StoryEditor
Drogerie
31.08.2023 14:53

Henri Hampe o kulturze pracy w DM Drogerie Markt: Firma jest dla ludzi, a nie na odwrót

Henri Hampe, dyrektor sprzedaży i administracji DM Drogerie Markt / dm
DM Drogerie Markt zatrudniają w Polsce 200 osób. Zamiast systemu premiowego firma woli dać pracownikom sklepów dobre wynagrodzenie podstawowe, by koncentrowali się na potrzebach klientów a nie na swoich zarobkach. Pracownicy korzystają także z szeregu benefitów, a DM zatrudnia także osoby dojrzałe. Jednak to, co szczególnie podkreśla w swojej kulturze pracy ta drogeryjna sieć obchodząca właśnie 50-lecie istnienia, to człowieczeństwo, dialog, szacunek w relacji z pracownikami i parterami biznesowymi. I co ciekawe – współpracujące z nią firmy to potwierdzają. Na nasze pytania o politykę kadrową firmy odpowiedział Henri Hampe, dyrektor sprzedaży i administracji w DM.

Ile osób jest obecnie zatrudnionych w sklepach DM w Polsce?

Aktualnie w DM zatrudniamy ponad 200 osób. Są to zarówno pracownicy biurowi jak i pracownicy zatrudnieni w drogeriach.

Czy prowadzicie Państwo stale rekrutację do drogerii?

Od wejścia do Polski DM dynamicznie się rozwija, otwiera nowe sklepy, pracuje nad asortymentem i zwiększa aktywności marketingowe. To w naturalny sposób generuje potrzebę zwiększenia zatrudnienia i zwiększenia naszych zespołów. Dlatego stale prowadzimy rekrutację na różne stanowiska. Bieżące oferty pracy dostępne są na dm-jobs.pl, zapraszamy wszystkich kandydatów do nadsyłania zgłoszeń.

Czy jesteście otwarci także na osoby dojrzałe, które są dostępne na rynku pracy?

Bardzo cenimy pracowników z dużym doświadczeniem, zwłaszcza w handlu, dlatego chętnie widzimy również osoby dojrzałe w naszych zespołach. W DM najważniejszy jest człowiek. Kultura naszej pracy oparta jest na dialogu i szacunku. Tworzymy międzynarodowe i zróżnicowane środowisko otwarte na siebie wzajemnie. Nasze hasło „Tu liczy się człowiek, tu kupuję”, znajduje swoje odzwierciedlenie w filozofii, która stoi u podstaw naszych wzajemnych relacji, a także relacji z partnerami biznesowym i oczywiście z klientami. Wierzymy, że wspólne wartości, różnorodność i indywidualność to cechy DM, dzięki którym jesteśmy w stanie stworzyć dobre i przyjazne miejsce pracy oraz zapewnić klientom produkty i komfortowe usługi na najwyższym poziomie.

Jakie są finansowe oraz pozapłacowe benefity dla pracowników sklepów?  

W DM oferujemy konkurencyjne warunki zatrudnienia, na które poza podstawowym wynagrodzeniem składa się pakiet dodatkowych benefitów oraz budowana z dużą starannością i uważnością na człowieka cała filozofia pracy, umożliwiająca rozwój osobisty, indywidualne podejście do organizacji pracy, w tym także balansu pomiędzy życiem zawodowym i życiem prywatnym. 

Wśród benefitów pozapłacowych wszyscy pracownicy DM mają dostęp do poszerzonego pakietu medycznego, czy platformy benefitowej, gdzie mogą według własnych upodobań i potrzeb wykorzystywać środki pieniężne gromadzone na ich indywidualnych kontach. Pracownikom proponujemy również ubezpieczenie na życie na preferencyjnych warunkach czy możliwość realizowania swoich pasji i potrzeb w ramach inicjatyw dobroczynnych lub sportowych. 

Dodatkowym atutem są organizowane przez nas spotkania integracyjno-szkoleniowe, szkolenia zewnętrzne czy indywidualne lekcje języka obcego. Możliwość pracy hybrydowej i generalnie czas pracy oparty na zaufaniu oraz brak dress code’u w odniesieniu do osób pracujących w biurach to dziś już podstawa funkcjonowania dojrzałego przedsiębiorstwa.

