Hebe kontynuowało działalność w otoczeniu rosnącej konkurencji cenowej, co wpływało na dynamikę sprzedaży oraz poziom marż. Sprzedaż drogeryjnej sieci w walucie lokalnej wzrosła w pierwszym kwartale br. o 2,5 proc., a sprzedaż porównywalna (LFL) podskoczyła o 0,4 proc. Natomiast sprzedaż wyrażona w euro osiągnęła poziom 148 mln, co oznacza wzrost o 1,6 proc. rok do roku.
EBITDA Hebe w minionym kwartale wzrosła z 3 mln euro do 10 mln euro. Marża EBITDA zwiększyła się do 6,7 proc. z poziomu 2,0 proc. rok wcześniej. Jak wskazuje właściciel sieci, portugalska Grupa Jeronimo Martins, poprawa ta wynika z działań wdrażanych od drugiego kwartału 2025 r., obejmujących zarządzanie strukturą sprzedaży oraz kontrolę kosztów.
Rozwój sieci drogerii i obecności rynkowej
Jerónimo Martins zapowiada, że rok 2026 będzie stał pod znakiem ekspansji. Plany zakładają otwarcie około 30 nowych drogerii Hebe – to niemal dwukrotnie więcej niż w roku ubiegłym – ustaliły Wiadomości Handlowe.
W analizowanym okresie Hebe otworzyło 14 nowych sklepów, osiągając łączną liczbę 408 placówek w Polsce na koniec pierwszego kwartału. Rozwój sieci był kontynuowany równolegle z działaniami operacyjnymi ukierunkowanymi na poprawę efektywności.
Marki własne orężem w walce o konsumenta
To, co wyróżnia Hebe na tle konkurencji, to potężna oferta "na wyłączność”. Strategia budowania unikalnego portfolio przynosi wymierne efekty:
- asortyment: klienci mają dostęp do blisko 5,8 tys. produktów, dostępnych na wyłączność w sieci Hebe (w tym oferta marek własnych i produkty brandowe)
- innowacje: tylko w ubiegłym roku portfolio takich brandów jak Hebe Professional czy Hebe Cosmetics powiększyło się o 184 nowości
- wyłączność: produkty dostępne tylko w Hebe stają się kluczowym czynnikiem przyciągającym klientów, którzy szukają profesjonalnych rozwiązań w drogeryjnej cenie.
Zobacz więcej:

