StoryEditor
Drogerie
01.09.2021 00:00

Pracownicy Hebe sami zdecydują na co wydadzą swój budżet socjalny

MyBenefit & Hebe to nowy system benefitów dla pracowników drogeryjnej sieci. W jego ramach Hebe zaoferowało dostęp do platformy internetowej, która pozwala na samodzielne decydowanie przez pracownika o tym, na co przeznaczy zgromadzone pieniądze. Rozwiązanie jest efektem ankiety, która pokazała, że pracownicy chcą mieć wybór w tym temacie.

Drogerie Hebe zaoferowały nowy system benefitów dla swoich pracowników – MyBenefit & Hebe. W jego ramach 30 sierpnia ruszył dostęp do platformy internetowej Kafeteria Benefitów. Dzięki temu pracodawca ma możliwość przekazania dodatkowych środków pracownikowi tak, aby mógł on aktywnie spędzać czas po pracy, ale w sposób, który mu odpowiada. 

Platforma umożliwia pracownikowi korzystanie ze swoich benefitów kiedy tylko tego potrzebuje. Dostępna jest online, przez 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. Oferuje ponad 4 tys. różnych możliwości związanych z podróżami, wypoczynkiem, zdrowiem czy rozrywką.

– Rozwiązanie zostało wprowadzone po przeprowadzeniu ankiety wśród naszych pracowników. Wynikało z niej, że chcą oni mieć możliwość elastycznego dysponowania budżetem socjalnym i samodzielnego decydowania o tym, na co przeznaczyć dostępne pieniądze – wyjaśnia Agnieszka Chojnacka-Moroz, dyrektor HR w Hebe.

Kafeteria Benefitów działa na zasadzie punktów przyznawanych pracownikowi przez pracodawcę. Jeden punkt to równowartość 1 zł. Oferowane benefity wykorzystać można podróżując, korzystając z atrakcji ośrodków kultury, sal zabaw, chodząc do restauracji, zapisując się na różnorodne tematycznie krusy.

– Program skierowany jest do wszystkich pracowników sieci. Zakłada on dwa zasilenia rocznie, których wysokość zależeć będzie od progu dochodowego. Wysokość zasilenia może sięgnąć nawet 1 tys. zł – mówi Agnieszka Chojnacka-Moroz.

Nowy system benefitowy znacząco rożni się od dotychczas obowiązujących programów Hebe.

– Wcześniej wykorzystywaliśmy system kart przedpłaconych. Platforma Kafeteria Benefitów pozwoliła nam ustrukturyzować program korzyści dla naszych pracowników – podsumowuje dyrektor HR w Hebe.  

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
05.03.2026 12:14
Tester na żądanie: jak drogerie DM rozwiązują bolączkę klientów innych sieci drogeryjnych
Brak testera na półce przestał być problemem.Marzena Szulc

Możliwość przetestowania produktu przed zakupem staje się dla wielu Polek standardem wizyty w drogerii. Sprawdzenie zapachu perfum, koloru szminki czy konsystencji kremu ogranicza ryzyko nietrafionej decyzji. Sieci handlowe próbują zapewnić testery, jednak z przyczyn logistycznych i kosztowych nie zawsze jest to możliwe. Na tym tle wyróżniają się drogerie DM Drogerie Markt, które prowadzą w Polsce około 75 sklepów i deklarują, że dostępność testerów jest elementem ich modelu sprzedaży.

W sklepach sieci testery są wyraźnie oznaczone żółtymi i białymi naklejkami. Znajdują się w strefach makijażu, przy perfumach, a także – co rzadziej spotykane na rynku – przy kremach do twarzy. Jak podkreśla w rozmowie z „Faktem” Henri Hampe, dyrektor ds. sprzedaży i administracji DM w Polsce, testery traktowane są jako inwestycja w satysfakcję klientek i klientów, która ma budować zaufanie oraz ograniczać liczbę zwrotów wynikających z nieudanych zakupów.

Sieć deklaruje również, że regularnie organizuje degustacje wybranych produktów spożywczych dostępnych w ofercie. Oznacza to rozszerzenie praktyki testowania poza kategorię kosmetyczną. W praktyce dotyczy to zarówno artykułów beauty, jak i asortymentu spożywczego, co w przypadku drogerii nie jest rozwiązaniem powszechnym.

