StoryEditor
Drogerie
01.06.2021 00:00

Kosmetyki dla dzieci – rosnący asortyment drogeryjny

Kosmetyki dla dzieci to rosnąca kategoria. Zainteresowaniem najmłodszej klienteli oraz rodziców cieszy się coraz szerszy asortyment, wykraczający poza podstawowe produkty. Jednak choć drogerie starają się przyciągnąć ich do oferty eko, to wciąż najlepiej sprzedają się marki tradycyjne, koncernowe. Inaczej jest jednak w produktach dla niemowląt. Tutaj znakomicie się sprzedają kosmetyki z naturalnymi składami.

Drogeria Jawa Zacisze w Płońsku ma na swoich półkach coraz więcej produktów dla dzieci. Stara się oferować zarówno certyfikowane produkty marek ekologicznych, jak i znane marki koncernowe.

– Po te pierwsze chętnie sięgają rodzice najmniejszych maluszków. Zwracają uwagę na składy, starają się unikać substancji uczulających – mówi Katarzyna Piotrowska, kierownik drogerii Zacisze w Płońsku.

Według niej, gdy dziecko jest starsze – 3-4 letnie – często samodzielnie zaczyna dokonywać wyborów i tutaj zaczyna liczyć się opakowanie. Dlatego dla tej grupy wiekowej, drogeria przygotowuje asortyment atrakcyjny wizualnie, ale i cenowo.

– Skóra starszych dzieci nie jest już tak wymagająca, więc składniki odchodzą na dalszy plan. Liczy się fajne opakowanie, a cena zaczyna odgrywać większa rolę, bo i produktów dla takich dzieci zaczyna się kupować coraz więcej – mówi nasza rozmówczyni z drogerii w Płońsku.

Jeszcze do niedawna asortyment produktów dla dzieci ograniczał się w drogerii do żeli pod prysznic czy szamponów. Teraz pojawiły się rozmaite produkty do mycia i pielęgnacji w postaci pianek. Rodzice chętnie kupują dodatkowe preparaty do włosów swoich pociech, np. w postaci sprayów, które ułatwiają pielęgnację i rozczesywanie. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się też kosmetyki z kategorii higieny intymnej dla dziewczynek.

Aby dodatkowo zwrócić uwagę rodziców na asortyment dziecięcy, drogeria Zacisze w Dniu Dziecka do zakupów dodawała gratisy w postaci żeli i kremów przeznaczonych dla dzieci

Także drogeria Laboo znajdująca się w Galerii Siedlce notuje coraz szersze zainteresowanie asortymentem dziecięcym. W tej chwili zajmują już one pięć regałów, co w sumie daje 25 metrów ekspozycji. Oferta jest podzielona na produkty dla niemowląt i dla dzieci starszych.

– Stoją tam też produkty naturalne, w trendach ekologicznych, bo zależy nam, aby i one miały tam swoją reprezentację. Mamy też ofertę dla rodziców dzieci ze skórą atopową. Jednak najwięcej jest marek tradycyjnych, koncernowych, bo to one najchętniej są wybierane – mówi Ola Czarnocka, kierowniczka Laboo w Siedlcach.

Przyznaje równocześnie, że wyjątkiem od tej reguły jest marka Sylveco, której dziecięce produkty bardzo spodobały się rodzicom.  

– Poza tym, chętnie wybierane są kosmetyki marek znanych od lat. Ich produkty są z reguły bardziej przystępne cenowo niż marek typowo ekologicznych. W dodatku ich składy też się zmieniły i dostosowały się do trendów, co marki głośno komunikowały. Dlatego rodzice chętnie po nie sięgają, o ile skóra ich dzieci nie jest wyjątkowo wymagająca – dodaje nasz rozmówczyni.

Wyjaśnia też, że kosmetyki dla nieco starszych dzieci sprzedają bohaterowie bajek.

– Musimy jednak dbać o to by były to bajki na czasie i nie możemy zapominać, że co innego kochają dziewczynki, a co innego podoba się chłopcom – wyjaśnia.

Kosmetyki z bohaterami z bajek świetnie sprzedają się na prezent, ale nie tylko.

