StoryEditor
Rynek i trendy
16.10.2020 00:00

Katarzyna Michnikowska, Colliers: Zmniejszyła się powierzchnia handlowa, rosną sklepy convenience

W trzecim kwartale 2020 r. na polski rynek dostarczono 25 tys. mkw. – podaje firma doradcza Colliers International. W budowie znajduje się wciąż 305 tys. mkw. GLA, z czego ok. 100 tys. mkw. ma zostać ukończonych w czwartym kwartale. Tym samym rok 2020 zamknie się podażą na poziomie 250 tys. mkw. GLA - to o ok. 10 proc. mniej niż w roku ubiegłym. Jakie inne zmiany zaszły w handlu?

W Polsce mamy już 532 centra handlowe o łącznej powierzchni 12,2 mln mkw. GLA. Na koniec III kw. 2020 roku poziom nasycenia wynosił 316 mkw./1 000 osób.

Convenience na topie 

Na 25 tys. mkw. nowej podaży w III kw. br. złożyły się budowy i rozbudowy niewielkich centów i parków handlowych o profilu zakupów codziennych (convenience store), które są obecnie najszybciej rozwijającym się segmentem rynku. Największą nową inwestycją oddaną do użytku w tym okresie był park handlowy Vendo Park w Częstochowie.

Pandemia koronawirusa sprawiła, że ludzie jeszcze bardziej zaczęli skupiać się na okolicy, w której mieszkają, stąd stale rosnąca popularność małych obiektów handlowych. Z tego też względu najemcy coraz chętniej rozglądają się za powierzchniami handlowymi na osiedlach mieszkaniowych. Widzimy też, że kondycja centrów handlowych dużo szybciej wraca do normy właśnie w takich lokalizacjach – mówi Marta Cegielnik, ekspert w Dziale Powierzchni Handlowych w Colliers International.  

Według danych Polskiej Rady Centrów Handlowych (PRCH) odwiedzalność obiektów handlowych we wrześniu utrzymała się na podobnym poziomie jak w sierpniu br. i wyniosła średnio 81 proc. ubiegłorocznej. Małe  i średnie obiekty handlowe notowały lepsze wyniki o kilka punktów procentowych, a nieruchomości handlowe o dużej oraz bardzo dużej powierzchni rejestrowały nieco niższą odwiedzalność niż wrześniowa średnia.

E-commerce w górę 

Pandemia COVID-19 przyczyniła się także do dynamicznego wzrostu popularności zakupów online. Według najnowszego raportu organizacji eCommerce Europe wydatki Polaków na zakupy internetowe wzrosną w 2020 r. o 31,4% (wobec 16% wzrostu w roku ubiegłym) i przekroczą 15,3 mld EUR. Co ciekawe, największy wzrost tego typu wydatków poza aglomeracjami notowany jest w miastach o wielkości 100-200 tys. mieszkańców.

Markowe debiuty 

W Warszawie, w Galerii Młociny otwarto pierwszy sklep marki Primark. Był to jednocześnie najbardziej spektakularny debiut na rynku polskim w III kw. br.  Kilka sieci handlowych i gastronomicznych zadebiutowało w Warszawie z nowymi konceptami jak np. Falconeri (dzianiny i jedwabie) grupy Calzedonia w Galerii Mokotów lub Gorąco Polecam Piekarnia grupy Enata Bread, na osiedlu mieszkaniowym na Natolinie. W okresie lipiec-wrzesień Grupa LPP prowadziła dynamiczną ekspansję marki Sinsay, która otworzyła kilka nowych sklepów, np. salon o powierzchni ok. 1 600 mkw. w Blue City w Warszawie. Z kolei kilka innych sieci kontynuowało proces zamykania swoich sklepów w związku z decyzją wyjścia z polskiego rynku jak np. Camaieu.

Czas renegocjacji 

W III kw. większość sieci handlowych (wg Retail Institute 98 proc.) ukończyła proces renegocjacji umów najmu, związany z nowymi warunkami prowadzenia działalności, jakie niesie ze sobą pandemia COVID-19. 

Wiele sieci optymalizuje portfolia, systematycznie redukując liczbę sklepów stacjonarnych. Przykładem może być Grupa Empik, która zamknęła swój salon między innymi w Domach Towarowych Centrum w Warszawie – mówi Katarzyna Michnikowska, dyrektor w Dziale Doradztwa i Badań Rynku w Colliers International. 
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
20.04.2026 13:13
"Dark showering” nowym trendem na bezsenność. Czy naprawdę działa?
”Dark showering” zyskuje na popularnościShutterstock

Prysznic w ciemności to jeden z najnowszych trendów wellness, który zyskuje popularność w mediach społecznościowych. Zwolennicy twierdzą, że ograniczenie światła i bodźców przed snem może poprawić jego jakość. Eksperci podchodzą do tego jednak z większym dystansem.

