StoryEditor
Sieci i centra handlowe
17.03.2021 00:00

Kaufland szuka kandydatów do programu stażowego

Możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego pod okiem ekspertów, wynagrodzenie w wysokości 5 000 zł brutto miesięcznie, a dla najlepszych szansa na rozpoczęcie kariery zawodowej na stanowisku menedżerskim. Takimi warunkami Kaufland zachęca do udziału w swoim programie stażowym Absolwent.

Program Absolwent ma charakter międzynarodowy, więc we wszystkich krajach, w których obecna jest sieć, ma podobny przebieg. Kaufland poszukuje 30 stażystów, z którymi nawiąże roczną współpracę. Kandydaci mogą zgłaszać swoje kandydatury do 15 kwietnia.

Stażyści mogą aplikować do centrali firmy we Wrocławiu lub do działów sprzedaży w całej Polsce. W centrali, pod opieką mentorów, zdobędą nowe kwalifikacje we wszystkich obszarach funkcjonowania sieci handlu detalicznego. Roczny staż rozpocznie się 1 lipca, a po zakończeniu programu najlepsi będą mogli liczyć na propozycję pracy na stanowisku menedżerskim. 

Uczestnicy programu Absolwent mogą zdobyć doświadczenie w obszarze zakupu, zaopatrzenia, księgowości, logistyki, administracji, HR oraz IT. Latem absolwenci będą mogli zgłaszać się do jesiennej edycję programu stażowego, który rozpocznie się 1 października. Tym razem będzie to rekrutacja do centrali firmy we Wrocławiu – do działu controllingu i finansów.

Podczas stażu absolwenci poznają specyfikę pracy w wybranym dziale, zyskają umiejętności i kompetencje, które pomogą im wejść na rynek pracy pewnym krokiem. Udział w inspirujących projektach, podejmowanie różnorodnych wyzwań oraz realizacja codziennych zadań pod czujnym okiem ekspertów Kaufland z pewnością zaprocentują i pozwolą uczestnikom rozwinąć skrzydła.

- Stażyści w naszej firmie już na starcie są wdrażani do pracy w centrali jako specjaliści w dziale fachowym lub jako menedżerowie zespołu w marketach i otrzymują solidne podstawy merytoryczne. Staż umożliwia poznanie specyfiki działania międzynarodowej sieci handlowej, udział w szkoleniach wewnętrznych organizowanych przez naszą firmę, a także w kursach językowych - mówi Małgorzata Ławnik, dyrektor Pionu Personalnego Kaufland Polska.

 Wiemy również, że poza możliwością zdobycia nowych umiejętności, dla młodych ludzi startujących w dorosłe życie niezwykle istotne jest wynagrodzenie. Dlatego już na starcie proponujemy im pensję w wysokości 5 000 zł brutto. Mamy nadzieję, że praca w Kaufland, który w tym roku po raz piąty z rzędu otrzymał wyróżnienie Top Employer Polska, a po raz trzeci – Top Employer Europa, będzie dla stażystów ciekawym i inspirującym wyzwaniem, dzięki czemu wielu z nich zostanie z nami na dłużej – dodaje.

Program Absolwent powstał z myślą o studentach wszystkich kierunków, którzy właśnie zakończyli naukę lub mają już na swoim koncie pierwsze doświadczenia zawodowe. Idealny stażysta to taki, który interesuje się handlem detalicznym i chce rozwijać się w firmie sprzedażowej o międzynarodowym zasięgu.

Kaufland to międzynarodowa sieć sklepów. W całej Europie posiada ponad 1300 sklepów i zatrudnia ok. 132 000 pracowników. W Polsce sieć posiada aktualnie 226 marketów i zatrudnia ok. 16 000 pracowników.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
24.08.2025 16:38
Miniso debiutuje w Warszawie po raz drugi. Blind boxy przyciągnęły tłumy klientów [GALERIA]
597982
/ Marzena Szulc
597976
/ Marzena Szulc
597984
/ Marzena Szulc
597975
/ Marzena Szulc
597982
597976
597984
597975
Gallery

Otwarcie pierwszego w Polsce sklepu Miniso z zabawkami kolekcjonerskimi okazało się wielkim hitem. Klienci czekali na wejście do środka sklepu w długiej kolejce, a pierwsi z nich ustawiali się w ogonku już kilka godzin przed otwarciem. Pierwszy (po kilkuletniej przerwie) sklep chińskiej sieci Warszawie został otwarty w sobotę 23 sierpnia na parterze warszawskiego CH Złote Tarasy.

We flagowym sklepie sieci Miniso w Warszawie, liczącym 1 tys. mkw., można znaleźć bardzo duży wybór popularnych winylowych pluszaków, m.in. z disneyowskich serii Stitch i Myszka Miki. W ofercie ponadto klienci znajdą artykuły modowe, gadżety i artykuły gospodarstwa domowego.

Sieć oferuje szeroką gamę produktów lifestylowych – od artykułów gospodarstwa domowego po akcesoria modowe i zabawki. Posiada już ponad 7,7 tys. sklepów w ponad 110 krajach. 

Pochodząca z Chin (ale stylizująca się na japońską) sieć powraca na polski rynek po kilkuletniej nieobecności. Marka zadebiutowała w Polsce w 2018 roku, prowadząc cztery sklepy (pierwszy z nich zadebiutował przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie). Ówczesne ambitne plany zakładały rozwój do 100 placówek do 2020 roku. Jednak plany te pokrzyżowała pandemia, w wyniku której firma wycofała się z Polski. 

