StoryEditor
Sieci i centra handlowe
23.04.2020 00:00

W centrach handlowych będą obowiązywały procedury bezpieczeństwa. Trwa ich uzgadnianie

Centra handlowe wypracowują z rządem protokoły bezpieczeństwa, które miałyby obowiązywać w galeriach. To kolejny etap, trwających od tygodnia rozmów w sprawie przygotowań do szerszego otwierania tych obiektów.

W środę na zaproszenie strony rządzącej przedstawiciele zarządu PRCH i innych organizacji, a także niektórzy właściciele i zarządcy galerii handlowych, wzięli udział w telekonferencji z premierem Mateuszem Morawieckim oraz ministrami: Jadwigą Emilewicz i Łukaszem Szumowskim. Celem spotkania było wypracowanie wytycznych, które umożliwiłyby otwarcie centrów, galerii i parków handlowych, a także innych, obecnie zamkniętych, sklepów

Jak podkreślano na spotkaniu, cały sektor obiektów handlowych, bez względu na wielkość czy typ centrów, zdaje sobie sprawę z konieczności wprowadzania daleko idących procedur związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa dla klientów i pracowników. Zdaniem przedstawicieli branży, w obecnym czasie należy systemowo ograniczyć, a wręcz wyeliminować wszelkie funkcje obiektu związane ze spędzaniem wolnego czasu na rzecz funkcji stricte zakupowej. Kluczowe jest także wspieranie edukacji klientów poprzez komunikację, a także rozwiązania technologiczne obecne w obiektach pod hasłem #centrabezpiecznychzakupów .

– Nie wszystkie placówki będą mogły zostać otwarte równolegle, czekamy na wyznaczenie kolejnych etapów. Chcemy jak najszybciej wypracować protokoły działań aby zostały zatwierdzone przez rząd i mogły być przekazywane społeczeństwu – podkreśla Radosław Knap, dyrektor generalny Polskiej Rady Centrów Handlowych.

Przygotowując wytyczne dotyczące bezpieczeństwa, branża czerpała również z dobrych praktyk zastosowanych do tej pory w innych krajach, dostosowując je realiów polskiego rynku. PRCH przekazała resortowi rozwoju pełne podsumowanie wszystkich działań w zakresie przygotowań do ponownego otwierania obiektów handlowych realizowanych za granicą.

Międzynarodowa współpraca zaowocowała również stworzeniem poradnika “COVID-19 i co dalej. Ponowne otwarcie centrum handlowego”, przygotowanego przez PRCH we współpracy z SAFE ShoppingCenters. Zarządcy i najemcy obiektów handlowych znajdą w nim praktyczne wskazówki, mówiące o tym, jak najlepiej przygotować się do ponownego otwierania obiektu handlowego dla szerszego grona klientów.

Najważniejsze rekomendacje skierowane przez PRCH w toku konsultacji z rządem:

  • eliminacja wszelkich funkcji związanych ze spotkaniami czy spędzaniem czasu na rzecz tylko konkretnych zakupów;
  • powiązanie maksymalnej liczby osób przebywających w placówce handlowej z jej powierzchnią;
  • podejmowanie działań prewencyjnych przy wejściach do obiektów handlowych – obowiązek posiadania maseczek, unikanie zbiorowisk ludzkich na pasażach i w placówkach, monitorowanie liczby klientów;
  • stopniowe przywracanie możliwości funkcjonowania poszczególnych placówek handlowych;
  • wprowadzenie specjalnych środków ochronnych w strefach gastronomicznych – działanie w trybie dostaw „na wynos”, ograniczenie liczby miejsc siedzących, zapewnienie odstępów między klientami;
  • wprowadzenie zmian w funkcjonowaniu tzw. godzin dla seniorów – wskazanie określonych grup placówek handlowych, w których miałyby takie godziny obowiązywać, zmiana godzin;
  • wprowadzenie środków ochronnych na parkingach, w toaletach i w strefach wspólnych – zapewnienie odstępów, częstsze sprzątanie i dezynfekcja, wyeliminowanie możliwości tworzenia się skupisk ludzkich;
  • podejmowanie szeroko zakrojonych akcji edukacyjnych i informacyjnych dotyczących zasad przebywania w obiektach handlowych;
  • rozłożenie ruchu i ewentualnych kolejek poprzez tymczasowe przywrócenie handlu również w niedziele.

