StoryEditor
Handel
12.11.2020 00:00

Patrycja Dzikowska, BNP PARIBAS Real Estate CEE: Sektor handlowy przechodzi nadzwyczaj trudny egzamin

Patrycja Dzikowska, dyrektor Działu Badań i Doradztwa BNP PARIBAS Real Estate Central & Eastern Europe opisuje jak rynek największych sklepów może wyglądać w perspektywie 2-3 lat i jakich działań ze strony operatorów handlowych można się spodziewać. Odpowiada też na pytanie w jaki sposób można ratować największy format i jak mogą się przeobrazić galerie handlowe w kontekście obecnej sytuacji pandemii. 

Wieloletnie trendy związane z odpływem klientów z dużych sklepów na rzecz dyskontów, supermarketów i sklepów osiedlowych położonych po sąsiedzku zostały wzmocnione przez pandemię. Gdy nałożymy na tę sytuację recesję gospodarczą, wzrost bezrobocia (na razie działają programy osłonowe), a tym samym ograniczenie wydatków, to najbliższe miesiące nie wyglądają najlepiej.  Co będzie dalej z hipermarketami?

- Sieci hipermarketów spożywczych były pionierami rozwijającymi sektor nowoczesnego handlu w Polsce na początku lat 90-tych ubiegłego stulecia. W ówczesnych czasach, wielkopowierzchniowe centra handlowe z dużym operatorem spożywczym były jedynymi miejscami, gdzie spragnieni nowoczesności polscy konsumenci mogli dokonać kompleksowych zakupów. Od tego czasu minęło już jednak ok. 30 lat, a krajobraz w sektorze nowoczesnego handlu zmienił się diametralnie. Powstały nowe formaty handlowe, nasycenie powierzchnią handlową osiągnęło wskaźniki na poziomie rozwiniętych rynków Europy Zachodniej, a na zakupy w nowoczesnych obiektach handlowych nie trzeba już jechać samochodem wiele kilometrów. Szybki rozwój sieci supermarketów i sklepów dyskontowych zapewnił konsumentom nawet w małych miejscowościach wygodny dostęp do szerokiej oferty. Stąd naturalny jest stopniowy spadek zainteresowania odwiedzaniem dużych hipermarketów. Konsekwencją była stopniowa konsolidacja w segmencie hipermarketów spożywczych, który to proces zaczął się już kilkanaście lat temu. Z głównych graczy nie ma już na polskim rynku sieci Hypernova, Hit, Geant czy Real, a logo Tesco znika z kolejnych lokalizacji.

Zmienia się również wielkość typowego hipermarketu. Ogromne hale sprzedaży, które wcześniej miały po 15 – 20 m kw., są stopniowo zastępowane przez format bardziej kompaktowy, gdzie oferta jest wyselekcjonowana a klientom jest łatwiej dokonać wyboru artykułów. To odpowiedź na zmieniające się oczekiwania konsumentów, którzy zdecydowanie bardziej niż kiedyś cenią sobie czas i wygodę. Stąd tak szybko rosnąca atrakcyjność obiektów handlowych ulokowanych w sąsiedztwie. Obecny rok jest szczególny pod wieloma względami i jeszcze bardziej modyfikuje zachowania zakupowe społeczeństwa. Restrykcyjne ograniczenie działalności handlu wiosną odbiło się negatywnie również na segmencie hipermarketów spożywczych, które zazwyczaj prowadzą działalność w dużych centrach handlowych.

