StoryEditor
Drogerie
04.10.2020 00:00

[DROGERIA ROKU 2020 KANDYDAT] DROGERIA JASMIN, ŻUROMIN

Drogeria Jasmin działająca w Żuromińskim Parku Handlowym ma za sobą już 6 lat działalności. Jej stabilna rynkowa pozycja, znakomite relacje z konsumentami, aktywność społeczna oraz otwartość na innowacje, zadecydowały o tym, że to właśnie ona reprezentuje sieć Drogerie Jasmin w tegorocznym konkursie Drogeria Roku. Drogeria właśnie przeszła kompleksową modernizację. Mobilne kasy samoobsługowe to jedno z najnowocześniejszych dostępnych na rynku rozwiązań, które testuje.

Drogeria Jasmin, Żuromiński Park Handlowy, ul. Przemysłowa 4/8b, Żuromin, pow.172 mkw. Kategoria: Najlepsza franczyzowa sieć drogeryjna

Co wyróżnia żuromińską drogerię na tle innych? Dlaczego to właśnie ta placówka reprezentuje sieć Jasmin w konkursie Drogeria Roku 2020? – Ta drogeria jest wyjątkowa, ponieważ właściciele, osoba zarządzająca drogerią oraz personel są wyjątkowi – mówi Teresa Stachnio, wiceprezes sieci Drogerie Jasmin. –  Wszyscy mający wpływ na wygląd i działanie drogerii są otwarci na nowoczesne rozwiązania dotyczące wszystkich aspektów pracy w handlu. Zarówno asortyment, merchandising, sposób sprzedaży, jak i opieka nad konsumentami są dla nich ważne. Zależy im, aby klienci byli zadowoleni i zawsze wracali do przyjaznego i czekającego na nich miejsca. Drogeria ma doskonale dobrany asortyment, jest lojalna wobec sieci – dodaje.

Mocne osadzenie na rynku, otwartość na najnowocześniejsze rozwiązania, inwestycje w pracowników

Teresa Stachnio podkreśla, że właściciel i cały zespół drogerii są otwarci na wszelkie nowości, rozwiązania, gotowi do testowania nawet najbardziej innowacyjnych rozwiązań. Dlatego to właśnie w tej placówce są testowane najnowocześniejsze rozwiązania w wyposażeniu. W sierpniu drogeria przeszła kompleksową modernizację. Ma najwyższy standard wyposażenia stosowany w sieci Jasmin. Pojawiły się w niej również wyjątkowe rozwiązania. Jedno z nich to mobilne kasy – klient porusza się z nimi po sklepie i wkładając produkty do takiego wózka sam kasuje swoje zakupy. Kupujący oszczędza czas i korzysta z najnowocześniejszych rozwiązań dostępnych na polskim rynku – mówi Teresa Stachnio.  

Mobilna kasa - jedna z kilku wprowadzonych do drogerii Jasmin w Żurominie

Bardzo istotna jest też stabilna pozycja drogerii na rynku. W sierpniu  – Ta drogeria działa już 6 lat, sprawdziła się i obroniła w różnych sytuacjach. Doskonale poradziła sobie w czasie kryzysu, który spowodował COVID.  

W czasie lock downu drogeria zaoferowała klientom wszystkie tak potrzebne i poszukiwane produkty, zarówno antybakteryjne, o właściwościach biobójczych, jak i higieniczne oraz dbała o ich stałą dostępność. Właściciel drogerii zadbał też o swoich pracowników, aby  ustrzec ich przed COVID-em, załoga pracowała w zmniejszonym składzie osobowym i była odpowiednio zabezpieczona. W drogerii pracuje 6 osób. Pracownicy są regularnie szkoleni w ramach oferowanego przez sieć Jasmin programu pozyskanego z dofinansowania ze środków unijnych. Szkolenia obejmują warsztaty z aktywnej sprzedaży i doradztwa kosmetycznego. Personel poznaje także zasady merchandisingu – właściwej ekspozycji i promocji towaru w drogerii.

