StoryEditor
Drogerie
05.10.2020 00:00

[DROGERIA ROKU 2020 KANDYDAT] HEBE, WARSZAWA, ARKADIA

Jedna z najnowszych i największych drogerii należących do sieci Hebe – przestronna, komfortowa, w doskonałej, popularnej wśród mieszkańców Warszawy lokalizacji. Stanowi znakomite uzupełnienie oferty centrum handlowego Westfield Arkadia. Nowoczesna, jasna, z bogatą ofertą produktową i profesjonalnym zespołem.

Hebe, CH Arkadia, al. Jana Pawła II 82, pow. 580 mkw. Kategoria: Najlepsza zagraniczna sieć drogeryjna

Drogeria Hebe w Westfield Arkadia ma rozbudowaną aranżację, a cała przestrzeń jest jasna i przestronna. Znajdziemy w niej alejki z ofertą marek koreańskich i naturalnych, a także wyodrębnioną strefę dermokosmetyków oraz marek własnych – akcesoriów i pędzli do makijażu Hebe Professional. W drogerii znalazły się aż dwie strefy „shop in shop” – marek Revolution oraz Inglot. Ciepłe oświetlenie sklepu oraz przyjazny wystrój zapewniają komfort zakupów.

Ciekawi potrzeb klientów

– Filarem drogerii Hebe jest asortyment, ceny i wykwalifikowana obsługa. Stawiamy na trendy i nowości oraz zaufane składniki i niezawodnych dostawców. Zwracamy baczną uwagę na jakość produktów. Słuchamy naszych klientów, jesteśmy ciekawi ich potrzeb i staramy się je zaspokajać – czytamy w zgłoszeniu Hebe do konkursu Drogeria Roku.

Asortyment Hebe to kosmetyki naturalne, koreańskie, dermokosmetyki, produkty profesjonalne i popularne/masowe. W każdej z kategorii drogeria oferuje duży wybór kosmetyków do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. Bogata jest także oferta produktów i akcesoriów do makijażu oraz zapachów. Hebe to również wysokiej jakości marki własne: Hebe Professional (pędzle do makijażu, akcesoria do manicure, pedicure i pielęgnacji dłoni, akcesoria i szczotki do włosów), Hebe Naturals (naturalne żele pod prysznic i mydła), Hebe Cosmetics (żele i mydła), by hebe (torby i kosmetyczki) i Hebe Basics (płatki kosmetyczne).

Oferta produktów w sklepie internetowym Hebe jest szersza niż stacjonarnie. To jednak nie problem dla osób odwiedzających sklep w Arkadii. Jeśli klientki nie znajdą w drogerii upatrzonego wcześniej produktu, obsługa – dzięki technologii „endless aisle” – zamawia go na miejscu, w sklepie . Natomiast jeśli zdecydują się na zamówienie produktów online, otrzymają je na wskazany adres już po dwóch godzinach po złożeniu zamówienia.

Pasjonatki i specjalistki, które cieszą się zaufaniem klientek

W wyborze kosmetyków klientów wspierają konsultantki, które systematycznie przechodzą szkolenia z zakresu obsługi klienta oraz ze znajomości produktów. Pozwala im to na prowadzenie rzetelnego doradztwa – orientują się w trendach, potrafią dobrać odpowiedni produkt do cery i potrzeb klientki.

– To pasjonatki i specjalistki, które cieszą się zaufaniem klientek. Klientki chętnie korzystają z ich wiedzy i porad – zapewnia sieć Hebe w zgłoszeniu.

Ulotki, magazyn i media społecznościowe

Sieć Hebe dba o skuteczną komunikację. Sklepy wyposażone są w nowoczesne ekrany LCD wyświetlające bieżącą ofertę i promocje. Klientki mają też możliwość uczestnictwa w programie lojalnościowym, który pozwala na korzystanie z promocji, a informacje o nich wysyłane są mailowo lub za pomocą SMS-ów. Sieć dumna jest też z nowej aplikacji mobilnej, dzięki której wzrosło zainteresowanie zakupami online wśród klientek Hebe.

Ofertę promują także ulotki dostępne zarówno w sklepach, jak i online, katalogi promocyjne, jak również strona internetowa, która stanowi kompendium wiedzy na temat oferty sieci. Hebe wydaje również magazyn lifestyle’owy, dostępny nieodpłatnie we wszystkich drogeriach. Pełen jest artykułów dotyczących pielęgnacji, urody, diety i rozmów z inspirującymi kobietami.

