StoryEditor
Biznes
28.03.2024 13:25

Targi Beauty Düsseldorf 2024 już za nami [fotorelacja]

529147
/ Agata Grysiak
529096
/ Agata Grysiak
529097
/ Agata Grysiak
529098
/ Agata Grysiak
529147
529096
529097
529098
Gallery
Targi Beauty Düsseldorf, odbywające się w 2024 roku, stanowiły wyjątkowe wydarzenie dla wszystkich pasjonatów i profesjonalistów branży kosmetycznej. Impreza ta, zlokalizowana w sercu Europy, przyciągnęła tysiące odwiedzających, w tym właścicieli salonów kosmetycznych, kosmetologów, stylistów oraz influencerów z całego świata, pragnących zapoznać się z najnowszymi trendami i innowacjami w dziedzinie urody.

Beauty Düsseldorf 2024 zaoferowało uczestnikom nie tylko możliwość zapoznania się z najnowszymi innowacjami w dziedzinie kosmetyki, ale także wyjątkową okazję do zakupów zarówno drobnych akcesoriów, jak i zaawansowanego sprzętu do profesjonalnych salonów kosmetycznych. Wśród dostępnych produktów znalazły się specjalistyczne bity do frezarek do manicure, niezbędne w codziennej pracy salonów oferujących usługi manicure i pedicure. Te drobne, ale kluczowe akcesoria cieszyły się dużym zainteresowaniem ze względu na swoją jakość i różnorodność, umożliwiając specjalistom wybór idealnych narzędzi do pracy.

Dla tych, którzy poszukiwali większego wyposażenia, targi Beauty Düsseldorf 2024 nie zawiodły. Stoły do masażu shiatsu, oferujące nie tylko komfort, ale również nowoczesne funkcje dostosowane do potrzeb najbardziej wymagających terapeutów, były jedną z gwiazd wystawy. Równie dużym zainteresowaniem cieszyły się kombajny kosmetyczne, łączące w sobie wiele funkcji i urządzeń w jednym, co sprawia, że są one nieocenionym narzędziem w każdym salonie kosmetycznym, umożliwiającym świadczenie szerokiej gamy usług na najwyższym poziomie.

Na targach Beauty Düsseldorf 2024, uczestnicy mieli wyjątkową okazję zetknąć się z szerokim wachlarzem marek i firm, które prezentowały swoje produkty i usługi z różnorodnych kategorii branży kosmetycznej. Oferta wystawców obejmowała zarówno opakowania, które są kluczowym elementem w prezentacji produktów kosmetycznych, jak i rozwiązania dedykowane produkcji private label, umożliwiające salonom kosmetycznym tworzenie własnych, unikatowych marek produktów. Ponadto, targi były miejscem, gdzie można było znaleźć zaawansowane paramedyczne akcesoria podologiczne, niezbędne w profesjonalnej opiece nad stopami, co podkreśla multidyscyplinarny charakter wydarzenia. Nie zabrakło również szerokiej gamy kosmetyków do makijażu, od podstawowych produktów po te najbardziej zaawansowane technologicznie, a także drobnych upominków, które salony kosmetyczne mogą oferować swoim klientkom i klientom jako formę podziękowania za lojalność i zaufanie. Tym samym, Beauty Düsseldorf 2024 stanowiło platformę pełną inspiracji, umożliwiającą profesjonalistom z branży nie tylko zaopatrzenie się w najnowsze produkty, ale także nawiązanie cennych kontaktów biznesowych i wymianę doświadczeń.

Jedną z największych zalet targów była możliwość dokonywania zakupów na miejscu. Właściciele salonów mogli w łatwy sposób zaopatrzyć się w najnowsze produkty, bezpośrednio od producentów, co nie tylko ułatwiało nawiązywanie nowych kontaktów biznesowych, ale także pozwalało na uzyskanie atrakcyjnych rabatów.

Beauty Düsseldorf 2024 to nie tylko targi, ale także miejsce wymiany doświadczeń i wiedzy. Organizatorzy przygotowali bogaty program edukacyjny, w ramach którego odbyły się liczne warsztaty, seminaria i prelekcje prowadzone przez międzynarodowych ekspertów. Tematyka spotkań była niezwykle szeroka – od najnowszych trendów w makijażu i pielęgnacji skóry, przez innowacje w dziedzinie estetyki, aż po strategie rozwoju biznesu w branży beauty.

Dodatkowo, odwiedzający mieli możliwość poddania się różnorodnym zabiegom, co stanowiło doskonałą okazję do bezpośredniego doświadczenia nowości oraz technik prezentowanych przez wystawców. Oferta zabiegowa obejmowała m.in. masaż, makijaż permanentny czy zabiegi odmładzające, dzięki czemu każdy uczestnik mógł znaleźć coś dla siebie.

