StoryEditor
Drogerie
05.07.2021 00:00

Oszuści znów podszywają się pod Rossmanna

W mediach społecznościowych znów pojawiły się fałszywe informacje na temat akcji promocyjnych organizowanych rzekomo przez Rossmanna. Tym razem oszuści zapraszają internautów do testowania produktów dostępnych w Rossmannie. Wszystko ma służyć wyłudzeniu danych.

Rossmann, jako najbardziej rozpoznawalna sieć drogeryjna w Polsce, często pada ofiarą  oszustów, którzy podszywają się pod jego markę. Na znanych portalach społecznościowych pojawiają się ogłoszenia o loteriach, konkursach, produktach rozdawanych za darmo. Aby otrzymać nagrodę zawsze trzeba wypełnić ankietę i podać w niej swoje dane. I to jest cel naciągaczy – pozyskanie tożsamości, a także ściągnięcie pieniędzy z konta. Systemy naliczają automatycznie duże opłaty np. za różnego rodzaju abonamenty .

Tym razem oszuści zapraszają do testowania produktów dostępnych w Rossmannie. Akcja jest profesjonalnie przygotowana. Na Facebooku pojawia się sponsorowany post na profilu Testery Rossmann ze zdjęciem drogerii, które ma uwiarygadniać akcję. Nad nim zachęta: Urodziłeś się w lipcui chcesz odpowiedzieć na 3 krótkie pytania? W zamian dostaniesz od nas bon na zakupy w rossmannie, wystarczy że wypełnisz małą ankietę.

Z FB przechodzimy do profesjonalnie przygotowanej strony internetowej, gdzie w kolejnych etapach wypełniamy ankietę.

Pierwsze zadanie: Oceń jakość produktów Rossmann

Kolejne:  Jak często kupujesz produkty Rossmann?

I trzecie: Co ci się nie podoba w produktach Rossmann?

Etapem końcowym jest podziękowanie za wypełnienie ankiety i zaproszenie do podania danych kontaktowych.

 

Pod postem na Facebooku już pojawiły się komentarze internautów: "Ściema!", "Ściema! Mają tylko nasze dane, które sprzedają!".

Firma Rossmann także potwierdziła, że jest to kolejna akcja oszustów. Co ciekawe, na fałszywej stronie znajduje się następujący napis: "Loteria ta nie jest powiązana z serwisem Facebook i nie jest w żaden sposób sponsorowana, popierana ani organizowana przez serwis Facebook". Z pełną premedytacją ktoś dopuszcza się przestępstwa i zastrzega jedynie, że nie ma z tym nic wspólnego portal społecznościowy, na którym została opłacona kampania reklamowa fałszywej strony.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
20.01.2026 12:22
The Body Shop wycofuje się z w pełni wegańskiej oferty kosmetycznej
Marka The Body Shop odchodzi od 100% wegańskiej oferty.Forum Gdańsk

Brytyjska marka kosmetyczna The Body Shop przestała być w 100 proc. wegańska. Firma bez oficjalnego komunikatu przywróciła do części portfolio składniki pochodzenia zwierzęcego oraz zaktualizowała sposób komunikowania swojej oferty. Zmiany zauważono w opisach wybranych produktów oraz w usunięciu deklaracji o całkowitej wegańskości z materiałów marketingowych, w tym strony internetowej i sklepów stacjonarnych.

Potwierdzenie zmian przekazał rzecznik marki w odpowiedzi na zapytanie twórczyni internetowej Nicole Whittle, prowadzącej profil Vegan Beauty Girl. W oświadczeniu wskazano, że 100 proc. receptur pozostaje wegetariańskich, a większość z nich nadal spełnia kryteria wegańskie. Jednocześnie firma przyznała, że nie może już deklarować pełnej wegańskości oferty z uwagi na wprowadzenie kilku konkretnych linii produktowych zawierających składniki odzwierzęce.

