StoryEditor
Drogerie
25.08.2023 15:39

Drogerie Natura dołączyły do UN Global Compact – największej globalnej inicjatywy skupiającej zrównoważony i odpowiedzialny biznes

Dla spółki Natura obszar odpowiedzialnego i zrównoważonego biznesu jest niezwykle ważny w strategii firmy. / Drogerie Natura
Spółka Natura, zarządzająca jedną z największych sieci drogeryjnych w Polsce – drogeriami Natura, a także sklepem internetowym www.drogerienatura.pl, została przyjęta do grona firm należących do UN Global Compact, największej globalnej inicjatywy skupiającej zrównoważony i odpowiedzialny biznes.

Wstępując do UN Global Compact Natura zobowiązała się do przestrzegania dziesięciu zasad inicjatywy ONZ Global Compact w zakresie praw człowieka, pracy, ochrony środowiska i przeciwdziałania korupcji, a także uczynienia ich integralną częścią swojej strategii, kultury i codziennych działań.

– Dołączenie Natury do UN Global Compact dowodzi, że firma ma świadomość, że w obecnych czasach, bez wsparcia i udziału sektora prywatnego, nie sposób uporać się z problemami społecznymi, ekologicznymi i ekonomicznymi. Wdrażanie przez firmy odpowiedzialnych praktyk biznesowych, a także międzysektorowa i międzynarodowa wymiana poglądów oraz doświadczeń mają kluczowe znaczenie dla poprawy kondycji światowej gospodarki oraz zapewnienia ładu społecznego i środowiskowego. Natura pragnie być ważną częścią tych zmian i brać aktywny udział w budowaniu przyszłości świata oraz obecnych i kolejnych pokoleń – mówi Grażyna Tomala-Tylman, dyrektor ds. komunikacji i PR w spółce Natura.

Przystąpienie do UN Global Compact to naturalny krok dla firm, które prowadzą biznes w sposób odpowiedzialny i zrównoważony i chcą się dalej w tym kierunku rozwijać. Dla Natury udział w inicjatywie to szansa na wymianę doświadczeń oraz doskonalenie praktyk z zakresu społecznej odpowiedzialności oraz działań ESG (ang. (Environmental – środowisko, Social – społeczeństwo, Governance – ład korporacyjny).

– Przystąpienie do UN GC jest odzwierciedleniem wyznawanych przez firmę wartości, a także wpisuje się w jej misję, u której podstaw leży filozofia, aby być blisko człowieka,  pomagać mu w codziennych wyborach, inspirować, być przewodnikiem i towarzyszem w świecie piękna, dobrostanu i natury. Natura razem ze swoimi klientami chce zmieniać świat na lepsze – dodaje Grażyna Tomala-Tylman.

Natura to polska firma, która istnieje od 26 lat. Zarządza jedną z największych sieci drogeryjnych w Polsce działających pod marką drogerie Natura, a także drogerią internetową  drogerienatura.pl. Oferta drogerii Natura obejmuje liczącą kilkanaście tysięcy produktów, gamę marek będących liderami na rynku kosmetyczno-drogeryjnym, a także asortyment dostępny wyłącznie w sklepach sieci. W ofercie Natury znajdują się kosmetyki naturalne, dermokosmetyki, produkty do makijażu, pielęgnacji twarzy, ciała, koloryzacji i stylizacji włosów, wody toaletowe oraz perfumy. Wśród flagowych brandów, które można znaleźć wyłącznie w drogeriach Natura są m.in. Botanic, Seyo, Skinimal, Natura Eko, Natural Home Spa, a także KOBO Professional. Wiele produktów wyróżnia się naturalnym składem i opakowaniami z recyklingu. 

W myśl hasła „Stawiamy na Naturę” Natura inicjuje, a także angażuje się w działania, których celem jest ochrona środowiska oraz popularyzowanie idei eko i zero waste. W tym duchu od stycznia 2022 r. spółka wydaje miesięcznik „Natura”, którego misją jest budowanie zaangażowanej społeczności osób, którym bliska jest ekologia i troska o środowisko. W 2022 roku magazyn został laureatem organizowanego przez redakcję kobieta.gazeta.pl konkursu „The Best od New Beauty” w kategorii Marka zaangażowana. Spółka wspólnie z Fundacją Las Na Zawsze posadziła prawie 10 tys. mkw. lasu, zachęca także pracowników do codziennych  eko zachowań, w tym oszczędności energii elektrycznej, papieru i wody.

Od 2014 r. drogerie Natura są częścią Pelion S.A., jednej z największych polskich firm z branży ochrony zdrowia, która rozwija działalność w Polsce, na Litwie  i w Szwecji.