Teraz, po blisko pięciu latach, Miniso powraca ze sklepem w prestiżowej lokalizacji – czyli w jednym z najpopularniejszych centrów handlowych nie tylko w stolicy, ale i w Polsce. Złote Tarasy, mieszczące się w sąsiedztwie Dworca Centralnego, przyciągają młodzież i konsumentów z najmłodszych pokoleń (nierzadko – fanów japońskiej popkultury, anime i Labubu).

Wcześniej rozwój sieci prowadziła firma Miniso Lifestyle Polska, obecnie odpowiada za to spółka Miniso Trading.

Miniso ma w swojej ofercie szeroką gamę produktów konsumpcyjnych, w tym m.in. kosmetyki, zabawki, artykuły gospodarstwa domowego, akcesoria modowe, artykuły papiernicze, elektronikę, żywność i napoje, produkty zapachowe, tekstylia oraz nowoczesne gadżety, blind boxy i przedmioty inspirowane popkulturą. Sieć kładzie nacisk na dostępność produktów o wysokiej jakości w przystępnych cenach, zgodnych z popularnymi trendami.

image

MiniSo wraca do Polski. Po nieudanym debiucie planuje nowy start w Złotych Tarasach

Sieć prowadzi dynamiczny rozwój, otwierając ok. 800 nowych sklepów rocznie. Oprócz flagowej sieci, Miniso inwestuje również w rozwój konceptu Top Toy, który specjalizuje się w sprzedaży zabawek kolekcjonerskich i popkulturowych gadżetów. Sklepów takich jest obecnie blisko 300.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
22.08.2025 14:12
Były Produkciaki, będą… Biedroniaki? Biedronka lada dzień ujawni nowy gang maskotek
Jak będą się nazywać nowe maskotki z Biedronki? Sieć ujawni to już niedługoBiedronka/Biedronka mat. prasowe

Do sklepów z logo Biedronki za kilka dni zawita kolejny (już ósmy!) maskotkowy gang. Czy nowe maskotki z Biedronki, kluczowy element strategii lojalnościowej sieci popularnych dyskontów, wzbudzą ponownie silne emocje i naklejkowo-maskotkowy szał wśród klientów portugalskiej sieci? Wiemy już, kiedy pierwsze zabawki z nowej serii trafią do sklepów – i w ręce klientów.

Świeżaki, Produkciaki, Słodziaki… Teraz czas na Biedroniaka?

Najnowsza seria maskotek, które klienci Biedronki będą mogli zdobywać, robiąc zakupy w sklepach sieci, pojawią się najprawdopodobniej już w najbliższy poniedziałek, czyli 25 sierpnia.

Podczas poprzednich, podobnych akcji Biedronki, klienci mieli już sposobność zdobywać zabawki, należące do różnych “gangów” – mieliśmy słynne Świeżaki, były też Fajniaki, Swojaki, Bystrzaki, czy ostatnio Produkciaki. Jak zostaną nazwane zabawki z najnowszej serii?

Sieć oficjalnie nie ujawniła jeszcze nazwy nowych maskotek. Z ustaleń redakcji portalu Wiadomości Handlowe wynika, że najbardziej prawdopodobnym wariantem wydaje się Gang Biedroniaków. 

image

Nowy gang maskotek w Biedronce! Wiemy, kiedy w sklepach sieci rozpocznie się szaleństwo

Jak będzie naprawdę – klienci Biedronki dowiedzą się już za kilka dni.  Wiadomo, że Biedronka traktuje sprawę nazwy dla nowych maskotek bardzo poważnie, bowiem już w czerwcu zgłosiła do rejestracji w Urzędzie Patentowym RP trzy różne znaki towarowe: Gang Biedroniaków, Gang Spożywczaków i Gang Moneciaków. 

“Biedronka już kilka razy zastosowała manewr z rejestracją trzech nazw zamiast jednej. Przykładowo, w 2024 r. firma złożyła wnioski o rejestrację znaków towarowych Gang Fantastyczniaków, Gang Planeciaków i Gang Produkciaków. Następnie Biedronka podjęła decyzję o wyborze ostatniej ze wspomnianych nazw” – przypominają Wiadomości Handlowe.

Czy maskotki z Biedronki “zażrą” po raz kolejny?

Organizowane przez Biedronkę co roku akcje lojalnościowe, kuszące klientów możliwością zebrania kolekcji maskotek, stały się już pewnego rodzaju tradycją i marketingowym (oraz socjologicznym) fenomenem. Zbieraniu naklejek, które można było następnie wymienić na pożądane maskotki, towarzyszyły duże emocje, spory, a nawet walki wśród klientów.

Każda taka akcja przynosiła sklepom, należącym do portugalskiej grupy Jeronimo Martins, bardzo duże wzrosty sprzedaży. Z podsumowania ubiegłorocznej akcji “maskotkowej” wynika, że Biedronka w ciągu trwającej pięć tygodni akcji (z Gangiem Produkciaków w roli głównej) rozdystrybuowała wśród klientów ok.  800 tys. maskotek. Aby odebrać jednego Produkcie, klient musiał zgromadzić 60 naklejek.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
31. sierpień 2025 22:30