Na ten obraz dodatkowo nakłada się dynamiczny wzrost popularności zakupów przez internet, obserwowany zwłaszcza w brany spożywczej. O ile wcześniej odsetek Polaków kupujących artykuły spożywcze w sieci był bardzo ograniczony, o tyle w obecnej sytuacji epidemiologicznej sektor „e-grocery” notuje dynamiczne przyrosty i liczby kupujących, i wartości sprzedaży. Obserwując obecny przebieg sytuacji i trendy można wysnuć wniosek, że przyszłość dla sektora hipermarketów spożywczych rysuje się w czarnych barwach. Jednak z naszych analiz wynika, że scenariusz, w którym branża ta skazana jest na „wyginięcie”, jest zbyt pesymistyczny. Na pewno jednak nastąpią fundamentalne zmiany zarówno w liczbie placówek, jak i samym formacie handlowym, co już obserwujemy od dłuższego czasu. Klienci odwiedzają duże hipermarkety z niższą częstotliwością, ale nadal pozostają one miejscem, w którym można dokonać kompleksowych zakupów z rozbudowanej oferty artykułów „FMCG”, jakiej nie zapewnią dużo mniejsze dyskonty, supermarkety czy sklepy osiedlowe. Zdecydowanie szerszy wybór i różnorodność towaru to wciąż duży atut dla kupujących. Obserwujemy, że najlepiej radzą sobie operatorzy, którzy potrafią zrozumieć konsumenta i szybko przekuwają wnioski na działania. Na rynku zostaną ci, którzy sprawnie reagują na zmianę potrzeb odbiorcy i są w stanie dostosować się do niej. Stąd podejmowane wysiłki remodelowania nie tylko oferty, ale także formatu i wizerunku sieci, co wielu klientów docenia. Zmienia się nie tylko wygląd sklepów, ale ich metraż. W wielu przypadkach dostosowanie oferty i lepsze zagospodarowanie przestrzeni pozwala ograniczyć powierzchnię, co pozytywnie wpływa na opłacalność prowadzonej działalności. Niestety nie jest to recepta uniwersalna dla wszystkich lokalizacji, stąd zamykane sklepy. Część z nich jest jednak na tyle atrakcyjnie położona, na uczęszczanych szlakach komunikacyjnych, w pobliżu dużych skupisk mieszkańców, że znajdują się dla nich alternatywne sposoby wykorzystania przez operatorów z tej samej branży albo z innego formatu handlowego. Recesja gospodarcza wywołana pandemią i prognozowany spadek siły nabywczej konsumentów będą kluczowymi wyzwaniami dla całej branży sklepów spożywczych, nie tylko tych działających w największym formacie. Niebagatelne znaczenie będzie miało rozwijanie e-commerce jako dodatkowego kanału sprzedaży i dotarcia do klientów, co jest oczywiście związane z dużym wyzwaniem technologicznym, logistycznym i finansowym. W dłuższej perspektywie może jednak pomóc w utrzymaniu obecnych klientów, a nawet dotarciu do nowych grup odbiorców.    

Jak w obecnej sytuacji wygląda perspektywa dla galerii handlowych? Jak zmieni się rynek? Jak będą musiały zmienić się centra handlowe aby przetrwać? To szczególnie ciekawe, w kontekście faktu, że część obiektów jeszcze nie zdążyła przepracować zmian związanych z zakazem handlu w niedzielę...

- Obecna bezprecedensowa sytuacja epidemiologiczna i związane z nią surowe reżimy sanitarne zmieniły postrzeganie centrów handlowych przez klientów. Obiekty, które wcześniej dostarczały nam szeroko pojętej rozrywki, bo zakupy to również często przyjemna rozrywka, stały się miejscami, w których czas przebywania ograniczamy do minimum. Pandemia COVID-19 dodatkowo przyspieszyła dynamikę obserwowanych w ostatnich latach  zmian behawioralnych w stylu życia, spędzania czasu wolnego czy dokonywania zakupów, zwłaszcza wśród osób z  młodszych generacji. Konsumenci chętniej robią zakupy w małych parkach handlowych i lokalnych centrach typu convenience, bliżej domu, gdzie czas zakupów można ograniczyć do minimum. Zakupy przez internet zyskały na popularności nawet w grupie starszych konsumentów, a także w branżach, w których wcześniej dominował handel stacjonarny, czego najlepszym przykładem jest branża spożywcza.

Pytanie czy obecna rzeczywistość pozostanie tzw. „nową rzeczywistością” wciąż jednak pozostaje bez odpowiedzi. I coraz trudniej ją sformułować w kontekście przyspieszenia epidemii i kolejnej odsłony zamknięcia centrów handlowych w momencie, gdy branża jeszcze nie otrząsnęła się po wiosennym szoku. Szczególnie dotknięty jest cały sektor gastronomiczno - rozrywkowy, od kin po małe kafejki, który po re-otwarciu działał w surowym reżimie sanitarnym i cieszył się zdecydowaniem mniejszym zainteresowaniem odwiedzających. Ponowne zawieszenie działalności jeszcze bardziej nadwyręży ich kondycję finansową. Trudno dzisiaj przewidzieć, czy wszyscy przetrwają. Osłabienie całego segmentu usług rozrywki może mieć długofalowe skutki dla działalności centrów handlowo – rozrywkowych, w których funkcja „spędzania czasu wolnego” była jednym z kluczowych aspektów oferty.    

