StoryEditor
Biznes
07.03.2025 21:10

Wystawa w PE: kosmetyki z Polski w sercu Europy

35-osobowa delegacja firm i biura Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego od 3 do 6 marca zorganizowała wspólnie z posłanką Elżbietą Łukacijewską jedną z największych wystaw w historii Parlamentu Europejskiego.

Globalne sukcesy, ambicja, kreatywność – te osiągnięcia i cechy przedsiębiorców kosmetycznych, zrzeszonych w Polskim Związku Przemysłu Kosmetycznego, zmotywowały ich przedstawicieli do wykorzystania Polskiej Prezydencji w Radzie Unii Europejskiej i organizacji specjalnej wystawy poświęconej branży.

Tuż przed Dniem Kobiet (a kobiet – liderek i przedsiębiorczyń jest przecież w branży kosmetycznej wiele) związek zaprezentował w brukselskiej siedzibie Parlamentu Europejskiego interaktywną i rozległą wystawę. Osią ekspozycji były osiągnięcia i ekonomiczny potencjał sektora kosmetycznego w Polsce. Organizatorom przyświecała szczególnie idea pokazania skali działania rodzimego przemysłu kosmetycznego.

– Kiedy pod koniec ubiegłego roku koncepcja prezentacji polskiej branży w Brukseli rodziła się w naszym zespole, wydawało się to pięknym marzeniem. Postanowiliśmy je jednak urzeczywistnić. A ponieważ drzwi posłanki Elżbiety Łukacijewskiej zawsze są otwarte dla przedsiębiorców, zgodziła się podjąć to wyzwanie z nami – opowiada dr inż. Justyna Żerańska, dyrektor generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego. – Przez ostatnie 3 miesiące prace zespołu Kosmetycznych, tj. większości pracowników biura, zarządu, ponad 40 firm i dużego grona podwykonawców, koncentrowały się właśnie na tym projekcie. Między etapami przygotowania koncepcji, zaprojektowania wszystkich elementów wystawy, produkcję i wykonanie ekspozycji, musieliśmy jeszcze przebić się przez gąszcz nowych zasad działania Parlamentu Europejskiego. Dzięki doskonałym przewodniczkom: Elżbiecie Łukacijewskiej i szefowej jej biura, Agnieszce Przyborowicz, udało nam się pokonać wszystkie trudności i zrealizować 5 marca br. wydarzenie, które zdaniem uczestników okazało się bezprecedensowe – podkreśla szefowa Kosmetycznych.

Projekt został objęty patronatem Polskiej Prezydencji w Radzie Unii Europejskiej i zaszczycony obecnością wielu członków Stałego Przedstawicielstwa RP przy UE. Słowo powitania do uczestników otwarcia wystawy skierowała ambasador Agnieszka Bartol-Saurel, a na miejscu głos zabrali Aleksandra Kozłowska i Aleksander Zieliński.

Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego przygotował kompleksową ekspozycję, prezentującą ponad 100-letnią historię branży w Polsce, selekcję danych z własnego raportu „Kosmetyczna Polska”, opracowanego w 2024 roku i badania Cosmetics Europe, a także listę postulatów dotyczących najbardziej dotkliwych regulacji unijnych, które blokują innowacyjność, a tym samym konkurencyjność sektora w wyścigu z USA czy krajami azjatyckimi. Jak podkreślała ze zrozumieniem w swoim przemówieniu gospodyni wystawy, posłanka Elżbieta Łukacijewska, te regulacje są dotkliwe przede wszystkim dla MŚP, które dotychczas prężnie rozwijały się nad Wisłą.

Apel o odciążenie biznesu kosmetycznego w Europie

Z każdym rokiem lista unijnych regulacji kosmetycznych wydłuża się. Jednocześnie coraz trudniej jest przebić się do świadomości decydentów politycznych z Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej, Stałych Przedstawicielstw i in. Kosmetyczni mają świadomość skali napływających do tych instytucji każdego dnia pytań i wniosków. Ponieważ obecnie ok. 80 proc. przepisów prawnych regulujących branżę kosmetyczną pochodzi z Brukseli, związek postanowił przywieźć swoje postulaty właśnie tu.

