StoryEditor
Drogerie
29.03.2024 12:30

Wielkanoc w drogeriach bez szału zakupowego, ale są fajne promocje

Wielka Moc Piękna akcja promocyjna w Hebe nawiązująca nazwą do Wielkanocy / wiadomoscikosmetyczne.pl
Wielkanoc nie jest okresem żniw dla drogerii. W przeciwieństwie do Bożego Narodzenia, kiedy obroty rosną do niespotykanych w innych okresach roku poziomów, przed Wielkanocą w sklepach nie ma większego ruchu. Drogerie skupiają się na promocji kosmetyków, które zwyczajowo dobrze sprzedają się wiosną - farbach do włosów, kosmetykach do pielęgnacji twarzy i produktach do makijażu.

Klienci przeznaczyli czas i pieniądze na zakupy spożywcze, nie można wskazać kategorii, które wyjątkowo dobrze, czy lepiej niż kiedy indziej się sprzedają. Jest normalny ruch, jak w zwykły dzień – słyszałam w drogeriach, które odwiedziłam w Wielki Czwartek, trzy dni przed Wielkanocą.

Sieci drogeryjne w przedświątecznym okresie skupiły się głównie na promocjach produktów sezonowych, na które wraz z rozpoczęciem wiosny można spodziewać się większego popytu.

W Hebe przede wszystkim rządzi makijaż. Obniżki rzędu 50, 80 proc. zachęcają do przejrzenia oferty marek makijażowych. Podkład, tusz do rzęs, pomadka – klientki szukają okazji na najpopularniejsze produkty. W dobrej cenie są farby do włosów, na które zawsze rośnie zapotrzebowanie wiosną. Na drugą sztukę obowiązuje rabat -60 proc. Niezmiennie Hebe promuje też zapachy. Szereg produktów wybranych marek kosmetycznych bierze udział w akcji Wielka Moc i jest oferowanych w hitowych cenach. W wielu miejscach przy półkach znajdziemy też reklamę najnowszego katalogu Hebe „Piękna cera”. Bardzo mocno wyeksponowane są także dobre ceny na marki własne Hebe.

Rossmann skupia się przede wszystkim na reklamowaniu swojej loterii promocyjnej, w której pula nagród wynosi 3 mln zł. POS-y przypominające o akcji rozmieszczone są w wielu miejscach na sali sprzedaży. Również w dobrych cenach można kupić farby do włosów, wybrane kosmetyki do twarzy i zapachy. Mając część przemysłową w swoich placówkach, sieć mogła wprowadzić też do oferty ozdoby związane z Wielkanocą i przy tej półce często zatrzymywali się klienci dorzucając do koszyków różne drobiazgi. Akcentem wielkanocnym są też okolicznościowe torebki, w które można zapakować zakupy.

W Drogeriach Natura miły wiosenny nastrój wprowadzają POS-y z motywami roślinnymi, na których sieć przede wszystkim promuje produkty naturalne. Tak jak inne sieci Natura zrobiła promocję na farby do włosów. Są dostępne w atrakcyjnych cenach dla klientów, którzy dołączyli do programu lojalnościowego Klub Natura, albo w przypadku niektórych marek z rabatem -50 proc. na drugą sztukę. Specjalne ceny sieć zaproponowała na swoje marki własne np. makijażową Kobo, ale także na wegańskie produkty do sprzątania Natura Eko Dom. Oznaczenia „pomysł na prezent” umieszczone przy cenówkach zwracają natomiast uwagę na perfumy i wody toaletowe. Akcentem wielkanocnym są okolicznościowe serwetki.

W Drogeriach Jawa tradycyjnie w dobrych cenach można kupić zapachy. Trwa też promocja na kosmetyki pielęgnacyjne wybranych marek, a do 3 kwietnia na produkty do maijażu oczu i ust. Sieć przypomina o tym na plakatach umieszczonych w witrynach i na innych POS-ach.