Trochę lepsza jest pozycja sklepów, które oprócz handlu stacjonarnego prowadzą sprzedaż internetową. Boom w e-commerce, którego także mogą być beneficjentami, pomaga przetrwać najgorszy okres, choć nie jest remedium na utrzymanie dochodowości. Obserwujemy także początek procesu optymalizowania swoich sieci sprzedaży przez wielu operatorów, co może oznaczać zamykanie placówek nawet w miejscach, z którymi byli kojarzeni od dekad. Z dużym prawdopodobieństwem można także spodziewać się zniknięcia niektórych marek z rynku, kluczowy będzie kolejny rok. Sektor handlowy przechodzi nadzwyczaj trudny egzamin, a pandemia tylko przyspieszyła rekonfigurację mapy handlu w Polsce.

Umacniają się trendy, które już wcześniej można było uznać za oczywiste. Małe parki handlowe i centra convenience zdają się być formatem handlowym, który może najwięcej skorzystać na zmianach strukturalnych i behawioralnych ostatnich lat oraz ma perspektywę przejścia przez pandemię z relatywnie najlepszym bilansem. Modernizacje i przebudowy starszych obiektów handlowych w celu lepszego dostosowania oferty do zmieniających się potrzeb klientów, mogą już przestać być receptą na odpływ klientów. W czasie „lockdownu” konsumenci polubili zakupy w małych obiektach blisko domu i przez internet. Niektórzy mogą już na stałe pozostać przy swoich nowych zwyczajach zakupowych.

W obecnej sytuacji konieczna będzie redefinicja nawet kompleksów handlowo – rozrywkowych, których pozycja zdawała się wcześniej (czyli przed pandemią) relatywnie niezachwiana. Odbudowanie bazy klientów może być zadaniem wymagającym już nie tylko remodelingu obiektu i repozycjonowania oferty, ale również wprowadzenia nowych funkcjonalności i zdefiniowania od nowa roli centrum handlowego w przestrzeni społecznej. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
30.09.2026 07:50
Miliony zysku w dzień. Tak TikTok Shop i social commerce rewolucjonizują rynek kosmetyków
Brytyjski Boots rozpoczyna sprzedaż kosmetyków na TikTok Shop. Jak social commerce zmieni branzę?Boots

Tradycyjny model rozwoju branży kosmetycznej ulega dekonstrukcji. 29 września 2026 r. sieć Boots, wiodący brytyjski sprzedawca detaliczny produktów z kategorii zdrowia, wellness i urody, zadebiutowała, oficjalnie otwierając swoją witrynę w brytyjskim TikTok Shop. To kolejny duży gracz – po Sephorze i Ulta Beauty – który tym ruchem potwierdza jedno: detaliści muszą być tam, gdzie jest uwaga konsumentów – w social commerce i discovery commerce.

Brytyjski Boots rozpoczyna sprzedaż kosmetyków na TikTok Shop

Dołączenie Boots do TikTok Shop to odpowiedź na bezprecedensowe wzrosty platformy. Z danych wynika, że TikTok odnotowuje obecnie 55-procentowy wzrost sprzedaży w sklepach na żywo.

Oferta brytyjskiego giganta obejmie wyselekcjonowane linie, w tym No7, Pro Artist czy Prime Forever Longevity. W Wielkiej Brytanii, gdzie na platformie działa już ponad 200 tys. małych i średnich firm, sprzedaż kategorii beauty wzrosła w ubiegłym roku o 60 proc., a liczba transmisji zakupowych aż o 90 proc.

– Miliony ludzi już odkrywają produkty kosmetyczne i pielęgnacyjne za pośrednictwem TikToka oraz twórców i społeczności, którym ufają. Ta premiera daje nam ekscytujący, nowy sposób, aby stać się częścią tego dynamicznego doświadczenia i pozwolić większej liczbie klientów odkrywać nowe produkty – mówi Paula Bobbett, dyrektor ds. cyfryzacji i danych w Boots.

– To ważny krok w tworzeniu zintegrowanego doświadczenia zakupowego w Boots - klienci mają pewność, że kupują bezpośrednio od Boots, firmy, którą znają i której ufają – dodała.

