StoryEditor
Włosy
26.10.2010 00:00

Jesienne stylizacje

Od artystycznego nieładu i długich włosów czesanych wiatrem po krótkie, geometryczne fryzurki w wyrazistym kolorze. Można powiedzieć, że tej jesieni modne jest to… w czym po prostu czujemy się dobrze.  

 

Podstawą jest naturalny wygląd. Miła dla oka moda, która powoduje, że kobiety z przyjemnością rozpuszczają długie, piękne włosy. Jeśli wybierają krótkie fryzury, to również takie, na których nie widać przerysowanej stylizacji. Fryzjerzy podkreślają: włosy przede wszystkim muszą być zadbane i dobrze obcięte, wtedy w każdym uczesaniu będziemy czuć się dobrze. Wydaje się, że kobietom nie trzeba tego powtarzać. Wg danych marki Dove dla 68 proc. Polek wygląd włosów ma istotny wpływ na samoocenę, a 21 proc. z nich deklaruje, że wygląd włosów jest nawet ważniejszy niż zdrowie!
Odniesienie do naturalności odnajdziemy również w koloryzacji włosów. – Nadchodzącej jesieni należy postawić przede wszystkim na głęboki i bogaty w naturalne refleksy kolor – radzą styliści marki Londa. Odchodzi się od szokowania kolorem, eksperymentowania z odcieniami oraz wyraźnymi pasemkami w kontrastujących ze sobą barwach. Modne są włosy w intensywnych, naturalnych i wielotonowych odcieniach.

– Nie ma jednej idealnej długości lub koloru włosów – jest wiele obliczy jednego cięcia – podkreśla Sally Brooks, dyrektor artystyczna marki Nivea. Dzięki temu możemy łatwo dopasować fryzurę do ubioru, makijażu, okazji lub nastroju. Odważne osoby, które bez obaw podchodzą do stylizacji swoich włosów, mogą w mgnieniu oka całkowicie zmienić swój wygląd, a co za tym idzie – własne samopoczucie.

O bezpiecznym farbowaniu włosów w domowych warunkach opowiada Artur Raczkiewicz, stylista Schwarzkopf&Henkel



Farbowanie włosów jest jednym z najpopularniejszych zabiegów pielęgnacyjnych, który kobiety samodzielnie wykonują w domu. Co zrobić, aby jego efekt był zadowalający?


Podstawą jest baza, czyli naturalny kolor włosów i kolor, który chcemy uzyskać po farbowaniu. Różnica pomiędzy nimi nie powinna być zbyt duża.
Rozumiem, że jeśli blondynka w ciągu godziny stanie się brunetką, zmiana może być zbyt drastyczna.
Na ogół kobieta jest z tego efektu niezadowolona, choć wcześniej wydawało jej się, że właśnie takiego koloru pragnie. Sięga więc po kolejny produkt, po kolejny i po kolejny, a fryzjer do którego trafia na końcu szukając ratunku, załamuje ręce. Farbowanie włosów w domu musi przebiegać bezpiecznie, a na poczucie tego bezpieczeństwa składa się również kolor, jaki w jego efekcie uzyskujemy. Dlatego różnice kolorystyczne przed i po farbowaniu nie powinny być zbyt duże.
Czy są jakieś podstawowe zasady dotyczące dobierania koloru włosów do typu urody, karnacji?
Tak, wynikają one np. z chłodnego lub ciepłego odcienia skóry. Pierwszą wskazówką jest jednak oprawa oczu – naturalny kolor brwi jest odzwierciedleniem naszego naturalnego koloru włosów. Rzadko blondynka koloryzuje brwi na czarno – z włosami powinno być bardzo podobnie.