The Body Shop był pierwszą globalną marką kosmetyczną, która w 2023 roku ogłosiła przejście na wyłącznie produkty certyfikowane jako wegańskie. Obecnie jednak w składzie kremu Spa of the World Kukui Body Cream ponownie pojawił się wosk pszczeli. Drugim wskazywanym produktem jest konopny Hand Protector Cream, który – mimo zmiany statusu – nadal jest oferowany w sklepie internetowym z opakowaniem oznaczonym jako „vegan”. Marka nie ujawniła, który składnik spowodował utratę tego statusu.

 

 

W odpowiedzi na krytykę firma podkreśla, że produkty oznaczone na opakowaniach jako wegańskie zostały dokładnie zweryfikowane i w pełni spełniają to kryterium. Jednocześnie The Body Shop tłumaczy decyzję o przywróceniu części dawnych receptur silnymi sygnałami od konsumentów, którzy – według spółki – domagali się powrotu oryginalnych formuł, znanych sprzed pełnej weganizacji. Zmiana spotkała się z krytyką części społeczności prowegańskiej.

Nicole Whittle określiła decyzję marki jako „nieodpowiedzialną”, wskazując na utratę zaufania konsumentów. Jej zdaniem problemem nie jest sam fakt zmiany receptur, lecz sposób jej wprowadzenia – bez wyraźnej, publicznej informacji po wcześniejszym intensywnym komunikowaniu pełnej wegańskości całej oferty.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
15.01.2026 10:27
Drogerie Hebe: w jakiej kondycji wchodzą w 2026 rok?
W Polsce na koniec 2025 roku sieć Hebe liczyła 394 placówkiMarzena Szulc

W minionym roku sieć drogerii Hebe, należąca do grupy Jeronimo Martins, zwiększyła sprzedaż i kontynuowała swój rozwój w Polsce oraz Europie Środkowej. Wyniki te zostały osiągnięte mimo trudnej sytuacji na rynku oraz dużej konkurencji cenowej.

Segment drogeryjny w 2025 roku charakteryzował się coraz większą konkurencyjnością oraz walką cenową. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że kosmetyki i chemia gospodarcza są obecne coraz szerzej na półkach dyskontów spożywczych oraz dyskontów i sieci spożywczych.

W ubiegłym roku Hebe odnotowało deflację koszyka zakupowego, co oznacza, że średnie ceny produktów spadały pod wpływem promocji i presji rynkowej – informuje portal Wiadomości Handlowe.

image

Rynek drogeryjny 2025: rozwinięty i mocno konkurencyjny [ROCZNIK WK 2025/26]

Wykorzystując unikalność swojego asortymentu, sieć Hebe osiągnęła wzrost sprzedaży o 5,7 proc. w walucie lokalnej, przy LFL na poziomie 1 proc. Sprzedaż wyniosła 626 mln euro, co oznacza wzrost o 7,4 proc. w porównaniu z 2024 rokiem. Czwarty kwartał przyniósł jeszcze lepszą dynamikę – sprzedaż w walucie lokalnej wzrosła o 6,8 proc., przy LFL na poziomie 3,7 proc., osiągając łącznie 175 mln euro, czyli o 8,5 proc. więcej niż w tym samym okresie 2024 roku.

Hebe kontynuowało rozwój sieci stacjonarnej otwierając 16 nowych drogerii w Polsce (11 netto), a także dwóch nowych sklepów na rynku czeskim (w sumie działa ich tam cztery). Marka jest obecna także na Słowacji, gdzie w sumie działają dwie drogerie pod szyldem Hebe.

image

Hebe otworzyło drugą drogerię na Słowacji

W Polsce na koniec 2025 roku sieć Hebe liczyła 394 placówki, co wskazuje, że marka nie tylko umacnia pozycję w kraju, ale zaczyna też budować swoją obecność w regionie.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. styczeń 2026 04:55