           

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
12.03.2026 15:27
Estée Lauder pozywa Jo Malone i Zarę. Walka o prawo do nazwiska w segmencie luksusowych perfum
Jo Malone z perfumami Jo Loves, które stworzyła we współpracy z Zarą. Proces dotyczy praw do nazwiska kreatorkimat.pras.

Amerykański gigant kosmetyczny Estée Lauder Companies (ELC) złożył w brytyjskim sądzie pozew przeciwko legendarnej kreatorce zapachów Jo Malone, jej nowej marce „Jo Loves” oraz brytyjskiemu oddziałowi sieci Zara. Spór dotyczy naruszenia praw do znaku towarowego oraz złamania warunków umowy z 1999 roku. To kolejna w ostatnich miesiącach agresywna operacja prawna koncernu mająca na celu ochronę kapitału jego marek luksusowych.

Kontekst sporu: kto jest właścicielem nazwiska?

Korzenie konfliktu sięgają 1999 roku, kiedy Estée Lauder wykupiło od Jo Malone jej autorską markę perfum, nabywając jednocześnie wyłączne prawa do posługiwania się jej imieniem i nazwiskiem w celach komercyjnych. Malone opuściła strukturę koncernu w 2006 roku, a po wygaśnięciu zakazu konkurencji, w 2011 roku, założyła nowy brand – „Jo Loves”.

Zarzuty Estée Lauder koncentrują się na niedawnej współpracy marki „Jo Loves” z siecią Zara. Na opakowaniach i w materiałach marketingowych kolekcji perfum pojawiła się informacja: „Created by Jo Malone CBE, founder of Jo Loves”.

Według ELC takie sformułowanie wykracza poza ramy prawnych ustaleń i bezpośrednio uderza w unikalną wartość marki Jo Malone London, która pozostaje w portfelu amerykańskiego giganta.

Zarzuty o naruszenie kontraktu

Rzecznik Estée Lauder w oficjalnym oświadczeniu podkreślił, że pozew opiera się na trzech filarach:

  1. Naruszenie znaków towarowych: wykorzystanie nazwiska „Jo Malone” w kontekście handlowym zastrzeżonym dla ELC.
  2. Niedopełnienie warunków umowy: złamanie ustaleń, w których Malone zobowiązała się do nieużywania swojego nazwiska w marketingu zapachów.
  3. „Passing off”: termin prawny odnoszący się do wprowadzania konsumentów w błąd i sugerowania, że produkty „Jo Loves” sprzedawane w Zarze są tożsame z marką Jo Malone London.

image

Twórca odchodzi, marka zostaje. Prawa do nazwiska w branży kosmetycznej

Aktualnie na stronie internetowej Zara UK produkty z kolaboracji są opisywane jako stworzone przez Jo Malone CBE. Nie jest jeszcze jasne, czy i w jakim stopniu te oznaczenia zostaną wycofane z fizycznych opakowań produktów znajdujących się już w sprzedaży.

Strategiczna ochrona segmentu premium

Pozew pojawia się w momencie, gdy sektor perfumeryjny notuje rekordowe wzrosty, napędzane głównie przez konsumentów z pokolenia Z. Dla Estée Lauder ochrona segmentu zapachów premium jest obecnie priorytetem strategicznym.

image

Estée Lauder pozywa Walmart. Spór o podróbki kosmetyków ujawnia ryzyka e-commerce wartego biliony dolarów

To nie jedyne działanie prawne koncernu w marcu 2026 roku. Niedawno firma pozwała amerykańskiego giganta – sieć hipermarketów Walmart, oskarżając go o sprzedaż podróbek marek takich jak Clinique, Tom Ford oraz Le Labo. Agresywna polityka procesowa ELC pokazuje, że w obliczu rosnącej konkurencji i trendu dupe culture (szukania tańszych zamienników), ochrona autentyczności marki staje się dla liderów rynku walką o przetrwanie marży.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
11.03.2026 11:51
John Lewis redefiniuje beauty commerce: AI i TikTok Shop w centrum nowej strategii
John Lewis store, Cheadle Royal by Peter Turner, CC BY-SA 2.0 , via Wikimedia Commons

