StoryEditor
Handel
14.07.2020 00:00

Większa stabilność na rynku pracy. Ponad 75 proc. Polaków nie boi się jej utraty

Odsetek firm planujących utrzymanie poziomów zatrudnienia wzrósł od początku kwietnia z 62 proc. do 79 proc. Jednocześnie 13 proc. firm planuje zatrudniać, a 6 proc. myśli o zwolnieniach – wynika z VI fali badania kondycji firm przeprowadzonego w pierwszych dniach lipca 2020 r. przez Polski Fundusz Rozwoju i Polski Instytut Ekonomiczny.

Co ciekawe, 76 proc. pracowników przedsiębiorstw w Polsce ocenia ryzyko utraty pracy w najbliższym kwartale jako zdecydowanie lub raczej nieprawdopodobne, a 83 proc. respondentów twierdzi, że w ich zakładzie pracy nie doszło do zwolnień pracowników.

Sytuacja przychodowa i popytowa polskich przedsiębiorstw jest coraz stabilniejsza. Liczba nowych zamówień w dalszym ciągu rośnie: deklaruje ją 1/5 przebadanych firm (21 proc.), w podobnej skali rośnie także wartość sprzedaży (22 proc.). W obu przypadkach to wzrost o 2 pp. w stosunku do V fali badania przeprowadzonej pod koniec maja. Za poprawą koniunktury w firmach i przy wykorzystaniu mechanizmów wsparcia płynności, takich jak Tarcze Antykryzysowe, poszła poprawa sytuacji finansowej. 60 proc. firm deklaruje zapasy gotówki na ponad 3 miesiące, a tylko 5 proc. nie ma żadnych rezerw finansowych. W połowie kwietnia było to odpowiedni 39 proc. i 11 proc.

Wyniki badania są bardzo spójne z innymi wskaźnikami gospodarczymi wskazującymi na to, że dołek recesji w Polsce był w kwietniu. Od 3. kwartału wchodzimy w nowy etap ekspansji gospodarczej z oczekiwanym wzrostem PKB około 5 proc. w stosunku do 2. kwartału. Do gospodarki trafiło z Tarczy Antykryzysowej i Tarczy Finansowej PFR w 100 dni w 2. kwartale ponad 100 mld zł, czyli 5 proc. PKB. Te środki skutecznie ustabilizowały sytuacje finansową przedsiębiorstw oraz rynek pracy, o czym świadczy rekordowy wzrost do 60 proc. liczby firm posiadających bufor finansowy ponad 3 miesiące pomimo recesji oraz trend wzrostu firm planujących wzrost zatrudnienia i płac – wyjaśnia Paweł Borys, prezes zarządu Polskiego Funduszu Rozwoju S.A.

Zdaniem 48 proc. pracowników polskich firm kondycja finansowa ich pracodawcy nie uległa zmianie w porównaniu do lutego 2020 r. 10 proc. pracowników deklaruje nawet poprawę, a 36 proc. pracowników zaobserwowało pogorszenie sytuacji przedsiębiorstwa. W opinii pracowników najtrudniejsza sytuacja występuje w handlu i usługach.

Więcej planowanego zatrudnienia niż zwolnień na rynku pracy

Aż 79 proc. przebadanych firm planuje utrzymanie obecnego zatrudnienia, co stanowi poprawę o 1 pp. w stosunku do poprzedniej fali badania przeprowadzonej pod koniec maja 2020 r. Liczba przedsiębiorstw deklarujących potrzebę przeprowadzenia zwolnień nieznacznie wzrosła do 6 proc. (o 1 pp.).

Stabilizację widać także w kontekście płac. Po raz pierwszy od początku pandemii więcej firm planuje podwyżki (14 proc.) niż obniżenie wynagrodzeń (12 proc.). To znaczna poprawa, jeśli przypomnimy sobie sytuację z końca marca, kiedy ta relacja wynosiła odpowiednio 3 proc. do 50 proc. – mówi Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Stabilną sytuację kadrową potwierdzają badania przeprowadzone na pracownikach: aż 83 proc. respondentów stwierdziła, że w ich zakładzie pracy w ogóle nie doszło do zwolnień. Tylko 5 proc. ankietowanych zaobserwowało liczne zwolnienia, a 6 proc. – nieliczne. Ponad połowa (52 proc.) przebadanych pracowników otrzymuje takie samo wynagrodzenie jak przed pandemią, a spośród 31 proc. tych, którzy zadeklarowali zmniejszenie pensji, 79 proc. miało także obniżony wymiar czasu pracy. Obniżenie wynagrodzeń dotknęło najsilniej osób w wieku 40-49 lat (37 proc.), a zmniejszony wymiar czasu pracy wskazywali częściej pracownicy sektora produkcji (37 proc.) oraz osoby młode (43 proc.).