Wielkanoc nie jest zwyczajowo świętem, z okazji którego wręcza się prezenty, ale niektórzy lubią sprawiać bliskim drobne upominki. Niektóre drogerie zauważają to i wprowadzają do oferty drobiazgi nawiązujące do tych świąt. – U nas świetnie sprzedają się błyszczyki z zajączkami i naturalne, eleganckie francuskie mydełka. Mamy też biżuterię. Klienci dokładają do tego jakiś słodki drobiazg i powstaje miły świąteczny upominek. Generalnie nie jest to czas kupowania drogich prezentów. Klientki zaczynają już rozglądać się za kosmetykami, które są potrzebne wiosną, pytają np. o kremy z filtrami – mówi Teresa Stachnio, właścicielka drogerii Elter w Poznaniu. 

Jak drogerie działały w ostatnich dniach przedświątecznych w mediach społecznościowych?

Sieć Super-Pharm skupiła się na promocji dermokosmetyków.

Drogeria Laboo w Siedlcach ostatnie dni poświęciła na promowanie w swoich mediach społecznościowych kosmetyków i innych produktów nawiązując do Wielkanocy, szczególnie zwracając uwagę na głębokie promocje na perfumy. 

Zespół tej świetnej drogerii działającej w centrum handlowym Galeria Siedlce przyznaje jednak, że w tym roku nie czuć w handlu świąt.  Aż same jesteśmy zdziwione... Jak co roku w asortymencie mamy świąteczne gadżety, takie jak figurki, ściereczki, barwniki, serwetki, natomiast z roku na rok jest coraz mniejsze zainteresowanie takimi produktami. Klientów staramy się ściągnąć ciekawymi promocjami makijażowymi i na perfumy. Nie ma produktów, których sprzedaję się więcej. Raczej same "prowokujemy" takie produkty polecając je przy przy kasie lub poprzez oferty w stylu  "dziś robiąc zakupy dany produkt kupisz za..." – mówią pracownice drogerii. 

Po zajączkowe niespodzianki do swoich drogerii stacjonarnych zaprosiła też sieć Vica

Drogerie Polskie cały czas przypominły, że świąteczne promocje zawarte są w marcowej gazetce handlowej i to ostatnia okazja, żeby zajrzeć do sklepów i z nich skorzystać.

Drogerie Noel, podobnie jak inne sieci, zrobiły mocną promocję na farby do włosów.

 

Drogerie Kosmyk również przypominały o wielkanocnych promocjach z gazetki handlowej.

Drogerie Koliber odwołały się do gazetki handlowej, ale zaakcentowały to przypomnieniem o produkcie, który w święta zawsze się przyda.

Drogerie Marysieńka zapraszały po urocze akcesoria wielkanocne. 

Drogerie wielobranżowe, mające w ofercie nie tylko kosmetyki, ale też chemię gospodarczą i artykuły przemysłowe, w okresie przedświątecznym skupiły się także na promowaniu tego asortymentu. Nie tylko produktów do sprzątania, ale też np. akcesoriów do pieczenia. Strategie zależą od lokalizacji drogerii, otoczenia konkurencyjnego i profilu klientów. 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
16.09.2026 14:13
Notino świętuje 20 lat w Polsce. To największy rynek firmy, a sieć sklepów rośnie
Notino świętuje jubileusz i stawia na lojalność klientów. Startuje Notino ClubNotino

Notino obchodzi 20-lecie działalności na polskim rynku. Polska jest dziś największym rynkiem firmy pod względem przychodów, odpowiadając za 15 proc. globalnej sprzedaży Notino. Firma rozwija jednocześnie sprzedaż stacjonarną, logistykę oraz program lojalnościowy Notino Club, który właśnie debiutuje w Polsce.

