StoryEditor
Biznes
07.03.2025 21:10

Wystawa w PE: kosmetyki z Polski w sercu Europy

35-osobowa delegacja firm i biura Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego od 3 do 6 marca zorganizowała wspólnie z posłanką Elżbietą Łukacijewską jedną z największych wystaw w historii Parlamentu Europejskiego.

Globalne sukcesy, ambicja, kreatywność – te osiągnięcia i cechy przedsiębiorców kosmetycznych, zrzeszonych w Polskim Związku Przemysłu Kosmetycznego, zmotywowały ich przedstawicieli do wykorzystania Polskiej Prezydencji w Radzie Unii Europejskiej i organizacji specjalnej wystawy poświęconej branży.

Tuż przed Dniem Kobiet (a kobiet – liderek i przedsiębiorczyń jest przecież w branży kosmetycznej wiele) związek zaprezentował w brukselskiej siedzibie Parlamentu Europejskiego interaktywną i rozległą wystawę. Osią ekspozycji były osiągnięcia i ekonomiczny potencjał sektora kosmetycznego w Polsce. Organizatorom przyświecała szczególnie idea pokazania skali działania rodzimego przemysłu kosmetycznego.

Kiedy pod koniec ubiegłego roku koncepcja prezentacji polskiej branży w Brukseli rodziła się w naszym zespole, wydawało się to pięknym marzeniem. Postanowiliśmy je jednak urzeczywistnić. A ponieważ drzwi posłanki Elżbiety Łukacijewskiej zawsze są otwarte dla przedsiębiorców, zgodziła się podjąć to wyzwanie z nami – opowiada dr inż. Justyna Żerańska, dyrektor generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego. – Przez ostatnie 3 miesiące prace zespołu Kosmetycznych, tj. większości pracowników biura, zarządu, ponad 40 firm i dużego grona podwykonawców, koncentrowały się właśnie na tym projekcie. Między etapami przygotowania koncepcji, zaprojektowania wszystkich elementów wystawy, produkcję i wykonanie ekspozycji, musieliśmy jeszcze przebić się przez gąszcz nowych zasad działania Parlamentu Europejskiego. Dzięki doskonałym przewodniczkom: Elżbiecie Łukacijewskiej i szefowej jej biura, Agnieszce Przyborowicz, udało nam się pokonać wszystkie trudności i zrealizować 5 marca br. wydarzenie, które zdaniem uczestników okazało się bezprecedensowe – podkreśla szefowa Kosmetycznych.

Projekt został objęty patronatem Polskiej Prezydencji w Radzie Unii Europejskiej i zaszczycony obecnością wielu członków Stałego Przedstawicielstwa RP przy UE. Słowo powitania do uczestników otwarcia wystawy skierowała ambasador Agnieszka Bartol-Saurel, a na miejscu głos zabrali Aleksandra Kozłowska i Aleksander Zieliński.

Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego przygotował kompleksową ekspozycję, prezentującą ponad 100-letnią historię branży w Polsce, selekcję danych z własnego raportu „Kosmetyczna Polska”, opracowanego w 2024 roku i badania Cosmetics Europe, a także listę postulatów dotyczących najbardziej dotkliwych regulacji unijnych, które blokują innowacyjność, a tym samym konkurencyjność sektora w wyścigu z USA czy krajami azjatyckimi. Jak podkreślała ze zrozumieniem w swoim przemówieniu gospodyni wystawy, posłanka Elżbieta Łukacijewska, te regulacje są dotkliwe przede wszystkim dla MŚP, które dotychczas prężnie rozwijały się nad Wisłą.

Apel o odciążenie biznesu kosmetycznego w Europie

Z każdym rokiem lista unijnych regulacji kosmetycznych wydłuża się. Jednocześnie coraz trudniej jest przebić się do świadomości decydentów politycznych z Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej, Stałych Przedstawicielstw i in. Kosmetyczni mają świadomość skali napływających do tych instytucji każdego dnia pytań i wniosków. Ponieważ obecnie ok. 80 proc. przepisów prawnych regulujących branżę kosmetyczną pochodzi z Brukseli, związek postanowił przywieźć swoje postulaty właśnie tu.

