StoryEditor
Salony beauty
25.08.2024 19:36

Właścicielka salonu kosmetycznego straciła dorobek całego życia w pożarze kamienicy w Poznaniu

Kamienica przy ul. Kraszewskiego 12 w Poznaniu strawiona pożarem, który był tragiczny w skutkach. Dwóch strażaków biorących udział w akcji gaśniczej nie żyje, kilkunastu trafiło do szpitali, mieszkańcy kamienicy stracili wszystko. / źródło: facebook Miasto Poznań

Właścicielka salonu kosmetycznego Inspiracja straciła swój salon, mieszkanie i wszystko, co posiadała w pożarze kamienicy w centrum Poznania. Społeczność Beauty Razem, znajomi i klienci salonu już organizują pomoc, by mogła szybko wrócić do pracy i do normalnego życia. Pożar w Poznaniu był wyjątkowo tragiczny w skutkach. Dwóch strażaków zginęło podczas akcji ratowniczej, a kilkunastu trafiło do szpitali.

Do tragicznego w skutkach pożaru doszło w sobotę 24 sierpnia br. w kamienicy przy ul. Kraszewskiego 12 w Poznaniu. Zgłoszenie dotarło do strażaków o 23.50, a pięć minut później już byli na miejscu i rozpoczęli akcję gaśniczą. Gdy poszukiwali źródła ognia w piwnicach budynku, doszło do wybuchu. Początkowo mowa była o jednej eksplozji, nagrania, które pojawiają się w internecie wskazują jednak na to, że były to dwa wybuchy w odstępie kilku sekund, a pożar rozprzestrzenił się bardzo szybko i do ogromnych rozmiarów. W kamienicy znajdowały się mieszkania i lokale usługowe, wśrod nich firma, która zajmowała się regeneracją i sprzedażą akumulatorów i baterii do elektronarzędzi.  

W wyniku tych tragicznych zdarzeń dwóch strażaków zginęło. Wiceminister spraw wewnętrznych Wiesław Leśniakiewicz poinformował, że byli to 34-letni strażak z 12-letnim stażem i 33-letni strażak z 11-letnim stażem. Kilkunastu strażaków i trzy inne osoby trafiły do szpitali. W niedzielę 25 sierpnia sześciu strażaków nadal pozostawało w szpitalu. Jak informował w Polsat News dr Patryk Konieczka, szef SOR Szpitala Centralnego w Poznaniu, mają poparzone drogi oddechowe oraz liczne rany spowodowane odłamkami szkła, które wyrzucane podczas wybuchu z ogromną prędkością, przebijały ich kombinezony.

Siła rażenia wybuchu była ogromna, kamienica jest zniszczona a mieszkające w niej osoby straciły wszystko. Wśród poszkodowanych jest pani Alicja, właścicielka salonu kosmetycznego Inspiracja, który prowadziła w kamienicy. Tutaj również mieszkała.

"Drodzy, tego co się zdarzyło dzisiejszej nocy nie da się opisać słowami... Żyjemy! Ja, moja córka i pies. Wyszłyśmy z kamienicy tak jak stałyśmy, straciłyśmy więc wszystko. I salon, i mieszkanie.

Staramy się pozbierać myśli i nie pozwolić, by obrazy wczorajszego horroru odebrały nam resztki nadziei. Straciłam wszystko... Tymczasowe schronienie zapewniła nam jedna z oddanych Klientek. W najbliższych dniach muszę też zacząć poszukiwania nowego lokalu na salon. Chcę zostać na Jeżycach i muszę jak najszybciej wrócić do pracy, żeby zacząć odbudowywać wszystko co straciłam" – napisała pani Alicja w poście na profilu salonu.

Na ten wpis zareagowało mnóstwo osób, w tym klientki salonu. Apel o wsparcie umieściła również na profilu Beauty Razem – grupy zrzeszającej przedsiębiorców prowadzących usługi beauty – pani Jagoda zachęcając koleżanki i kolegów z branży do wsparcia poszkodowanej, która chce jak najszybciej stanąć na nogi i zacząć pracować, by wrócić do normalnego życia. Odzew jest ogromny. Zdarzają się pojedyncze nieprzychylne komentarze, których autorzy uważają, że każdy biznes, tak jak każde mieszkanie, powinien być ubezpieczony i nie zamierzają dokładać się do zbiórki ani udzielać innej pomocy. Jednak zdecydowana większość to deklaracje pomocy finansowej i rzeczowej, potwierdzenia wpłat na założoną zbiórkę, oferty bezpłatnego przekazania wyposażenia i produktów do salonu.