Warto podkreślić, że w DM mocniej stawiamy na satysfakcjonujące zarobki, niż na systemy premiowe. Wynika to z prostej zasady. Systemy premiowe sprawiają, że pracownicy często optymalizują swoje indywidualne działania pod kątem uzyskania premii, a nie realnych potrzeb klientów. A to przecież klienci są w centrum i pod ich potrzeby powinniśmy optymalizować działania biznesowe

Powinniśmy jednak zacząć od tego, że ludzie w ogóle – pracownicy, klienci, partnerzy biznesowi – to jeden z mocniejszych filarów naszej firmy, co wyraża się we wspomnianym przeze mnie powyżej haśle „Tu liczy się człowiek. Tu kupuję”, mającym zastosowanie nie tylko na poziomie deklaratywnym, ale realnie, w całej kulturze pracy. Podkreślam to, bo jest to jeden z istotniejszych naszych wyróżników na tle innych pracodawców.

O ile w Niemczech i pozostałych krajach, w których jesteśmy obecni od lat, nasze podejście jest już dobrze znane, o tyle w Polsce dopiero budujemy swój wizerunek pracodawcy. We wszystkich relacjach z klientami, pracownikami, partnerami handlowymi i środowiskiem konsekwentnie kierujemy się̨ ideą człowieczeństwa i partnerstwa. Firma jest dla ludzi, a nie na odwrót. 

W DM liczy się wspólnota. Dlatego mówimy o społeczności pracowniczej i kulturze dialogu. Zależy nam na tym, aby wszyscy mieli możliwość budowania marki. Każdy pracownik przyczynia się do tego własnym wysiłkiem – w sklepach DM, centrach logistycznych czy biurach. Dzięki przejmowaniu inicjatywy każdy z pracowników ma wpływ na przyszłość i rozwija się zarówno osobiście oraz jako zespół. W DM to właśnie rozumiemy pod hasłem: „Pracuj i żyj inaczej”. Korzystają̨ na tym również̇ nasi klienci i partnerzy. Pracownikom dajemy możliwość́ uczenia się̨ od siebie nawzajem, wymiany doświadczeń́ i poszanowania swojej indywidualności. W ten sposób tworzymy warunki niezbędne do poznania siebie i do samorozwoju, a to pomaga identyfikować́ się̨ z powierzonymi zadaniami.

Czy wzrost płacy minimalnej uważacie  za duże obciążenie dla swojego biznesu i czy w związku z tym szukacie  rozwiązań automatyzujących pracę?

Z uwagą obserwujemy rynek i zmieniające się warunki. Dynamicznie i proaktywnie reagujemy na trendy, tak, aby nasi pracownicy czuli się bezpiecznie. Koncentrujemy się na tym, aby tworzyć solidny fundament zapewniający nam powodzenie.

Pięćdziesięcioletnie doświadczenie DM na rynku europejskim pokazuje, że naszą przewagę tworzą właśnie pracownicy. To oni najlepiej znają naszych klientów, umieją im dobrze doradzić, tworzą atmosferę w sklepie, dzięki której klienci DM czują różnicę. Cały zespół DM dba o to, aby doświadczenie klientów było w pełni satysfakcjonujące. Automatyzacja procesów pomaga nam w tym, aby pracownicy jeszcze lepiej mogli koncentrować się na pracy z klientami lub na tworzeniu kreatywnych rozwiązań, ale nie przewidujemy, aby zastąpiła nam część zespołu.

Czytaj także: Jak produkować marki własne dla DM-drogerie markt i wprowadzić kosmetyki do sieci?

Czy zauważacie Państwo problemy z pozyskaniem personelu, czy raczej nie ma tu deficytu?

Cieszymy się, że marka DM została powitana przez kandydatów z ciekawością i życzliwością. Wiele osób składa swoje CV do nas z myślą o uczestniczeniu w ekspansji DM na polskim rynku. Spora część zgłoszeń to tzw. aplikacje spontaniczne, wysyłane bez wskazania aktualnej otwartej rekrutacji lub też z polecenia naszych pracowników. Zdarza się jednak, że przy niektórych stanowiskach biurowych wyzwaniem jest znalezienie osoby z odpowiednim doświadczeniem oraz znajomością języka niemieckiego.

