StoryEditor
Prawo
17.05.2023 00:00

Rada Legislacyjna zaopiniowała projekt nowelizacji przepisów dotyczących oznakowania i reklamy suplementów diety

Rada Legislacyjna stanęła na stanowisku, że zmiany zaproponowane w projekcie nowelizacji przepisów dotyczących oznakowania i reklamy suplementów diety są zasadne i celowe. Jednak zastanawia się czy i w jakim zakresie projekt jest zgodny z prawem UE. Dostrzegła też takie problemy, jak brak kompleksowego unormowania problematyki prewencyjnego nadzoru nad jakością wprowadzanych do obrotu suplementów diety oraz niedostateczną precyzję niektórych przepisów, a także brak przepisów przejściowych.

Rada Legislacyjna, która jest organem opiniodawczo-doradczym Prezesa Rady Ministrów i Rady Ministrów zaopiniowała projekt ustawy o zmianie ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, w wersji z dnia 23 grudnia 2022 r., przygotowany przez Ministra Zdrowia. Przewiduje on znowelizowanie ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia, przede wszystkim w zakresie dotyczącym suplementów diety.

Projekt przewiduje istotne rozbudowanie przepisów dotyczących oznakowania, prezentacji lub reklamy suplementów diety, a także uszczegóławia przepisy dotyczące procedury wprowadzania określonych rodzajów żywności, w tym suplementów diety, po raz pierwszy do obrotu na terytorium RP. Zmienia też przepisy karne.

Czytaj też: Branżę suplementów diety czeka zmiana przepisów dotyczących reklamy i prezentowania produktów

W opinii Rady Legislacyjnej proponowane zmiany są zasadne i celowe.

– Najbardziej istotne merytorycznie, doniosłe społecznie oraz mające potencjalnie największy potencjał regulacyjny (w sensie zakresu i mocy ingerencyjnego oddziaływania na adresatów) są przepisy Projektu dotyczące oznakowania, prezentacji i reklamy suplementów diety – czytamy w opinii Rady Legislacyjnej.

W tym zakresie projekt wprowadza do Ustawy obowiązek zamieszczania przy prezentacji lub reklamie suplementu diety informacji o następującej treści: „Suplement diety jest środkiem spożywczym, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety. Suplement diety nie ma właściwości leczniczych.”, a także normuje szczegółowo w jaki sposób informacja ta ma być umieszczona, ukazana lub odczytana.

Projekt wprowadza warunkowe dozwolenie prezentacji lub reklamy suplementów diety. Oznacza to, że można je będzie reklamować, ale jedynie pod bardzo ścisłymi warunkami dotyczącymi treści i sposobów dokonywania tego rodzajów działań oraz miejsc, w których będzie się to odbywać.

Ponadto Projekt wprowadza do Ustawy przepis dopuszczający umieszczenie w oznakowaniu, prezentacji lub reklamie suplementu diety znaku potwierdzającego jakość i bezpieczeństwo produktu na podstawie analizy jego składu, po uzyskaniu stosownej opinii jednostki naukowej wydawanej po przeprowadzeniu badań laboratoryjnych tego składu.

Z tych powodów, zdaniem Rady Legislacyjnej projekt zasługuje na poparcie i może być dalej procedowany. Jednak organ opiniujący ma wiele zastrzeżeń dotyczących jego zgodności z prawem Unii Europejskiej, niedostatecznie kompleksowego zakresu przedmiotowego oraz braku wymaganej poprawności techniczno-legislacyjnej niektórych przewidzianych w nim przepisów.

Wątpliwości co do zgodność z prawem UE

Rada Legislacyjna poddała wątpliwość, czy przepisy o prezentacji suplementów diety w brzmieniu przewidzianym w projekcie są zgodne z prawem UE, w tym w szczególności z przepisami dyrektywy 2002/46/WE.

Problematyczny według rady może być art. 27a ust. 7 ustawy, który w efekcie doprowadzi do tego, ze obrót suplementami diety w Polsce będzie poddany wielu rygorom. W niektórych miejscach będzie on w ogóle zakazany, zaś w aptekach i we wszystkich ogólnodostępnych sklepach (w tym w kioskach i na stacjach paliw) będzie on podlegał istotnym ograniczeniom związanym z publicznym wystawianiem i eksponowaniem tego rodzaju produktów.

Tymczasem art. 11 ust. 1 dyrektywy 2002/46/WE co do zasady zakazuje państwom członkowskim UE zabraniania lub ograniczania handlu suplementami diety, które spełniają wymogi tej dyrektywy, w tym zakazuje państwom członkowskim ustanawiać zakazy lub ograniczenia w handlu suplementami diety ze względu na ich prezentację.

– Skoro art. 11 ust. 1 dyrektywy 2002/46/WE zakazuje państwom członkowskim UE zabraniać handlu lub ograniczać handel suplementami diety spełniającymi wymogi dyrektywy 2002/46/WE i aktów wydanych na jej podstawie (…), to pojawia się pytanie, czy państwa członkowskie mogą mimo wszystko ustanawiać w swoim prawie krajowym określone zakazy lub ograniczenia w handlu suplementami diety spełniającymi wymogi dyrektywy i aktów wydanych na jej podstawie, powołując się w tym względzie na derogację czy też wyjątek od zasady swobodnego przepływu towarów z art. 36 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej – czytamy w opinii Rady Legislacyjnej.

Kolejny przykład to art. 27a ust. 2 ustawy, nakazujący zamieszczanie przy prezentowaniu lub reklamie suplementu diety informacji, że jest on środkiem spożywczym, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety.

Rada Legislacyjna znów odwołuje się do dyrektywy 2002/46/WE, która w art. 7 akapit 1 stanowi, że „Etykietowanie, prezentacja i reklama suplementów żywnościowych nie będą zawierały żadnej wzmianki stwierdzającej lub sugerującej, że zrównoważona i zróżnicowana dieta nie jest w stanie zazwyczaj dostarczyć odpowiednich ilości substancji odżywczych.”.