W tym artykule przeczytasz:

  • 10 sklepów i miliony paczek
  • Notino Club debiutuje w Polsce
  • Rabaty, Discovery Boxy i kosmetyczne upominki
  • Od internetowej perfumerii do europejskiego gracza beauty

Notino weszło na polski rynek w 2006 roku, początkowo działając pod domeną iperfumy.pl. Dziś Polska jest dla firmy najważniejszym rynkiem pod względem przychodów. W roku fiskalnym 2025, obejmującym okres od maja 2025 do kwietnia 2026 roku, Notino osiągnęło 1,76 mld euro przychodów, z czego 15 proc. przypadło na Polskę.

Firma rozwija w Polsce zarówno kanał internetowy, jak i stacjonarny. Obecnie działa tu 10 sklepów Notino, a jeszcze w tym roku sieć ma powiększyć się o kolejną lokalizację w warszawskich Złotych Tarasach.

10 sklepów i miliony paczek

Polska jest również rynkiem, na którym Notino ma najbardziej rozbudowaną sieć sklepów stacjonarnych. Pierwszy punkt odbioru zamówień firma otworzyła w Krakowie w 2008 roku, dwa lata po rozpoczęciu działalności w Polsce.

Istotną częścią polskiej infrastruktury jest także centrum dystrybucyjne uruchomione w lipcu 2024 roku. Obiekt obsługuje nie tylko polskich klientów, ale również m.in. Niemcy, kraje bałtyckie i państwa nordyckie. W 2025 roku polskie centrum przygotowało do wysyłki niemal 10 mln paczek.

W okresie przedświątecznym 2025 roku Notino wysłało do polskich klientów ponad 4 mln produktów. Średni czas dostawy zamówień wyniósł 1,93 dnia od ich złożenia.

– Polska jest jednym z najlepszych przykładów tego, jak handel internetowy i stacjonarny mogą się wzajemnie uzupełniać. Klienci cenią szybkość i wygodę zakupów online, ale chcą też testować produkty, korzystać z porad ekspertów i osobiście poznawać świat kosmetyków i zapachów – mówi Bartosz Kliś, co-CEO Notino.

image

Notino zwiększa sprzedaż. Polska odpowiada już za ponad 15 proc. obrotów

Notino Club debiutuje w Polsce

Z okazji 20-lecia działalności na polskim rynku Notino uruchamia także Notino Club – program lojalnościowy, który ma nagradzać klientów nie tylko za zakupy.

Większość punktów uczestnicy otrzymają za wydane pieniądze, ale dodatkowe punkty będzie można zdobywać również za inne aktywności. Wśród nich znalazły się m.in. pierwsze zamówienie w aplikacji Notino, publikowanie opinii o produktach oraz wizyty w sklepach stacjonarnych.

W Polsce zasada będzie prosta: jeden punkt za każdą wydaną złotówkę. Punkty będzie można wymieniać na nagrody zarówno podczas zakupów online, jak i w sklepach stacjonarnych.

Rabaty, Discovery Boxy i kosmetyczne upominki

Notino Club został wcześniej uruchomiony w Czechach, na Słowacji i Węgrzech. Według danych firmy klienci odebrali tam już ponad pół miliona nagród.

Co istotne, program nie koncentruje się wyłącznie na rabatach. Jak podaje Notino, rabaty cyfrowe, Notino Discovery Boxy oraz rzeczowe upominki od marek kosmetycznych odpowiadały po około jednej trzeciej wybieranych nagród.

– Nie chcieliśmy tworzyć kolejnej inicjatywy lojalnościowej opartej na jednym rodzaju nagrody. Wyszliśmy z założenia, że różnych klientów motywują różne korzyści – komentuje Matěj Kapošváry, dyrektor ds. klientów w Notino.

image

Notino rozwija segment usług. Cel: europejski lider rezerwacji salonów beauty

Od internetowej perfumerii do europejskiego gracza beauty

Notino rozpoczęło działalność w Czechach w 2004 roku, a dwa lata później pojawiło się w Polsce. Początkowo firma koncentrowała się przede wszystkim na sprzedaży perfum przez internet. W kolejnych latach poszerzała asortyment o kolejne kategorie kosmetyczne i stopniowo zastępowała nazwę iperfumy marką Notino.