Jakich wymagacie kompetencji od pracowników sklepów – czy muszą to być osoby posiadające kierunkowe wykształcenie, doświadczenie w beauty lub ukończone kursy, np. kosmetyczne, wizażu lub inne?

Wiedza wnoszona przez pracowników do zespołu ma dla nas dużą wartość. Z tego powodu cenimy doświadczenie oraz kierunkowe wykształcenie kandydatów. W procesie rekrutacji przykładamy jednak również wagę do poznania bliżej kandydatów jako ludzi i szukamy osób o cechach pasujących do naszej kultury organizacyjnej. Osoby proaktywne, zaangażowane, kreatywne, otwarte na nowe wyzwania oraz nawiązuję chętnie kontakty są bardzo mile widziane w naszym zespole, nie tylko w obszarze drogerii, ale i biura. 

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
05.10.2026 15:41
Boots może zmienić właściciela. Transakcja wycenia brytyjską sieć na ok. 9 mld dolarów
Boots

Sycamore Partners jest blisko sprzedaży Boots kanadyjskiej części rodziny Westonów – wynika z informacji „Financial Times”. Wartość transakcji wraz z zadłużeniem ma sięgnąć około 9 mld dolarów. Brytyjska sieć aptek i sklepów z kosmetykami ma 1800 placówek, zatrudnia około 51 tys. osób, a w roku finansowym zakończonym w sierpniu 2025 r. zwiększyła przychody o 3,2 proc., do 7,5 mld funtów.

Według informacji „Financial Times” rozmowy pomiędzy Sycamore Partners a kanadyjskimi interesami rodziny Westonów są zaawansowane. Transakcja może zostać sfinalizowana w ciągu najbliższych tygodni, choć negocjacje nie zostały jeszcze zakończone i nadal mogą się nie powieść. Wartość Boots wraz z zadłużeniem szacowana jest na około 9 mld dolarów, czyli około 7 mld funtów.

Dla rynku beauty potencjalna transakcja jest istotna ze względu na skalę działalności Boots. Sieć jest jednym z największych brytyjskich detalistów działających jednocześnie w obszarach farmacji, zdrowia i urody. Posiada około 1800 sklepów w Wielkiej Brytanii i zatrudnia około 51 tys. osób, z czego około 6 tys. pracuje w centrali w Beeston koło Nottingham.

Kosmetyki jednym z motorów wyników

Boots zakończył rok finansowy w sierpniu 2025 r. z przychodami na poziomie 7,5 mld funtów, co oznacza wzrost o 3,2 proc. rok do roku. Zysk przed opodatkowaniem zwiększył się natomiast o 25 proc., do 337 mln funtów. Według informacji przedstawianych przez spółkę na wyniki wpływał m.in. popyt na leki wspierające redukcję masy ciała oraz produkty kosmetyczne.

image

Niepewna sytuacja brytyjskiej drogerii. Boots UK na sprzedaż

Dla sektora beauty szczególne znaczenie ma szerokość oferty Boots. Sieć łączy sprzedaż produktów kosmetycznych i pielęgnacyjnych z działalnością apteczną i zdrowotną, a jej model obejmuje zarówno własne marki, jak i produkty międzynarodowych koncernów oraz marek selektywnych. Skala sprzedaży oznacza, że zmiana właściciela może mieć znaczenie nie tylko dla brytyjskiego rynku aptecznego, ale również dla producentów i dostawców kosmetyków obecnych w kanale drogeryjno-aptecznym.

Boots powstał w 1849 r. w Nottingham, założony przez Johna Boota. W kolejnych dekadach firma rozbudowywała działalność apteczną i detaliczną, a jej historia obejmuje kilka zmian właścicielskich. W 2006 r. doszło do połączenia Boots z Alliance Unichem. Rok później połączony biznes został przejęty przez fundusz private equity KKR. W 2012 r. Walgreens objął w spółce 45-proc. udział, a w 2014 r. przejął ją w całości.

