StoryEditor
Surowce
27.10.2023 22:10

Działanie miodu udowodnione naukowo. Grzegorz Suwiński z Farmapolu o badaniach przeprowadzonych przez firmę [FBK 2023]

Grzegorz Suwiński, kierownik Działu Badań i Rozwoju w Przedsiębiorstwie Farmaceutycznym Farmapol   / Shootit Photography
Grzegorz Suwiński, kierownik Działu Badań i Rozwoju w Przedsiębiorstwie Farmaceutycznym Farmapol mówił podczas Forum Branży Kosmetycznej 2023 o zastosowaniu miodu i produktów pszczelich w kosmetykach. – To surowiec o najdłuższej tradycji stosowania w przemyśle i najbardziej rozpoznawalny – stwierdził. Podzielił się wynikami badań Farmapolu na temat właściwości nawilżających, przeciwstarzeniowych, regenerujących i wygładzających tej substancji.

Tradycyjne surowce naturalnie nigdy nie wyszły z mody z formuł kosmetyków. Może przez chwilę odeszły w cień, ale w ostatnich latach ta moda powróciła. Wchodzą w skład receptur, a nawet stanowią ich podstawę. Osiągnięcie w produkcji wyrobów na bazie surowców pszczelich ma firma Farmapol.

Produkty na bazie surowców produkowanych przez pszczoły mają właściwości nawilżające, przeciwstarzeniowe, regenerujące i wygładzające. W kosmetykach wykorzystywane są propolis, miód pszczeli, wosk pszczeli, pyłek pszczeli, mleczko pszczele i jad pszczeli. Jednak mają one silną konkurencję w postaci składników o podobnych właściwościach, które pojawiają się na rynku.

– Pojawia się pytanie, jak miód czy jakikolwiek inny surowiec kosmetyczny ma poradzić sobie wśród takiej konkurencji? – zapytał Grzegorz Suwiński, kierownik Działu Badań i Rozwoju w Przedsiębiorstwie Farmaceutycznym Farmapol podczas Forum Branży Kosmetycznej 2023. Jego zdaniem odpowiedzią są twarde dane, udowodnione naukowo.

We współpracy z Uniwersytetem Adama Mickiewicza w Poznaniu Farmapol przeprowadził badania dotyczące wpływu zawartości miodu na działanie kremów. Były to badania dla kremów z wysoką zawartością miodu i pokazywały wpływ stężenia miodu na parametry skóry po aplikacji.

Farmapol postanowił udowodnić naukowo, że miód naprawdę działa. Przeprowadzono badania aparaturowe mające na celu określenie wpływu zawartości miodu na parametry skóry. Naukowcy porównali stworzone przez firmę kremy placebo z kremami o różnej zawartości miodu (od 5 proc. do 15 proc.).​

Zaprosiliśmy na badania ochotników. Wykonywaliśmy badania aparaturowe przed stosowaniem i między innymi po czterech tygodniach regularnego stosowania tych kosmetyków – tłumaczył przedstawiciel Farmapolu.

Okazało się, że im więcej miodu w kremie tym skóra ma lepsze nawilżenie. Grzegorz Suwiński podkreślił, że jest to nawilżenie trwałe. Po czterech tygodniach stosowania krem miodowy 15 proc. zapewniał 30 proc. nawilżenie skóry. W przypadku placebo było to 10 proc.

Przy placebo nie zauważono polepszenia gładkości skóry natomiast w przypadku kremów z zawartością miodu (5-15 proc.) ten parametr uległ polepszeniu. Podobnie sytuacja wyglądała jeśli chodzi o redukcję zmarszczek.

Kolejnym produktem pszczelim, który ma zastosowanie w kosmetykach jest propolis. Farmapol docenia ten składnik, jako broń w walce z niedoskonałościami. Firma jest producentem żelu propolisowego o zawartości ok. 90 proc. nasyconego ekstraktu.

Grzegorz Suwiński jest kierownikiem Działu Badań i Rozwoju w Przedsiębiorstwie Farmaceutycznym Farmapol, które specjalizuje się w produkcji leków, kosmetyków i suplementów diety. Jest też doktorantem wdrożeniowym, który na Wydziale chemii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu realizuje swój doktorat pod przewodnictwem profesor Izabeli Nowak.

image

Badania wpływu miodu w kremach na redukcję zmarszczek  

Farmapol

Forum Branży Kosmetycznej to coroczne wydarzenie typu B2B, skupiające dostawców, dystrybutorów, retailerów oraz ekspertów z branży kosmetycznej. To miejsce, gdzie można poznać najważniejsze tendencje i innowacje panujące w tej dziedzinie. Wydarzenie to oferuje nie tylko wykłady, panele dyskusyjne i prezentacje nowości, ale przede wszystkim stwarza okazję do nawiązania bezpośrednich relacji biznesowych między potencjalnymi partnerami.

