StoryEditor
E-commerce
27.01.2025 16:37

Polacy stawiają na jakość: raport AliExpress o nawykach zakupowych

Polscy konsumenci coraz częściej planują swoje wydatki strategicznie, rezygnując z impulsywnych zakupów na rzecz jakości i wartości. Najnowszy raport Consumer Insights od AliExpress przedstawia szczegółowy obraz ich zachowań, pokazując, że Polacy są jednymi z najbardziej świadomych konsumentów w Europie.

Według raportu, aż 78 proc. Polaków deklaruje, że podchodzi do zakupów w sposób strategiczny, wyprzedzając europejską średnią wynoszącą 69 proc.. Zaledwie co piąty respondent w Polsce planuje kupować bardziej impulsywnie w nadchodzącym roku, co podkreśla przemyślane podejście do wydatków. Co więcej, 72 proc. badanych zamierza skupić się na produktach wyższej jakości, rezygnując z ilości na rzecz trwałości i długoterminowych korzyści.

Kluczowe kategorie zakupowe

Polscy konsumenci wykazują szczególne zainteresowanie kategoriami praktycznymi, jak uroda i zdrowie (46 proc. w Polsce vs. 33 proc. w Europie), sprzęt AGD i elektronika użytkowa (32 proc. vs. 21 proc.) oraz narzędzia do domu i ogrodu (33 proc. vs. 25 proc.). Średnio, Polacy wydali na AliExpress 1975 zł w ciągu ostatnich trzech miesięcy, poświęcając ponad 5 godzin tygodniowo na przeglądanie ofert i dokonując średnio pięciu zakupów w tym okresie.

Innowacyjne nawyki i grywalizacja

Polacy wyróżniają się na tle Europy także dzięki otwartości na innowacje. Ponad 21 proc. z nich korzysta z funkcji takich jak potrząsanie telefonem w celu zdobycia nagród, w porównaniu do 14 proc. Europejczyków. Dodatkowo, 47 proc. badanych ceni sobie darmowe próbki, a 31 proc. wybiera wirtualne zdrapki jako ulubioną formę interakcji zakupowych. Te dane wskazują na rosnącą popularność gamifikacji w handlu online.

Różnice pokoleniowe w zakupach

Raport wskazuje także na wyraźne różnice pokoleniowe. Starsze pokolenia (55+) skupiają się na stosunku jakości do ceny – aż 83 proc. badanych w tej grupie stawia na takie podejście. Z kolei młodsi konsumenci (18–24) częściej kupują dla samonagradzania – 57 proc. z nich planuje w 2025 roku częściej robić sobie przyjemności zakupowe.

Polska na tle Europy

Wyniki badania podkreślają, że Polacy są liderami w strategicznym podejściu do zakupów, ale także w korzystaniu z nowoczesnych rozwiązań. Polscy konsumenci poświęcają więcej czasu na badanie ofert i doceniają personalizację oraz interaktywność w handlu online. Badanie przeprowadzone przez Censuswide z udziałem 1500 respondentów pokazuje, że Polacy łączą praktyczność z otwartością na innowacje, stając się wzorem dla reszty Europy.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
22.01.2026 16:37
Cła zaczynają podnosić ceny na Amazonie. Szef firmy mówi o „pełzaniu ceł”
(fot. Shutterstock)Shutterstock

Dyrektor generalny Amazon, Andy Jassy, przyznał we wtorek podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, że nowa polityka celna administracji Donalda Trumpa zaczyna realnie przekładać się na ceny produktów w serwisie. Po miesiącach prób amortyzowania kosztów Amazon dochodzi do momentu, w którym podwyżki stają się nieuniknione. Jassy określił ten proces mianem „tariff creep”, czyli stopniowego przenikania opłat importowych do końcowych cen detalicznych, co oznacza zmianę warunków cenowych dla milionów klientów platformy.

Opóźnione odczucie skutków ceł wynikało przede wszystkim z zapasów magazynowych zgromadzonych jeszcze przed wejściem w życie nowych taryf. Amazon oraz tysiące sprzedawców zewnętrznych (third-party sellers) masowo zatowarowało się wiosną 2025 roku, co pozwoliło utrzymać ceny bez większych zmian przez znaczną część roku. Jesienią zapasy zaczęły się jednak wyczerpywać, a nowe dostawy – już objęte wyższymi stawkami celnymi – wymusiły korektę kalkulacji kosztowych i stopniowe podnoszenie cen ofertowych.

