wynika, że w opinii Komisji system ten powinien być systemem, w którym przychody sprzedawców detalicznych są opodatkowane jednolitą stawką od pierwszej złotówki (liniową). Należy jednak stwierdzić, że „normalny” system o jednolitej stawce, do którego odwołała się Komisja, jest systemem hipotetycznym, który nie mógł zostać uwzględniony. Analizę selektywnego bądź nieselektywnego charakteru korzyści podatkowej należy bowiem przeprowadzić w świetle rzeczywistych cech charakterystycznych „normalnego” systemu podatkowego, w który się ona wpisuje, a nie w świetle hipotez, których nie przyjął właściwy organ.

W konsekwencji okoliczność, że Komisja zidentyfikowała w zaskarżonych decyzjach „normalny” system, który jest bądź niekompletny, bez stawek opodatkowania, bądź hipotetyczny, z jednolitą stawką opodatkowania, stanowi naruszenie prawa. Zdaniem Sądu, mając na uwadze sektorowy charakter omawianego podatku oraz w braku zróżnicowanych skal stawek dla niektórych przedsiębiorstw, jedynym „normalnym” systemem, który mógł zostać przyjęty w niniejszym przypadku, był podatek od sprzedaży detalicznej sam w sobie, ze strukturą, która obejmuje progresywną skalę stawek i przedziały tego podatku.

Następnie Sąd zbadał, czy konstrukcja podatku od sprzedaży detalicznej, wraz ze swoimi stawkami progresywnymi i przedziałami, była sprzeczna z celem przyświecającym temu podatkowi i wywierała w tym względzie skutki dyskryminacyjne wśród przedsiębiorstw z tego sektora. Nie jest bowiem wykluczone, że przewidziane przez system podatkowy zasady opodatkowania są same w sobie dyskryminacyjne w świetle celu, do którego osiągnięcia system ten ma dążyć. Sąd zauważył, że cel polegający na zasileniu budżetu ogólnego, zidentyfikowany przez Komisję w decyzji o wszczęciu postępowania, jest wspólny wszystkim podatkom nieprzeznaczonym na finansowanie szczególnych celów, które to podatki stanowią zasadniczy element systemów podatkowych i jest on sam w sobie niewystarczający do ustalenia charakteru poszczególnych podatków. Zresztą progresywna struktura stawek podatku nie może jako taka być sprzeczna z celem pozyskiwania wpływów budżetowych.

Ponadto nie można także przyjąć celu zidentyfikowanego w decyzji końcowej Komisji, to jest opodatkowania przychodów wszystkich przedsiębiorstw odnośnego sektora. Celem władz polskich było bowiem ustanowienie podatku sektorowego zgodnego z zasadą redystrybucji podatkowej. Sąd stwierdził również, że rozpatrywany podatek, charakteryzujący się progresywną strukturą opodatkowania, był a priori spójny z tym celem. Można bowiem rozsądnie domniemywać, że przedsiębiorstwo, które osiąga wysokie przychody, może dzięki różnym oszczędnościom skali mieć proporcjonalnie niższe koszty niż przedsiębiorstwo, które osiąga skromniejsze przychody. Komisja popełniła zatem kolejny błąd, przyjmując jako cel podatku od sprzedaży detalicznej cel inny od tego, który został wskazany przez polskie władze.

Wskazując na błędy popełnione przez Komisję przy ustalaniu „normalnego” systemu podatkowego i celu tego systemu, Sąd podkreślił, że w ramach kontroli, którą sprawuje ona w odniesieniu do środków podatkowych mogących stanowić pomoc państwa, Komisja nie może – chyba, że pojawia się oczywista niespójność – zdefiniować zamiast danego państwa członkowskiego charakteru i struktury tego systemu, nie ryzykując przy tym naruszenia kompetencji tego państwa w dziedzinie podatkowej.