Brytyjski gigant handlu detalicznego, John Lewis, ogłosił szeroko zakrojoną ekspansję swojej strategii cyfrowej. W ramach programu transformacji wartego 800 milionów funtów, marka stawia na zakupy napędzane przez sztuczną inteligencję oraz pilotażowy projekt na TikTok Shop. Inicjatywy te mają jeden wspólny cel: zdominowanie sektora beauty poprzez „discovery commerce” i maksymalne skrócenie ścieżki zakupowej.

AI jako nowy „Personal Shopper” – zakupy plus ChatGPT i Gemini

Najbardziej innowacyjnym elementem strategii John Lewis jest integracja z wiodącymi platformami generatywnej sztucznej inteligencji. Dzięki rozszerzonemu partnerstwu z firmą commercetools, produkty sieci będą pojawiać się bezpośrednio w odpowiedziach udzielanych przez systemy takie jak Google Gemini czy ChatGPT.

Dla sektora beauty oznacza to przełom. Klienci szukający inspiracji – np. wpisujący zapytanie: „najlepsza rutyna pielęgnacyjna dla cery dojrzałej z użyciem marek premium” – otrzymają nie tylko poradę, ale i bezpośrednią możliwość zakupu produktów John Lewis bez opuszczania aplikacji AI.

Naszym celem jest bycie tam, gdzie nasi klienci szukają pomysłów. Możliwość dokonania zakupu za pomocą kilku kliknięć bezpośrednio w platformach AI to prawdziwy ‘gamechanger‘” – podkreśla Dom McBrien, Chief Digital & Omnichannel Officer w John Lewis.

image

Pokolenie Z redefiniuje branżę beauty: zmiana wartości, modeli zakupowych i komunikacji marek

Social commerce w praktyce: pilotaż TikTok Shop i segment beauty

Równolegle John Lewis uruchomił 90-dniowy pilotaż na platformie TikTok Shop. Wybór kategorii nie jest przypadkowy – projekt koncentruje się na urodzie i upominkach, co ma pozwolić na przejęcie popytu w kluczowym okresie przed Dniem Matki.

W ofercie TikTok Shop John Lewis znalazły się starannie wyselekcjonowane marki luksusowe, w tym:

  • Jo Malone London
  • Augustinus Bader
  • Estée Lauder

Punktem kulminacyjnym kampanii jest sprzedaż limitowanego John Lewis Mother’s Day Beauty Box. Wykorzystanie formatu wideo i transmisji na żywo (live shopping) ma ożywić ofertę marek premium i przyciągnąć młodsze pokolenie konsumentów, którzy tradycyjny handel kojarzą głównie z fizycznymi domami towarowymi.

Strategia omnichannel: 60 proc. sprzedaży pochodzi z sieci

Choć John Lewis posiada sieć 36 prestiżowych sklepów stacjonarnych, to handel cyfrowy generuje już 60 proc. całkowitych przychodów firmy. Inwestycja w AI i social media to kolejny krok w procesie zacierania granic między kanałami online i offline.

Broghan Smith z TikTok Shop UK zauważa, że John Lewis – jako kamień milowy brytyjskiego handlu – reprezentuje jakość, którą społeczność TikToka uwielbia odkrywać. Strategia ta wpisuje się w globalny trend, w którym autorytet tradycyjnej marki spotyka się z dynamiką nowoczesnych mediów.

image

TikTok Shop – w czołówce sprzedawców kosmetyków w Wielkiej Brytanii

Działania John Lewis to jasny sygnał dla rynku: w 2026 roku samo posiadanie e-sklepu to za mało. Przyszłość handlu beauty leży w kontekstualności. Marki muszą być obecne w rozmowach prowadzonych przez AI oraz w treściach rozrywkowych na TikToku, oferując natychmiastową finalizację transakcji w miejscu odkrycia produktu.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
14. marzec 2026 21:29