Od ciepłej zupy po kupony rabatowe, czyli budowanie lojalności klientów

Żuromińska drogeria od 6. lat działa w lokalnym centrum handlowym. Ma 172 mkw. pełną standaryzację sieciową i jest doskonale zaopatrzona w kosmetyki ze wszystkich kategorii. Ma również w ofercie chemię gospodarczą, artykuły higieniczne, rajstopy i wiele innych produktów, których potrzebują kobiety dbające o siebie, ale także zaopatrujące bliskich i dom. Ważnym czynnikiem w polityce sprzedażowej drogerii odgrywają ceny. Żuromiński Park Handlowy znajduje się na obrzeżach miasta, trzeba tu dojechać, dlatego drogeria stosując bardzo niską marżę kusi klientów naprawdę niskimi cenami. Stale w ofercie jest też kilka, a nawet kilkanaście promocji dla klientów z różnych grup – kobiet, mężczyzn, nastolatków, dzieci.    

Usytuowanie drogerii w centrum handlowym powoduje, że nie tylko prowadzi ona własne działania promocyjne, ale także włącza się w akcje organizowane dla wszystkich klientów obiektu i aktywnie działa na rzecz lokalnej społeczności. Każdy weekendowy wieczór od wiosny do jesieni jest tu wydarzeniem. Święto pieczonego ziemniaka, poczęstunek potrawami z grilla, zimą zupa rozgrzewająca, mobilny plac zabaw dla dzieci, występy gwiazd – lokalnych i z pierwszych stron gazet. Ogromną popularnością cieszy się kino samochodowe. Trzeba też podkreślić działania, które drogeria prowadzi  w ramach marketingu sieci Jasmin, by zdobywać klientów. Są to dwa programy lojalnościowe – jeden własny stworzony wewnątrz, polegający na zbieraniu punktów przez konsumentów i wymianie ich na bon zakupowy. Drugi – program ZenCard, ogólnie dostępny dla sklepów franczyzowych działających w sieci Jasmin, polegający na zbieraniu punktów i wymienianiu ich na bon premiowy. Kontakty z konsumentami utrzymywane są dzięki programowi lojalnościowemu i wysyłce wiadomości SMS z informacją o nowościach i promocjach bezpośrednio do konsumenta. Treść wiadomości SMS przygotowuje dział marketingu spółki Jasmin. Jest on wysyłany do indywidualnych drogerii z propozycją plakatu dotyczącego oferty promocyjnej dostępnej w ramach cyklicznej akcji „Czarno na białym”. Osoba zarządzająca drogerią sama decyduje, kiedy i na jak długo zostanie uruchomiona oferta „Czarno na białym”. Jest to uzależnione od obecności produktów w drogerii, promocja może być zawsze przedłużona.  

Szeroka oferta produktów i usługi kosmetyczne

Żuromińska drogeria Jasmin oferuje przekrój produktów ze wszystkich kategorii kosmetycznych. Jest tu dostępny szeroki wybór kosmetyków do makijażu polskich i zagranicznych marek. Ekspozycję szaf makijażowych podbija pomalowana na szaro ściana, wydobywając kolory produktów. W ciąg mebli zostało też wkomponowane profesjonalne stoisko makijażowe. Przed pandemią były tu świadczone usługi makijażowe, dziś odbywają się analizy kolorystyczne, dobierane są dla klientem kosmetyki, czy farby do włosów. Obecnie drogeria prowadzi także własny gabinet kosmetyczny, gdzie wykonywane są makijaże i manicure po wcześniejszym umówieniu na wizytę. Manicure można wykonać lakierem zakupionym w drogerii lub zaproponowanym przez kosmetyczkę.

Wybór lakierów do paznokci dostępnych w sprzedaży jest imponujący – to lakiery standardowe i hybrydowe. Bardzo dużo propozycji znajdziemy także w kategorii farb do włosów (polskich i zagranicznych firm) oraz zapachów różnych marek – od najtańszych do półki premium. Jak podkreśla właściciel drogerii Rafał Przywitowski, lokalizacja drogerii wymusza szeroki wybór w każdej kategorii produktowej i cenowej.