Discovery commerce w praktyce – jak sprzedają TikTok i Eveline Cosmetics?

Sukces TikToka opiera się na modelu discovery commerce. Użytkownik nie szuka konkretnego produktu – inspiracja przychodzi z treści wideo lub transmisji live, a zakup odbywa się bez opuszczania aplikacji.

Jak podkreśla Hanna Branczewska, Senior Acquisition Manager Beauty Category w TikTok Shop Polska:

– Produkty i marki beauty należą dziś do najmocniejszych kategorii na TikTok Shop. To segment szczególnie dobrze wpisujący się w model discovery commerce, bo konsumenci chcą zobaczyć produkt w użyciu, poznać jego efekt i na tej podstawie podjąć decyzję o zakupie. Na TikTok Shop mogą zrobić to zarówno dzięki treściom twórców, jak i transmisjom LIVE prowadzonym przez marki, a następnie przejść do zakupu bez opuszczania aplikacji. W praktyce skraca to drogę od inspiracji do transakcji i sprawia, że marki muszą dziś myśleć o komunikacji i sprzedaży jako o jednym, spójnym doświadczeniu – wyjaśnia Hanna Branczewska.

Jak TikTok zmieni sprzedaż kosmetyków – więcej podczas Forum Branży Kosmetycznej

Już 15 października 2026 r. temat rewolucji w handlu, jaka dokonuje się m.in. za sprawą TikTok Shop, live commerce i nowej generacji konsumentów będzie jednym z głównych punktów programu Forum Branży Kosmetycznej 2026 w Warszawie.

Jednym z punktów Forum będzie unikalny fireside chat „Jak TikTok Shop zmienia sprzedaż beauty na świecie”, podczas którego Hanna Branczewska z TikTok oraz Agnieszka Bernaś-Oleszczuk (Senior Digital Communication Manager w Eveline Cosmetics) opowiedzą, jak marki kosmetyczne dzięki obecności na tej platformie w krótkim czasie stają się liderami rynku. Jak dużo można zarobić, chociażby w jeden dzień debiutu, dzięki dobrze zaplanowanej transmisji live i trafieniu w gust influencerów.

Markom takim jak Eveline Cosmetics dzięki TikTok udało się trafić w potrzeby różnych pokoleń, nie tylko gen Z i Alfa. Hanna Branczewska z TikTok wyjaśni, dlaczego social commerce to najszybciej rosnący kanał dystrybucji na świecie.

– TikTok przestał być wyłącznie platformą rozrywkową i coraz częściej przejmuje rolę wyszukiwarki, rekomendacji i sklepu w jednym. Eveline Cosmetics pokaże, dlaczego TikTok Shop odpowiada nie tylko na potrzeby najmłodszych konsumentów, ale szerzej – na nowy sposób odkrywania produktów, podejmowania decyzji i robienia zakupów – wskazuje Agnieszka Bernaś-Oleszczuk, ekspertka digital marketingu i e-commerce z ponad dekadą doświadczenia w branży beauty.

Swoją karierę rozwijała m.in. w Grupie Bielenda, a dziś jako Senior Digital Communication Manager w Eveline Cosmetics odpowiada za budowanie obecności marki w digitalu, łącząc strategię, e-commerce, social media i influencer marketing. Specjalizuje się w tworzeniu komunikacji, która nie tylko buduje zasięg, ale realnie wspiera sprzedaż i rozwija społeczność wokół marki. Jako prelegentka i ekspertka branżowa dzieli się doświadczeniem z obszaru influencer marketingu, social commerce, e-commerce i zmieniających się zachowań konsumentów. Wierzy, że najlepsze strategie powstają na styku danych, kreatywności i dobrego wyczucia kultury oraz ludzi.

Liczby, które zmieniają rynek – potęga social commerce

Skala biznesu generowanego przez TikTok Shop na świecie rośnie w tempie trzycyfrowym. Według szacunków Momentum Works i Tabcut, globalna wartość sprzedanych towarów (GMV) w pierwszym półroczu 2026 r. osiągnęła 50,3 mld USD (wzrost o 92 proc. r/r), co stawia platformę na prostej drodze do przekroczenia 100 mld USD w całym roku.

W samych Stanach Zjednoczonych GMV wyniosło w tym czasie 11,8 mld USD (+103% r/r), a ponad 5700 sklepów przekroczyło próg miliona dolarów przychodu (ośmiokrotny wzrost r/r).

