StoryEditor
Drogerie
04.10.2020 00:00

[DROGERIA ROKU 2020 KANDYDAT] DROGERIA JASMIN, ŻUROMIN

Drogeria Jasmin działająca w Żuromińskim Parku Handlowym ma za sobą już 6 lat działalności. Jej stabilna rynkowa pozycja, znakomite relacje z konsumentami, aktywność społeczna oraz otwartość na innowacje, zadecydowały o tym, że to właśnie ona reprezentuje sieć Drogerie Jasmin w tegorocznym konkursie Drogeria Roku. Drogeria właśnie przeszła kompleksową modernizację. Mobilne kasy samoobsługowe to jedno z najnowocześniejszych dostępnych na rynku rozwiązań, które testuje.

Drogeria Jasmin, Żuromiński Park Handlowy, ul. Przemysłowa 4/8b, Żuromin, pow.172 mkw. Kategoria: Najlepsza franczyzowa sieć drogeryjna

Co wyróżnia żuromińską drogerię na tle innych? Dlaczego to właśnie ta placówka reprezentuje sieć Jasmin w konkursie Drogeria Roku 2020? – Ta drogeria jest wyjątkowa, ponieważ właściciele, osoba zarządzająca drogerią oraz personel są wyjątkowi – mówi Teresa Stachnio, wiceprezes sieci Drogerie Jasmin. –  Wszyscy mający wpływ na wygląd i działanie drogerii są otwarci na nowoczesne rozwiązania dotyczące wszystkich aspektów pracy w handlu. Zarówno asortyment, merchandising, sposób sprzedaży, jak i opieka nad konsumentami są dla nich ważne. Zależy im, aby klienci byli zadowoleni i zawsze wracali do przyjaznego i czekającego na nich miejsca. Drogeria ma doskonale dobrany asortyment, jest lojalna wobec sieci – dodaje.

Mocne osadzenie na rynku, otwartość na najnowocześniejsze rozwiązania, inwestycje w pracowników

Teresa Stachnio podkreśla, że właściciel i cały zespół drogerii są otwarci na wszelkie nowości, rozwiązania, gotowi do testowania nawet najbardziej innowacyjnych rozwiązań. Dlatego to właśnie w tej placówce są testowane najnowocześniejsze rozwiązania w wyposażeniu. W sierpniu drogeria przeszła kompleksową modernizację. Ma najwyższy standard wyposażenia stosowany w sieci Jasmin. Pojawiły się w niej również wyjątkowe rozwiązania. Jedno z nich to mobilne kasy – klient porusza się z nimi po sklepie i wkładając produkty do takiego wózka sam kasuje swoje zakupy. Kupujący oszczędza czas i korzysta z najnowocześniejszych rozwiązań dostępnych na polskim rynku – mówi Teresa Stachnio.  

Mobilna kasa - jedna z kilku wprowadzonych do drogerii Jasmin w Żurominie

Bardzo istotna jest też stabilna pozycja drogerii na rynku. W sierpniu  – Ta drogeria działa już 6 lat, sprawdziła się i obroniła w różnych sytuacjach. Doskonale poradziła sobie w czasie kryzysu, który spowodował COVID.  

W czasie lock downu drogeria zaoferowała klientom wszystkie tak potrzebne i poszukiwane produkty, zarówno antybakteryjne, o właściwościach biobójczych, jak i higieniczne oraz dbała o ich stałą dostępność. Właściciel drogerii zadbał też o swoich pracowników, aby  ustrzec ich przed COVID-em, załoga pracowała w zmniejszonym składzie osobowym i była odpowiednio zabezpieczona. W drogerii pracuje 6 osób. Pracownicy są regularnie szkoleni w ramach oferowanego przez sieć Jasmin programu pozyskanego z dofinansowania ze środków unijnych. Szkolenia obejmują warsztaty z aktywnej sprzedaży i doradztwa kosmetycznego. Personel poznaje także zasady merchandisingu – właściwej ekspozycji i promocji towaru w drogerii.