– Branża kosmetyczna jest jednym z najbardziej dynamicznych sektorów polskiej gospodarki. Zależało nam, by historię tego sukcesu mogli opowiedzieć w sercu jej liderzy: właściciele, przedsiębiorcy i profesjonaliści – wyjaśnił zebranym Paweł Chrościcki, prezes zarządu Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego i dyrektor generalny Coty Eastern Europe.

Zarówno podczas otwarcia wystawy, jak i w ramach popołudniowego spotkania delegacji związku, zorganizowanego we współpracy z Konfederacją Lewiatan, partnerem wydarzenia, nie zabrakło czasu na konstruktywny dialog z posłami. W obecności przedstawicieli wszystkich najważniejszych ugrupowań politycznych w europarlamencie, członkowie związku omówili najważniejsze bariery dla globalnej konkurencyjności branży kosmetycznej, wynikające z niezwykle gęstej i intensywnej agendy regulacyjnej. 

Dyskusja dotyczyła przede wszystkim UWWTD, Green Claims Directive i przepisów dotyczących składników, nadmiernie obciążających przedsiębiorstwa i skutkujących dramatycznym spadkiem konkurencyjności firm europejskich względem rynku amerykańskiego czy rynków azjatyckich. 

Gośćmi Elżbiety Łukacijewskiej i Kosmetycznych byli 5 marca posłanki i posłowie: Magdalena Adamowicz, Tobiasz Bocheński, Krzysztof Brejza, Borys Budka, Andrzej Buła, Kamila Gasiuk-Pihowicz, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Andrzej Halicki, Dariusz Joński, Michał Kobosko, Łukasz Kohut, Ewa Kopacz, Marlena Maląg, Mirosława Nykiel, Joanna Scheuring-Wielgus, Marta Wcisło, Anna Zalewska, Bogdan Zdrojewski, Kosma Złotowski, Rosa Estaras Ferragut, Elena Nevado Del Campo, Giusi Princi, Tomáš Zdechovský i sama przewodnicząca Roberta Metsola.

– Mam nadzieję, że udało nam się przeprowadzić naszych gości przez kluczowe kamienie milowe i sukcesy w naszej podróży wzrostu i że uznali oni tę podróż za pouczającą i inspirującą. Stoimy przed trudnym zadaniem stworzenia otoczenia regulacyjnego, które będzie napędzać naszą konkurencyjność i wspierać zrównoważony rozwój zarówno polskich, jak i innych europejskich przedsiębiorstw. Dlatego jako przemysł kosmetyczny w Polsce, będący częścią przemysłu europejskiego wzywamy do kompleksowych ocen wpływu istniejących i nowych przepisów oraz rzeczywistych, merytorycznych konsultacji branżowych – podsumowuje Paweł Chrościcki.

Zespół Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego składa podziękowania wszystkim delegatom i przedstawicielom ponad 40 firm, zaangażowanym w przygotowania do wystawy zorganizowanej z okazji obchodów Dnia Kobiet pt. „How do we do it in Poland?”, dostępnej dla zwiedzających w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli od 3 do 6 marca br.:

Delegaci firm: 

Grzegorz Sienkiewicz, 4Szpaki, Aleksandra Artiuch i Bartosz Kędzia, Aromat-Vertex, Anna Bieluń, BIELUN&BIELUN, Iwona Białas, CosmetoSafe Consulting, Joanna Łodygowska i Karolina Lendzion, Dr Irena Eris S.A., Michał Czajka, Dr. MIELE Cosmed Group S.A., Marta Kanduła, Formika, Lucyna Leszczyńska i Klaudia Szary, Graylabs, Agnieszka Kępińska-Sadowska i Małgorzata Faraś, Haleon, Larysa Dysput-Goławska i Jakub Kutyła, Laboratorium Kosmetyczne AVA, Barbara Stępień, Blanka Chmurzyńska-Brown, Giulia Tapella, Izabela Pawińska, Maria Karolina Grudziecka, L’Oréal Poland and Baltic HUB, Anna Gawron, MG Evolution, Tomasz Tołwiński, MPS International, Marta Bartkowiak, Pan Drwal, Joanna Bator, Pollena-Aroma, Maciej i Marcin Siekierscy, Provital, Lidia i Bartosz Ziaja, Ziaja Ltd Zakład Produkcji Leków.

