StoryEditor
Drogerie
18.06.2020 00:00

Promocje w drogeriach – nie tylko na Dzień Ojca

Dzień Ojca dopiero za pięć dni i pewnie dlatego w niewielu drogeriach znajdziemy tematyczne akcje sprzedażowe. Jednak promocji, konkursów i zachęt do robienia kosmetycznych zakupów nie brakuje. Sezon promocyjny w drogeriach (i nie tylko) ruszył na całego.

Drogeria Pigment zachęca do zakupu żeli pod prysznic w super cenie, czyli za 1 zł. Akcja dotyczy produktów Sylveco, Vianek, Aloesove, Rosadia, Biolaven i obowiązuje przy zakupie dowolnych dwóch produktów do ciała. To jednak nie wszystko bo w drogeriach Pigment znajdziemy też akcję skierowaną do Panów, czuli konkurs marki Shy Deer, w którym do rozdania jest pięć zestawów, w skład których wchodzi łagodzący balsam po goleniu i krem nawilżający dla mężczyzn oraz krem-kompres do dłoni.

W drogeriach Kosmyk gratką jest wyprzedaż – 50 proc. na kosmetyki Polka. „Postawcie na ekologiczne kosmetyki, podarujcie skórze zdrowy i piękny wygląd” – zachęca drogeria. Inne atrakcje to bransoletka za zakup dwóch produktów makijażowych L'Oréal lub 25 proc. rabatu na szampony i odżywki marki Yope. Tutaj również drogeria zachęca  dodatkowo ekologicznym składem i butelkami nadającymi się do recyklingu.

Drogerie Sekret Urody postawiły na letnią pielęgnację włosów  i zachęcają do zakupów kosmetyków Kallos Cosmetics. Natomiast z marką Revolution oferują promocję w której za zakup maskary oferują zestaw do ust Retro Luxe za 1 grosz.

W drogeriach Natura do konkursowej zabawy zachęcane są mamy. Nagrodą są mydełka dla dzieci w formie ciastoliny marki własnej Seyo Kids.  

Drogerie Polskie zachęcają do promocji 2+1 (przy zakupie dwóch produktów trzeci kosztuje 1 grosz) obowiązującej dla mare Ava Laboratorium i Dove, a także akcji z marką Batste: kup dwa i odbierz gratis oraz 33 proc. zniżki na lakiery Provacater

Drogerie Jasmin stawiają na regeneracje dłoni i stóp. Krem regenerujący na popękane pięty Herbal Care dostępny jest w promocji 1+1 za jeden grosz. Ta sama akcja dotyczy kuracji do dłoni Regenerum.

Drogerie Vica ogłosiły wiosenna wyprzedaż do -70 proc. Objętych nią zastały setki produktów, m.in. wody perfumowane Saphir czy odżywki G-Synergie, ale także luksusowe perfumy takich marek jak Hugo Boss, Guess czy Paco Rabanne. Natomiast wybrane lakiery hybrydowe Hi Hybrid w zestawie z oliwka można kupić do 80 proc. taniej. 

Drogerie Jawa stawiają na kolor na ustach. Każdego dnia promocja dotyczy innej marki. Dziś są to błyszczyki Eveline, a wcześniej Catrice. Warunkiem skorzystania z atrakcyjnej promocji jest pobranie aplikacji. Oprócz tych jednodniowych akcji Jawa już dziś poleca ofertę na dzień Ojca. Promocje obowiązują na męskie zapachy, kremy czy produkty do golenia.

Wielkimi krokami zbliża się Dzień Ojca także w drogeriach Hebe. W promocyjnych cenach znalazły się tutaj różnorodne męskie kosmetyki i wody toaletowe. Jest też akcja dla włosomaniaczek – wszystkie produkty do stylizacji, pielęgnacji i koloryzacji przecenione zostały do 40 proc. Natomiast do konkursu, w którym do wygrania jest pięć paletek cieni, Hebe organizuje z marką Ingrid Cosmetics.

Rossmann z ofertą na Dzień Ojca wystartował już przed tygodniem. W niedzielę 14 czerwca, odbyła się jednodniowa akcja promocyjna online, dotycząca artykułów męskich. Wszystkie zapachy można było kupić z rabatem do 50 proc., a produkty do golenia o 40 proc. taniej. Obecnie w Rossmannie trwa akcja Mega zakupy w mega cenach, a w niej np. damskie wody toaletowe Bruno Banani, produkty z  konopiami Bielenda i odświeżające żele pod prysznic Nivea.