W tym artykule przeczytasz:

  • Trend na bezsenność. Czym jest “Dark showering”?
  • Co na to badania?
  • Jaką rolę odgrywa temperatura?
  • Czy dark showering naprawdę działa?
  • Czego ten trend nie robi...
  • Atrakcyjność trendu

Główną zaletą tego trendu jest jego prostota. Nie wymaga on bowiem dodatkowych czynników lub suplementów, a oferuje szanse na lepszy sen. Założenie jest bardzo proste, wystarczy podczas wieczornego prysznica wyłączyć światło, a resztą zajmie się ciemność.

Czym jest dark showering?

W przeciwieństwie do tradycyjnego porannego prysznica, który pobudza i budzi, prysznic w ciemności — najlepiej brany 60–90 minut przed snem, ma na celu wyciszenie organizmu, ograniczenie ekspozycji na światło, regulację temperatury ciała i delikatne przygotowanie go do snu.

“Dark showering” to nie chwyt marketingowy, a bardziej elegancki sposób realizowania tego, co zarówno tradycyjna medycyna chińska, jak i neuronauka sugerują na wieczór: ograniczenie bodźców, aby ciało mogło przejść w tryb regeneracji – wyjaśnia Ada Ooi, specjalistka medycyny chińskiej i założycielka 001 London.

– W medycynie chińskiej wieczór to moment, w którym yang — jasna, aktywna energia dnia — powinien ustąpić yin, czyli energii ciemnej, spokojnej i skierowanej do wewnątrz. Ciepły prysznic w półmroku łagodzi bodźce sensoryczne, sprzyja przepływowi qi do wewnątrz i daje shen, czyli umysłowi, szansę na wyciszenie – dodaje.

image

Beauty przesuwa się w stronę zdrowia. Kolagen liderem wzrostu

Co na to badania?

Badania wskazują na podobne mechanizmy. W jednym z nich, przeprowadzonym na 116 dorosłych, standardowe oświetlenie między zmierzchem a snem obniżało poziom melatoniny we wczesnej fazie nocy o około 70 proc. w porównaniu do bardzo słabego światła, a także skracało czas jej wydzielania o około 90 minut.

Dodatkowo łazienki są często najjaśniejszymi pomieszczeniami w domu. Intensywne światło sufitowe i podświetlane lustra idealnie sprawdzają się rano, ale wieczorem działają odwrotnie i sygnalizują organizmowi, że nadal jest dzień.

– Z perspektywy mózgu najważniejszy nie jest sam prysznic, lecz brak światła – tłumaczy Jane Ollis, biochemiczka i założycielka firmy neurotechnologicznej Sona.

– Światło trafiające do oka wpływa bezpośrednio na podwzgórze, hamując produkcję melatoniny i utrzymując mózg w stanie czujności. Usunięcie światła eliminuje jeden z najsilniejszych sygnałów "nie śpij” – dodaje.

Jaką rolę odgrywa temperatura?

Temperatura również ma znaczenie. Badania pokazują, że około 10 minut w wodzie o temperaturze 40–42°C, na godzinę lub dwie przed snem, może skrócić czas zasypiania i poprawić jakość snu.

– Nie dlatego, że jest to "relaksujące jak w spa”, ale dlatego, że zmienia termikę organizmu – tłumaczy Ollis. – Ciepły prysznic podnosi temperaturę skóry i sprzyja oddawaniu ciepła po wyjściu, co obniża temperaturę wewnętrzną ciała — jeden z sygnałów inicjujących sen.

Mimo to ekspertka zaznacza – Prysznic w ciemności nie jest przełomem w neuronauce. Ten trend po prostu opakowuje znane zasady biologii w nowy rytuał –

image

Algorytm vs. autentyczność: Nowa kampania Dove rzuca wyzwanie cyfrowym standardom piękna

Czy dark showering naprawdę działa?

Dla osób, które mają trudności z zasypianiem, atrakcyjność tak prostego rozwiązania jest oczywista. Pierwsza próba może jednak być nieco niepokojąca, szczególnie dla osób przyzwyczajonych do pełnego oświetlenia.

Pojawiają się też wyzwania praktyczne t.j. konieczność przygotowania kosmetyków wcześniej czy kontrast z jasnym światłem po wyjściu spod prysznica.

– Wiele osób odczuje spokój już po pierwszym razie, ale to raczej zmiana stanu niż transformacja – mówi Ollis. – Nie zmienia to mózgu, tylko dopasowuje środowisko do tego, co organizm i tak próbuje zrobić wieczorem –

Czego ten trend nie robi...

Warto zaznaczyć, że dark showering nie jest rozwiązaniem na bezsenność.