Firmy, które zaangażowały się w opracowanie materiałów i wyeksponowały lub przekazały swoje produkty na wystawę:

4Szpaki, Aerosol Service, Affect, Aflofarm, Albea, ANWEN, Aromat-Vertex, Barwa, BIELUN&BIELUN, Bohoboco, Bell, BeBIO, COTY Eastern Europe, Delia Cosmetics, Dax Cosmetics, Dr Irena Eris, Dr. MIELE Cosmed Group, ECOWIPES, Euphora (Paese), Eurus, Eveline Cosmetics, Floslek, Formika, Hean, Heinz Glas, Inglot, JM INNOVATIVE COSMETICS (Yonelle), Laboratorium Kosmetyczne AVA, L’Oréal Poland and Baltic HUB, MG Evolution, Miraculum, MPS International, New Approach (BasicLab), NIVEA Polska, Oceanic, Orientana, Polipack, Pollena-Aroma, Provital, Tenex, Veoli Botanica, ZEW for men, Ziaja.

Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego (Kosmetyczni.pl) jako jedyna organizacja w Polsce, reprezentuje i wspiera cele strategiczne przedsiębiorców wyłącznie branży kosmetycznej. Od 23 lat jest aktywnym głosem sektora w procesie stanowienia prawa. Skutecznie współpracuje na co dzień z instytucjami administracji polskiej i europejskiej, a razem z firmami członkowskimi wypracowuje i wdraża rozwiązania, które prowadzą do rozwoju polskiego  rynku kosmetycznego,  który dziś jest 5. w UE.  

Związek skupia ponad 250 firm, w tym producentów i dystrybutorów kosmetyków, laboratoria, firmy doradcze i ośrodki dydaktyczne, a także ich partnerów okołobranżowych – dostawców opakowań i surowców. Zrzesza i działa na rzecz zarówno startupów, małych, rodzinnych przedsiębiorstw, jak i dużych, międzynarodowych korporacji i największych polskich firm kosmetycznych, które w atmosferze wzajemnego szacunku i zaufania działają razem skutecznie, zachowując przy tym wszelkie zasady konkurencji.

Więcej informacji na stronie www.kosmetyczni.pl

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
07.10.2026 14:58
Gdyby wewnętrzne działy marketingu działały tak szybko jak my, rynek beauty wyglądałby inaczej
My pracujemy inaczej: w pełni zdalnie, w rytmie 24/7, bez blokad, bez łańcuchów decyzyjnych, bez czekania na akceptację „do poniedziałku”. Tu liczy się szybkość działania i ciągła obecność, którą trudno utrzymać w tradycyjnym modelu.Materiał Partnera

Rozmowa z zespołem Meet Strategy, który łączy strategię, social media i produkt w jedną maszynę wzrostu marek.

W polskiej branży beauty nie brakuje historii „nagłych wzrostów”. Pojawia się marka, na początku wygląda jak każda inna, po chwili zaczyna być widoczna, a po kilku latach ustawia kategorię. Tyle że w rzeczywistości takie wzrosty nie biorą się z przypadku. Stoją za nimi konkretne decyzje, konsekwencja, tempo działania i zespół, który potrafi połączyć produkt, komunikację i dane w jeden wspólny rytm.

Jeden z przykładów? Marka, która pięć lat temu miała skalę małego gracza, dziś jest większa o ponad 10 000 proc., ma pozycję numeru 1 w swojej kategorii i… zerową rotację. Z półek nic nie znika, na półki dochodzą kolejne produkty, i to w naprawdę dużym tempie. Ale to tylko jedna z historii, które pokazują, jak działa Meet Strategy.