Obecnie firma działa w 27 krajach europejskich i obsługuje 40 mln klientów. W ofercie ma nawet 115 tys. produktów ponad 1800 marek.

Polska, która zaczynała jako jeden z pierwszych zagranicznych kierunków ekspansji Notino, jest dziś największym rynkiem firmy. Kolejny sklep, rozwój logistyki i debiut Notino Club pokazują, że po dwóch dekadach firma nadal inwestuje w rozwój swojej obecności nad Wisłą.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
16.09.2026 13:21
Drogerie dm rozwijają technologiczne zaplecze. Nowe centrum we Wrocławiu
Retail spotyka technologię. dm uruchamia dm-dialogicum w Polscemat. prasowe

Po ponad czterech latach obecności dm na polskim rynku niemiecka sieć wzmacnia swoje zaplecze organizacyjne. 15 września we Wrocławiu oficjalnie zainaugurowano działalność polskiego dm-dialogicum – przestrzeni, w której pod jednym dachem spotykają się zespoły dm Polska oraz dmTECH.

W tym artykule przeczytasz:

  • dm inwestuje w rozwój polskich struktur
  • Drogeria coraz mocniej opiera się na technologii
  • Kolejny sygnał dalszego rozwoju dm w Polsce

Nowe biuro ma być nie tylko miejscem pracy, ale również przestrzenią łączącą dwa obszary coraz silniej powiązane ze sobą w handlu: działalność retailową oraz technologie.

dm inwestuje w rozwój polskich struktur

Wrocławskie dm-dialogicum zajmuje prawie 1500 mkw. To właśnie tutaj skupione zostały zespoły wspierające działalność dm w Polsce.

Dla sieci jest to kolejny etap rozwoju po wejściu na polski rynek ponad cztery lata temu. Firma systematycznie zwiększa skalę swojej działalności, a teraz wzmacnia również zaplecze, które ma wspierać jej dalszy wzrost.

Polska dołącza tym samym do innych rynków grupy dm, na których funkcjonują miejsca pracy zespołów wspierających działalność firmy zgodnie z ideą dialogicum.

image

Dm stawia na aplikację. Nowa kampania ma zachęcić klientów do zakupów mobilnych

Drogeria coraz mocniej opiera się na technologii

Połączenie dm Polska i dmTECH w jednej przestrzeni pokazuje, jak blisko siebie funkcjonują dziś handel i technologia. Rozwój sieci drogeryjnej wymaga bowiem nie tylko kolejnych sklepów i odpowiedniej oferty, ale także rozwiązań technologicznych wspierających codzienną działalność.

Wspólne biuro ma ułatwiać współpracę pomiędzy zespołami odpowiedzialnymi za różne obszary działalności. To istotne również z perspektywy rozwoju cyfrowego handlu, w którym doświadczenia klienta w sklepie stacjonarnym i kanałach cyfrowych coraz częściej tworzą jeden ekosystem.

Kolejny sygnał dalszego rozwoju dm w Polsce

Otwarciu dm-dialogicum towarzyszą zapowiedzi dalszego rozwoju i zwiększania zatrudnienia. Oznacza to, że niemiecka sieć rozbudowuje w Polsce nie tylko swoją obecność handlową, ale również struktury odpowiedzialne za funkcjonowanie biznesu.

Nowa przestrzeń we Wrocławiu ma wspierać ten proces, łącząc kompetencje retailowe i technologiczne. Dla dm jest to kolejny krok w budowaniu lokalnego zaplecza i przygotowywaniu organizacji na dalszy wzrost na polskim rynku drogeryjnym.

 

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
16. wrzesień 2026 16:49