Czy brunetka może przejść na odcień blond?
Samodzielnie niestety nie. Zdecydowanie odradzam eksperymentowanie w domu z drastycznym rozjaśnianiem i koloryzacją. Jest to zabieg zbyt odpowiedzialny, wymagający odpowiedniego przygotowania włosa, a potem jego regeneracji oraz umiejętnego, równomiernego rozłożenia produktu na całej powierzchni włosów.
Podsumowując – podstawy udanej domowej  koloryzacji włosów to…
Przede wszystkim odpowiedni produkt, który zapewnia głęboki, intensywny, ale wyglądający naturalnie kolor włosów. Produkt, który pokrywa siwe włosy i odrosty, nie wypłukuje się szybko oraz ma dodatkowe działanie pielęgnacyjne. Przed farbowaniem włosów wystarczy nawet amatorska diagnoza włosów – trzeba wiedzieć, z jakim kolorem przychodzę po kosmetyk do koloryzacji, jaki odcień chcę po niej uzyskać i czy będę zmieniać kolor w większym stopniu w przyszłości. Bardzo pomocne są karty kolorów dostępne w drogeriach – można na próbkach włosów ocenić odcień farby. Koniecznie trzeba czytać informacje zawarte na opakowaniach produktów i w ulotkach. Tu naprawdę znajdują się wszelkie wskazówki, które pomogą uzyskać upragniony efekt koloryzacji i przeprowadzić ją bezpiecznie oraz w profesjonalny sposób w domowych warunkach.
Dziękuję  za rozmowę
Katarzyna Bochner


Piotr Domosławski, stylista marki Gosh Professional
Kontrolowana swoboda
Trendy na nadchodzący sezon jesień-zima 2010/2011 to swoboda, trochę wspomnień z wakacji, ale również spokojny i stonowany wizerunek kobiety świadomej własnych potrzeb. Linia fryzur nawiązuje do stylu hippie, czyli długie proste włosy bądź lekko falowane, o naturalnych kolorach, bardzo modnych. Nadal pozostaje odrost, ale wykonany profesjonalnie, a nie taki, który żyje własnym życiem. Przy takich fryzurach bardzo ważna jest jak najbardziej naturalna stylizacja czyli wszelkiego rodzaju upięcia, koki oraz kucyki lekko niestaranne i niedopracowane. Drugim trendem są krótkie geometryczne fryzury o zdecydowanej formie oraz wyraźnym kolorze. Ten lekko minimalistyczny styl doskonale sprawdzi się zimą.
Indywidualny styl – mieszaj i łącz!

W świecie mody wiodącym trendem sezonu jesień/zima 2011 jest „Mix & Match” – czyli mieszanie i łączenie. Nowa kolekcja fryzur autorstwa Sally Brooks, dyrektor artystycznej Nivea pokazuje,  w jaki sposób z łatwością, stosując różne produkty do stylizacji  włosów, można tworzyć efektowne fryzury i indywidualne style, nie zmieniając obcięcia.  „Mix & Match”  widzimy również w makijażu, gdzie neutralne usta idą  w parze z mocnym makijażem oczu, lub odwrotnie.

Zalotnie i z fantazją


Nowoczesne podejście do klasycznego koka z dodatkową miękkością uzyskaną poprzez nastroszenie zewnętrznej warstwy włosów daje efekt wykończenia jak ze snu.

Soft and Sexy


Długie, lekko wycieniowane włosy zostają przekształcone w lśniącą burzę pełną fal  o głębokim blasku, wychwytującą promienie słoneczne.

Eteryczny Anioł


Poprzez połączenie gładkości boków z burzą anielsko  karbowanych włosów  fryzura robi magiczne wrażenie.

Miejski Glam


Krótkie włosy zostają odmienione przez ich przygładzenie do tyłu za pomocą żelu i uczesane w fale otulające głowę.

Alicja w Krainie Czarów

Poprzez połączenie gładkości boków z burzą anielsko  karbowanych włosów  fryzura robi magiczne wrażenie.

 

Wiadomości Kosmetyczne, Październik 2010 Nr 10 (46)


ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.05.2026 14:39
Henkel przejmuje Not Your Mother’s. Gigant stawia na rozwój kategorii pielęgnacji włosów
Henkel przejmuje znaną markęshutterstock

Niemiecki koncern sfinalizował zakup marki Not Your Mother’s (NYM). Transakcja opiewająca na setki milionów dolarów ma pomóc firmie w walce o dominację na amerykańskim rynku pielęgnacji włosów. Henkel zamierza wykorzystać nową strukturę, by budować kolekcję marek trafiających w gusta nowoczesnych konsumentów.

W artykule przeczytasz:

  • Henkel stawia na modne marki
  • Miliony euro za udziały
  • Amerykański rynek motorem napędowym Henkla

Henkel stawia na modne marki

Przejęcie Not Your Mother’s to ruch, który pozwoli Henklowi dotrzeć do szerszego grona odbiorców w Ameryce Północnej. Jak donosi portal personalcareinsights.com, międzynarodowy konglomerat chce redefiniować sposób, w jaki dba się o włosy. Phil Schaffer, wiceprezes Henkel Consumer Brands, zaznacza, że połączenie sił pozwoli lepiej odpowiadać na zmieniające się potrzeby rynkowe.