– Powołany przepis dyrektywy 2002/46/WE zakazuje zatem wszelkich wzmianek czy też informacji, które dyskredytują zrównoważoną i zróżnicowaną dietę, jako rzekomo nie mogącą odpowiednio odżywiać ludzkiego organizmu (zakaz dyskredytacji normalnej diety), przy czym tego rodzaju dyskredytujące wzmianki są niedopuszczalne zarówno przy etykietowaniu (oznaczaniu) suplementów diety, jak też przy ich prezentacji i reklamie – czytamy w dokumencie organu opiniującego.

Niedostateczna kompleksowość unormowań projektu

Zdaniem Rady Legislacyjnej przepisy projektu cechują się też niedostateczną kompleksowością w normowaniu zagadnień związanych z suplementami diety, zwłaszcza w zakresie: urzędowego (administracyjnego) nadzoru nad suplementami diety.

– Projekt z pewnością zawiera wiele cennych i pożądanych przepisów z punktu widzenia ochrony konsumentów, ale wydaje się, że autorzy nie wykorzystali okazji, jaką stwarzały prace legislacyjne nad przygotowaniem projektu do rozważenia wprowadzenia do ustawy innych jeszcze unormowań, które by w sposób szerszy i bardziej kompleksowy regulowały suplementy diety w Polsce (w zakresie dozwolonym prawem UE), zwłaszcza zaś urzędowy nadzór nad nimi, w celu ochrony konsumentów – czytamy w opinii Rady Legislacyjnej.

Organ opiniujący zwraca też uwagę, że w projekcie brak jest zmian proponowanych przez NIK. Tymczasem dotyczyły one tak istotnych zagadnień, jak wprowadzenie systemu opłat za notyfikację suplementów diety, uregulowanie procedur wycofywania z rynku suplementów diety przez ich producenta lub dystrybutora, bądź procedur zaprzestania ich produkcji lub dystrybucji i rezygnacji z wprowadzania do obrotu.

Projekt nie podjął też tematu wprowadzenia systemu ostrzegania konsumentów przed znajdującymi się w obrocie suplementami diety, które nie zostały zbadane, poprzez publiczne informowanie o fakcie GIS danego suplementu diety. NIK proponował też wydzielenie w rejestrze GIS kategorii suplementów diety, wobec których podjęto działania weryfikujące z uwagi na wątpliwości co do ich jakości.

Tym tematem autorzy projektu również się nie zajęli. Podobnie jak ustaleniem zerowego poziomu dla wybranych składników suplementów diety, gdy takie składniki, ze względu na ochronę życia lub zdrowia ludzkiego, uznane zostaną za niebezpieczne.

Dobrym pomysłem NIK według organu opiniującego było także przyjęcie reguły uzależniającej wprowadzenie do obrotu suplementów diety importowanych do Polski z państw trzecich od uprzedniego przedstawienia danych naukowych odnoszących się do ich jakości, w tym bezpieczeństwa dla zdrowia i życia ludzi.

Rady Legislacyjnej zwraca uwagę, że w projekcie nie ma szerszych zmian w zakresie dotyczącym postępowania notyfikacyjnego prowadzonego w sprawie suplementów diety przed GIS oraz prowadzonego przez ten organ postępowania wyjaśniającego.

Niedoskonałości techniczno-legislacyjne

Rada Legislacyjna zwróciła również uwagę na następujące błędy techniczno-legislacyjne. Pierwszym z nich jest brak definicji pojęcia „prezentacji suplementów diety”.

Z uwagi na fakt, że pojęcie „prezentacji suplementów diety” jest jednym z kluczowych pojęć występujących w unormowaniach Ustawy dotyczących suplementów diety, i stanie się w tym akcie prawnym jeszcze bardziej istotne oraz wszechobecne po uchwaleniu Projektu, należy de lege ferenda wprowadzić do Projektu i w efekcie do Ustawy prawną definicję tego pojęcia, czyniąc to w interesie zwiększenia pewności prawnej i bezpieczeństwa prawnego przedsiębiorców, a refleksowo także w interesie zwiększenia ogólnego bezpieczeństwa konsumentów – czytamy w opinii organu opiniującego.  

Kolejny problem to powtarzanie bez potrzeby niektórych postanowień Rozporządzenia 1169/2011, które jest w Polsce źródłem prawa powszechnie obowiązującym.

Postanowienia takie jak te zawarte w projektowanym art. 27a ust. 1 Ustawy, ze względu na ich merytoryczne znaczenie, powinny być zamieszczane w poradnikach czy też materiałach informacyjnych dla przedsiębiorców z branży spożywczej sporządzanych i publikowanych w Internecie przez organy publiczne. Niemniej jednak nie powinno się ich wprowadzać do Ustawy, z uwagi na zasygnalizowaną niezgodność tej praktyki z Zasadami techniki prawodawczej – zwraca uwagę Rada Legislacyjna.

W jej opinii projekt zawiera też nieprecyzyjne i niejasne sformułowanie mówiące o „bezpośrednim sąsiedztwie punktu obsługi klienta”.

W sklepach wielkopowierzchniowych takich punków obsługi klienta może być wiele, co więcej, mogą mieć one charakter mobilny, choćby w tym sensie, że za taki punkt można uznać chociażby każde miejsce, w którym klient może zadać pytanie pracującym tam lub przemieszczającym się osobom z obsługi sklepu na temat dostępności lub miejsca usytuowania pewnych produktów – przekonuje organ opiniujący.

Rada Legislacyjna uznaje też za niezasadne przewidziane projekcie zdepenalizowanie czynu stypizowanego. Dotychczas art. 100 ust. 1 pkt 3 ustawy stanowi, że kto wprowadza po raz pierwszy do obrotu suplementy diety czy środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego bez powiadomienia Głównego Inspektora Sanitarnego, podlega karze grzywny. Czyn test zatem aktualnie wykroczeniem, zaś projekt przewiduje przekwalifikowanie go na naruszenie prawa zagrożone administracyjną karą pieniężną.