Networking był kolejnym kluczowym elementem targów. Przestrzenie do spotkań biznesowych, kawiarnie oraz strefy relaksu stworzone zostały z myślą o umożliwieniu łatwego nawiązywania kontaktów pomiędzy uczestnikami. Wspólne rozmowy przy świeżej kawie i przekąskach, w luźnej, nieformalnej atmosferze, sprzyjały wymianie doświadczeń oraz budowaniu trwałych relacji biznesowych.

Beauty Düsseldorf 2024 udowodniło, że branża kosmetyczna jest nie tylko dynamicznie rozwijającym się sektorem, ale także wspólnotą ludzi pełnych pasji i zaangażowania w promowanie piękna i zdrowia. Targi te, poprzez połączenie innowacyjności, wiedzy i możliwości biznesowych, stanowią nieodzowny punkt w kalendarzu każdego profesjonalisty z branży beauty, zapewniając niezapomniane doświadczenia.

Czytaj także: Blisko 180 firm kosmetycznych z Polski na Cosmoprof Bologna 2024

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
28.09.2026 06:33
French Touch 2026: kosmetyki i salony fryzjerskie w jesiennej akcji promocyjnej
Już w październiku rusza ogólnopolska akcja handlowa French Touch La vie est bellmat.prasowe

Promocje w salonach La Biosthétique, francuskie marki w Carrefour i ogólnopolska kampania medialna – rusza jesienna odsłona French Touch La Belle Vie. Według organizatorów tegoroczny projekt obejmuje 80 francuskich marek oraz kilka tysięcy punktów sprzedaży. Wśród promowanych kategorii są kosmetyki i produkty higieniczne.

French Touch po raz dwunasty łączy promocję francuskich produktów w Polsce z wydarzeniami kulturalnymi. W 2026 roku inicjatywa po raz pierwszy ma dwie odsłony: wiosenną i jesienną. Dla branży kosmetycznej oznacza to obecność zarówno w handlu detalicznym, jak i w profesjonalnych salonach fryzjerskich. Wśród partnerów wymienionych na stronie wydarzenia znajdują się La Biosthétique, Le Petit Olivier oraz grupa FDG, działająca m.in. w kategorii higieny i urody.

La Biosthétique: próbki i rabaty na zabiegi

Jesienna akcja w salonach partnerskich La Biosthétique rozpoczęła się 31 sierpnia i potrwa do 31 października 2026 r. Jak wynika z dossier prasowego wydarzenia, salony otrzymują próbki produktów z linii Long Hair, Homme oraz Age 3, które mają być przekazywane klientom stosownie do ich potrzeb.

Marka przygotowała również ofertę rabatową na dwa rodzaje usług: zabieg pielęgnacyjny Long Hair oraz zabieg z kompleksem MMC wykonywany podczas koloryzacji. Pierwszy jest przeznaczony do wzmacniania i wygładzania włosów oraz ochrony przed łamaniem, drugi – do ich odbudowy podczas farbowania.

Akcja łączy więc promocję usług z możliwością poznania produktów do pielęgnacji domowej. To kontynuacja obecności marki w projekcie: o wiosennej odsłonie, w której klientom salonów wręczano produkty z linii Colour Protection, pisaliśmy już w „Wiadomościach Kosmetycznych”.

Carrefour z akcją od 19 października

Handlowa odsłona French Touch w sklepach Carrefour i Carrefour Market w całej Polsce odbędzie się od 19 do 31 października. Sieć jest wskazana w dossier jako wyłączny partner tej części wydarzenia.

Oferta ma obejmować francuskie produkty i nowości z różnych kategorii, w tym urody, gastronomii oraz wyposażenia domu. Organizatorzy zapowiadają specjalną selekcję asortymentu i oferty promocyjne. W udostępnionych materiałach nie podano jednak szczegółowej listy kosmetyków ani wysokości rabatów.

Promocję produktów wesprą magazyn i gala

Akcji handlowej towarzyszy kampania obejmująca media społecznościowe, telewizję, mailing i reklamę zewnętrzną. Jednym z jej elementów będzie także bezpłatny magazyn „La Belle Vie!”, którego dwunaste wydanie ma premierę 1 października. Publikacja będzie dostępna w wersji papierowej i internetowej.