– Kupowane są przez cały rok, a ich asortyment jest coraz większy. W tej chwili są to żele pod prysznic czy płyny do kąpieli, ale i mydełka, pasty i szczoteczki do zębów, dezodoranty czy nawet wody toaletowe – mówi kierowniczka z drogerii w Siedlcach.

Dodaje, że niektóre marki z półki dziecięcej wędrują na regały z „dorosłym” asortymentem, gdzie sięgają po nie nastolatki, ale i dorosłe kobiety. Tak jest np. w przypadku marek Chupa Chups czy Pusheen, które mają w swojej ofercie także kremy do rąk.

Asortyment dziecięcy nie ma specjalnie pokaźnej reprezentacji w drogeriach Super-Pharm, ale ostatnio został mocno poszerzony o produktu naturalne. Tym samym zielone półki, czyli specjalna strefa w Super-Pharm przeznaczona dla produktów certyfikowanych i ekologicznych poszerzyła się m.in. o kosmetyki dla dzieci. Jeszcze do niedawna w tej strefie swoją reprezentację miały trzy kategorie produktów: pielęgnacja ciała, twarzy i sprzątanie. Teraz zielone półki to także eko higiena jamy ustnej i eko dziecko.      

Kosmetyki dziecięce nie są też szeroką kategorią w drogeriach Noel.

– Z naszego doświadczenia wynika, że produkty dziecięce i niemowlęce częściej są kupowane w marketach lub dyskontach ze względu na mocno konkurencyjne ceny. W związku z tym, że nie da się wyróżnić szczególnie cenowo w zakresie kosmetyków masowych (Johnson & Johnson czy Nivea), staramy się zapełniać półkę markami mniej znanymi, często nawiązującymi do popularnych aktualnie animacji kinowych czy telewizyjnych – mówi Ewa Nowicka, dyrektor handlowy sieci Noel.

Na półkach drogerii Noel można też znaleźć produkty sensoryczne, które nadają się zarówno do pielęgnacji skóry, jak i do zabawy. Są to np. kredki do malowania w wannie czy kule do kąpieli.

Tydzień przed Dniem Dziecka sieć zaoferowała promocję na wszystkie kosmetyki dla dzieci z rabatem 20 proc. 

Świetnie to się sprawdziło, więc z pewnością będziemy ten pomysł powielać w kolejnych latach – podsumowała Ewa Nowicka.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
10.09.2026 02:03
Drogerie mają już 5 proc. rynku FMCG. Zyskują klientów, rośnie wartość koszyka
W I połowie 2026 r. drogerie zwiększyły wartość sprzedaży o 5,1 proc.Normal

Drogerie zwiększyły wartość sprzedaży w pierwszym półroczu 2026 r. o 5,1 proc., osiągając najwyższą dynamikę spośród analizowanych kanałów handlu FMCG - wynika z danych YouGov. W tym czasie cały rynek zanotował niewielki spadek. Dla producentów kosmetyków to istotny sygnał przy planowaniu dystrybucji.

Według najnowszych danych YouGov całkowita wartość rynku FMCG w I półroczu 2026 r. wyniosła 140,2 mld zł -  o 0,2 proc. mniej niż rok temu. Jeśli chodzi o kanały sprzedaży swoj udział w tym torcie zwiększyły drogerie - z 4,7 do 4,9 proc.

Tym samym drogerie zwiększyły wartość sprzedaży o 5,1 proc., pozysując nowych klientów i przejmując część wydatków polskich konsumentów realizowanych wcześniej w innych formatach handlowych. Jednocześnie zwiększały się liczba artykułów oraz średnia wartość pojedynczego koszyka.

– Ta dynamika stanowi jedną z największych sił polskiego rynku kosmetycznego –  uważa Joanna Orzechowska, Head of Marketing & Media kategorii Personal Care w koncernie Unilever.

image

AI to nowa elektryczność. Branża kosmetyczna u progu głębokiej redefinicji

To szczególnie istotne w porównaniu z dyskontami, w których wzrostowi sprzedaży towarzyszyło zmniejszenie liczby produktów na paragonie. Drogerie potrafiły zarówno przyciągnąć kupujących, jak i skłonić ich do większych zakupów.

