StoryEditor
Drogerie
25.04.2020 00:00

Rossmann Polska: blisko 9 mld zł ze sprzedaży w 2019 r. i plany rozwoju sprzed pandemii

Blisko 9 mld zł wyniosły w 2019 r. obroty Rossmanna - największej sieci drogeryjnej działającej na polskim rynku. Mając prawie 1400 placówek, firma planowała otworzyć w tym roku 90 kolejnych sklepów. Plany te zweryfikuje jednak prawdopodobnie pandemia. 

Spółka Rossmann Supermarkety Drogeryjne Polska osiągnęła w 2019 r. obroty netto ze sprzedaży towarów i usług rzędu prawie 8,79 mld zł, co oznacza wzrost o 5,9 proc. względem roku wcześniejszego. Zysk netto wyniósł 954 mln zł i był wyższy o 3,27 proc. w porównaniu z rokiem 2018. Spółka zapłaciła także rekordowe 233,28 mln zł podatku dochodowego od osób prawnych (wzrost o 3,13 proc. rdr).

- W roku 2020 planowany jest dalszy wzrost sprzedaży, poprzez rozwijanie atrakcyjnej oferty dla klientów oraz otwarcia nowych placówek handlowych. Zarząd planuje utrzymanie wskaźników zwrotu ze sprzedaży netto na podobnym poziomie do roku 2019, realizując to poprzez wzrost sprzedaży oraz kontrolę kosztów działalności - czytamy w sprawozdaniu z działalności zarządu Rossmanna za rok 2019.

Sprawozdanie z działalności zarządu Rossmanna za 2019 r. powstało jednak pod koniec lutego 2020 r., a więc jeszcze przed ogłoszeniem stanu epidemii w Polsce w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa COVID-19 - stąd brak uwzględnienia tego ryzyka w dokumencie.

Działania Rossmanna podjęte w ubiegłym roku skupiały się głównie na ciągłym rozwijaniu i uatrakcyjnianiu oferty handlowej, m.in. poprzez wprowadzanie innowacyjnych produktów i usług - czytamy w sprawozdaniu. Rossmann rozwijał zarówno tradycyjny, jak i nowoczesne kanały sprzedaży i komunikacji (Klub Rossmann miał 6,77 mln klientów na koniec grudnia). W 2019 r. unowocześniono i przebudowano 54 drogerie. Zainwestowano także "w lepszą komunikację z pracownikami, zarówno w obszarach codziennych czynności związanych z pracą w sklepach, planowania czasu pracy, jak i prezentacji i dzielenia się opiniami na temat nowych produktów".

"Efektywna komunikacja z klientami oraz ciągła praca nad zwiększaniem dostępności naszej oferty przyczyniły się do wzrostu liczby klientów i obrotów, pomimo silnej konkurencji ze strony sieci sklepów dyskontowych, dużych centrów handlowych i mniejszych sieci drogeryjnych jak i rozwijającej się sprzedaży w kanałach online" - podkreśla zarząd Rossmanna.

I dodaje: "Dzięki przestrzeganiu dyscypliny kosztowej udało się ograniczyć wzrost kosztów działalności ogólnej firmy. Koszty związane z gospodarką zapasami utrzymują się na stałym poziomie. Minimalizacja strat z tego tytułu była i jest nadal priorytetowym zadaniem zarządu firmy".

Jak czytamy w sprawozdaniu, prowadzone są ciągłe prace nad usprawnieniem obsługi logistycznej. Optymalizowane jest zaopatrzenie sklepów w towary dostarczane z magazynu centralnego w Łodzi oraz dwóch regionalnych magazynów w Grudziądzu i Pyskowicach na Śląsku.

Z  dokumentu dowiadujemy się również, że w 2020 r. zostanie oddany do użytkowania zautomatyzowany magazyn wysyłkowy w sąsiedztwie centrali Rossmanna w Łodzi. Będzie to zwieńczenie rozpoczętego w 2017 r. procesu rozbudowy centrum logistycznego w Łodzi, którego budżet inwestycyjny wynosi około 80 mln euro. Prace budowlane i montażowe były kontynuowane w latach 2018 i 2019.

Rossmann zapowiada, że chce oferować największy wybór wyselekcjonowanych nowości ze świata, w najlepszych cenach. "Naszą ambicją jest dostarczanie praktycznej wiedzy na temat urody i zdrowia. Bogaty asortyment towarów oraz przyjazna i kompetentna obsługa klientów, zapewniająca komfort zakupów, pozwala nam na utrzymanie wiodącej pozycji sprzedawcy w branży chemiczno-kosmetycznej w Polsce" - uważa zarząd sieci.