Kulturalnym punktem jesiennej odsłony będzie gala 26 października w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie. Organizatorzy zapowiadają udział 120 artystów, m.in. Zaz, Imany, Michała Szpaka, Ani Rusowicz i Zalii. Wydarzenie poprowadzą Patricia Kazadi i Robert Górski. Emisję widowiska zaplanowano na 28 października o godz. 22.00 w Polsacie oraz 30 października o godz. 20.00 w Super Polsacie.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
25.09.2026 14:49
Koniec z „eko” bez dowodów. Nowe zasady zielonych claimów coraz bliżej branży kosmetycznej
Anna Shvets

Dyrektywa Empowering Consumers for the Green Transition (UE) 2024/825 zaostrza zasady komunikowania środowiskowych cech produktów. Dla branży kosmetycznej oznacza to konieczność weryfikacji claimów na opakowaniach, stronach internetowych, w e-commerce i reklamach. W Polsce przepisy mają zacząć obowiązywać 27 września 2027 r. – o rok później niż przewiduje unijny termin.

„Ekologiczny”, „zielony”, „przyjazny dla środowiska”, „neutralny klimatycznie” czy „zero waste” – tego rodzaju określenia coraz częściej pojawiają się w komunikacji marek kosmetycznych. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/825, przyjęta 28 lutego 2024 r., zmienia jednak zasady wykorzystywania takich przekazów. Jej przepisy zmieniają dyrektywy 2005/29/WE dotyczące nieuczciwych praktyk rynkowych oraz 2011/83/UE dotyczącą praw konsumentów. Państwa członkowskie powinny były dokonać transpozycji do 27 marca 2026 r., a unijne przepisy mają być stosowane od 27 września 2026 r.

Polska implementacja jest już na końcowym etapie parlamentarnym. Sejm uchwalił 4 września 2026 r. ustawę zmieniającą ustawę o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawę o prawach konsumenta. 24 września Senat przyjął ją bez poprawek. W toku prac parlamentarnych zmieniono termin wejścia ustawy w życie z 27 września 2026 r. na 27 września 2027 r. (⁠Sejm)

Skala greenwashingu

Za zaostrzeniem przepisów stoją konkretne dane. Według Komisji Europejskiej analiza przeprowadzona w 2020 r. wykazała, że 53,3 proc. badanych deklaracji środowiskowych przekazywało informacje niejasne, wprowadzające w błąd lub bezpodstawne, a 40 proc. nie było popartych dowodami. W innym badaniu, obejmującym 344 deklaracje dotyczące zrównoważonego rozwoju, organy ochrony konsumentów uznały w 57,5 proc. przypadków, że przedsiębiorcy nie przedstawili wystarczających informacji pozwalających ocenić prawdziwość deklaracji.

Problem jest szczególnie istotny dla kategorii kosmetycznej i produktów higieny osobistej. W unijnym przeglądzie z 2020 r. kosmetyki i produkty personal care stanowiły 17 proc. analizowanych przypadków dotyczących potencjalnie wprowadzających w błąd deklaracji dotyczących zrównoważonego rozwoju.

image

L’Oréal Polska z zarzutem greenwashingu. UOKiK kwestionuje eko-oznaczenia kosmetyków Garnier

Nowe przepisy wprowadzają do katalogu tzw. czarnych praktyk kolejne zachowania, które będą zakazane niezależnie od kontekstu. Jednym z nich jest stosowanie ogólnych twierdzeń środowiskowych bez możliwości wykazania odpowiedniej, uznanej efektywności środowiskowej. Dotyczy to m.in. określeń takich jak „eko”, „zielony”, „ekologiczny” czy „przyjazny dla środowiska”. Co istotne, deklaracja środowiskowa może być przekazem nie tylko tekstowym. Unijna definicja obejmuje także ilustracje, grafiki, symbole, oznakowania, nazwy marek, przedsiębiorstw i produktów, jeżeli sugerują korzystny wpływ na środowisko.

W praktyce nie oznacza to automatycznego zakazu każdego użycia słowa „eko”. Problemem będzie ogólne twierdzenie, którego przedsiębiorca nie jest w stanie poprzeć odpowiednimi dowodami. Dyrektywa przewiduje bowiem możliwość przedstawienia konkretnego uzasadnienia na tym samym nośniku. Przykładowo ogólne określenie dotyczące „przyjaznego dla klimatu opakowania” różni się od precyzyjnej informacji o tym, że 100 proc. energii wykorzystanej do produkcji opakowania pochodzi ze źródeł odnawialnych.