– Wydaje się, że waga dóbr chronionych obecnym przepisem oraz społeczna szkodliwość stypizowanego w tym przepisie czynu przemawiają za utrzymaniem jego kwalifikacji i karalności jako wykroczenia, nie zaś za jego konwersją na administracyjny delikt – czytamy w opinii Rady Legislacyjnej.

Zwraca ona też uwagę na niezasadne wprowadzanie do projektowanego koniunkcji w zwrocie „prowadzi prezentację i reklamę”, a który to zwrot jest elementem opisu zachowania zagrożonego w tym przepisie karą pieniężną. Dokładnie chodzi o zapis „wprowadza po raz pierwszy do obrotu środek spożywczy, o którym mowa w art. 29 ust. 1, bez powiadomienia Głównego Inspektora Sanitarnego, w tym prowadzi prezentację i reklamę takich środków spożywczych”.

Brak jest merytorycznych podstaw dla stosowania we wskazanym zwrocie koniunkcji, gdyż takie rozwiązanie będzie skutkowało tym, że dla ukarania sprawcy deliktu konieczne będzie wykazanie, iż wystąpiły obie te formy działalności, zaś samo posłużenie się albo jedynie reklamą albo wyłącznie prezentacją danego środka spożywczego będzie dla ukarania danego podmiotu niewystarczające – przekonuje organ opiniujący.

Nie bez znaczenia wg. rady legislacyjnej jest też umieszczenie w projekcie nieznane k.p.a. pojęcie „czynu”, które jest użyte w odniesieniu do kar pieniężnych, a dokładniej w odniesieniu do podstaw, za które mogą być one nakładane.

Tymczasem definicja kary pieniężnej z k.p.a. mówi, że „przez administracyjną karę pieniężną rozumie się określoną w ustawie sankcję o charakterze pieniężnym, nakładaną przez organ administracji publicznej, w drodze decyzji, w następstwie naruszenia prawa polegającego na niedopełnieniu obowiązku albo naruszeniu zakazu ciążącego na osobie fizycznej, osobie prawnej albo jednostce organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej”.

– W świetle powyższej definicji należałoby zatem w odnośnym przepisie projektu mówić nie o „czynie”, ale o „naruszeniu prawa” jako o podstawie nałożenia kary pieniężnej – podpowiada Rada Legislacyjna.

Na koniec rada zwraca uwagę na brak przepisu przejściowego odnoszącego się do zasad sporządzania opinii. Obecny przepis przejściowy dotyczy jedynie „powiadomień” składanych do Głównego Inspektora Sanitarnego, nie zaś „opinii”, których Główny Inspektor Sanitarny może żądać dopiero po ewentualnym wszczęciu przez siebie postępowania wyjaśniającego, po uprzednim powiadomieniu go przez zobowiązany podmiot.

– Należałoby rekomendować zamieszczenie w Projekcie przepisu przejściowego o następującej treści: „Do opinii, do przedłożenia których podmiot (…) został zobowiązany przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym” – czytamy w opinii Rady Legislacyjnej.

W konkluzjach Rada Legislacyjna opowiada się za poddaniem projektu nowelizacji przepisów dotyczących oznakowania i reklamy suplementów diety dalszym pracom legislacyjnym.

Czytaj też: Po leki OTC i suplementy diety do apteki albo do supermarketu

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
21.07.2026 13:28
Najnowszy przegląd regulacyjnej aktualizacji Komitetu SCCS dla: Hydroxycitronellalu, Acetophenone, Heliotropiny, CBD i srebra
fot. shutterstock

Przełom wiosny i lata to wyjątkowo intensywny okres dla Komitetu ds. Bezpieczeństwa Konsumentów (SCCS). W ostatnich tygodniach Komitet otrzymał nowy mandat dotyczący oceny bezpieczeństwa Hydroxycitronellalu, opublikował wstępne opinie dla Acetophenonu i heliotropiny, a także przedstawił ostateczne opinie dotyczące kannabidiolu (CBD) oraz srebra.

Hydroxycitronellal - ponowna analiza ryzyka uczulenia skóry

Hydroxycitronellal (numer CAS: 107-75-5, numer WE: 203-518-7) to substancja zapachowa szeroko stosowana w kosmetykach ze względu na charakterystyczny kwiatowy aromat. Można ją znaleźć również w innych produktach codziennego użytku, takich jak środki czystości czy odświeżacze powietrza. Substancja ta jest dobrze poznana pod względem bezpieczeństwa i od lat wiadomo, że może wywoływać uczulenie skóry, dlatego też zaliczana jest do grupy tzw. sensybilizatorów. Jej profil bezpieczeństwa był już wcześniej oceniany przez Komitet SCCS w opiniach o numerach SCCP/1153/08 oraz SCCS/1459/11.

Aktualnie Hydroxycitronellal podlega regulacjom wynikającym z Rozporządzenie (WE) nr 1223/2009 jako alergen zapachowy wymieniony w pozycji 72 do załącznika III. Oznacza to, że po przekroczeniu określonych progów stężeń w produktach spłukiwanych (leave-on) i niespłukiwanych (rinse-off), jego obecność musi zostać wskazana w wykazie składników (INCI) na opakowaniu.

30 kwietnia 2026 roku do Komitetu SCCS wpłynął nowy mandat z prośbą o ponowną ocenę potencjału uczulającego Hydroxycitronellalu, ze względu na potrzebę weryfikacji, czy aktualne dane potwierdzają bezpieczeństwo jego stosowania w produktach kosmetycznych.

