StoryEditor
Drogerie
16.01.2018 00:00

Teresa Jonas, DP Drogerie Polskie: Dobre, polskie, koncepty drogeryjne umocnią się na rynku

– W 2018 roku z pewnością nie będziemy narzekać na nudę, walka o konsumenta staje się coraz bardziej agresywna i obejmuje praktycznie wszystkie segmenty rynku – mówi Teresa Jonas, prezes zarządu sieci DP Drogerie Polskie i firmy dystrybucyjnej Błysk, zapytana o prognozy dla handlu na rozpoczynający się rok. –  Nie popadamy jednak w pesymizm –  branża drogeryjno-kosmetyczna stale rośnie w czym swoją bardzo dużą zasługę mają trendy urodowe a także rozwój nowych technologii w kosmetyce – dodaje.

Zdaniem Teresy Jonas przepowiednie sprzed kilku lat, zapowiadające rychły upadek handlu tradycyjnego, nie sprawdziły się. – Dobrze oceniam kondycję zarówno detalu jak i hurtu kosmetycznego. Co prawda w dobie rozgrywającej się bardzo silnej konkurencji pomiędzy międzynarodowymi graczami nie jest to dla nas łatwy czas, mimo to uważam, że dobre, polskie, koncepty drogeryjne utrzymają swoje pozycje, a nawet umocnią się na rynku kosmetycznym – podkreśla.

DP Drogerie Polskie to jedna z wiodących drogeryjnych sieci franczyzowych. Pod jej szyldem występuje ponad 300 sklepów. –  Nie ilość drogerii jest dla nas najważniejsza a ich jakość – zaznacza Teresa Jonas. –  W 2018 roku będziemy konsekwentnie realizować swoją politykę rozwoju opartą na przyłączaniu do sieci właścicieli drogerii świadomych i utożsamiających się z naszymi założeniami i wypracowanymi standardami. Pozyskujemy czy otwieramy nowe placówki dbając, aby nasi franczyzobiorcy kojarzeni byli z rozpoznawalną i cenioną marką nie tylko wśród konsumentów, ale także przez producentów i dystrybutorów – zaznacza.

Najnowszym projektem, na którym skupia się sieć jest wdrożenie mobilnej aplikacji Klub DP. Dzięki niej konsumenci będą mogli na bieżąco śledzić oferty sieci na smartfonach i korzystać ze spersonalizowanych ofert.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
20.01.2026 12:22
The Body Shop wycofuje się z w pełni wegańskiej oferty kosmetycznej
Marka The Body Shop odchodzi od 100% wegańskiej oferty.Forum Gdańsk

Brytyjska marka kosmetyczna The Body Shop przestała być w 100 proc. wegańska. Firma bez oficjalnego komunikatu przywróciła do części portfolio składniki pochodzenia zwierzęcego oraz zaktualizowała sposób komunikowania swojej oferty. Zmiany zauważono w opisach wybranych produktów oraz w usunięciu deklaracji o całkowitej wegańskości z materiałów marketingowych, w tym strony internetowej i sklepów stacjonarnych.

Potwierdzenie zmian przekazał rzecznik marki w odpowiedzi na zapytanie twórczyni internetowej Nicole Whittle, prowadzącej profil Vegan Beauty Girl. W oświadczeniu wskazano, że 100 proc. receptur pozostaje wegetariańskich, a większość z nich nadal spełnia kryteria wegańskie. Jednocześnie firma przyznała, że nie może już deklarować pełnej wegańskości oferty z uwagi na wprowadzenie kilku konkretnych linii produktowych zawierających składniki odzwierzęce.

The Body Shop był pierwszą globalną marką kosmetyczną, która w 2023 roku ogłosiła przejście na wyłącznie produkty certyfikowane jako wegańskie. Obecnie jednak w składzie kremu Spa of the World Kukui Body Cream ponownie pojawił się wosk pszczeli. Drugim wskazywanym produktem jest konopny Hand Protector Cream, który – mimo zmiany statusu – nadal jest oferowany w sklepie internetowym z opakowaniem oznaczonym jako „vegan”. Marka nie ujawniła, który składnik spowodował utratę tego statusu.

 

 

W odpowiedzi na krytykę firma podkreśla, że produkty oznaczone na opakowaniach jako wegańskie zostały dokładnie zweryfikowane i w pełni spełniają to kryterium. Jednocześnie The Body Shop tłumaczy decyzję o przywróceniu części dawnych receptur silnymi sygnałami od konsumentów, którzy – według spółki – domagali się powrotu oryginalnych formuł, znanych sprzed pełnej weganizacji. Zmiana spotkała się z krytyką części społeczności prowegańskiej.

Nicole Whittle określiła decyzję marki jako „nieodpowiedzialną”, wskazując na utratę zaufania konsumentów. Jej zdaniem problemem nie jest sam fakt zmiany receptur, lecz sposób jej wprowadzenia – bez wyraźnej, publicznej informacji po wcześniejszym intensywnym komunikowaniu pełnej wegańskości całej oferty.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
15.01.2026 10:27
Drogerie Hebe: w jakiej kondycji wchodzą w 2026 rok?
W Polsce na koniec 2025 roku sieć Hebe liczyła 394 placówkiMarzena Szulc

W minionym roku sieć drogerii Hebe, należąca do grupy Jeronimo Martins, zwiększyła sprzedaż i kontynuowała swój rozwój w Polsce oraz Europie Środkowej. Wyniki te zostały osiągnięte mimo trudnej sytuacji na rynku oraz dużej konkurencji cenowej.

Segment drogeryjny w 2025 roku charakteryzował się coraz większą konkurencyjnością oraz walką cenową. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że kosmetyki i chemia gospodarcza są obecne coraz szerzej na półkach dyskontów spożywczych oraz dyskontów i sieci spożywczych.

W ubiegłym roku Hebe odnotowało deflację koszyka zakupowego, co oznacza, że średnie ceny produktów spadały pod wpływem promocji i presji rynkowej – informuje portal Wiadomości Handlowe.

image

Rynek drogeryjny 2025: rozwinięty i mocno konkurencyjny [ROCZNIK WK 2025/26]

Wykorzystując unikalność swojego asortymentu, sieć Hebe osiągnęła wzrost sprzedaży o 5,7 proc. w walucie lokalnej, przy LFL na poziomie 1 proc. Sprzedaż wyniosła 626 mln euro, co oznacza wzrost o 7,4 proc. w porównaniu z 2024 rokiem. Czwarty kwartał przyniósł jeszcze lepszą dynamikę – sprzedaż w walucie lokalnej wzrosła o 6,8 proc., przy LFL na poziomie 3,7 proc., osiągając łącznie 175 mln euro, czyli o 8,5 proc. więcej niż w tym samym okresie 2024 roku.

Hebe kontynuowało rozwój sieci stacjonarnej otwierając 16 nowych drogerii w Polsce (11 netto), a także dwóch nowych sklepów na rynku czeskim (w sumie działa ich tam cztery). Marka jest obecna także na Słowacji, gdzie w sumie działają dwie drogerie pod szyldem Hebe.

image

Hebe otworzyło drugą drogerię na Słowacji

W Polsce na koniec 2025 roku sieć Hebe liczyła 394 placówki, co wskazuje, że marka nie tylko umacnia pozycję w kraju, ale zaczyna też budować swoją obecność w regionie.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. styczeń 2026 13:27