StoryEditor
Drogerie
26.05.2023 00:00

Hebe polubiło Białystok. Już piąta drogeria otwarta

Hebe w Białymstoku w Centrum Handlowym Atrium Biała / fot. materiały prasowe
Sieć Hebe ma już pięć drogerii w Białymstoku. 26 maja nowy sklep ruszył w Centrum Handlowym Atrium Biała przy ul. Czesława Miłosza 2. Hebe rozwija równolegle sieć stacjonarnych sklepów i e-commerce. 

Hebe otwiera kolejne drogerie. Plan na 2023 r. zakłada powiększenie sieci o 20 nowych sklepów. Obecnie pod szyldem Hebe działa ponad 320 placówek.

Najnowszy sklep został otwarty dziś, 26 maja, w Białymstoku. To już piąta drogeria Hebe w tym mieście. Sklep działa w Centrum Handlowym Atrium Biała przy ul. Czesława Miłosza 2.

Otwarcie drogerii, jak zawsze przy takich okazjach, wiązało się ze specjalnymi ofertami dla klientów: „Pielęgnacja włosów -50% drugi produkt miksuj dowolnie“ –  promocja obejmuje produkty marek takich jak: Banfi, Anwen, Batiste, Revox, Sielanka czy Gliss Color.  „Dni My Hebe do -40%“ – klienci posiadający kartę My Hebe, znajdą w atrakcyjnych cenach produkty m.in.Nacomi, Gosh i Oral-B.

Od 26 do 31 maja 2023 r. obowiązuje promocja „Kup minimum 2 dowolne produkty i zapłać -25% za każdy z nich“, umożliwiająca wybór kosmetyków spośród marek: Axe, Lux Botanicals, Dove oraz Rexona. Dodatkowo w dniach 26-31 maja 2023 r. wszystkie produkty marek: Rimmel, Max Factor, Bourjois, Sally Hansen, Adidas, Bruno Banani, Mexx i David Beckham są dostępne w specjalnych cenach.

Zgodnie ze swoją omnichannelową strategią Hebe  inwestuje zarówno w sieć stacjonarnych drogerii, jak i w e-commerce wskazując, że to kanał online daje jej możliwości szybkiej ekspansji na rynki zagraniczne.

W 2023 r. Hebe skupi swoje wysiłki rozwojowe na kanale e-commerce, który jest kluczowym narzędziem w ekspansji międzynarodowej. Spółka będzie nadal realizowała wielokanałową strategię i utrzyma tempo otwarć nowych drogerii stacjonarnych – będzie to około 30 sklepów – podała firma Jeronimo Martins, właściciel Hebe, w komunikacie związanym z publikacją wyników finansowych za I kwartał 2023 r.

Czytaj więcej: Hebe o strategii rozwoju w 2023 r.

Hebe jest jedną z największych i dynamicznie rozwijających się sieci drogeryjnych w Polsce. Właścicielem sieci jest spółka Jeronimo Martins Drogerie i Farmacja. Sieć rozwijana jest w Polsce od 2011 r. w ramach projektu biznesowego Grupy Jeronimo Martins  (właściciela także sieci dyskontowej Biedronka) w Polsce. W kolejnych latach JMDiF planuje dalszy rozwój Hebe w oparciu o dotychczasowe doświadczenia z rynku drogeryjnego i farmaceutycznego.

Sprzedaż Hebe w I kwartale 2023 r. w zrosła o 31,9 proc. w walucie lokalnej, przy LFL o 22,6 proc. W euro sprzedaż osiągnęła 93 mln, 29,5 proc. powyżej  I kw. 2022.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
24.04.2026 09:11
Dzieci kupują anti-aging. Sephora musi się tłumaczyć
Marketing beauty wobec dzieci pod lupą regulatorówShutterstock

Sephora zapowiada wprowadzenie nowych zasad dotyczących komunikacji produktów pielęgnacyjnych dla najmłodszych. To efekt rosnącej presji regulatorów i krytyki wobec praktyk marketingowych branży beauty, która coraz częściej kieruje przekaz do nieletnich konsumentów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Koniec swobody komunikacji do najmłodszych
  • "Sephora kids” to już nie trend, a problem
  • Skóra dzieci to nie rynek dla anti-aging
  • Czy branża świadomie targetuje najmłodszych?
  • Czy regulacje zatrzymają ten trend?

Koniec swobody komunikacji do najmłodszych

Porozumienie z prokuratorem generalnym stanu Connecticut, Williamem Tongiem, kończy dochodzenie dotyczące promowania kosmetyków anti-aging wśród dzieci.

Sephora zobowiązała się do wprowadzenia wyraźnych ostrzeżeń na stronach sprzedażowych oraz przeszkolenia pracowników w zakresie identyfikowania produktów nieodpowiednich dla młodszych użytkowników.

"Sephora kids” to już nie trend, a problem

Zjawisko tzw. "Sephora kids” dzieci kupujących kosmetyki dla dorosłych, w tym produkty anti-aging – przestało być jedynie viralowym trendem z TikToka. Stało się raczej symbolem szerszego problemu – przenikania komunikacji beauty do coraz młodszych grup odbiorców. Influencerzy, estetyczne treści i narracja wokół "perfekcyjnej skóry” sprawiają, że granica wieku konsumenta zaczyna się zacierać.

image

Kontrowersje wokół talku wracają. Johnson & Johnson na celowniku

Skóra dzieci to nie rynek dla anti-aging

Eksperci nie pozostawiają wątpliwości – stosowanie składników takich jak retinol czy silne kwasy przez dzieci może prowadzić do podrażnień, a nawet trwałych uszkodzeń skóry.

Stanowisko to podziela British Association for Dermatologists, wskazując na realne zagrożenia wynikające z niekontrolowanego stosowania aktywnych składników przez najmłodszych.

Jednocześnie rośnie ryzyko reputacyjne dla marek, które (nawet pośrednio) wpisują się w ten trend.

Czy branża świadomie targetuje najmłodszych?

Pomimo krytyki rynek nie zwalnia. Pojawiają się kolejne marki kierowane do młodszych odbiorców, takie jak Sincerely Yours czy Rini, a detaliści rozwijają ofertę dla nastolatków.

Jednocześnie działania takie jak weryfikacja wieku czy ograniczenia sprzedaży wprowadzane przez wybrane firmy pokazują, że branża zaczyna dostrzegać skalę problemu — choć wciąż reaguje niespójnie.

image

Produkty antytrądzikowe: 53 proc. konsumentów marnuje pieniądze na nieskuteczne preparaty

Czy regulacje zatrzymają ten trend?

Sephora nie jest odosobnionym przypadkiem. Włoskie organy prowadzą postępowanie wobec niej oraz Benefit Cosmetics, zarzucając stosowanie ukrytych strategii marketingowych wobec nieletnich.

Pojawiają się także inicjatywy legislacyjne, jak projekt ustawy w USA ograniczający dostęp dzieci do produktów anti-aging.

W tle pojawia się nowe zjawisko określane jako "cosmeticorexia”obsesja na punkcie idealnej skóry, która może mieć konsekwencje zarówno zdrowotne, jak i psychologiczne.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. kwiecień 2026 01:49