StoryEditor
Handel
29.12.2020 00:00

Lewiatan: Spadek sprzedaży detalicznej, w tym kosmetyków, w listopadzie to efekt obostrzeń w handlu

Sprzedaż detaliczna w listopadzie br. spadła o 5,3% r/r i m/m - podał GUS. Jest to drugi miesiąc spadków z rzędu  i jednoznaczny sygnał skutków pogarszającej się sytuacji epidemicznej oraz nałożonych obostrzeń - komentuje dr Sonia Buchholtz, ekspertka ekonomiczna Konfederacji Lewiatan.

Wszystkie analizowane kategorie odnotowały spadki roczne i miesięczne. Największymi przegranymi w listopadzie są produkty, które nie zaspokajają podstawowych potrzeb, lub w przypadku których model biznesowy silnie promuje zakupy fizyczne. Złożenie tych czynników uzasadnia niebagatelne spadki sprzedaży odzieży i obuwia (-21,9% r/r, -13,1% m/m).

Jak przypomina dr Sonia Buchholtz, nowa tarcza branżowa w pierwszej odsłonie wspierała wyłącznie sprzedawców tych pierwszych. Niezależnie od tego, nadchodzący lockdown z pewnością dobije tę branżę: nie poprzedzone ogłoszeniem zamknięcie sklepów w okresie poświątecznym właściwie przekreśla szansę na sprzedaż kolekcji zimowej, co może być szczególnie problematyczne, jeśli firmy zaopatrzyły się w towar.

W praktyce spadki dotknęły również żywność (-2,9% r/r, -5,8% m/m). Tu już wkrótce powinniśmy spodziewać się rozjazdu między opisem sprzedaży w cenach stałych i bieżących - przede wszystkim za sprawą opłaty cukrowej, obejmującej produkty słodzone i energetyzowane.

Spadki w kategorii kosmetyki i farmaceutyki (-4,8% r/r, -5,5% m/m) to najpewniej skutek zjawisk: trwalszych zmian w preferencjach (popyt na kosmetyki kolorowe pozostaje bliski zeru), zapasów dóbr pierwszej potrzeby oraz bardzo ograniczonej możliwości dokonywania zakupów impulsowych (reżim sanitarny) - uważa ekspertka Konfederacji Lewiatan.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
24.04.2026 09:11
Dzieci kupują anti-aging. Sephora musi się tłumaczyć
Marketing beauty wobec dzieci pod lupą regulatorówShutterstock

Sephora zapowiada wprowadzenie nowych zasad dotyczących komunikacji produktów pielęgnacyjnych dla najmłodszych. To efekt rosnącej presji regulatorów i krytyki wobec praktyk marketingowych branży beauty, która coraz częściej kieruje przekaz do nieletnich konsumentów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Koniec swobody komunikacji do najmłodszych
  • "Sephora kids” to już nie trend, a problem
  • Skóra dzieci to nie rynek dla anti-aging
  • Czy branża świadomie targetuje najmłodszych?
  • Czy regulacje zatrzymają ten trend?

Koniec swobody komunikacji do najmłodszych

Porozumienie z prokuratorem generalnym stanu Connecticut, Williamem Tongiem, kończy dochodzenie dotyczące promowania kosmetyków anti-aging wśród dzieci.

Sephora zobowiązała się do wprowadzenia wyraźnych ostrzeżeń na stronach sprzedażowych oraz przeszkolenia pracowników w zakresie identyfikowania produktów nieodpowiednich dla młodszych użytkowników.

"Sephora kids” to już nie trend, a problem

Zjawisko tzw. "Sephora kids” dzieci kupujących kosmetyki dla dorosłych, w tym produkty anti-aging – przestało być jedynie viralowym trendem z TikToka. Stało się raczej symbolem szerszego problemu – przenikania komunikacji beauty do coraz młodszych grup odbiorców. Influencerzy, estetyczne treści i narracja wokół "perfekcyjnej skóry” sprawiają, że granica wieku konsumenta zaczyna się zacierać.

image

Kontrowersje wokół talku wracają. Johnson & Johnson na celowniku

Skóra dzieci to nie rynek dla anti-aging

Eksperci nie pozostawiają wątpliwości – stosowanie składników takich jak retinol czy silne kwasy przez dzieci może prowadzić do podrażnień, a nawet trwałych uszkodzeń skóry.

Stanowisko to podziela British Association for Dermatologists, wskazując na realne zagrożenia wynikające z niekontrolowanego stosowania aktywnych składników przez najmłodszych.

Jednocześnie rośnie ryzyko reputacyjne dla marek, które (nawet pośrednio) wpisują się w ten trend.

Czy branża świadomie targetuje najmłodszych?

Pomimo krytyki rynek nie zwalnia. Pojawiają się kolejne marki kierowane do młodszych odbiorców, takie jak Sincerely Yours czy Rini, a detaliści rozwijają ofertę dla nastolatków.

Jednocześnie działania takie jak weryfikacja wieku czy ograniczenia sprzedaży wprowadzane przez wybrane firmy pokazują, że branża zaczyna dostrzegać skalę problemu — choć wciąż reaguje niespójnie.

image

Produkty antytrądzikowe: 53 proc. konsumentów marnuje pieniądze na nieskuteczne preparaty

Czy regulacje zatrzymają ten trend?

Sephora nie jest odosobnionym przypadkiem. Włoskie organy prowadzą postępowanie wobec niej oraz Benefit Cosmetics, zarzucając stosowanie ukrytych strategii marketingowych wobec nieletnich.

Pojawiają się także inicjatywy legislacyjne, jak projekt ustawy w USA ograniczający dostęp dzieci do produktów anti-aging.

W tle pojawia się nowe zjawisko określane jako "cosmeticorexia”obsesja na punkcie idealnej skóry, która może mieć konsekwencje zarówno zdrowotne, jak i psychologiczne.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. kwiecień 2026 19:49