StoryEditor
Handel
09.10.2020 00:00

Centra handlowe są przygotowane do bezpiecznej obsługi klientów

- W okresie pandemii na branży handlowej spoczywa obowiązek zapewnienia klientom bezpiecznego dostępu do dóbr i usług, koniecznych do codziennego funkcjonowania - w związku z wprowadzeniem dodatkowych ograniczeń na terenie całego kraju Polska Rada Centrów Handlowych przekazała swoje stanowisko.

- Najemcy, właściciele i zarządcy centrów handlowych podjęli szereg działań zapewniających wysoki poziom bezpieczeństwa sanitarnego podczas zakupów, m.in. regularną dezynfekcję, stały dostęp do środków dezynfekujących, czy bieżące komunikaty i piktogramy na terenie obiektów handlowych przypominające o konieczności zachowania dystansu społecznego - czytamy w przesłanym komunikacie. - Dzięki wdrożonym rozwiązaniom jako branża jesteśmy przygotowani do bezpiecznej obsługi klientów w obecnej sytuacji.

Galerie handlowe, dysponując dużymi powierzchniami, są w stanie umożliwić klientom zachowanie dystansu społecznego oraz komfortowe zaspokojenie wielu potrzeb w jednym miejscu. Już od momentu ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego w obiektach handlowych obowiązuje zaostrzony rygor sanitarny.

Jak podkreśla PRCH, regularnie i wielokrotnie w ciągu dnia dezynfekowane są tzw. "gorące punkty", z którymi mają kontakt dłonie klienta, czyli klamki, poręcze, dozowniki, przyciski i inne miejsca często dotykane przez odwiedzających. Klienci mają ciągły dostęp do niezbędnych środków ochronnych.

Galerie zapewniają mydła antybakteryjne oraz płyny odkażające. W wielu punktach na terenie obiektów handlowych można otrzymać lub zakupić jednorazowe maseczki ochronne. Osoby odwiedzające centra są informowane poprzez radiowęzły i nośniki multimedialne o obowiązujących zasadach bezpieczeństwa.

Dodatkowo, by ułatwić przemieszczanie się, w sklepach i na terenie pasażu znajdują się piktogramy wskazujące konieczność zachowania bezpiecznego dystansu. Pracownicy ochrony obiektów zwracają uwagę i informują klientów o konieczności zakrywania nosa i ust.

- Ponadto w ramach ogólnopolskiej akcji PRCH #kupujebezpiecznie, nad którą patronat objęło Ministerstwo Zdrowia i Ministerstwo Rozwoju, promujemy dobre praktyki podczas przebywania w obiektach handlowych, np. prawidłowe noszenie maseczek, mycie rąk, czy płacenie bezgotówkowo. Wszystko po to, aby osoby znajdujące się w naszych przestrzeniach mogły czuć się bezpiecznie i wygodnie realizować potrzeby konsumenckie - zaznacza.

- Dziękujemy wszystkim pracującym w centrach handlowych, najemcom, ich pracownikom oraz osobom zatrudnionym przez firmy obsługujące obiekty, za dbanie o bezpieczeństwo klientów, pełne zaangażowanie i przestrzeganie procedur. A także wszystkim klientom, którzy troszczą się o innych i respektują obowiązek zasłaniania nosa i ust oraz przestrzegają zaleceń służb sanitarnych. W tych trudnych czasach kierujmy się rozsądkiem i chrońmy najbliższych oraz szanujmy pracę pracowników wszystkich miejsc handlu i usług - przekazała PRCH.


 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Innowacje
07.04.2026 11:26
Rossmann testuje humanoidalne roboty w logistyce: przełomowy pilotaż UBTech Walker S2
Sieć Rossmann wdrożyła w ramach pilotażu zaawansowanego robota humanoidalnego typu UBTech Walker S2 w swoim centrum logistycznym w Burgwedel (k.Hanoweru)Rossmann/WH

Sektor logistyki kosmetycznej wchodzi w nową fazę automatyzacji. Sieć Rossmann, jako jedna z pierwszych firm w Europie, wdrożyła w marcu do pracy zaawansowanego robota humanoidalnego typu UBTech Walker S2. Pilotaż prowadzony w centrum logistycznym w Burgwedel pod Hanowerem ma stać się fundamentem dla wdrożenia robotyki humanoidalnej na dużą skalę w strukturach całej grupy.

Za techniczną implementację rozwiązania odpowiada firma Terra Robotics (część grupy Wortmann). Projekt nie jest jedynie eksperymentem wizerunkowym, lecz elementem długoterminowej strategii cyfryzacji, która ma rozwiązać problemy z ergonomią pracy i niedoborem kadr w logistyce.

Technologia w służbie wydajności. Co potrafi Walker S2?

Model Walker S2 to jedna z najbardziej zaawansowanych maszyn w swojej klasie, zaprojektowana do ścisłej współpracy z ludźmi w środowisku przemysłowym.

  • Mobilność i precyzja: robot posiada 52 stopnie swobody, co pozwala mu niemal perfekcyjnie naśladować ruchy człowieka, a w aspektach zasięgu i precyzji operacyjnej – nawet go przewyższać.
  • Ciągłość pracy: kluczową przewagą modelu jest zdolność do samodzielnej wymiany baterii. Eliminuje to przestoje serwisowe, pozwalając na pracę w trybie ciągłym.
  • Zastosowanie: maszyna przejmuje zadania powtarzalne i nieergonomiczne, stanowiące największe obciążenie fizyczne dla personelu magazynowego.