Branża kosmetyczna jest jednym z najbardziej dynamicznych sektorów polskiej gospodarki. Zależało nam, by historię tego sukcesu mogli opowiedzieć w sercu jej liderzy: właściciele, przedsiębiorcy i profesjonaliści – wyjaśnił zebranym Paweł Chrościcki, prezes zarządu Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego i dyrektor generalny Coty Eastern Europe.

Zarówno podczas otwarcia wystawy, jak i w ramach popołudniowego spotkania delegacji związku, zorganizowanego we współpracy z Konfederacją Lewiatan, partnerem wydarzenia, nie zabrakło czasu na konstruktywny dialog z posłami. W obecności przedstawicieli wszystkich najważniejszych ugrupowań politycznych w europarlamencie, członkowie związku omówili najważniejsze bariery dla globalnej konkurencyjności branży kosmetycznej, wynikające z niezwykle gęstej i intensywnej agendy regulacyjnej. 

Dyskusja dotyczyła przede wszystkim UWWTD, Green Claims Directive i przepisów dotyczących składników, nadmiernie obciążających przedsiębiorstwa i skutkujących dramatycznym spadkiem konkurencyjności firm europejskich względem rynku amerykańskiego czy rynków azjatyckich. 

Gośćmi Elżbiety Łukacijewskiej i Kosmetycznych byli 5 marca posłanki i posłowie: Magdalena Adamowicz, Tobiasz Bocheński, Krzysztof Brejza, Borys Budka, Andrzej Buła, Kamila Gasiuk-Pihowicz, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Andrzej Halicki, Dariusz Joński, Michał Kobosko, Łukasz Kohut, Ewa Kopacz, Marlena Maląg, Mirosława Nykiel, Joanna Scheuring-Wielgus, Marta Wcisło, Anna Zalewska, Bogdan Zdrojewski, Kosma Złotowski, Rosa Estaras Ferragut, Elena Nevado Del Campo, Giusi Princi, Tomáš Zdechovský i sama przewodnicząca Roberta Metsola.

Mam nadzieję, że udało nam się przeprowadzić naszych gości przez kluczowe kamienie milowe i sukcesy w naszej podróży wzrostu i że uznali oni tę podróż za pouczającą i inspirującą. Stoimy przed trudnym zadaniem stworzenia otoczenia regulacyjnego, które będzie napędzać naszą konkurencyjność i wspierać zrównoważony rozwój zarówno polskich, jak i innych europejskich przedsiębiorstw. Dlatego jako przemysł kosmetyczny w Polsce, będący częścią przemysłu europejskiego wzywamy do kompleksowych ocen wpływu istniejących i nowych przepisów oraz rzeczywistych, merytorycznych konsultacji branżowych – podsumowuje Paweł Chrościcki.

Zespół Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego składa podziękowania wszystkim delegatom i przedstawicielom ponad 40 firm, zaangażowanym w przygotowania do wystawy zorganizowanej z okazji obchodów Dnia Kobiet pt. „How do we do it in Poland?”, dostępnej dla zwiedzających w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli od 3 do 6 marca br.:

Delegaci firm: 

Grzegorz Sienkiewicz, 4Szpaki, Aleksandra Artiuch i Bartosz Kędzia, Aromat-Vertex, Anna Bieluń, BIELUN&BIELUN, Iwona Białas, CosmetoSafe Consulting, Joanna Łodygowska i Karolina Lendzion, Dr Irena Eris S.A., Michał Czajka, Dr. MIELE Cosmed Group S.A., Marta Kanduła, Formika, Lucyna Leszczyńska i Klaudia Szary, Graylabs, Agnieszka Kępińska-Sadowska i Małgorzata Faraś, Haleon, Larysa Dysput-Goławska i Jakub Kutyła, Laboratorium Kosmetyczne AVA, Barbara Stępień, Blanka Chmurzyńska-Brown, Giulia Tapella, Izabela Pawińska, Maria Karolina Grudziecka, L’Oréal Poland and Baltic HUB, Anna Gawron, MG Evolution, Tomasz Tołwiński, MPS International, Marta Bartkowiak, Pan Drwal, Joanna Bator, Pollena-Aroma, Maciej i Marcin Siekierscy, Provital, Lidia i Bartosz Ziaja, Ziaja Ltd Zakład Produkcji Leków.