Drogeria na stałe prowadzi badania profilaktyczne przeciw cukrzycy, z których mogą skorzystać zainteresowane osoby.

Drogerie Jasmin to polska sieć franczyzowa złożona z ponad 290 sklepów zlokalizowanych na terenie całego kraju. Jej historia sięga 1999 r. Operatorem sieci jest spółka Jasmin, głównym dostawcą firma  PGD Polska – największy dystrybutor kosmetyków i chemii domowej w Polsce, zarówno dla hurtowni, jak i klientów detalicznych. Działający w ramach PGD Polska Centralny Magazyn Kosmetyczny oferuje 18 tys. produktów dostępnych na platformie CMK.

Sieć Jasmin oferuje swoim partnerom franczyzowym wsparcie organizacyjne, sprzedażowe i marketingowe.  Wśród wielu zalet bycia partnerem jako główne sieć wymienia: wspólną politykę handlową, marketingową, zintegrowany system komputerowy i atrakcyjną wizualizację sklepów. Zespół koordynatorów sieci odpowiada za kontakty z franczyzobiorcami, uczestniczy w procesie otwierania sklepów i pomaga w ich stworzeniu od a do z. Przedsiębiorca przystępujący do sieci może otrzymać gotowy projekt sklepu, łącznie planogramem towarów i wskazówkami dotyczącymi rotacji produktów. Odpowiada za to Jasmin Grupa Projektowa. Sieć prowadzi szereg akcji marketingowych, jest aktywna w mediach społecznościowych. Na platformie Facebook ma obecnie 6960 obserwujących.

Konkurs Drogeria Roku 2020 zostanie rozstrzygnięty podczas Retail & FMCG Congress – Poland & CEE, który odbędzie sią w dn. 12-13 października 2020.

Jurorzy Drogerii Roku 2020 to praktycy rynku, menedżerowie z firm działających w branży kosmetycznej. Skład jury dostępny jest TUTAJ)

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
06.07.2026 07:00
K-beauty opuszcza niszę. Masowa ekspansja zmieni reguły gry na polskim rynku kosmetycznym
Zapachy napędzają ekspansję K-beautyShutterstock

Koreańskie kosmetyki przeszły drogę od specjalistycznych e-sklepów i TikToka do półek Rossmanna, Hebe, Douglasa, Super-Pharmu, Allegro i Zalando. Segment wart jest już setki milionów złotych, rośnie szybciej niż cały rynek i wchodzi w kategorie, w których dotąd dominowały polskie marki – pielęgnację twarzy i włosów.

Według raportu OC&C z kwietnia 2026 r. sprzedaż koreańskich marek w masowym kanale drogeryjnym w Polsce sięga już prawie 330 mln zł, a segment w ostatnich latach rósł w tempie ponad 60 proc. rocznie. Koreańskie marki kontrolują już  aż 10 proc. rynku produktów do pielęgnacji twarzy, ale ekspansję widać też w innych kategoriach. 

- Wśród najszybciej rozwijających się kategorii obserwujemy przede wszystkim produkty do codziennej pielęgnacji, takie jak sera, kosmetyki z wysoką ochroną SPF, maseczki do twary – szczególnie hydrożelowe – oraz toner pady, które stały się jednym z najbardziej charakterystycznych produktów K-Beauty. Coraz większą popularnością cieszą się również formuły bazujące na składnikach aktywnych spopularyzowanych przez koreańską pielęgnację, takich jak PDRN, Centella Asiatica (Cica), ekstrakty z ryżu czy kolagen – wylicza nam ekspert sieci drogerii Douglas.

Dodatkowym sygnałem skali jest rotacja – Allegro odnotowuje wzrost sprzedaży K-beauty na poziomie plus 78 proc. rok do roku, a sieci handlowe zamiast traktować te marki jako „egzotyczną” podkategorię, tworzą dla nich dedykowane półki, landing page‘e i poradniki zakupowe.