To butikowy team oparty na trzech kluczowych rolach, które pełnią Dominika, Natalia i Marta. To one nadają kierunek, tempo i sens wszystkim projektom – łącząc myślenie strategiczne, decyzje marketingowe i operacyjne działanie w jednym, zwartym procesie. Taki model pracy pozwala im działać elastycznie i z prędkością, której nie ma w klasycznych strukturach agencyjnych.

image
W naszej pracy wygląda to tak: zanim produkt powstanie, my już mamy gotowy sposób, w jaki konsument o nim opowie. To jest przewaga, której nie da się skopiować.
materiał partnera

Spotykamy się z:
Dominiką Hachułą, CEO i założycielką Meet Strategy, odpowiedzialną za strategię, produkt i kierunek rozwoju marek,
Natalią Grodecką-Jany, Head of Social Media & Influencer Marketing, która zamienia komunikację w sprzedaż, a twórców w realny kanał wzrostu,
Martą Brancewicz, Content & Social Media Manager, która codziennie prowadzi rozmowę marki ze społecznością i nadaje jej „ludzki” rytm.

Skąd biorą się marki beauty, które rosną szybciej niż rynek?

Dominika Hachuła: Z odrobiny bezczelności i dużej dyscypliny. Niedawno analizowałam jeden z naszych projektów, markę, która urosła o ponad 10 000 proc. Największe zdziwienie? To nie był jeden viral, jeden produkt, jedno “wow”. To była seria setek dobrych decyzji podejmowanych konsekwentnie w tym samym kierunku.

Marki, które szybko rosną mają jedną wspólną cechę: są ekstremalnie blisko konsumenta. Nie robią produktów „bo fajnie brzmią”. Robią produkty, bo konsument powiedział wcześniej, że tego potrzebuje. W pewnym momencie trzeba porzucić myślenie “bądźmy wszędzie”.
Trzeba zacząć myśleć: “bądźmy dokładnie tam, gdzie klient podejmuje decyzję”

Czyli tam, gdzie konsument scrolluje?

Natalia Grodecka-Jany: Dokładnie tak. Social media nie są już dodatkiem. Social media są dziś największym ekranem zakupowym. Jeszcze do niedawna TikTok kreował trendy i inspirował do zakupu. Dziś, dzięki TikTok Shop, skraca całą ścieżkę zakupową do kilku sekund. Konsument widzi produkt, ogląda jego działanie, słucha rekomendacji twórcy i kupuje bez opuszczania aplikacji. Granica między contentem a sprzedażą praktycznie znika. Dlatego marki muszą być tam, gdzie decyzje zakupowe zapadają w czasie rzeczywistym.

image
Jeśli tworzysz content bez strategii, to on wygląda jak… content bez strategii. Ładny, poprawny, bezpieczny… i zupełnie nieskuteczny. Konsument beauty nie potrzebuje ładnych obrazków. Konsument beauty chce wiedzieć, czy to działa i jak działa. 
materiał partnera

Wiele marek mówi, że “robi social media”, a mimo to nie rosną w sprzedaży. Gdzie leży różnica?

Marta Brancewicz: W intencji. Marki, które rosną szybko, robią social media po coś. Marki, które nie rosną, robią je żeby były.

Jeśli tworzysz content bez strategii, to on wygląda jak… content bez strategii. Ładny, poprawny, bezpieczny… i zupełnie nieskuteczny. Konsument beauty nie potrzebuje ładnych obrazków. Konsument beauty chce wiedzieć, czy to działa i jak działa. 

A jak powstają produkty, które są bestsellerami jeszcze zanim pojawią się w sklepach?

Dominika Hachuła: To jest pytanie, które nas zawsze bawi, bo odpowiedź jest tak prosta, że aż nieprawdopodobna: bestseller nie powstaje w laboratorium, bestseller powstaje w dialogu ze społecznością. Jeśli marka ma sprawny system feedbacku, analizę pytań, moderację, insighty z realnych potrzeb, to produkt praktycznie „pisze się sam”.