Firmy, które zaangażowały się w opracowanie materiałów i wyeksponowały lub przekazały swoje produkty na wystawę:

4Szpaki, Aerosol Service, Affect, Aflofarm, Albea, ANWEN, Aromat-Vertex, Barwa, BIELUN&BIELUN, Bohoboco, Bell, BeBIO, COTY Eastern Europe, Delia Cosmetics, Dax Cosmetics, Dr Irena Eris, Dr. MIELE Cosmed Group, ECOWIPES, Euphora (Paese), Eurus, Eveline Cosmetics, Floslek, Formika, Hean, Heinz Glas, Inglot, JM INNOVATIVE COSMETICS (Yonelle), Laboratorium Kosmetyczne AVA, L’Oréal Poland and Baltic HUB, MG Evolution, Miraculum, MPS International, New Approach (BasicLab), NIVEA Polska, Oceanic, Orientana, Polipack, Pollena-Aroma, Provital, Tenex, Veoli Botanica, ZEW for men, Ziaja.

Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego (Kosmetyczni.pl) jako jedyna organizacja w Polsce, reprezentuje i wspiera cele strategiczne przedsiębiorców wyłącznie branży kosmetycznej. Od 23 lat jest aktywnym głosem sektora w procesie stanowienia prawa. Skutecznie współpracuje na co dzień z instytucjami administracji polskiej i europejskiej, a razem z firmami członkowskimi wypracowuje i wdraża rozwiązania, które prowadzą do rozwoju polskiego  rynku kosmetycznego,  który dziś jest 5. w UE.  

Związek skupia ponad 250 firm, w tym producentów i dystrybutorów kosmetyków, laboratoria, firmy doradcze i ośrodki dydaktyczne, a także ich partnerów okołobranżowych – dostawców opakowań i surowców. Zrzesza i działa na rzecz zarówno startupów, małych, rodzinnych przedsiębiorstw, jak i dużych, międzynarodowych korporacji i największych polskich firm kosmetycznych, które w atmosferze wzajemnego szacunku i zaufania działają razem skutecznie, zachowując przy tym wszelkie zasady konkurencji.

Więcej informacji na stronie www.kosmetyczni.pl

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
05.05.2026 13:08
Alergeny zapachowe – sprostowanie przepisów i znaczenie dla branży kosmetycznej
shutterstock

20 lutego 2026 roku opublikowane zostało sprostowanie do Rozporządzenia Komisji (UE) 2023/1545, które doprecyzowuje zasady stosowania przepisów dotyczących wybranych alergenów zapachowych. Dokument stanowi uzgodnione podejście branży do wdrażania przepisów dotyczących alergenów zapachowych objętych wpisami sprostowania.

Nota ma charakter praktycznych wytycznych i jest uzupełnieniem istniejących regulacji, wspierających ich jednolite stosowanie na terenie Unii Europejskiej. Jej celem jest ograniczenie rozbieżności w interpretacjach oraz zapewnienie spójności działań producentów, zwłaszcza w kontekście oznakowania produktów i oceny progów dla alergenów zapachowych.

Zasady oznakowania Pelargonium graveolens oil i Pogostemon cablin oil po publikacji sprostowania

W dniu 11 listopada 2025 r. Komisja Europejska opublikowała sprostowanie do Rozporządzenia Komisji (UE) 2023/1545, wraz notą wyjaśniającą dostępną na stronie internetowej. Dokument zawiera zalecenia dotyczące najbardziej właściwego sposobu wdrażania przepisów odnoszących się do alergenów zapachowych ujętych w pozycjach 364 (Pelargonium graveolens oil) oraz 365 (Pogostemon cablin oil).

