StoryEditor
E-commerce
31.01.2022 00:00

Dotrzyj ze swoją marką i nowościami do kupców i najlepszych partnerów w handlu

Chcesz dotrzeć ze swoją marką i informacjami o nowościach do kupców w sieciach, dyrektorów zakupu, właścicieli sklepów? Pomożemy Ci! Nasz newsletter trafia do kilku tysięcy odbiorców biznesowych.

Informacje o marce, produktach, innowacjach docierające bezpośrednio do menedżerów odpowiadających za zakupy i za to, co pojawi się w hurtowniach, w sklepach, w sieciach handlowych? To możliwe! Taki komunikat do sprecyzowanej grupy odbiorców wysyłamy kilka razy w tygodniu z naszej newsletterowej bazy.

Do kogo trafiają informacje o firmach, markach, produktach nowościach? Tylko do biznesu. Pomagamy więc sprzedawać. Na liście subskrybentów newsletterów wiadomościkosmetycznych.pl znajdują się menedżerowie:

  • najbardziej znanych sieci drogeryjnych i perfumeryjnych, m.in.: Rossmann, Hebe, Super-Pharm, Natura, Douglas, Sephora, Legardere Travel Retail, dm-drogerie markt, Ziko Dermo, Cosmedica
  • sieci drogeryjnych regionalnych i franczyzowych, m.in.: Drogerie Jawa, Polska Sieć Drogerii Vica, Drogerie Polskie, Drogerie Jasmin, Drogerie Koliber, Drogerie Laboo, Drogeria Pigment, Endorphine
  • największych sieci dyskontów, hiper- i supermarketów, a także wielobranżowych sieci lokalnych i franczyzowych, m.in.: Biedronka, Lidl, Auchan, SPAR, Stokrotka, Polska Grupa Supermarketów, Makro Cash & Carry, Lewiatan
  • sieci i dystrybutorów aptecznych, m.in. DOZ, Dr Max, Gemini, Ziko, Neuca, Grupa Nowa Farmacja
  • największych hurtowni i dystrybutorów kosmetyczno-chemicznych, m.in.: PGD, Delko, Ambra, Eurocash, Błysk, Europe Distribution Group, Sonia
  • e-drogerii znanych z rankingów najlepszych e-sklepów, np. Horex, Cosibella, Notino, Perfumesco i wiele innych
  • firmy badawcze, które monitorują rynek i przygotowują analizy na temat marek kosmetycznych dla największych retailerów, m.in. Nielsen, GfK, PMR.

Kto konkretnie znajduje się wśród odbiorców? Kierownicy działu zakupów, kierownicy sprzedaży i sprzedaży internetowej, catmani, menedżerowie działu kosmetyka, menedżerowie odpowiedzialni za marki własne, prezesi sieci i właściciele sklepów oraz salonów kosmetycznych, analitycy rynku kosmetycznego.

Newsletter z bieżącymi informacjami jest wysyłany do Czytelników w każdy wtorek i w czwartek. We wtorki robimy także przegląd nowości kosmetycznych, by zaprezentować odbiorcom w handlu, co ciekawego pojawiło się na rynku.

Warto korzystać z promocji nowości na naszym portalu oraz z bezpośrednich mailingów do partnerów handlowych. Po więcej informacji zapraszamy do kontaktu z Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. oraz Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Warto także być prenumeratorem naszych newsletterów. Zapisz się tutaj.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
22.01.2026 16:37
Cła zaczynają podnosić ceny na Amazonie. Szef firmy mówi o „pełzaniu ceł”
(fot. Shutterstock)Shutterstock

Dyrektor generalny Amazon, Andy Jassy, przyznał we wtorek podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, że nowa polityka celna administracji Donalda Trumpa zaczyna realnie przekładać się na ceny produktów w serwisie. Po miesiącach prób amortyzowania kosztów Amazon dochodzi do momentu, w którym podwyżki stają się nieuniknione. Jassy określił ten proces mianem „tariff creep”, czyli stopniowego przenikania opłat importowych do końcowych cen detalicznych, co oznacza zmianę warunków cenowych dla milionów klientów platformy.

Opóźnione odczucie skutków ceł wynikało przede wszystkim z zapasów magazynowych zgromadzonych jeszcze przed wejściem w życie nowych taryf. Amazon oraz tysiące sprzedawców zewnętrznych (third-party sellers) masowo zatowarowało się wiosną 2025 roku, co pozwoliło utrzymać ceny bez większych zmian przez znaczną część roku. Jesienią zapasy zaczęły się jednak wyczerpywać, a nowe dostawy – już objęte wyższymi stawkami celnymi – wymusiły korektę kalkulacji kosztowych i stopniowe podnoszenie cen ofertowych.