W naszej pracy wygląda to tak: zanim produkt powstanie, my już mamy gotowy sposób, w jaki konsument o nim opowie. To jest przewaga, której nie da się skopiować.

image
Marki, które szybko rosną mają jedną wspólną cechę: są ekstremalnie blisko konsumenta. Nie robią produktów „bo fajnie brzmią”. Robią produkty, bo konsument powiedział wcześniej, że tego potrzebuje. W pewnym momencie trzeba porzucić myślenie “bądźmy wszędzie”.
materiał partnera

Wasz zespół często działa szybciej niż duże agencje. Jak to możliwe?

Natalia Grodecka-Jany: Bo nie działamy jak klasyczna agencja. Działamy jak zewnętrzny, wyspecjalizowany dział marketingu. U nas decyzje zapadają tam, gdzie powinny – w gronie osób, które naprawdę znają markę, produkt i konsumenta. 

Nasze tempo nie wynika z bezmyślnego gonienia trendów, tylko z odpowiedzialności. Każda z nas prowadzi swój obszar end-to-end i bierze za niego pełną odpowiedzialność. Dzięki temu zamiast pięciu etapów akceptacji jest jedna decyzja, podjęta szybko i świadomie. I może dlatego jesteśmy szybsi: nie ma u nas rotacji ani przypadkowych rąk do pracy, tylko zespół, który od lat gra do jednej bramki.

image
Marka powinna oddać marketing na zewnątrz w momencie, kiedy zaczyna oczekiwać realnych wyników, a nie tylko „obecności”. Rynek beauty porusza się w tempie, którego wewnętrzne struktury po prostu nie są w stanie utrzymać.
materiał partnera

Kiedy marka powinna oddać promocję na zewnątrz?

Marta Brancewicz: Marka powinna oddać marketing na zewnątrz w momencie, kiedy zaczyna oczekiwać realnych wyników, a nie tylko „obecności”. Rynek beauty porusza się w tempie, którego wewnętrzne struktury po prostu nie są w stanie utrzymać.

My pracujemy inaczej: w pełni zdalnie, w rytmie 24/7, bez blokad, bez łańcuchów decyzyjnych, bez czekania na akceptację „do poniedziałku”. Tu liczy się szybkość działania i ciągła obecność, którą trudno utrzymać w tradycyjnym modelu.

Jest jeszcze coś ważnego, co widzimy w środku wielu organizacji: wewnętrzne tarcia, rywalizacja między działami, walka o projekty, o budżety, o awanse. Każdy gra do swojej bramki, a nie do bramki marki. To zabija kreatywność i tempo, bo energia idzie w utrzymanie struktury, a nie w rozwój produktu.

My jesteśmy poza tym. Dzięki temu możemy skupić się wyłącznie na tym, co najważniejsze: na wyniku, marce, produkcie i konsumentach.

Czy da się zbudować markę numer 1 bez influencerów?

Natalia Grodecka-Jany: Nie. Da się zbudować markę widoczną, ale nie markę wybieraną.
To przez twórców konsument uczy się używać produktów, porównuje efekty, ocenia wiarygodność i podejmuje decyzję zakupową.

Tyle że skuteczny influencer marketing nie polega na tym, że ktoś piękny trzyma produkt i mówi „kocham”. Zanim zaczniemy współpracę, prosimy twórców o realne przetestowanie produktów i dajemy im wolną rękę w pokazaniu tego, co rzeczywiście u nich działa, bo wiemy jedno: w beauty autentyczność jest walutą, a odbiorca widzi fałsz w trzy sekundy.

image
(...)skuteczny influencer marketing nie polega na tym, że ktoś piękny trzyma produkt i mówi „kocham”.
materiał partnera

Jakie błędy najczęściej popełniają marki beauty, zanim do Was trafią?

Dominika Hachuła: Najczęstsze błędy są powtarzalne i bardzo kosztowne.