Organizowane od 11 lat pod skrzydłami Wiadomości Kosmetycznych, Forum Branży Kosmetycznej przyciąga rocznie około 400 uczestników, w tym menedżerów firm kosmetycznych oraz osób odpowiedzialnych za zakupy w sieciach handlowych i największych firmach dystrybucyjnych w Polsce i na świecie. To wydarzenie o silnym aspekcie biznesowym, które promuje współpracę i networking pomiędzy profesjonalistami w branży kosmetycznej. Kolejna edycja Forum odbędzie się 24 października 2024 w warszawskim hotelu Arche Krakowska. 

image

Partnerzy Forum Branży Kosmetycznej 2023

wiadomoscikosmetyczne.pl
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
24.04.2026 10:34
Kosmetyki mogą zdrożeć. Winne rosnące koszty surowców z Chin
Rosnące koszty zmieniają strukturę rynku beautyShutterstock

Wzrost cen surowców powiązanych z ropą naftową zaczyna przekładać się na wyższe ceny eksportowe z Chin, co może przyspieszyć globalną inflację — również w branży kosmetycznej. Dane rynkowe wskazują, że producenci stopniowo przenoszą rosnące koszty na odbiorców.

W tym artykule przeczytasz:

  • Koniec okresu "tanich” dostaw z Chin
  • Surowce petrochemiczne pod presją
  • Czy marki przeniosą koszty na konsumentów?
  • Inflacja może przyspieszyć
  • Konsumenci jeszcze tego nie odczuli
  • Co to oznacza dla branży beauty?

Koniec okresu "tanich” dostaw z Chin

Po kilku latach spadków ceny eksportowe z Chin zaczynają rosnąć. W marcu odnotowano wyraźne podwyżki w wielu kategoriach dóbr konsumpcyjnych, co przerywa trend, który dotychczas pomagał ograniczać inflację na rynkach globalnych.

Zmiana ta jest związana m.in. z rosnącymi kosztami surowców petrochemicznych, będących podstawą produkcji wielu komponentów wykorzystywanych również w branży kosmetycznej m.in. w opakowaniach i składnikach formuł.

Surowce petrochemiczne pod presją

Najsilniej rosną koszty materiałów takich jak plastik, włókna syntetyczne czy chemikalia pochodzące z ropy. W praktyce oznacza to wzrost cen produktów wykorzystujących te komponenty.

W kontekście rynku beauty szczególne znaczenie mają opakowania z tworzyw sztucznych oraz składniki bazujące na pochodnych ropy, które stanowią istotny element kosztowy produkcji kosmetyków.

image

Potęga C-beauty: od fabryki świata do globalnych brandów [ANALIZA]

Czy marki przeniosą koszty na konsumentów?

Wzrost kosztów nie ogranicza się do jednego segmentu. Producenci mierzą się jednocześnie z drożejącymi surowcami, metalami i komponentami elektronicznymi, co dodatkowo zwiększa presję cenową w całym łańcuchu dostaw.

Dla marek kosmetycznych oznacza to rosnące koszty produkcji, logistyki i pakowania — a w konsekwencji potencjalną konieczność rewizji cen końcowych.

Inflacja może przyspieszyć

Dotychczas spadające ceny eksportowe z Chin działały jako bufor ograniczający inflację w gospodarkach rozwiniętych. Obecnie efekt ten zaczyna słabnąć.

Analitycy wskazują, że w 2026 roku inflacja w głównych gospodarkach może ponownie przekroczyć poziom 3 proc., co oznacza odwrócenie wcześniejszego trendu stabilizacji cen.

image

Chiny i Japonia jako nowy motor wzrostu w globalnej perfumerii niszowej [ROCZNIK WK 2025/26]

Konsumenci jeszcze tego nie odczuli

Na razie wzrost cen eksportowych nie w pełni przełożył się na ceny dla konsumentów. Wiele produktów dostępnych obecnie na rynku zostało zamówionych wcześniej, przy niższych kosztach produkcji.