Obecnie UN Global Compact skupia blisko 22 tys. członków z całego świata. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
05.08.2026 11:49
Czy drogerie znów będą otwarte w niedziele? Związkowcy chcą rewolucji
Rossmann, Hebe i dm wrócą do niedziel? Jest nowa propozycja zmianShutterstock

Obowiązujące przepisy dotyczące handlu w niedziele coraz częściej wracają do publicznej debaty. Związkowa Alternatywa uważa, że obecny model nie spełnia swojej roli i proponuje całkowitą zmianę zasad. W praktyce mogłoby to oznaczać możliwość otwierania w niedziele także dużych drogerii, ale pod jednym warunkiem – pracownicy musieliby otrzymywać nawet 2,5 razy wyższe wynagrodzenie niż w dni powszednie.

W tym artykule przeczytasz:

  • Zakaz, który przestał działać?
  • Co oznaczałoby to dla drogerii?
  • Związkowcy proponują wyższe stawki zamiast zakazu
  • Nie tylko handel. Kto jeszcze powinien skorzystać ze zmian?

  • Na razie bez zmian w przepisach

Choć od wprowadzenia ograniczeń w handlu minęło już osiem lat, dyskusja na temat przyszłości niedziel handlowych nie cichnie. Tym razem głos zabrała Związkowa Alternatywa, która ocenia obowiązujące przepisy jako niespójne i wymagające gruntownej zmiany.

Zakaz, który przestał działać?

Zdaniem organizacji obecna ustawa nie realizuje celów, dla których została wprowadzona. Związkowcy zwracają uwagę, że w niedziele niehandlowe nadal działa wiele sklepów korzystających z licznych wyjątków przewidzianych w przepisach.

Według Związkowej Alternatywy zamknięte pozostają przede wszystkim największe sieci handlowe i galerie, natomiast funkcjonują mniejsze placówki, często prowadzone przez właścicieli lub członków ich rodzin.

Organizacja krytykuje również przepisy umożliwiające nieodpłatną pracę członków rodziny właściciela sklepu, które zostały wprowadzone w 2021 roku. W jej ocenie prowadzi to do nierównego traktowania przedsiębiorców i pracowników.

image

Od „Sephora Kids” do smart beauty. Gen Alpha już kupuje. Marki i drogerie muszą mówić „tego produktu nie potrzebujesz”

Co oznaczałoby to dla drogerii?

Choć stanowisko Związkowej Alternatywy odnosi się do całego handlu, dla branży beauty oznaczałoby przede wszystkim możliwość powrotu do niedzielnej działalności dużych sieci drogerii.

Obecnie sklepy takie jak Rossmann, Hebe, dm czy Super-Pharm pozostają zamknięte podczas większości niedziel niehandlowych, podczas gdy część mniejszych punktów sprzedaży funkcjonuje dzięki obowiązującym wyjątkom.

Ewentualna zmiana przepisów mogłaby więc ponownie otworzyć drogę do niedzielnej sprzedaży także dla największych graczy rynku drogeryjnego.

Związkowcy proponują wyższe stawki zamiast zakazu

Zamiast obecnego modelu Związkowa Alternatywa proponuje całkowite odejście od zakazu handlu i zastąpienie go znacznie wyższym wynagrodzeniem za pracę w niedziele.

Według organizacji każda godzina pracy w tym dniu powinna być wynagradzana 2,5 razy wyżej niż w dni powszednie.

Przy obecnej minimalnej stawce godzinowej oznaczałoby to wynagrodzenie na poziomie 78,50 złotych za godzinę, a minimalna płaca za ośmiogodzinną zmianę wyniosłaby 628 złotych.

Zdaniem autorów propozycji tylko te sklepy, które byłyby gotowe zaoferować pracownikom takie warunki, decydowałyby się na otwarcie w niedziele.

image

Niemiecki gigant goni Hebe. Rossmann bezpieczny na szczycie drogeryjnego podium

Nie tylko handel. Kto jeszcze powinien skorzystać ze zmian?

Organizacja podkreśla, że nowe zasady nie powinny dotyczyć wyłącznie sklepów. Według przedstawionej propozycji wyższe wynagrodzenia za pracę w niedziele powinny objąć również pracowników gastronomii, transportu, ochrony zdrowia, energetyki, policji czy pomocy społecznej.

Pracownik wykonujący obowiązki w niedzielę miałby jednocześnie otrzymywać dodatkowy dzień wolny w innym terminie.

Na razie bez zmian w przepisach

Związkowa Alternatywa przypomina, że obecny rząd zapowiadał rewizję przepisów dotyczących handlu w niedziele, jednak do tej pory nie przedstawiono konkretnych propozycji legislacyjnych ani nie rozpoczęto prac nad zmianą ustawy.