W ocenie ryzyka alergenów zapachowych znaczenie ma nie tylko sama toksykologia substancji, ale także rzeczywista ekspozycja konsumenta, wynikająca często z korzystania kilku produktów kosmetycznych jednocześnie. Stąd coraz częściej stosuje się metodologię QRA2 (Quantitative Risk Assessment 2), która uwzględnia m.in. łączną ekspozycję z różnych źródeł.

Komitet SCCS uznaje, że QRA2 stanowi ważny krok naprzód w ocenie ryzyka alergenów zapachowych, ale jednocześnie zwraca uwagę, że metoda ta nadal wiąże się z pewnymi ograniczeniami i niepewnościami. Komitet zaznacza, że jej zastosowanie powinno być oceniane indywidualnie dla każdej substancji. Potwierdza to m.in. niedawna opinia Komitetu SCCS numer SCCS/1666/24 dotycząca Citralu, w której metodologia QRA2 została wykorzystana jako studium przypadku.

W przedłożonej dokumentacji (dossier) dla Hydroxycitronellalu zastosowana została opisana wyżej metodologia QRA2. Obejmuje ona m.in. wyznaczenie NESIL (ang. No Expected Sensitisation Induction Level) — poziomu, przy którym nie oczekuje się indukcji uczulenia — oraz określenie odpowiadających mu bezpiecznych poziomów stosowania dla różnych kategorii produktów.

W ramach przedstawionego mandatu Komisja Europejska zwróciła się do Komitetu SCCS o odpowiedź na dwa kluczowe pytania:

1.     Czy Hydroxycitronellal można uznać za bezpieczny pod względem potencjału uczulającego, gdy jest stosowany jako składnik zapachowy w stężeniach zaproponowanych w dossier?

2.     Czy Komitet SCCS dostrzega dodatkowe zastrzeżenia naukowe dotyczące stosowania metodologii QRA2, zarówno dla Hydroxycitronellalu, jak i dla alergenów zapachowych ogólnie?

Niniejsza ocena może mieć istotne znaczenie dla przyszłych wymagań regulacyjnych dotyczących substancji zapachowych w kosmetykach, szczególnie w kontekście rosnącego nacisku na ochronę konsumentów przed alergiami kontaktowymi.

Heliotropina i Acetofenon - Nowe wstępne opinie Komitetu SCCS

W ostatnich tygodniach Komitet ds. Bezpieczeństwa Konsumentów opublikował dwie ważne, wstępne opinie dotyczące składników zapachowych, które mogą w przyszłości podlegać istotnym ograniczeniom regulacyjnym — heliotropiny oraz acetofenonu. W obu przypadkach wspólnym elementem oceny jest możliwa klasyfikacja tych substancji jako toksycznych dla rozrodczości kategorii 1B (Repr. 1B) zgodnie z Rozporządzeniem CLP.

Heliotropina (Piperonal)

Wstępna opinia numer SCCS/1688/26 Komitetu SCCS dla heliotropiny została opublikowana 15 kwietnia 2026 roku. Heliotropina (numer CAS: 120-57-0, numer WE: 204-409-7) to aromatyczny związek zapachowy, znany również jako piperonal, szeroko stosowany w perfumach, kremach, balsamach, szamponach i dezodorantach. Charakteryzuje się słodkim, kwiatowym zapachem, a dodatkowo może działać jako fine fragrances tzn. utrwalacz kompozycji zapachowej oraz substancja maskująca niepożądane zapachy innych składników.

We wrześniu 2024 roku Komitet ds. Oceny Ryzyka (RAC) działający przy Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA) zarekomendował klasyfikację heliotropiny jako substancji toksycznej dla rozrodczości kategorii 1B (Repr. 1B; H360Fd). Zgodnie z art. 15 ust. 2 Rozporządzenia kosmetycznego (WE) nr 1223/2009 substancje CMR (rakotwórcze, mutagenne lub działające szkodliwie na rozrodczość) kategorii 1A i 1B są co do zasady zakazane w kosmetykach, chyba że spełnią restrykcyjne warunki bezpieczeństwa i zostaną pozytywnie ocenione przez SCCS.

W czerwcu 2025 roku Komisja otrzymała dossier mające wykazać bezpieczeństwo stosowania heliotropiny jako składnika fine fragrances przeznaczonych wyłącznie dla dorosłych, w stężeniu do 1,8%. Stąd Komisja Europejska zwróciła się więc do Komitetu SCCS o przeprowadzenie oceny bezpieczeństwa tej substancji na podstawie dostarczonych danych, a tym samym o odpowiedź na poniższe pytania:

 

1.     Czy heliotropina jest bezpieczna przy stosowaniu w fine fragrances dla dorosłych do 1,8%?

2.     Jeśli nie, jakie maksymalne stężenie można uznać za bezpieczne?

3.     Czy istnieją dodatkowe zastrzeżenia naukowe dotyczące jej stosowania w produktach kosmetycznych?

 

Termin konsultacji publicznych dla tej opinii minął 15 czerwca 2026 roku, dlatego publikacji ostatecznego opiniowania można spodziewać się w najbliższym czasie.

Acetofenon

4 maja 2026 roku opublikowana została także wstępna opinia dla Acetofenonu (numer CAS: 98-86-2, numer WE: 202-708-7), który jest związkiem aromatycznym powszechnie stosowanym w kosmetykach głównie jako składnik zapachowy o słodko-kwiatowym profilu. Naturalnie występuje również w tzw. natural complex substances (NCS) — złożonych naturalnych mieszaninach, takich jak olejki eteryczne, ekstrakty czy rezynoidy.

Acetofenon jest również dopuszczony jako substancja aromatyzująca w żywności, a JECFA (Joint FAO/WHO Expert Committee on Food Additives) uznał, że przy obecnych poziomach spożycia nie stwarza zagrożenia dla zdrowia.