Jak podkreślił Jassy, reakcje sprzedawców na wzrost kosztów są zróżnicowane. Część partnerów handlowych w całości przenosi nowe obciążenia na konsumentów, inni decydują się absorbować je we własnych marżach, a trzecia grupa stosuje rozwiązania pośrednie, korygując ceny tylko częściowo. Według szefa Amazona konsumenci pozostają relatywnie odporni na zmiany cenowe, jednak dane sprzedażowe pokazują rosnącą skłonność do poszukiwania tańszych zamienników i promocji, co wpływa na strukturę popytu na platformie.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Obecna sytuacja oznacza wyraźną zmianę narracji w porównaniu z połową ubiegłego roku. Jeszcze w czerwcu Jassy deklarował brak istotnych wzrostów cen wynikających z ceł. Od tego czasu pojawiły się jednak napięcia na linii Amazon–Biały Dom, m.in. po doniesieniach o planach wyświetlania wysokości cła obok ceny produktu. Po rozmowie Jeff Bezos z Donaldem Trumpem firma wycofała się z tego pomysłu w głównym sklepie, lecz temat wpływu taryf na ceny powrócił z nową intensywnością na początku 2026 roku.

Amazon nie jest jedyną siecią sygnalizującą presję kosztową. Podobne ostrzeżenia płyną od konkurentów, takich jak Walmart czy Target. Dodatkowym czynnikiem ryzyka są zapowiedzi kolejnych taryf, w tym wobec sojuszników z NATO, oraz możliwe zmiany zasad dotyczących przesyłek o niskiej wartości (de minimis). Wszystko to wskazuje, że rok 2026 może przynieść handlowi detalicznemu znacznie trudniejsze warunki cenowe niż w poprzednich latach, a utrzymanie niskich cen stanie się coraz większym wyzwaniem.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
19.01.2026 16:33
Kup pomadkę w ChatGPT: OpenAI rozszerza model monetyzacji poza subskrypcje
ChatGPT

OpenAI zapowiedziało, że w najbliższych tygodniach rozpocznie testy reklam w ChatGPT, co oznacza pierwszy tak jednoznaczny krok w stronę monetyzacji usługi poza subskrypcjami i kontraktami biznesowymi. Reklamy mają pojawiać się nad lub pod odpowiedziami generowanymi przez chatbot, a nie w ich treści. Testy obejmą wyłącznie rynek USA i będą skierowane tylko do dorosłych użytkowników.

Zgodnie z zaprezentowanymi założeniami format reklamowy ma być wyraźnie oddzielony od odpowiedzi modelu. Reklamy zostaną umieszczone w wyróżnionych, lekko przyciemnionych boksach, tak aby nie było wątpliwości, które treści są sponsorowane. OpenAI podkreśla, że reklamy będą wyświetlane jedynie wtedy, gdy kontekst rozmowy pasuje do promowanego produktu lub usługi, a użytkownik otrzyma możliwość sprawdzenia, dlaczego dana reklama została mu pokazana.

Firma wprowadza również istotne ograniczenia dotyczące zakresu wyświetlania reklam. Nie będą one pojawiać się przy zapytaniach dotyczących zdrowia, zdrowia psychicznego ani polityki. Jak zaznacza OpenAI, rozwiązanie ma być projektowane z myślą o bezpieczeństwie i utrzymaniu wysokiego poziomu zaufania użytkowników do odpowiedzi generowanych przez model.

image

Allegro testuje własnego asystenta zakupowego opartego na ChatGPT

Decyzja ta stoi w pewnym napięciu z wcześniejszymi publicznymi wypowiedziami kontrowersyjnego biznesmena Sama Altmana, który jeszcze kilka miesięcy temu deklarował dystans wobec reklam w chatbotach. Podkreślał wówczas, że ewentualne reklamy musiałyby być realnie użyteczne, w pełni transparentne i nie mieć wpływu na odpowiedzi modelu, ponieważ próg akceptacji użytkowników jest bardzo wysoki. Obecne testy mają być próbą pogodzenia tych deklaracji z rosnącymi potrzebami finansowania rozwoju narzędzi AI.

OpenAI zaznacza, że przychody z subskrypcji oraz klientów biznesowych nadal pozostają kluczowym filarem działalności, a reklamy mają jedynie uzupełniać zdywersyfikowany model przychodowy. Równolegle firma zapowiedziała uruchomienie nowego, tańszego planu ChatGPT Go, wycenionego na 8 dolarów miesięcznie. Na tym etapie nie podano harmonogramu rozszerzenia reklam na inne rynki ani informacji, czy obejmą one również płatne wersje usługi.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 09:41