W odniesieniu do kwestii, czy konstrukcja opodatkowania wybrana przez władze polskie jest sprzeczna z celem tego systemu, Sąd, opierając się na orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości, zauważył, że istnieją podatki, których charakter nie stoi na przeszkodzie temu, by towarzyszyły im mechanizmy modulacji mogące nawet przyjąć formę zwolnień, przy czym mechanizmy te nie muszą prowadzić do przyznania selektywnej korzyści. A zatem w przypadku podatku od przychodów kryterium modulacji, które przybiera formę progresywnego opodatkowania od określonego, nawet wysokiego, progu, i które może odpowiadać woli, by obejmować opodatkowaniem działalność przedsiębiorstwa tylko wtedy, gdy działalność ta osiąga określone rozmiary, nie implikuje samo w sobie istnienia selektywnej korzyści.

Wobec powyższego Sąd doszedł do wniosku, że Komisja nie mogła słusznie wywieść istnienia selektywnych korzyści towarzyszących podatkowi od sprzedaży detalicznej z samej tylko progresywnej struktury tego nowego podatku. Ponadto Komisji nie udało się wykazać w zaskarżonych decyzjach istnienia selektywnej korzyści wprowadzającej zróżnicowanie wśród podmiotów gospodarczych, które w świetle celu wyznaczonego przez polskiego ustawodawcę podatkowi od sprzedaży detalicznej znajdują się w porównywalnej sytuacji faktycznej i prawnej.

W konsekwencji Sąd stwierdził nieważność decyzji końcowej Komisji.

Wreszcie, w odniesieniu do decyzji Komisji o wszczęciu postępowania, Sąd zauważył, że jest ona oparta na oczywiście błędnej analizie, gdyż nie była ona uzasadniona, jeśli chodzi o kwestię istnienia nowej pomocy, zasadnymi wątpliwościami w świetle danych zawartych w aktach sprawy, lecz stanowiskiem popartym rozumowaniem prawnym, które nie pozwala zgodnie z prawem uzasadnić tej decyzji. Wobec tego Sąd stwierdził także nieważność tej decyzji Komisji.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
26.10.2026 10:35
Kto jest wytwórcą opakowania w rozumieniu PPWR? [OKIEM PRAWNIKA]
Agata Grysiak

Jednym z kluczowych pojęć, którymi posługuje się PPWR, jest pojęcie wytwórcy opakowania. Prawidłowe ustalenie, komu przysługuje status wytwórcy, ma istotne znaczenie, ponieważ to właśnie na nim spoczywa szereg obowiązków przewidzianych w PPWR, w tym dotyczących oceny zgodności opakowania z wymaganiami rozporządzenia, sporządzenia dokumentacji technicznej oraz deklaracji zgodności UE.

Co jednak istotne, wytwórcą nie zawsze jest przedsiębiorca, który fizycznie wyprodukował opakowanie. W określonych przypadkach status ten może przysługiwać również podmiotowi, który jedynie zleca jego zaprojektowanie lub wytworzenie. Może się więc okazać, że przedsiębiorca zamawiający opakowania u zewnętrznego dostawcy sam będzie zobowiązany do zapewnienia ich zgodności z PPWR.

Należy przy tym zaznaczyć, że PPWR przewiduje również szczególny wyjątek dotyczący ustalania statusu wytwórcy w przypadku mikroprzedsiębiorców, który zostanie omówiony w odrębnym artykule.

Kto zatem jest wytwórcą opakowania w rozumieniu PPWR i jakie okoliczności mają znaczenie przy ustalaniu tego statusu?

Wytwórcą co do zasady jest ten, kto wytwarza opakowanie lub produkt w opakowaniu

Punktem wyjścia dla ustalenia, kto jest wytwórcą, jest art. 3 ust. 1 pkt 13 PPWR, zgodnie z którym przez wytwórcę należy co do zasady rozumieć każdą osobę fizyczną lub prawną, która wytwarza opakowanie lub produkt w opakowaniu. Nie musi to jednak być podmiot, który fizycznie produkuje opakowanie.

