StoryEditor
Biznes
03.01.2025 13:37

Proszki z czerstwego chleba pszennego i żytniego w INCI? Nowy zawodnik na rynku kosmetyki upcyklingowej, REBREAD, wchodzi do gry

Innowacyjny peeling ma za zadanie nie tylko funkcjonalnie złuszczać skórę, ale także być pomocą w pozbyciu się problemu marnowania żywności. / REBREAD

W Polsce ponad połowa społeczeństwa boryka się z problemem marnowania żywności, a pieczywo jest jednym z najczęściej wyrzucanych produktów. Startup REBREAD z Krakowa postawił sobie za cel przekształcenie tego problemu w szansę, tworząc innowacyjne surowce przemysłowe z czerstwego chleba — w tym nowy składnik zarejestrowany w Międzynarodowej Nomenklaturze Składników Kosmetycznych (INCI).

W Polsce rocznie marnuje się około 4,8 miliona ton żywności, z czego znaczną część stanowi pieczywo. Krakowski startup REBREAD, założony przez Bartka Raka, Katarzynę Młynarczyk i Ewę Jarosz, w innowacyjny sposób podchodzi do tego problemu. Współpracując z Uniwersytetem Rolniczym im. Hugona Kołłątaja, przekształcają niesprzedany chleb w surowce, które znajdują zastosowanie w różnych gałęziach przemysłu. Przełomowym momentem dla firmy było stworzenie w 2021 roku alkoholu Okowita, wyprodukowanego z resztek chleba.

Od momentu premiery Okowity REBREAD poszerzył swoją ofertę o kosmetyki, napoje probiotyczne i biodegradowalne polimery do druku 3D. Firma zarejestrowała także proszki z chleba w Międzynarodowej Nomenklaturze Składników Kosmetycznych (INCI). Aktualnie jednym z kluczowych produktów jest peeling chlebowy Floura – biodegradowalny środek złuszczający, wzbogacony naturalnymi olejkami. Drobinki chleba delikatnie złuszczają martwe komórki naskórka, jednocześnie wspierając barierę hydrolipidową skóry.

REBREAD nie poprzestaje na innowacjach. Obecnie pracuje nad biofermentem ze sfermentowanego chleba i bakterii kwasu mlekowego. Ten składnik ma być podstawą nowej linii kosmetyków, w tym produktów do pielęgnacji twarzy, ciała, dłoni i stóp. Firma kieruje swoją ofertę do świadomych konsumentów, którzy cenią wysoką jakość i ekologiczne podejście. Biofermenty wpisują się w strategię gospodarowania zasobami zgodnie z zasadami gospodarki obiegu zamkniętego.

Twórcy REBREAD podkreślają, że ich celem jest globalne rozszerzenie działalności przy minimalnym śladzie węglowym. Zamiast eksportu produktów, firma planuje dzielić się wiedzą, wspierając lokalną produkcję i rozwój gospodarki obiegu zamkniętego. “Najważniejsze dla nas są rozwiązania, które umożliwiają przekształcenie czerstwego pieczywa w dalsze produkty jadalne, zgodnie ze standardami żywności pochodzącej z recyklingu – w zgodzie z ideą wysokich walorów zdrowotnych, ekologiczne procesy produkcji i maksymalne wykorzystanie surowca” – tłumaczy Ewa Jarosz w rozmowie z Onet Zielony.

Czytaj także: Były zapachowe, są jodowe: Centrum Badań i Rozwoju Technologii dla Przemysłu wprowadziło na rynek świecę uwalniającą jod podczas spalania

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
26.02.2026 16:01
Koniec ery w Charlotte Tilbury? Długoletnia CEO ustępuje ze stanowiska
Demetra Pinsent dołączyła do Charlotte Tilbury w 2012 rokumedia

W sektorze marek kosmetycznych prestige beauty następuje właśnie jedna z najważniejszych zmian kadrowych ostatnich lat. Demetra Pinsent, wieloletnia CEO brytyjskiej marki Charlotte Tilbury, oficjalnie kończy swoją misję w firmie po 14 latach. Jej odejście, ogłoszone 26 lutego 2026 roku, zamyka kluczowy rozdział w historii kultowego brandu, który pod jej wodzą przeszedł drogę od startupu do globalnego imperium o miliardowej wycenie.

Demetra Pinsent dołączyła do Charlotte Tilbury w 2012 roku, u progu powstania marki. Odegrała decydującą rolę w przekuciu wizji artystycznej założycielki marki – Charlotte Tilbury – w potężną strukturę komercyjną. 

Pod przywództwem Pinsent firma: zrealizowała skuteczną ekspansję na rynki międzynarodowe, zbudowała imponującą sieć sprzedaży detalicznej oraz silną, lojalną społeczność cyfrową. Marka została przejęta w 2020 roku przez hiszpański koncern Puig, który do 2030 roku ma objąć pełne udziały w spółce.