W marcu 2025 roku Komitet RAC zarekomendował klasyfikację acetofenonu jako substancji działającej szkodliwie na rozrodczość kategorii 1B. Europejski przemysł kosmetyczny nie zdecydował się bronić jego stosowania jako samodzielnego składnika kosmetycznego, jednak przedłożone zostało dossier dotyczące jego obecności jako składnika NCS, pod warunkiem, że stężenie w gotowym produkcie nie przekroczy 100 ppm (0,01%).

W związku z tym Komisja Europejska zwróciła się do Komitetu SCCS o przeprowadzenie oceny bezpieczeństwa tej substancji na podstawie dostarczonych danych. We wstępnej opinii SCCS uznał, że acetofenon jest bezpieczny, jeśli:

·       występuje wyłącznie jako składnik NCS,

·       jego stężenie w gotowym kosmetyku nie przekracza 100 ppm (0,01%),

Przy ocenie bezpieczeństwa uwzględnione zostały taże inne źródła narażenia, takie jak żywność i palenie tytoniu.

Komitet SCCS podkreślił jednocześnie, że ocena dotyczy wyłącznie samego acetofenonu, a nie bezpieczeństwa całych naturalnych substancji złożonych (NCS).

Uwagi do projektu niniejszej, wstępnej opinii można zgłaszać do 6 lipca 2026 roku.

Srebro i kannabidiol – opublikowano ostateczne opiniowania przez Komitet SCCS

24 kwietnia 2026 roku Komitet SCCS opublikował dwie ostateczne opiniowania dla Srebra (opinia numer SCCS/1687/25) oraz Canabidiolu (opinia numer SCCS/1685/25).

24 kwietnia 2026 roku Komitet SCCS opublikował dwie ostateczne opiniowania dotyczące srebra (opinia numer SCCS/1687/25) oraz kannabidiolu (CBD) (opinia numer SCCS/1685/25). Obie przeprowadzone oceny bezpieczeństwa mają duże znaczenie dla branży kosmetycznej, ze względu na budzące zainteresowanie rynku i regulatorów składników.

Srebro (Silver)

Silver (Numer CAS: 7440-22-4, Numer WE: 231-131-3) jest składnikiem stosowanym w kosmetykach przede wszystkim jako barwnik (CI 77820), nadający recepturom srebrzysty, metaliczny odcień. Można je znaleźć m.in. w cieniach do powiek, rozświetlaczach, lakierach do paznokci czy pudrach do ciała. Dodatkowo w zgłoszonej dokumentacji srebro oceniano również jako substancję kondycjonującą w produktach rinse-off i leave-on.

Historia regulacyjna srebra jest dość złożona. W lutym 2023 roku Komitet RAC zarekomendował klasyfikację srebra jako substancji toksycznej dla rozrodczości kategorii 2 (Repr. 2). W 2024 roku Komitet SCCS w swojej opinii numer SCCS/1665/24 uznał, że mikrometryczne srebro nie jest bezpieczne przy stosowaniu do 0,2% w produktach rinse-off oraz 0,3% w produktach leave-on, z wyjątkiem niektórych zastosowań, takich jak cienie do powiek czy produkty narażające na ekspozycję oralną, takich jak balsamy do ust, pasty do zębów i płyny do płukania jamy ustnej,

Po przedłużeniu nowych danych, obejmujących badania penetracji skórnej ex vivo oraz z udziałem ochotników, Komisja Europejska zwróciła się do Komitet SCCS o ponowną ocenę bezpieczeństwa.

W ostatecznej opinii Komitet SCCS uznał, że mikrometryczne srebro (100 nm – 1 mm) nie przenika przez skórę, a tym samym jest bezpieczne, gdy stosowane jest:

 

·       do 0,2% w produktach spłukiwanych (rinse-off),

·       do 0,3% w produktach pozostających na skórze (leave-on),

·       do 0,2% w produktach do higieny jamy ustnej,

·       do 0,3% w produktach do paznokci.

 

W przypadku produktów dla dzieci Komitet SCCS także uznał srebro za bezpieczne przy zastosowaniu tych samych poziomów stężeń, z wyjątkiem płynów do płukania jamy ustnej, gdzie bezpieczny poziom wynosi maksymalnie 0,05%.

Warto zwrócić uwagę, że opinia nie obejmuje produktów w sprayu opartych na propelencie, ponieważ takie zastosowania nie były objęte przedłożoną dokumentacją.

Kannabidiol (CBD)

Kannabidiol (CBD) (Numer CAS: 13956-29- 1, Numer WE: 689-176-3) jest jednym z około stu naturalnie występujących kannabinoidów obecnych w roślinach. W przeciwieństwie do składnika THC, CBD uznawany jest za substancję niepsychoaktywną, niewykazującą potencjału uzależniającego.

W bazie składników kosmetycznej CosIng, CBD opisywany jest jako składnik o funkcjach:

·       kondycjonujących skórę,

·       ochronnych,

·       przeciwutleniających,

·       regulujących wydzielanie sebum.

Choć samo CBD nie jest bezpośrednio wymienione w Rozporządzenie (WE) nr 1223/2009, jego status prawny przez długi czas budził wątpliwości ze względu na przepisy dotyczące substancji odurzających. Punktem zwrotnym był wyrok Court of Justice of the European Union z 19 listopada 2020 roku w sprawie C-663/18, w którym uznano, że CBD będące przedmiotem postępowania nie powinno być traktowane jako narkotyk w rozumieniu Jednolitej konwencji ONZ z 1961 roku.

Ze względu na rosnącą popularność kosmetyków z zawartością CBD oraz ograniczoną ilość danych bezpieczeństwa, Komisja Europejska uruchomiła proces call for data (2023 – 2024) służący zebraniu istotnych danych naukowych, aby zebrać dane niezbędne do pełnej oceny.