Zdaniem eksperów choć Polscy producenci wciąż kontrolują ponad połowę rynku, to dynamika azjatyckiej konkurencji zaczyna naruszać ich dotychczasowy monopol na masową innowacyjność.

K-Beauty: Cztery kanały, jedna strategia

K-beauty funkcjonuje już równolegle w czterech typach kanałów sprzedaży:

  • drogerie masowe (Rossmann, Hebe),
  • perfumerie selektywne i apteko-drogerie (Douglas, Super-Pharm),
  • marketplace‘y np. Allegro, Amazon 
  • platformy modowe (Zalando).

Granice między nimi zacierają się jednak coraz szybciej. Widać, że to nie jest zwykły import „ładnych opakowań”, lecz nowy model konkurencji, łączący atrakcyjną cenę, estetykę premium, składniki aktywne i viralowość.

Zalando wiodąca europejska platforma technologiczna dla mody i lifestylu, ogłosiła właśnie trategiczne rozszerzenie swojej oferty K-beauty, w której trendowe marki (Beauty of Joseon, Torriden) sąsiadują z tradycyjnymi markami luksusowymi (Armani, Sunday Riley) jako równorzędni partnerzy lifestylowi. 

- Jest to odpowiedź na wyraźną zmianę w zachowaniach konsumentów, którzy coraz częściej sięgają po pielęgnację opartą na zaawansowanych składnikach, przemyślanych formułach i wieloetapowych rutynach. K-beauty, jeszcze niedawno postrzegana jako nisza, dziś jest jednym z istotnych motorów napędowych globalnego rynku kosmetycznego i wyznacza trendy w zakresie formuł i innowacji produktowych - czytamy w komunikacie Zalando. 

- Dzięki dalszemu rozwojowi kategorii K-beauty odpowiadamy na wyraźną zmianę w podejściu klientów do pielęgnacji skóry, która coraz częściej koncentruje się na rutynach, składnikach aktywnych i długoterminowych efektach. Tworzymy inspirującą przestrzeń do odkrywania nowości, wprowadzając także produkty do K-make-upu – mówi Virginie Duigou, Head of Beauty Buying w Zalando.

W ramach tej inicjatywy platforma wprowadziła m.in. zestaw startowy, K-beauty, dedykowaną strefę tematyczną oraz harmonogram premier poszukiwanych marek. Na Zalando można teraz odkryć koreańskie marki takie jak m.in. Haruharu Wonder, Torriden, RoundLab, Abib, SOME BY MI, Dr.Jart+ oraz Beauty of Joseon. Cała sekcja „K-Beauty haul” liczy już 94 produkty - tylko sama marka COSRX ma na platformie kilkanaście pozycji w cenach 55–167 zł.

Zalando komunikuje kategorię językiem „glass skin” i estetyki – bardzo podobnym do narracji TikToka i Instagrama.

- Poprzez rozwój asortymentu, nawiązywanie partnerstw na wyłączność oraz rozbudowę strefy contentowej, wzmacniamy ofertę beauty, tworząc doświadczenie zakupowe, które łączy wysokiej jakości produkty, angażujące treści i aktualne trendy kulturowe  – dodaje Virginie Duigou z Zalando.

Drogerie tworzą osobne półki z koreańskimi produktami 

Lider sprzedaży drogeryjnej, Rossmann od dawna prowadzi osobną sekcję koreańskich kosmetyków z markami takimi TIRTIR, Beauty of Joseon, Biodance, Medicube, Arencia, Anua, Dr. Althea, Eqqualberry, FWEE i ROM&ND. Ale ekspansja kosmetyków made in Korea widoczna jest w wynikach finansowych sieci za 2025 r. - w ubiegłym roku Rossmann zanotował wyraźny wzrost importu z Azji. 

Jego główny konkurent w Polsce, drogerie Hebe także ma wydzielony segment. Znajdziemy tam populrane marki tj. Beauty of Joseon, Missha czy Biodance z cenami startującymi od 14,79 zł za maskę Biodance i 49,99 zł za BB cream Missha. 