Oznacza to, że na razie sieci drogeryjne nadal muszą funkcjonować według obowiązujących zasad. Sama dyskusja pokazuje jednak, że temat niedzielnego handlu nie zniknął z agendy. Dla rynku drogeryjnego ewentualne otwarcie największych sieci w niedziele mogłoby oznaczać jedną z największych zmian organizacyjnych od czasu wejścia w życie ograniczeń w 2018 roku.

 

Źródło: Za.org.pl

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
04.08.2026 14:50
Niepewna sytuacja brytyjskiej drogerii. Boots UK na sprzedaż
Niepewna sytuacja brytyjskiej drogerii. Boots UK na sprzedaż fot. ShutterstockShutterstock.com

Największa sieć aptek i drogerii w Wielkiej Brytanii została wystawiona na sprzedaż. Sieć Boots miała dwóch potencjalnych nabywców, ale obie oferty nie doszły do skutku. Sycamore Partners rozważa debiut giełdowy sieci drogerii.

Próby przejęcia drogerii. Odrzucone oferty

Sycamore Partners wystawił na sprzedaż brytyjską sieć drogerii Boots. Dotychczasowe dwie oferty kupna zostały odrzucone. Pierwszą propozycję przejęcia złożyła kanadyjska rodzina miliarderów Westonów. 

Jak podaje brytyjski dziennik „The Times”, fundusz inwestycyjny Sycamore Partners odrzucił ofertę rodziny Westonów, która jest również udziałowcem AB Foods (właściciel sieci Primark) i właścicielem domu towarowego Fortnum & Mason. Propozycja nie została zaakceptowana, ponieważ nabywca obniżył wartość swojej propozycji. 

image

Od TikToka do Sephory. Marki najpierw zdobywają miliony klientów w sieci, później trafiają na półki

Rodzina Westonów zmniejszyła swoją ofertę, ponieważ z procesu kupna Boots wycofała się notowana na giełdzie australijska grupa apteczna Sigma Healthcare. 

Przyszłość Boots pozostaje niepewna

Wycofanie się dwóch zainteresowanych kupnem drogerii komplikuje sytuację wokół Boots. Brytyjska sieć, posiadająca ponad 1800 sklepów w Wielkiej Brytanii, pozostaje przedmiotem zainteresowania potencjalnych inwestorów.

Po odrzuceniu oferty Westonów i wycofaniu się Sigma Healthcare plan sprzedaży drogerii Boots jest niepewny. W tej sytuacji inwestor Sycamore Partners rozważa wprowadzenie ponad 1800 brytyjskich sklepów na giełdę zamiast sprzedaży sieci inwestorowi. 

image

Marki beauty inwestują miliony w influencerów. Kampanie kosztują fortunę

Sieć drogerii w Wielkiej Brytanii

Boots UK to wiodąca w Wielkiej Brytanii sieć drogerii. W ofercie sklepów znajdziemy produkty z kategorii zdrowia, urody i farmacji. Marka działa na rynku brytyjskim od 175 lat.

Warto przypomnieć, że Boots przez lata zmieniało kierunek rozwoju. W roku 2024 firma cieła koszty, zamykała drogerie i apteki. Owczesny właściciel Walgreen Boots Alliance chciał znaleźć „roczne oszczędności kosztów” w wysokości 4,5 miliarda dolarów.

Następnie rok póżniej brytyjska sieć drogerii została przejęta orzez fundusz inwestycyjny Sycamore Partners. Transakcja była warta około 10 mld dolarów. Obecnie Boots może ponownie zmienić właściciela, firma została wystawiona na sprzedaż.

Firma posiada ponad 1800 placówek różnej wielkości: małe apteki oraz duże, w których można kupić produkty z zakresu zdrowia i urody. 

Powody sprzedaży Boots. Rosnąca sprzedaż

image

E-apteki zmieniają rynek beauty. Konsumenci wybierają wygodę i dyskrecję

Pomysł na sprzedaż brytyjskiej sieci drogerii pojawił się w momencie, gdy Boots poinformował o wzroście rocznej sprzedaży o 3,2 proc., do 7,5 mld funtów. Sprzedaż rośnie dzięki kosmetykom i lekom na odchudzanie. 

Boots jest rentowną siecią drogerii, od roku 2025 wprowadził do ofert 61 marek kosmetycznych i perfumeryjnych. Firma otworzyła również dwa sklepy oferujące wyłącznie produkty kosmetyczne – w Londynie i Bristolu.

Źródło: thisismoney.co.uk | retaildetail.eu

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
05. sierpień 2026 15:07