Celem tych wytycznych jest zapewnienie zgodności interpretacyjnej z podejściem stosowanym dla tzw. wpisów grupowych w odniesieniu do pozostałych alergenów zapachowych.

Opublikowane sprostowanie doprecyzowuje sposób traktowania dwóch wskazanych składników zapachowych: Pelargonium graveolens oil (Numer CAS: 90082-51-2/8000-46-2; Numer WE: 290-140-0/-) oraz Pogostemon cablin oil (Numer CAS: 8014-09-3/84238-39-1; Numer WE: -/282-39-4). Stwierdzono, że oba składniki funkcjonują pod więcej niż jedną nazwą INCI, co oznacza, że powinny być traktowane jako składniki grupowe, analogicznie do pozostałych substancji objętych zbiorczymi wpisami w wykazie alergenów zapachowych.

W praktyce oznacza to istotne konsekwencje dla oceny zgodności produktów kosmetycznych. Przy weryfikacji obowiązku oznakowania należy uwzględniać łączne stężenie wszystkich form danego składnika – zarówno dodanych bezpośrednio jako surowiec, jak i obecnych w kompozycji zapachowej. Sumowanie tych stężeń jest kluczowe dla prawidłowego określenia, czy został przekroczony próg oznakowania (ang. labelling threshold). W przypadku jego przekroczenia, na etykiecie produktu należy zastosować jedną, możliwie najbardziej ogólną nazwę INCI (np. „PELARGONIUM GRAVEOLENS OIL”), zamiast wyszczególniania poszczególnych wariantów surowca.

Takie podejście jest rekomendowane przez Cosmetics Europe i pozwala na ujednolicenie praktyk branży, ograniczenie rozbieżności interpretacyjnych oraz zapewnienie spójności z zasadami obowiązującymi dla innych alergenów zapachowych. Jednocześnie wspiera transparentność oznakowania oraz ułatwia producentom i osobom odpowiedzialnym prawidłowe wdrażanie wymagań regulacyjnych w procesie recepturowania i przeprowadzania oceny bezpieczeństwa produktów kosmetycznych.

Konsekwencje doprecyzowania przepisów dla producentów kosmetyków

Opublikowane doprecyzowania mają istotne znaczenie praktyczne dla całej branży kosmetycznej, w szczególności dla producentów, osób odpowiedzialnych oraz safety assessorów. Konieczność traktowania wybranych olejków eterycznych jako składników grupowych oznacza potrzebę dokładniejszej analizy składu surowcowego oraz kompozycji zapachowych, a także uwzględniania sumarycznych stężeń poszczególnych form tych samych substancji. Może to wymagać aktualizacji dokumentacji produktowej, w tym także raportów bezpieczeństwa.

Zmiany te wpływają również bezpośrednio na sposób oznakowania produktów – wprowadzenie jednej, uogólnionej nazwy INCI w przypadku przekroczenia progu oznakowania upraszcza komunikację na etykiecie, ale jednocześnie wymaga większej precyzji na etapie recepturowania i kontroli jakości. W dłuższej perspektywie takie podejście sprzyja ujednoliceniu praktyk rynkowych na terenie Unii Europejskiej, ograniczeniu ryzyka błędnej interpretacji przepisów oraz zwiększeniu transparentności wobec konsumenta.

Dla branży oznacza to konieczność dostosowania dokumentacji, ale jednocześnie stanowi krok w kierunku większej spójności regulacyjnej i przewidywalności wymagań legislacyjnych co jest szczególnie ważne w kontekście dynamicznie zmieniających się przepisów regulacyjnych dotyczących alergenów zapachowych.

