StoryEditor
Producenci
16.08.2019 00:00

Przed kosmetykami naturalnymi dobre lata

- Wartość sprzedaży kosmetyków naturalnych w Polsce w 2018 r. wyniosła niecałe 900 mln zł. Spodziewamy się, że w kolejnych kilku latach ten rynek będzie rósł w tempie średnio 8-9 proc. rocznie - komentuje dla "Wiadomości Kosmetycznych" Bartosz Bolecki, starszy analityk handlu detalicznego, PMR Market Experts.

Na potrzeby nowego raportu PMR „Rynek żywności bio i kosmetyków naturalnych w Polsce 2019” przygotowaliśmy prognozy dla rynku kosmetyków naturalnych. Jego wartość w 2018 r. wyniosła niecałe 900 mln zł. W kolejnych kilku latach spodziewamy się wzrostów rzędu 8-9 proc. rocznie.

Wartość segmentu kosmetyków naturalnych odpowiada ok. 4 proc. wartości całego rynku kosmetycznego w Polsce. To mniej niż w krajach Europy Zachodniej, dlatego kosmetyki naturalne mają w Polsce wciąż duży potencjał rozwoju.

Starzenie się społeczeństwa, ekologiczne myślenie, weganizm i wegetarianizm to trendy, które napędzają rozwój rynku kosmetyków naturalnych.

Produkty naturalne będą coraz bardziej dostępne

Kupowanie kosmetyków naturalnych deklaruje 16 proc. Polaków. Częściej kobiety, osoby z wyższym wykształceniem oraz konsumenci powyżej 65 roku życia. Jest to wciąż niewielki odsetek Polaków, co wskazuje na to, że możliwe są dalsze, duże wzrosty.

Trendy takie jak: starzenie się społeczeństwa (przywiązywanie większej wagi do dbania o skórę), ekologiczne myślenie (większa dbałość o środowisko naturalne) czy rosnący odsetek osób deklarujących wegetarianizm i weganizm (co nie ogranicza się tylko do kwestii żywnościowych, ale dotyczy także kosmetyków, odzieży i obuwia), będą wspierać rozwój tego rynku. Ponadto rozwój oferty kosmetyków naturalnych już nie tylko w drogeriach, ale nawet w hipermarketach czy dyskontach sprawi, że tego typu produkty będą bardziej dostępne dla konsumentów.

Obecność  produktów „udających” naturalne jest pewną barierą dla wzrostu kategorii kosmetyków naturalnych.

Czas skończyć z kosmetykami, które udają naturalne

Rynek kosmetyków naturalnych definiujemy jako łączną wartość sprzedaży kosmetyków w 100 proc. stworzonych przy użyciu składników pochodzenia roślinnego, mineralnego lub zwierzęcego (pod warunkiem, że przy ich pozyskaniu żadne zwierzę nie odniosło uszczerbku na zdrowiu).

Segment ten wymaga uporządkowania. Dotyczy to nie tylko kosmetyków, ale praktycznie wszystkich kategorii produktów z etykietą „eko”, „bio”, „green” itp. Na rynku jest bardzo wiele produktów, które „udają” produkty naturalne czy bio, dzięki odpowiednim opakowaniom, nazwom czy hasłom reklamowym. Tego typu produkty stanowią konkurencję dla produktów w 100 proc. naturalnych i mogą wprawić konsumentów w zakłopotanie odnośnie właściwości. Tym samym obecność  produktów „udających” naturalne jest pewną barierą dla wzrostu kategorii kosmetyków naturalnych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
17.04.2026 13:53
Cosmax i HelloBiome łączą siły. Mikrobiom w centrum produkcji kosmetyków
Cosmax wdraża mikrobiom. Nowy model formulacji (fot. Cosmax)Cosmax

Cosmax nawiązał współpracę z HelloBiome, aby wdrożyć rozwiązania oparte na mikrobiomie do procesów tworzenia kosmetyków. Partnerstwo ma umożliwić rozwój bardziej precyzyjnych, dopasowanych do potrzeb skóry systemów pielęgnacyjnych.

W tym artykule przeczytasz:

  • Nowe podejście do formulacji
  • Ewolucja modeli produktowych
  • Odpowiedź na rosnące oczekiwania rynku
  • Mikrobiom jako fundament formulacji
  • Czy personalizacja może być skalowalna?
  • Globalny kontekst

Nowe podejście do formulacji

W ramach współpracy partnerzy Cosmax będą mogli definiować konkretne profile skóry lub skóry głowy, które chcą adresować swoimi produktami.

Na tej podstawie, przy wsparciu badań i technologii HelloBiome — producent będzie opracowywał dopasowane systemy pielęgnacyjne, odpowiadające określonym potrzebom biologicznym.

Ewolucja modeli produktowych

Model ten oznacza odejście od podejścia opartego na trendach czy pojedynczych składnikach aktywnych.

Zamiast tego rozwijane są wieloetapowe rutyny pielęgnacyjne, projektowane jako spójne systemy, które użytkownicy powinni stosować w całości.

image

Ingredion i Holobiome mapują mikrobiom jelitowy. Założeniem ukierunkowane korzyści zdrowotne

Odpowiedź na rosnące oczekiwania rynku

Zmiana wpisuje się w rosnące wymagania konsumentów, którzy coraz częściej oczekują nie tylko efektu, ale także potwierdzonej skuteczności i dopasowania produktów do indywidualnych potrzeb.

W 2025 roku sprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych w USA wzrosła o 3 proc. w segmencie premium oraz o 6 proc. w segmencie masowym.