W tym projekcie pilotażowym chcemy znaleźć konkretne odpowiedzi i realistycznie ocenić praktyczne korzyści dla naszej logistyki – podkreśla Hendrik van Duuren, dyrektor ds. logistyki w Rossmannie.

Mapa drogowa: testy i skalowanie w 2026 roku

Pilotaż został zaplanowany na cały rok 2026 i opiera się na precyzyjnym harmonogramie. Pierwsza faza obejmuje definiowanie konkretnych scenariuszy użycia (use-cases), a kolejne – integrację z istniejącą infrastrukturą IT oraz ocenę szybkości programowania nowych aplikacji dla robotów.

Zarząd sieci bacznie monitoruje nie tylko wskaźniki wydajności, ale również reakcje pracowników na obecność mechanicznych współpracowników.

Wyniki niemieckich testów będą miały kluczowe znaczenie dla operacji giganta na innych rynkach, w tym w Polsce.

image

Hubert Iwanowski, WPE Retail Advisor: O przyszłości drogerii nie zdecyduje liczba placówek, lecz jakość doświadczenia zakupowego i omnichannel

Warto przypomnieć, że w styczniu 2026 roku Rossmann posiadał w naszym kraju 2070 drogerii, zatrudniając ponad 18 tys. pracowników. Sieć zarządza w Polsce jednym głównym centrum logistycznym oraz trzema magazynami regionalnymi. Przy obrotach na polskim rynku rzędu 17,9 mld zł (dane za 2024 r.), automatyzacja procesów magazynowych staje się dla firmy kluczowym lewarem do utrzymania marżowości przy rosnących kosztach pracy.

(Źródło: komunikat korporacyjny Rossmann/Terra Robotics)

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
07.04.2026 11:02
Indyjski tygrys beauty e-commerce wrzuca wyższy bieg: Nykaa z najszybszym wzrostem od 3 lat
Najszybszy od 3 lat wzrost Nykaa dowodzi, że indyjska klasa średnia weszła w fazę dojrzałej konsumpcji dóbr luksusowych i masstigeShutterstock

Nykaa, niekwestionowany lider indyjskiego handlu online w segmencie beauty i fashion, ogłosiła prognozy za czwarty kwartał roku fiskalnego 2026. Spółka spodziewa się wzrostu przychodów netto o blisko 30 proc., co stanowi najlepszy wynik kwartalny od trzech lat. Dane te wywołały natychmiastową reakcję giełdy – akcje Nykaa wzrosły o 3,9 proc., osiągając najwyższy poziom od blisko miesiąca.

Sukces Nykaa to wypadkowa stabilnego popytu na kosmetyki premium oraz gwałtownego ożywienia w segmencie modowym, który od początku roku fiskalnego 2026 pozostaje głównym motorem dynamiki spółki.

Nykaa spodziewa się w czwartym kwartale 2026 roku wzrostu przychodów netto oraz całkowitej wartości sprzedanych towarów (GMV) na poziomie blisko 30 proc., co jest jej najlepszym wynikiem od trzech lat. Rekordowe tempo napędza szczególnie segment fashion (modowy), w którym wartość sprzedaży netto (NSV) ma wzrosnąć o ponad 40 proc., wspierana stabilnym, niemal 30-procentowym wzrostem w dywizji beauty.

Beauty vs. fashion,czyli strategiczne przesunięcie ciężkości

Choć Nykaa zaczynała jako platforma wyłącznie kosmetyczna, rok 2026 pokazuje, że dywersyfikacja asortymentu była kluczem do sukcesu. Segment beauty odnotowuje stabilny wzrost w granicach 27-29 proc. Analitycy wskazują, że fundamentem jest tu niesłabnący popyt na marki luksusowe oraz boom na K-beauty.

Segment fashion – tu nadal dzieje się najwięcej. Spółka prognozuje wzrost wartości sprzedaży netto (NSV) w tym pionie na poziomie powyżej 40 proc. Oznacza to, że Nykaa skutecznie rywalizuje już nie tylko z drogeriami, ale i z gigantami modowymi pokroju Myntra czy Ajio.

image

Indie – nowa ziemia obiecana dla K-Beauty. Ekspansja i trendy rynkowe

Indie odporne na kryzysy geopolityczne

W przeciwieństwie do globalnych graczy, takich jak Unilever czy Lush, którzy zmagają się ze skutkami konfliktu na Bliskim Wschodzie i blokadą Cieśniny Ormuz, Nykaa pozostaje relatywnie bezpieczna. Ekspozycja spółki na rynek bliskowschodni wynosi poniżej 1 proc. całkowitych przychodów, co sprawia, że jej łańcuchy dostaw i przychody są odporne na obecne zawirowania geopolityczne.

Wnioski dla europejskiego sektora beauty

  • Indie to rynek "momentu": najszybszy od 3 lat wzrost Nykaa dowodzi, że indyjska klasa średnia weszła w fazę dojrzałej konsumpcji dóbr luksusowych i masstige.
  • Platforma Nykaa jako brama: dla marek chcących wejść do Indii, Nykaa nie jest już tylko opcją – jest niezbędnym partnerem logistycznym i marketingowym.
  • Cyfryzacja wygrywa z logistyką: mimo globalnych problemów transportowych, lokalni liderzy e-commerce w Indiach potrafią utrzymać dynamikę dzięki doskonałemu zrozumieniu lokalnego konsumenta i sprawnemu zarządzaniu last-mile delivery.

Dane Nykaa potwierdzają, że Indie stają się silnikiem napędowym światowego handlu kosmetykami. 

(Źródło: komunikat giełdowy Nykaa/Reuters)

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. kwiecień 2026 23:10