Aleksandra Kondrusik

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Innowacje
05.05.2026 12:39
Coty stawia na GenAI. Partnerstwo z Pencil zoptymalizuje marketing marek CoverGirl i Max Factor
Partnerstwo z Pencil ma pozwolić Coty na masowe generowanie treści przy jednoczesnym zachowaniu pełnej kontroli nad spójnością wizerunkową marek i prawami do danychShutterstock

Koncern Coty, jeden z największych graczy na światowym rynku kosmetycznym, ogłosił strategiczne partnerstwo z platformą Pencil. Celem współpracy jest wdrożenie zaawansowanego systemu tworzenia treści opartego na sztucznej inteligencji (GenAI) w dywizji Consumer Beauty. Ruch ten ma zrewolucjonizować sposób, w jaki marki takie jak CoverGirl, Rimmel czy Max Factor komunikują się z konsumentami w czasie rzeczywistym.

W obliczu dynamicznie zmieniających się trendów w mediach społecznościowych, tradycyjne modele produkcji kreatywnej stają się niewystarczające. Partnerstwo z Pencil ma pozwolić Coty na masowe generowanie treści przy jednoczesnym zachowaniu pełnej kontroli nad spójnością wizerunkową marek i prawami do danych.

Automatyzacja kreatywności pod pełną kontrolą

Platforma Pencil to kompleksowy system GenAI, który zostanie zintegrowany bezpośrednio z procesami kreatywnymi Coty. Rozwiązanie to pozwala zespołom marketingowym na błyskawiczne tworzenie, wdrażanie i optymalizację materiałów reklamowych.

„Nasze marki działają w środowisku konsumenckim o ogromnej dynamice, ale szybkość bez kontroli nie pozwala na skalowanie biznesu” – zauważa Gordon von Bretten, prezes dywizji Consumer Beauty w Coty. „To partnerstwo pozwala nam zwiększyć tempo i wolumen tworzonych treści, zachowując przy tym nadzór nad spójnością marek i własnością danych. To kamień milowy w sposobie, w jaki operacjonalizujemy kreatywność”.

Od 1 lipca 2026 roku Pencil oddeleguje dedykowany zespół, który będzie pracował bezpośrednio wewnątrz struktur Coty, wspierając kampanie na rynkach globalnych.

Przewidywanie sukcesu: AI nie tylko tworzy, ale i prognozuje

Pencil nie jest jedynie narzędziem do generowania obrazów czy tekstów. Platforma wykorzystuje unikalne połączenie generatywnej i predykcyjnej sztucznej inteligencji. Dzięki przetworzeniu danych o wydatkach mediowych o wartości ponad 4 miliardów dolarów, system potrafi prognozować skuteczność treści jeszcze przed ich publikacją.

Will Hanschell, współzałożyciel i CEO Pencil, podkreśla znaczenie tego podejścia: „W przyszłości wygrają te marki, które najlepiej wykorzystają potencjał GenAI. Coty naprawdę zaangażowało się w transformacyjną rolę AI w marketingu, wdrażając ją z jasnością i konkretnym zamiarem. Skalowanie tego rozwiązania na całą dywizję oznacza ogromną szansę na wzrost”.

Optymalizacja portfela Coty

Wdrożenie AI następuje w kluczowym momencie dla koncernu. Pod wodzą tymczasowego CEO, Markusa Strobela, Coty przechodzi proces „ostrzenia” fokusu na kluczowych markach.

Przypomnijmy, że w lutym 2026 roku firma wycofała swoje całoroczne prognozy, co było wynikiem trwającego od września przeglądu strategicznego dywizji kosmetyków masowych. Koncern rozważa różne opcje dla marek takich jak Rimmel czy Max Factor – od zacieśniania partnerstw, przez dezinwestycje, aż po potencjalne wydzielenie (spin-off) tych aktywów. Cyfryzacja i automatyzacja marketingu mają podnieść rentowność tych brandów i uczynić je bardziej atrakcyjnymi w nowym modelu biznesowym.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. maj 2026 08:38