Prawidłowe ustalenie, komu przysługuje status wytwórcy, może być skomplikowane, szczególnie że w procesie prowadzącym do wprowadzenia opakowania do obrotu często uczestniczy kilka podmiotów. Przykładowo producent kosmetyku może zlecić operatorowi logistycznemu zorganizowanie opakowań handlowych oznaczonych nazwą lub znakiem towarowym producenta kosmetyku oraz przepakowanie w nie produktów z opakowań zbiorczych/transportowych. Operator logistyczny zleca następnie wykonanie opakowań wyspecjalizowanemu producentowi opakowań, a po ich otrzymaniu zajmuje się przepakowaniem kosmetyków i przygotowaniem ich do dalszej dystrybucji.

image

PPWR już obowiązuje. Kto może kontrolować wykonanie nowych obowiązków? [OKIEM PRAWNIKA]

W takim przypadku, pomimo zaangażowania kilku podmiotów, za wytwórcę opakowań w rozumieniu PPWR należy co do zasady uznać producenta kosmetyków. Przemawia za tym zarówno wykładnia językowa i celowościowa definicji wytwórcy, jak i wytyczne Komisji Europejskiej dotyczące stosowania PPWR. Decydujące znaczenie ma bowiem to, że opakowania są wytwarzane na zlecenie producenta kosmetyków i pod jego nazwą lub znakiem towarowym, natomiast pozostałe podmioty wykonują czynności związane z realizacją tego zlecenia.

Jak wskazuje Komisja Europejska, konstrukcja definicji wytwórcy w PPWR zakłada, że w łańcuchu dostaw dla danego opakowania występuje tylko jeden wytwórca. Konieczne jest zatem ustalenie, któremu z uczestników tego łańcucha należy przypisać ten status. Znaczenie ma przy tym nie tylko rola poszczególnych podmiotów w procesie projektowania lub wytwarzania opakowania, lecz także to, pod czyją nazwą lub znakiem towarowym opakowanie jest projektowane lub wytwarzane.

Zlecasz wytworzenie lub zaprojektowanie opakowania? Nadal możesz być jego wytwórcą

Co do zasady podmiot, który wytwarza opakowanie (lub produkt w opakowaniu), jest jego wytwórcą. Biorąc jednak pod uwagę realia gospodarcze, powszechną praktyką jest zlecanie innym przedsiębiorcom zaprojektowania lub wytworzenia opakowania (produktu w opakowaniu) pod marką podmiotu zamawiającego.

W takiej sytuacji, zgodnie z podstawową definicją wytwórcy, za wytwórcę mógłby zostać uznany podmiot, który fizycznie wyprodukował opakowanie, np. butelkę oznaczoną znakiem towarowym zamawiającego. PPWR przewiduje jednak w tym zakresie wyjątek – jeżeli dany podmiot zleca zaprojektowanie lub wytworzenie opakowania (produktu w opakowaniu) pod swoją własną nazwą lub swoim własnym znakiem towarowym, to właśnie on jest uznawany za wytwórcę w rozumieniu PPWR (art. 3 ust. 1 pkt 13 lit. a PPWR). Co istotne, zasada ta znajduje zastosowanie nawet wówczas, gdy na opakowaniu lub produkcie w opakowaniu widoczny jest również inny znak towarowy.

image

PPWR od 12 sierpnia 2026 r. – jakie obowiązki już znajdują zastosowanie? [OKIEM PRAWNIKA]

Posiadanie statusu wytwórcy nie wymaga zatem bezpośredniego wykonania opakowania. Przedsiębiorca może powierzyć innemu podmiotowi jego zaprojektowanie, wytworzenie, a nawet wytworzenie całego produktu w opakowaniu i nadal sam pozostawać wytwórcą. Decydujące znaczenie ma w takim przypadku to, na czyje zlecenie oraz pod czyją nazwą lub znakiem towarowym opakowanie albo produkt w opakowaniu są projektowane lub wytwarzane.

Rodzaj opakowania a ustalenie statusu wytwórcy w praktyce

Definicja wytwórcy zawarta w PPWR nie uzależnia bezpośrednio tego statusu od rodzaju opakowania. O tym, który przedsiębiorca jest wytwórcą, decydują przesłanki określone w art. 3 ust. 1 pkt 13 PPWR, niezależnie od tego, do jakiej kategorii zalicza się dane opakowanie. W praktyce jednak sposób organizacji produkcji i wykorzystania poszczególnych rodzajów opakowań może prowadzić do odmiennych rezultatów przy stosowaniu tych samych kryteriów prawnych. Na takie rozróżnienie zwróciła uwagę również Komisja Europejska w wytycznych dotyczących PPWR.