Pod postem umieszczonym na profilu salonu Inspiracja internauci posyłają informacje o wolnych lokalach do wynajęcia, klientki, ale także osoby, które nigdy z usług salonu nie korzystały deklarują zakup voucherów na zabiegi, aby w ten sposób wspomóc właścicielkę salonu kosmetycznego, wiele osób oferuje także osobiste rzeczy, jak odzież czy książki i przybory szkolne.

Organizowane są również zbiórki pomocowe dla wszystkich mieszkańców kamienicy przy Kraszewskiego. Zbiórki i pomoc organizują Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych, Caritas Poznań i Centrum Zarządzania Kryzysowego Miasta Poznań.

W pierwszej kolejności potrzebne są artykuły higieniczne i kosmetyczne, odzież, obuwie, koce, a pomoc już napływa z wielu stron. 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Salony beauty
09.07.2026 06:09
Antyaiging. Dlaczego po 40. roku życia przestaje działać ulubiona pielęgnacja? Hormony potrzebują ruchu
Dr. AGnes Frankel krem nie przestaje działać – to biologia skóry zmienia zasady gry. Konieczny jest ruch.materiały prasowe

Praktyka jogi, świadomy ruch, dobre codzienne nawyki mają wpływ na kondycję skóry. Uzupełniają codzienną pielęgnację, która działa zupełnie inaczej na skórę po 40 roku życia.

- Bardzo często słyszę w gabinecie od pacjentek po 40. roku życia: „Pani doktor, używam dokładnie tych samych kosmetyków co kilka lat temu, a mam wrażenie, że przestały działać.” I zawsze odpowiadam to samo: krem nie przestaje działać – to biologia skóry zmienia zasady gry. Gdybym miała wybrać tylko jedną rzecz dla hormonów, skóry i zdrowego starzenia? Ruszyłabym się. Nie dla sylwetki, ale dla hormonów. Bo ruch jest najtańszym i najbardziej niedocenianym lekiem przeciwstarzeniowym, jaki mamy – mówiła dr AGnes Frankel, ekspertka skóry, zdrowego starzenia oraz medycyny estetycznej i regeneracyjnej, w  czerwcu na spotkaniu w LUCE JOGA, które poprowadziła Joanna Sokołowska-Pronobis.

Tajniki jogi pokazywała propagatorka świadomego ruchu i życia w zgodzie z potrzebami ciała -  Magda Jałoszyńska, założycielka Luce Joga, znana w mediach społecznościowych jako @czulajoginka.

Aktywność fizyczna trendem beauty

Poziom hormonów wpływa bowiem na naszą energię, zdolność regeneracji, samopoczucie i motywację do aktywności fizycznej. Coraz więcej nauka mówi również o tym, że ma ogromne znaczenie dla kondycji skóry i tempa jej starzenia się. Joga jest jednym z najskuteczniejszych narzędzi wspierających równowagę  hormonalną.

Skóra nie starzeje się w izolacji. Starzeje się razem z naszymi hormonami, układem nerwowym i stylem życia. Dlatego młodość nie jest kwestią jednego zabiegu, ale codziennych wyborów. Hormony są dla skóry tym, czym dyrygent dla orkiestry. Kiedy tracą równowagę, nawet najlepsze kosmetyki nie zagrają pełnej symfonii młodości. Uczę moje pacjentki, jak współpracować z biologią. Bo piękno nie jest sprintem, ale strategią na lata — mówi , edukatorka i założycielka Dr Frankel’s Clinic wyjaśniała, jak łączy najnowszą wiedzę medyczną z holistycznym podejściem do zdrowia i kondycji.

Hormony, ruch, regeneracja i świadome dbanie o siebie tworzą razem fundament zdrowia, dlatego warto wsłuchiwać się w potrzeby swojego ciała, zaakceptować jego naturalną zmienność i wspierać je mądrymi, codziennymi wyborami.