Jak podkreślił Jassy, reakcje sprzedawców na wzrost kosztów są zróżnicowane. Część partnerów handlowych w całości przenosi nowe obciążenia na konsumentów, inni decydują się absorbować je we własnych marżach, a trzecia grupa stosuje rozwiązania pośrednie, korygując ceny tylko częściowo. Według szefa Amazona konsumenci pozostają relatywnie odporni na zmiany cenowe, jednak dane sprzedażowe pokazują rosnącą skłonność do poszukiwania tańszych zamienników i promocji, co wpływa na strukturę popytu na platformie.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Obecna sytuacja oznacza wyraźną zmianę narracji w porównaniu z połową ubiegłego roku. Jeszcze w czerwcu Jassy deklarował brak istotnych wzrostów cen wynikających z ceł. Od tego czasu pojawiły się jednak napięcia na linii Amazon–Biały Dom, m.in. po doniesieniach o planach wyświetlania wysokości cła obok ceny produktu. Po rozmowie Jeff Bezos z Donaldem Trumpem firma wycofała się z tego pomysłu w głównym sklepie, lecz temat wpływu taryf na ceny powrócił z nową intensywnością na początku 2026 roku.

Amazon nie jest jedyną siecią sygnalizującą presję kosztową. Podobne ostrzeżenia płyną od konkurentów, takich jak Walmart czy Target. Dodatkowym czynnikiem ryzyka są zapowiedzi kolejnych taryf, w tym wobec sojuszników z NATO, oraz możliwe zmiany zasad dotyczących przesyłek o niskiej wartości (de minimis). Wszystko to wskazuje, że rok 2026 może przynieść handlowi detalicznemu znacznie trudniejsze warunki cenowe niż w poprzednich latach, a utrzymanie niskich cen stanie się coraz większym wyzwaniem.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
19.01.2026 16:33
Kup pomadkę w ChatGPT: OpenAI rozszerza model monetyzacji poza subskrypcje
ChatGPT

OpenAI zapowiedziało, że w najbliższych tygodniach rozpocznie testy reklam w ChatGPT, co oznacza pierwszy tak jednoznaczny krok w stronę monetyzacji usługi poza subskrypcjami i kontraktami biznesowymi. Reklamy mają pojawiać się nad lub pod odpowiedziami generowanymi przez chatbot, a nie w ich treści. Testy obejmą wyłącznie rynek USA i będą skierowane tylko do dorosłych użytkowników.

Zgodnie z zaprezentowanymi założeniami format reklamowy ma być wyraźnie oddzielony od odpowiedzi modelu. Reklamy zostaną umieszczone w wyróżnionych, lekko przyciemnionych boksach, tak aby nie było wątpliwości, które treści są sponsorowane. OpenAI podkreśla, że reklamy będą wyświetlane jedynie wtedy, gdy kontekst rozmowy pasuje do promowanego produktu lub usługi, a użytkownik otrzyma możliwość sprawdzenia, dlaczego dana reklama została mu pokazana.

Firma wprowadza również istotne ograniczenia dotyczące zakresu wyświetlania reklam. Nie będą one pojawiać się przy zapytaniach dotyczących zdrowia, zdrowia psychicznego ani polityki. Jak zaznacza OpenAI, rozwiązanie ma być projektowane z myślą o bezpieczeństwie i utrzymaniu wysokiego poziomu zaufania użytkowników do odpowiedzi generowanych przez model.

image

Allegro testuje własnego asystenta zakupowego opartego na ChatGPT

Decyzja ta stoi w pewnym napięciu z wcześniejszymi publicznymi wypowiedziami kontrowersyjnego biznesmena Sama Altmana, który jeszcze kilka miesięcy temu deklarował dystans wobec reklam w chatbotach. Podkreślał wówczas, że ewentualne reklamy musiałyby być realnie użyteczne, w pełni transparentne i nie mieć wpływu na odpowiedzi modelu, ponieważ próg akceptacji użytkowników jest bardzo wysoki. Obecne testy mają być próbą pogodzenia tych deklaracji z rosnącymi potrzebami finansowania rozwoju narzędzi AI.

OpenAI zaznacza, że przychody z subskrypcji oraz klientów biznesowych nadal pozostają kluczowym filarem działalności, a reklamy mają jedynie uzupełniać zdywersyfikowany model przychodowy. Równolegle firma zapowiedziała uruchomienie nowego, tańszego planu ChatGPT Go, wycenionego na 8 dolarów miesięcznie. Na tym etapie nie podano harmonogramu rozszerzenia reklam na inne rynki ani informacji, czy obejmą one również płatne wersje usługi.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 05:27