Przykładowo, w przypadku opakowań handlowych, czyli opakowań przeznaczonych do sprzedaży produktu użytkownikowi końcowemu, wytwórcą zazwyczaj nie będzie podmiot, który fizycznie wyprodukował opakowanie. Status ten będzie najczęściej przysługiwał przedsiębiorcy, który wykonuje końcowe czynności związane z przygotowaniem opakowania, napełnia je swoim produktem, a następnie wprowadza opakowanie lub produkt w opakowaniu do obrotu w Unii. Wynika to w szczególności z faktu, że opakowania handlowe są zazwyczaj związane z określoną marką produktu, a podmiot zlecający ich wykonanie ma wpływ na ich wygląd i właściwości.

Z kolei w przypadku opakowań transportowych, czyli opakowań służących do ułatwienia transportu produktów i ochrony ich przed uszkodzeniem, wytwórcą będzie zazwyczaj przedsiębiorca, który fizycznie wyprodukował opakowanie. Wynika to jednak nie z odmiennej definicji wytwórcy, lecz z praktyki rynkowej, w której opakowania transportowe, takie jak folie czy palety, często nie są oznaczane nazwą lub znakiem towarowym przedsiębiorcy wykorzystującego je do transportu swoich produktów. Jeżeli natomiast opakowanie transportowe jest wyraźnie oznaczone nazwą lub znakiem towarowym tego przedsiębiorcy, to co do zasady właśnie on będzie uznawany za wytwórcę.

image

PPWR zmieni branżę kosmetyczną. Kto zapłaci za rewolucję opakowaniową? [FBK 2026]

Należy zatem podkreślić, że sam rodzaj opakowania nie przesądza o przypisaniu statusu wytwórcy określonemu przedsiębiorcy. Przedstawione różnice wynikają z typowych realiów gospodarczych, a nie z ustanowienia przez PPWR odrębnych kryteriów ustalania statusu wytwórcy dla opakowań handlowych i transportowych. W każdym przypadku konieczna jest ocena rzeczywistej roli poszczególnych podmiotów oraz sposobu oznaczenia opakowania lub produktu w opakowaniu. 

Kto zatem jest wytwórcą opakowania w rozumieniu PPWR?

Ustalenie, kto jest wytwórcą opakowania, nie zawsze jest oczywiste. Nie musi nim być podmiot, który fizycznie wyprodukował opakowanie. Znaczenie ma przede wszystkim rola poszczególnych przedsiębiorców w łańcuchu dostaw, to, pod czyją nazwą lub znakiem towarowym opakowanie jest wytwarzane, a w praktyce również rodzaj opakowania.

Prawidłowe ustalenie tego statusu jest szczególnie istotne, ponieważ wiąże się z nim szereg obowiązków wynikających z PPWR. Dlatego przedsiębiorcy, również ci, którzy jedynie zamawiają opakowania u zewnętrznych dostawców, powinni zweryfikować, czy w świetle nowych przepisów nie są uznawani za ich wytwórców.

image
Autorzy: Apl. Radc. Kamil Tychmanowicz i Apl. Adw. Agata Łuksza
Kancelaria Prawna Kruś

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
16.10.2026 09:20
PPWR już obowiązuje. Kto może kontrolować wykonanie nowych obowiązków? [OKIEM PRAWNIKA]
Obecnego stanu prawnego, w którym brakuje krajowej regulacji procedury kontroli i nadzoru PPWR nie należy rozumieć jako stanu pełnej egzekwowalności PPWR, ani jako stanu całkowitego braku kontroli.Agata Grysiak

Od 12 sierpnia 2026 r. przedsiębiorców wiąże zasadnicza część przepisów Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40 z dnia 19 grudnia 2024 r. w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych, zmiany rozporządzenia (UE) 2019/1020 i dyrektywy (UE) 2019/904 oraz uchylenia dyrektywy 94/62/WE (Dz. U. UE. L. z 2025 r. poz. 40) [dalej jako: PPWR] ustanawiających nowe obowiązki przedsiębiorców w zakresie całego cyklu życia opakowań i ich wprowadzania do obrotu.