– Polska ma jeden z najbardziej konkurencyjnych sektorów drogeryjnych na świecie. Drogerie przestały pełnić wyłącznie funkcję kanału sprzedaży. To machiny marketingowe i doświadczeniowe. Miejsca budowania marek, angażowania konsumentów i tworzenia doświadczeń zakupowyc. Tak intensywne środowisko konkurencyjne nieustannie podnosi poprzeczkę i wymusza na producentach większą innowacyjność, szybkość działania oraz koncentrację na realnej wartości dla konsumenta – podkreśla Joanna Orzechowska, menedżerka odpowiedzialna za takie marki jak Dove, Rexona, Axe.

E-commerce na drugim miejscu. Co wynik mówi o sprzedaży beauty?

Drugą najwyższą dynamikę odnotował kanał internetowy. Wartość sprzedaży w pierwszej połowie 2026 r. wzrosła o 3,4 proc., a udział w obrotach całego rynku FMCG zwiększył się z 2,0 do 2,1 proc. Tym samym e-commerce wyprzedził pod względem udziału supermarkety międzynarodowe, odpowiadające za 2,0 proc. rynku - wynika z danych YouGov.

image

Joanna Orzechowska, Unilever: Dobra rolka na TikToku potrafi wyczyścić półki z towaru [FBK 2025]

PZPK i Wise w swoim najnowszym raporcie szacuje udział kanału e-commerce w sprzedaży kosmetyków na ponad 18 proc.

image

Polski rynek kosmetyczny urósł do 6,4 mld euro. Awans w rankingu eksporterów [RAPORT PZPK]

Dyskonty zwiększają udział, ale koszyki są mniejsze

Dyskonty pozostają największym kanałem sprzedaży FMCG w Polsce. Ich udział wzrósł z 44,7 do 45,3 proc., przy wzroście wartości sprzedaży o 1,2 proc. Jednocześnie spadała średnia liczba produktów w koszyku. Może to wskazywać na częstsze wykorzystywanie dyskontów do mniejszych zakupów uzupełniających, niewykluczone, że także w kategorii beauty.. 

Handel niezależny traci najmocniej

Największy spadek dotknął małe sklepy niesieciowe. Wartość ich sprzedaży zmniejszyła się o 12,6 proc., a udział w rynku spadł z 4,5 do 4,0 proc. Format ten mierzył się zarówno z odpływem klientów, jak i obniżeniem wartości koszyków.

Mały format sieciowy zanotował natomiast wzrost o 0,4 proc., zwiększając udział z 7,8 do 7,9 proc. Wyniki pozostałych kanałów również pokazują, jak nierównomiernie rozkładają się zmiany w handlu.

9 mld zł w pół roku 

Wartość koszyka określanego przez YouGov jako Cosmetic Care spadła o 0,8 proc. w pierwszym półroczu 2026 r. wyniosła 9,0 mld zł wobec 9,1 mld zł rok wcześniej.

Udział Cosmetic Care w całkowitym koszyku FMCG zmniejszył się z 6,5 do 6,4 proc. Grupa ta obejmuje w prezentowanym podziale m.in. pielęgnację skóry, higienę jamy ustnej, kosmetyki dla dzieci i środki higieny menstruacyjnej.

 

Co ciekawe Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego i Fundacja WiseEurope w najnowszym raporcie „Kosmetyczna Polska” szacują wartość całego rynku kosmetycznego na 6,4 mld euro w całym 2025 r. i dynamikę wzrostu na poziomie 9,3 proc. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
09.09.2026 12:18
Sephora wchodzi na TikTok Shop w USA. Zaczyna od ekskluzywnych premier
Sephora wchodzi na TikTok Shop w USASephora

Sephora uruchomi w Stanach Zjednoczonych pilotażową sprzedaż na TikTok Shop. Sieć należąca do LVMH chce wykorzystać popularność social commerce do rozwijania swojego modelu „retailtainment” i połączyć odkrywanie produktów z natychmiastowym zakupem.

