Polska znalazła się na liście krajów, w których odnotowano największy wzrost sprzedaży detalicznej - w porównaniu do maja br. sprzedaż wzrosła o 2,8 proc. Natomiast w państwach ze strefy euro wzrosła w czerwcu o 1,1 proc., licząc miesiąc do miesiąca, a w całej Unii Europejskiej wzrost wynosił 1,2 proc.
Eurostat, unijny urząd statystyczny poinformował również, że w ujęciu rocznym sprzedaż detaliczna wzrosła w czerwcu o 2,6 proc. w strefie euro i o 2,8 proc. w całej UE.
W strefie euro w czerwcu 2019 r., w porównaniu z majem 2019 r. wolumen handlu detalicznego wzrósł o 1,6 proc. w przypadku paliw samochodowych, o 1,2 proc. w przypadku żywności, napojów i tytoniu oraz o 1,1 proc. w przypadku produktów nieżywnościowych.
We wszystkich krajach Unii Europejskiej wartość sprzedaży detalicznej wzrosła o 1,7 proc. w przypadku paliw samochodowych, o 1,3 proc. w przypadku produktów nieżywnościowych oraz o 1,0 proc. w przypadku żywności, napojów i tytoń.
Spośród państw członkowskich, dla których dostępne są dane, największy wzrost całkowitego wolumenu handlu detalicznego zarejestrowano w Chorwacji (+ 6,8 proc.), Niemczech (+ 3,5 proc.) i Polsce (+ 2,8 proc.). Największe spadki zaobserwowano w Portugalii (- 0,9 proc.), Irlandii (- 0,8 proc.) i Słowenii (- 0,5 proc.).
Aleksandra Gawlas-Wilińska, Marketing Director Henkel Consumer Brandsmat. własne
Pogodzenie ambitnych celów klimatycznych z rosnącą wrażliwością cenową to dziś największy sprawdzian dla gigantów FMCG. Aleksandra Gawlas-Wilińska, Marketing Director Henkel Consumer Brands, w rozmowie podczas warszawskiego kongresu Retail Trends 2026, analizuje „ekologiczny paradoks” polskich konsumentów i wskazuje, gdzie szukać nowych marż – od dynamicznego segmentu męskiego po rosnącą w siłę grupę „silversów” i trend longevity.
Aleksandra Gawlas-Wilińska wyróżniła kilka kluczowych obszarów, które definiują obecnie strategię producenta kosmetyków i chemii gospodarczej oraz zachowania klientów na europejskim i na polskim rynku. Pierwszym z nich jest ekologiczny paradoks, czyli rozbieżność między deklaracjami a finalną decyzją przy półce.
Zdaniem ekspertki z Henkla – choć wrażliwość na zmiany klimatyczne w Polsce systematycznie rośnie – bariera cenowa wciąż pozostaje istotnym czynnikiem. Polski konsument szuka produktów „zielonych”, ale nie jest jeszcze gotowy płacić za nie wyższej ceny; priorytetem pozostaje działanie produktu oraz jego cena.
Kolejnym ważnym filarem strategii jest holistyczne podejście do cyklu życia produktu, które wykracza poza mury fabryki. Henkel nie skupia się wyłącznie na tym, jak produkt powstaje, ale również na tym, jak jest użytkowany – podkreśla ekspertka.
– Nasze fabryki dążą do bycia „net zero”, a opakowania są projektowane tak, by w 100 proc. nadawały się do recyklingu. Jednak idziemy o krok dalej i edukujemy konsumentów, by samo korzystanie z naszych produktów było jak najmniej energochłonne. Zachęcamy do prania w niskich temperaturach, używania cykli eko w zmywarkach, a nawet stosowania odżywek do włosów bez spłukiwania, co pozwala realnie oszczędzać wodę – wyjaśnia Aleksandra Gawlas-Wilińska.
Ekspertka zwraca też uwagę, że kluczem do sukcesu jest obecnie precyzyjne targetowanie i poszukiwanie wzrostów w nieoczywistych dotąd segmentach. – Henkel stara się analizować rynek pod kątem trendów przyszłości, które wykraczają poza tradycyjną segmentację – wskazuje Aleksandra Gawlas-Wilińska.
W rozmowie poruszono również kwestie nowych źródeł przychodów, takich jak:
dynamiczny rozwój kategorii męskiej: czy mężczyźni faktycznie kupują więcej produktów do pielęgnacji?
potencjał „silversów”: jak skutecznie zaadresować potrzeby starszego pokolenia, które dysponuje coraz większą siłą nabywczą?
trend longevity: w jaki sposób koncerny FMCG odpowiadają na potrzebę długowieczności i zdrowego starzenia się?
Estée Lauder zawiera ugodę po sporze o Chinyfot. Shutterstock
The Estée Lauder Companies osiągnęło porozumienie w sprawie pozwu akcjonariuszy dotyczącego praktyk sprzedażowych w Chinach. Ugoda o wartości 210 mln dolarów kończy wielomiesięczny spór związany z zarzutami dotyczącymi zbyt dużego uzależnienia firmy od tzw. szarego rynku "daigou”.
W tym artykule przeczytasz:
Spór o sprzedaż "daigou” w Chinach
Gigantyczny spadek wartości Estée Lauder
Ugoda, ale bez przyznania się do winy
Sąd już wcześniej odrzucił wniosek firmy
Rynek beauty pod presją zmian w Chinach
Spór o sprzedaż "daigou” w Chinach
Pozew dotyczył modelu sprzedaży określanego jako "daigou”, polegającego na zakupie luksusowych produktów w strefach duty free i ich dalszej odsprzedaży konsumentom po niższych cenach.
Akcjonariusze zarzucali Estée Lauder, że po wybuchu pandemii firma była silnie uzależniona od tego kanału sprzedaży — szczególnie w chińskiej prowincji Hajnan — oraz zbyt późno poinformowała rynek o skutkach zaostrzenia regulacji przez chińskie władze w 2022 roku.
Według pozwu firma miała ukrywać skalę problemu do listopada 2023 roku. Po ujawnieniu słabszych wyników i wpływu ograniczeń na sprzedaż akcje Estée Lauder spadły o 19 proc., co przełożyło się na utratę około 8,7 mld dolarów wartości rynkowej.
Chiny pozostają jednym z kluczowych rynków dla grupy. Odpowiadają za około jedną piątą całkowitej sprzedaży firmy.
Ugoda, ale bez przyznania się do winy
Proponowana ugoda została złożona w federalnym sądzie na Manhattanie i wymaga jeszcze zatwierdzenia przez sąd.
Estée Lauder nie przyznało się do naruszeń, podkreślając jednocześnie, że część kosztów ugody ma zostać pokryta z ubezpieczenia.
W marcu 2025 roku sędzia Arun Subramanian odrzucił wcześniejszy wniosek Estée Lauder o oddalenie pozwu. W uzasadnieniu wskazał, że firma podkreślała źródła swojego sukcesu, pomijając jednocześnie niewygodne informacje dotyczące modelu sprzedaży w Chinach.
Rynek beauty pod presją zmian w Chinach
To kolejna sytuacja, która wskazuje jak dużym wyzwaniem dla globalnych firm beauty pozostaje dziś rynek chiński.
Zmiany regulacyjne, rosnąca konkurencja lokalnych marek oraz transformacja kanałów sprzedaży sprawiają, że wiele międzynarodowych koncernów musi na nowo definiować swoje strategie w regionie.