StoryEditor
Drogerie
25.07.2017 00:00

Hebe przyspiesza tempo rozwoju. 100 nowych drogerii przyszłym roku?

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, sieć Hebe zamierza w przyszłym roku uruchomić 100 nowych drogerii. Takie perspektywy przedstawia współpracującym z nią producentom kosmetyków. Oficjalnie sieć nie potwierdza jednak tych informacji.

– W tym roku ma powstać 30 nowych Hebe, natomiast w rozmowach handlowych słyszymy, że w kolejnych latach ma to być już po 100 drogerii rocznie  – powiedział nam przedstawiciel jednej z firm kosmetycznych, który zastrzegł anonimowość. Prognozuje on, że w ten sposób może się zrealizować scenariusz, w którym handel drogeryjny jest coraz bardziej osłabiany przez dyskonty. – Nie mówimy tu jednak o bezpośrednim wpływie Biedronki, bo ona nie jest konkurencją dla specjalistycznych drogerii, które nie bazują na mass-markecie, a o tym, że Hebe, będąc w jednej grupie z Biedronką, skorzysta z pieniędzy bogatego dyskontu i rozpocznie bardzo agresywną ekspansję – stwierdza nasz rozmówca.

–  Planujemy utrzymać stabilne tempo otwarć. Każdorazowo przed otwarciem nowych placówek prowadzimy wnikliwe analizy. Jak informowaliśmy wcześniej, do końca bieżącego roku planujemy otworzyć około 30 nowych drogerii. O bardziej dalekosiężnych planach rozwoju sieci drogerii Hebe nie informujemy ze względów biznesowych – uzyskaliśmy odpowiedź z biura prasowego sieci na pytanie o dalszy rozwój Hebe w Polsce.
 
Hebe i Biedronka należą do portugalskiej firmy Jeronimo Martins. Obecnie Biedronka jest największą siecią dyskontową w Polsce, ma około 2750 placówek. Pod szyldem Hebe  występuje 161 drogerii, do końca roku ma być 170. Agencja badawcza Planet Retail prognozuje, że w 2021 r. Jeronimo Martins osiągnie przychody przekraczające 100 mld zł – o 37 mld zł więcej niż w 2016 r.  Przychody samej Biedronki w 2021 r. wynieść mają 64,42 mld zł, a drogerii Hebe – 1,14 mld zł. 
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
23.01.2026 12:17
Rossmann bierze przykład z konkurenta i chce powalczyć o rynek apteczny

Rossmann, jedna z największych sieci drogerii w Europie, idzie w ślady swojego największego niemieckiego konkurenta – sieci drogerii DM – i chce powalczyć z tradycyjnymi aptekami, uruchamiając sprzedaż leków online. Co wiadomo o sprzedaży leków w Rossmannie i dlaczego jest to tak kuszący kawałek rynkowego tortu?

Drogerie DM uruchomiły sprzedaż OTC w połowie grudnia 2025 za pośrednictwem swojego sklepu internetowego. Mimo że z oferty drogerii zostają wykluczone leki na receptę, niemiecki związek farmaceutów był przeciwny temu pomysłowi, ostrzegając przed niebezpiecznymi pomyłkami, jakie mogą popełnić klienci.

Sprzedaż leków bez recepty przez DM jeszcze nie ruszyła pełną parą, gdy o planach pójścia w ślady konkurencyjnej sieci drogerii poinformował Rossmann. 

Aplikacja do sprzedaży leków

Sieć drogerii Rossmann przygotowuje się do uruchomienia własnej apteki internetowej – co firma potwierdziła oficjalnie, zapytana przez niemieckie media. Jako pierwszy poinformował o takich planach portal branżowy „Lebensmittel Zeitung”.

Pracujemy nad tym tak intensywnie, że mogę potwierdzić: apteka internetowa nadchodzi – potwierdził Raoul Rossmann, rzecznik zarządu. 

Planowana usługa będzie obsługiwana z Holandii, co nie jest przypadkiem: strategia ta pozwala na ominięcie restrykcyjnego niemieckiego prawa dotyczącego stacjonarnych aptek i wykorzystanie przepisów o handlu transgranicznym.

Kluczową rolę w całym projekcie ma odegrać aplikacja Rossmanna. Sieć nie podała jeszcze, w jakim terminie i w jakim zakresie projekt internetowej apteki będzie realizowany.

DM podniosło rynkową poprzeczkę

Konkurent Rossmanna, sieć DM, uruchomiła własną aptekę internetową w grudniu 2025. Jak potwierdza DM, asortyment obejmuje nie tylko leki dostępne bez recepty, a także produkty dostępne wyłącznie w aptekach, takie jak suplementy diety, dermoko i wyroby medyczne.

image

Raport In-Pulse: Polacy kupują leki przy okazji zakupów spożywczych

Wejście Rossmanna i DM w segment apteczny to widoczny sygnał, że liderzy handlu drogeryjnego nie chcą już być wyłącznie dostawcami kosmetyków, ale pełnoprawnymi partnerami w obszarze healthcare.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
23.01.2026 09:09
Rossmann zainaugurował „Rozmowy pod Znakiem Centaura”
Cykl „Rozmowy pod znakiem Centaura” obejmuje ponad 40 wydarzeń w 18 miastachRossmann Polska LI

„Rozmowy pod Znakiem Centaura” to cykl wydarzeń, organizowany przez Dział Komunikacji Wewnętrznej Rossmanna. W inauguracyjnym spotkaniu udział wzięło ponad 3 tys. liderów zespołów Rossmanna z całej Polski.

„Rozmowy pod Znakiem Centaura” jest coroczną formułą, podczas której społeczność Rossmanna rozmawia o wynikach biznesowych w minionym roku, planach na rok bieżący oraz innych, istotnych dla pracowników tematach. W ramach tego wydarzenia odbyła się również konferencja „Głos Kobiet”.

Podczas tegorocznego cyklu głównym motywem jest firmowa kultura i wszystko, co z nią związane. Rozmawiamy o tym, jak wzmacniać w Rossmannie relacje, bliskość, otwartość, ale także rozwijać kompetencje merytoryczne. To wyjątkowa okazja do wzajemnej inspiracji i dialogu w swobodnej atmosferze” – informuje największa w Polsce sieć drogerii na swoim profilu LinkedIn.

image

Rynek drogeryjny 2025: rozwinięty i mocno konkurencyjny [ROCZNIK WK 2025/26]

Cykl „Rozmowy pod znakiem Centaura” obejmuje ponad 40 wydarzeń w 18 miastach. Biorą w nich udział pracownicy ze wszystkich obszarów firmy, a więc nie tylko drogerii, ale też z centrów dystrybucyjnych oraz centrali.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 12:39