StoryEditor
Perfumerie
04.07.2022 00:00

Sephora Polska poprawia wyniki i planuje dalsze wzrosty przychodów

Sephora Polska do końca 2022 r. zamierza przebudować kilka swoich perfumerii, rozważa także zamknięcie czterech nierentownych. Sieć należąca do koncernu dóbr luksusowych LVMH w 2021 r. osiągnęła 583 mln przychodu i korzystnie ocenia perspektywy dalszego rozwoju.

Jakie są przychody Sephora Polska?

Sephora Polska w 2021 r. osiągnęła przychody w wysokości 583 mln zł wobec 530 mln zł rok wcześniej. W 2021 roku sieć perfumerii poprawiła przychody ze stacjonarnych drogerii oraz ze sklepu internetowego i wypracowała dodatni wynik netto, który wyniósł 24 mln zł. W 2020 roku miała stratę w wysokości 14 mln zł – wynika z opublikowanego przez spółkę sprawozdania finansowego.

Czytaj także: Sephora rozwija się poprzez partnerstwa z silnymi graczami w detalu i w e-commerce

Ile perfumerii ma Sephora w Polsce?

Na koniec roku 2021 Sephora prowadziła 88 perfumerii. Zamknęła w ub. roku cztery w centrach handlowych Auchan Gliwice, Malta Poznań, Auchan Łomianki i Turzyn Szczecin.

W 2021 roku sieć otworzyła dwie nowe perfumerie w CH Zielona Góra Focus i Rzeszów Galeria. Trwa proces modernizacji istniejących salonów. W ubiegłym roku gruntownie przebudowana i odnowiona została perfumeria w CH Warszawa Sadyba. Zmodernizowane zostały perfumerie w w CH Wrocław Korona, Kraków M1, Warszawa Wileńska, Warszawa Wola Park, Czeladź M1, Sosnowiec Plejada i Białystok Galeria Biała.

Do końca 2022 roku Sephora Polska planuje 7 dużych przebudów kolejnych perfumerii. W 5 odbędzie się modernizacja oświetlenia, a gruntownemu odświeżeniu zostaną poddane zaplecza w 11 perfumeriach.

Sephora analizuje rentowność swoich obiektów i rozważa zamknięcie czterech.

Jaki będzie rynek kosmetyków selektywnych?

W ocenie zarządu Sephora Polska perspektywy jej dalszego rozwoju są optymistyczne. Sieć chce zwiększyć sprzedaż i podnieść rentowność poprzez wzrosty sprzedaży zarówno w stacjonarnych placówkach, jak i w sklepie internetowym. Z analizy zachowań polskiego klienta wynika, że jest on zainteresowany nowościami i większą uwagę przykłada do jakości produktów szukając takich, które odpowiadają na jego indywidualne potrzeby.

„Polacy coraz odważniej testują i zaczynają używać nowych produktów, do tej pory nieznanych na polskim rynku. Coraz większa liczba Polaków zwraca uwagę na swój wygląd, wizerunek i stylizacje. Klienci mają większą świadomość dotyczącą chorób skóry, alergii i sposobów przeciwdziałania, m.in. przez użycie właściwie dobranych kosmetyków w zależności od rodzaju cery i skóry.

Cena przestaje być podstawowym kryterium wyboru produktu. Klienci wymagają również wysokiej jakości, trwałości oraz skuteczności kosmetyków. Cena ma jednak nadal znaczenie i konsumenci chętnie korzystają z oferowanych promocji. (…) – czytamy w sprawozdaniu finansowym.

Czytaj także: LVMH z dwucyfrowymi wzrostem przychodów w pierwszym kwartale 2022 r. 

Od kiedy Sephora jest w Polsce?

Spółka Sephora Polska została utworzona w 1997 roku. Jest częścią grupy LVMH – Moët Hennessy Louis Vuitton. Od lipca 2009 roku jej jedynym udziałowcem jest Sephora S.A. Sephora koncentruje się na sprzedaży kosmetycznych marek selektywnych z kategorii zapachów, pielęgnacji i makijażu, w tym dostępnych na wyłączność oraz produktów własnej marki. 