Sycamore dzieli Walgreens Boots Alliance

Obecne rozmowy o sprzedaży Boots są konsekwencją przejęcia całej grupy Walgreens Boots Alliance przez Sycamore Partners w 2025 r. Wartość transakcji wyniosła około 23,7–24 mld dolarów wraz z zadłużeniem. Po przejęciu fundusz rozpoczął reorganizację grupy, dzieląc ją na pięć samodzielnych jednostek, co ma ułatwić sprzedaż aktywów uznawanych za niekluczowe oraz skoncentrowanie się na działalności Walgreens w USA.

Boots jest jednym z najważniejszych aktywów międzynarodowych w tym portfelu. W strukturze znalazły się również wcześniejsze międzynarodowe operacje Walgreens, obejmujące m.in. działalność w Tajlandii, Meksyku, Niemczech i Chinach.

image

Właściciel Superdrug i The Perfume Shop szykuje giełdowy debiut za 30 mld dolarów

Sycamore próbował już sprzedać Boots. Wcześniej prowadzone były rozmowy z australijską grupą farmaceutyczną Sigma Healthcare. Planowana transakcja miała wyceniać biznes na około 10 mld dolarów, jednak ostatecznie do jej finalizacji nie doszło.

Sprzedaż za około 9 mld dolarów oznaczałaby dla Sycamore możliwość szybkiego odzyskania części wartości z aktywa przejętego w ramach całej grupy Walgreens Boots Alliance. Jednocześnie pozwoliłaby funduszowi skoncentrować kapitał i działania zarządcze na restrukturyzacji amerykańskiego biznesu Walgreens.

Powrót rodziny Westonów na brytyjski rynek

Potencjalnym nabywcą Boots ma być kanadyjska część rodziny Westonów. Jej interesy obejmują m.in. Loblaw, największą sieć spożywczą w Kanadzie, oraz Shoppers Drug Mart, dużą sieć aptek działającą na tamtejszym rynku.

Rodzina Westonów ma również historię inwestycji w brytyjski handel detaliczny. Kanadyjska część rodziny była wcześniej właścicielem domu towarowego Selfridges, który został sprzedany w 2022 r. za około 4 mld funtów. Brytyjskie interesy rodziny funkcjonują natomiast poprzez odrębny wehikuł inwestycyjny i obejmują m.in. większościowy udział w Primarku, należącym do Associated British Foods.

Jeżeli rozmowy zakończą się podpisaniem umowy, Boots ponownie znajdzie się więc w rękach inwestora posiadającego doświadczenie zarówno w handlu detalicznym, jak i w sektorze aptecznym. Dla samej sieci oznaczałoby to kolejną zmianę właściciela w ciągu niespełna dwóch dekad, po okresie kontroli KKR, Walgreens i następnie Sycamore Partners.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
01.10.2026 15:07
Normal wchodzi do Europy Środkowo-Wschodniej. Duńska sieć otwiera pierwsze sklepy w Rumunii
Normal Retail Romania S.R.L

Duńska sieć Normal rozpoczęła ekspansję w Europie Środkowo-Wschodniej. Jej pierwszym rynkiem w regionie została Rumunia, gdzie 30 września otwarto sklep w Mega Mall w Bukareszcie. Kolejny punkt, w Shopping City Timișoara, ruszy 2 października. Oba sklepy oferują około 3500 produktów, w tym kosmetyki, artykuły pielęgnacyjne oraz produkty z kategorii Korean i Japanese beauty.

Rumunia jest 14. europejskim rynkiem, na którym działa Normal. Duńska sieć rozwija format łączący sprzedaż kosmetyków i produktów codziennego użytku z formułą tzw. treasure hunt. Klientki i klienci przechodzą przez zmieniający się asortyment, w którym obok produktów znanych marek pojawiają się nowości i produkty trudniej dostępne w tradycyjnych kanałach sprzedaży.

Pierwszy rumuński sklep został otwarty 30 września w centrum handlowym Mega Mall w Bukareszcie. Lokal zajmuje 311 mkw. GLA, a jego oferta obejmuje około 3500 produktów. 2 października sieć uruchomi drugi punkt w Shopping City Timișoara. Ten sklep ma 445 mkw. GLA, również oferując około 3500 produktów.