Na podstawie dostępnych — choć nadal ograniczonych — danych Komitet SCCS uznał, że CBD jest bezpieczny przy stężeniach do 0,19% w:

 

·       kosmetykach stosowanych na skórę,

·       kosmetykach do stosowania w jamie ustnej,

 

zarówno przy stosowaniu pojedynczym, jak i łącznym.

Komitet ocenił również dopuszczalny poziom substancji THC jako zanieczyszczenia w preparatach CBD. Za bezpieczne stężenie uznano poziom do 0,00025% THC, zarówno w produktach dermalnych, jak i oralnych.

Komitet SCCS zwrócił jednak uwagę, że obecna ocena ma istotne ograniczenia wynikające z niewystarczającej ilości danych, a w przyszłości może zostać zaktualizowana po przedłożeniu bardziej kompleksowych badań.

Opublikowane opiniowanie nie obejmuje produktów prowadzących do narażenia inhalacyjnego, takich jak spraye i aerozole, dlatego bezpieczeństwo CBD w tego typu zastosowaniach pozostaje nadal bez przeprowadzonej oceny przez Komitet SCCS.

Kluczowe wnioski od Komitetu SCCS dla branży kosmetycznej

Przełom wiosny i lata 2026 roku przyniósł kilka istotnych informacji co do bezpieczeństwa stosowania niektórych substancji chemicznych w produktach kosmetycznych. Komitet SCCS nieprzerwanie prowadzi nowe oceny bezpieczeństwa składników zapachowych, publikuje wstępne opinie dla substancji o potencjalnej klasyfikacji CMR oraz finalizuje długo wyczekiwane stanowiska dotyczące składników, które są w kręgu zainteresowania rynku kosmetycznego, takich jak srebro i kannabidiol (CBD).

Dla branży kosmetycznej nowe opiniowania Komitetu SCCS to kolejny sygnał, że należy nieustannie monitorować zmiany legislacyjne oraz aktywnie i regularnie prowadzić audyty dokumentacji produktowej. W najbliższych miesiącach szczególną uwagę warto poświęcić końcowym opiniom dla heliotropiny i acetofenonu, a także dalszym pracom nad oceną Hydroxycitronellalu, ponieważ mogą one przełożyć się na przyszłe ograniczenia w recepturach kosmetycznych i wymusić przegląd oraz wymianę stosowanych surowców.

Autor: Aleksandra Kondrusik, AK Beauty Insights

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
20.07.2026 23:17
Komisja Europejska publikuje wytyczne do PPWR – kluczowe interpretacje dla rynku opakowań kosmetycznych
(fot. Shutterstock)Shutterstock

10 czerwca 2026 r. w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej opublikowano polskojęzyczną wersję wytycznych Komisji Europejskiej dotyczących rozporządzenia (UE) nr 2025/40 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych tzw. PPWR (ang. Packaging and Packaging Waste Regulation). Dokument wyjaśnia wątpliwości, które pojawiły się w branży opakowaniowej związanych ze stosowaniem nowych przepisów i stanowi źródło wskazówek dla przedsiębiorców przygotowujących się do wdrożenia wymagań PPWR.

Od 12 sierpnia 2026 r. zaczną obowiązywać nowe przepisy rozporządzenia (UE) nr 2025/40, które obejmą także branżę kosmetyczną. W związku z nadchodzącymi zmianami Komisja Europejska opublikowała wytyczne mające na celu wsparcie przedsiębiorców i państw członkowskich we wdrażaniu przepisów PPWR.

Wytyczne Komisji Europejskiej – wsparcie we wdrażaniu PPWR

Wdrażanie nowych aktów prawnych zawsze związane jest z pojawieniem się wątpliwości co do interpretacji przepisów. W odpowiedzi na pojawiające się pytania, Komisja Europejska (KE) opracowała wytyczne dotyczące stosowania rozporządzenia PPWR, których celem jest zapewnienie jednolitej interpretacji i stosowania przepisów we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej (UE).

Celem rozporządzenia PPWR jest stworzenie bardziej zrównoważonego i konkurencyjnego sektora opakowań, a tym samym wzmocnienie rynku dzięki wspólnym oraz ujednoliconym regulacjom. Pierwszy pakiet wytycznych opublikowany został na wiosnę i obejmował on przede wszystkim wytyczne interpretacyjne, a także dokument FAQ, zawierający odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania dotyczące stosowania nowych przepisów. Pierwsze wytyczne wskazywały również obszary wymagających doprecyzowania, co jest szczególnie ważne dla przedsiębiorstw przygotowujących się do wdrożenia nowych obowiązków.

Komisja Europejska doprecyzowuje PPWR

W czerwcu 2026 r., KE opublikowała polską wersję językową wytycznych do rozporządzenia (UE) nr 2025/40 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych. Nowy pakiet koncentruje się przede wszystkim na wyjaśnieniu definicji oraz ról i obowiązków poszczególnych uczestników łańcucha opakowaniowego. Z perspektywy branży kosmetycznej szczególnie ważne są wyjaśnienia dotyczące statusu wytwórcy opakowania oraz podziału odpowiedzialności pomiędzy poszczególnymi podmiotami.

Mimo aktualizacji wytycznych, dokument nadal nie odpowiada na pytania, które obecnie najczęściej zgłaszają przedsiębiorcy przygotowujący się do stosowania rozporządzenia PPWR. W wytycznych wciąż brakuje praktycznych wskazówek dotyczących przygotowania dokumentacji technicznej, przeprowadzania oceny zgodności czy sporządzania deklaracji zgodności UE – dokumentów, które będą podstawą wykazania zgodności opakowań z wymaganiami rozporządzenia.

Jest to szczególnie istotne w aktualnej sytuacji, gdy na rynku coraz częściej pojawiają się oczekiwania dotyczące potwierdzania „pełnej zgodności z PPWR” jeszcze przed wejściem w życie obowiązków. Wiele wymagań rozporządzenia zacznie obowiązywać dopiero od 12 sierpnia 2026 r., a sposób ich praktycznej realizacji wciąż jest przedmiotem interpretacji. Niedoprecyzowanie zagadnień powoduje, że przedsiębiorcy pozostają w niepewności regulacyjnej i muszą podejmować decyzje bez jednoznacznych wytycznych organów.