Magda Głowacka
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
03.03.2026 10:47
Douglas wybiera ID Logistics do obsługi regionu Europy środkowej i wschodniej
mat. pras.

Douglas, jeden z największych retailerów branży beauty w Europie, nawiązał strategiczną współpracę z operatorem logistycznym ID Logistics. Nowa umowa obejmuje obsługę centralnego magazynu spółki w regionie Europy Środkowo-Wschodniej (CEE), operacje omnichannel oraz krajową dystrybucję do perfumerii sieci. Kontrakt dotyczy kluczowego obszaru działalności – zarządzania łańcuchem dostaw dla marek własnych oraz obsługi sprzedaży wielokanałowej.

ID Logistics odpowiada za obsługę transportową centralnego magazynu Douglas w CEE, realizację zamówień transportowych w modelu omnichannel oraz dostawy krajowe do salonów stacjonarnych. Oznacza to integrację procesów dla sprzedaży online i offline, a także koordynację przepływu towarów między magazynem centralnym a siecią perfumerii.

Współpraca ma wspierać realizację strategii rozwoju Douglas w regionie poprzez konsolidację i dalszą profesjonalizację łańcucha dostaw. Centralny magazyn omnichannel stanowi operacyjny fundament dla obsługi wielu rynków Europy Środkowo-Wschodniej z jednego punktu dystrybucyjnego. Model ten ma zwiększyć przewidywalność dostaw, poprawić wskaźniki terminowości oraz zoptymalizować koszty operacyjne w skali całego regionu. W ramach projektu operator wdraża dodatkowe rozwiązania dotyczące harmonogramów załadunków, precyzyjnego planowania terminów dostaw oraz podniesienia standardów bezpieczeństwa transportu. Zmiany te mają ograniczyć ryzyko opóźnień i usprawnić zarządzanie wolumenem przesyłek w kanałach B2C i B2B. Szczególne znaczenie ma tu obsługa sprzedaży omnichannel, która wymaga równoległej realizacji zamówień detalicznych oraz zatowarowania salonów stacjonarnych.

image

Strategia „Let it Bloom”. Grupa Douglas celuje w 5 mld euro sprzedaży i umacnia pozycję lidera omnichannel

Jak podkreśla Michał Niechaj, dyrektor łańcucha dostaw marek korporacyjnych w CEE w Douglas, w projektach tej skali kluczowe jest doświadczenie i stabilność partnera. Centralny magazyn omnichannel obsługujący kilka rynków regionu to operacja o wysokim stopniu złożoności, w której nie ma przestrzeni na eksperymenty operacyjne. Wybór ID Logistics ma zapewnić odpowiednią infrastrukturę, know-how oraz znajomość specyfiki rynku kosmetycznego.

Z kolei Dariusz Szczerbiński, dyrektor ds. kluczowych Klientów w ID Logistics, wskazuje na możliwość wykorzystania globalnych kompetencji Grupy w połączeniu z lokalną elastycznością operacyjną. Projekt obejmujący zarządzanie łańcuchem dostaw w Europie Środkowo-Wschodniej ma umożliwić skalowanie operacji wraz z rozwojem Douglas w regionie, przy jednoczesnym utrzymaniu wysokich standardów obsługi klientów indywidualnych oraz partnerów handlowych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
02.03.2026 09:42
Strategia „Let it Bloom”. Grupa Douglas celuje w 5 mld euro sprzedaży i umacnia pozycję lidera omnichannel
Mimo spowolnienia wzrostu na naszych największych rynkach, Niemczech i Francji, nasz model biznesowy pozostaje wysoce rentowny – mówi Sander van der LaanMarzena Szulc

Grupa Douglas, wiodący europejski gracz w segmencie premium beauty, wkracza w decydującą fazę swojej czteroletniej strategii wzrostu. Pod przewodnictwem CEO Sandera van der Laana firma nie tylko odpiera presję makroekonomiczną, ale planuje znaczące zwiększenie skali działania, stawiając na synergię handlu stacjonarnego z nowoczesnym e-commerce, a także ekspansję na nowe rynki – nie tylko w Europie.