Kosmetyki częścią konceptu „everything store”

Normal nie pozycjonuje się wyłącznie jako sieć kosmetyczna. W sklepach znajduje się szeroki wybór produktów do pielęgnacji, kosmetyków, artykułów gospodarstwa domowego, produktów spożywczych oraz artykułów codziennego użytku. Istotną częścią oferty pozostają jednak produkty beauty, w tym kosmetyki popularnych marek oraz produkty wpisujące się w trendy Korean i Japanese beauty.

Model biznesowy opiera się na częstej rotacji asortymentu i odkrywaniu kolejnych produktów podczas wizyty. Koncept określany przez sieć jako „treasure hunt” ma powodować, że sklep nie jest postrzegany wyłącznie jako miejsce realizacji konkretnej listy zakupowej.

image

Nowy gracz na polskim rynku drogeryjnym? Duński Normal może rzucić wyzwanie gigantom.

Z perspektywy rynku kosmetycznego istotne jest połączenie produktów beauty z innymi kategoriami FMCG. Około 3500 SKU w każdym z nowych sklepów oznacza możliwość eksponowania kosmetyków w otoczeniu produktów spożywczych i artykułów codziennego użytku, a nie wyłącznie w klasycznym środowisku drogerii.

Wybór pierwszych lokalizacji w Rumunii również wpisuje się w strategię rozwoju sieci. Mega Mall w Bukareszcie dysponuje ponad 75 900 mkw. GLA i ponad 200 sklepami. Centrum znajduje się w zasięgu około 1 mln potencjalnych klientów w promieniu 30 minut jazdy samochodem. Shopping City Timișoara ma z kolei 57 000 mkw. GLA, a jego strefa oddziaływania obejmuje około 350 tys. mieszkańców.

NEPI Rockcastle partnerem ekspansji

Za rozwój Normal w rumuńskich centrach handlowych odpowiada w ramach współpracy właściciel obiektów – NEPI Rockcastle. Spółka deklaruje, że partnerstwo z duńską siecią ma być elementem szerszej strategii wprowadzania nowych konceptów handlowych na rynki Europy Środkowo-Wschodniej.

– Normal jest wiodącym detalistą w niszowym segmencie artykułów codziennego użytku i pielęgnacji osobistej w Danii oraz najszybciej rozwijającym się sklepem typu „everything store” tej kategorii – podkreśla Ramona Marusac, Regional Head of Leasing w NEPI Rockcastle. Jak dodaje, spółka poszukuje nowych europejskich marek, które mogą wzbogacać ofertę jej centrów handlowych.

Wejście Normal do Rumunii jest pierwszym etapem współpracy, która może być rozwijana także na innych rynkach CEE. Dla sieci oznacza to wejście do regionu obejmującego m.in. Polskę, Czechy, Słowację, Węgry, Bułgarię i Chorwację, gdzie NEPI Rockcastle posiada i zarządza centrami handlowymi.

8 mld euro portfela nieruchomości

NEPI Rockcastle jest jednym z największych właścicieli i operatorów centrów handlowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Wartość jej portfela inwestycyjnego wynosi około 8 mld euro, a obejmuje on 60 nieruchomości handlowych w ośmiu krajach.

Rumunia i Polska są dwoma największymi rynkami działalności spółki. W Polsce NEPI Rockcastle posiada 16 centrów handlowych, wśród nich Silesia City Center w Katowicach, Bonarka w Krakowie, Forum Gdańsk, Magnolia Park we Wrocławiu, Galeria Warmińska w Olsztynie i Karolinka w Opolu.

Rozwój Normal jest kolejnym przykładem ekspansji zagranicznych formatów handlowych, które konkurują o powierzchnię w centrach handlowych nie tylko z klasycznymi drogeriami, ale także z innymi konceptami oferującymi produkty kosmetyczne i codziennego użytku. Dla kategorii beauty oznacza to dalsze poszerzanie liczby kanałów, w których mogą być sprzedawane produkty kosmetyczne – również poza tradycyjnym modelem drogerii.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
05. październik 2026 21:35