Mikrobiom jako fundament formulacji

Jak podkreśla Elsa Jungman, jednym z celów współpracy jest uproszczenie wdrażania rozwiązań opartych na mikrobiomie.

Dotychczas były one postrzegane jako trudne do skalowania, jednak nowe podejście ma umożliwić tworzenie bardziej precyzyjnych i wiarygodnych produktów bez zwiększania złożoności procesu dla marek.

image

Inside-out beauty: rewolucja w kategorii health & beauty. Jak nutrikosmetyka zmienia rynek?

Czy personalizacja może być skalowalna?

W ramach partnerstwa dostępne będą również gotowe systemy pielęgnacyjne, które można szybko wprowadzić na rynek.

Pierwszym z nich jest trzyetapowa rutyna dla skóry tłustej i skłonnej do niedoskonałości, obejmująca żel do mycia twarzy, serum i mgiełkę.

Formuły bazują na autorskich postbiotykach Cosmax Ambioter i Fillerstin.

Globalny kontekst

Założony w 1992 roku Cosmax należy do największych producentów kosmetyków na świecie i współpracuje z wieloma globalnymi markami, w tym L’Oréalem.

Firma posiada zakłady produkcyjne w Azji, Europie i Ameryce Północnej, co pozwala jej wdrażać nowe rozwiązania na szeroką skalę.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
17.04.2026 10:50
ECHA daje zielone światło dla etanolu. Kluczowa decyzja dla branży kosmetycznej i dezynfekcyjnej
Etanol pod lupą regulacji UE. Decyzja ECHAShutterstock

Po miesiącach niepewności regulacyjnej European Chemicals Agency potwierdza bezpieczeństwo etanolu w produktach biobójczych. Decyzja ma strategiczne znaczenie dla branży kosmetycznej, sektora higieny i producentów środków dezynfekcyjnych w całej Europie.

W tym artykule przeczytasz:

  • Przełomowa decyzja regulatora
  • Spór o klasyfikację etanolu
  • Dlaczego to ważne dla rynku?
  • Branża zabrała głos
  • To jeszcze nie koniec procesu
  • Branża pozostaje w gotowości

 

Przełomowa decyzja regulatora

Komitet ds. Produktów Biobójczych (BPC) działający przy European Chemicals Agency wydał pozytywną opinię dotyczącą stosowania etanolu w produktach do dezynfekcji rąk, powierzchni oraz urządzeń w sektorze spożywczym.

To długo oczekiwany krok w procesie regulacyjnym, który istotnie ogranicza ryzyko wprowadzenia restrykcyjnych ograniczeń dla jednej z kluczowych substancji stosowanych w higienie i ochronie zdrowia publicznego.

Spór o klasyfikację etanolu

Choć etanol od dekad stanowi fundament skutecznej dezynfekcji, w ostatnich latach znalazł się w centrum debaty regulacyjnej.

W 2024 roku pojawiły się propozycje jego klasyfikacji jako substancji potencjalnie rakotwórczej lub szkodliwej dla rozrodczości (CMR), co mogło doprowadzić do istotnych ograniczeń w jego stosowaniu.

Analizy wykazały jednak, że dostępne alternatywy nie spełniają jednocześnie wymagań skuteczności, bezpieczeństwa i zastosowania w różnych sektorach.

image

Dlaczego „procenty” znikają z perfum? Nowe standardy i regulacje rynkowe 2026

Dlaczego to ważne dla rynku?

Pozytywna opinia BPC oznacza realne zmniejszenie ryzyka zniknięcia produktów na bazie etanolu z rynku, zarówno w segmencie profesjonalnym, jak i konsumenckim.

Etanol pozostaje jednym z najważniejszych składników środków do dezynfekcji, wykorzystywanym m.in. w:

  • ochronie zdrowia,
  • przemyśle spożywczym,
  • kosmetykach i higienie osobistej.

Jak podkreślają eksperci, jego dostępność ma bezpośredni wpływ na poziom bezpieczeństwa sanitarnego.

Branża zabrała głos

Decyzja ECHA to w dużej mierze efekt szerokiej mobilizacji branży na poziomie europejskim i krajowym.

W działania zaangażowało się Polskie Stowarzyszenie Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego, które wspierało m.in. kampanię A.I.S.E. #HandsUpForEthanol.

Pod wspólnym apelem w obronie etanolu podpisało się ponad 100 polskich firm, co pokazuje skalę znaczenia tej substancji dla rynku.

image

Nowy mandat SCCS o ocenę łącznego narażenia na kwas salicylowy

To jeszcze nie koniec procesu

Choć opinia Komitetu stanowi istotny krok, proces regulacyjny nie został zakończony.

Kolejnym etapem będzie przygotowanie aktu wykonawczego przez Komisję Europejską, który formalnie zatwierdzi etanol jako substancję czynną w produktach biobójczych.

Równolegle planowane są dalsze prace nad jego klasyfikacją w ramach przepisów CLP, które mogą potrwać do 2027–2028 roku.

Branża pozostaje w gotowości

Eksperci podkreślają, że mimo pozytywnej decyzji ryzyko regulacyjne nie znika całkowicie. Część państw członkowskich może nadal opowiadać się za bardziej restrykcyjnym podejściem.

Dlatego kolejne miesiące będą kluczowe, zarówno dla utrzymania obecnego statusu etanolu, jak i dla stabilności regulacyjnej całego sektora.

 

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
17. kwiecień 2026 14:53