Jak informuje przedstawiciel sieci,

Traktujemy testery jako inwestycję w satysfakcję klientów [...] Jeśli przy danym produkcie nie ma testera, zawsze zachęcamy do rozmowy z naszym zespołem. W większości przypadków możemy otworzyć produkt i oznaczyć go jako tester

Procedura obejmuje zarówno kosmetyki, jak i wybrane produkty chemii gospodarczej – np. płyny do prania czy balsamy – przy czym testowanie powinno odbywać się wyłącznie przy wsparciu zespołu sklepu.

Sieć zwraca jednocześnie uwagę na kwestie bezpieczeństwa i higieny. Kosmetyki mają określoną datę ważności liczoną od momentu otwarcia, a kontakt z powietrzem i dłońmi może skracać ich trwałość oraz sprzyjać rozwojowi bakterii. W sytuacji, gdy pełnowartościowy produkt zostanie otwarty samodzielnie i nie nadaje się do dalszej sprzedaży, każda sprawa analizowana jest indywidualnie, zgodnie z obowiązującymi normami prawnymi i standardami sprzedaży. Według deklaracji przedstawiciela sieci celem jest zachowanie równowagi między komfortem zakupów a bezpieczeństwem i nienaruszalnością oferowanych produktów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
04.03.2026 09:15
141 sklepów i ponad 900 pracowników objętych restrukturyzacją – upada największa niemiecka sieć perfumeryjna
Sieć jest w stanie upadłości.Parfümerie Pieper

Największa sieć perfumerii w Niemczech, Parfümerie Pieper, 1 lutego 2026 r. wszczęła postępowanie upadłościowe w ramach zarządu własnego. Wniosek został potwierdzony przez sąd rejonowy w Bochum. Spółka podkreśla, że jest w sanacji: działalność operacyjna jest kontynuowana bez zakłóceń, a wszystkie sklepy pozostają otwarte.

Sieć prowadzi łącznie 141 oddziałów zlokalizowanych w Nadrenii Północnej-Westfalii, Dolnej Saksonii, Bremie i Hamburgu oraz zatrudnia ponad 900 pracowników. W ofercie znajduje się ok. 48 tys. produktów reprezentujących ponad 500 marek. Sprzedaż realizowana jest zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i za pośrednictwem e-commerce. Decyzja o restrukturyzacji ma związek ze znacznymi stratami przychodów poniesionymi w czasie pandemii COVID-19 i kolejnych lockdownów, które wymusiły czasowe zamknięcia placówek handlowych.

Spadki sprzedaży w tym okresie zostały wskazane jako jedna z kluczowych przyczyn obecnej sytuacji finansowej spółki. Jednocześnie firma informuje, że wynagrodzenia pracowników są wypłacane terminowo, a finansowanie bieżącej działalności zostało zabezpieczone. Sieć zapewnia także, że wykupione karty podarunkowe i programy lojalnościowe pozostają w mocy.

image

Jeden konkurent mniej? Niemiecka sieć drogerii ogłasza niewypłacalność tygodnie przed Gwiazdką

Równolegle do kontynuowania działalności operacyjnej zarząd analizuje struktury organizacyjne, procesy oraz możliwe opcje strategiczne mające na celu długoterminową stabilizację przedsiębiorstwa. Zamknięcia dwóch lokalizacji – w Oberhausen i Oldenburgu – zostały przeprowadzone z przyczyn biznesowych i, jak podkreślono, niezależnie od samego postępowania upadłościowego. Oferta sieci to głównie portfolio marek wysokopółkowych, takich jak Courrèges, Shiseido czy Les Eaux Primordiales.

W pierwszym etapie restrukturyzacji ustabilizowano kluczowe obszary operacyjne i organizacyjne, aby umożliwić dalsze prowadzenie działalności w trakcie procedury. Obecny zespół zarządzający pozostaje na stanowisku. Dyrektor zarządzający Oliver Pieper wskazał, że zarząd własny daje firmie możliwość stabilizacji i strategicznego rozwoju przy zachowaniu kontroli operacyjnej. Rodzinna spółka, której początki sięgają 1931 r., kiedy Anna Pieper i Gerhard Pieper otworzyli w Bochum sklep z mydłem, jest dziś prowadzona przez czwarte pokolenie właścicieli – Olivera i Torstena Pieperów. Celem procesu jest trwała stabilizacja przedsiębiorstwa oraz wypracowanie modelu funkcjonowania dostosowanego do obecnych realiów rynkowych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
08. marzec 2026 02:11