W Europie platforma obejmuje już ponad 100 tys. sprzedawców. Jak raportuje NielsenIQ, TikTok Shop jest najszybciej rosnącym rywalem Amazona, plasując się w Top 5 internetowych sprzedawców beauty w Niemczech, Włoszech i Irlandii, oraz na 2. miejscu w Wielkiej Brytanii (wyprzedzając m.in. eBay).

W Hiszpanii platforma awansowała w rankingu z 76. miejsca w 2024 roku na 6. pozycję w I kwartale 2026 r.

Kategoria urody to absolutny fundament tego ekosystemu – odpowiada za 41 proc. wartości sprzedaży FMCG na platformie w Europie. Nie jest to też miejsce wyłącznie dla najtańszych produktów: 27 proc. nabywców marek luksusowych kupiło kosmetyki na TikTok Shop w ostatnich 12 miesiącach, wydając średnio o 40 euro więcej r/r. Spektakularne sukcesy notują tam m.in. Lattafa (marka nr 1 na europejskim TikTok Shop ze wzrostem +250 proc. w 2 lata) czy marki K-beauty, których sprzedaż wzrosła o 430 proc. rok do roku.

Drogeria jako walidator, nie kreator

Kanały cyfrowe fundamentalnie zmieniły rolę wyspecjalizowanego handlu detalicznego. Ayal Pascal, szef działu urody w agencji Bold Brands Co., zauważa:

– Intencja powstaje jeszcze przed wizytą w sklepie. Teraz marki budują rozpoznawalność na TikToku i Amazonie, a potem Sephora zwraca się do marek, które już mają tę rozpoznawalność. Sephora stała się bardziej znakiem rozpoznawczym niż narzędziem do odkrywania czy budowania marki, jak kiedyś. Konsumenci odwiedzają dziś sklepy stacjonarne, by przetestować konsystencje, dobrać odcienie i potwierdzić decyzje podjęte online.

Podobnego zdania jest Manica Blain, inwestorka i założycielka Top Knot Ventures, która podkreśla, że fizyczny detal to „ważny czynnik słuszności i miejsce budowania świata marki, ale nie jest już głównym wyznacznikiem sukcesu”. Amazon (lider w 8 na 10 europejskich rynkach) i TikTok Shop udowadniają, że marki mogą osiągnąć masową skalę, zanim w ogóle pojawią się na półkach perfumerii.

Spotkajmy się na Forum Branży Kosmetycznej! Zobacz Prorgam Forum.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
29.09.2026 18:05
Era pustych zasięgów mija. Plebiscyt "Rzetelny Influencer 2025" pokaże, komu ufają eksperci i konsumenci beauty. Ostatni dzień głosowania
Finał Rzetelnego Influencera 2026 stanie się częścią LOUD Congress – kongresu poświęconego przyszłości młodego pokolenia i łączącego świat biznesu z pokoleniem Gen Z.mat. prasowe

Trwa kolejna edycja plebiscytu Rzetelny Influencer 2025, organizowanego przez BANDI Cosmetics. Do 1 października można wypełnić ankietę i nominować 10 osób, których działania w sieci i rekomendacje -beauty, jedzenia, podróży czy sportu - zasługują na uwagę. Era ślepego podążania za trendami w SM mija. Influence commerce zmienia się: wyssane z palca liczby, krzykliwe nagłówki i upiększające filtry ustąpują autentyczności, wiedzy i odpowiedzialności za publikowane treści na Tik Toku czy Instagramie.

Celem inicjatwy jest wyróżnienie osób, które odpowiedzialnie korzystają ze swoich zasięgów na platformach społecznościowych i  budują relacje ze społecznością w oparciu o merytorykę oraz empatię. Projekt zwraca uwagę na postawy, które przeciwdziałają szkodliwym uproszczeniom i pomagają odbiorcom w podejmowaniu świadomych decyzji.

Zaufanie walutą współczesnego influence commerce 

Czas krzykliwych haseł i bezrefleksyjnego kierowania się rekomendacjami ustępuje miejsca autentyczności. W świecie Instagrama czy TikToka i natłoku niezweryfikowanych informacji, konsumenci coraz częściej poszukują twórców, których przekaz opiera się na rzetelnej wiedzy, transparentności i szacunku do odbiorcy.

image

Nie reklama, lecz doświadczenie. Jak Gen Z i Gen Alpha zmieniają rynek beauty?