Jednak w kolejnych miesiącach, wraz z realizacją nowych zamówień, presja cenowa może stać się bardziej widoczna.

Co to oznacza dla branży beauty?

Choć część analityków wskazuje, że Chiny mogą częściowo amortyzować globalny wzrost cen, wiele zależy od dalszego rozwoju sytuacji geopolitycznej i kosztów energii.

Dla producentów i detalistów to sygnał, że okres względnej stabilności kosztowej może się kończyć. W najbliższych miesiącach kluczowe będzie to, w jakim stopniu rosnące wydatki uda się zrównoważyć i czy ostatecznie trafią one do konsumenta.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Opakowania
10.04.2026 10:02
L’Oréal stawia na recykling CO2. Przełomowa współpraca z Dioxycle w walce o zeroemisyjne opakowania
Dla branży beauty ruch L’Oréal jest sygnałem, że era tradycyjnych bioplastików może zostać zastąpiona przez plastik z emisjishutterstock

L’Oréal Groupe ogłosiło nawiązanie strategicznego partnerstwa z francuskim startupem Dioxycle, pionierem w dziedzinie technologii niskoemisyjnej elektrolizy dwutlenku węgla. Celem współpracy jest przekształcanie przemysłowych emisji CO2 w etylen – kluczowy surowiec wykorzystywany do produkcji zrównoważonych tworzyw sztucznych. Inicjatywa ta stanowi istotny krok w realizacji programu „L’Oréal for the Future”, mającego na celu całkowitą dekarbonizację opakowań koncernu do 2030 roku.

Współpraca z Dioxycle to nie tylko demonstracja zaangażowania w ochronę klimatu, ale przede wszystkim inwestycja w technologię, która może zrewolucjonizować łańcuch dostaw surowców polimerowych w branży kosmetycznej.

Technologia Dioxycle – gdy odpad zamienia się w surowiec 

Dioxycle opracowało autorską technologię elektrolizy, która pozwala na wychwytywanie emisji CO2 i ich konwersję bezpośrednio w etylen. Etylen jest niezbędnym prekursorem do produkcji polietylenu (PE), z którego powstają miliardy tub i butelek kosmetycznych rocznie.

  • Zamykanie obiegu węgla: zamiast korzystać z paliw kopalnych do produkcji tworzyw, L’Oréal planuje wykorzystywać dwutlenek węgla jako surowiec, co pozwala na zamknięcie obiegu węgla w procesie produkcyjnym.
  • Efektywność kosztowa: technologia Dioxycle obiecuje konkurencyjność cenową względem tradycyjnych metod produkcji z ropy naftowej, co jest kluczowe dla skalowalności rozwiązania na poziomie globalnym.

Strategiczny kontekst: „L’Oréal for the Future”

Partnerstwo wpisuje się w ambitne cele zrównoważonego rozwoju grupy na rok 2030. L’Oréal dąży do tego, aby do końca dekady:

  • 100 proc. tworzyw sztucznych używanych w opakowaniach pochodziło z recyklingu lub źródeł biologicznych (w tym z recyklingu emisji węgla).
  • zredukować o 50 proc. emisje gazów cieplarnianych na każdy gotowy produkt (w porównaniu do roku 2016).

"Innowacja w zakresie opakowań to kluczowy lewar naszej transformacji. Partnerstwo z Dioxycle pozwala nam testować najbardziej zaawansowane technologie przechwytywania i recyklingu węgla, co przybliża nas do wizji kosmetyków o zerowym śladzie węglowym" – pisze w swoim komunikatu L’Oréal. 

image

Aluminium kontra plastik. Opakowania kosmetyczne w gospodarce obiegu zamkniętego

Nowy standard dla sektora opakowań?

Dla branży beauty ruch L’Oréal jest sygnałem, że era tradycyjnych bioplastików może zostać zastąpiona przez plastik z emisji (tzw. carbon-capture-based plastic). To rozwiązanie pozwala nie tylko na redukcję odpadów, ale aktywnie przyczynia się do obniżania poziomu CO2 w atmosferze, co czyni je najbardziej pożądanym modelem w raportowaniu ESG. Technologia wychwytywania dwutlenku węgla to obecnie jeden z najdroższych, ale i najbardziej obiecujących kierunków. 

Źródło: komunikat L’Oréal Groupe oraz raport postępów zrównoważonego rozwoju (L’Oréal For The Future Progress Report).

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. kwiecień 2026 16:41