Kto jest wytwórcą, a kto producentem opakowania?

Jednym z najważniejszych zagadnień poruszonych wytycznych KE jest rozróżnienie pomiędzy wytwórcą, a producentem opakowania. Mimo, iż w życiu te pojęcia są stosowane zamiennie, w rozporządzeniu PPWR odnoszą się one do dwóch różnych ról oraz odmiennych obowiązków.

Zgodnie z wytycznymi wytwórcą nie jest podmiot fizycznie produkujący opakowanie, lecz podmiot, który zleca jego wykonanie i decyduje o specyfikacji projektu. Wytwórca odpowiada za zapewnienie zgodności opakowania z wymaganiami PPWR, w szczególności w zakresie wymogów projektowych oraz oznakowania. Co ważne, dla danego opakowania występuje wyłącznie jeden wytwórca na terenie i UE.

Za producenta zaś uznawany jest podmiot gospodarczy – wytwórca, importer lub dystrybutor – udostępniający po raz pierwszy opakowanie lub produkt w opakowaniu na rynku państwa członkowskiego, który finalnie zgodnie z przewidywaniami stanie się odpadem. To właśnie na producencie spoczywają obowiązki, które wynikają z rozszerzonej odpowiedzialności producenta (EPR), w tym także obowiązek finansowania systemu gospodarowania odpadami opakowaniowymi w danym państwie członkowskim.

Przepisy PPWR mają na celu stosowanie zasady „jeden producent dla każdej jednostki opakowania”, niezależnie od tego, czy jest to puste opakowania (np. transportowe lub usługowe), czy o opakowania zawierające produkt. Ważne jest ustalenie państwa członkowskiego, w którym opakowanie jest po raz pierwszy udostępniane na rynku i w którym planowo stanie się ono odpadem. W przypadku opakowań jednostkowych produktów będzie to najczęściej państwo, w którym następuje ich napełnienie.

Warto pamiętać, że wytwórca i producent nie zawsze są tym samym podmiotem gospodarczym. To, który z nich zostanie uznany za producenta w rozumieniu przepisów PPWR, zależy od poniższych czynników:

- rodzaju opakowania wprowadzanego do obrotu,

- państwa członkowskiego, w którym opakowanie jest po raz pierwszy udostępniane,

- sposobu dystrybucji produktu, czyli tego, czy trafia on bezpośrednio do użytkownika końcowego, czy jest przedmiotem dalszego obrotu.

PFAS w świetle PPWR – obowiązki przedsiębiorców

Jednym z najważniejszych, nowych obowiązków, które wynikają z wprowadzanych przez przepisy PPWR są ograniczenia dotyczące zawartości substancji per- i polifluoroalkilowych (PFAS) w opakowaniach przeznaczonych do kontaktu z żywnością. Od 12 sierpnia 2026 r. na terenie UE nie dozwolone będzie wprowadzanie tego typu opakowań, jeżeli zawartość PFAS będzie przekraczać wartości określone w rozporządzeniu. Odpowiedzialność za zapewnienie zgodności z prawem spoczywać będzie na wytwórcy lub importerze, którzy powinni posiadać dokumentację techniczną potwierdzającą spełnienie wymagań.

Wyzwanie jakie pojawia się związane z wdrożeniem nowych przepisów to brak zharmonizowanej, unijnej metody oznaczania PFAS w opakowaniach. W związku z tym KE rekomenduje tymczasowe, trzystopniowe podejście do oceny zgodności. Według wytycznych, w pierwszej kolejności należy oznaczyć całkowitą zawartość fluoru. Jeżeli wynik ten nie przekroczy 50 mg/kg, opakowanie uznawane będzie za zgodne z wymaganiami PPWR. Dopiero w przypadku przekroczenia tej wartości konieczne jest przeprowadzenie bardziej szczegółowych analiz, pozwalających ustalić, czy źródłem fluoru są związki PFAS oraz czy zostały przekroczone obowiązujące limity.

Co ważne, rozporządzenie PPWR nie przewiduje okresu przejściowego, który umożliwiałaby dalszą sprzedaż zapasów opakowań niespełniających nowych wymagań. Oznacza to, że wszystkie opakowania przeznaczone do kontaktu z żywnością wprowadzane do obrotu od 12 sierpnia 2026 r. muszą spełniać wymagania dotyczące PFAS. Jednocześnie opakowania legalnie wprowadzone do obrotu przed tą datą, nadal mogą pozostawać na rynku i nie podlegają one obowiązkowi wycofania.

Komisja Europejska w dokumencie wyjaśnia również, kiedy opakowanie uznawane jest za „wprowadzone do obrotu”. W przypadku większości opakowań handlowych i zbiorczych moment ten następuje po napełnieniu opakowania produktem, ponieważ końcowe etapy produkcji, takie jak zamknięcie lub zgrzanie, mogą wpływać na jego zgodność z wymaganiami PPWR. Z kolei opakowania transportowe i usługowe są co do zasady wprowadzane do obrotu jako puste. Jeśli zaś mowa o produktach importowanych to za moment wprowadzenia do obrotu uznaje się natomiast dopuszczenie ich do obrotu po zakończeniu procedury celnej.

Wymagania dotyczące recyklowalności opakowań

Jednym z kluczowych wymogów przepisów PPWR jest obowiązek stosowania minimalnej zawartości tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu w opakowaniach., jednak przewidywane są wyjątki od tej zasady. Dotyczą one przede wszystkim opakowań, które przeznaczone są do kontaktu z żywnością, jeżeli zastosowanie recyklatu mogłoby stwarzać zagrożenie dla zdrowia lub nie spełniać wymagań rozporządzenia (WE) nr 1935/2004 dotyczącego materiałów do kontaktu z żywnością. Zwolnione są również elementy z tworzyw sztucznych stanowiące mniej niż 5% całkowitej masy opakowania.