- Nie zawsze potrzebujemy więcej czasu dla siebie. Czasem potrzebujemy więcej obecności w czasie, który już mamy. Wiele kobiet odkłada dbanie o siebie na moment, kiedy życie stanie się spokojniejsze. Tymczasem troska o siebie może zacząć się od minuty świadomego oddechu, kilku prostych ruchów czy chwili zatrzymania pomiędzy codziennymi obowiązkami. Bo zdrowe starzenie nie zaczyna się od walki z wiekiem. Zaczyna się od relacji z własnym ciałem”– podsumowała.  Magda Jałoszyńska.

Partnerami wydarzenia byli:  Skjur, Supersonic, Raut, Sculpt, Nieznany Sprawca, The Lines. 

Dr n. med. Agnes Frankel dla Wiadomości Kosmetycznych 

Po czterdziestce skóra nie tylko produkuje mniej kolagenu i lipidów, ale staje się również znacznie bardziej wrażliwa na przewlekły stres. Utrzymujący się podwyższony poziom kortyzolu nasila procesy zapalne, zwiększa stres oksydacyjny, pogarsza funkcję bariery naskórkowej i hamuje syntezę kolagenu, przez co składniki aktywne zawarte w kosmetykach mają coraz trudniejsze warunki do działania. 

Regularna aktywność fizyczna, zwłaszcza joga, poprawia regulację osi podwzgórze–przysadka–nadnercza, obniża przewlekłe stężenie kortyzolu, poprawia mikrokrążenie oraz dotlenienie tkanek, a jednocześnie sprzyja lepszej jakości snu, który jest jednym z najważniejszych momentów regeneracji skóry. 

To szczególnie ważne w okresie okołomenopauzalnym, kiedy spadek estrogenów prowadzi do zmniejszenia syntezy kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego oraz osłabienia funkcji bariery naskórkowej. Badania pokazują, że w pierwszych pięciu latach po menopauzie skóra może utracić nawet około 30% kolagenu. 

Kosmetyk jest jak świetny architekt – może stworzyć doskonały projekt odbudowy, ale jeśli organizm nie dostarczy materiałów budowlanych i energii do remontu, nawet najlepszy projekt nie zostanie zrealizowany. Dlatego po 40. roku życia skuteczna pielęgnacja nie polega na dokładaniu kolejnego kremu, ale na synergii świadomie dobranej pielęgnacji z holistycznym zadbaniem o organizm – hormony, sen, aktywność fizyczną, redukcję stresu i codzienne nawyki. To właśnie w takim środowisku biologicznym skóra odzyskuje zdolność do regeneracji, a pielęgnacja zaczyna działać z pełnym potencjałem.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
25.06.2026 12:04
Branża beauty nie nadąża za przepisami? Ponad połowa salonów nie prowadzi ewidencji odpadów
Co trzeci salon beauty nie jest zarejestrowany w BDO.Shutterstock

Rosnąca popularność zabiegów z zakresu kosmetologii i medycyny estetycznej sprawia, że salony beauty coraz częściej muszą mierzyć się z obowiązkami dotyczącymi odpadów medycznych. Tymczasem z najnowszego badania wynika, że znaczna część przedsiębiorców nadal nie prowadzi ewidencji odpadów, a co trzeci nie jest zarejestrowany w systemie BDO.

W tym artykule przeczytasz:

  • Branża beauty produkuje coraz więcej odpadów medycznych
  • Wiedza jest.... to w czym tkwi problem?
  • Co sprawia największe kłopoty?
  • Branża oczekuje prostszych rozwiązań
  • Odpowiedzialność może stać się przewagą konkurencyjną

Jak wynika z badania „Świadomość i praktyki postępowania z odpadami medycznymi i niebezpiecznymi w branży beauty”, przeprowadzonego na zlecenie EMKA S.A. oraz Fundacji Beauty Razem, aż 90 proc. przedstawicieli branży zna pojęcie Bazy Danych o Odpadach (BDO), jednak tylko 62 proc. deklaruje, że ich działalność jest w niej zarejestrowana. Jeszcze bardziej niepokojące są dane dotyczące prowadzenia ewidencji odpadów – ponad połowa respondentów przyznaje, że w ogóle jej nie prowadzi.