Samo bezpośrednie stosowanie rozporządzenia unijnego nie rozstrzyga jednak, który organ krajowy może skontrolować ich wykonanie, wydać decyzję nakazującą określone działania albo nałożyć karę. Z punktu widzenia prawa administracyjnego trzeba rozdzielić obowiązywanie normy materialnej, kompetencję organu oraz podstawę zastosowania sankcji.

PPWR podlega systemowi nadzoru rynku

Stwierdzenie, że do czasu uchwalenia polskiej ustawy PPWR w ogóle nie podlega kontroli jest nieprawidłowe. Art. 66 PPWR włącza rozporządzenie 2025/40 do załącznika I rozporządzenia (UE) 2019/1020 w sprawie nadzoru rynku i zgodności produktów. Oznacza to objęcie opakowań dotychczas obowiązującym horyzontalnym unijnym systemem nadzoru rynku, jednak tylko w zakresie rozporządzenia 2019/1020.

Art. 14 obowiązującego już rozporządzenia 2019/1020 tym samym pozwala organom m.in. żądać dokumentacji, prowadzić kontrole, pobierać próbki, badać produkty i żądać działań naprawczych. PPWR uzupełnia ten mechanizm w art. 58–62. W razie stwierdzenia niezgodności możliwe jest także ograniczenie lub zakazanie udostępniania opakowania, jego wycofanie albo odzyskanie. Na poziomie prawa Unii instrumentarium kontrolne zatem istnieje.

Problem właściwości organu pozostaje jednak krajowy

Zgodnie z art. 10 rozporządzenia 2019/1020 państwo członkowskie wyznacza organy nadzoru rynku

i określa zakres ich kompetencji. Sam fakt, że organy wyznaczone na podstawie tego rozporządzenia np. Inspekcja Handlowa albo Inspekcja Ochrony Środowiska należą do krajowego systemu kontroli, nie daje im generalnej kompetencji do egzekwowania całego PPWR. W prawie administracyjnym kompetencji organu nie można domniemywać.

image

PPWR od 12 sierpnia 2026 r. – jakie obowiązki już znajdują zastosowanie? [OKIEM PRAWNIKA]

Polskie prawo nie jest jednak całkowitą pustką. Ustawa z dnia 13 kwietnia 2016 r. o systemach oceny zgodności i nadzoru rynku (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 568) tworzy krajowy system nadzoru rynku,

a Ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o Inspekcji Handlowej (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 656) pozwala kontrolować wyroby przeznaczone dla konsumentów w zakresie spełniania przez nie wymagań wynikających z unijnego prawodawstwa harmonizacyjnego. Zatem, może to stanowić argument

za możliwością weryfikowania części wymagań PPWR odnoszących się do opakowań przeznaczonych dla konsumentów, w tym dokumentacji technicznej, deklaracji zgodności czy parametrów materiałowych, już teraz, czyli przed uregulowaniem kwestii nadzoru PPWR na szczeblu krajowym. Jednakże należy podkreślić, że jest to kwestia wątpliwa, a w przypadku podjęcia działań nadzorczych przez organy przy pozostającym braku odpowiedniej regulacji krajowej, ich prawidłowość będzie rozstrzygana przez sądy administracyjne.

Działają też mechanizmy szczególne. Krajowa Administracja Skarbowa kontroluje na granicach zewnętrznych UE produkty wprowadzane na rynek na podstawie art. 25 rozporządzenia 2019/1020. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że kontrola może obejmować opakowania podlegające PPWR, zastrzegając jednak, że organy celne nie są samodzielnym organem nadzoru PPWR. 

Luka instytucjonalna nadal istnieje

Problem braku odpowiedniej regulacji krajowej w zakresie egzekwowania PPWR najlepiej widać na przykładzie art. 15–21 PPWR. Próbując odpowiedzieć na pytanie - „który organ może dziś przyjść do producenta kosmetyków, zażądać dokumentacji technicznej i deklaracji zgodności, a następnie zakazać dalszego udostępniania opakowania?” - na dzień dzisiejszy odpowiedź nie jest całkowicie jednoznaczna. Istnieją podstawy do stosowania mechanizmów nadzoru rynku, lecz nadal brakuje krajowej regulacji, która generalnie i wyraźnie przypisywałaby właściwość organów dla wszystkich kategorii opakowań i obowiązków PPWR.