Komisja wyjaśnia, że zwolnienia te mają stosowane są automatycznie – nie wymagają uzyskania dodatkowej zgody organów. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca może powołać się na nie bez uzasadnienia. Wytwórca musi udokumentować spełnienie warunków zwolnienia w dokumentacji technicznej, wykazując m.in., że dla danego rodzaju tworzywa nie istnieje dopuszczona przepisami UE technologia recyklingu lub nie jest ona dostępna na skalę przemysłową.

Jednocześnie zapowiedziana została ponowna ocena dostępności technologii recyklingu dla opakowań z tworzyw sztucznych innych niż PET. Do 1 stycznia 2028 r. ma zostać przeanalizowane, czy aktualne technologie pozwalają na spełnienie wymogów PPWR. Jeżeli okaże się, że dla niektórych rodzajów opakowań – zwłaszcza dla tych przeznaczonych do kontaktu z produktami wrażliwymi, takimi jak żywność – technologie wciąż nie będą odpowiednie, Komisja będzie mogła wprowadzić kolejne aktualizacje.

Minimalizacja opakowań

Przepisy PPWR wprowadzają również wymagania, które dotyczą ograniczenia nadmiernej ilości materiału opakowaniowego. Od 1 stycznia 2030 r. opakowania będą musiały być projektowane w taki sposób, aby ich masa i objętość były ograniczone do niezbędnego minimum. Oznacza to koniec tzw. „nadmiernego pakowania” – na rynku nie powinny pojawiać się w przyszłości opakowania zawierające zbędne elementy, takie jak podwójne ścianki, podwójne dna czy dodatkowe warstwy, których jedynym celem jest sprawienie wrażenia większego produktu.

Dodatkowe wymagania dotyczą opakowań zbiorczych, transportowych oraz wykorzystywanych w e-commerce. W ich przypadku od 2030 r. maksymalny udział pustej przestrzeni wewnątrz opakowania będzie wynosił 50%. Szczegółowa metodologia obliczania tego wskaźnika powinna zostać określona przez KE w akcie wykonawczym, który planowo ma zostać przyjęty do 12 lutego 2028 r.

 

Jeśli zaś mowa o opakowaniach handlowych to przepisy nie wskazują konkretnego dopuszczalnego poziomu pustej przestrzeni. Zamiast tego każdy projekt opakowania będzie oceniany indywidualnie pod kątem spełnienia wymagań dotyczących minimalizacji masy i objętości oraz zgodności z odpowiednimi normami. Za wykazanie zgodności z tymi wymaganiami będzie odpowiadał wytwórca, który będzie zobowiązany przygotować dokumentację techniczną, przeprowadzić ocenę zgodności oraz sporządzić deklarację zgodności UE.

Spójne i praktyczne podejście do oznakowania opakowań w całej UE

Organizacje reprezentujące producentów dóbr konsumpcyjnych zwróciły się do KE i państw członkowskich o wprowadzenie bardziej spójnego i praktycznego systemu oznakowania opakowań w całej UE. Ich zdaniem nowe oznakowanie powinno opierać się przede wszystkim na uniwersalnych piktogramach niewymagających tekstu, wykonanych w czerni i bieli lub w jednym kolorze dopasowanym do opakowania. Organizacje apelują także, aby oznakowanie cyfrowe mogło stanowić podstawową formę przekazywania części informacji.

W ocenie przedstawicieli branży liczba obowiązkowych oznaczeń umieszczanych na opakowaniach wciąż rośnie, a część z nich jest powielana, nakłada się na siebie lub różni się pomiędzy państwami członkowskimi. Prowadzi to nie tylko do dezorientacji konsumentów, lecz także utrudnia przedsiębiorcom stosowanie jednego projektu opakowania na całym rynku UE.

Konieczność przygotowywania wielu wersji etykiet nie tylko zwiększa koszty, ale także obniża efektywność procesów produkcyjnych oraz generuje dodatkowe odpady, co jest w sprzeczności z głównym celem rozporządzenia PPWR, jakim jest ograniczenie ilości materiałów opakowaniowych. Szacuje się, że obowiązek stosowania nowych oznaczeń wymagających dodatkowych tekstów i kolorów może zwiększyć koszty produkcji opakowań nawet o 30%. W opinii branży dóbr konsumpcyjnych, znacznie bardziej efektywnym rozwiązaniem byłoby wdrożenie jednolitego systemu piktogramów, które miałyby być wspierane kampaniami edukacyjnymi dla konsumentów. Jednocześnie apelują, aby wraz z wdrożeniem unijnych zasad państwa członkowskie zniosły krajowe wymagania dotyczące oznakowania, co ułatwiłoby przedsiębiorcom dostosowanie projektów opakowań do nowych przepisów.

Co czeka branżę kosmetyczną i opakowaniową najbliższej przyszłości

Opublikowane wytyczne stanowią wsparcie dla branży kosmetycznej oraz opakowaniowej przygotowujących się do wdrożenia PPWR i wyjaśniają część zagadnień interpretacyjnych. Nadal jednak nie odpowiadają na wiele praktycznych pytań dotyczących dokumentowania zgodności opakowań z wymaganiami rozporządzenia.

Można oczekiwać, że a KE będzie sukcesywnie publikować kolejne wytyczne oraz aktualizować dokument FAQ. Dla przedsiębiorców oznacza to konieczność bieżącego monitorowania sytuacji legislacyjnej i dostosowywania procesów, ponieważ to właśnie kolejne interpretacje będą w najbliższych miesiącach wyznaczały praktykę stosowania PPWR.

 

Autor: Aleksandra Kondrusik, AK Beauty Insights

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. lipiec 2026 15:37