Firma zidentyfikowała także kilka obszarów potencjalnego ryzyka. "Obserwujemy zmiany zachodzące w oczekiwaniach konsumentów, zmiany technologiczne wpływające na jakość i szybkość dostępnych informacji, które wpływają na procesy decyzyjne. Śledzimy nasze otoczenie konkurencyjne oraz rozwój rynku FMCG i nowych kanałów dystrybucji. Zauważamy dynamiczny rozwój sieci sklepów dyskontowych, lokalnych sieci drogeryjnych, kanałów dystrybucji online oraz nowych jednostek działających w tym samym segmencie rynku i wchodzących lub deklarujących zamiar wejścia na rynek polski. Zauważamy też proces bliskiego nasycenia rynku liczbą sklepów dyskontowych i supermarketów" - podkreśla zarząd sieci w dokumencie.

Jako jedno z głównych ryzyk prowadzenia działalności w ostatnich latach menedżerowie Rossmanna wymieniają dużą zmienność przepisów, która wpływa na działalność spółki i na cały rynek dóbr konsumpcyjnych. Są to m.in. próby wprowadzenia podatku handlowego, wprowadzenie podatku od nieruchomości komercyjnych i przede wszystkim przepisy związane z ograniczeniem handlu w niedzielę, które miały bezpośredni wpływ na działalność w 2019 roku.

W sprawozdaniu wskazano, że w 2019 r. czynniki makroekonomiczne oddziaływały pozytywnie na otoczenie, w którym działa Rossmann. Wyjątek stanowiła sytuacja na rynku pracy. W wielu rejonach kraju pojawiały się trudności w pozyskaniu dodatkowych pracowników, szczególnie w takich specjalizacjach jak kasjer-sprzedawca, pracownicy logistyki, czy programiści. Pod wpływem zapowiadanego kryzysu i wzrostu bezrobocia ta sytuacja zapewne również się zmieni. Na koniec ub.r. Rossmann zatrudniał w Polsce ok. 18 tys. pracowników.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
04.08.2026 14:50
Niepewna sytuacja brytyjskiej drogerii. Boots UK na sprzedaż
Niepewna sytuacja brytyjskiej drogerii. Boots UK na sprzedaż fot. ShutterstockShutterstock.com

Największa sieć aptek i drogerii w Wielkiej Brytanii została wystawiona na sprzedaż. Sieć Boots miała dwóch potencjalnych nabywców, ale obie oferty nie doszły do skutku. Sycamore Partners rozważa debiut giełdowy sieci drogerii.

Próby przejęcia drogerii. Odrzucone oferty

Sycamore Partners wystawił na sprzedaż brytyjską sieć drogerii Boots. Dotychczasowe dwie oferty kupna zostały odrzucone. Pierwszą propozycję przejęcia złożyła kanadyjska rodzina miliarderów Westonów. 

Jak podaje brytyjski dziennik „The Times”, fundusz inwestycyjny Sycamore Partners odrzucił ofertę rodziny Westonów, która jest również udziałowcem AB Foods (właściciel sieci Primark) i właścicielem domu towarowego Fortnum & Mason. Propozycja nie została zaakceptowana, ponieważ nabywca obniżył wartość swojej propozycji. 

image

Od TikToka do Sephory. Marki najpierw zdobywają miliony klientów w sieci, później trafiają na półki

Rodzina Westonów zmniejszyła swoją ofertę, ponieważ z procesu kupna Boots wycofała się notowana na giełdzie australijska grupa apteczna Sigma Healthcare. 

Przyszłość Boots pozostaje niepewna

Wycofanie się dwóch zainteresowanych kupnem drogerii komplikuje sytuację wokół Boots. Brytyjska sieć, posiadająca ponad 1800 sklepów w Wielkiej Brytanii, pozostaje przedmiotem zainteresowania potencjalnych inwestorów.

Po odrzuceniu oferty Westonów i wycofaniu się Sigma Healthcare plan sprzedaży drogerii Boots jest niepewny. W tej sytuacji inwestor Sycamore Partners rozważa wprowadzenie ponad 1800 brytyjskich sklepów na giełdę zamiast sprzedaży sieci inwestorowi. 

image

Marki beauty inwestują miliony w influencerów. Kampanie kosztują fortunę

Sieć drogerii w Wielkiej Brytanii

Boots UK to wiodąca w Wielkiej Brytanii sieć drogerii. W ofercie sklepów znajdziemy produkty z kategorii zdrowia, urody i farmacji. Marka działa na rynku brytyjskim od 175 lat.

Warto przypomnieć, że Boots przez lata zmieniało kierunek rozwoju. W roku 2024 firma cieła koszty, zamykała drogerie i apteki. Owczesny właściciel Walgreen Boots Alliance chciał znaleźć „roczne oszczędności kosztów” w wysokości 4,5 miliarda dolarów.

Następnie rok póżniej brytyjska sieć drogerii została przejęta orzez fundusz inwestycyjny Sycamore Partners. Transakcja była warta około 10 mld dolarów. Obecnie Boots może ponownie zmienić właściciela, firma została wystawiona na sprzedaż.

Firma posiada ponad 1800 placówek różnej wielkości: małe apteki oraz duże, w których można kupić produkty z zakresu zdrowia i urody. 