Dotyczy to zwłaszcza opakowań stosowanych wyłącznie w obrocie b2b oraz obowiązków wykraczających poza klasyczne wymagania produktowe. Sam art. 40 PPWR zakłada konieczność wyznaczenia przez państwa członkowskie właściwych organów do wykonywania i egzekwowania wskazanych obowiązków.

Projekt Ustawy UC100 ma tę lukę uporządkować

Projektowana ustawa o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (UC100) ma być m.in. odpowiedzią na aktualny brak regulacji krajowej w zakresie kontroli i nadzoru PPWR. Według stanu prawnego na dzień 7 października 2026 r. projekt ustawy znajduje się nadal w Rządowym Centrum Legislacji. W dniu 9 września br. projekt został przyjęty przez Komitet do Spraw Europejskich w trybie obiegowym, który zarekomendował jego rozpatrzenie przez Stały Komitet Rady Ministrów wraz z protokołem rozbieżności.

Dostępny projekt wskazuje jednak kierunek regulacji modelu kontroli. Zgodnie z art. 7 ust. 1 projektowanej ustawy organem nadzoru rynku w sprawach objętych PPWR ma być właściwy wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej. Art. 189 projektu przypisuje temu organowi kompetencje do wymierzania zasadniczej części kar związanych z wymaganiami produktowymi, pozostawiając określone kompetencje także Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, marszałkom województw i wojewódzkim inspektorom ochrony środowiska.

image

Jerzy Szyda, Pol-Hun/General Fresh: Okres przejściowy rozwiązałby wiele problemów z PPWR

Projekt przewiduje również, że wytwórca wprowadzający opakowanie niezgodne z mającymi zastosowanie wymaganiami art. 5–12 PPWR albo bez prawidłowej oceny zgodności, dokumentacji technicznej lub deklaracji zgodności UE ma wycofać je z obrotu na własny koszt i podlega karze od 10 000 do 2 000 000 zł. Za część naruszeń formalnych przewidziano kary w granicach od 5 000 do 50 000 zł. Natomiast art. 190 ust. 4 projektu ma chronić podmiot, który wykaże dochowanie należytej staranności i podjęcie wszystkiego, czego można było od niego rozsądnie oczekiwać, aby naruszeniu zapobiec.

Nie można jednak traktować tych sankcji tak, jakby już obowiązywały. Są one dopiero rozwiązaniami projektowanymi. Dotyczy to również art. 239 projektu, który jako zasadniczą datę wejścia ustawy w życie wskazuje 12 sierpnia 2026 r., mimo że data ta już upłynęła. Podkreślenia wymaga, że dopóki ustawa nie zostanie uchwalona i ogłoszona, projekt nie może stanowić podstawy nałożenia kary ani rozszerzenia kompetencji organu.

Wnioski

Obecnego stanu prawnego, w którym brakuje krajowej regulacji procedury kontroli i nadzoru PPWR nie należy rozumieć jako stanu pełnej egzekwowalności PPWR, ani jako stanu całkowitego braku kontroli. Egzekwowanie PPWR jest aktualnie niepełne i rozproszone. Obowiązują dotychczasowe unijne mechanizmy nadzoru rynku, kontrola graniczna, regulacje sektorowe oraz istniejące kompetencje krajowych organów. Natomiast brakuje w szczególności bezpośredniego przypisania właściwości konkretnym organom oraz pełnego systemu sankcji dostosowanego do PPWR.

Dla przedsiębiorcy nie oznacza to jednak zwolnienia z obowiązków przewidzianych w PPWR, jako że obowiązuje ono w zasadniczej części bezpośrednio od 12 sierpnia 2026 r. Jednak obecny stan prawny oznacza dla organów administracji  konieczność szczególnie starannego wskazania podstawy kompetencyjnej każdego działania w zakresie nadzoru PPWR. UC100 ma ten stan uporządkować, ale dopóki pozostaje projektem, przewidziane w nim rozstrzygnięcia nie mogą być utożsamianie z obowiązującą normą kompetencyjną ani sankcyjną.

image
Autor: Apl. Radc. Kamil Tychmanowicz
Kancelaria Prawna Kruś
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. październik 2026 00:40