Doskonałe wyniki finansowe na pożegnanie

Odejście Pinsent następuje w momencie, gdy Charlotte Tilbury znajduje się w szczytowej formie finansowej. Według ostatnich raportów, grupa Puig odnotowała w roku fiskalnym 2025 rekordowe przychody, wykazując wzrost o 7,8 proc. i wyprzedzając w ten sposób znacząco dynamikę rynku kosmetyków premium.

Segment makijażu okazał się najsilniejszym motorem wzrostu grupy, rosnąc o 13,7 proc. do poziomu 845 mln euro. Głównym czynnikiem napędzającym te wyniki był właśnie niesłabnący impet i globalna popularność produktów, sygnowanych nazwiskiem Tilbury.

image

Sprzedaż koncernu Puig przekroczyła 5 mld euro – wynik przewyższa prognozy

Co zmieni się w firmie? 

Choć na ten moment nie ogłoszono oficjalnie nazwiska następcy Demetry Pinsent, marka potwierdziła, że to założycielka Charlotte Tilbury utrzyma pełną kontrolę nad firmą, pełniąc funkcje CEO oraz dyrektor kreatywnej (chief creative officer). Ma ona prowadzić markę zarówno na poziomie kreatywnym, jak i komercyjnym.

Pinsent, która za swoje zasługi dla biznesu i branży beauty została uhonorowana przez króla Karola III orderem OBE, zapowiada teraz „realizację nowych możliwości zawodowych”.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Surowce
26.02.2026 15:03
Dimethyl Imidazolidinone – intencja klasyfikacji jako substancja reprotoksyczna
W przypadku przyjęcia zharmonizowanej klasyfikacji Dimethyl Imidazolidinone jako substancji CMR, składnik ten zostanie objęty zakazem stosowania w produktach kosmetycznychshutterstock

Pod koniec 2025 roku Holandia zgłosiła weryfikację wniosku o zharmonizowaną klasyfikację Dimethyl Imidazolidinone jako substancji o działaniu reprotoksycznym (Repr. 1B). Istnieje ryzyko, że składnik ten zostanie wyłączony z listy substancji dozwolonych do stosowania w produktach kosmetycznych.

Procedura harmonizacyjna dla Dimethyl Imidazolidinone – wniosek Holandii o klasyfikację reprotoksyczną

22 grudnia 2025 r. Holandia przedłożyła do weryfikacji wniosek o zharmonizowaną klasyfikację dla substancji Dimethyl Imidazolidinone (Numer CAS: 80-73-9, Numer EC: 201-304-8) jako substancji o działaniu reprotoksycznym (Repr. 1B).

Obecnie Dimethyl Imidazolidinone nie jest objęty regulacjami wynikającymi z załączników rozporządzenia kosmetycznego 1223/2009/WE. W produktach kosmetycznych, szczególnie w odżywkach do włosów, składnik ten pełni rolę kondycjonera – ułatwia rozczesywanie włosów, pozostawia je miękkie, sprężyste i nadaje im objętość. Ponadto substancja działa jako humektant, wspomagając utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia włosów i skóry, a także pełni funkcję ogólnego kondycjonera skóry. 

Dalsze etapy procedury harmonizacyjnej dla Dimethyl Imidazolidinone można śledzić w rejestrze zamiarów i wniosków Klasyfikacji, oznakowania i pakowania substancji chemicznych (CLH - Classification, Labelling and Hazard), dostępnym na stronie internetowej Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA). Monitorowanie niniejszego procesu jest istotne dla producentów kosmetyków i osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo składników, ponieważ zatwierdzona klasyfikacja Repr. 1B może skutkować ograniczeniem lub całkowitym zakazem stosowania tej substancji w produktach kosmetycznych.

Zharmonizowana klasyfikacja substancji Dimethyl Imidazolidinone – potencjalny wpływ na rynek kosmetyczny

Wskutek przyjęcia klasyfikacji CMR (ang. Carcinogenic, Mutagenic, Reprotoxic) składnik zostanie zakazany do stosowania w produktach kosmetycznych zgodnie z art. 15 rozporządzenia 1223/2009/WE, chyba że zostaną spełnione wymagania umożliwiające wyłączenie składnika do dalszego stosowania. Na ten moment branża nie zakłada działań obronnych dla tego składnika.

W przypadku przyjęcia zharmonizowanej klasyfikacji Dimethyl Imidazolidinone jako substancji CMR, składnik ten zostanie objęty zakazem stosowania w produktach kosmetycznych zgodnie z art. 15 rozporządzenia 1223/2009/WE. Wyjątkiem mogą być przypadki, w których spełnione zostaną określone wymagania umożliwiające uzyskanie wyłączenia dla dalszego stosowania składnika.

Obecnie branża kosmetyczna nie planuje podejmowania działań obronnych w odniesieniu do Dimethyl Imidazolidinone. Monitorowanie dalszych decyzji organów regulacyjnych oraz aktualizacji w rejestrze CLH ECHA jest istotne dla producentów kosmetyków, ponieważ zatwierdzona klasyfikacja może bezpośrednio wpłynąć na dostępność produktów zawierających ten składnik i wymusić zmiany w formulacjach kosmetycznych.

Aleksandra Kondrusik

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
27. luty 2026 00:40