Blisko 1/3 przebadanych przedsiębiorstw (30 proc.) uważa, że koronawirus stanowi długookresowe wyzwanie, z którym będziemy musieli się mierzyć latami. Tylko co piąta firma spodziewa się, że pandemia potrwa najwyżej do końca 2020 roku. W pierwszych badaniach PIE przeprowadzanych po wybuchu pandemii 42 proc. badanych twierdziło, że sytuacja się unormuje do wakacji.

Trudności w regulowaniu własnych zobowiązań

Blisko co piąte (18 proc.) przebadane przedsiębiorstwo deklaruje trudności z regulowaniem własnych zobowiązań wobec kontrahentów. Najczęściej są to małe firmy (27 proc.), podczas gdy najrzadziej na nie wskazują właściciele dużych firm (8 proc.). W porównaniu do poprzedniej fali badania z początku maja nieznacznie zmalał odsetek firm doświadczających trudności (-7 pp.). Rzadziej niż w połowie maja na trudności w spłacie zobowiązań wskazują firmy mikro (-10 pp.), średnie (-11 pp.) i duże (-14 pp.).

Badanie Polskiego Instytutu Ekonomicznego oraz Polskiego Funduszu Rozwoju przeprowadził IBRiS w dniach 1-3 lipca 2020 r. wśród właścicieli firm lub osób decyzyjnych w przedsiębiorstwach na temat ich sytuacji i planów po nastaniu w Polsce epidemii koronawirusa.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Dziecko
19.08.2026 13:31
Szkolna kosmetyczka podbija TikToka. Rossmann i Hebe reagują na trend
Wyprawka szkolna dla nastolatkishutterstock.com

Wyprawka szkolna coraz częściej obejmuje nie tylko zeszyty, przybory czy lunchbox, ale także kosmetyczkę. W mediach społecznościowych popularność zyskują nagrania, w których nastolatki pokazują, co zabierają ze sobą do szkoły i jakie produkty beauty uważają za niezbędne. Na trend odpowiadają także drogerie, m.in. Rossmann i Hebe, które przygotowały specjalne oferty back to school.

Co nastolatki pakują do szkolnej kosmetyczki?

Szkolna kosmetyczka staje się dla części nastolatków elementem codziennej wyprawki. W mediach społecznościowych użytkowniczki pokazują jej zawartość, wymieniają się poradami i publikują nagrania z przygotowywania kosmetyczki na nowy rok szkolny.

image
Screenshot filmu użytkowniczki @klatex z TikToka. 
Klaudia Tarka

Użytkowniczka Klaudia Tarka (@klatex), obserwowana przez ponad milion osób, opublikowała film, w którym pokazuje, co kupić do szkolnej kosmetyczki. Na jej liście znalazły się m.in. artykuły higieniczne, dezodorant, żel lub płyn do dezynfekcji rąk, szczotka i gumki do włosów, pilniczek oraz suchy szampon. W przypadku nastolatek zainteresowanych makijażem kosmetyczkę można uzupełnić także o podstawowe produkty do jego poprawek.

Trend wpisuje się w szersze zainteresowanie młodych konsumentów pielęgnacją i makijażem. Początek roku szkolnego staje się więc dla nich okazją nie tylko do skompletowania tradycyjnej wyprawki, ale również do odświeżenia kosmetyczki.

Rossmann stawia na kosmetyczkę nastolatki

Rossmann w ramach oferty „Stylowo do szkoły” przygotował kategorię obejmującą m.in. kosmetyczki, makijaż i akcesoria beauty oraz akcesoria do włosów. Oferta obowiązująca od 13 sierpnia obejmuje także przybory szkolne, lunchboxy i pojemniki, butelki, kubki termiczne, akcesoria do telefonów czy elektronikę.

image

TikTok Shop zmieni zakupowe nawyki polskich nastolatków. Psycholog ostrzega

Tym samym drogeria łączy tradycyjną wyprawkę szkolną z kategoriami beauty i produktami odpowiadającymi na codzienne potrzeby nastolatków.

Hebe również zagospodarowuje trend back to school

Własną ofertę przygotowało również Hebe. Wśród produktów skierowanych do starszych dzieci i nastolatek znalazły się kosmetyki, akcesoria do delikatnego makijażu, produkty higieniczne oraz suplementy diety.

Oferta obejmuje również produkty przydatne podczas codziennego funkcjonowania w szkole, m.in. butelki i bidony, akcesoria śniadaniowe czy urządzenia elektroniczne.

image

Od „Sephora Kids” do smart beauty. Gen Alpha już kupuje. Marki i drogerie muszą mówić „tego produktu nie potrzebujesz”

Szkolna kosmetyczka szansą dla drogerii

Popularność trendu może być dla drogerii okazją do zwiększenia sprzedaży produktów z kategorii beauty i higieny. Sieci mogą wykorzystać sezon szkolny do tworzenia specjalnych ekspozycji z produktami, które sprawdzą się w szkolnej kosmetyczce. 