Pierwszy to robienie contentu pod algorytm zamiast pod człowieka. Marki kopiują trendy, dźwięki i formaty, zamiast odpowiadać na realne pytania swojej społeczności. Drugi błąd to wprowadzanie produktów bez strategii i liczenie, że viral załatwi resztę. Viral daje rozgłos przez kilka dni. Strategia przez całe lata. Trzeci błąd to mówienie do wszystkich naraz. Rynek beauty rośnie nierówno, jeśli marka nie zna swojego odbiorcy, to mówi w pustkę. A pustka nie kupuje kosmetyków.

A największy błąd? Działać „jak wszyscy”.

I ostatnie: gdybyście miały wskazać jedną rzecz, która sprawia, że marka rośnie szybciej niż inni, co by to było?

Dominika Hachuła:
Konsekwencja. Nudna, nieromantyczna konsekwencja. Tak wygląda prawdziwy wzrost.

Natalia Grodecka-Jany:
Autentyczność. Jeśli produkt działa, content działa, influencer działa, sprzedaż nie ma wyboru, też działa.

Marta Brancewicz:
Bliskość. Jeśli jesteś blisko konsumenta, jesteś przed konkurencją. Zawsze.

I być może właśnie dlatego marki, które rosną najszybciej, wybierają zewnętrzne zespoły, które pracują szybko, konsekwentnie i blisko konsumenta.

Więcej: http://www.meetstrategy.pl

image
(...)bestseller nie powstaje w laboratorium, bestseller powstaje w dialogu ze społecznością.
materiał partnera

Dominika Hachuła

Dominika Hachuła – CEO & Founder Meet Strategy

Strateżka marek beauty i FMCG z blisko 20-letnim doświadczeniem. W jej dorobku strategicznym znajdują się takie marki jak: Eveline Cosmetics, OnlyBio, Neboa, Apart, Bobini, Floslek, Dermedic Laboratorium, Skin Up, Petal Fresh oraz Tri.hee, a lista projektów jest stale rozwijana. Jako założycielka Meet Strategy prowadzi marki end-to-end: od insightu i strategii produktu, przez wdrożenie i sprzedaż, po komunikację w digitalu. Specjalizuje się w projektach wymagających tempa, intuicji rynkowej oraz spójnego połączenia produktu z social mediami.

Natalia Grodecka-Jany

Natalia Grodecka-Jany – Head of Social Media & Influencer Marketing

Ekspertka social mediów i influencer marketingu z ponad 10-letnim doświadczeniem. Współpracowała z markami takimi jak Coca-Cola, PLAY, Garnier, Rimmel, Foreo, NeoNail, Neboa i Sessio. W Meet Strategy odpowiada za strategie digitalowe i współpracę z twórcami, koncentrując się na autentyczności, dopasowaniu społeczności i realnym wpływie działań na sprzedaż.

Marta Brancewicz

Marta Brancewicz – Content & Social Media Manager

Specjalistka od treści i dialogu marek ze społecznościami. Współpracowała m.in. z markami Neboa, tołpa., Your KAYA, Plantule i Art Hotel Wrocław. W Meet Strategy odpowiada za content, storytelling i moderację, łącząc strategiczne podejście z wyczuciem języka i potrzeb odbiorców. Dba o to, by marki mówiły ludzkim głosem, reagowały w czasie rzeczywistym i budowały relacje oparte na zaufaniu.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
07.10.2026 10:47
Hebe i Paese z kampanią na Różowy Październik. Powstała specjalna kolekcja Pink October
W październiku akcje CSR związane z nowotworami sutka i piersi przybierają na liczebności.Hebe/Paese

Hebe i Paese połączyły siły w ramach tegorocznego Różowego Października. W sklepach sieci, na hebe.pl i w aplikacji dostępna jest limitowana kolekcja Pink October. Część obrotu ze sprzedaży produktów zostanie przekazana Fundacji Piękniejsze Życie, która wspiera kobiety w trakcie leczenia onkologicznego.

Październik od lat jest miesiącem działań związanych z profilaktyką raka piersi. W tym okresie różowy kolor pojawia się również w komunikacji marek kosmetycznych i sieci handlowych, które wykorzystują swoje kanały sprzedaży do zwracania uwagi na znaczenie badań profilaktycznych. W tym roku do takich inicjatyw dołączyły Hebe i Paese z kampanią pod hasłem „Zobacz siebie. Zadbaj o siebie”.