Do niedawna sieć prowadziła kampanię telewizyjną opartą na wizerunku matki i córki, których motyw przewodni kontynuowany jest w kampaniach radiowych. Dodatkowo sieć obecna jest w mediach społecznościowych – na Facebook’u (hebe), Instagramie (#drogeriehebe) i Youtubie (Urodomaniaczki by hebe). Ostatni, najmłodszy z kanałów, cieszy się wysoką oglądalnością. Ceniony jest przez klientki za porady, wskazówki i opinie ekspertów w dziedzinie pielęgnacji i makijażu. Sieć prowadzi również bloga, bogatego w informacje dotyczące zdrowia i urody.

– Hebe w Westfield Arkadia jest jedną z najnowszych i najnowocześniejszych drogerii. Wyposażona została w nowoczesne rozwiązania technologiczne i zakupowe. To sklep przyjazny klientom i bardzo komfortowy. Klientki znajdą w nim bardzo bogatą ofertę i skorzystają na miejscu z porady wykwalifikowanych konsultantek. Jesteśmy pewni, że to miejsce do którego chętnie się wraca – podsumowuje sieć w zgłoszeniu.

Hebe to sieć sklepów kosmetycznych zarządzana przez spółkę Jeronimo Martins Drogerie i Farmacja, siostrzanej spółki, która prowadzi w Polsce dyskonty Biedronka. Niedawno zarząd JM ogłosił, że Hebe rezygnuje z aptek i skupi się tylko na drogeriach. Na koniec bieżącego roku firma planuje rozwinąć sieć do ok. 320 drogerii.

Konkurs Drogeria Roku 2020 zostanie rozstrzygnięty podczas Retail & FMCG Congress – Poland & CEE, który odbędzie sią w dn. 12-13 października 2020.

Jurorzy Drogerii Roku 2020 to praktycy rynku, menedżerowie z firm działających w branży kosmetycznej. Skład jury dostępny jest TUTAJ)

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
20.10.2026 13:57
Co trzeci Polak kupuje impulsywnie online. Co to oznacza dla branży beauty?
Niemal 28% Polaków kupuje impulsywnie online przynajmniej raz w miesiącu (fot. Shutterstock)Shutterstock

Niemal 28% Polaków przynajmniej raz w miesiącu dokonuje impulsywnych zakupów online. Dla branży kosmetycznej to potencjalna szansa na przyciągnięcie klientów promocjami i nowościami produktowymi. O wyborze sklepu internetowego decydują jednak także dostępność produktów, koszty dostawy i zaufanie do sprzedawcy.

W tym artykule przeczytasz:

  • Promocje i cena mogą zwiększać sprzedaż kosmetyków
  • E-commerce beauty musi konkurować nie tylko ceną
  • Młodzi konsumenci ważną grupą dla marek kosmetycznych
  • Jak może zmienić się sprzedaż kosmetyków online?

Promocje i cena mogą zwiększać sprzedaż kosmetyków

Cena jest najważniejszym czynnikiem przy wyborze platformy zakupowej dla 51% ankietowanych. Promocje i rabaty mają szczególne znaczenie dla osób po trzydziestce – w tej grupie wskazuje na nie 40% badanych.

Dla sklepów internetowych z kosmetykami może to oznaczać, że obniżki cen i oferty specjalne pomagają przyciągać klientów. Podobną rolę mogą odgrywać premiery produktów i zestawy kosmetyków, choć przytoczone badanie nie rozstrzyga, jak często takie działania skłaniają do impulsywnych zakupów w kategorii beauty. Sama promocja nie gwarantuje też wzrostu sprzedaży.

E-commerce beauty musi konkurować nie tylko ceną

Na szeroki asortyment i dostępność produktów zwraca uwagę po 33% respondentów, a na koszty dostawy – 32%. Z kolei 26% badanych wskazuje na szybkość i wygodę dostawy.

W przypadku branży beauty oznacza to, że konkurencyjna cena to tylko jeden z elementów oferty. Znaczenie mogą mieć również szeroki wybór kosmetyków, dostępność konkretnych produktów oraz sprawna realizacja zamówień. Klienci mogą porównywać ceny w wielu sklepach, dlatego istotne są także przejrzyste informacje o produktach i warunkach zwrotu.

image

Zwycięzcy konkursu Drogeria Roku 2026. Zobacz TOP 14 najlepszych sieci i perfumerii w Polsce

- 41% badanych jest skłonnych zapłacić więcej, aby mieć pewność co do oryginalności produktu. Kolejne 36% deklaruje gotowość do poniesienia wyższych kosztów, by zwiększyć bezpieczeństwo ważniejszych zakupów. Dla sprzedawców kosmetyków może to być wskazówka, że wiarygodność sklepu i pewność pochodzenia produktów są ważnymi elementami budowania zaufania klientów - czytamy w artykule opublikowanym przez Omnichannel News. 