Opakowanie, reklama i e-commerce pod lupą

Szczególne znaczenie dla kosmetyków będzie miała regulacja dotycząca oznakowań związanych ze zrównoważonym rozwojem. Przedsiębiorcy nie będą mogli posługiwać się dowolnymi, własnymi „zielonymi” symbolami sugerującymi certyfikowaną ekologiczność produktu. Dyrektywa przewiduje, że takie oznaczenia powinny być oparte na systemie certyfikacji albo ustanowione przez organ publiczny.

Ograniczenia obejmą także deklaracje dotyczące neutralności klimatycznej. Dyrektywa wprost zakazuje twierdzeń, że produkt ma neutralny, ograniczony lub pozytywny wpływ na klimat, jeżeli takie przekazy opierają się na kompensowaniu emisji gazów cieplarnianych poza łańcuchem wartości produktu. Dotyczy to m.in. komunikatów typu „climate neutral”, „carbon neutral”, „climate compensated” czy „reduced climate impact”.

Osobną kategorię stanowią deklaracje dotyczące przyszłych celów środowiskowych. Komunikat w rodzaju „do 2030 r. osiągniemy neutralność klimatyczną” będzie musiał opierać się na jasnych, obiektywnych, publicznie dostępnych i możliwych do zweryfikowania zobowiązaniach, zawartych w szczegółowym i realistycznym planie. Plan powinien obejmować m.in. mierzalne i określone w czasie cele oraz środki potrzebne do ich realizacji, a jego wykonanie ma być regularnie weryfikowane przez niezależnego eksperta.

image

Sejm odracza walkę z greenwashingiem. Dla branży kosmetycznej stawką są miliony opakowań

Dla producentów kosmetyków oznacza to konieczność spojrzenia na komunikację szerzej niż tylko przez pryzmat pojedynczego hasła na opakowaniu. Audytu będą wymagały również strony internetowe, karty produktów w e-commerce, materiały reklamowe, kampanie w mediach społecznościowych, komunikacja korporacyjna oraz symbole i oznaczenia wykorzystywane przy produktach.

– Nowe przepisy dotyczące komunikacji to dla branży kosmetycznej znacznie więcej niż kwestia zmiany kilku haseł na opakowaniu. Firmy będą musiały z jeszcze większą ostrożnością oceniać treści, które wykorzystują w komunikacji marketingowej, a same komunikaty projektować precyzyjnie, tak aby konsumenci mieli jasność, czego one dotyczą – tłumaczy Magdalena Turowska, regulatory affairs managerka w Polskim Związku Przemysłu Kosmetycznego.

Jak dodaje, deklaracja środowiskowa powinna mieć konkretne i adekwatne uzasadnienie, które przedsiębiorca będzie w stanie wykazać i obronić. W praktyce oznacza to konieczność współpracy działów marketingu, regulatory, prawnych, ESG i osób odpowiedzialnych za opakowania oraz e-commerce.

Istotne będą również nowe zasady dotyczące praktyk wprowadzających w błąd. Dyrektywa obejmuje nie tylko bezpośrednio fałszywe deklaracje, lecz także komunikaty dotyczące cech środowiskowych, społecznych i aspektów gospodarki o obiegu zamkniętym, takich jak trwałość, naprawialność czy możliwość recyklingu. Regulacja obejmuje również eksponowanie korzyści, które nie wynikają z rzeczywistych cech produktu, a także przedstawianie jako przewagi środowiskowej cechy, która jest w rzeczywistości obowiązkowym wymogiem prawnym.

image

Green is the new black. Greenwashing w branży kosmetycznej [Rocznik WK 2025/26]

Z punktu widzenia firm kosmetycznych kluczowe będzie więc nie tylko to, co marka komunikuje, ale również czego dotyczy claim, na jakich danych się opiera i czy zakres deklaracji odpowiada rzeczywistej właściwości produktu. Przedsiębiorcy powinni już teraz przejrzeć stosowane oznaczenia, claims i materiały marketingowe oraz sprawdzić, czy dla każdego komunikatu istnieje odpowiednia dokumentacja potwierdzająca jego prawdziwość. Unijna dyrektywa ustanawia ramy ochrony przed greenwashingiem, a szczegółowe zasady uzasadniania deklaracji środowiskowych mają być dodatkowo rozwijane w kolejnych regulacjach.

Dla branży kosmetycznej oznacza to zmianę podejścia do komunikacji środowiskowej: od atrakcyjnego, ogólnego hasła w kierunku precyzyjnego claimu, którego zakres można jednoznacznie określić, a podstawę – udokumentować. Przy 27 września 2027 r. jako dacie przewidzianego w polskiej ustawie wejścia przepisów w życie firmy zyskują dodatkowy rok, ale kierunek zmian jest już określony.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. wrzesień 2026 08:42