Kosmetyczne akcje promocyjne prowadzą nie tylko drogerie. W Lidlu od poniedziałku 22 czerwca dostępna będzie szeroka oferta produktów Yope. Dyskont zachęca do ich zakupu nie tylko cenami, ale też akcją pomocową dla Doliny Biebrzy. Sieć sklepów i marka kosmetyczna stworzyły inicjatywę „kupując – pomagasz” i wspólnie przekażą środki na zakup specjalistycznego sprzętu do gaszenia torfowisk w Dolinie Biebrzy. Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Trzciannym otrzyma sfinansowany przez obie firmy zestaw gaśniczy szybkiego reagowania VMS, quad terenowy oraz przyczepę wraz ze zbiornikiem na wodę. Produktów Yope można szukać we wszystkich sklepach sieci Lidl Polska na specjalnym stoisku. W ofercie – oprócz dobrze już znanych kosmetyków – znajdą się dwie nowości, których premiera w Polsce będzie miała miejsce właśnie w Lidlu. Premierowo w sprzedaży pojawi się zapas naturalnego, antybakteryjnego mydła dla dzieci oraz refill naturalnego żelu pod prysznic.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
02.03.2026 10:12
Marta Marszałek, PMR Market Experts by Hume’s: Aspiryna, suplementy i szampon w jednej aplikacji? Polski klient jest gotowy!
Marta Marszałek, Head Pharmaceutical & Healthcare Market analyst w PMR Market Experts by Hume’sPMR

Z uwagi na skalę działania, wejście gigantów drogeryjnych w obszar farmaceutyków może mieć istotny wpływ na rynek apteczny. Jednocześnie nie oznacza to zaniku rynku – raczej jego restrukturyzację, w której apteki wyspecjalizowane i oferujące usługi doradcze będą w stanie obronić swoją pozycję – Marta Marszałek, Head Pharmaceutical & Healthcare Market analyst w PMR Market Experts by Hume’s.

Ekspansja liderów rynku drogeryjnego poza tradycyjny segment beauty w Polsce jest konsekwencją zarówno presji kosztowo-marżowej w kosmetykach, jak i zmiany oczekiwań konsumentów. W tej sytuacji naturalnym kierunkiem dywersyfikacji są produkty z pogranicza zdrowia: leki OTC, suplementy diety, czy żywność funkcjonalna, które często oferują wyższą marżę.

Równolegle drogerie ewoluują na rynku retail, aspirując do roli miejsca z kompleksową ofertą dla zdrowia i urody. Z perspektywy konsumenta granica pomiędzy pielęgnacją, a profilaktyką zdrowotną zaczyna się zacierać. 

image

Marcin Dadas, Melisa.pl: Rynek apteczno-drogeryjny zmienia się dynamicznie, demografia odgrywa w tym ważną rolę

Z badania PMR Market Experts by Hume’s ze stycznia 2026 r. wynika, że w 2025 r. ponad jedna piąta (21 proc.) kupujących leki bez recepty dokonało chociaż jednego zakupu w drogerii stacjonarnej, a ponad jedna trzecia w aptece internetowej (36 proc.). W przypadku suplementów diety odsetki były zbliżone.

W związku ze skalą działania wejście gigantów drogeryjnych w obszar farmaceutyków może mieć istotny wpływ na rynek apteczny. Jednocześnie nie oznacza to zaniku rynku – raczej jego restrukturyzację, w której apteki wyspecjalizowane i oferujące usługi doradcze będą w stanie obronić swoją pozycję. Dla producentów OTC i suplementów oznacza to dostęp do większej skali sprzedaży, ale także silniejszą presję negocjacyjną.

image

Rossmann bierze przykład z konkurenta i chce powalczyć o rynek apteczny

W Polsce kluczową barierą dla pełnego rozwoju drogeryjnych e-aptek pozostają regulacje („Apteka dla Aptekarza”, zakaz reklamy aptek), jednak modele partnerskie lub pośrednie są realne.

Od strony popytowej polski konsument jest już gotowy na zakup aspiryny czy suplementów w tej samej aplikacji, w której kupuje szampon – zwłaszcza w segmencie OTC, postrzeganym bardziej jako element codziennej profilaktyki niż stricte leczenia.

image

OTC i suplementy diety w koszykach zakupowych Polaków – analiza trendów

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
02.03.2026 08:54
DM rzuca wyzwanie aptekom: nowa era sprzedaży leków w Niemczech i spór o bezpieczeństwo klientów
Z perspektywy B2B ruch DM jest doskonałym posunięciem zwiększającym footfall w ich sklepachARTIS - Uli Deck

Niemiecki rynek detaliczny stał się areną bezprecedensowego starcia między tradycyjnym sektorem aptecznym a gigantem drogeryjnym. Trzęsienie ziemi spowodowała sieć drogerii DM, która we współpracy z holenderską apteką wysyłkową uruchomiła model sprzedaży leków na receptę. Krok ten wywołał falę krytyki ze strony organizacji zawodowych farmaceutów oraz ekspertów ds. ochrony zdrowia – sprawę opisuje portal Bloomberg.