Hebe stale powiększa portfolio K-Beauty. W czerwcu sieć ogłosiła wprowadzenie do sprzedaży we współpracy z Gaboną - głównie online - kolejnych czterech marek: Colorgram, Black Rouge, Laka oraz Bring Green, które mają szansę przyciągnąć uwagę fanek lekkich tekstur, błysku, koloru i dopracowanej pielęgnacji. Podobnie jak Douglass czy Zalando - postawiła na marki makijażowe, reprezentujące najnowsze trendy. 

PureHeals to inna koreańska marka kosmetyków, która na stałe zagościła w Hebe, a krem i ampułka z seriiCentella z wąkrotką azjatycką doskonale wpasowały się w codzienne rytuały polskich konsumentek. 

- Koreanki cenią ją od lat za wyjątkowe właściwości kojące, zdolność do szybkiej regeneracji skóry i wsparcie naturalnej bariery ochronnej. Ten kultowy składnik K-Beauty pozostaje nieustannie na topie, a coraz więcej Polek włącza kosmetyki z centellą do swojej codziennej rutyny - mówią nam przedstawiciele marki. 

W sieci perfumerii Douglas dostępne są także marki droższe takie jak SKIN1004 i COSRX. 

- Segment K-Beauty pozostaje jedną z najszybciej rozwijających się kategorii w portfolio Douglas. Obecnie oferujemy około 40 starannie wyselekcjonowanych koreańskich marek, a ich liczba systematycznie rośnie. Co istotne, coraz więcej z nich wprowadzamy również do perfumerii stacjonarnych. Dzięki temu klienci mogą nie tylko kupić produkty, ale także przetestować je na miejscu i skorzystać z wiedzy oraz rekomendacji naszych konsultantek. W efekcie znaczenie kanału stacjonarnego w tej kategorii sukcesywnie wzrasta - mówi ekspert perfumerii DOUGLAS. 

Ekspnsja widoczna jest w sieci drogeryjno-aptecznej Super-Pharm, dwucyfrowe wzrosty sprzedaży odnowowujemy w segmencie e-commerce: Notino, Cossibelle czy Allegro. 

Masstige, nie premium – mechanizm cenowy K-Beauty?

konkurentów. Koreańskie nowości w Rossmannie czy Hebe demokratyzują luksus. Polskie marki muszą konkurować już nie tylko składem, ale przede wszystkim marketingiem wizualnym. Produkty wyglądają premium dzięki minimalistycznym opakowaniom, estetyce apteczno-dermatologicznej, składnikom aktywnym i narracji „rytuału”, ale ich ceny pozostają konkurencyjne wobec marek premium. Do tego dochodzi atrakcyjny storytelling składnikowy: glass skin, wąkrota azjatycka, fermenty, PDRN, śluz ślimaka, SPF, bariera hydrolipidowa.

To zjawisko ma swoją nazwę – masstige (mass + prestige), znane też jako accessible premium.

To zagrożenie dla P-Beauty, ponieważ polskie marki długo budowały przewagę na formule „dobra jakość za rozsądną cenę” – a teraz tę przestrzeń zajmuje konkurencja z silniejszym storytellingiem.

- Koreańskość w branży beauty nie odnosi się już tylko do kraju pochodzenia, ale oznacza rutynę pielęgnacyjną utożsamianą z jakością i skutecznością. Koreańska filozofia pielęgnacji twarzy w ostatnich latach bardzo mocno zakorzeniła się w Polsce i zmieniła zachowania konsumentów, a także wymusiła na producentach zmianę podejścia do tworzenia kosmetyków – komentuje raport Agnieszka Przybył, manager w OC&C Strategy Consultants. 

Kto stoi za boomem K-beauty w Polsce?

Liderem i weteranem importu marek azjatyckich do Polski jest firma Eurus, która wprowadziła na rynek i dystrybuuje w Hebe i Rossmannie marki takie jak Mediheal (ikona masek w płachcie) oraz a także posiada koreańskie marki własne jak Kimoco (produkcja w Korei) oraz Revoss.