W tym artykule przeczytasz:

  • Sephora chce zamienić premierę produktu w wydarzenie
  • Beauty najpopularniejszą kategorią na TikToku
  • Kolejny gigant beauty w TikTok Shop

Sephora rozpocznie działalność na TikTok Shop w USA 19 września 2026 roku. Debiut będzie miał formę pilotażowego projektu Sephora Drop Shop, w ramach którego co miesiąc prezentowana będzie wyselekcjonowana oferta produktów marek partnerskich. Wybrane kosmetyki będą początkowo dostępne wyłącznie za pośrednictwem TikTok Shop.

Wejście Sephory na platformę jest kolejnym krokiem w rozwijaniu modelu określanego przez sieć jako „retailtainment”, czyli połączenia zakupów, rozrywki i doświadczenia konsumenckiego.

image

Inglot x Allegro? Nadchodzi nowa era współprac beauty: z marketplace‘ami.

Sephora chce zamienić premierę produktu w wydarzenie

Sephora Drop Shop ma nie być kolejnym kanałem sprzedaży internetowej. Każda marka otrzyma własny "moment”, podczas którego będzie mogła przedstawić produkty, opowiedzieć swoją historię i nawiązać kontakt z użytkownikami TikToka.

Premierom będą towarzyszyć teasery, treści tworzone przez twórców oraz interaktywne formaty, w których użytkownicy będą mogli zgadywać, jaka marka pojawi się w kolejnym "dropie”.

Kulminacją każdego wydarzenia będzie TikTok Live z udziałem celebryty, założycieli marek i twórców internetowych. Podczas transmisji będą prezentowane produkty, odpowiadane będą pytania widzów, a użytkownicy otrzymają możliwość zakupu kosmetyków bezpośrednio na TikTok Shop.

Produkty będą dostępne ekskluzywnie w tym kanale w okresie premiery. Później wybrane z nich mają trafić na sephora.com, do sklepów Sephora lub innych partnerów handlowych.

Beauty najpopularniejszą kategorią na TikToku

Decyzja Sephory nie jest przypadkowa. Beauty jest najczęściej wyszukiwaną kategorią na TikToku – według danych przywołanych przez Cosmetics Business liczba wyszukiwań związanych z urodą przekracza miliard miesięcznie.

Sephora ma już aktywną społeczność beauty na TikToku, ale wejście do TikTok Shop pozwoli jej skrócić drogę pomiędzy inspiracją a zakupem. Użytkownik nie musi już opuszczać platformy, aby znaleźć produkt, który zobaczył w filmie czy podczas transmisji.

– TikTok Shop to ważne rozszerzenie naszej globalnej strategii cyfrowej i naszego podejścia do docierania do klientów tam, gdzie odkrywają produkty beauty – komentuje Anca Marola, Global Chief Digital Officer w Sephora.

Firma podkreśla, że projekt ma charakter „test and learn”. Sephora chce dzięki pilotażowi sprawdzić, jak social commerce może wspierać jej model retailtainment, a jednocześnie zebrać dane i doświadczenia potrzebne do rozwoju cyfrowych formatów w innych częściach świata.

image

Arabia Saudyjska nowym eldorado dla beauty? Rynek wart 8,1 mld dolarów

Kolejny gigant beauty w TikTok Shop

Sephora nie jest pierwszym dużym amerykańskim detalistą beauty, który zdecydował się na wejście do TikTok Shop. W marcu 2026 roku na platformie zadebiutowała Ulta Beauty, która jako pierwsza specjalistyczna sieć beauty i wellness w USA uruchomiła tam sprzedaż.

Wejście Sephory pokazuje jednak, że TikTok Shop coraz wyraźniej staje się nie tylko miejscem dla mniejszych marek i twórców, ale również pełnoprawnym kanałem sprzedaży dla dużych sieci kosmetycznych.

Pilotaż Sephora Drop Shop będzie więc testem nie tylko dla samej sieci, ale także dla kierunku, w którym może rozwijać się handel kosmetykami: od klasycznej premiery produktu, przez viral i rekomendację twórcy, aż po zakup – wszystko w jednym środowisku.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
10. wrzesień 2026 18:33