Takie rozwiązanie może ułatwić młodym klientom skompletowanie kosmetyczki, a jednocześnie zachęcić do zakupu kilku produktów podczas jednej wizyty. Sezonowa ekspozycja może być również sposobem na promowanie produktów w mniejszych, podręcznych formatach, które odpowiadają na potrzeby uczniów spędzających w szkole większą część dnia.

image

Sinsay idzie pod prąd. Michał Laskowski ujawnia: "Back to school” czasem wielkich zmian

Back to school przestaje być wyłącznie sezonem sprzedaży zeszytów, plecaków i przyborów szkolnych. Dla drogerii to również okazja do zwiększenia sprzedaży kategorii beauty, szczególnie wśród starszych dzieci i nastolatków. Popularność szkolnych kosmetyczek w mediach społecznościowych może dodatkowo wzmacniać ten trend.

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Hurt i dystrybucja
18.08.2026 15:58
Komplex Torus zwiększa zaplecze. Dystrybutor kosmetyków i chemii gospodarczej z nowym magazynem
Komplex Torus z nowym magazynem. Dystrybutor kosmetyków rośnieShutterstock

Komplex Torus, dystrybutor chemii gospodarczej, kosmetyków i artykułów higienicznych, wynajął blisko 6,8 tys. mkw. powierzchni w parku logistycznym MLP Pruszków II. Nowa lokalizacja ma wzmocnić zaplecze magazynowe i obsługę operacji dystrybucyjnych firmy. Przekazanie obiektu zaplanowano na IV kwartał 2026 roku.

W tym artykule przeczytasz:

  • Komplex Torus ma ponad 10 tys. produktów w ofercie
  • Jakie znaczenie dla dystrybucji ma lokalizacja pod Warszawą?
  • Komplex Torus rozwija zaplecze dystrybucyjne

Komplex Torus podpisał umowę najmu na blisko 6,8 tys. mkw. powierzchni w MLP Pruszków II. Zdecydowaną większość, około 6,5 tys. mkw., zajmie magazyn. Pozostała przestrzeń zostanie przeznaczona na biura dla zespołu logistycznego oraz zaplecze socjalne.

Firma planuje rozpocząć działalność w nowym obiekcie po jego przekazaniu. Zgodnie z harmonogramem ma to nastąpić w IV kwartale 2026 roku.

Komplex Torus ma ponad 10 tys. produktów w ofercie

Nowa inwestycja ma znaczenie przede wszystkim z perspektywy działalności dystrybucyjnej Komplex Torus. Firma działa na rynku od ponad 30 lat i specjalizuje się w dystrybucji chemii gospodarczej, kosmetyków oraz artykułów higienicznych.

Jak podaje spółka, każdego miesiąca współpracuje z ponad 2,5 tys. klientów, a jej oferta obejmuje ponad 10 tys. produktów dostarczanych przez producentów z branży chemicznej, kosmetycznej i higienicznej.

Zwiększenie powierzchni magazynowej ma więc pozwolić firmie na sprawniejszą obsługę prowadzonej działalności i rozwój operacji logistycznych.

image

USA utrzymuje cła na przesyłki do 800 dolarów. Koniec de minimis uderza w e-commerce beauty

Jakie znaczenie dla dystrybucji ma lokalizacja pod Warszawą?

Komplex Torus wybrał MLP Pruszków II, położony w gminie Brwinów, około 5 km od Pruszkowa. Park znajduje się w sąsiedztwie aglomeracji warszawskiej i pomiędzy drogą wojewódzką nr 760 a autostradą A2.

Obiekt położony jest około 3 km od węzła Pruszków-Żbików. Z punktu widzenia dystrybutora oznacza to dogodny dostęp do infrastruktury drogowej i możliwość sprawnej organizacji transportu zarówno na potrzeby krajowej dystrybucji, jak i obsługi szerszych łańcuchów dostaw.

– Nasz klient zdecydował się na MLP Pruszków II przede wszystkim ze względu na bliskość autostrady A2, dogodny dojazd dla pracowników oraz dopasowaną ofertę. Zapewniliśmy firmie Komplex Torus przestrzeń, która w pełni odpowiada jej wymaganiom operacyjnym – mówi Patryk Podgórski, starszy doradca w Newmark Polska.

Komplex Torus rozwija zaplecze dystrybucyjne

MLP Pruszków II jest największym parkiem logistycznym w portfolio MLP Group. Docelowo kompleks ma oferować około 427 tys. mkw. powierzchni magazynowej, produkcyjnej i biurowej.

Nowy magazyn pod Warszawą będzie kolejnym elementem infrastruktury wspierającej działalność dystrybutora, który każdego miesiąca obsługuje tysiące klientów i utrzymuje w stałej sprzedaży szeroki asortyment produktów.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
19. sierpień 2026 22:50