Od ciepłej zupy po kupony rabatowe, czyli budowanie lojalności klientów

Żuromińska drogeria od 6. lat działa w lokalnym centrum handlowym. Ma 172 mkw. pełną standaryzację sieciową i jest doskonale zaopatrzona w kosmetyki ze wszystkich kategorii. Ma również w ofercie chemię gospodarczą, artykuły higieniczne, rajstopy i wiele innych produktów, których potrzebują kobiety dbające o siebie, ale także zaopatrujące bliskich i dom. Ważnym czynnikiem w polityce sprzedażowej drogerii odgrywają ceny. Żuromiński Park Handlowy znajduje się na obrzeżach miasta, trzeba tu dojechać, dlatego drogeria stosując bardzo niską marżę kusi klientów naprawdę niskimi cenami. Stale w ofercie jest też kilka, a nawet kilkanaście promocji dla klientów z różnych grup – kobiet, mężczyzn, nastolatków, dzieci.    

Usytuowanie drogerii w centrum handlowym powoduje, że nie tylko prowadzi ona własne działania promocyjne, ale także włącza się w akcje organizowane dla wszystkich klientów obiektu i aktywnie działa na rzecz lokalnej społeczności. Każdy weekendowy wieczór od wiosny do jesieni jest tu wydarzeniem. Święto pieczonego ziemniaka, poczęstunek potrawami z grilla, zimą zupa rozgrzewająca, mobilny plac zabaw dla dzieci, występy gwiazd – lokalnych i z pierwszych stron gazet. Ogromną popularnością cieszy się kino samochodowe. Trzeba też podkreślić działania, które drogeria prowadzi  w ramach marketingu sieci Jasmin, by zdobywać klientów. Są to dwa programy lojalnościowe – jeden własny stworzony wewnątrz, polegający na zbieraniu punktów przez konsumentów i wymianie ich na bon zakupowy. Drugi – program ZenCard, ogólnie dostępny dla sklepów franczyzowych działających w sieci Jasmin, polegający na zbieraniu punktów i wymienianiu ich na bon premiowy. Kontakty z konsumentami utrzymywane są dzięki programowi lojalnościowemu i wysyłce wiadomości SMS z informacją o nowościach i promocjach bezpośrednio do konsumenta. Treść wiadomości SMS przygotowuje dział marketingu spółki Jasmin. Jest on wysyłany do indywidualnych drogerii z propozycją plakatu dotyczącego oferty promocyjnej dostępnej w ramach cyklicznej akcji „Czarno na białym”. Osoba zarządzająca drogerią sama decyduje, kiedy i na jak długo zostanie uruchomiona oferta „Czarno na białym”. Jest to uzależnione od obecności produktów w drogerii, promocja może być zawsze przedłużona.  

Szeroka oferta produktów i usługi kosmetyczne

Żuromińska drogeria Jasmin oferuje przekrój produktów ze wszystkich kategorii kosmetycznych. Jest tu dostępny szeroki wybór kosmetyków do makijażu polskich i zagranicznych marek. Ekspozycję szaf makijażowych podbija pomalowana na szaro ściana, wydobywając kolory produktów. W ciąg mebli zostało też wkomponowane profesjonalne stoisko makijażowe. Przed pandemią były tu świadczone usługi makijażowe, dziś odbywają się analizy kolorystyczne, dobierane są dla klientem kosmetyki, czy farby do włosów. Obecnie drogeria prowadzi także własny gabinet kosmetyczny, gdzie wykonywane są makijaże i manicure po wcześniejszym umówieniu na wizytę. Manicure można wykonać lakierem zakupionym w drogerii lub zaproponowanym przez kosmetyczkę.

Wybór lakierów do paznokci dostępnych w sprzedaży jest imponujący – to lakiery standardowe i hybrydowe. Bardzo dużo propozycji znajdziemy także w kategorii farb do włosów (polskich i zagranicznych firm) oraz zapachów różnych marek – od najtańszych do półki premium. Jak podkreśla właściciel drogerii Rafał Przywitowski, lokalizacja drogerii wymusza szeroki wybór w każdej kategorii produktowej i cenowej.

Drogeria na stałe prowadzi badania profilaktyczne przeciw cukrzycy, z których mogą skorzystać zainteresowane osoby.

Drogerie Jasmin to polska sieć franczyzowa złożona z ponad 290 sklepów zlokalizowanych na terenie całego kraju. Jej historia sięga 1999 r. Operatorem sieci jest spółka Jasmin, głównym dostawcą firma  PGD Polska – największy dystrybutor kosmetyków i chemii domowej w Polsce, zarówno dla hurtowni, jak i klientów detalicznych. Działający w ramach PGD Polska Centralny Magazyn Kosmetyczny oferuje 18 tys. produktów dostępnych na platformie CMK.