Jej założeniem jest połączenie codziennej troski o wygląd i dobre samopoczucie z przypomnieniem o profilaktyce zdrowotnej. Organizatorzy podkreślają, że dbanie o siebie obejmuje nie tylko pielęgnację, makijaż czy czas przeznaczony na odpoczynek, ale także regularne badania i wizyty kontrolne.

Kosmetyki z różowym przesłaniem

Elementem kampanii jest specjalna kolekcja Paese Pink October. Do sprzedaży trafiły produkty do makijażu i pielęgnacji, których opakowania oraz komunikacja nawiązują do idei Różowego Października.

W kolekcji znalazł się m.in. sypki puder do twarzy zawierający sproszkowane płatki róż. Produkt ma delikatnie rozświetlające właściwości. Oferta obejmuje również olejki do ust, których formuła została oparta na 9 składnikach aktywnych, a także multifunkcyjne produkty przeznaczone do konturowania oraz makijażu ust w słoiczku.

image

Świadomość to za mało. „Dotykam = Wygrywam” zachęca do regularnych badań piersi i angażuje znane marki

Dla rynku kosmetycznego tego typu współprace są jednocześnie przykładem łączenia oferty produktowej z działaniami o charakterze społecznym. Kampanie związane z Różowym Październikiem pozwalają markom i detalistom wykorzystywać istniejące punkty kontaktu z konsumentkami – sklepy stacjonarne, e-commerce oraz aplikacje mobilne – do komunikowania tematów wykraczających poza samą kategorię beauty.

W przypadku akcji Hebe i Paese komunikat dotyczący profilaktyki został bezpośrednio powiązany z konkretną kolekcją produktową. Część obrotu ze sprzedaży kosmetyków Pink October zostanie przekazana Fundacji Piękniejsze Życie.

Wsparcie kobiet w leczeniu

Fundacja Piękniejsze Życie od lat prowadzi działania skierowane do kobiet mierzących się z chorobą onkologiczną. Jej aktywność obejmuje m.in. wsparcie związane z zachowaniem poczucia kobiecości, komfortu i lepszego samopoczucia w czasie leczenia.

Współpraca przy kolekcji Pink October wpisuje się więc w model, w którym sprzedaż produktów kosmetycznych staje się źródłem finansowania działań społecznych. W komunikacji akcji Hebe i Paese nacisk położono przy tym nie tylko na samą zbiórkę, lecz także na zwrócenie uwagi na profilaktykę raka piersi.

image

Strategia lokalnych działań. Drogerie DM realizują „Akcję Kasjerską” w Dąbrowie Górniczej

Hasło „Zobacz siebie. Zadbaj o siebie” ma przypominać konsumentkom, że troska o własne zdrowie powinna być elementem codziennego dbania o siebie. Kosmetyki pełnią w kampanii funkcję punktu wyjścia do szerszego komunikatu dotyczącego zdrowia i świadomej samoopieki.

Sprzedaż tylko w Hebe

Kolekcja Paese Pink October jest dostępna wyłącznie w kanałach sprzedaży Hebe. Produkty można kupić w sklepach stacjonarnych sieci, za pośrednictwem hebe.pl oraz w aplikacji mobilnej.

Dla Hebe oznacza to wykorzystanie jednocześnie trzech kanałów sprzedaży do prowadzenia kampanii o społecznym charakterze. Z kolei dla Paese współpraca pozwala połączyć limitowaną ofertę produktową z działaniem charytatywnym i komunikacją dotyczącą profilaktyki zdrowotnej.

Akcja jest prowadzona w październiku, kiedy temat raka piersi jest szczególnie mocno obecny w komunikacji marek, organizacji społecznych i detalistów. Jej centralnym elementem pozostaje kolekcja Pink October, a część obrotu z jej sprzedaży zostanie przeznaczona na wsparcie Fundacji Piękniejsze Życie.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. październik 2026 16:40