Młodzi konsumenci ważną grupą dla marek kosmetycznych

Wśród osób w wieku 18–29 lat regularne zakupy online pod wpływem impulsu deklaruje 41% badanych. To grupa, która może być istotna dla internetowej sprzedaży kosmetyków, szczególnie w kontekście wprowadzania nowości i docierania do klientów w kanałach cyfrowych.

Marki i sklepy mogą zwracać uwagę na sposób prezentacji produktów i ułatwiać klientom przejście od zainteresowania do zakupu. Trzeba jednak zaznaczyć, że badanie dotyczy zakupów internetowych ogółem, a nie wyłącznie kosmetyków. Nie pokazuje więc bezpośrednio, jak często młodzi konsumenci kupują impulsywnie produkty z kategorii beauty ani jaki wpływ na te decyzje mają media społecznościowe.

image

Greenman Poland przedłuża umowy z Pepco. Ponad 2 tys. mkw. objęte aneksami

Jak może zmienić się sprzedaż kosmetyków online?

Dane z raportu Santander Consumer Banku „Polaków Portfel Własny” wskazują, że 12% respondentów dokonuje impulsywnych zakupów online kilka razy w miesiącu, a 2% robi to nawet kilka razy w tygodniu. Wyniki pokazują, że spontaniczne decyzje zakupowe są częścią zachowań konsumentów w internecie. Nie przesądzają jednak o tym, jak zjawisko to przekłada się na sprzedaż kosmetyków.

Dla branży beauty może to oznaczać potrzebę łączenia atrakcyjnej oferty cenowej z dostępnością produktów, sprawną dostawą i wiarygodną informacją o ich pochodzeniu. Impulsywny zakup może przyciągnąć klienta, ale utrzymanie jego zainteresowania będzie zależeć także od doświadczeń związanych z zakupem i obsługą.

Badanie przeprowadził Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS na zlecenie Santander Consumer Banku metodą CATI, na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków.

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
16.10.2026 15:43
Notino zapowiada dostawy kosmetyków w dwie godziny. Nowy sklep otwarty w Warszawie
Nowy sklep Notino w Złotych Tarasachwiadomoscikosmetyczne.pl

Notino świętuje 20-lecie działalności, a jednym z najważniejszych punktów jubileuszu jest otwarcie nowego sklepu w warszawskich Złotych Tarasach. Firma zapowiada rozwój usługi szybkich dostaw, która ma umożliwić klientom otrzymywanie zamówień nawet w ciągu dwóch godzin. Stacjonarny lokal to z kolei przykład podejścia, w którym obok szerokiego asortymentu i technologii coraz większe znaczenie mają doświadczenie zakupowe oraz edukacja konsumentów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Notino chce dostarczać kosmetyki w dwie godziny
  • Od pierwszego sklepu do strategii omnichannel
  • 1800 marek w jednym portfolio
  • Niszowe perfumy, wirtualne testowanie i refille

Notino chce dostarczać kosmetyki w dwie godziny

Podczas jubileuszowego spotkania 15 października Bartosz Kliś, Co-CEO Notino, przedstawił kierunek rozwoju firmy, w którym istotną rolę ma odegrać usługa szybkich dostaw. Nowy sklep w warszawskich Złotych Tarasach, mimo niewielkiej powierzchni sprzedażowej, dysponuje zapleczem magazynowym pozwalającym na sprawną realizację zamówień.

Nie chodzi przy tym o znaną już usługę click & collect, która umożliwia zamówienie produktu online i odbiór w wybranym sklepie. Notino planuje rozwijać model fast delivery, zakładający dostarczenie zakupów bezpośrednio do klienta w ciągu dwóch godzin.

Jak wynika z zapowiedzi przedstawiciela firmy, usługa ma wkrótce wystartować w Warszawie. W dalszej perspektywie Notino chce rozwijać ten model również w innych dużych miastach Europy.

– W naszej wizji jest dostarczenie towarów do dwóch godzin w miastach, stolicach Europy – zapowiedział Bartosz Kliś.

Szybkie dostawy mają być kolejnym elementem rozwoju strategii omnichannel, łączącej sprzedaż internetową, aplikację mobilną i sklepy stacjonarne. W tym modelu placówka handlowa może pełnić nie tylko funkcję miejsca zakupów, ale również lokalnego zaplecza logistycznego.

image

Za dużo kosmetyków, trendów i recenzji? Notino ma nową strategię

Od pierwszego sklepu do strategii omnichannel

Notino rozpoczęło działalność w Polsce 20 lat temu, a rozwój sprzedaży stacjonarnej stał się ważnym elementem historii firmy. Jak przypomniał Bartosz Kliś, pierwszy sklep detaliczny Notino otwarto w Polsce w 2008 roku.