Sieć Jasmin oferuje swoim partnerom franczyzowym wsparcie organizacyjne, sprzedażowe i marketingowe.  Wśród wielu zalet bycia partnerem jako główne sieć wymienia: wspólną politykę handlową, marketingową, zintegrowany system komputerowy i atrakcyjną wizualizację sklepów. Zespół koordynatorów sieci odpowiada za kontakty z franczyzobiorcami, uczestniczy w procesie otwierania sklepów i pomaga w ich stworzeniu od a do z. Przedsiębiorca przystępujący do sieci może otrzymać gotowy projekt sklepu, łącznie planogramem towarów i wskazówkami dotyczącymi rotacji produktów. Odpowiada za to Jasmin Grupa Projektowa. Sieć prowadzi szereg akcji marketingowych, jest aktywna w mediach społecznościowych. Na platformie Facebook ma obecnie 6960 obserwujących.

Konkurs Drogeria Roku 2020 zostanie rozstrzygnięty podczas Retail & FMCG Congress – Poland & CEE, który odbędzie sią w dn. 12-13 października 2020.

Jurorzy Drogerii Roku 2020 to praktycy rynku, menedżerowie z firm działających w branży kosmetycznej. Skład jury dostępny jest TUTAJ)

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
18.05.2026 10:18
The Rich Supplements i premiera Laverne: "Nowoczesne perfumy arabskie to dziś konkurencja dla Coty czy L’Oréal"
Flagowy zapach nowej linii, Sense, powstawał przez ponad rok. Georgina osobiście testowała i oceniała ponad 740 różnych próbek i receptur, aby odnaleźć swoje idealne nuty zapachowe.Aurelia Obrochta/WK

Rewolucja w segmencie zapachów masowych i premium staje się faktem. Podczas oficjalnej premiery nowej linii zapachów saudyjskiej marki Laverne, stworzonej we współpracy z globalną ikoną Georginą Rodriguez, rozmawialiśmy z przedstawicielami firmy The Rich Supplements – wyłącznego dystrybutora brandu w Polsce. Jak arabskie perfumy nowej generacji podbijają rodzime sieci drogerii, dlaczego rynkowi giganci powinni czuć presję i jak zarządzać asortymentem w ponad 750 lokalizacjach stacjonarnych, by uniknąć wewnętrznej konkurencji?

Strategia sieciowa i ponad 750 lokalizacji w Polsce

W jakich sieciach handlowych mają Państwo obecnie dystrybucję swoich marek perfumeryjnych? 

Jako spółka The Rich Supplements od samego początku opieramy naszą strategię na bliskiej współpracy z dużymi sieciami handlowymi. Nie specjalizujemy się w sprzedaży do mniejszych, rozproszonych sklepów niezależnych – nasz fokus to wyłącznie kluczowi gracze rynkowi.

Dzisiaj współpracujemy z największymi sieciami drogerii w kraju. Jesteśmy obecni w Hebe, Drogeriach Natura, Super-Pharm oraz w ich nowym koncepcie premium Skin & Beauty by Super-Pharm. Dodatkowo wprowadziliśmy nasze produkty do mniejszej, ale niezwykle dla nas istotnej sieci Drogerie Jawa. To strategiczny ruch, ponieważ Jawa dociera do całkowicie innego konsumenta – klienta z mniejszych miejscowości, który często nie ma bezpośredniego dostępu do dużych centrów handlowych i placówek Hebe czy Super-Pharm. To dla nas bardzo ważny moment dywersyfikacji geograficznej.

Czyli mówimy o szerokim dotarciu do konsumentów w całej Polsce, nie tylko w Warszawie i największych miastach?

Dokładnie tak. Dzisiaj jako dystrybutor pokrywamy już ponad 750 lokalizacji stacjonarnych w ramach tych czterech struktur sieciowych. Na półkach znajduje się obecnie ponad 150 aktywnych indeksów produktowych, a około 30 kolejnych czeka na premierę w najbliższych dostawach. Szacujemy, że w perspektywie najbliższych dwóch miesięcy nasze portfolio na polskim rynku wzrośnie do około 200 produktów. 

Warto podkreślić, że mimo obecnej, wymagającej sytuacji geopolitycznej, jako dystrybutor kładziemy ogromny nacisk na logistykę i pełne zachowanie ciągłości dostaw.

Nowe oblicze perfum arabskich

Jak Państwa zdaniem ten trend na perfumy arabskie będzie rozwijał się dalej? Sieci handlowe obecnie mocno się na niego otwierają.

Dostrzegamy ogromny boom na perfumerię arabską i, co najważniejsze, ten trend doskonale widzą same sieci handlowe. Kupcy chcą nowych marek, pragną poszerzać asortyment i docierać do nowych, młodych grup klientów. Dzięki temu, że portfolio The Rich Supplements jest mocno zdywersyfikowane, możemy precyzyjnie zaspokajać skrajnie różne potrzeby – kobiet, mężczyzn, osób w różnym wieku i z różnych regionów Polski.

Naszym zdaniem trend na perfumy arabskie w Europie to dopiero początek. Jako spółka wybiegamy mocno w przód – mamy już rozpisane precyzyjne plany w perspektywie dwu- i trzyletniej. Chcemy rozwijać zupełnie nowe kategorie produktowe, których teraz oczywiście nie chcemy jeszcze zdradzać.

image

Gulf Orchid, czyli nowa marka perfum arabskich w Polsce. Czy zdyskontuje sukces Lattafy?

Patrząc na rynki Bliskiego Wschodu, a w szczególności na Arabię Saudyjską, skąd pochodzi marka Laverne, widzimy wielką nowoczesność. To brand o całkowicie świeżym podejściu do klienta. Produkty są bardzo komercyjne, skrojone pod europejskie gusta. Naszym zdaniem to nie jest już tylko konkurencja dla innych marek arabskich – to bezpośrednia konkurencja dla globalnych koncernów, takich jak Coty czy L‘Oréal. Zapachy Laverne są niezwykle owocowe, kwiatowe, świeże i bardzo kobiece. W Arabii Saudyjskiej tkwi ogromny potencjał marek, które jeszcze nie pojawiły się w Europie. Mogę zdradzić, że w ciągu najbliższych 3-4 miesięcy wprowadzimy na polski rynek kilka kolejnych brandów na wyłączność – kontrakty zostały już podpisane.

Czy posiadają Państwo na miejscu, czyli na Bliskim Wschodzie, swoich ludzi, którzy wyszukują te perełki rynkowe?

Nie, cały research i proces biznesowy prowadzimy całkowicie samodzielnie. Nie korzystamy z zewnętrznych skautów. Jeździmy na kluczowe targi międzynarodowe, ale przede wszystkim sami wyszukujemy interesujące nas brandy, bezpośrednio inicjujemy kontakt z właścicielami, jeździmy na spotkania i negocjujemy warunki.

Nasz zespół w Polsce bardzo dynamicznie się rozrasta. Obecnie mocno koncentrujemy się na marketingu, ponieważ uważamy, że jako dystrybutor musimy mocno wyróżniać się na rynku i brać pełną odpowiedzialność za produkt na półce. Naszym zadaniem jest wspieranie sieci handlowych. Prowadzimy silną komunikację zasięgową, ale też kładziemy duży nacisk na edukację.

Na czym polega ta edukacja konsumenta?

Chcemy odczarować mit perfum arabskich. Wielu Polakom wciąż kojarzą się one z dawnym stylem: ciężkimi, oudowymi, przytłaczającymi nutami. Dzisiaj nowoczesna perfumeria arabska to zapachy na wskroś europejskie, inspirowane zachodnim stylem życia, idealnie dopasowane do naszych nosów oraz właściwości skóry. Dodatkowo oferujemy atrakcyjny stosunek jakości do ceny. W cenie jednego flakonu od globalnego projektanta u nas konsument może kupić dwa lub trzy ulubione zapachy arabskie. Dzięki temu klient nie musi ograniczać się do jednego flakonu – może żonglować zapachami w zależności od nastroju, dnia tygodnia, pogody czy konkretnej okazji.

Ważnym elementem naszej strategii sprzedaży jest również to, że doprowadziliśmy do sytuacji, w której współpracujące z nami sieci handlowe ze sobą nie konkurują. Zadbaliśmy o całkowity brak pokrywania się asortymentu w ujęciu stacjonarnym. Każda sieć ma dedykowaną, osobną linię produktową. Przykładowo: omawiana dziś marka Laverne jest dostępna w sprzedaży stacjonarnej tylko i wyłącznie w sieci Hebe. Inne nasze marki dystrybuujemy odpowiednio do Natury, Jawy czy Super-Pharmu.