– Nie ma dowodów na to, że prysznic w ciemności stymuluje nerw błędny – podkreśla Ollis. – To raczej eliminacja bodźców niż aktywna interwencja.

Z kolei badania pokazują, że długa kąpiel może być skuteczniejsza niż prysznic — uczestnicy jednego z badań zasypiali szybciej i lepiej spali po kąpieli.

Atrakcyjność trendu

Ostatecznie atrakcyjność dark showeringu nie wynika z jego nowości, lecz z prostoty. Nie obiecuje rewolucji, jedynie bardziej intuicyjny sposób zakończenia dnia i, być może, lepszy sen. 

 

Źródło: Vogue.uk

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
17.04.2026 10:50
ECHA daje zielone światło dla etanolu. Kluczowa decyzja dla branży kosmetycznej i dezynfekcyjnej
Etanol pod lupą regulacji UE. Decyzja ECHAShutterstock

Po miesiącach niepewności regulacyjnej European Chemicals Agency potwierdza bezpieczeństwo etanolu w produktach biobójczych. Decyzja ma strategiczne znaczenie dla branży kosmetycznej, sektora higieny i producentów środków dezynfekcyjnych w całej Europie.

W tym artykule przeczytasz:

  • Przełomowa decyzja regulatora
  • Spór o klasyfikację etanolu
  • Dlaczego to ważne dla rynku?
  • Branża zabrała głos
  • To jeszcze nie koniec procesu
  • Branża pozostaje w gotowości

 

Przełomowa decyzja regulatora

Komitet ds. Produktów Biobójczych (BPC) działający przy European Chemicals Agency wydał pozytywną opinię dotyczącą stosowania etanolu w produktach do dezynfekcji rąk, powierzchni oraz urządzeń w sektorze spożywczym.

To długo oczekiwany krok w procesie regulacyjnym, który istotnie ogranicza ryzyko wprowadzenia restrykcyjnych ograniczeń dla jednej z kluczowych substancji stosowanych w higienie i ochronie zdrowia publicznego.

Spór o klasyfikację etanolu

Choć etanol od dekad stanowi fundament skutecznej dezynfekcji, w ostatnich latach znalazł się w centrum debaty regulacyjnej.

W 2024 roku pojawiły się propozycje jego klasyfikacji jako substancji potencjalnie rakotwórczej lub szkodliwej dla rozrodczości (CMR), co mogło doprowadzić do istotnych ograniczeń w jego stosowaniu.

Analizy wykazały jednak, że dostępne alternatywy nie spełniają jednocześnie wymagań skuteczności, bezpieczeństwa i zastosowania w różnych sektorach.

image

Dlaczego „procenty” znikają z perfum? Nowe standardy i regulacje rynkowe 2026

Dlaczego to ważne dla rynku?

Pozytywna opinia BPC oznacza realne zmniejszenie ryzyka zniknięcia produktów na bazie etanolu z rynku, zarówno w segmencie profesjonalnym, jak i konsumenckim.

Etanol pozostaje jednym z najważniejszych składników środków do dezynfekcji, wykorzystywanym m.in. w:

  • ochronie zdrowia,
  • przemyśle spożywczym,
  • kosmetykach i higienie osobistej.

Jak podkreślają eksperci, jego dostępność ma bezpośredni wpływ na poziom bezpieczeństwa sanitarnego.

Branża zabrała głos

Decyzja ECHA to w dużej mierze efekt szerokiej mobilizacji branży na poziomie europejskim i krajowym.

W działania zaangażowało się Polskie Stowarzyszenie Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego, które wspierało m.in. kampanię A.I.S.E. #HandsUpForEthanol.

Pod wspólnym apelem w obronie etanolu podpisało się ponad 100 polskich firm, co pokazuje skalę znaczenia tej substancji dla rynku.

image

Nowy mandat SCCS o ocenę łącznego narażenia na kwas salicylowy

To jeszcze nie koniec procesu

Choć opinia Komitetu stanowi istotny krok, proces regulacyjny nie został zakończony.

Kolejnym etapem będzie przygotowanie aktu wykonawczego przez Komisję Europejską, który formalnie zatwierdzi etanol jako substancję czynną w produktach biobójczych.

Równolegle planowane są dalsze prace nad jego klasyfikacją w ramach przepisów CLP, które mogą potrwać do 2027–2028 roku.

Branża pozostaje w gotowości

Eksperci podkreślają, że mimo pozytywnej decyzji ryzyko regulacyjne nie znika całkowicie. Część państw członkowskich może nadal opowiadać się za bardziej restrykcyjnym podejściem.

Dlatego kolejne miesiące będą kluczowe, zarówno dla utrzymania obecnego statusu etanolu, jak i dla stabilności regulacyjnej całego sektora.

 

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. kwiecień 2026 14:08