Marka NYM zyskała popularność dzięki produktom do stylizacji i pielęgnacji, które rozwiązują codzienne problemy użytkowników. W jej ofercie znajdują się linie dedykowane konkretnym rodzajom włosów, takie jak Curl Talk czy Beach Babe. Portfolio obejmuje szampony, odżywki oraz specjalistyczne kuracje o wysokiej skuteczności.

Miliony euro za udziały

Chociaż strony nie ujawniły dokładnej kwoty transakcji, analitycy Barclays szacują wycenę NYM na 800 mln euro. To przeszło 920 mln dolarów. Marka generuje pokaźne przychody – w roku fiskalnym 2025 sprzedaż wyniosła około 190 mln euro. Ponadto spółka notuje dwucyfrowe wzrosty i utrzymuje wysokie marże.

Poprzedni właściciel, fundusz Main Post Partners, zainwestował w NYM w 2019 roku. Przez kilka lat pracował nad tym, by przekształcić firmę w największego niezależnego gracza w sektorze masowej pielęgnacji włosów. Jak podaje portal personalcareinsights.com, inwestor ten ma na koncie sukcesy z takimi markami jak Too Faced czy Milk Makeup.

image

Miliardowa akwizycja Henkla: Olaplex dołącza do portfolio giganta za 1,2 mld euro

Amerykański rynek motorem napędowym Henkla

Region Ameryki Północnej odpowiada za 26 proc. globalnej sprzedaży niemieckiego giganta. W 2025 roku wpływy z tego rynku wyniosły około 6,1 mld dolarów. Obok kosmetyków do włosów Henkel posiada tam znane marki środków czystości, takie jak Persil czy Purex.

Aby przyciągnąć klientów, firma stawia na niestandardowe działania. Przykładem jest mobilny sklep Göt2b Non-Stop Store, który odwiedza największe miasta, jak Miami czy Nowy Jork. Takie doświadczenie "w ruchu” ma pokazywać skuteczność produktów w sposób dynamiczny i nowoczesny.

Henkel kontynuuje zakupy, by wzmocnić fundamenty swojego biznesu kosmetycznego. Integracja NYM pokazuje, że koncern nie boi się inwestycji w trudnych warunkach rynkowych. Celem jest stworzenie kompletnej oferty, która zaspokoi potrzeby każdego rodzaju włosów.

Źródło: personalcareinsights.com

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
15.04.2026 09:19
Coachella 2026 pokazuje zwrot w beauty. Mniej perfekcji, więcej naturalności
Kylie Jenner na Coachelli 2026 (fot. Instagram)Instagram

Słynny amerykański festiwal muzyczny – Coachella – rozpoczął się na dobre. Wydarzenie jak co roku przyciągnęło rzeszę uczestników, w tym influencerów i celebrytów. Poza zjawiskowymi stylizacjami, wzrok przyciągały makijaże i fryzury. To właśnie podczas takich wydarzeń najłatwiej zaobserwować zarówno obecne, jak i dopiero zyskujące na popularności trendy beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • Z czego słynie Coachella?
  • Miejsce rywalizacji marek beauty
  • Jakie fryzury dominowały na Coachelli 2026?
  • "Clean” czy "messy” makeup?
  • Czy to wciąż ta sama Coachella?

Z czego słynie Coachella?

W latach 2010–2016 Coachella była synonimem estetyki boho. Dominowały luźne, plażowe fale, charakterystyczne “halo braids” i liczne zdobienia twarzy. Tamte lata z pewnością nie przypadłyby do gustu minimalistkom i fankom estetyki “clean girl”. Jedną z ikon tamtego okresu była Vanessa Hudgens, której festiwalowe looki na stałe zapisały się w historii wydarzenia.

Dziś festiwal wygląda zupełnie inaczej. Coachella 2026 przynosi wyraźną zmianę estetyki a pierwszy weekend pokazuje, że branża beauty nie tylko nadąża za tą zmianą, ale aktywnie ją kształtuje.