Punkt zapalny? Drogeria jako punkt odbioru leków 

Głównym punktem zapalnym jest nowy model logistyczny DM. Klienci mogą zamawiać leki na receptę za pośrednictwem platformy cyfrowej, a następnie odbierać je w fizycznych placówkach drogerii. Dla DM jest to naturalny krok w stronę budowy kompleksowego ekosystemu health & beauty, jednak dla środowiska aptekarskiego stanowi to naruszenie fundamentów bezpieczeństwa pacjenta.

To, co obserwujemy, to niebezpieczne rozmycie granic między handlem detalicznym a opieką zdrowotną. Leki na receptę to produkty szczególnego ryzyka, które wymagają profesjonalnego nadzoru w momencie wydawania, a nie tylko sprawnej logistyki. Drogeria nigdy nie zastąpi apteki pod kątem bezpieczeństwa farmakoterapii – zaznacza cytowany przez Bloomberg przedstawiciel niemieckiego stowarzyszenia farmaceutów (ABDA).

Jak wskazuje Bloomberg, główne zastrzeżenia dotyczące leków na receptę skupiają się na trzech obszarach:

  1. Brak bezpośredniej opieki farmaceutycznej: tradycyjne apteki argumentują, że wydawanie leków OTC w drogerii przez personel niewykwalifikowany medycznie uniemożliwia przeprowadzenie niezbędnego instruktażu i weryfikacji potencjalnych interakcji z innymi lekami.
  2. Łańcuch dostaw i przechowywanie: pojawiają się pytania o zachowanie rygorystycznych norm temperatury i wilgotności w punktach odbioru, które nie są aptekami sensu stricto.
  3. Deprofesjonalizacja zawodu: farmaceuci wyrażają obawę, że sprowadzenie leku do poziomu „paczki do odbioru” w drogerii zniszczy etos apteki jako placówki ochrony zdrowia.

 

Perspektywa biznesowa i rynkowa

Z perspektywy B2B ruch DM jest doskonałym posunięciem zwiększającym footfall w ich sklepach. Klient odbierający lek na receptę niemal na pewno dokona dodatkowych zakupów z kategorii kosmetycznej lub suplementacyjnej. Jest to potężne zagrożenie dla niemieckich aptek stacjonarnych, które i tak zmagają się z konkurencją ze strony gigantów e-commerce, takich jak DocMorris czy Shop Apotheke.

Głosy w tej debacie są mocno podzielone. Zwolennicy innowacyjności w handlu wskazują na nieuchronność cyfryzacji.

Konsument w 2026 roku oczekuje wygody i integracji usług. Jeśli system e-recepty ma działać sprawnie, musi oferować kanały dostępu, które są dla obywatela naturalne. Wykorzystanie gęstej sieci punktów DM to odpowiedź na realne potrzeby społeczne, zwłaszcza w regionach o mniejszym zagęszczeniu tradycyjnych aptek – twierdzi analityk rynku ochrony zdrowia, cytowany przez portal.

Zarząd sieci DM broni oczywiście swojej strategii, wskazując na legalność wdrażanego modelu.

Naszym celem nie jest zastąpienie farmaceutów, ale zaoferowanie klientom najnowocześniejszych rozwiązań cyfrowych. Cały proces merytoryczny i weryfikacja recepty odbywa się po stronie licencjonowanej apteki wysyłkowej. My dostarczamy jedynie infrastrukturę odbioru, która jest bezpieczna, nowoczesna i odpowiada na standardy XXI wieku – brzmi oficjalne stanowisko niemieckiego DM.

image

OTC i suplementy diety w koszykach zakupowych Polaków – analiza trendów

Co to wszystko oznacza dla branży health & beauty?

Konflikt w Niemczech może być ważnym sygnałem dla całego europejskiego rynku retail. Granice między „zdrowiem” a „urodą” stają się coraz mniej wyraźne, znikając na poziomie konsumenckim. To wymusza na regulatorach i firmach rewizję dotychczasowych modeli biznesowych. 

Jeśli model DM przetrwa batalię prawną, która dopiero rozkręca się w Niemczech, to najprawdopodobniej możemy spodziewać się podobnych prób w innych krajach UE – a stąd już krótka droga do całkowitej zmiany w strukturze dystrybucji produktów farmaceutycznych i wzmocnienia pozycji największych sieci drogeryjnych jako hubów dla sektora health & beauty.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
02. marzec 2026 22:46