Globalny hit w Hebe: Georgina Rodriguez współtwórczynią sukcesu Laverne

Przejdźmy do najnowszej premiery. Marka Laverne wprowadza linię stworzoną we współpracy z Georginą Rodriguez. Jak udało się pozyskać taką gwiazdę do współpracy, i jak wyglądał ten proces od kulis?

Georgina Rodriguez – prywatnie narzeczona Cristiano Ronaldo – jest bardzo mocno i autentycznie związana z marką Laverne od przeszło półtora roku. Jest oficjalną, globalną ambasadorką brandu, ale jej rola wykracza daleko poza tradycyjny kontrakt reklamowy. Ona realnie uczestniczy w procesie laboratoryjnym i kreatywnym tworzenia kompozycji zapachowych.

Flagowy zapach nowej linii, Sense, powstawał przez ponad rok. Georgina osobiście testowała i oceniała ponad 740 różnych próbek i receptur, aby odnaleźć swoje idealne nuty zapachowe. Sense to niezwykle zmysłowa, ultra-kobieca kompozycja oparta na świeżym jaśminie, soczystej bergamotce oraz bogatych akordach owocowo-kwiatowych.

Czy te zapachy można już kupić w Polsce?

Tak, cała linia trafiła już oficjalnie do sprzedaży stacjonarnej i online – jest dostępna na wyłączność w Hebe. Zaangażowanie Georginy Rodriguez to kluczowy motor napędowy tej marki – konsumenci na całym świecie i w Polsce widzą, że to produkt autentyczny, współtworzony przez ikonę stylu, a nie tylko sygnowany jej nazwiskiem. 

Biorąc pod uwagę jakość kompozycji oraz potężne wsparcie marketingowe, widzimy w marce Laverne gigantyczny potencjał sprzedażowy na polskim rynku i jesteśmy przekonani, że trwale zmieni ona układ sił w segmencie zapachów masstige.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
15.05.2026 11:57
Beata Wronowska, Glovo: Współpraca z Super-Pharm pokazuje, że q-commerce to przyszłość sektora beauty
mat.pras. Glovo

Współpraca Glovo z Super-Pharm to jeden z najgłośniejszych roll-outów w polskim sektorze q-commerce ostatnich miesięcy. O tym, jak integracja 72 lokalizacji zmienia nawyki zakupowe Polaków, dlaczego kategoria beauty rośnie w aplikacji o 60 proc. rocznie i w jaki sposób błyskawiczne dostawy domykają strategię omnichannel jednego z liderów rynku drogerii rozmawiamy z Beatą Wronowską, Retail Manager w Glovo Poland.

Współpraca Glovo z Super-Pharm to jeden z najgłośniejszych roll-outów w polskim sektorze q-commerce ostatnich miesięcy. Z perspektywy Glovo, dlaczego ta synergia jest tak istotna dla realizacji waszej strategii multicategory?

To kluczowy krok w umacnianiu naszej pozycji lidera segmentu delivery w Polsce. Strategia Glovo opiera się na dostarczaniu użytkownikom wszystkiego, czego potrzebują w ciągu kilkudziesięciu minut. Już co czwarte zamówienie w naszej aplikacji pochodzi z kategorii innych niż gastronomia, takich jak beauty, home & deco czy produkty dla zwierząt. Włączenie do naszego portfolio Super-Pharm, czyli partnera o tak silnej pozycji rynkowej, pozwala nam zaoferować „cyfrową półkę” dostępną „na już”, co idealnie wpisuje się w globalny trend wzrostu kategorii beauty w Glovo, który wynosi około 60 proc. rok do roku.

Wspomniała Pani o „cyfrowej półce”. Jak integracja z Super-Pharm wspiera budowanie prawdziwego doświadczenia omnichannel u tego detalisty?

Dla Super-Pharm współpraca z nami to naturalne rozwinięcie kanału e-commerce w odpowiedzi na potrzebę błyskawicznej dostawy. Kluczowym elementem tej strategii omnichannelowej jest spójność: ceny w aplikacji są identyczne z tymi na półkach sklepowych, wliczając w to wszystkie promocje. Co więcej, klienci mogą zbierać punkty w ramach programu lojalnościowego Klub Super-Pharm również za zakupy przez Glovo. Dzięki temu zacieramy granice między zakupami stacjonarnymi a online, eliminując barierę planowania zakupów. To domknięcie ekosystemu, w którym klient nie musi wybierać między ceną, lojalnością a wygodą. 