Branża beauty produkuje coraz więcej odpadów medycznych

Jeszcze do niedawna odpady medyczne kojarzyły się przede wszystkim ze szpitalami i przychodniami. Dziś coraz częściej powstają również w gabinetach kosmetologicznych, medycyny estetycznej czy salonach beauty.

Badanie pokazuje, że ponad połowa ankietowanych przyznaje, iż w ich miejscu pracy powstają odpady zanieczyszczone krwią lub materiałem biologicznym. Niemal połowa ma do czynienia z opakowaniami po substancjach niebezpiecznych, a 40 proc. wskazuje na zużyte igły, strzykawki czy ampułki. W tych okolicznościach prawidłowa gospodarka odpadami staje się nie tylko obowiązkiem formalnym, ale także elementem bezpieczeństwa klientów i personelu.

image

"Ukraińska Sephora” opuszcza polski rynek. GM rozwija sieć w Ukrainie

Wiedza jest.... to w czym tkwi problem?

Choć dwie trzecie respondentów deklaruje znajomość przepisów dotyczących utylizacji odpadów medycznych, a niemal 60 proc. zna regulacje dotyczące odpadów niebezpiecznych, tylko co dziesiąty ocenia swoją wiedzę jako bardzo dobrą.

W praktyce przekłada się to na trudności z prowadzeniem wymaganej dokumentacji. Ewidencję odpadów prowadzi zaledwie 35 proc. badanych, podczas gdy 54 proc. przyznaje, że nie realizuje tego obowiązku.

Co sprawia największe kłopoty?

Respondenci zgodnie wskazują, że największe wyzwania nie dotyczą samego segregowania odpadów. Znacznie większym obciążeniem są formalności oraz koszty.

Najczęściej wymieniane problemy to:

  • koszty związane z obsługą odpadów (29 proc.),
  • skomplikowane przepisy (27 proc.),
  • trudności z określeniem, które odpady podlegają szczególnym zasadom postępowania (27 proc.).

Podobnie sytuację oceniają przedsiębiorcy już zarejestrowani w BDO. Dla 73 proc. nowe obowiązki oznaczały przede wszystkim większą liczbę formalności, a dla 71 proc. wzrost kosztów prowadzenia działalności. Mniej niż połowa dostrzega korzyści wynikające z uporządkowania procesów związanych z gospodarką odpadami.

image

Dzieci kupują anti-aging. Sephora musi się tłumaczyć

Branża oczekuje prostszych rozwiązań

Autorzy badania zwracają uwagę, że przedsiębiorcy nie oczekują kolejnych regulacji, lecz praktycznych narzędzi ułatwiających stosowanie obowiązujących przepisów.

Największym zainteresowaniem cieszą się gotowe wzory dokumentów i kart ewidencji (84 proc.) oraz praktyczne instrukcje krok po kroku (83 proc.). Wielu właścicieli salonów wskazuje również na potrzebę współpracy z wyspecjalizowanymi firmami zajmującymi się odbiorem i utylizacją odpadów.

Odpowiedzialność może stać się przewagą konkurencyjną

Badanie pokazuje również zmianę podejścia samych przedsiębiorców. Już niemal 40 proc. respondentów uważa, że odpowiedzialne gospodarowanie odpadami oraz zgodność z przepisami mogą budować przewagę konkurencyjną salonu beauty. Dla coraz większej grupy klientów bezpieczeństwo wykonywanych zabiegów, standardy higieny oraz odpowiedzialność środowiskowa stają się elementami wpływającymi na wybór gabinetu.

Wyniki badania pokazują, że branża beauty znajduje się dziś na etapie intensywnej profesjonalizacji. Dynamiczny rozwój usług kosmetologicznych i medycyny estetycznej sprawia, że właściwe gospodarowanie odpadami przestaje być wyłącznie kwestią administracyjną. Coraz częściej staje się jednym z elementów budowania jakości usług, bezpieczeństwa pacjentów i profesjonalnego wizerunku salonów. Badanie przeprowadzono wśród 402 przedstawicieli branży beauty z całej Polski.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. lipiec 2026 02:18