- Pielęgnacja skóry i włosów, profesjonalny makijaż, moda czy podróże wymagają dziś obiektywnego spojrzenia oraz rezygnacji z presji idealnego wyglądu na rzecz edukacji. Podobny trend dotyczy obszarów takich jak zdrowie psychiczne, dietetyka, sport, kultura czy literatura, gdzie budowanie rzetelnego przekazu wymaga od twórców posługiwania się sprawdzonymi faktami oraz odróżniania ich od powszechnych mitów - mówi Joanna Draciak-Kicińska, właścicielka, prezeska i dyrektorka ds. rozwoju i strategii firmy BANDI Cosmetics. 

Uwaga, możesz zgłosić kandydata. Czas mija w czwartek 1 pażdziernika

Pierwszy etap polega na zgłaszaniu kandydatur przez stronę internetową rzetelnyinfluencer.org w okresie od 21 września do 1 października 2026 roku. 

Następnie Kapituła wyselekcjonuje maksymalnie pięć nominowanych osób w każdej z dziesięciu kategorii. Ostateczny wybór należy do internautów, którzy od 9 do 22 października będą mogli oddać swoje głosy

Zwycięzcy zostaną ogłoszeni podczas gali. Nagrodą w każdej kategorii jest statuetka „Rzetelny Influencer 2025”. 

image

Drogeria przyszłości nie musi rywalizować z AI i TikTokiem. Jak kupuje pokolenie Alfa? Oto nowe drogi wzrostu beauty

Jakość rolek i shortów w sieci wygra z ilością? U Rzetelnego Influencera tak

Plebiscyt promować ma tych, którzy potrafią odróżniać fakty od mitów i pomagają dokonywać świadomych wyborów w 10 kluczowych obszarach:

Beauty i pielęgnacja: Twarz z zasadami, Włosing z głową, Make-up bez filtra

Styl życia i kultura: Szafa z charakterem, Podróżniczy kompas, Rzetelnik literacki, Kulisy kultury

Zdrowie i dobrostan: Z głową i empatią (zdrowie psychiczne), Odżywianie bez mitów, Więcej niż wynik (sport)

Rzetelność. Autentyczność. Transparentność. Merytoryczność. Empatia.

To wartości, którymi według Joanny Kicińskiej- Draniak kierować się powinien Rzetelny Influencer. 

Jury prześwietli nominowanych influencerów i twórcow 

Ocena działalności twórców internetowych została powierzona eksperckiej Kapitule. W jej skład weszli zarówno specjaliści poszczególnych dziedzin, jak i laureaci poprzednich edycji plebiscytu. Wśród jurorów znajdują się między innymi chemiczka i technolożka kosmetyczna Magdalena Kaczanowicz, psychiatrka dr Maja Herman, dietetyk dr n. med. Arkadiusz Matras, dermatolożka dr n. med. Magdalena Ciupińska oraz eksperci z zakresu mody, kultury i sportu.

Ich zadaniem jest szczegółowa analiza zgłoszeń pod kątem rzetelności, merytoryczności oraz odpowiedzialności społecznej.

BANDI organizuje drugi LOUD Congres: Rzetelny Influencer musi być słyszalny

Finał tegorocznej edycji Rzetelnego Influencera stanie się częścią LOUD Congress – kongresu poświęconego przyszłości młodego pokolenia i łączącego świat biznesu z pokoleniem Gen Z.

image

Firmy kosmetyczne w sieci zasięgów. Jak zaufać twórcy internetowemu?

To spotkanie osób, które nie tylko obserwują zmiany zachodzące w internecie, lecz także aktywnie je kształtują. Współpraca Rzetelnego Influencera i LOUD Congress podkreśla, że odpowiedzialność, wiarygodność i jakość komunikacji mają znaczenie dla całego rynku twórców internetowych.

Pokazali rzetelność, zasiadą w Jury

W poprzedniej edycji statuetki trafiły do ośmiorga twórczyń i twórców wyróżniających się wiedzą, autentycznością oraz odpowiedzialnym podejściem do swojej społeczności.

W tegorocznej edycji część laureatek i laureatów wraca w nowej roli – jako członkinie i członkowie Kapituły plebiscytu.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
30. wrzesień 2026 13:00