– W tamtym czasie słowo „omnichannel” jeszcze nie istniało. Dzisiaj, po tych 20 latach, jest to słowo używane przez wszystkich i wprowadzane w strategiach innych marek. Myśmy to zrobili w roku 2008 – mówił.

Dziś firma rozwija model, w którym poszczególne kanały sprzedaży mają wzajemnie się uzupełniać. Ważną rolę odgrywa w nim aplikacja mobilna, która ma ułatwiać klientom poruszanie się po rozbudowanej ofercie.

– W naszej strategii jest personalizacja, inspiracja, a po trzecie – prostota. Wielkie portfolio asortymentowe ma wiele imitacji. Jak w ramach tego asortymentu rozpoznać ten właściwy produkt, który odpowiada mi? Dlatego ważnym elementem naszej strategii jest mobilna aplikacja, która, wierzymy, jest oknem na świat beauty dla każdego klienta – podkreślał Kliś.

Przy szerokim wyborze kosmetyków wyzwaniem staje się nie tylko dostęp do produktów, ale również znalezienie tych, które odpowiadają indywidualnym potrzebom. Personalizacja i narzędzia cyfrowe mają pomóc klientom w podejmowaniu decyzji, a jednocześnie ułatwiać korzystanie z oferty niezależnie od miejsca i kanału zakupowego.

 

image
Bartosz Kliś – Co-CEO Notino
wiadomoscikosmetyczne.pl

 

1800 marek w jednym portfolio

Notino deklaruje, że w swojej ofercie ma około 1800 marek. Portfolio obejmuje zarówno rozpoznawalne marki polskie, takie jak Ziaja, Inglot i NeoNail, jak i produkty z zagranicznych rynków. W ofercie znajdują się między innymi kosmetyki koreańskie, zapachy z Bliskiego Wschodu oraz marki z segmentu prestiżowego i ultra-prestiżowego.

Tak szeroki wybór pozwala firmie docierać do klientów o różnych preferencjach i możliwościach zakupowych. Jednocześnie zwiększa znaczenie narzędzi, które pomagają porządkować ofertę i odkrywać mniej znane produkty.

W przypadku Notino rola sklepu stacjonarnego nie ogranicza się więc do prezentowania asortymentu dostępnego również online. Lokal ma zapewniać doświadczenie, którego nie da się w pełni odtworzyć podczas zakupów przez internet: możliwość testowania kosmetyków, poznawania zapachów i korzystania z rozwiązań technologicznych.

image

KIKO Milano debiutuje na Notino w Polsce. Czy będzie otwierać znowu salony?

Niszowe perfumy, wirtualne testowanie i refille

Nowy sklep w Złotych Tarasach wpisuje się w filozofię Notino, zgodnie z którą poszczególne lokale mają różnić się wyglądem i oferować klientom odmienne doświadczenia. Na stosunkowo niewielkiej powierzchni znalazło się miejsce na kilka rozwiązań wykraczających poza tradycyjny model perfumerii.

Klienci mogą odkrywać niszowe zapachy i korzystać z technologii umożliwiających wirtualne testowanie różnych odcieni kosmetyków. Szczególną uwagę zwraca również przestrzeń poświęcona refillom, czyli uzupełnianiu zapachów w przystosowanych do tego flakonach.

 

image
Nowy sklep Notino w Złotych Tarasach
wiadomoscikosmetyczne.pl

 

Notino współpracuje z L’Oréal nad popularyzacją rozwiązań tego typu. Obecność dedykowanej strefy w nowym sklepie pokazuje, że firma chce nie tylko udostępniać produkty, ale także zwiększać widoczność alternatywnych sposobów korzystania z kosmetyków.

Uzupełnianie perfum wciąż nie jest w Polsce powszechnym nawykiem zakupowym. Jedną z barier może być niewystarczająca wiedza konsumentów o dostępności takiej możliwości i zasadach jej działania. Dlatego znaczenie ma nie tylko sama oferta refill, ale również jej odpowiednia ekspozycja oraz edukacja prowadzona w miejscu sprzedaży.

Jubileusz Notino stał się okazją do pokazania, jak zmienia się rola perfumerii w handlu kosmetykami. Obok szerokiego asortymentu i dostępności produktów coraz większe znaczenie mają technologie wspierające wybór, szybka realizacja zamówień oraz doświadczenia, które zachęcają do odwiedzenia sklepu. Zapowiadana usługa dostaw w dwie godziny może być kolejnym krokiem w kierunku modelu, w którym granica między sprzedażą internetową a stacjonarną staje się coraz mniej wyraźna.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. październik 2026 17:32