Przyjrzyjmy się skali operacyjnej. Jak wyglądał proces wdrażania sieci i jaki zasięg ma obecnie ta usługa?

Roll-out, który rozpoczął się we wrześniu 2025 roku, objął imponującą liczbę 72 lokalizacji w 26 miastach w Polsce. Usługa dostępna jest w największych aglomeracjach, jak Warszawa z 21 lokalizacjami, Kraków czy Trójmiasto, po mniejsze ośrodki, jak Ostrołęka czy Koszalin. To logistyczne wyzwanie pozwoliło nam udostępnić ofertę Super-Pharm milionom klientów w modelu, który skraca proces zakupowy do czasu porównywalnego z szybką wizytą w pobliskim sklepie. Różnica polega na tym, że nasi użytkownicy całkowicie omijają uciążliwe etapy, takie jak stanie w korkach, szukanie miejsca parkingowego czy oczekiwanie w kolejkach do kas w centrach handlowych. W wielu przypadkach zamówienie trafia pod drzwi w kilkadziesiąt minut, czyli szybciej, niż zajęłoby nam samo dotarcie do drogerii i powrót do domu.

image

Kosmetyk z dostawą w pół godziny? Pierwszy kosmetyczny q-commerce w Polsce wystartował!

Co konkretnie Polacy wrzucają do swoich wirtualnych koszyków w Super-Pharm? Czy dane sprzedażowe potwierdzają tezę o „zakupach ratunkowych”?

Analiza koszyków wyraźnie pokazuje, że nasi użytkownicy traktują Glovo jako kompleksowy kanał zakupów beauty & health na każdą okazję. Trzon sprzedaży stanowią kategorie urody oraz daily essentials, czyli produkty codziennej pielęgnacji. Klienci najchętniej wybierają produkty do pielęgnacji twarzy - tu bestsellerami są maski kolagenowe i w płachcie oraz peelingi, włosów oraz artykuły do makijażu. Taka struktura koszyka potwierdza, że usługa idealnie sprawdza się w sytuacjach „uzupełniających”, na przykład gdy nagle zabraknie nam ulubionego kremu czy pieluszek dla dziecka. Widzimy to zwłaszcza w godzinach szczytu między 9:00 a 10:00 oraz w okolicach południa, co sugeruje potrzebę natychmiastowego rozwiązania problemu w trakcie dnia pracy. 

Oczywiście w tym modelu zakupy mają też często charakter „ratunkowy”. Odnotowujemy wtedy wysoki wolumen produktów tzw. need-based, takich jak artykuły opatrunkowe, higieniczne czy testy diagnostyczne i ciążowe. 

Asortyment dostępny w Glovo jest bardzo szeroki. Ile jednostek SKU może realnie zamówić użytkownik?

Udostępniamy użytkownikom dostęp do około 13 000 produktów, co obejmuje niemal całą ofertę stacjonarną drogerii. Są to nie tylko produkty pierwszej potrzeby, ale także dermokosmetyki, kosmetyki koreańskie czy wiralowe hity, jak arabskie perfumy. Dzięki temu Glovo staje się najbardziej kompleksowym kanałem zakupu produktów z sektora health & beauty online, odpowiadając na potrzeby konsumentów, którzy chcą mieć dostęp do najnowszych trendów bez wychodzenia z domu i stania w kolejkach.

Jakie są dalsze perspektywy rozwoju tej współpracy w kontekście dynamicznie rosnącego rynku e-commerce w Polsce?

Potencjał jest ogromny. Wartość polskiego segmentu urody i higieny osobistej w 2024 roku sięgnęła 27,1 mld zł, a udział e-commerce w tej kategorii stale rośnie. Współpraca z Super-Pharm pokazuje, że zakupy q-commerce to przyszłość sektora. Widzimy to szczególnie w okresach szczytów sprzedażowych, takich jak Dzień Matki czy Boże Narodzenie, kiedy liczba zamówień w kategorii upominkowej potrafi wzrosnąć nawet dziesięciokrotnie. Naszym celem jest dalsza optymalizacja tych procesów, by Super-Pharm w Glovo był synonimem wygody i szybkości.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
19. maj 2026 05:24