Powody sprzedaży Boots. Rosnąca sprzedaż

image

E-apteki zmieniają rynek beauty. Konsumenci wybierają wygodę i dyskrecję

Pomysł na sprzedaż brytyjskiej sieci drogerii pojawił się w momencie, gdy Boots poinformował o wzroście rocznej sprzedaży o 3,2 proc., do 7,5 mld funtów. Sprzedaż rośnie dzięki kosmetykom i lekom na odchudzanie. 

Boots jest rentowną siecią drogerii, od roku 2025 wprowadził do ofert 61 marek kosmetycznych i perfumeryjnych. Firma otworzyła również dwa sklepy oferujące wyłącznie produkty kosmetyczne – w Londynie i Bristolu.

Źródło: thisismoney.co.uk | retaildetail.eu

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
30.07.2026 11:37
Hebe poprawia wyniki mimo wojny cenowej. EBITDA wzrosła o blisko 45 proc.
Hebe z lepszymi wynikami. Sieć stawia na rentowność i dalszą ekspansjęfot. LinkedIn

Sieć drogerii Hebe zakończyła pierwsze półrocze 2026 roku z wyższą sprzedażą i wyraźnie lepszą rentownością. To wynik szczególnie istotny w czasie nasilającej się konkurencji cenowej na rynku drogeryjnym i deflacji koszyka zakupowego. EBITDA sieci wzrosła z 18 do 26 mln euro, a jej marża zwiększyła się z 6,2 do 8,3 proc.

W tym artykule przeczytasz:

  • II kwartał przyniósł przyspieszenie
  • Rentowność rośnie szybciej niż sprzedaż
  • Konkurencja wymusza zmianę strategii
  • Sieć Hebe nadal rośnie

Hebe, należące do portugalskiej grupy Jeronimo Martins, odnotowało w pierwszym półroczu 2026 roku wzrost sprzedaży mimo trudniejszego otoczenia rynkowego. Jak podkreśla spółka, rynek pozostaje pod silną presją cenową, a wartość koszyka zakupowego spada, jednak sieci udało się jednocześnie zwiększyć skalę działalności i poprawić rentowność.

Sprzedaż Hebe w walutach lokalnych wzrosła o 5,3 proc., natomiast sprzedaż porównywalna (LFL) zwiększyła się o 2,4 proc. Przychody wyniosły 312 mln euro, co oznacza wzrost o 5 proc. rok do roku.

II kwartał przyniósł przyspieszenie

Lepsze tempo wzrostu było widoczne w drugim kwartale. W tym okresie sprzedaż osiągnęła 165 mln euro, co oznacza wzrost o 8,3 proc. w euro i 7,9 proc. w walutach lokalnych. Sprzedaż LFL zwiększyła się o 4,3 proc.

Wyniki pokazują, że mimo utrzymującej się presji promocyjnej Hebe skutecznie zwiększa liczbę transakcji i sprzedaż w istniejących sklepach.

image

Hebe wprowadza pięć specjalistycznych linii produktów do profesjonalnej pielęgnacji włosów pod marką własną

Rentowność rośnie szybciej niż sprzedaż

Największą zmianę w wynikach finansowych przyniosła jednak poprawa rentowności. EBITDA sieci wzrosła z 18 mln euro w pierwszym półroczu 2025 roku do 26 mln euro rok później, czyli o blisko 45 proc.

Jednocześnie marża EBITDA zwiększyła się z 6,2 proc. do 8,3 proc.

Jak wskazuje Jeronimo Martins, poprawa jest efektem działań prowadzonych od drugiego kwartału ubiegłego roku, obejmujących optymalizację struktury sprzedaży oraz zarządzanie kosztami. Dzięki temu Hebe poprawiło wyniki mimo utrzymującej się presji na ceny.

Konkurencja wymusza zmianę strategii

Grupa nie ukrywa, że otoczenie rynkowe pozostaje wymagające. Rosnąca konkurencja przekłada się na dalszą presję cenową i deflację koszyka zakupowego, co utrudnia budowanie wartości sprzedaży.

Odpowiedzią Hebe ma być dalsze dostosowywanie struktury sprzedaży, rozwój oferty wyróżniającej sieć na tle konkurencji oraz konsekwentna kontrola kosztów. To właśnie te elementy mają pozwolić utrzymać rentowność również w kolejnych kwartałach.

image

Niemiecki gigant goni Hebe. Rossmann bezpieczny na szczycie drogeryjnego podium

Sieć Hebe nadal rośnie

Równolegle Hebe kontynuuje rozwój sieci stacjonarnej. W pierwszym półroczu otwarto 18 nowych drogerii, dzięki czemu na koniec czerwca sieć liczyła 412 sklepów.

Do końca roku spółka planuje uruchomić około 30 nowych placówek, równolegle rozwijając sprzedaż internetową. Ekspansja ma iść w parze z dalszą optymalizacją modelu biznesowego i wzmacnianiem pozycji marki na coraz bardziej konkurencyjnym rynku.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. sierpień 2026 23:05