Miejsce rywalizacji marek beauty

Coachella od lat jest przestrzenią, w której marki beauty rywalizują o uwagę konsumentów – nie tylko poprzez produkty, ale całe doświadczenia. Firmy tworzą własne strefy, aktywacje, napoje, merch czy limitowane kolekcje, które funkcjonują na pograniczu marketingu i rozrywki.

W tym roku szczególnie wyróżniała się strefa e.l.f. Beauty, utrzymana w błękitno-różowej estetyce, gdzie serwowano m.in. charakterystyczne niebieskie slushy.

Z kolei przestrzeń Rhode przywoływała retro klimat – z tacosami, drinkami i możliwością przetestowania produktów jeszcze przed ich oficjalną premierą. Najnowsza kolekcja marki powstała we współpracy z Justinem Bieberem, który pojawił się także na scenie festiwalu.

Na miejscu obecne były również globalne marki, takie jak Yves Saint Laurent Beauty, Urban Decay czy Medicube, a także platformy sprzedażowe jak TikTok Shop i Revolve. Coachella coraz wyraźniej staje się więc nie tylko festiwalem muzycznym, ale również platformą marketingową, gdzie testuje się nowe formaty obecności marek w kulturze.

Jakie fryzury dominowały na Coachelli 2026?

Zamiast szalonych i skomplikowanych fryzur, w tym roku gwiazdy postawiły na prostotę. Włosy najczęściej pozostawały rozpuszczone – proste lub lekko falowane. Zdecydowanie mniej było dobieranych warkoczy czy podwójnych koków, które jeszcze niedawno były znakiem rozpoznawczym festiwalu.

Tam, gdzie dominowały kiedyś “space buns” i wianki z kwiatów, pojawiło się wyraźne przesunięcie estetyczne. W tym sezonie na pierwszy plan wysuwają się fale w stylu “mermaid waves” – miękkie, nieregularne, wyglądające jak wysuszone słońcem i wiatrem.

Zmieniła się również kolorystyka. Zamiast jaskrawych, kontrastowych odcieni pojawiły się bardziej naturalne tonacje – przybrudzony blond, głębokie brązy czy odcienie miedzi.

"Clean” czy "messy” makeup?

Makijaż, choć "uboższy” niż dziesięć lat temu, pozostał wyraźny – zmienił się jednak jego charakter. Na policzkach dominował róż, zarówno w wersji matowej, jak i rozświetlającej. To subtelne nawiązanie do 2016 roku, kiedy kolorowe rozświetlacze (np. od Kat Von D Beauty) miały swoje "pięć minut”.

Nowojorska wizażystka Chelsea Gehr wskazuje na wyraźną zmianę:

Festiwalowe beauty zmierza w stronę skóry, która wygląda żywo, a nie perfekcyjnie. To era świeżości, blasku i naturalności. Zaróżowione policzki, błyszczące usta i efekt "muśnięcia wiatrem” – wszystko ma wyglądać lekko i swobodnie, ale jednocześnie świadomie.

Ekspertka podkreśla też, czego unikać – Nie sprawdzą się ciężkie, matowe podkłady czy mocne konturowanie. Taki makijaż nie współgra z warunkami festiwalowymi – nie pracuje ze skórą i wygląda przestarzale. Makijaż festiwalowy powinien się zmieniać w ciągu dnia, lekko rozmywać i być częścią doświadczenia, a nie czymś, co próbujemy zachować w idealnym stanie –

Jak dodaje, podczas festiwalii zamiast ciężkich formuł warto postawić na lekką, rozświetlającą bazę np. łącząc pielęgnację z makijażem, aby uzyskać efekt naturalnego glow.

Czy to wciąż ta sama Coachella?

Słoneczna Kalifornia od lat przyciąga największe zjawiska popkultury. To właśnie na pustyni Colorado Coachella – dziś już nie tylko festiwal, ale i kulturowe zjawisko – wyznacza kierunki, które chwilę później trafiają do mainstreamu.

Coachella 2026 pokazuje, że beauty odchodzi od perfekcji na rzecz doświadczenia. Makijaż i włosy nie mają już wyglądać "idealnie” – mają reagować na światło, temperaturę i ruch.

To subtelna, ale istotna zmiana – z estetyki kontrolowanej w stronę kontrolowanego niedoskonałego efektu. Trendy, które jeszcze kilka lat temu były projektowane pod zdjęcia, dziś coraz częściej tworzone są z myślą o realnym życiu i realnej skórze.

 

Źródło: WWD, Instagram

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. maj 2026 21:00