Co istotne – Kimoco (Kimoco Beauty), marka aktualnie podbijająca Rossmanna liniami Glass Skin, jest marką własną Eurusu. To strategiczny ruch: polski dystrybutor, bazując na latach doświadczeń z rynkiem koreańskim, stworzył brand skrojony pod europejskiego konsumenta – zakorzeniony w filozofii azjatyckiej pielęgnacji, ale zarządzany przez polski kapitał.Obecnie sprzedaje produkty także w USA. Pokazuje to, jak P-Beauty zaczyna samo adaptować logikę K-beauty, by utrzymać konkurencyjność.

Najbardziej widoczny gracz K-Beauty w Polsce to Gabona, którego portfolio obejmuje kilkanaście koreańskich marek dostępnych w Hebe (One-Day‘s You, Hidehere, Velvety), DOZ i Super-Pharm (Atopalm, Zeroid, Real Barrier, Derma-B), Douglasie (Dr. Melaxin, Barulab, Real Barrier), a także w mniejszych drogeriach jak Bio Planet, Naturze i Dr. Max.

Inni importerzy to m.in. SkinCare – europejski oficjalny importer/dystrybutor marek Purederm, Farmstay, Bergamo czy Ottie. Marki CLIV, PureHeals i Soqu będące w sprzedaży w Hebe dostarcza Merkury SA. Z kolei AMGS Investment/Shibushi to główny dystrybutor koreańskich marek luksusowych i premium.

Nowy front: koncerny farmaceutyczne wchodzą w dermokosmetyki

Co ciekawe obecnie koreańskie firmy farmaceutyczne coraz aktywniej rozszerzają działalność produkując kosmetyki dermatologiczne. Sięgają po receptury inspirowane badaniami klinicznymi napędza wzrost segmentu dermokosmetyków w Korei i ich eksport.

Przedstawiciele firmy Dongkook Pharmaceutical, Daewoong Pharmaceutical wskazują wzrostowy trend i popyt na pielęgnację skóry opartą na badaniach naukowych jako kluczową szansę rozwoju dla całej branży. Producenci leków - Daewoong Pharmaceutical, Yuhan Corporation i Hanmi Science przekładają wyniki badań farmaceutycznych, opatentowane składniki i technologie na produkty kosmetyczne dostępne w masowej sprzedaży. Wykorzystują doświadczenie w pielęgnacji ran, badaniach nad czynnikami wzrostu i witaminami, by rozwijać własne linie – każda z tych firm ma już markę kosmetyczną dostępną na rynkach globalnych.

Zdaniem autorki: Co ekspansja K-Beauty oznacza dla rynku? 

Wzrost segmentu o ponad 60 proc. rocznie przy jednoczesnej ekspansji do kolejnych kanałów (marketplace‘y modowe, perfumerie selektywne) sugeruje, że walka o półkę pielęgnacyjną w najbliższych latach będzie się zaostrzać.

Produkty kosztują w drogeriach zwykle 50–130 zł za krem/serum, są droższe od wielu dobrych polskich produktów, ale są w zasięgu portfela przeciętnego klienta. Warto jednak podkreślić, że to nie jest puste pozycjonowanie, ponieważ marki koreańskie bazują na wysokich stężeniach cenionych składników (śluz ślimaka, centella asiatica, fermenty, woda ryżowa, peptydy), a azjatycka technologia formulacji jest uznawana za jedną z najbardziej zaawansowanych na świecie. 

K-beauty w Polsce przestaje być chwilową modą i staje się trwałym elementem struktury rynu. Dla polskich producentów i dystrybutorów kluczowym pytaniem nie jest, czy konkurować z K-beauty,  ale jak wykorzystać jej logikę– czego przykładem jest strategia Eurusu z marką własną Kimoco. 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
06.07.2026 00:33
Drogerie Rossmann odwiedza już 1,2 mln Polaków dziennie. Sieć notuje rekordowe wyniki, ale zdejmuje nogę z gazu
Rossmann otworzy mniej placówek w 2026 roku. Stawia na galerie handlowe i osiedlamat. prasowe Rossmann