Ambitne cele finansowe: 5 miliardów euro w zasięgu ręki

Głównym filarem strategii „Let it Bloom – Douglas 2026” jest zwiększenie sprzedaży netto o jedną trzecią w porównaniu do poziomów z 2022 roku. Zarząd zakłada, że do 2026 roku przychody grupy przekroczą próg 5 mld euro, czemu towarzyszyć ma proporcjonalny wzrost zysków operacyjnych EBITDA.

W roku obrotowym 2024/25 Grupa Douglas wykazała dużą odporność, osiągając sprzedaż na poziomie 4,58 mld euro (wzrost o 3,5 proc. r/r z wyłączeniem segmentu aptecznego). Zysk netto wzrósł w tym okresie ponad dwukrotnie, osiągając poziom 175,4 mln euro.

Sander van der Laan: „Omnichannel to zwycięski model”

Kluczem do sukcesu Douglasa jest unikalne połączenie ponad 1,9 tys. sklepów stacjonarnych w 22 krajach z zaawansowaną, rozwiniętą platformą cyfrową. 

Jesteśmy całkowicie przekonani, że omnichannel to zwycięski model w sektorze kosmetycznym, który doprowadzi nas do długoterminowego sukcesu. Nadal inwestujemy w inicjatywy, które napędzają nasz biznes i efektywność – takie jak IT, e-com oraz rozbudowa naszej sieci – podkreśla Sander van der Laan, CEO Grupy Douglas. Wskazuje przy tym również na zmieniające się otoczenie rynkowe i konieczność adaptacji.  

image

Douglas pod presją cen, ale z jasną strategią ekskluzywności. Nowe marki jako motor odbudowy marż

Konsumenci obecnie bardziej rozważnie podchodzą do wydatków, konkurencja jest silniejsza, a promocje cenowe zyskały na znaczeniu. Mimo spowolnienia wzrostu na naszych największych rynkach, Niemczech i Francji, nasz model biznesowy pozostaje wysoce rentowny – dodaje van der Laan.

Kierunki ekspansji: od Europy Środkowej po Bliski Wschód

Strategia wzrostu obejmuje zarówno modernizację istniejącej sieci, jak i wejście na nowe terytoria.

  • Region CEE jako silnik wzrostu: Europa Środkowo-Wschodnia (w tym Polska) pozostaje dla Douglas kluczowym rynkiem, odnotowującym wzrosty sprzedaży sięgające 7,3 proc. w pierwszym kwartale 2025/26.
  • Nowe rynki europejskie: Douglas zapowiedział wejście do Belgii i Słowenii.
  • Poza Europą: zarząd intensywnie analizuje region Zatoki Perskiej

Patrzymy na region Bliskiego Wschodu, gdzie widzimy duży potencjał – prężny krajobraz detaliczny, szybko rozwijające się gospodarki oraz bazę klientów o silnej sile nabywczej – wskazuje van der Laan. Ostateczna decyzja o wejściu na ten rynek ma zapaść w trakcie 2026 roku.

image

Ôrebella – linia perfum od Belli Hadid debiutuje w Polsce. Tylko jedna sieć ma wyłączność

Transformacja logistyczna i IT

Aby zwiększyć efektywność operacyjną, Douglas stawia na standaryzację procesów. Przykładem jest uruchomione w 2025 roku pod Warszawą nowoczesne centrum dystrybucyjne w modelu OWAC (One Warehouse, All Channels). Obsługuje ono zarówno zamówienia e-commerce, jak i dostawy do sklepów stacjonarnych, skracając czas realizacji zamówień na siedmiu rynkach regionu.

image

Sander van der Laan z wizytą w Polsce – odwiedził największy magazyn Douglas w regionie

Prognozy i perspektywy

Mimo „trudnego otoczenia rynkowego” i wysokiej wrażliwości cenowej konsumentów, Douglas podtrzymuje optymistyczne prognozy. Spółka spodziewa się sprzedaży w całym roku obrotowym 2025/26 na poziomie 4,65–4,8 mld euro oraz utrzymania marży EBITDA w okolicach 16,5 proc.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. marzec 2026 21:09