Rossmann, największa sieć drogerii w Polsce, zanotował niemal dwucyfrowe wzrosty przychodów i zysku w 2025 r.. Przekroczył też historyczną barierę 2000 sklepów i ogłosił kontrolowane spowolnienie ekspansji. To sygnał dla konkurencji oraz partnerów, że nie musi już brać udziału w wyścigu o ilość placówek, a może postawić na jakość i optymalizację

Rossmann opublikował wyniki finansowe, którymi udowadnia, że choć rynek detaliczny w Polsce mierzy się z rosnącymi kosztami operacyjnymi i presją podatkową, można generować rekordowe zyski. W 2025 roku przychody netto ze sprzedaży wyniosły 16,52 mld zł (wzrost o ok. 10 proc. w stosunku do 15,02 mld zł w 2024 r. Zysk netto Rossmanna wzrósł o 8,4 proc. rok do roku do 1,589 mld zł. 

image

Ekspansja i technologia: Rossmann z rekordowym obrotem 16,6 mld euro oraz nową strategią IT i HR

Detalista ma ponad 1,93 mld zł nadwyżki z działalności operacyjnej  i na dzień bilansowy nie wykazał żadnych zobowiązań z tytułu kredytów. Mimo gigantycznej skali inwestycji, sieć sfinansowała wszystkie swoje projekty w 100 proc. ze środków własnych. 

Rossmann zwalnia tempo - otworzy mniej drogerii

Jednak lider polskiego rynku drogeryjnego w planach ma zwolnienie tempa ekspansji - Rossmann będzie otwierać mnie placówek niż do tej pory.  Po intensywnym 2025 r., w którym otworzono aż 175 nowych drogerii, plany na 2026 r. zakładają otwarcie ponad 150 placówek. To niewielka korekta Wskaźniki biznesowe pokazują, że machina finansowa Rossmanna działa na najwyższych obrotach i wciąż rośnie. Plany wydają się bowiem ambitne - sieć chce zagęścić obecność w galeriach i parkach handlowych oraz na osiedlach mieszkaniowych. 

image

Ciche godziny w Sephora. Czy ruch sieci w stronę osób z ADHD i neuroatypowych wywoła efekt domina?

Nie jest to jednak objaw zadyszki, a element przemyślanej strategii. Jak podkreśla prezes zarządu Rossmann Marcin Grabara, ambicją firmy jest to, by „każdy Polak miał Rossmanna blisko”. Zamiast ślepego wyścigu o liczbę placówek, środki inwestycyjne zostaną przekierowane na mdernizację obecnej sieci i zagęszczanie lokalne. 

Rossmann powiększa magazyn i zapowiada inwestycje w logistykę

Rossmann zapowiedział kontynuację szeroko zakrojonej rozbudowy regionalnego magazynu w Pyskowicach. Powiększenie tego obiektu ma kluczowe znaczenie dla partnerów B2B i dostawców – zapewni ono w pełni płynną obsługę logistyczną stale rosnącej sieci drogerii oraz obsłuży dynamicznie zwiększający się asortyment produktów. 

image

SPF już nie tylko na urlop. Rynek kosmetyków do opalania dynamicznie rośnie

Zarząd przewiduje, że 2026 r. ogólna sytuacja finansowa spółki utrzyma swój dotychczasowy, wysoce korzystny trend - czytamy w sprawozdaniu.

Więcej produktów z importu 

W zeszłym roku na półki wszytskich drogerii trafiłoi ok.16 000 nowych produktów, odpowiadając na światowe trendy (popyt na K-Beauty, preparaty SPF, mgiełki do ciała czy specjalistyczne produkty do pilęgnacji włosów) oraz rozwijając unikalne marki własne oraz produkty dostępne wyłącznie w Rossmannie. Co ciekawe, w strukturze zaopatrzenia wyraźnie wzrósł import towarów z krajów Unii Europejskiej oraz Azji.

Spółka zasiliła polski budżet kwotą ponad 393 mln zł z tytułu CIT oraz ponad 207,6 mln zł z tytułu podatku handlowego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
08. lipiec 2026 04:54